Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2434257

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 24 listopada 2017 r.
VII SA/Wa 127/17
Zwolnienie przewoźnika lotniczego od obowiązku wypłaty zryczałtowanego odszkodowania za opóźniony lot.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Ewa Machlejd (spr.).

Sędziowie WSA: Bogusław Cieśla, Elżbieta Zielińska-Śpiewak.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 listopada 2017 r. sprawy ze skargi P. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z dnia (...) października 2016 r. znak (...) w przedmiocie stwierdzenia naruszenia przez przewoźnika przepisów rozporządzenia oddala skargę

Uzasadnienie faktyczne

Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego decyzją z (...) października 2016 r. znak (...), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23 z późn. zm., dalej: k.p.a.), oraz art. 205a ust. 1, art. 205b ust. 1 pkt 2, art. 209b ust. 1 ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. Prawo lotnicze (Dz. U. z 2016 r. poz. 605 z późn. zm.), po rozpoznaniu wniosku P. S.A. z siedzibą w W. o ponowne rozpatrzenie sprawy - utrzymał w mocy własną decyzję z (...) lutego 2016 r., znak (...) którą, po rozpatrzeniu sprawy lotu z 12 czerwca 2015 r. na trasie N. ((...)) (S.) - W. ((...)), kod (...), wniosku R. M. o stwierdzenie naruszenia przez ww. Spółkę Akcyjną P."L." przepisów rozporządzenia (WE) nr 261/2004:

- stwierdził naruszenie przez tę Spółkę art. 7 ust. 1 lit. c rozporządzenia (WE) nr 261/2004 poprzez zaniechanie wypłaty na rzecz R. M. odszkodowania w wysokości 600 (słownie: sześćset Euro),

- ustalił termin usunięcia ww. nieprawidłowości w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się decyzji,

- nałożył na P. "(...)" S.A. karę pieniężną za stwierdzone naruszenie w wysokości 1.000 zł (słownie: jeden tysiąc).

Organ odwoławczy omówił stan faktyczny sprawy wskazując, że w dniu 4 sierpnia 2015 r. do tut. Urzędu wpłynął wniosek R. M. dotyczący lotu z dnia 12 czerwca 2015 r. na trasie N. ((...)) (S.) - W. ((...)), kod (...), o stwierdzenie naruszenia przez P. "L. z siedzibą w W. przepisów rozporządzenia (WE) nr 261/2004. Z wniosku wynika, iż przedmiotowy lot został opóźniony o ok. 6 godzin i 30 minut. Przewoźnik nie wypłacił zryczałtowanego odszkodowania, nie udzielił pomocy na czas oczekiwania na późniejszy start oraz nie poinformował o przysługujących pasażerom prawach.

W dniu 16 lutego 2016 r. Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego w W. wydał decyzję znak (...), którą stwierdził naruszenie przez Spółkę Akcyjną P."L." art. 7 ust. 1 lit. c rozporządzenia (WE) nr 261/2004 poprzez zaniechanie wypłaty na rzecz R. M.odszkodowania 600 (słownie: sześćset), ustalił termin usunięcia ww. nieprawidłowości, a także nałożył na P. "L." S.A. karę pieniężną za stwierdzone naruszenie w wysokości 1.000 zł. Motywem takiego rozstrzygnięcia było to, iż przewoźnik lotniczy nie udowodnił przyczyn wydłużonego kołowania do startu. Organ I instancji nie doszukał się naruszenia przez przewoźnika obowiązku opieki, obowiązku pomocy oraz obowiązku informacyjnego.

Przewoźnik wniósł o ponowne rozpatrzenie przedmiotowej sprawy. Z uzasadnienia tego wniosku wynika, iż P. "L." S.A. nie zgadzają się z wydanym rozstrzygnięciem, gdyż organ nie uwzględnił, że do zdarzenia doszło z uwagi na oczekiwanie na zgodę na start, którą to decyzję podejmuje obsługa lotniska, a której to decyzji przewoźnik lotniczy musi bezwzględnie się podporządkować.

