Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3081678

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 8 października 2020 r.
VII SA/Wa 553/20

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Bogusław Cieśla.

Sędziowie WSA: Andrzej Siwek, Mirosław Montowski (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 października 2020 r. sprawy ze skargi M. sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia (...) stycznia 2020 r. znak: (...) w przedmiocie odmowy skreślenia z rejestru zabytków oddala skargę

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżoną decyzją z dnia (...) stycznia 2020 r., znak: (...), Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego (dalej także: "Minister"), po rozpatrzeniu wniosku (...) Sp. z o.o. z siedzibą w (...) z 9 stycznia 2019 r. w sprawie skreślenia z rejestru zabytków nieruchomych budynku mieszkalnego położonego przy ul. (...) w (...), wpisanego do tego rejestru pod numerem (...) decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w (...) z (...) marca 1983 r., znak: (...) - działając na podstawie art. 7 pkt 1, art. 13 ust. 1, 5 i 6, art. 89 pkt 1 ustawy z 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 2067 z późn. zm., dalej jako "u.o.z.o.z."), odmówił skreślenia z rejestru zabytków nieruchomych ww. budynku mieszkalnego.

W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Minister wskazał, że Wojewódzki Konserwator Zabytków w (...) decyzją z (...) marca 1983 r. wpisał do rejestru zabytków pod numerem (...) "budynek mieszkalny, jednokondygnacyjny, murowany, z częściowo użytkowym poddaszem; na planie prostokąta 1860 x 935 cm, nakryty dwuspadowym dachem eternicznym; ustawiony kalenicowo, znajdujący się w (...), ul. (...)" (ob. ul. (...)). Organ konserwatorski stwierdził ponadto, że ww. budynek "wzniesiony 1890 r., jest charakterystycznym przykładem zabudowy ulic historycznego centrum (...)".

Jak wynika z akt postępowania wniosek o skreślenie z rejestru zabytków budynku mieszkalnego przy ul. (...) w (...), położonego na działce (...) został złożony w dniu (...) stycznia 2019 r. pismem (...) Sp. z o.o. z siedzibą w (...) (zwaną dalej także "Spółką" bądź "Skarżącą"). W jego uzasadnieniu powołano się na fakt, z którego wynika, że po 1945 r. w konsekwencji pożaru dachu, który miał miejsce w budynku, ściany rozebrano do wysokości ław okiennych, a w ich miejsce wzniesiono nowe z cegły (pierwotne były z gliny), zmieniono układ wnętrz (likwidacja wejścia od ulicy), a także zmieniono pokrycie dachu, jego konstrukcję i geometrię (likwidacja facjaty na poddaszu). Po ww. zmianach obiekt w 1983 r. wpisano do rejestru zabytków. Spółka wskazała także na zły stan techniczny budynku, podkreślając, że "uzyskane pozwolenie na przebudowę wymagało (...) wykonania prac wzmocnieniowych fundamentów metodą oczepu betonowego i pali fundamentowych", jednak wykonawca odmówił "wykonania takich prac z uwagi na zagrożenie katastrofą budowlaną". Powyższe podejrzenia potwierdziła ekspertyza oceny stanu technicznego fundamentów i ścian zewnętrznych. Zagrożenie zawaleniem się budynku spowodowane było posadowieniem budynku na gruntach słabonośnych, wysokim poziomem wód gruntowych i sposobem budowy budynku (brak izolacji poziomej, zbyt płytkie posadowienie fundamentów).

