Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2688011

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 29 maja 2019 r.
VII SA/Wa 2735/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Tomasz Stawecki.

Sędziowie WSA: Monika Kramek, Tomasz Janeczko (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 maja 2019 r. sprawy ze skargi H. F. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w (...) z dnia (...) września 2018 r. nr (...) w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej

1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji

2) zasądza od Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w (...) na rzecz H.

F. kwotę 497 zł (słownie: czterysta dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżoną decyzją z (...) września 2018 r. Nr (...) Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w (...) (dalej: "PWIS", "organ odwoławczy") na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 23 z późn. zm. dalej "k.p.a."), w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r. poz. 935), art. 2351 i art. 2352 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks Pracy (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 917 z późn. zm.) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 1367, dalej jako "Rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych" lub "Rozporządzenie"), po rozpatrzeniu odwołania H. F. (dalej: "skarżąca"), utrzymał w mocy decyzję Nr (...) z (...) czerwca 2018 r., Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w (...) (dalej: "organ I instancji", "PPIS") o braku podstaw do stwierdzenia u H. F. choroby zawodowej: przewlekłe choroby obwodowego układu nerwowego wywołane sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w pozycji 20.1 wykazu chorób zawodowych.

Uzasadniając powyższe rozstrzygnięcie, organ odwoławczy wyjaśnił, że 31 października 2016 r. do siedziby Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w (...) wpłynęło zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej u skarżącej. W toku prowadzonego postępowania, PPIS, sporządził karty oceny narażenia zawodowego, które wraz z protokołem przesłuchania strony przekazał do (...) Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w (...) Oddział w (...). Ww. jednostka orzecznicza I stopnia w dniu (...) sierpnia 2017 r. wydała orzeczenie lekarskie Nr (...) o braku podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.

Po zgłoszeniu przez skarżącą wniosku o przeprowadzenie ponownego badania lekarskiego w jednostce orzeczniczej II stopnia, Instytut Medycyny Pracy w (...), wystawił w dniu (...) grudnia 2017 r. orzeczenie lekarskie nr (...) o braku podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej, której dotyczy postępowanie.

Organ I instancji po otrzymaniu ostatecznego orzeczenia lekarskiego pismem z 1 lutego 2018 r. zawiadomił strony o zebraniu materiału dowodowego w sprawie podejrzenia choroby zawodowej u skarżącej oraz poinformował o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów oraz możliwości zgłoszenia ewentualnych żądań.

Skarżąca w odpowiedzi na powyższe zawiadomienie w piśmie z 8 lutego 2018 r. oświadczyła, że nie zgadza się z przyjętymi założeniami, a zwłaszcza z orzeczeniem lekarskim nr (...), gdyż w jej ocenie, zostało ono sformułowane z pominięciem istotnych faktów. Według skarżącej, lekarz orzecznik w ww. orzeczeniu odniósł się jedynie do dokumentacji dotyczącej choroby, którą datuje się od 2011 r. Wydający orzeczenie nie uwzględnił natomiast, że w dokumentacji tej, jest już potwierdzenie istnienia choroby, oraz nie odniósł się do genezy jej powstania, jak również dążeń skarżącej do zdiagnozowania jej dolegliwości we wcześniejszym okresie. Skarżąca podniosła także, że pomimo wizyt u lekarzy różnych specjalności, nie uzyskała właściwej diagnozy w odpowiednim czasie, co nie może skutkować stwierdzeniem, że jej roszczenie jest spóźnione. W podsumowaniu skarżąca wniosła o uzupełnienie materiału dowodowego poprzez uzyskanie opinii lekarskiej lekarza specjalisty w zakresie przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.

PPIS w dniu 2 marca 2018 r., przekazał wskazane wyżej oświadczenie skarżącej do jednostki orzeczniczej II stopnia z prośbą o udzielenie informacji, czy zawarte w nim dane mają wpływ na ewentualną zmianę treści orzeczenia lekarskiego nr (...).

Instytut Medycyny Pracy w (...) po zapoznaniu się z oświadczeniem skarżącej w piśmie z 20 marca 2018 r., stwierdził, że nie znajduje podstaw do weryfikacji merytorycznej orzeczenia lekarskiego o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.

Po otrzymaniu pisma jednostki orzeczniczej II stopnia, organ I instancji ponownie pismami z 6 kwietnia 2018 r., a także z 15 maja 2018 r. zawiadomił strony o zebraniu materiału dowodowego w sprawie podejrzenia choroby zawodowej u skarżącej oraz poinformował o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów oraz możliwości zgłoszenia ewentualnych żądań, a następnie w dniu 25 czerwca 2018 r. wydał decyzję Nr (...) o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka.

Od ww. decyzji skarżąca złożyła odwołanie z (...) lipca 2018 r., w którym wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji na stwierdzającą chorobę zawodową, ewentualnie o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Decyzji wydanej przez organ I instancji zarzuciła brak szczegółowego odniesienia się do elementów charakteryzujących środowisko odwołującej oraz brak wszechstronnej oceny orzeczeń lekarskich (naruszenie art. 80 k.p.a.).

W uzasadnieniu odwołania skarżąca stwierdziła, że nie można uznać, że ocena formalna znajdujących się w sprawie orzeczeń medycznych została dokonana w sposób wszechstronny. Ponadto skarżąca podtrzymała swoje wcześniejsze stanowisko, że lekarz orzecznik odniósł się jedynie do dokumentacji związanej z chorobą od 2011 r. Nie uwzględnił natomiast faktu, że dokumentacja potwierdza już wcześniejsze występowanie schorzenia oraz to, iż dużo wcześniej, skarżąca starała się zdiagnozować swoje dolegliwości. Dodatkowo zdaniem skarżącej jednostki orzecznicze wzięły pod uwagę tylko badania przez siebie przeprowadzone, nie uwzględniając całokształtu dokumentacji lekarskiej przestawionej przez stronę. Skarżąca do odwołania dołączyła pozyskaną dokumentację medyczną.