Organ II instancji przyjął za własne, niekwestionowane przez którąkolwiek ze stron postępowania, ustalenia organu I instancji, iż strona skarżąca miała w dniu 12 czerwca 2015 r. odbyć lot na trasie N. ((...)) (S.) - W. ((...)), kod (...), w godzinach 22.30 czasu lokalnego - 12.55 w dniu następnym UTC (PL). Organ nie miał wątpliwości również w kwestii, iż lot ten rozpoczął się 11 minut po tym czasie, jednakże oderwał się od pasa startowego godzinę i dwadzieścia minut po planowej godzinie startu, w następstwie tego zdarzenia skarżony lot wylądował w W. w dniu 13 czerwca 2015 r. o godzinie 13.27 UTC (PL), tj. 32 minuty po rozkładowym czasie lądowania, gdyż wynika to ze złożonej do akt sprawy przez przewoźnika lotniczego depeszy MVT, wyjaśnień strony skarżącej oraz informacji udostępnionej przez F., Inc. z siedzibą w P. (S.), która to spółka archiwizuje dane o czasach realizacji lotów w lotach rozkładowych. Zdarzenie to spowodowało, iż strona skarżąca utraciła możliwość kontynuowania w dniu 13 czerwca 2015 r. podróży lotniczej z W. do P. lotem o oznaczeniu kodowym (...) z rozkładową godziną startu (...) ((...)).

Tut. organ dał wiarę wyjaśnieniom przewoźnika, iż ten zaoferował jej odbycie podróży lotniczej na odcinku W. - P. w dniu 14 czerwca 2016 r., gdyż wyjaśnienia te korespondują z wyjaśnieniami strony skarżącej, iż zdecydowała się ona zrezygnować z usług przewoźnika i w drodze samopomocy zorganizować sobie podróż na trasie W. - P. komunikacją naziemną, gdyż przewoźnik lotniczy nie zapewnił jej przelotu na trasie W. - P. w dniu 13 czerwca 2015 r. Do P. strona skarżąca dotarła w dniu 13 czerwca 2015 r. ok. godziny 22.00 UTC (PL).

Organ wskazał, że faktem powszechnie znanym jest, iż mierzona metodą trasy po ortodromie odległość pomiędzy lotniskiem w N.a lotniskiem w W., a także odległość pomiędzy lotniskiem w N.a lotniskiem w K. wynosi ponad 3.500 km Przywołując treść art. 6 ust. 1 w zw. z rozumianym a contrario art. 2 ust. 1 rozporządzenia organ wskazał, że "opóźnienie lotu" oznacza odbycie się lotu, który był uprzednio planowany i na który zostało zarezerwowane przynajmniej jedno miejsce, a którego start był opóźniony w stosunku do planowego startu.

Dla celów rozporządzenia przez "start lotu" należy rozumieć moment, w którym wszystkie drzwi samolotu zostają zamknięte, a dowódca statku powietrznego zgłasza kontroli ruchu lotniczego gotowość do wykonania lotu (zob. a contrario wyrok TS z dnia (...).09.2014 r. w sprawie (...) w postępowaniu G.).

Z uwagi na fakt, iż skarżony lot, na który potwierdzoną rezerwację posiadała strona skarżąca nastąpił 11 minut po planowanym starcie organ stwierdził, iż lot ten był lotem opóźnionym w rozumieniu rozporządzenia.

Organ powołując się na art. 6 ust. 1 lit. c pkt i rozporządzenia (WE) nr 261/2004 wskazał, że nie budzi jego wątpliwości, iż w dniu 12 czerwca 2015 r. lot na trasie N. ((...)) (S.) - W. ((...)), kod (...), był opóźniony w starcie mniej niż cztery godziny - co oznacza, iż nie powstał obowiązek przewoźnika do świadczenia opieki (bezpłatna żywność i woda, oraz możliwość zapewnienia kontaktu telefonicznego, e'maliowego, itp).

Organ omówił art. 7 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie (EWG) nr 295/91, i wskazał, że należy go interpretować w ten sposób, że na podstawie tego artykułu odszkodowanie przysługuje pasażerowi lotu łączonego, którego rozpoczęcie było opóźnione w wymiarze niższym niż progi określone w art. 6 tego rozporządzenia, lecz który przybył do miejsca docelowego z opóźnieniem wynoszącym co najmniej trzy godziny w stosunku do planowej godziny przylotu, jako że wspomniane odszkodowanie nie jest uzależnione od istnienia opóźnienia przy wylocie, a co za tym idzie - od spełnienia przesłanek ustanowionych w art. 6 (wyrok TS z dnia (...)-02-2013 r. w sprawie (...) w postępowaniu A.). Takie opóźnienie nie daje jednak pasażerom prawa do odszkodowania jeżeli przewoźnik lotniczy jest w stanie dowieść, iż opóźnienie to było spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków, to jest okoliczności, które pozostają poza zakresem skutecznej kontroli przewoźnika lotniczego (wyrok TS z dnia (...) I-2009 r. w sprawach (...) i (...) w postępowaniu C. S. oraz w postępowaniu S.; wyrok TS z dnia (...)-10-2012 r. w sprawie (...) i (...) w postępowaniu E. A. oraz T., wyrok TS dnia (...)-02-2013 r. w sprawie (...) w postępowaniu A. F. oraz w postanowieniu z dnia (...)-04-2013 r. w postępowaniu G.).