Do ww. wniosku załączono "Opinię o obiekcie i koncepcji architektonicznej przebudowy budynku przy ul. (...) w (...)", sporządzoną przez Biuro Architektoniczne arch. J. A. S. w kwietniu 2012 r. oraz "Ocenę stanu technicznego fundamentów i ścian zewnętrznych budynku w kontekście zachowania ich w trakcie prowadzonych prac Zmiana sposobu użytkowania budynku mieszkalnego wraz z rozbudową", sporządzoną przez (...) sp. z o.o. w lutym 2018 r. W "Opinii o obiekcie i koncepcji architektonicznej przebudowy", sporządzonej w kwietniu 2012 r. zamieszczono rys historyczny i opis architektoniczny ww. budynku (także jego wyglądu sprzed pożaru), a także omówiono koncepcję architektoniczną przebudowy budynku opracowaną w 2011 r., wskazując, że zaproponowane rozwiązania "zmierzają do przywrócenia gabarytu, sposobu kształtowania bryły i elewacji budynku historycznego". Stwierdzono także, że "przebudowę budynku należy uznać za uzasadnioną i potrzebną tak dla samego zabytku jak i dla charakteru i wyglądu ulicy". W opracowaniu dotyczącym oceny stanu technicznego fundamentów i ścian zewnętrznych ww. budynku z lutego 2018 r. stwierdzono natomiast, że ściany fundamentowe i ściany wewnętrzne znajdują się w złym stanie technicznym. We wnioskach stwierdzono, że budynek nie nadaje się do bezpiecznej rozbudowy i zmiany sposobu użytkowania.

Mając na względzie przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7 k.p.a., Minister pismem z 28 lutego 2019 r. wystąpił do Narodowego Instytutu Dziedzictwa z prośbą o wydanie specjalistycznej opinii w przedmiotowej sprawie.

Opinię specjalistyczną z (...) czerwca 2019 r., po przeprowadzeniu oględzin obiektu w dniu 12 kwietnia 2019 r., przygotował Narodowy Instytut Dziedzictwa - Oddział Terenowy w (...) W opinii tej wskazano, że przedmiotowy obiekt wzniesiono ok. 1890 r. Opisano w niej pierwotny wygląd budynku jako murowany z cegły i gliny, ze ścianką kolankową, użytkowym poddaszem, częściowo podpiwniczony, nakryty dachem dwuspadowym, z facjatą, dach pokryty dachówką ceramiczną. Wnętrze umiejscowione jest w układzie dwutraktowym z przelotową sienią na osi głównej. Wskazano, że w latach 60. lub 70. XX w. budynek uległ pożarowi, po którym odbudowano go w obecnej formie: bez ścianki kolankowej i facjaty, zmieniając pokrycie dachu na eternit i układ wnętrz. Następnie wskazano, że właściciel obiektu uzyskał pozwolenie konserwatorskie oraz pozwolenie na budowę, ale w trakcie wykonywania prac okazało się, że ich techniczne wykonanie nie jest możliwe. W trakcie oględzin potwierdzono zły stan techniczny oraz przekształcenia obiektu. W omawianej opinii nie zakwestionowano także opinii dotyczących zagrożenia katastrofą budowlaną. Podkreślono jednak, że obiekt wpisany został do rejestru zabytków "po przebudowie i nie był od tego czasu przekształcany, nie utracił więc wartości zabytkowych, na podstawie których objęto go ochroną konserwatorską". Uznano ponadto, że "z ekspertyzy technicznej wynika jedynie, iż ściany budynku oraz fundamenty kamienne nie kwalifikują się do rozbudowy i planowanej zmiany sposobu użytkowania obiektu", natomiast "nie zostało jednak stwierdzone, że obiekt nie może być użytkowany w oparciu o inny projekt zagospodarowania nieruchomości". Na tej podstawie stwierdzono, że budynek położony w (...) przy ul. (...) "nie uległ przekształceniom od czasu wydania decyzji, nadal posiada wartości zabytkowe, które stały się podstawą wpisu", a "przedstawione przez właściciela okoliczności związane z remontem i przebudową budynku wskazują jedynie na brak możliwości zrealizowania projektu, na który otrzymano stosowne pozwolenia, a nie na niemożność dalszej eksploatacji obiektu". W związku z tym, stwierdzono, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki do skreślenia tego obiektu z rejestru zabytków. Do opinii załączono protokół oględzin zabytku przeprowadzonych 12 kwietnia 2019 r.