W związku z załączoną do odwołania dokumentacją medyczną, PWIS w dniu 20 lipca 2018 r. zwrócił się do Instytutu Medycyny Pracy w (...) z zapytaniem, czy dokumenty te mogą mieć wpływ na zmianę stanowiska jednostki orzeczniczej w rozpatrywanej sprawie, a także wystąpił o odniesienie się do zarzutów skarżącej zawartych w odwołaniu.

W odpowiedzi z dnia 6 sierpnia 2018 r. jednostka orzecznicza II stopnia poinformowała, iż poddała ponownej szczegółowej analizie całość posiadanej dokumentacji medycznej oraz dokumentację załączoną do odwołania stwierdzając, iż nie mają one wpływu na zmianę treści orzeczenia lekarskiego.

PWIS decyzją z (...) września 2018 r. Nr (...), po rozpatrzeniu odwołania skarżącej, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji z (...) czerwca 2018 r. Nr (...)

Organ odwoławczy po zapoznaniu się z dokumentacją zgromadzoną w sprawie przez PPIS oraz zarzutami przedstawionymi w odwołaniu, stwierdził, że z ustaleń dokonanych przez organ I instancji dotyczących przebiegu pracy skarżącej wynika, że była ona zatrudniona w następujących zakładach:

- Zakłady Radiowe (...) (...)-(...) W. ul. (...) (zlikwidowane) w okresie 13 października 1975 r. - 31 stycznia 1986 r. w charakterze montera układów elektronicznych;

- Wojewódzki Ośrodek Informatyki Terenowy Bank Danych w (...) (...)-(...) Ł. PI. (...) (zlikwidowany) w okresie 3 listopada 1986 r. - 30 listopada 2010 r. w charakterze st. operator elektronicznych maszyn cyfrowych, kierownik zmiany, kierownik działu eksploatacji, st. operator sytemu;

- Ośrodek Informatyki (...) Urzędu Wojewódzkiego w (...) ul. (...), (...)-(...) P. (zlikwidowany) w okresie 1 grudnia 2010 r. - 20 grudnia 2010 r. w charakterze umowa zlecenie;

- Centralny Ośrodek Informatyki ul. (...), (...)-(...) W. w okresie 30 grudnia 2010 r. - 27 grudnia 2016 r. w charakterze operator, specjalista;

- Świadczenie emerytalne od 28 grudnia 2016 r.

Organ odwoławczy wskazał następnie, że w aktach sprawy znajdują się informacje odnośnie rodzaju, sposobu i czasu wykonywania pracy, co jest zgodne z § 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Dokumentacja zgromadzona w sprawie przez organ I instancji, świadczy o analizie narażenia zawodowego skarżącej u jej pracodawców, a dokonana ocena narażenia zawodowego była znana jednostkom orzeczniczym.

Podniósł również, że z treści wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich wynika, że analiza dokumentacji medycznej przeprowadzona przez lekarzy orzeczników jednostek orzeczniczych I i II stopnia wykazała, że pierwsze udokumentowane objawy chorobowe u skarżącej wystąpiły w okresie zatrudnienia w Centralnym Ośrodku Informatyki ul. (...), (...)-(...) W. (pierwsze badanie przewodnictwa nerwowego wykonano w 2015 r.).

Organ odwoławczy wskazał także, iż zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1367) w sprawie chorób zawodowych w przypadku wystąpienia zespołu cieśni w obrębie nadgarstka okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej wynosi 1 rok.

Przeprowadzona przez organ I instancji ocena narażenia zawodowego wykazała, że do obowiązków służbowych skarżącej podczas zatrudnienia w Centralnym Ośrodku Informatyki ul. (...), (...)-(...) W. należało cyt.: "Praca administarcyjno-biurowa polegała na wpisywaniu i pozyskiwaniu informacji z baz danych. Wprowadzanie danych do komputera, udostępnianie danych - po otrzymaniu wniosku papierowego ocenia się go pod względem formalno-prawnym, wprowadza do bazy komputerowej i przygotowuje odpowiedź. Głównie są to wnioski komorników dotyczących udostępniania danych pojazdów i kierowców. Wniosków może być 5, a może też być 100, zależy to od spraw prowadzonych przez komorników. Przy spełnieniu wymogów, podczas dnia pracy średnio opracowywanych jest ok. 100-120 wniosków. Od 02.2014 r. do zadań należało wykonywanie prac pomocniczych w procesie realizacji zadań zawiązanych z prowadzaniem Systemu Informatycznego CEPiK (Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców). Praca ciągła wykonywana przy komputerze". Organ I instancji zamieścił powyższe informacje w Karcie oceny narażenia zawodowego, która była znana jednostkom orzeczniczym.

Organ odwoławczy wskazał następnie, że do stwierdzenia choroby zawodowej muszą być spełnione dwie przesłanki: rozpoznana choroba musi być wymieniona w obowiązującym wykazie chorób zawodowych oraz lekarze orzecznicy po zapoznaniu się z oceną narażenia zawodowego potwierdzą, że ma ona związek z wykonywaną pracą.

PWIS wskazał także, że sprawa podejrzenia choroby zawodowej u skarżącej była dwukrotnie rozpatrywana przez uprawnione do orzekania w sprawach chorób zawodowych jednostki orzecznicze, tj. (...) Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w (...) Oddział w (...) oraz Instytut Medycyny Pracy w (...). Obydwie jednostki orzecznicze po przeanalizowaniu zgromadzonej dokumentacji lekarskiej, oceny narażenia zawodowego i wyników przeprowadzonych badań, nie znalazły podstaw do rozpoznania u skarżącej zespołu cieśni w obrębie nadgarstka o etiologii zawodowej i wydały orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.

