VI U 375/18 - Wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2676147

Wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie z dnia 18 marca 2019 r. VI U 375/18

UZASADNIENIE

Sentencja

Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi - Południe w Warszawie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 4 marca 2019 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z odwołania I. B. przeciwko (...) w W. o jednorazowe odszkodowanie oddala odwołanie.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z dnia (...) Prezes (...) ((...), znak: (...)) odmówił I. B. przyznania jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy rolniczej w dniu 19 maja 2018 r. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że ubezpieczony "był w stanie nietrzeźwości i w znacznym stopniu przyczynił się do wypadku".

(decyzja - k. 29 akt rentowych)

W odwołaniu z dnia 29 października 2018 r. ubezpieczony wskazał, że "sięgnął po napój wysokoprocentowy, którego działanie miało uśmierzyć ogromny ból doznany wskutek zdarzenia. Wirnik agregatu prądotwórczego odciął bowiem palec II ręki prawej oraz zmiażdżył palce I ręki prawej otwierając torebkę stawu śródręczno-palcowego. Cierpienia wywołane wskutek wypadku nie sposób opisać słowami, zaś jedynym ratunkiem przed przybyciem służb medycznych okazał się alkohol".

(odwołanie - k. 1-4 akt sprawy)

W odpowiedzi na odwołanie z dnia 27 listopada 2018 r. (...) podniosła, że "badanie krwi wskazało u odwołującego się zawartość alkoholu etylowego (0,660/00)".

(odpowiedź na odwołanie - k. 7-8 akt sprawy)

Rozpoznając złożone odwołanie, Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:

I. B. podlega ubezpieczeniu społecznemu rolników od dnia 1 kwietnia 2011 r.

(potwierdzenie ubezpieczenia - k. 2-3 akt rentowych)

W dniu 19 maja 2018 r. I. B. znajdował się w stanie nietrzeźwości.

(karta informacyjna - k. 8 dokumentacji orzeczniczo-lekarskiej)

W dniu 19 maja 2018 r. I. B. przybył do gospodarstwa rolnego swojego kuzyna W. C. I. B. mieszka przy ul. (...) w N., zaś W. C. mieszka przy ul. (...) w N. Odległość pomiędzy domostwami tych dwóch osób wynosi 260 metrów, pieszo - 3 minuty. Następnie I. B. - podczas włączonego agregatu prądotwórczego - zaczął go czyścić. I. B. nie udowodnił by miał jakiekolwiek uprawnienia do przeprowadzenia tej czynności. I. B. nie udowodnił by czyszczenie tego urządzenia mogło następować podczas jego działania. Przed godz. 11:15, podczas działania agregatu prądotwórczego, ubezpieczony włożył prawą rękę w wirnik tego urządzenia. Wirnik agregatu prądotwórczego odciął mu palec II ręki prawej oraz zmiażdżył palec I ręki prawej otwierając torebkę stawu śródręczno-palcowego.

(adresy - k. 1 i 2; k. 13-16 akt rentowych)

W. C. natychmiast polecił G. C. wezwanie pogotowia ratunkowego, co nastąpiło o godz. - dokładnie - 11:15. Powiadomiono też Policję. Karetka wyjechała o godz. 11:17, zaś przybyła na miejsce zdarzenia o godz. 11:29. Pacjenta przekazano Szpitalowi (...) w W. o godz. 12:05.

(karta zlecenia wyjazdu zespołu ratownictwa medycznego - k. 6v i k. 7 dokumentacji orzeczniczo-lekarskiej)

Ze Szpitala (...) w W. ubezpieczony został przetransportowany do Szpitala im. (...) w T. Wykonane tam w dniu 19 maja 2018 r. badanie krwi wskazało u odwołującego zawartość alkoholu etylowego w wysokości 0,660/00.

(karta informacyjna - k. 8 i 14 dokumentacji orzeczniczo-lekarskiej)

W dniu 20 czerwca 2018 r. I. B. złożył w (...) wniosek o przyznanie jednorazowego odszkodowania. Pomimo załączenia do tego wniosku (pkt III ppkt 2) karty informacyjnej ze Szpitala w T. - w której znajduje się ww. wynik 0,660/00 - odwołujący w żaden sposób nie odniósł się do tego wyniku, ani w tym wniosku, ani w swoich wyjaśnieniach złożonych przed tym organem rentowym.