Pismem z 19 lipca 2019 r. Spółka została skutecznie powiadomiona o zakończeniu postępowania dowodowego i możliwości zapoznania się z aktami niniejszej sprawy, z pouczeniem o terminie przysługującym na zgłoszenie uwag i wniosków. Po zapoznaniu się 29 lipca 2019 r. ze zgromadzoną dokumentacją (...) sp. z o.o. pismem z 26 sierpnia 2019 r. przesłała "Ekspertyzę dotyczącą stanu technicznego budynku mieszkalnego przy ul. (...) w (...) oraz ocenę możliwości budowy lub wykonania robót budowlanych na ww. obiekcie", sporządzoną przez mgr inż. A. J. w sierpniu 2019 r. W opracowaniu tym opisano omawiany budynek i oceniono jego stan techniczny, wskazując, że nie dokonano nowych odkrywek fundamentów, opierając się na już wykonanych oraz na opisach zamieszonych we wcześniejszych opracowaniach. W dalszej części omawianego opracowania dokonano oceny możliwości budowy lub wykonania robót budowlanych i stwierdzono, że "rozwiązaniem, które pozwoli na zachowanie budynku jest posadowienie pośrednie na palach lub mikropalach wierconych wraz z konstrukcją przenoszącą obciążenia z fundamentu" i scalenie oraz wzmocnienie istniejącego fundamentu. Niemniej jednak, wskazano, że rozwiązanie to wymagałoby "usunięcia 3-4 m ściany zewnętrznej", wyburzenia wszystkich ścian wewnętrznych i zasypania piwnic. Może jednakże stworzyć to duże ryzyko utraty stabilności ścian. W związku z powyższym autor przedmiotowej ekspertyzy stwierdził, że "wszelkie prace zachowujące część oryginalnych elementów budynku takie jak: rozbudowa, nadbudowa, przebudowa, remont nie są możliwe". Możliwa jest jedynie "rozbiórka i odbudowa po wzmocnieniu gruntu lub rozbiórka i budowa od podstaw po wzmocnieniu gruntu". We wnioskach podkreślono, że nie ma możliwości eksploatacji obiektu, jakiekolwiek prace stwarzają ogromne ryzyko dla pracowników je wykonujących i "nie dają gwarancji, że uda się zachować fragmenty ścian zewnętrznych". Jedynym rozwiązaniem jest "rozbiórka budynku oraz fundamentów, wykonanie wymiany lub wzmocnienia gruntu metodą bezwibracyjną oraz wykonanie od podstaw nowej konstrukcji budynku wraz z fundamentem". Załącznikiem do ww. ekspertyzy była "Dokumentacja geotechniczna podłoża gruntowego dla PB rozbudowy budynku handlowo-usługowego w miejscowości (...), dz. nr (...)", sporządzona przez (...) w marcu 2012 r.

Po przeanalizowaniu całości akt sprawy, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego uznał, że przedmiotowy budynek przy ul. (...) w (...), pomimo złego stanu technicznego substancji budowlanej nie uległ zniszczeniu w stopniu przesądzającym o utracie jego wartości zabytkowej, w tym historycznej i naukowej. Organ uznał, że od momentu wpisania tego budynku do ww. rejestru w 1983 r., obiekt ten posiada pełną strukturę oraz wszystkie elementy, wymienione w treści decyzji w sprawie wpisania go do rejestru zabytków, przesądzające o jego wyrazie architektonicznym.

Minister przyznał, że mimo, iż w toku eksploatacji jego substancja budowlana uległa częściowej degradacji, niemniej jednak budynek zachował oryginalną bryłę, formę i skalę, charakteryzujące ten obiekt jako przykład dziewiętnastowiecznej, tradycyjnej zabudowy miasta. Jako jeden z budynków wzniesionych przed 1900 r. przy ul. (...), a także na obszarze układu urbanistycznego miasta (...) (wpisanego do rejestru zabytków pod numerem (...), decyzją z (...) marca 1980 r.) stanowi cenny obiekt historyczny. Zatem, według organu nadal aktualne są przesłanki, które uzasadniały wpisanie tego budynku do rejestru zabytków. Ponadto, w sprawie tej nie dokonano żadnych nowych ustaleń naukowych, które podważałyby wartości zabytkowe ww. obiektu. Omawiany obiekt, nadal odpowiada definicji legalnej zabytku, określonej przez art. 3 pkt 1 u.o.z.z., a co za tym idzie podlega ochronie i opiece bez względu na stan zachowania, stosownie do art. 6 ust. 1 pkt 1 lit. c ww. ustawy.