W orzeczeniu nr (...) (...) Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w (...) Oddział w (...) z (...) sierpnia 2017 r. wskazano cyt.: "Analiza czynności zawodowych wykonywanych przez pacjentkę, w kontekście czasu wystąpienia pierwszych objawów choroby nie daje podstaw do rozpoznania zawodowej etiologii zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Praca o charakterze monotypowym zakończyła się w 1986 r. natomiast pierwsze udokumentowane dolegliwości u pacjentki pojawiły się w 2015 r. Zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, prace biurowe z obsługą komputera nie są uznanym czynnikiem zawodowym zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. O pozazawodowej etiologii zespołu cieśni nadgarstka przemawia również stwierdzenie u pacjentki choroby współistniejącej, predysponującej do wystąpienia zespołu nadgarstka: niedoczynności tarczycy. W związku z powyższym brak podstaw do rozpoznania u pani H. F. zawodowej etiologii przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespołu cieśni w obrębie nadgarstka."

Rozpatrujący sprawę w trybie odwoławczym, Instytut Medycyny Pracy w (...) w orzeczeniu lekarskim nr (...) z (...) grudnia 2017 r. wskazał w uzasadnieniu, cyt.: "Zgodnie z wykazem chorób zawodowych, w przypadku zespołu cieśni w obrębie nadgarstka okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, wynosi rok. Analiza czynności zawodowych badanej wykazały, że w ramach obowiązków zawodowych nie wykonywała ona w powyższym czasie czynności powtarzalnych monotypowych, stwarzających warunki, w których dochodziłoby do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i długotrwałego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych i w konsekwencji wystąpienie zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Obsługa maszyny i klawiatury komputerowej nie jest uznanym czynnikiem rozwoju zespołu cieśni w obrębie kanału nadgarstka. Do pozazawodowych czynników ryzyka rozwoju tego schorzenia należą stwierdzone u badanej zaburzenia czynności tarczycy, gospodarki węglanowo-lipidowej oraz nadwaga. W związku z powyższym brak jest podstaw do rozpoznania u Pani H. F. choroby zawodowej pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka (poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych Dz. U. z 2009 r. Nr 105, poz. 869, z późn. zm.".

Organ odwoławczy wyjaśnił, iż w analizowanym przypadku obydwie jednostki orzecznicze, nie negując u skarżącej schorzenia pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, zgodnie stwierdziły brak związku przyczynowego między rozpoznanym schorzeniem, a sposobem wykonywania pracy, co jak wskazał organ odwoławczy - powołując się na stosowne orzecznictwo - jest warunkiem koniecznym do uznania zawodowej etiologii schorzenia.

Zgodne stanowisko jednostek orzeczniczych - zdaniem organu odwoławczego, świadczyło o wiarygodności i obiektywizmie wydanych opinii lekarskich, a zarzut Skarżącej dotyczący braku wszechstronnej oceny orzeczeń lekarskich, organ odwoławczy uznał za nieuzasadniony.

Organ odwoławczy podkreślił także, że lekarze orzecznicy jako specjaliści medycyny pracy, posiadają wiedzę, kwalifikacje i kompetencje do oceny wpływu sposobu wykonywania pracy na możliwość wystąpienia zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Przy rozpoznawaniu chorób zawodowych posiłkują się ściśle określonymi kryteriami diagnostyczno-orzeczniczymi. Lekarz orzecznik, wydając orzeczenie lekarskie kieruje się sztuką medyczną, uwzględnia całość doniesień naukowych i wydaje bezstronne orzeczenie, gdyż nie kieruje nim żaden interes co do rozstrzygnięcia (w odróżnieniu od osoby zainteresowanej, która nie zawsze posiada wiedzę specjalistyczną).

Zdaniem organu odczucie skarżącej, że choroba powstała podczas długoletniego wykonywania pracy zawodowej, nie może stanowić podstawy do zanegowania orzeczeń lekarskich, wydanych przez jednostki orzecznicze uprawnione do orzekania w sprawach chorób zawodowych.

Organ odwoławczy odnosząc się do zarzutu skarżącej dotyczącego braku szczegółowego odniesienia się do elementów charakteryzujących środowisko pracy przez organ I instancji, wskazał, że PPIS w trakcie prowadzonego postępowania wnikliwie przeanalizował całokształt pracy zawodowej skarżącej co znajdowało odzwierciedlenie w sporządzonych kartach oceny narażenia zawodowego, gdzie szczegółowo opisano charakter wykonywanych czynności u poszczególnych pracodawców. W związku z powyższym, organ odwoławczy, wskazany przez skarżącą zarzut uznał za nieuzasadniony.

PWIS nie zgodził się również z zarzutami strony, iż lekarz orzecznik odniósł się jedynie do dokumentacji związanej z chorobą od 2011 r., nie uwzględniając faktu, że dokumentacja potwierdza już wcześniejsze występowanie schorzenia oraz tego, że skarżąca dużo wcześniej starała się zdiagnozować swoje dolegliwości. Powyższy zarzut został już sformułowany przez skarżącą w piśmie z 8 lutego 2018 r. skierowanym do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w (...), a które to zostało w całości przekazane do Instytutu Medycyny Pracy w (...) z prośbą o odniesienie się do stawianych zarzutów.

