Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2616925

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 10 października 2018 r.
VII SA/Wa 180/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Grzegorz Rudnicki.

Sędziowie WSA: Jadwiga Smołucha, Tomasz Stawecki (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 października 2018 r. sprawy ze skargi R. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w (...) z dnia (...) listopada 2017 r. znak (...) w przedmiocie unieważnienia części praktycznej egzaminu na prawo jazdy oddala skargę

Uzasadnienie faktyczne

1. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia (...) listopada 2017 r., znak: (...), po rozpatrzeniu odwołania R. J., zwanego dalej również "skarżącym", utrzymało w mocy decyzję Marszałka Województwa (...) nr (...) z dnia (...) lipca 2016 r., znak:

(...), w przedmiocie unieważnienia części praktycznej egzaminu J.P. na prawo jazdy (w zakresie kat. B), przeprowadzonego przez skarżącego w dniu 1 kwietnia 2016 r.

Zaskarżona decyzja została wydana w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.

2. Pismem z dnia 5 kwietnia 2016 r. (data wpływu 15 kwietnia 2016 r.) J. P. (dalej "egzaminowany") złożył skargę do Marszałka Województwa (...) dotyczącą egzaminu państwowego w zakresie prawa jazdy kategorii B, przeprowadzonego 1 kwietnia 2016 r. przez skarżącego. Egzaminowany stwierdził, że egzamin został przeprowadzony w sposób niezgodny z przepisami prawa, przy czym te nieprawidłowości miały wpływ na jego wynik.

Egzaminowany wyjaśnił, że w trakcie egzaminu, zbliżając się do przejścia dla pieszych, zgodnie z art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 z późn. zm.), zwanej dalej "p.r.d.", zachował szczególną ostrożność i ustąpił pierwszeństwa pieszemu zwalniając, a następnie zatrzymując pojazd przed przejściem dla pieszych. Pojazd, którym kierował, został jednak wyprzedzony w tym momencie przez inny samochód, niezgodnie z art. 26 ust. 3 pkt 1 p.r.d. Egzaminator uznał natomiast zachowanie egzaminowanego za zagrażające bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego i przerwał egzamin. 3. Marszałek Województwa (...), po rozpatrzeniu skargi egzaminowanego, decyzją nr (...) z dnia (...) lipca 2016 r. unieważnił część praktyczną egzaminu państwowego J. P. w zakresie prawa jazdy kategorii B, przeprowadzonego 1 kwietnia 2016 r. przez skarżącego.

Organ pierwszej instancji wydał powyższe rozstrzygnięcie na podstawie art. 72 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 627 z późn. zm.), zwanej dalej "u.k.p." oraz art. 107 § 1 i 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 23 z późn. zm.), zwanej dalej "k.p.a.".

Na podstawie materiałów zgromadzonych w sprawie, Marszałek Województwa (...) stwierdził, że egzaminowany zbliżając się do przejścia dla pieszych (oznakowanego znakiem drogowym D-6), widząc pieszego oczekującego na możliwość przejścia, ograniczył prędkość pojazdu i zatrzymał się. To zachowanie egzaminowanego, w ocenie organu pierwszej instancji, było prawidłowe. Zgodnie z art. 26 ust. 1 p.r.d., kierujący pojazdem zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność. Według § 47 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 170, poz. 1393 z późn. zm.), kierujący pojazdem zbliżający się do miejsca oznaczonego znakiem D-6, D-6a albo D-6b jest obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych lub rowerzystów znajdujących się w tych miejscach lub na nie wchodzących albo wjeżdżających.

Organ wojewódzki zwrócił uwagę, że nie ma przepisu prawa, który bezpośrednio nakazywałby zatrzymanie pojazdu przed przejściem dla pieszych celem umożliwienia im przejścia. Taką decyzję podejmuje indywidualnie kierujący pojazdem, uwzględniając warunki w jakich się to odbywa (prędkość pojazdu, warunki atmosferyczne, odległość od przejścia dla pieszych, dystans jaki utrzymuje pojazd jadący z tyłu itp.).

W rezultacie Marszałek Województwa (...) stwierdził, że sporny egzamin został przeprowadzony w sposób niezgodny z przepisami ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, a ujawnione nieprawidłowości miały wpływ na jego wynik.

