Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3009015

Wyrok
Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim
z dnia 18 października 2019 r.
VII K 617/19

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SR Agnieszka Zielińska.

Przy udziale Prokuratora: xxx.

Sentencja

Sąd Rejonowy w Piotrkowie Tryb. VII Wydział Karny po rozpoznaniu w dniu 4 października 2019 r., sprawy A. M. s. W. i T. z domu M., ur. (...) w T. oskarżonego o to, że:

I. w dniu 5 maja 2019 r. w P. w mieszkaniu przy ulicy (...) umyślnie uszkodził znajdujące się w lokalu mienie w ten sposób że poobijał, powgniatał, potłukł i połamał wyposażenie kuchenne, urządzenia elektryczne - lodówkę pralkę, meble, wyrwał i porozcinał elementy instalacji elektrycznej oraz hydraulicznej, swoim działaniem powodując straty w wysokości 3.4iozł na szkodę L. K., ponadto pozostawiając odkręconą wodę w mieszkaniu doprowadził do zalania lokalu na niższej kondygnacji czym spowodował stary w wysokości 3000 zł na szkodę (...) Sp. z o.o. P. ul. (...) (...) M. (...), przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności orzeczonej za umyślne przestępstwo podobne wyrokiem Sądu (...) wP. (...) Wydziału (...) z dnia (...) w sprawie (...),

tj. o czyn z art. 288 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k.

II. w okresie od 5 maja 2019 r. do 16 czerwca 2019 r. w P. działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru i w krótkich odstępach czasu wielokrotnie kierował pod adresem L. K. groźby bezprawne, w ten sposób, że telefonował, a także przesłał na jej prywatny numer telefonu wiadomości sms zawierające groźby pozbawienia życia, pobicia oraz zniszczenia jej mienia, przy czym groźby te wzbudziły u pokrzywdzonej realną obawę, że zostaną spełnione,

tj. o czyn z art. 190 § 1 k.k. w zw. 12 § 1 k.k.

1. oskarżonego A. M. uznaje za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu w punkcie I wyczerpującego dyspozycję art. 288 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 288 § 1 k.k. wymierza mu karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności;

2. oskarżonego A. M. uznaje za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu w punkcie II wyczerpującego dyspozycję art. 190 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 190 § 1 k.k. wymierza mu karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności;

3. na podstawie art. 85 § 1 i 2 k.k., art. 86 § 1 k.k. powyższe kary łączy i wymierza oskarżonemu karę łączną 1 (jednego) roku i 1 (jednego) miesiąca pozbawienia wolności;

4. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokata M. M. (2) kwotę 442,80 (czterysta czterdzieści dwa złote osiemdziesiąt groszy) tytułem nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej oskarżonemu z urzędu;

5. zwalnia oskarżonego od kosztów sądowych, które przejmuje na rachunek Skarbu Państwa i zwalnia go od opłaty.

Uzasadnienie faktyczne

A. M. (1) i L. K. (1) mieszkali razem i pozostawali w związku konkubenckim od stycznia 2018 r. Kiedy para się poznała dziewczyna była już wtedy w ciąży z poprzednim partnerem. Początkowo wszystko było dobrze. Gdy pokrzywdzona urodziła córkę razem z oskarżonym ją wychowywali, podobnie jak starszego syna kobiety. Mieszkali w lokalu na pierwszym piętrze na ul. (...) w P.

(wyjaśnienia oskarżonego-k.55;

zeznania L. K. -k.2-3, -k.342)

W dniu 4 maja 2019 r. A. M. gdy przyszedł do domu pijany, L. K. (1) powiedziała, że nie chce go widzieć w mieszkaniu w takim stanie, a gdy doszło do kłótni zadzwoniła na policję. Funkcjonariusze po przyjeździe wyprowadzili oskarżonego z mieszkania. Z uwagi na to, że nie stwarzał zagrożenia, nie był agresywny ale czuć było od niego woń alkoholu, nie został zatrzymany tylko policjanci zawieźli go na ul. (...)- do A. W., który jest bratem pokrzywdzonej. Kobieta zaraz potem zamknęła drzwi na klucz, spakowała dzieci i pojechała nocować u koleżanki.

(częściowo wyjaśnienia oskarżonego-k.36

zeznania L. K. k.22;

notatka urzędowa-k.1

W nocy A. M. wielokrotnie dzwonił i wysyłał sms do L. K. z różnych nr telefonów. Groził, że " upie""" pokrzywdzonej łeb, że po nią jedzie i ją roz..... i żeby lepiej uciekała z domu", podpisując się swoim pseudonimem (...). O godzinie 5.13 przysłał sms, że już jedzie do mieszkania i zaraz tam będzie.