Reasumując organ stwierdził, że bez względu na fakt czy lot jest opóźniony w rozumieniu art. 6 rozporządzenia, czy odwołany, pasażer tego lotu ma prawo do odszkodowania. Jedyną przesłanką wyłączającą odpowiedzialność przewoźnika jest kwestia opóźnienia, które nie może wynosić trzech godzin i więcej, a także zaistnienia okoliczności, które nazwano nadzwyczajnymi, co najistotniejsze jednak, których zaistnienie udowodni (dowiedzie) przewoźnik. Tylko wyjątkowa sytuacja może zwolnić przewoźnika z obowiązku wypłaty odszkodowania, gdyż z zasady jest on zobowiązany do jego uregulowania (wyrok NSA z dnia 27 marca 2014 r., sygn. akt I OSK 1971/12).

Art. 7 ust. 1 lit. c rozporządzenia (WE) nr 261/2004 stanowi, iż w przypadku odwołania do niniejszego artykułu, pasażerowie otrzymują odszkodowanie w wysokości 600 dla wszystkich lotów dłuższych niż. 3.500 kilometrów, które nie są lotami wewnątrzwspólnotowymi.

W myśl motywu 14 zd. 2 preambuły rozporządzenia (WE) nr 261/2004 nadzwyczajne okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków mogą, w szczególności, zaistnieć w przypadku destabilizacji politycznej, warunków meteorologicznych uniemożliwiających dany lot, zagrożenia bezpieczeństwa, nieoczekiwanych wad mogących wpłynąć na bezpieczeństwo lotu oraz strajków mających wpływ na działalność przewoźnika.

Motyw (15) preambuły rozporządzenia (WE) nr 261/2004 wskazuje, iż za nadzwyczajne okoliczności powinno się uważać sytuację, gdy decyzja kierownictwa lotów w stosunku do danego samolotu spowodowała danego dnia powstanie dużego opóźnienia, przełożenie lotu na następny dzień albo odwołanie jednego lub więcej lotów tego samolotu pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków przez zainteresowanego przewoźnika, by uniknąć tych opóźnień lub odwołań lotów.

Nie budzi wątpliwości tut organu to, iż bezpośrednią przyczyną, że strona skarżąca poniosła stratę w dotarciu do miejsca docelowego przenoszącą trzy godziny było to, że w dniu 12 czerwca 2015 r. lot na trasie N. ((...)) - W. ((...)), kod (...), dotarł do W. 32 minuty po rozkładowym czasie lądowania, co spowodowało, iż strona skarżąca utraciła możliwość kontynuowania podróży lotem z dnia 13 czerwca 2015 r. na trasie W. - P., kod (...).

W ocenie tut. organu nie ma znaczenia dla rozpatrywanej sprawy, iż w dniu 12 czerwca 2015 r. przewoźnik lotniczy oczekiwał przez jedną godzinę i 9 minut na decyzję kontroli lotów na lotnisku w N. (tower) w przedmiocie zgody na start, gdyż istotnym jest, że na zgodę tą nie musiałby oczekiwać, gdyby nie jedenastominutowe opóźnienie z którym przystąpił do wykonywania operacji lotniczej będącej przedmiotem niniejszego postępowania. Gdyby bowiem przewoźnik lotniczy rozpoczął operację lotniczą zgodnie z rozkładem lotów, toby nie utracił "slotu" tj. okienka czasowego, w który zarządzający ruchem lotniczym na lotnisku w N. przewidział na wykonanie startu skarżonego lotu. Skoro przewoźnik lotniczy nie udowodnił, iż to jedenastominutowe opóźnienie z którym rozpoczął realizację skarżonego lotu nastąpiło z uwagi na zaistnienie jakiejkolwiek przyczyny egzoneracyjnej, to nie można skutku tego następstwa, jakim był brak zgody na start opóźnionego lotu, wskazywać jako nadzwyczajnej okoliczności.