4. Pismem z 28 sierpnia 2016 r. skarżący złożył odwołanie od ww. decyzji, w którym podniósł, że kwestionowane rozstrzygnięcie zostało wydane z naruszeniem przepisów proceduralnych, formalno-prawnych oraz jest błędne merytorycznie. Skarżący stwierdził, że egzaminowany nie powinien gwałtownie hamować bezpośrednio przed przejściem dla pieszych, nie upewniwszy się co się dzieje na sąsiednich pasach ruchu, ponieważ w ten sposób narażał przechodnia na niebezpieczeństwo.

5. Po rozpoznaniu odwołania skarżącego, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z (...) listopada 2017 r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymało w mocy decyzję Marszałka Województwa (...) z (...) lipca 2016 r.

Organ drugiej instancji wydał powyższe rozstrzygnięcie na podstawie art. 127 § 2 w związku z art. 17 pkt 1 k.p.a. oraz art. 1 i 2 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 1659).

Organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji wskazał, że zgodnie z art. 26 ust. 1 p.r.d., kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu. Ustąpienie pierwszeństwa zgodnie z art. 2 pkt 23 p.r.d., oznacza powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości, a pieszego - do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku. Z kolei szczególna ostrożność to ostrożność polegająca na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze, w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie (art. 2 pkt 22 p.r.d.).

Zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego, organ pierwszej instancji zasadnie przyjął, że skarżący przeprowadził sporny egzamin w sposób niezgodny z przepisami prawa, a ujawnione nieprawidłowości miały wpływ na jego wynik. W świetle powołanych przepisów, nie można bowiem zarzucić egzaminowanemu naruszenia przepisów ruchu drogowego, w sytuacji gdy inny kierowca naruszył art. 26 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d., który stanowi, że kierującemu pojazdem zabrania się: wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany (pkt 1) oraz omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu (pkt 2).

6. Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem pismem z 28 grudnia 2017 r. skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W skardze na decyzję z (...) listopada 2017 r. skarżący zarzucił organowi naruszenie art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Zdaniem skarżącego, organ błędnie ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, pominął istotne dla sprawy wyjaśnienia skarżącego, prowadził postępowanie "w sposób stronniczy, ukierunkowany wyłącznie na unieważnienie egzaminu". Organ odwoławczy nie porównał materiału ze spornego egzaminu z materiałami dotyczącymi innych egzaminów, a ponadto naruszył art. 10 § 1 k.p.a., ponieważ uniemożliwił skarżącemu uczestnictwo w postępowaniu. Zdaniem skarżącego, w rozpoznawanej sprawie egzaminator "został zmuszony" do przerwania egzaminu (na podstawie § 16 rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z 24 lutego 2016 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, Dz. U. z 2016 r. poz. 232), ponieważ egzaminowany naruszył art. 52 ust. 2 u.k.p. w zw. z art. 3 pkt 1, pkt 2 i pkt 3 oraz art. 4 p.r.d. W rezultacie skarżący wniósł o uchylenie kwestionowanej decyzji i ponowne rozstrzygnięcie po umożliwieniu skarżącemu wzięcia czynnego udziału w postępowaniu.

Do skargi skarżący dołączył kopię pism z 18 sierpnia 2016 r., skierowanych do organów administracji, wyjaśniających okoliczności faktyczne oraz prawne dotyczące przeprowadzonego egzaminu. Skarżący kwestionował również kwalifikacje pracowników Urzędu marszałka województwa (...) do oceny przebiegu egzaminu oraz zasadności jego unieważnienia.

7. Odpowiadając w dniu 10 stycznia 2018 r. na ww. skargę organ drugiej instancji podtrzymał swoje stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi. Organ stwierdził, że przesłanki, którymi kierował się przy podejmowaniu zaskarżonej decyzji zostały wskazane w jej uzasadnieniu, a zarzuty podniesione przez skarżącego pozostają bez wpływu na treść wydanej decyzji.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

8. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podkreśla, że zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r. poz. 2188 z późn. zm.), zadaniem Sądu jest dokonanie kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego pod względem jego zgodności z prawem, czyli prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni.