(zeznania L. K. -k.22)

W niedzielę 5 maja 2019 r. około godz. 05.20 A. M. faktycznie przyjechał pod kamienicę i udał się do mieszkania. Podwiózł go samochodem R. K. (1). Pod drzewami mieszkania głośno wykrzykiwał, ubliżał konkubinie i groził jej- " otwieraj k...o bo cię zabiję". W pewnym momencie wywarzył drzwi i wszedł do środka. Najpierw była cisza, po krótkiej chwili z mieszkania zaczął dochodzić głośny rumor tak jakby ktoś przewracał meble. Oskarżony zdemolował mieszkanie. Po około godzinie opuścił kamienicę.

(protokół oględzin-k.6v-7;

zeznania S. K.-k.47v-48)

Około godziny 9.00 do S. K., która widziała wcześniej A. M. pod drzwiami, przyszedł sąsiad E. R. Gdy zeszli razem na dół okazało się, że mieszkanie na parterze jest zalane. Na miejsce przyjechali pracownicy techniczni z TBS, którzy weszli do mieszkania L. K. i zakręcili wodę. W środku okazało się, że ulatnia się jeszcze gaz, bowiem przewód butli gazowej został przeciętny. Do wybuchu nie doszło bo w tym czasie w mieszkaniu było otwarte okno.

W mieszkaniu były poodkręcane kurki z wodą w kuchni i łazience, odsunięty zlew tak by woda spływała na podłogę. W związku z zalaniem mieszkania na parterze szkoda powstała na mieniu TBS (...) wyniosła 3.000 zł.

(zeznania M. P. -k.15v;

protokół oględzin nagrania-k.31v;

zeznania S. K.-k.48;

zeznania M. R. -k.323;

zeznania L. K. -k.22)

W związku z zachowaniem oskarżonego w mieszkaniu uległy uszkodzeniu lub zniszczeniu wyposażenie kuchenne (lodówka i pralka), zniszczona szklana ława, uszkodzona szafa ubraniowa, telewizor, powyrywane i porozcinane przewody elektryczne ze ścian, wyrwane z mocowań drzwi prysznicowe, wyrwane grzejniki, zniszczone rolety okienne, poobijane i porysowane ściany. Ubrania zostały wyrzucone z szafek.

L. K. łącznie wyceniła szkodę na kwotę 3.410 zł.

(zeznania L. K. -k.85v-86;

kopie rachunków-k.88-94;

dokumentacja fotograficzna-k.128;

zeznania S. K.-k.48)

Po zatrzymaniu oskarżonego prokurator w dniu 10 maja 2019 r. wydał postanowienie o oddaniu go pod dozór policji, zakazie zbliżania się i kontaktowania się z pokrzywdzoną oraz opuszczeniu lokalu zajmowanego wspólnie z nią. A, M. pokwitował osobiście doręczone mu podczas przesłuchania orzeczenie i został zwolniony.

(notatka urzędowa-k.24;

protokół zatrzymania-k.25;

odpis postanowienia-k. 56)

A. M. w dniu 13 maja 2019 r. w godzinach popołudniowych zadzwonił znów trzykrotnie do L. K. i powiedział, że za to iż wylądował " na dołku" będzie się mścił, zabije ją i dzieci. Kobieta wyczuła, że oskarżony jest pijany.

(notatka urzędowa-k.59;

zeznania świadka L. K. -k.61)

W dniu 16 maja 2019 r. oskarżony znów pojawił się pod kamienicą pokrzywdzonej. Kobieta była wtedy w domu sama z dziećmi. Wezwała na miejsce policjantów. Gdy funkcjonariusze przyjechali i oskarżony do niej zadzwonił włączyła głośnik telefonu, A. M. powiedział, że pokrzywdzona wsypała jego kolegów i za to ją zabije. Został w tym dniu ponownie zatrzymany.

(protokół zatrzymania-k.130;

zeznania świadka L. K. -k.132)

A. M. (1) ma 46 lat, jest kawalerem, posiada wykształcenie podstawowe, obecnie przebywa w zakładzie karnym-jest tymczasowo aresztowany, nie posiada majątku, nie pracuje, nie posiada nikogo na utrzymaniu.

(wyjaśnienia oskarżonego-k.341v)

Oskarżony był wielokrotnie karany.