Mając na względzie powyższe ustalenia Minister uznał, że budynek zachował także wartość historyczną i naukową, stanowiąc materialne dziedzictwo przeszłości miejscowości oraz istotny element lokalnej tożsamości kulturowej jako dokument historycznych przemian. Organ uznał, że, okoliczność nawet bardzo złego stanu zachowania budynku, nie może stanowić uzasadnienia dla skreślenia zabytku z rejestru, na podstawie przepisu art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Minister powołał się przy tym na art. 6 pkt 1 lit. c ww. ustawy, zgodnie z którym, ochronie i opiece podlegają, bez względu na stan zachowania zabytki nieruchome będące w szczególności dziełami architektury i budownictwa. A zatem utrata wartości artystycznej, historycznej lub naukowej powinna być rozumiana jak brak jakiejkolwiek wartości obiektu, a nie jedynie ich uszczuplenie.

Jak przyznał organ załączone do wniosku opracowania oraz ekspertyzy, nie świadczą o utracie przez obiekt wartości zabytkowych i zniszczeniu w stopniu uzasadniającym jego skreślenie z rejestru. Choć ww. opracowania wskazują, że z punktu widzenia technicznego i użytkowego obecny stan zachowania obiektu jest bardzo zły, nie dowodzą jednak, aby wysoki stopień destrukcji budynku był równoznaczny z utratą posiadanej przez nią wartości zabytkowej. Sformułowane wnioski oparto bowiem na czynnikach odnoszących się do stopnia zużycia technicznego budynku i prawdopodobieństwa wykonania jego remontu. Okoliczności te nie wypełniają jednak przesłanek ustawowych.

W kontekście powyższego, Minister uznał, że w odniesieniu do budynku mieszkalnego przy ul. (...). w (...), wpisanego do tego rejestru pod numerem (...), decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w (...) z (...) marca 1983 r., znak: (...) nie zachodzą okoliczności, wypełniające ustawowe przesłanki upoważniające organ do skreślenia go z rejestru zabytków.

Z takim rozstrzygnięciem nie zgodziła się (...) sp. z o.o. z siedzibą w (...) wnosząc skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

W skardze Spółka wniosła o uchylenie decyzji Ministra oraz o zasądzenie kosztów postępowania na jej rzecz. Zaskarżonej decyzji Skarżąca zarzuciła naruszenie art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, poprzez jego błędną wykładnię polegającą na ocenie wpływu stopnia zniszczenia budynku na utratę jego walorów zabytkowych w oderwaniu od tego, czy istnieje techniczna możliwość zachowania obiektu w stanie pozwalającym na utrzymanie jego wartości zabytkowych, a nadto sprzeczność ustaleń z zebranym materiałem dowodowym poprzez przyjęcie, że budynek przy ul. (...) niezmiennie posiada walory architektoniczne, które decydują o jego wartości historycznej i naukowej, jako autentyczny i integralny element pochodzącej sprzed 1900 zabudowy mieszkalnej, mimo stwierdzenia, że w wyniku przebudowy wykonanej po pożarze w latach 60-tych lub 70-tych XX wieku nie posiada on pierwotnego wyglądu ani cech charakterystycznych dla zabudowy XIX-wiecznych (...).