Jak wskazał organ odwoławczy, do powyższego zarzutu jednostka orzecznicza II stopnia odniosła się w odpowiedzi z dnia 20 marca 2018 r. cyt.: "Formułując uzasadnienie do orzeczenia lekarskiego nr (...) rozpatrzono cały okres zatrudnienia Pani F. oraz zakres wykonywanych przez nią czynności zawodowych, jak również czas i rodzaj zgłaszanych przez nią subiektywnych dolegliwości ze strony kończyn górnych. Biorąc pod uwagę drętwienie i bóle w obrębie kończyn górnych, których wystąpienie Pani F. datuje na ok. 2000 r., należy stwierdzić, iż nie da się jednoznacznie wykazać związku dolegliwości z zespołem cieśni w obrębie nadgarstka". Organ odwoławczy wskazał, że z treści pisma wynika, że cyt.: "Podczas hospitalizacji w Klinice Chorób Zawodowych i Zdrowia Środowiskowego Instytutu Medycyny Pacy w (...) w dn. 26-28 listopada 2017 r., Pani H. F. została poddana badaniu przedmiotowemu przez lekarza prowadzącego oraz przez specjalistę neurologa (czego domaga się Pani F. w piśmie z dnia 8 lutego 2018 r.). Należy zwrócić uwagę, że ZCN jest najczęściej występującą mononeuropatią w populacji generalnej. Częstość rozwoju choroby wzrasta z wiekiem, a płeć żeńska, zaburzenia czynności tarczycy, w tym o podłożu immunologicznym (np. choroba Hashimoto), zaburzenia gospodarki węglowodanowo-lipidowej oraz nadwaga są istotnymi pozazawodowymi czynnikami ryzyka ZCN. Wszystkie z podanych wyżej czynników można wskazać u Pani F.".

W analizowanej sprawie również organ odwoławczy w związku z załączoną do odwołania dokumentacją medyczną w dniu 20 lipca 2018 r. zwrócił się do Instytutu Medycyny Pracy z zapytaniem czy dokumenty te mogą mieć wpływ na zmianę stanowiska jednostki orzeczniczej w rozpatrywanej sprawie, a także wystąpił o odniesienie się do zarzutów skarżącej zawartych w odwołaniu.

W odpowiedzi z 6 sierpnia 2018 r. jednostka orzecznicza II stopnia wyjaśniła cyt.: "Poddaliśmy ponownej szczegółowej analizie całość posiadanej dokumentacji medycznej oraz dokumentację załączoną do pisma pacjentki (...). Powyższe informacje nie mają wpływu na zmianę naszego stanowiska w przedmiotowej sprawie. Podczas hospitalizacji w IMP w (...) pacjentka podawała, że dolegliwości ze strony kończyn górnych odczuwa od ok. 2000 r. Pierwsze udokumentowane objawy mogące sugerować zespół cieśni w obrębie nadgarstka, datują się na lipiec 2005 r. (wpis w Historii Choroby), jakkolwiek w okresie tym pacjentka zgłaszała również bóle szyjnego odcinka kręgosłupa, nie można więc wykluczyć, że takie objawy, jak drętwienie rąk, nie były konsekwencją zmian chorobowych w szyjnym odcinku kręgosłupa, potwierdzonych wpisami w całej dostanej kserokopii dokumentacji medycznej. W powyższym czasie oraz do roku wstecz, badana pracowała w Wojewódzkim Ośrodku Informatyki Terenowym Banku Danych w (...). Jak już wyjaśnialiśmy w piśmie z dnia 20 marca 2018 r., praca na powyższym stanowisku nie wiązała się z istotnym dla zespołu cieśni kanału nadgarstka narażeniem zawodowym. Odnosząc się do zarzutów Pani F., uprzejmie wyjaśniamy, że w toku postępowania diagnostyczno-orzeczniczego prowadzonego w IMP w (...) analizie poddano całość zgromadzonej i dostępnej dokumentacji medycznej pacjentki".

Zdaniem organu odwoławczego powyższe wyjaśnienia jednostki orzeczniczej II stopnia jednoznacznie wskazują, że przeanalizowana została również dostarczona przez stronę wcześniejsza dokumentacja medyczna tj. sprzed 2011 r., a jej analiza nie miała wpływu na rozstrzygnięcie zawarte w ostatecznym orzeczeniu lekarskim.

Organ odwoławczy podkreślił, że wskazywanych przez skarżącą dolegliwości ze strony kończyn górnych datowanych na 2000 r. i pierwszych udokumentowanych objawów mogących sugerować zespół cieśni w obrębie nadgarstka (wpis w Historii choroby z lipca 2015 r.), zdaniem lekarzy orzeczników nie można jednoznacznie powiązać z zespołem cieśni w obrębie nadgarstka. Ponadto, objawy te jak wskazuje sama zainteresowana, wystąpiły w 2000 r., natomiast jak wynika z przebiegu pracy zawodowej czynności zawodowe, które mogły mieć wpływ na rozwój ww. schorzenia skarżąca wykonywała podczas zatrudnienia w Zakładach Radiowych (...) w (...) (do 31 stycznia 1986 r.) oraz w pierwszym roku zatrudnienia w Wojewódzkim Ośrodku Informatyki Terenowym Banku w (...) tj. najpóźniej do końca 1987 r. Późniejsze czynności zawodowe związane były z obsługą komputera, a jak wyjaśniono w cytowanym już wcześniej uzasadnieniu orzeczenia lekarskiego (...), obsługa myszy i klawiatury komputerowej nie jest uznanym czynnikiem rozwoju zespołu cieśni w obrębie kanału nadgarstka. Dodatkowo - w ocenie organu odwoławczego - należało wziąć pod uwagę fakt, że od końca 1987 r., do 2000 r. upłynęło kilkanaście lat, a zgodnie z wykazem chorób zawodowych w przypadku zespołu cieśni w obrębie nadgarstka okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, wynosi 1 rok.