Biorąc powyższe pod uwagę należy stwierdzić, iż przewoźnik lotniczy nie dowiódł, że do opóźnienia skarżonego lotu doszło w następstwie zaistnienia nadzwyczajnych okoliczności w rozumieniu przepisów rozporządzenia (WE) nr 261/2004, co oznacza, iż na gruncie przepisów rozporządzenia (WE) nr 261/2004 jego odpowiedzialność nie ostała wyłączona, a tym samym należało utrzymać zaskarżoną decyzję w części w jakim stwierdza ona o naruszenie przez P. "L." S.A. art. 7 ust. 1 lit. c w zw. z art. 6 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 polegające na niewypłaceniu stronie skarżącej odszkodowania w wysokości 600 (słownie: sześćset).

Zgodnie z art. 209b ust. 1 ustawy Prawo lotnicze: Kto działa z naruszeniem obowiązków lub warunków wynikających z przepisów rozporządzeń, o których mowa w art. 205a ust. 1, lub nie wykonuje albo nienależycie wykonuje zobowiązania wynikające z przepisów tych rozporządzeń, podlega karze pieniężnej w wysokości określonej w załączniku nr 2 do ustawy.

Zgodnie z pkt 1.5 załącznika nr 2 do ustawy, za naruszenie obowiązku, o którym mowa w art. 7 Prezes Urzędu nakłada karę w wysokości od 1000 do 2500 PLN. Mając na uwadze, iż przewoźnik lotniczy zaniedbał obowiązku wypłaty na rzecz strony skarżącej odszkodowania, zasadnym jest nałożenie na niego kary pieniężnej w kwocie stanowiącej iloczyn kwoty 1.000,- zł, jak to uczynił organ I instancji. Tak obliczona kara łączna spełnia przesłanki, o których mowa w art. 16 ust. 3 rozporządzenia 261/2004/WE, tj. kara w tej wysokości będzie adekwatna do zakresu naruszenia wspólnotowego, a na przyszłość powodować będzie, iż przewoźnik nie będzie dopuszczał się podobnych naruszeń.

Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z (...) października 2016 r. znak (...) złożyła Spółka P.L. S.A. z siedzibą w W. wnosząc o jej uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

Zaskarżonej decyzji strona skarżąca zarzuciła:

I.

naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, tj.:

a)

art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 oraz art. 80 k.p.a. poprzez subiektywną ocenę sytuacji, niepopartą wcześniejszym zebraniem i rozpatrzeniem całokształtu materiału dowodowego poprzez uznanie, iż wydłużone kołowanie na lotnisku w N.oraz oczekiwanie na zgodę na start spowodowane było wcześniejszym opóźnieniem rejsu bezpośrednio poprzedzającego skarżony rejs i utratą slotu, podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego prowadzi do twierdzeń przeciwnych, tj. samolot nie był opóźniony na wcześniejszym odcinku, Przewoźnik rozpoczął operację lotniczą zgodnie z rozkładem lotów, a wydłużone kołowanie oraz oczekiwania na zgodę na start spowodowało opóźnienie przedmiotowego rejsu o 11 minut.

II.

naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

b)

art. 5 ust. 3 w zw. z art. 7 ust. 1 lit. c) Rozporządzenia poprzez nałożenie na Przewoźnika kary pieniężnej w wysokości 1.000 zł oraz obowiązku wypłaty odszkodowania pasażerowi w kwocie 600 euro, poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że Przewoźnik ponosi odpowiedzialność za utratę dalszego połączenia przez pasażerkę i opóźnienie w dotarciu do celu przekraczające 3 godziny, podczas gdy zaistniały okoliczności nadzwyczajne zwalniające Przewoźnika z odpowiedzialności.

Skarżąca wskazała, że fizyczne opóźnienie skarżonego rejsu wyniosło 32 minuty. Dodatkowe opóźnienie powstało podczas lotu z powodu złych warunków meteorologicznych. Przewoźnik zachował minimalny czas na przesiadkę, który na Lotnisku im. F. w W. dla rejsów krajowych wynosi 35 minut. Nie może być więc mowy o niezachowaniu minimalnych rezerw czasowych, ponieważ Spółka dostosowała się do rezerw, które przewiduje Lotnisko.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko prezentowane w zaskarżonym rozstrzygnięciu.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Skarga nie jest zasadna.

Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dna 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066, z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 p.p.s.a. uchyla ją lub stwierdza jej nieważność.

Badając w taki sposób legalność zaskarżonej decyzji Sąd nie stwierdził naruszenia przepisów prawa materialnego ani procesowego w stopniu uzasadniającym jej uchylenie.

Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z dnia (...) października 2016 r. utrzymująca w mocy własną decyzję z (...) lutego 2016 r., stwierdzającą naruszenie przez P. L. S.A. z siedzibą w W. art. 7 ust. 1 lit. c rozporządzenia (WE) nr 261/2004 poprzez zaniechanie wypłaty na rzecz R. M. odszkodowania w wysokości 600 (słownie: sześćset Euro), ustalającą termin usunięcia ww. nieprawidłowości i nakładającą na przewoźnika karę pieniężną za stwierdzone naruszenie w wysokości 1.000 zł.

Stan faktyczny ustalony w sprawie przez organ nie budzi wątpliwości Sądu.

Materialnoprawną podstawę ww. rozstrzygnięcia stanowił art. 205a ust. 1, art. 205b ust. 1 pkt 2 Prawa lotniczego, w zw. z art. 6, art. 7, art. 8, art. 9 i art. 14 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie (EWG) nr 295/91.

Kwestią bezsporną jest w sprawie, że sporny lot, na który wnioskodawczyni postępowania R. M. miała wykupiony bilet, miał się odbyć w dniu 12 czerwca 2015 r. na trasie N. ((...)) (S.) - Wa. ((...)), kod (...), w godzinach 22.30 czasu lokalnego - 12.55 w dniu następnym UTC (PL). Lot się odbył.

Nie było również kwestionowane w rozpatrywanej sprawie, iż skarżony lot (...) N.- W., został opóźniony.

Z ustaleń organu wynika, że lot ten rozpoczął się 11 minut po tym czasie, jednakże oderwał się od pasa startowego godzinę i dwadzieścia minut po planowej godzinie startu. W następstwie tego zdarzenia skarżony lot wylądował w W. w dniu 13 czerwca 2015 r. o godzinie 13.27 UTC (PL), tj. 32 minuty po rozkładowym czasie lądowania, co wynika to ze złożonej do akt sprawy przez przewoźnika lotniczego depeszy MVT, wyjaśnień strony skarżącej oraz informacji udostępnionej przez F., Inc. z siedzibą w P. (S.), która to spółka archiwizuje dane o czasach realizacji lotów w lotach rozkładowych. Zdarzenie to spowodowało, iż strona skarżąca utraciła możliwość kontynuowania w dniu 13 czerwca 2015 r. podróży lotniczej z W. do P. lotem o oznaczeniu kodowym. z rozkładową godziną startu 13.35 UTC (PL). Za organem Sąd stwierdził, że przewoźnik zaoferował R. M. odbycie podróży lotniczej na odcinku W. - P. w dniu 14 czerwca 2016 r., gdyż wyjaśnienia te korespondują z wyjaśnieniami wnioskodawczyni postępowania, iż zdecydowała się ona zrezygnować z usług przewoźnika i w drodze samopomocy zorganizować sobie podróż na trasie W. - P. komunikacją naziemną, gdyż przewoźnik lotniczy nie zapewnił jej przelotu na trasie W. - P. w dniu 13 czerwca 2015 r. Do Poznania R. M. dotarła w dniu 13 czerwca 2015 r. ok. godziny 22.00 UTC (PL).

Nie budzi w sprawie wątpliwości, iż bezpośrednią przyczyną tego, iż R. M. poniosła stratę w dotarciu do miejsca docelowego wynoszącą trzy godziny było to, że lot na trasie N. ((...)) - W. ((...)), kod (...), dotarł do W. 32 minuty po rozkładowym czasie lądowania, co spowodowało, iż strona skarżąca utraciła możliwość kontynuowania podróży lotem z dnia 13 czerwca 2015 r. na trasie W. - P., kod (...).

Kwestią sporną pozostaje zatem w sprawie ocena, czy 11 minut opóźnienia w przystąpieniu do operacji lotniczej oraz warunki atmosferyczne jakie panowały w trakcie lotu w istocie uniemożliwiły odbycie przedmiotowego lotu o czasie.