W uzasadnieniu skargi podniesione zostało, że organ dokonał oceny wpływu zniszczenia budynku na utratę jego walorów zabytkowych w oderwaniu od tego czy istnieje techniczna możliwość zachowania obiektu w stanie pozwalającym na utrzymanie jego wartości zabytkowych. Organ zignorował bowiem materiał dowodowy - "Ocenę stanu technicznego fundamentów i ścian zewnętrznych budynku" z lutego 2018 r. i "Ekspertyzę dotyczącą stanu technicznego budynku mieszkalnego" z sierpnia 2019 r. z których wynika, że zagrożenie zawaleniem się budynku spowodowane jest posadowieniem budynku na gruntach słabonośnych i wysadzinowych (gytia, torf, humus), wysokim poziomem wód gruntowych i sposobem budowy budynku (brak izolacji poziomej, zbyt płytkie posadowienie fundamentów).

Spółka w uzasadnieniu skargi zarzuciła ponadto, że "wszelkie prace zachowujące część oryginalnych elementów budynku takie jak: rozbudowa, nadbudowa, przebudowa, remont nie są możliwe." Możliwa jest jedynie "rozbiórka budynku i odbudowa po wzmocnieniu gruntu lub rozbiórka i budowa od podstaw po wzmocnieniu gruntu". Wedle jej opinii okoliczności te zostały pominięte przez organ, który jednocześnie nie kwestionuje katastrofalnego stanu technicznego budynku, który bez podjęcia prac remontowych grozi zawaleniem. Wykonanie tychże prac jest możliwe wyłącznie po dokonaniu wzmocnienia istniejącego fundamentu, to zaś jest niewykonalne, gdyż wymagałoby usunięcia 3-4 m ściany zewnętrznej, wyburzenia wszystkich ścian wewnętrznych i zasypania piwnic, co może stworzyć duże ryzyko utraty stabilności ścian i grozi katastrofą budowlaną. Jednocześnie zaniechanie wykonania tych prac doprowadzi do nieuchronnej degradacji budynku i jego zawalenia, a w konsekwencji bezpowrotną utratę zabytku.

Skarżąca wskazała, że żadne prace remontowe w obiekcie nie mogą zostać przeprowadzone bez spowodowania ryzyka katastrofy budowalnej. Uznała, że wykazała to także za pomocą ekspertyzy technicznej z sierpnia 2019 r.

Wedle oceny Spółki organ, mimo wielokrotnego powtórzenia, że budynek zachował wartość historyczną i naukową nie wyjaśnił na czym ta wartość polega w kontekście zmian jakim uległ budynek na przestrzeni lat.

W odpowiedzi na skargę Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.

Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: - Dz. U. z 2019 r. poz. 2167 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: - Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, zwanej dalej: "p.p.s.a."), wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.

Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a.

Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że kontrolowana decyzja Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie narusza prawa w sposób opisany powyżej, a skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Przede wszystkim należy podkreślić, że postępowanie o skreślenie z rejestru zabytków budynku mieszkalnego przy ul. (...) w (...), położonego na działce (...) zostało zainicjowane wnioskiem (...) Sp. z o.o. z siedzibą w (...) z 9 stycznia 2019 r., a zatem Minister zobligowany był do badania sprawy wyłącznie przez pryzmat przesłanek, o których mowa w art. 13 ust. 1 u.o.z.o.z.

Jak wynika z dyspozycji ww. przepisu, zabytek wpisany do rejestru, który uległ zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej albo którego wartość będąca podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru nie została potwierdzona w nowych ustaleniach naukowych, zostaje skreślony z rejestru. Zatem skreślenie zabytku z rejestru zabytków możliwe jest w dwóch przypadkach, a spełnienie chociażby jednego z nich obliguje organ do wydania decyzji o skreśleniu. Jednocześnie taka sytuacja, jak wyżej przewidziana, jest traktowana jako wyjątek.