Jak wskazał organ odwoławczy w analizowanym przypadku nie można uznać, że wykonywane czynności zawodowe przyczyniły się do rozwoju schorzenia w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.

W ocenie PWIS odwołanie skarżącej od decyzji Nr (...) z (...) czerwca 2018 r., PPIS nie zasługiwało na uwzględnienie ponieważ dla stwierdzenia choroby zawodowej konieczne jest ustalenie, że choroba zamieszczona jest w odpowiednim wykazie oraz, że spowodowana została bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem warunkami pracy narażającymi na jej wystąpienie. Istotnym jest, by obydwa ww. warunki były spełnione jednocześnie, jednak w rozpatrywanym przypadku - drugi warunek nie został potwierdzony.

W sprawie podejrzenia choroby zawodowej u skarżącej, przedmiotowa decyzja została wydana w oparciu o dokonaną ocenę narażenia zawodowego oraz o ostateczne orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej: przewlekłe choroby obwodowego układu nerwowego wywołane sposobem wykonywania pracy zespół cieśni w obrębie nadgarstka, wydane przez jednostkę orzeczniczą II stopnia. W orzeczeniu tym potwierdzone zostało stanowisko zawarte w orzeczeniu lekarskim wydanym przez jednostkę orzeczniczą I stopnia.

Organ odwoławczy podkreślił, że PPIS, wydając decyzję na podstawie wyczerpująco zebranego materiału dowodowego, opierając się o zasady określone w obowiązujących przepisach prawnych regulujących tryb postępowania w sprawach rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych, kierował się wymaganiami art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. i podjął wszelkie konieczne i możliwe czynności mające na celu ustalenie stanu faktycznego w prowadzonym postępowaniu administracyjnym.

Skargę na decyzję PWIS, wniosła skarżąca zarzucając naruszenie przepisów postępowania: mające istotny wpływ na treść wydanej decyzji tj.:

- art. 7 k.p.a., poprzez zebranie materiału dowodowego w sposób niekompletny oraz rozpatrzenie go w sposób niepełny, w szczególności poprzez brak weryfikacji zakresu prac wykonywanych przez skarżącego w poszczególnych zakładach pracy oraz brak weryfikacji czasu oraz czynności niezbędnych do rozpatrzenia wniosku komornika, o którym mowa w ocenie narażenia zawodowego przeprowadzonych przez PPIS;

- art. 7, 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granicy swobodnego uznania, gdyż ocena zebranego materiału dowodowego w niniejszej sprawie nie była zgodna z wymaganiami wiedzy, doświadczenia życiowego i logiki w szczególności poprzez uznanie, iż skarżąca nie wykonywała pracy monotypowej;

- art. 7, art. 77 § 1, art. 107 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy tj.: brak wyjaśnienia jakie czynniki nie pozostające w związku z pracą wykonywaną przez skarżącą, miały wpływ na powstanie zespołu cieśni nadgarstka oraz brak wyjaśnienia przez organ nieistnienia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy warunkami pracy, a istniejącym u niej schorzeniem przy uwzględnieniu narażających na powstanie choroby warunków pracy;

- art. 7, art. 77 § 1, art. 107 k.p.a. poprzez brak szczegółowego odniesienia się do elementów charakteryzujących środowisko pracy skarżącej, co w przypadku choroby obwodu układu nerwowego (w tym zespołu cieśni w obrębie nadgarstka), winno sprowadzać się do oceny sposobu wykonywania pracy;

Ponadto skarżąca zarzuciła zaskarżonemu rozstrzygnięciu:

- błąd w ustaleniach faktycznych mający istotny wpływ na treść wydanej decyzji poprzez przyjęcie, że w latach 1986-2016 skarżąca nie wykonywała pracy monotypowej, podczas gdy ciągłe wpisywanie danych, w tym w szczególności tworzenie elektronicznej bazy danych jest pracą w warunkach narażenia na ruchy monotypowe;

- naruszenie art. 236 Kodeksu pracy, polegające na nieuwzględnieniu domniemania prawnego istnienia związku przyczynowego między pracą mogącą wywołać konkretną chorobę, a jej stwierdzeniem u pracownika;

- naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wskazania w uzasadnieniu decyzji, obligatoryjnych elementów wymaganych przepisami prawa i ograniczenie uzasadnienia decyzji wyłącznie do lakonicznego określenia stanu faktycznego i nieprawidłowej podstawy prawnej dla późniejszego rozstrzygnięcia.

Mając na uwadze powyższe zarzuty, skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania sądowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi skarżąca wskazywała, iż sporządzona w sprawie ocena narażenia zawodowego jest niezupełna. Zdaniem skarżącej zarówno organ I, jak i II instancji pominęły okoliczności jakie wiążą się z rozpoznawaniem wniosków komornika, uwzględniając wyłącznie liczbę wniosków, których wprowadzenie do systemu należało do obowiązków skarżącej, przy jednoczesnym pominięciu zakresu i objętości treści poszczególnych wniosków. Skarżąca wskazywała także, że wbrew ustaleniom dokonanym przez organ pierwszej i drugiej instancji, w trakcie pracy zawodowej wykonywała długotrwale (przez 8 godzin dziennie) monotypowe czynności pod postacią ruchów dłoni w maksymalnym zginaniu i prostowaniu nadgarstka (klikanie myszką wraz z pisaniem na klawiaturze), co jej zdaniem potwierdza iż praca wykonywana była w warunkach, które bezpośrednio spowodowały schorzenie.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.

Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm.), dalej jako "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Przedmiotem kontroli jest badanie, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na jej wynik.

Uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w prowadzonym postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Stosownie zaś do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga okazała się zasadna, choć częściowo z innych powodów, niż wskazane w zarzutach. Wbrew zarzutom skargi, w rozpoznawanej sprawie zebrany został kompletny materiał dowodowy, umożliwiający wydanie prawidłowego i zgodnego z prawem rozstrzygnięcia, jednak organy, co słusznie wskazano w skardze, nie rozpatrzyły go w sposób wyczerpujący i uwzględniający całokształt zebranego materiału dowodowego. Ponadto przekroczyły również granice swobodnego uznania, dokonując błędnych ustaleń faktycznych. Przedmiotem niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego jest kwestia prawidłowości odmowy stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej: przewlekłe choroby obwodowego układu nerwowego wywołane sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w pozycji 20.1 wykazu chorób zawodowych.

Na wstępie wyjaśnić należy pojęcie choroby zawodowej, którego definicja jest zawarta w art. 2351 ustawy Kodeks pracy. Zgodnie z tym przepisem, za chorobę zawodową uważa się schorzenie ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".

Wykaz chorób zawodowych został określony w załączniku do - wydanego na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 pkt 3 - 6 i § 11 Kodeksu pracy - rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych.

Wskazać należy, że zgodnie z § 5 ust. 1 Rozporządzenia sprawie chorób zawodowych, jedynym właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (tekst jedn.: Dz. U. z 2014 r. poz. 1184 z późn. zm.), zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych, o których mowa w ust. 2 i 3 ww. rozporządzenia.

W oparciu o § 6 ust. 1 Rozporządzenia, lekarz właściwy do orzekania w sprawie chorób zawodowych wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego.

Zgodnie z § 8 ust. 1 Rozporządzenia, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika.

Jak wynika z załacznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, w przypadku wystąpienia zespołu cieśni w obrębie nadgarstka okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej wynosi 1 rok.

Można zatem podsumować, że w świetle wyżej wskazanego stanu prawnego, decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej może być wydana, jeżeli schorzenie zostanie rozpoznane jako choroba zawodowa przez lekarza we właściwej jednostce orzeczniczej, w zakładzie pracy występowały czynniki szkodliwe dla zdrowia oraz bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem można stwierdzić istnienie związku przyczynowego między stwierdzonym schorzeniem, a warunkami pracy.

Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy, wskazać należy, że nie budzi wątpliwości rozpoznanie u skarżącej schorzenia, stanowiącego chorobę zawodową wymienioną pod poz. 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych.

Błędnie natomiast organy obu instancji, opierając się na orzeczeniach lekarskich o braku podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej, tj.: orzeczeniu Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w (...) Oddział w (...) oraz orzeczeniu Instytutu Medycyny (...) w (...), ustaliły brak czynników narażenia w środowisku pracy skarżącej oraz związku przyczynowego między stwierdzonym schorzeniem, a warunkami pracy.

W orzeczeniu nr (...) (...) Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w (...) Oddział w (...) z dnia (...).08.2017 r. wskazano, że praca skarżącej o charakterze monotypowym zakończyła się w 1986 r. Obie jednostki orzecznicze wskazały także, że zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, prace biurowe, związane z obsługą komputera, nie są uznanym czynnikiem zawodowym zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.

Z powyższymi stwierdzeniami, nie można zdaniem Sądu się zgodzić i zostały one bezkrytycznie zaakceptowane przez organ. Po pierwsze analiza dokumentacji związanej z zatrudnieniem skarżącej oraz kart ocen narażenia zawodowego, ewidentnie wskazuje, że skarżąca wykonywała prace o charakterze monotypowym, przez cały okres swojego zatrudnienia, począwszy od montażu na akord układów elektronicznych w Zakładach Radiowych im. (...), a skończywszy na pracy w Centralnym Ośrodku Informatyki, polegającej na wpisywaniu danych przy użyciu komputera. Wykonywane przez skarżącą prace, związane były z monotypią ruchów kończyn górnych i obciążeniem stawów nadgarstkowych.

Po drugie, wbrew wskazaniom jednostek orzeczniczych, zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, prace biurowe z obsługą komputera są jednym z najczęstszych czynników zawodowych zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.

Wynika to z opracowania Magdaleny Lewańskiej i Jolanty Waluś - Skorupa - "Czynniki etiologiczne zespołu cieśni nadgarstka u osób zawodowo wykonujących monotypowe ruchy w nadgarstku" (por. Medycyna Pracy 2014;65 (2) © Instytut Medycyny Pracy im. prof. J.Nofera w Łodzi - Magdalena Lewańska, Jolanta Walusia - Skorupa - Czynniki etiologiczne zespołu cieśni nadgarstka u osób zawodowo wykonujących monotypowe ruchy w nadgarstku - dostępne na stronie internetowej Instytutu Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi - http://medpr.imp.lodz.pl).