Jednocześnie stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm.; zwanej dalej "p.p.s.a.") sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi ani powołaniem podstawy prawnej.

9. W rozpatrywanej sprawie organy administracji uznały, że egzaminowany nie naruszył zasad ruchu drogowego. Zbliżając się do przejścia dla pieszych (oznakowanego znakiem drogowym D-6), zgodnie z art. 26 ust. 1 p.r.d., zachował szczególną ostrożność i ustąpił pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu. Organ pierwszej instancji stwierdził, że zgodnie z § 47 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie znaków i sygnałów drogowych kierujący pojazdem zbliżający się do miejsca oznaczonego znakiem D-6 jest obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych lub rowerzystów znajdujących się w tych miejscach lub na nie wchodzących lub wyjeżdżających.

Sąd orzekający w tej sprawie podziela wskazane stanowisko organu pierwszej instancji utrzymane w mocy przez organ drugiej instancji, ponieważ znajduje ono uzasadnienie w obowiązujących przepisach prawa, a także w okolicznościach faktycznych sprawy.

Zgodnie z art. 52 ust. 2 u.k.p., część praktyczna egzaminu może zostać zakończona przed wykonaniem wszystkich określonych zakresem egzaminu zadań jedynie w przypadku, gdy zachowanie osoby zdającej zagraża bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego. Aby ograniczyć językową nieostrość i uznaniowość powołanego przepisu ustawy, § 16 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 24 lutego 2016 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach (Dz. U. z 2016 r. poz. 232), przewiduje, że egzaminator przerywa egzamin państwowy, jeżeli zaistniały przesłanki, o których mowa w art. 52 ust. 2 u.k.p., w szczególności określone w tabeli nr 1 załącznika nr 2 do rozporządzenia (np. spowodowanie kolizji lub wypadku drogowego, omijanie pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszym, wyprzedzanie na przejściu dla pieszych lub bezpośrednio przed nim, nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na oznakowanym przejściu). Ze wskazanych przepisów wynika zatem jasno, że działaniem niezgodnym z prawem jest omijanie pojazdu, który zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszym, a nie samo zatrzymanie pojazdu dla bezpieczeństwa pieszego. Jednoznacznej interpretacji przepisów nie powinny zmieniać indywidualne oceny kierowców bądź egzaminatorów odnoszące się do zagrożeń, które mogą wynikać z ewentualnych negatywnych konsekwencji niepodporządkowania się kierowców zakazowi omijania pojazdów zatrzymujących się przed przejściem dla pieszych.

Sąd rozpoznający sprawę zna pogląd wskazywany w orzecznictwie sądów administracyjnych, że ocena, czy konkretne zachowanie osoby zdającej spełnia przesłanki z art. 52 ust. 2 u.k.p. jest zwykle przyjmowana przez egzaminatora w sytuacji dynamicznej, zależnej od sytuacji na drodze. Egzaminator musi dokonać oceny natychmiastowej - inaczej niż organ, który może dokonać tej samej oceny na podstawie nagrania, które można wielokrotnie odtworzyć. Tę szczególną okoliczność powinien wziąć pod uwagę organ decydujący o unieważnienie egzaminu. Stwierdzenie nieważności egzaminu musi stanowić konsekwencję stwierdzenia kwalifikowanej postaci naruszenia prawa przez egzaminatora. Chodzi zatem o takie zachowanie, które stanowi niewątpliwe, jasne naruszenie przepisów (vide: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z 13 czerwca 2017 r., sygn. akt II SA/Sz 308/17, LEX nr 2323129 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 29 września 2017 r., sygn. akt III SA/Łd 665/17, LEX nr 2371116). W ocenie Sądu rozpatrującego niniejszą sprawę przyjęcie zasady upoważniającej organ do unieważnienia egzaminu tylko w przypadkach, gdy okoliczności przeprowadzenia egzaminu nie pozostawiają wątpliwości co do wadliwości decyzji egzaminatora, nie podważa wniosków przyjętych przez organ wobec skarżącego. Stanowcze zakwestionowanie zachowania egzaminowanego, które było w pełni zgodne z obowiązującymi regułami ruchu drogowego, dodajmy: regułami sprawdzanymi właśnie w czasie egzaminu na prawo jazdy, stanowiło niewątpliwe, jasne naruszenie przepisów przez egzaminatora (skarżącego).