Odnosząc się do pierwszego z ww. przypadków, tj. sytuacji zniszczenia zabytku w stopniu powodującym utratę wartości historycznej, artystycznej lub naukowej należy odwołać się do poglądów piśmiennictwa i orzecznictwa w tym zakresie. Uznają one, że dla zaistnienia tej przesłanki konieczne jest stwierdzenie istnienia bezpośredniego związku przyczynowego pomiędzy faktem częściowego lub całkowitego zniszczenia obiektu wpisanego do rejestru a utratą przez ten obiekt ww. wartości. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 maja 2011 r. (sygn. akt II OSK 1157/10) "o istnieniu wartości zabytkowej decyduje zachowanie substancji, która inkorporuje rdzeń wartości zabytkowej". Dodatkowo uznał, iż "zniszczenie elementów zabytku, których zachowanie nie miało wpływu na istotę tego zabytku, powoduje uszczerbek w wartości zabytkowej, choć nie może powodować skreślenia (na mocy ww. art. 13 ust. 1 wskazanej ustawy)".

Nie każde więc zniszczenie zabytku może doprowadzić do skreślenia tego zabytku z rejestru zabytków.

Minister prawidłowo uznał, że w toku eksploatacji przedmiotowego budynku jego substancja budowlana uległa częściowej degradacji, niemniej jednak budynek zachował oryginalną bryłę, formę i skalę, charakteryzujące ten obiekt jako przykład dziewiętnastowiecznej, tradycyjnej zabudowy miasta i stanowi cenny obiekt historyczny. Zatem nadal aktualne są przesłanki, które uzasadniały wpisanie tego budynku do rejestru zabytków.

Poza tym, budynek mieszkalny przy ul. (...) w (...), położony na działce (...), nadal odpowiada definicji legalnej zabytku, określonej przez art. 3 pkt 1 u.o.z.o.z., a co za tym idzie podlega ochronie i opiece bez względu na stan zachowania, stosownie do art. 6 ust. 1 ww. ustawy.

Zauważyć przy tym należy, że stosownie do art. 6 ust. 1 u.o.z.o.z., przedmiotem ochrony i opieki pozostają zabytki (w tym nieruchome) niezależnie od stanu swojego zachowania. W wyroku z dnia 25 czerwca 2014 r. sygn. akt II OSK 182/13 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że "przepis ten (...) ma charakter ogólny i podlega zastosowaniu przy wykładni art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Dopóki zatem stopień zniszczenia obiektu zabytkowego nie osiągnie takiego rozmiaru, który nakazuje uznać, że obiekt ten nie przedstawia już żadnych wartości historycznych, artystycznych lub naukowych, albowiem nie da się go zachować, dopóty zabytek nie może zostać skreślony z rejestru zabytków. W tym kontekście jedynie techniczna możliwość zachowania obiektu zabytkowego w stanie pozwalającym na utrzymanie jego wartości zabytkowych ma charakter decydujący w sprawie skreślenia zabytku z rejestru zabytków. Nie jest nim natomiast ocena opłacalności prowadzenia prac przy zabytku dająca możliwość jego zachowania odnoszona do kosztów ekonomicznych tego przedsięwzięcia". Z powyższego wynika zatem, że obiekt znajdujący się nawet w złym stanie technicznym nie może zostać wykreślony, jeżeli w swoim aktualnym kształcie zachowuje walory historyczne, artystyczne lub naukowe. Innymi słowy nawet obiekt będący ruiną, jeżeli zachowuje jedną z podlegających ochronie wartości nie może zostać wykreślony z rejestru zabytków.

Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego w celu ustalenia walorów historycznych, które posiada budynek, zlecił sporządzenie opinii instytucji podległej Ministrowi, która wydaje m.in. ekspertyzy dotyczące działań przy zabytkach, tj. Narodowemu Instytutowi Dziedzictwa - Oddział Terenowy w (...).