W powyższym opracowaniu stwierdza się m.in., że: "Najliczniej wśród badanych reprezentowani byli pracownicy administracyjni. (...) Do najlepiej udokumentowanych zawodowych czynników sprawczych zespołu cieśni nadgarstka (...) należy także stwierdzony w ww. grupie rodzaj narażenia zawodowego na długotrwałe, powtarzane monotypowe ruchy nadgarstka w różnych płaszczyznach i/lub monotypowe ruchy chwytania, zaciskania rąk na narzędziach pracy lub obrabianych przedmiotach z użyciem dużej siły i długotrwałą przymusową pozycją kończyn górnych w stawach nadgarstka, oraz w niektórych przypadkach dodatkowo narażenie na drgania mechanicznie (wibrację miejscową). W analizowanej 300-osobowej populacji 35% (105 osób) stanowili pracownicy biurowi (referenci, sekretarki, księgowi, protokolanci, maszynistki, statystycy, osoby wprowadzające dane do systemów komputerowych, rejestratorki). Mimo manualnego charakteru pracy i w niektórych przypadkach potencjalnego ryzyka narażenia na monotypię ruchów w stawach nadgarstka ta grupa zawodowa znajduje się w grupie umiarkowanego ryzyka (...). Co prawda Franklin i wsp. (23) zapadalność roczną na ZCN w tej grupie zawodowej oszacowali na 0,8/1000 osób, ale kontrastuje to z wyższą zapadalnością w populacji ogólnej - 1-3,46/1000 (24-26). Z kolei Roquelaure i wsp. (18) stwierdzili kilka przypadków ZCN w zawodach urzędniczych, ale tylko 3 subgrupy (tzw. pracowników biurowych / urzędników niższego szczebla, tj. kasjerów, operatorów przetwarzania danych) zaliczyli do grupy wysokiego ryzyka (...). W opracowaniu tym wskazano, że: "Godne uwagi jest, że autorzy pracy nie wykluczyli z analizy pacjentów z pozazawodowymi czynnikami etiologicznymi ZCN, wśród których otyłość, cukrzyca i choroby tarczycy dotyczyły 30% kobiet i 20% mężczyzn. Nadto wskazano, że "Obustronny ZCN stwierdzono u 12, a jednostronny - u 6 pacjentów i w każdym przypadku dotyczył on ręki dominującej (u 1 osoby - lewej, u 5 osób - prawej)". Autorzy powyższego opracowania stwierdzili, że: "Otwarte pozostaje pytanie, na ile współistniejące choroby czy zaburzenia ogólnoustrojowe zwiększają prawdopodobieństwo powstania ZCN u pracujących w zawodach o wysokim stopniu ryzyka rozwoju tej neuropatii." Zwrócili uwagę, że "otyłość, cukrzyca, reumatoidalne zapalenie stawów, niedoczynność tarczycy i inne czynniki mogące prowadzić do uszkodzenia nerwu pośrodkowego w kanale nadgarstka nie są jednoznaczne z rozwojem ZCN". (por. Medycyna Pracy 2014;65 (2) © Instytut Medycyny Pracy im. prof. J.Nofera w Łodzi - Magdalena Lewańska, Jolanta Walusia - Skorupa - Czynniki etiologiczne zespołu cieśni nadgarstka u osób zawodowo wykonujących monotypowe ruchy w nadgarstku - dostępne na stronie internetowej Instytutu Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi - http://medpr.imp.lodz.pl).

Treść powyższej publikacji, z która organy, obydwu instancji, miały możliwość się zapoznać, powinna stanowić asumpt do bardziej krytycznej oceny opinii jednostek orzeczniczych oraz weryfikacji zawartych w nich stwierdzeń. Wbrew bowiem stanowisku organu, nie może on i nie musi, bezkrytycznie akceptować ustaleń tych jednostek. Zaakceptowanie takiego poglądu, prowadziłoby do wniosku, że bezcelowa jest kontrola takich rozstrzygnięć przez organy administracji a także przez Sąd.

Należy w tym miejscu przytoczyć wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 20 lutego 2018 r., sygn. akt: IV SA/Gl 1123/17, dostępny w CBOSA) w którym wskazano: "Związanie organu sanitarnego orzeczeniem kompetentnej placówki medycznej nie jest wprawdzie tożsame z bezkrytyczną akceptacją zawartych w nim informacji, jako że podlega ono ocenie - jak każdy dowód w postępowaniu. Nie oznacza to jednak możliwości kwestionowania ujętego w orzeczeniu rozpoznania w sytuacji, gdy nie budzi ono wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Istotą związania, o którym mowa wyżej jest bowiem to, że organy administracji nie dysponując przeciwdowodami mogącymi wspomniane orzeczenia podważyć, nie mają w tym zakresie przesłanek do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia pracownika kształtuje się odmiennie niż ustalono w toku badań stanowiących podstawę tych orzeczeń. "

Odnosząc się do argumentacji organów obu instancji, warto też przytoczyć poglądy zawarte w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 723/15, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, CBOSA), tym bardziej, że wydany został w podobnym stanie faktycznym i dotyczył takiej samej choroby zawodowej. Poglądy prawne zawarte w tym rozstrzygnięciu, Sąd rozpoznający sprawę w pełni akceptuje.

W uzasadnieniu wspomnianego wyroku NSA stwierdził " Zauważyć należy, iż ustawodawca w art. 2351 Kodeksu pracy wprost wskazał na dopuszczalność stwierdzenia choroby zawodowej nie tylko w przypadku, gdy bezspornie można przyjąć, że chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych spowodowało działanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo sposób wykonywania pracy, ale również wtedy, gdy taki związek przyczynowy można stwierdzić z "wysokim prawdopodobieństwem". W tym stanie prawnym należy uznać, że przesłanka stwierdzenia z "wysokim prawdopodobieństwem" związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem a warunkami wykonywanej pracy, zwalnia organy administracji z konieczności badania wszystkich możliwych pozazawodowych czynników, które mogą wywołać przedmiotowe schorzenia, tym bardziej, jeżeli warunki pracy wskazują na zawodową etiologię choroby (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 748/12 - LEX nr 1216762). Na gruncie art. 2351 Kodeksu pracy nie jest zatem wymagane bezsporne wykazanie związku przyczynowego między pracą w warunkach narażenia ("narażeniem zawodowym"), a stwierdzonym schorzeniem. Uznanie danej choroby za chorobę zawodową zależy od ustalenia wykonywania zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie. Nadto, wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych nie jest równoznaczne z rozpoznaniem choroby. Rozpoznanie choroby zawodowej (art. 2352 Kodeksu pracy) może nastąpić w późniejszym okresie od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, niż okres ustalony w wykazie chorób zawodowych - stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869 - aktualnie t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1367) - pod warunkiem, że w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych wystąpiły objawy chorobowe i objawy te są udokumentowane (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 marca 2015 r., sygn. akt II OSK 1872/13 - CBOSA).