Mając na względzie powyższe, a także jeszcze inne argumenty Sąd nie podziela stanowiska skarżącego, że egzaminowany naruszył art. 52 ust. 2 u.k.p. poprzez działanie niezgodne z art. 3 ust. 1, ust. 2 i ust. 3 oraz art. 4 p.r.d. W opinii Sądu takiego naruszenia prawa egzaminowanemu nie powinno się przypisywać.

Powołany art. 3 p.r.d. wyznacza generalne obowiązki uczestników ruchu drogowego. Przede wszystkim art. 3 ust. 1 p.r.d. stanowi, że uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność, albo gdy ustawa tego wymaga, szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego. Z kolei art. 3 ust. 2 p.r.d. stanowi, że art. 3 ust. 1 p.r.d. stosuje się odpowiednio do osoby znajdującej się w pobliżu drogi, jeżeli jej zachowanie mogłoby pociągnąć za sobą skutki, o których mowa w tym przepisie. Jeżeli jednak uczestnik ruchu lub inna osoba spowodowała zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego, jest ona obowiązana przedsięwziąć niezbędne środki w celu niezwłocznego usunięcia zagrożenia, a gdyby nie mogła tego uczynić, powinna o zagrożeniu uprzedzić innych uczestników ruchu (art. 3 ust. 3). Ważne zastrzeżenie zawiera przy tym art. 4 p.r.d. Według tego przepisu uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.

Kierując się powołanym przepisem, Sąd potwierdza pogląd, że każdy egzaminowany odpowiada za własne działania na drodze, a nie za zachowania innych uczestników ruchu (osób znajdujących się w pobliżu drogi), które również są obowiązani zachować ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego. Tę zasadę potwierdza właśnie wyrażona w art. 4 p.r.d. zasada ograniczonego zaufania do uczestników ruchu drogowego. Można dodać jednak: ale jednak zaufania, a nie jego braku.

W rozpatrywanej sprawie egzaminowany zwalniając przed przejściem dla pieszych w sytuacji, gdy do przejścia zbliżał się pieszy, zachował szczególną ostrożność w rozumieniu art. 3 ust. 1 p.r.d. Zatem zarzut skarżącego, że zdający egzamin naruszył art. 3 ust. 1 i ust. 2 p.r.d. jest całkowicie nieuzasadniony. Należy przy tym zauważyć, że w zaistniałej sytuacji na drodze alternatywą dla egzaminowanego było przejechanie przez przejście dla pieszych bez zmniejszenia prędkości i tym samym stworzenie realnego niebezpieczeństwa potrącenia pieszego, który przecież mógł oczekiwać, że kierowca ustąpi mu pierwszeństwa na przejściu. Zdaniem Sądu, właśnie dopiero wtedy można by mówić o naruszeniu przez egzaminowanego art. 3 ust. 1 p.r.d.

W opinii Sądu egzaminowany nie naruszył również art. 3 ust. 2 p.r.d., ponieważ ten przepis nie odnosi się do kierowcy prowadzącego pojazd, lecz do osoby znajdującej się w pobliżu drogi.

Uzasadnienia przerwania egzaminu nie można także doszukiwać się w art. 3 ust. 3 p.r.d., który stanowi, że jeżeli uczestnik ruchu lub inna osoba spowodowała zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego, jest obowiązana przedsięwziąć niezbędne środki w celu niezwłocznego usunięcia zagrożenia, a gdyby nie mogła tego uczynić, powinna o zagrożeniu uprzedzić innych uczestników ruchu. Przepis ten ma związek z art. 3 ust. 1 - określa obowiązki uczestnika ruchu - kierowcy w razie spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Skoro, zdaniem Sądu, egzaminowany takiego zagrożenia nie spowodował, gdyż zrealizowane przez niego zachowanie nie odpowiada treści hipotezy normy prawnej wynikającej z analizowanego przepisu, należy przyjąć, że art. 3 ust. 3 p.r.d. nie ma zastosowania do egzaminowanego.