Sąd przychyla się do stanowiska organu, że nie ma znaczenia dla rozpatrywanej sprawy, iż w dniu 12 czerwca 2015 r. przewoźnik lotniczy oczekiwał przez jedną godzinę i 9 minut na decyzję kontroli lotów na lotnisku w N. (tower) w przedmiocie zgody na start, gdyż istotnym jest, że na zgodę tą nie musiałby oczekiwać, gdyby nie jedenastominutowe opóźnienie z którym przystąpił do wykonywania operacji lotniczej będącej przedmiotem niniejszego postępowania. Gdyby bowiem przewoźnik lotniczy rozpoczął operację lotniczą zgodnie z rozkładem lotów, to nie utraciłby "slotu" tj. okienka czasowego, który zarządzający ruchem lotniczym na lotnisku w N. przewidział na wykonanie startu skarżonego lotu. Skoro przewoźnik lotniczy rozpoczął operację lotniczą z jedenastominutowym opóźnieniem to konsekwencją opóźnienia było następnie oczekiwanie przez jedną godzinę i 9 minut na decyzję kontroli lotów na lotnisku w N. (tower) na zgodę na start.

Wśród przesłanek wyłączenia odpowiedzialności na zasadzie ryzyka (przesłanek egzoneracyjnych) prawo wyróżnia cztery takie przypadki:

- siła wyższa (łac. vis maior, zjawisko, które odgrywa kluczową rolę w stosunkach prawa zobowiązanego, jest to każde zdarzenie zewnętrzne występujące z takim natężeniem, że jego szkodliwym skutkom nie można zapobiec zwyczajnymi środkami),

- nastąpienie szkody będącej wynikiem wyłącznej winy poszkodowanego,

- szkoda spowodowana przez osobę trzecią, za którą dłużnik nie ponosi odpowiedzialności,

- brak winy osoby, której zwierzchnik powierzył wykonanie czynności.

Aby uniknąć ponoszenia odpowiedzialności wystarczy udowodnić tylko jedną ze wskazanych powyżej okoliczności. Ciężar dowodu tych przypadków spoczywa jednak na ponoszącym odpowiedzialność na zasadzie ryzyka - w niniejszej sprawie na przewoźniku lotniczym P. S.A. Dzięki temu umacnia się pozycja osoby poszkodowanej.

W analizowanej sprawie przewoźnik nie udowodnił w przekonywujący sposób, iż to jedenastominutowe opóźnienie z którym rozpoczął realizację skarżonego lotu nastąpiło z uwagi na zaistnienie jakiejkolwiek przyczyny egzoneracyjnej, zaś skutku następstwa jakim był brak zgody na start opóźnionego lotu nie można wskazywać jako nadzwyczajnej okoliczności.

Jednocześnie wskazać za organem trzeba, że faktem powszechnie znanym jest, iż mierzona metodą trasy po ortodromie odległość pomiędzy lotniskiem w N. a lotniskiem w W. wynosi ponad 3.500 km Sąd po rozpoznaniu niniejszej sprawy podzielił zatem stanowisko Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowiły m.in. regulacje zawarte w rozporządzeniu (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającym wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającym rozporządzenie (EWG) nr 295/91 (Dz. U. L 46 z 17 lutego 2004 r.). W myśl art. 6 ust. 1 w zw. z rozumianym a contrario art. 2 ust. 1 rozporządzenia "opóźnienie lotu" oznacza odbycie się lotu, który był uprzednio planowany i na który zostało zarezerwowane przynajmniej jedno miejsce, a którego start był opóźniony w stosunku do planowego startu. Dla celów rozporządzenia przez "start lotu" należy rozumieć moment, w którym wszystkie drzwi samolotu zostają zamknięte, a dowódca statku powietrznego zgłasza kontroli ruchu lotniczego gotowość do wykonania lotu (zob. a contrario wyrok TS z dnia (...).09.2014 r. w sprawie (...) w postępowaniu G.).

Zgodnie z art. 7 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów - odszkodowanie przysługuje pasażerowi lotu łączonego, którego rozpoczęcie było opóźnione w wymiarze niższym niż progi określone w art. 6 tego rozporządzenia, lecz który przybył do miejsca docelowego z opóźnieniem wynoszącym co najmniej trzy godziny w stosunku do planowej godziny przylotu, jako że wspomniane odszkodowanie nie jest uzależnione od istnienia opóźnienia przy wylocie, a co za tym idzie - od spełnienia przesłanek ustanowionych w art. 6 (wyrok TS z dnia (...)-02-2013 r. w sprawie (...) w postępowaniu A.). Takie opóźnienie nie daje jednak pasażerom prawa do odszkodowania jeżeli przewoźnik lotniczy jest w stanie dowieść, iż opóźnienie to było spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków, to jest okoliczności, które pozostają poza zakresem skutecznej kontroli przewoźnika lotniczego. Z kolei, stosownie do art. 7 ust. 1 lit. c rozporządzenia (WE) nr 261/2004 - w przypadku odwołania do niniejszego artykułu, pasażerowie otrzymują odszkodowanie w wysokości 600 dla wszystkich lotów dłuższych niż. 3.500 kilometrów, które nie są lotami wewnątrzwspólnotowymi.