(wniosek - k. 1 akt rentowych, wyjaśnienia - k. 10 akt rentowych)

I. B. korzystał z zasiłku chorobowego w okresie od 19 maja 2018 r. do 12 września 2018 r.

(dokumentacja orzeczniczo-lekarska k. 2)

Orzeczeniem Lekarza Rzeczoznawcy Kasy z dnia 18 października 2018 r. uznano I. B. za trwale całkowicie niezdolnego do pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 19 maja 2018 r. w związku z wypadkiem przy pracy rolniczej z tego dnia.

(dokumentacja orzeczniczo-lekarska k. 1)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów znajdujących się w aktach rozpoznawanej sprawy, a w szczególności akt rentowych (...), a także w oparciu o okoliczności bezsporne.

Zdaniem Sądu wyżej przytoczone dowody z dokumentów, w zakresie w jakim Sąd oparł na nich swoje ustalenia, są wiarygodne, wzajemnie się uzupełniają i tworzą spójny stan faktyczny. Nie były one zakwestionowane przez żadną ze stron, zaś w toku postępowania nie ujawniły się żadne okoliczności podważające zarówno ich autentyczność, jak też prawdziwość stwierdzonych w nich faktów.

Zeznania I. B., G. C., W. C., A. K. i I. K. okazały się wiarygodne w części, w jakiej powyżej Sąd ustalił stan faktyczny.

Zeznania I. B., G. C., W. C., A. K. i I. K. nie okazały się wiarygodne w zakresie stwierdzenia, że ubezpieczony spożył alkohol w czasie już po zaistnieniu wypadku (godz. 11:15), a przed przyjazdem karetki pogotowia (godz. 11:29). Te osoby twierdziły, że w tym czasie ok. 15 minut nastąpiły następujące zdarzenia: po wypadku wezwano telefonicznie pogotowie ratunkowe i powiadomiono o zdarzeniu siostrę ubezpieczonego A. K.; siostra ze swojej działki ogrodniczej przyjechała samochodem do ww. gospodarstwa, otworzyła bagażnik samochodu celem poszukiwania apteczki; w tym czasie I. B. podszedł i sięgnął do bagażnika samochodu swojej siostry, wyjął butelkę z nalewką, otworzył ją i następnie wypił około połowy jej zawartości, zaś siostra krzyczała do brata, żeby "zostawił to, bo tam jest alkohol".

W pierwszej kolejności Sąd wskazuje na niespójność twierdzeń strony odwołującej, a właściwie sprzeczność, gdyż z jednej strony w odwołaniu wskazuje, że "sięgnął po napój wysokoprocentowy, którego działanie miało uśmierzyć ogromny ból doznany wskutek zdarzenia. Wirnik agregatu prądotwórczego odciął bowiem palec II ręki prawej oraz zmiażdżył palce I ręki prawej otwierając torebkę stawu śródręczno-palcowego. Cierpienia wywołane wskutek wypadku nie sposób opisać słowami, zaś jedynym ratunkiem przed przybyciem służb medycznych okazał się alkohol". (Te sformułowania wskazują na celowe działania, z premedytacją, tj. na celowe i świadomie wypicie alkoholu celem złagodzenia bólu.) Tymczasem z drugiej strony, podczas składania zeznań odwołujący twierdził - jak i świadkowie - że omyłkowo wypił alkohol, gdyż chciał napić się jedynie wody. Dodatkowo jego siostra krzyczała, żeby "zostawił to, bo tam jest alkohol". Te z kolei sformułowania wskazują na przypadkowe i niepożądane spożycie alkoholu.

W dalszej kolejności strona twierdzi o dużym szoku i bólu w związku z odciętym palcem II ręki prawej i zmiażdżonym palcem I ręki prawej. Jednocześnie - pomimo tego szoku - świadomie dzwoni do siostry. Pomijając okoliczność, jak przy ww. dysfunkcji odwołujący mógł sam zadzwonić oraz później otwierać kolejne butelki, to nie zostało wyjaśnione w jakim celu był ten telefon, skoro karetka została już wezwana oraz nie zostało wyjaśnione dlaczego w takim szoku podjął jednak racjonalne, kolejne kroki jakimi są: wzięcie telefonu, wykręcenie odpowiedniego numeru i przeprowadzenie z siostrą rozmowy.