Został skazany między innymi wyrokiem Sądu (...) w P. (...) z dnia 13 listopada 2014 r. sprawie (...) między innymi za czyn z art. 279 § 1 k.k. na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Wyrok ten został objęty wyrokiem łącznym Sądu (...) w P. (...) z dnia 25 maja 2016 r. sprawie (...) Karę łączną oskarżony odbywał w okresie od dnia 18 lipca 2014 r. do dnia 12 stycznia 2018 r.

(dane o karalności-k.68-70;

odpisy wyroków i obliczenie kary-k.157-163)

Biegli psychiatrzy stwierdzili u oskarżonego zespół uzależnienia od alkoholu. Oskarżony w czasie czynu miał zachowaną zdolność rozpoznawania znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem. Jego poczytalność nie budzi wątpliwości. W ocenie biegłych oskarżony winien podjąć leczenie odwykowe w systemie ambulatoryjnym.

(opinia biegłych-k.206)

Oskarżony na etapie postępowania przygotowawczego nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Przed Sądem przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i chciał się dobrowolnie poddać karze. Wyjaśnił, że konkubina chciała się w pewnym okresie go pozbyć, tylko nie wiedziała jak. Potwierdził, że wysyłał sms-y tłumacząc, że był zły na kobietę i jej tylko ubliżał. Co się zaś tyczy zniszczonych rzeczy to część z nich należała do niego.

(wyjaśnienia oskarżonego-k.36-36v, -k.55, -k.137)

Uzasadnienie prawne

Sąd (...) dokonał następującej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i zważył co następuje:

Odnośnie materiału dowodowego to w ocenie Sądu mając na uwadze ostateczne przyznanie się do winy oskarżonego, który ma bogate doświadczenie w kontaktach z organami ścigania i Sądem to miało ono niebagatelne znaczenia dla przypisania mu winy zwłaszcza przez pryzmat tego co zeznawała L. K. (1).

A. M. tłumacząc motywy byłej konkubiny, wskazał na to, że dziewczyna miała już na oku jakiegoś nowego partnera i dlatego chciała się go pozbyć. W ocenie sądu jest to jedynie linia obrony która nie jest przekonywująca. Powodem bowiem rozpadu związku było to jak oskarżony zaczął postępować, tj. zaczął nadużywać alkoholu, lubił się zabawić.

L. K. (1) bała się oskarżonego, a zwłaszcza tego co może zrobić gdy opuści areszt śledczy i zechce powrócić. Miała tu przed wszystkim na uwadze ochronę dzieci. Nie ma w aktach sprawy żadnego dowodu wskazującego, że kobieta kłamie lub ubarwia rzeczywistość. Mając na uwadze zniszczenie mieszkania miała prawo obawiać się gróźb kierowanych pod jej adresem. Nadto oskarżony pomimo tego, że miał orzeczony zakaz kontaktowania się i zbliżania nic sobie z tego nie robił i dalej uporczywie nachodził i dzwonił do kobiety.

Odnośnie kierowanych gróźb to były one na tyle realne, że A. M. pojawił się w kamienicy dwa razy. Gdy demolował mieszkanie konkubiny i dzieci na szczęcie nie było w domu, bo mogło się to skończyć tragicznie.

M. R. (2) i K. B. zeznawali na okoliczność tego, że doszło do zdemolowania mieszkania L. K. i potrzebna była interwencja pracownika technicznego. Podobnie kwestia przedstawia się co do zeznań M. P.

Notatki urzędowe sporządzone przez policjantów uzupełniły i zweryfikowały to co podała L K. Podobnie jak bilingi telefoniczne oraz nagranie z kamery obejmujące wejście do kamienicy.

Świadek S. K. zrelacjonowała zachowanie oskarżonego przed drzwiami mieszkania, które potem zdemolował A. M. Potwierdziła, że zostało zalane mieszkanie na parterze.

Za prawdziwe zostały uznane zaznania świadka R. K.

W ocenie Sądu za wiarygodny uznać należy także pozostały materiał dowodowy, zgromadzony w sprawie jako nie budzący wątpliwości co do swojej prawdziwości i autentyczności, w tym opinia biegłych psychiatrów.