Z uwagi na fakt, iż skarżony lot, na który potwierdzoną rezerwację posiadała R. M. planowany na trasie N. - Wa. (mierzona metodą trasy po ortodromie odległość pomiędzy lotniskiem w N. a lotniskiem w W. wynosi ponad 3.500 km) nastąpił 11 minut po planowanym starcie prawidłowo organ stwierdził, iż lot ten był lotem opóźnionym w rozumieniu rozporządzenia. Nadto z uwagi na fakt, że R. M. do miejsca docelowego dotarła z ponad trzygodzinnym opóźnieniem przysługuje jej odszkodowanie, co również prawidłowo stwierdził organ.

Bez względu na fakt czy lot jest opóźniony w rozumieniu art. 6 rozporządzenia, czy odwołany, pasażer tego lotu ma prawo do odszkodowania. Jedyną przesłanką wyłączającą odpowiedzialność przewoźnika jest kwestia opóźnienia, które nie może wynosić trzech godzin i mniej, a także zaistnienia okoliczności, które nazwano nadzwyczajnymi, co najistotniejsze jednak, których zaistnienie udowodni (dowiedzie) przewoźnik. Tylko wyjątkowa sytuacja może zwolnić przewoźnika z obowiązku wypłaty odszkodowania, gdyż z zasady jest on zobowiązany do jego uregulowania (wyrok NSA z dnia 27 marca 2014 r., sygn. akt I OSK 1971/12).

W myśl motywu 14 preambuły ww. rozporządzenia wynika, że zobowiązania przewoźników lotniczych powinny być ograniczone lub ich odpowiedzialność wyłączona w przypadku, gdy zdarzenie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. W motywie 15 preambuły rozporządzenia wskazano, że za nadzwyczajne okoliczności powinno się uważać sytuację, gdy decyzja kierownictwa lotów w stosunku do danego samolotu spowodowała danego dnia powstanie dużego opóźnienia, przełożenie lotu na następny dzień albo odwołanie jednego lub więcej lotów tego samolotu, pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków przez zainteresowanego przewoźnika, by uniknąć tych opóźnień lub odwołań lotów. Odpowiedzialność przewoźnika lotniczego w świetle omawianego rozporządzenia jest zatem wyłączona tylko wtedy, gdy przewoźnik dowiedzie, że odwołanie lotu lub duże opóźnienie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć, pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia (...) listopada 2009 r., (...) i (...) potwierdzone również w wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia (...) października 2012 r., (...); www.eur-lex.europą.eu).

Tym samym, zgodnie z art. 6 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 w przypadku opóźnienia lotu przewoźnik lotniczy powinien wypłacić pasażerowi odszkodowanie na zasadach określonych w art. 7 cyt. rozporządzenia w kwocie zależnej od długości trasy przelotu, chyba że dowiedzie, iż odwołanie lotu zostało spowodowane nadzwyczajnymi okolicznościami, których nie można było uniknąć, pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Te nadzwyczajne okoliczności, w myśli motywu 14 preambuły rozporządzenia (WE) nr 261/2004, to w szczególności przypadki związane z destabilizacją polityczną, warunkami meteorologicznymi uniemożliwiającymi dany lot, zagrożeniami bezpieczeństwa, nieoczekiwanymi wadami mogącymi wpłynąć na bezpieczeństwo lotu oraz strajkami mającymi wpływ na działalność przewoźnika. Podkreślenia wymaga, że wobec otwartego charakteru ww. katalogu, zwolnienie przewoźnika od obowiązku wypłaty zryczałtowanego odszkodowania może mieć miejsce także z innych przyczyn, niemniej zawsze muszą mieć one w stosunku do przewoźnika lotniczego charakter zewnętrzny.

W ocenie Sądu, wobec treści przytoczonych wyżej regulacji i orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości, należało podzielić stanowisko organu, iż opóźnienie przedmiotowego rejsu nie było spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności w rozumieniu art. 6 rozporządzenia (WE) nr 261/2004, zwalniających przewoźnika lotniczego od obowiązku wypłaty odszkodowania.

Podnoszona przez przewoźnika przesłanka złych warunków meteorologicznych panujących w trakcie opóźnionego lotu, nie mogła być brana pod uwagę z uwagi na niczym nie poparte informacje. Brak jakiejkolwiek argumentacji w tym zakresie powoduje, że przesłanka ta pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie.