Podobny pogląd został także wyrażony w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 31 maja 2017 r., sygn. akt II SA/Po 208/17, dostępny w CBOSA), gdzie wskazano, że: "nie jest wymagane bezsporne wykazanie związku między warunkami pracy w warunkach narażenia a stwierdzoną dolegliwością. W razie ustalenia przez właściwego lekarza, że rodzaj rozpoznanej u pracownika choroby mieści się w wykazie, a pracownik świadczył pracę w warunkach narażenia zawodowego, które w świetle dostępnej wiedzy medycznej mogą tę chorobę wywoływać, tak lekarz, jak i organy inspekcji sanitarnej obowiązane są uznać takie schorzenie za chorobę zawodową. "

W rozpoznawanej sprawie, analiza zatrudnienia skarżącej, prowadzi do wniosku, że wykonywała ona pracę w warunkach narażających na powstanie rozpoznanej u niej choroby zawodowej. Nie ma także znaczenia podnoszone przez organ, pojawienie się udokumentowanych dolegliwości dopiero w 2015 r. Po pierwsze pojawiły się one jeszcze w czasie trwania zatrudnienia, po drugie jak już wskazano, miały związek z wykonywaną przez skarżącą pracą monotypową, która nie zakończyła się w 1986 r. i była przez skarżąca kontynuowana. Spełnione wiec zostały przesłanki dotyczące okresu rozpoznania choroby zawodowej, określone w załączniku do Rozporządzenia. Dodatkowo należy wskazać, że w wyroku z dnia 3 marca 2015 r., sygn. akt II OSK 1872/13 (CBOSA), Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził "Rozpoznanie choroby zawodowej (art. 2352 Kodeksu pracy) może nastąpić w późniejszym okresie od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, niż okres ustalony w wykazie chorób zawodowych - stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (t.j. Dz. U. Dz. U. z 2013 r. poz. 1367 z późn. zm.) - pod warunkiem, że w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych wystąpiły objawy chorobowe i objawy te są udokumentowane."

Odnosząc się do argumentacji organu i jednostek orzeczniczych dotyczącej innych pozazawodowych czynników mogących przyczynić się do powstania choroby, jak na przykład zaburzenia czynności tarczycy, gospodarki węglanowo-lipidowej oraz nadwaga, ponownie należy odwołać się do wyżej wspomnianego wyroku NSA, w uzasadnieniu którego wskazano: "...możliwe jest bowiem uznanie choroby za zawodową, gdy równocześnie obok zatrudnienia w warunkach narażających na powstanie choroby występują inne czynniki chorobotwórcze. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że powstanie choroby w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, nie związanych z wykonywaniem zatrudnienia, przy czym nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 kwietnia 1982 r., III SA 372/82, ONSA (1982 /1/33). Tylko wykazanie, że choroba została spowodowana /wyłącznie) przyczynami nie pozostającymi w związku z pracą pozwala na obalenie domniemania związku przyczynowego warunków pracy ze stwierdzonymi schorzeniami." Lekarskie jednostki orzecznicze i organy chcąc obalić to domniemanie, winny wskazać inną niż zawodowa etiologię choroby.

Odnosząc powyższą argumentację do rozpoznawanej sprawy, należy podkreślić, że zarówno jednostki orzecznicze, jak też organy, nie przedstawiły argumentów, wskazujących na to by choroba zawodowa skarżącej, wywołana została wyłącznie wskazanymi czynnikami zdrowotnymi, nie zaś warunkami pracy.

Organy obu instancji, nie zachowały reguł postępowania ustanowionych w art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. nie uwzględniły charakteru pracy skarżącej, która jak wynika z dokumentów z zakładów pracy, jak również kart narażenia zawodowego, polegała najpierw na pracy akordowej związanej z wykonywaniem powtarzających się ruchów nadgarstków, a następnie na długotrwałej pracy na komputerze. Nie wzięły także opracowań naukowych dotyczących przedmiotowego schorzenia dostępnych na stronie internetowej jednostki orzeczniczej II stopnia i charakteru pracy skarżącej. Niezasadnie także i wbrew przyjętej linii orzeczniczej, przyjęły pozazawodową etiologie rozpoznanej choroby, mimo, że okoliczność ta nie została wykazana. Organy, nie uwzględniły także, wynikającego z treści art. 236 Kodeksu pracy domniemania istnienia związku przyczynowego między pracą w warunkach mogących wywołać konkretną chorobę a jej stwierdzeniem u pracownika. Oznacza ono, że w związku ze stwierdzeniem narażenia zawodowego, o którym mowa w art. 2351 Kodeksu pracy i jednocześnie stwierdzeniem wystąpienia u skarżącej choroby figurującej w wykazie chorób zawodowych zachodzi prawne domniemanie istnienia związku przyczynowo skutkowego ujawnionych warunków pracy ze stwierdzoną chorobą.

W tych okolicznościach sprawy obowiązkiem Sądu było uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji ja poprzedzającej na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Ponownie rozpoznając sprawę organy powinny, jeszcze raz rozważyć charakter pracy wykonywanej przez skarżącą przez cały okres jej zatrudnienia oraz dokonać oceny związku przyczynowego pomiędzy jej charakterem, a rozpoznanym schorzeniem.

O kosztach postępowania, Sąd orzekł w oparciu o art. 200 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.