Bezpodstawny jest wreszcie zarzut naruszenia przez egzaminowanego art. 4 p.r.d. - zasady ograniczonego zaufania na drodze. Przepis ten pozwala uczestnikowi ruchu oczekiwać, że inni uczestnicy ruchu przestrzegają przepisów prawa odnoszących się do zachowań na drogach publicznych, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania. Kierujący pojazdem nie miał podstaw, aby zakładać, że w zaistniałej sytuacji faktycznej jadący za nim samochód nie zatrzyma się przed przejściem i zdecyduje się na popełnienie rażącego wykroczenia, polegającego na ominięciu lub wyprzedzeniu innego samochodu bezpośrednio przed przejściem.

Zdaniem Sądu z powyższego wynika, że organ wydając zaskarżoną decyzję o unieważnieniu egzaminu przeprowadzonego przez skarżącego nie naruszył zasad prawa o ruchu drogowym. Doświadczenie kierowców sugeruje, że piesi widząc pojazdy zwalniające lub zatrzymujące się przed przejściem dla pieszych decydują się na przejście przez jezdnię, gdy są pewni, że pojazdy rzeczywiście udzielą im pierwszeństwa. Ogromna większość pieszych wkracza na przejście z ostrożnością, obserwując przy tym bacznie kierowców nadjeżdżających z lewej strony (bądź obu stron, jeśli droga jest jednojezdniowa). Zachowanie egzaminowanego nie może więc być uznane za zagrażające bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego. Wręcz przeciwnie, mając na uwadze, że w chwili zatrzymania pojazdu pieszy był już na przejściu, zachowanie egzaminowanego stanowiło wyraz należytej troski o bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego. Należy także dodać, że egzaminowanemu nie można przypisać żadnego z pozostałych zachowań wymienionych w tabeli nr 1 załącznika nr 2 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z 24 lutego 2016 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami. Nie zrealizował on bowiem żadnego zachowania, które zagrażałoby bezpośrednio życiu lub zdrowiu uczestników ruchu drogowego, a przez to skutkowałoby przerwaniem egzaminu państwowego. Egzaminowany nie spowodował przecież kolizji lub wypadku drogowego, nie ominął pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszym, nie wyprzedził na przejściu dla pieszych lub bezpośrednio przed nim, natomiast ustąpił pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na oznakowanym przejściu.

Oceniając zachowanie egzaminowanego musimy pamiętać, że dominująca w Europie koncepcja prawa zakłada, że prawo wskazuje wzorce właściwego, tj. poprawnego, pożądanego zachowania adresatów prawa (tu: przestrzegania reguł prawa przez pozostałych kierowców) i w związku z tym nie można domniemywać, że mimo wszystko inni adresaci prawa nie zachowają się zgodnie treścią prawa (tu: nie zatrzymają mimo że wcześniejszy pojazd już zatrzymał się przed przejściem dla pieszych). Gdybyśmy przyjęli nakaz powszechnej nieufności i domniemanie zwykłego nieposłuszeństwa prawu, cała koncepcja prawa i jego przestrzegania nie miałaby sensu.

Analiza wskazanych przepisów i zwykłej, tj. regularnej praktyki ruchu drogowego, należy przyjąć - powtórzmy to jeszcze raz - że egzaminowany nie spowodował swoim zachowaniem bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego. W związku z tym warunek uzasadniający przerwanie egzaminu na prawo jazdy i przewidziany w art. 52 ust. 2 p.r.d. w rozpatrywanym przypadku nie został spełniony. Tym samym przerwanie tego egzaminu przez skarżącego - egzaminatora stanowiło naruszenie prawa, z wszystkimi tego konsekwencjami.

10. Biorąc pod uwagę przedstawioną analizę przepisów prawa znajdujących zastosowanie w rozpatrywanej sprawie unieważnienia egzaminu składanego przez Jakuba Palusińskiego, a także zasady rozumowania prawniczego i okoliczności faktyczne istotne w sprawie, Sąd w pełni podzielił stanowisko organu, który wydał zaskarżone postanowienie. Sąd stwierdził, że zaskarżone postanowienie jest prawidłowe, a skarga niezasadna.

Mając na względzie powyższe ustalenia, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie działając na podstawie art. 151 powołanej wyżej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.