Kolejno, wskazać trzeba, że wskazana w skardze przesłanka zachowania minimalnego czasu przesiadkowego na danym lotnisku, tj. 35 minut na lotnisku im. F. w W. również nie znajduje aprobaty Sądu. Skoro omawiany lot zakończył się o godzinie 13.27 UTC (PL), tj. 32 minuty po rozkładowym czasie lądowania, trudno mówić o możliwości zachowania czasu przesiadkowego, biorąc pod uwagę fizyczne rzeczywiste możliwości opuszczenia jednego samolotu, przemieszczenie się w odpowiednie miejsce lotniska do kolejnego punktu odprawy i zdążenie na kolejny lot. To wszystko w 3 minuty jakie fizycznie realnie pozostały skarżącej na przesiadkę. Planowanie częstotliwości rejsów samolotów i minimalnych przerw w ich odbywaniu jest obowiązkiem przewoźnika lotniczego. Z tej przyczyny opóźnienia danego lotu, powstające w ramach realizowanej rotacji lotów, bez wskazania bezpośredniej przyczyny zewnętrznej, nie pozostają poza kontrolą przewoźnika. Są bowiem wynikiem sposobu organizowania prowadzonej przez przewoźnika lotniczego działalności. Pozostają pod jego kontrolą, niezależnie od jego oczekiwań w tym zakresie. Nie są to zatem okoliczności wyłączające odpowiedzialność odszkodowawczą przewoźnika za opóźnienie lotu.

Skarżący nie wykazał, że opóźnienie spornego lotu (...) N.- W. było wynikiem okoliczności nadzwyczajnych, nie związanych z prowadzoną działalnością lotniczą ani że jego wystąpienie mogło zaistnieć niezależnie od sposobu prowadzenia działalności przez skarżącego.

W ocenie Sądu przyjęcie - jak wywodził skarżący - że w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy zachodziły podstawy do zwolnienia przewoźnika z odpowiedzialności, skutkowałoby wyeliminowaniem faktycznej możliwości dochodzenia odszkodowań przez pasażerów. Okoliczności, jakie miały miejsce w rozpoznawanej sprawie, nie mają charakteru nadzwyczajnych, ale są typowe dla powstania opóźnień w ruchu samolotów.

W konsekwencji, zaniechanie wypłaty odszkodowania pasażerce opóźnionego lotu (...) N.- W., pomimo niezaistnienia okoliczności wykluczających taką wypłatę należało ocenić, jako naruszenie przez przewoźnika lotniczego powołanych wyżej przepisów rozporządzenia (WE) nr 261/2004, dlatego prawidłowo organ uznał za dopuszczalne nałożenie kary, o której mowa w art. 209b ust. 1 ustawy - Prawo lotnicze. Zgodnie z tym przepisem kto działa z naruszeniem obowiązków lub warunków wynikających z przepisów rozporządzeń, o których mowa w art. 205a ust. 1 - w tym rozporządzenia nr 261/2004 - lub nie wykonuje albo nienależycie wykonuje zobowiązania wynikające z przepisów tych rozporządzeń, podlega karze pieniężnej w wysokości określonej w załączniku nr 2 do ustawy.

Sąd nie podziela również podniesionych w skardze zarzutów naruszenia przepisów procesowych - art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 oraz art. 80 k.p.a. W ocenie Sądu kontrola zaskarżonej oraz poprzedzającej ją decyzji wykazała, iż nie naruszają one prawa. Organy przeprowadziły postępowanie w sposób nie naruszający zasad wyrażonych w powołanych przepisach kodeksu. Rozstrzygnięcie oparto na właściwej podstawie prawnej. Stan faktyczny ustalono bezspornie. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji jest zaś wystarczające i spełnia wymogi art. 107 § 3 k.p.a., organy w sposób nie budzący wątpliwości przytoczyły fakty istotne dla rozstrzygnięcia, wyjaśniły jaki jest przedmiot postępowania, w oparciu o jaką podstawę prawną jest ono prowadzone, a tym samym jaki jest zakres analizowanych ustaleń.

W tym stanie rzeczy, skoro podniesione w skardze zarzuty nie znajdują oparcia w przepisach prawa, a zatem nie mogły odnieść zamierzonego skutku, oraz biorąc dodatkowo pod uwagę, że Sąd nie dostrzegł takich naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 z późn. zm.), skargę oddalił.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.