W opinii tej wyjasniono, że przedmiotowy obiekt wzniesiono ok. 1890 r. W latach 60. lub 70. XX w. budynek uległ pożarowi, po którym odbudowano go w obecnej formie: bez ścianki kolankowej i facjaty, zmieniając pokrycie dachu na eternit i układ wnętrz. Następnie wskazano, że właściciel obiektu uzyskał pozwolenie konserwatorskie oraz pozwolenie na budowę, ale w trakcie wykonywania prac "okazało się, że objęte pozwoleniem budowlanym wzmocnienie fundamentów metodą oczepu betonowego i pali fundamentowych jest niemożliwe", a potencjalny wykonawca "odmówił wykonania prac tą metodą, gdyż mogłoby to grozić katastrofą budowlaną". W trakcie przeprowadzonych oględzin potwierdzono zły stan techniczny oraz przekształcenia obiektu. W omawianej opinii nie zakwestionowano także opinii dotyczących zagrożenia katastrofą budowlaną. Podkreślono jednak, że obiekt wpisany został do rejestru zabytków w 1983 r., a więc już po przekształceniach, będących wynikiem (odbudowy) naprawy po pożarze. To z kolei oznacza, że już wówczas Konserwator dostrzegł, iż mimo przekształceń budynek nadal posiada walory historyczne, które determinują konieczność objęcia go ochroną konserwatorską. Narodowy Instytut Dziedzictwa nie dopatrzył się takiego stopnia zniszczenia - pomimo tego, że zgadza się ze Spółką, iż stan techniczny budynku jest zły, który skutkowałby oceną, że utracił on cechy i wartości, które były podstawą dokonania wpisu do rejestru zabytków. Nie stało się zatem z obiektem nic takiego, co skutkowałoby zmianą oceny walorów historycznych budynku. Kwestia stanu technicznego wpływająca na możliwość zagospodarowania obiektu jest odrębnym zagadnieniem od zachowania walorów zabytkowych przez obiekt. Słusznie organ uznał więc, że nie doszło do takiego zniszczenia, które oznaczałoby utratę wartości historycznej (była zachowana forma układu przestrzennego). Nie ma także przesłanek, ażeby uznać, że brak było podstaw do ujęcia obiektu w rejestrze ze względu na brak walorów, bądź żeby obiekt utracił po wpisie takie cechy. Skarżąca owszem przedłożyła dwie oceny techniczne, które wskazują na wręcz katastrofalny stan techniczny obiektu, ale w niniejszym postępowaniu skreślenie z rejestru zabytków musi uwzględniać wartości zabytku, a strona nie wykazała w żaden sposób, że wartości te zostały utracone i już nie występują. Nie przedstawiono opinii naukowej, która podważałaby ustalenia organu, stąd Minister nie mógł przyjąć, ażeby zaistniały przesłanki z art. 13 ust. 1 u.o.z.z. Można zgodzić się ze Skarżącą, że obiekt nie przedstawia walorów artystycznych, ale nie ma podstaw do kwestionowania jego wartości zabytkowej, w tym historycznej i naukowej.

Osobną kwestią, nie podlegającą jednak ocenie w ramach postępowania w sprawie wykreślenia obiektu z rejestru zabytków są rzeczywiste możliwości techniczne przywrócenia zabytku do stanu pozwalającego na jego określone zagospodarowanie i dalsze użytkowanie w stanie bezpiecznym dla użytkowników. Organ w ramach niniejszej procedury wykreślenia obiektu z rejestru zabytków nie miał więc obowiązku, ani nawet uprawnień, by dokonywać tego rodzaju ocen.

W przekonaniu Sądu w składzie orzekającym w przedmiotowej sprawie, decyzja Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia (...) stycznia 2020 r., znak: (...) o odmowie skreślenia z rejestru zabytków budynku mieszkalnego położonego przy ul. (...) w (...), wpisanego do tego rejestru pod numerem (...), została wydana w oparciu o prawidłowo przeprowadzoną analizę sprawy. Organ wyczerpująco zgromadził materiał dowodowy i dokonał prawidłowej wykładni art. 13 ust. 1 u.o.z.z.

Organ nie naruszył przy tym art. 7 k.p.a., zgodnie z którym w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.

Zdaniem Sądu Minister ocenił sprawę w sposób prawidłowy, a zatem, nie doszło do naruszenia przepisów postępowania ani prawa materialnego, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia.

Z tych względów, w oparciu o art. 151 p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.