Z kolei określone w art. 190 § 1 k.k. przestępstwo groźby karalnej godzi w wolność człowieka w sferze psychicznej (wolność od strachu, zastraszenia). Jego treścią jest grożenie innej osobie popełnieniem przestępstwa (zbrodni lub występku) na jego szkodę lub szkodę osoby najbliższej. Dla bytu przestępstwa groźby karalnej nie jest istotny rodzaj przestępstwa, którego popełnieniem sprawca grozi ani cel, w jakim to czyni, a nawet rzeczywisty zamiar spełnienia groźby. Sąd Najwyższy trafnie uznał, że groźba karalna może być wyrażona przez każde zachowanie się sprawcy (zapowiedź słowna, zawarta w piśmie, wyrażona gestem, np. mierzeniem z broni palnej itp.), jeżeli uzewnętrznia ono w sposób niewątpliwy groźbę popełnienia przestępstwa (zob. wyr. SN z 24 VIII 1987 r., I KR 225/87, OSNKW 1988, Nr 3, poz. 21). Warunkiem przestępności czynu jest, aby groźba wzbudzała uzasadnioną obawę, że będzie spełniona. Jest to więc przestępstwo materialne, przy czym stan uzasadnionej obawy osoby zagrożonej należy traktować jako skutek.

W sprawie będącej przedmiotem osądu kierowane podczas rozmów telefonicznych oraz za pomocą przesyłanych wiadomości SMS, a nadto jego zachowanie od dnia 5 maja 2019 r. wskazywało na to, że były one realne, a L. K. miała prawo obawiać się ich spełnienia.

A. M. dopuścił się zarzucanego mu czynu działając z góry powziętym zamiarem w krótkich odstępach czasu w formie czynu ciągłego.

Oskarżony jest winny, albowiem w sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności wyłączających winę w rozumieniu Kodeksu Karnego.

Przy ustalaniu rozmiaru kar jednostkowych Sąd baczył, by były one adekwatne do okoliczności sprawy.

Na korzyść oskarżonego poczytano jedynie to, że przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.

Na niekorzyść poczytano natomiast znaczny stopień społecznej szkodliwości czynów, znaczny stopień zawinienia oraz wcześniejszą wielokrotną karalność.

W ocenie sądu kara 1 roku za czyn opisany w pkt I i 6 miesięcy pozbawienia wolności za czyn opisany w pkt II są adekwatne i odpowiadają dyrektywom z art. 53 § 1 i 2 k.k.

Generalnie przy orzekaniu kary łącznej mogły mieć zastosowanie różne systemy: system kumulacji, polegający na podsumowaniu (skumulowaniu) kar wymierzonych za zbiegające się przestępstwa; system absorpcji (pochłaniania), według którego najsurowsza z kar wymierzonych staje się karą łączną; system redukcji, w którym karę wynikającą z sumy kar jednostkowych obniża się (redukuje) według przyjętego kryterium (np. ustawodawczej górnej granicy danego rodzaju kary, przyjętej zasady nadzwyczajnego zaostrzenia), wreszcie system asperacji (podwyższenia), w którym najwyższa kara jednostkowa podlega zaostrzeniu w przyjęty przez ustawodawcę sposób.

Zgodnie z art. 86 § 1 k.k. dolną granicę kary łącznej wyznacza najwyższa z kar wymierzonych za jedno z pozostających w zbiegu przestępstw. Górną granicę kary łącznej tworzą dwa kryteria: suma kar orzeczonych za poszczególne przestępstwa oraz wskazany wyraźnie w ustawie maksymalny wymiar kar poszczególnego rodzaju.

Mając na uwadze to, że skazany był już wielokrotnie karany i nie zmienił swojego zachowania, w dalszym ciągu dopuszczał się przestępstw o znacznej społecznej szkodliwości to brak było podstaw do zastosowania wobec niego zasady pełnej absorpcji. Byłaby to dla niego nagroda. Nie został zmobilizowany skutecznie do radykalnej zmiany swojego zachowania, które szczegółowo jest opisane w opinii znajdującej się w aktach sprawy. Nadto pomimo, ze poprzednio były wobec niego wymierzane kary z warunkowym ich zawieszeniem skazany dopuścił się kolejnego czynu i w ten sposób doszło do jego osadzenia.

Mając na uwadze to, że obecnie brak mu radykalnej poprawy należało rozważyć jak długi pobyt jest potrzeby, aby doszło do skutecznej jego resocjalizacji.

W ocenie Sądu kara łączna 1 roku 1 miesiąca pozbawienia wolności jest tu adekwatna i sprawiedliwa.

Obrońcy przyznane zostało wynagrodzenie z uwzględnieniem nakładu pracy oraz podatku VAT.

Oskarżony został zwolniony od pocieszenia kosztów sądowych bowiem przez ponad rok będzie przebywał w zakładzie karnym.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.