Kolejne twierdzenie strony o czasie "71 minut" (k. 3), w którym to czasie - rzekomo po wypadku - miał pić alkohol, także nie jest wiarygodne. Sąd ustalił bowiem, że czas pomiędzy wypadkiem, a przyjazdem karetki, to jedynie około 15 minut (14 minut pomiędzy wezwaniem pogotowia o 11:15 i przyjazdem karetki o 11:29). W tym miejscu należy także stwierdzić, że nie jest prawdopodobne by w tak krótkim czasie nastąpiły ww. zdarzenia (poczynając od zadzwonienia do siostry ubezpieczonego, do jej przyjazdu, otwarcia bagażnika i wypicia alkoholu), tym bardziej, że ze zgodnych zeznań ww. osób wynika, że jeszcze przed przyjazdem karetki, przyjechała także Policja. Nie okazało się również prawdziwe twierdzenie świadka W. C., że jego domostwo jest oddalone od domu I. B. o 1 km, gdyż odległość ta wynosi 260 metrów. Pokonanie tego dystansu zajmuje 3 minuty. Żadna z zeznających osób nie wytłumaczyła, dlaczego ubezpieczony nie był w stanie samodzielnie pokonać pieszo tego dystansu, a konieczne było dowiezienie go przez ww. świadka W. C.

Sąd również stwierdza, że w takcie czyszczenia, czy naprawiania ww. urządzenia, odwołujący - zgodnie ze zgodnymi zeznaniami ww. osób - był sam. Dlatego zasadne jest stwierdzenie, że skoro świadkowie nie byli podczas tego zdarzenia i skoro nie posiadają wiedzy specjalistycznej, to nie mogą skutecznie potwierdzić, że wtedy I. B. był trzeźwy. Zresztą na szczegółowe pytania podczas rozprawy nie potrafili podać, czy ubezpieczony był nietrzeźwy, gdy przyjechała Policja i karetka.

Strony do czasu zamknięcia rozprawy nie wnosiły o uzupełnienie materiału dowodowego (k. 241).

Art. 217 § 1 k.p.c. stanowi, że strona może aż do zamknięcia rozprawy przytaczać okoliczności faktyczne i dowody na uzasadnienie swoich wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej. Dlatego - fakultatywny - wniosek strony o biegłego z zakresu toksykologii z karty 38, zgłoszony już po zamknięciu rozprawy, nie podlegał uwzględnieniu. Tym bardziej, że zeznania ww. osób okazały się z powyższych względów niewiarygodne.

Uzasadnienie prawne

Oceniając złożone odwołanie, Sąd Rejonowy zważył, co następuje:

Odwołanie I. B. od decyzji Prezesa (...) ((...), znak: (...)) nie zasługiwało na uwzględnienie.

W niniejszym postępowaniu Sąd ustalił, że w dniu 19 maja 2018 r. I. B. uległ wypadkowi, w wyniku którego agregat prądotwórczy odciął mu palec II ręki prawej oraz zmiażdżył palec I ręki prawej otwierając torebkę stawu śródręczno-palcowego. W dniu wypadku poszkodowany podlegał ubezpieczeniu społecznemu z tytułu prowadzenia działalności rolniczej.

Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego odmówiła poszkodowanemu wypłaty jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy rolniczej z uwagi na fakt, iż w ocenie organu rentowego ubezpieczony "był w stanie nietrzeźwości i w znacznym stopniu przyczynił się do wypadku".

Zgodnie z art. 10 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznych rolników, jednorazowe odszkodowanie przysługuje ubezpieczonemu, który doznał stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu wskutek wypadku przy pracy rolniczej lub rolniczej choroby zawodowej. Natomiast zgodnie z treścią ust. 2 pkt 1 i 2 jednorazowe odszkodowanie nie przysługuje ubezpieczonemu, jeżeli spowodował wypadek umyślnie albo wskutek rażącego niedbalstwa lub będąc w stanie nietrzeźwości lub będąc pod wpływem środków odurzających, substancji psychotropowych lub innych środków o podobnym działaniu, sam w znacznym stopniu przyczynił się do wypadku. Dodatkowo art. 11 ust. 1 cytowanej ustawy stanowi, iż za wypadek przy pracy rolniczej uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło podczas wykonywania czynności związanych z prowadzeniem działalności rolniczej albo pozostających w związku z wykonywaniem tych czynności na terenie gospodarstwa rolnego, które ubezpieczony prowadzi lub w którym stale pracuje, albo na terenie gospodarstwa domowego bezpośrednio związanego z tym gospodarstwem rolnym lub w drodze ubezpieczonego z mieszkania do gospodarstwa rolnego, o którym mowa powyżej, albo w drodze powrotnej, lub podczas wykonywania poza terenem gospodarstwa rolnego, o którym mowa powyżej, zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności rolniczej albo w związku z wykonywaniem tych czynności, lub w drodze do miejsca wykonywania czynności albo w drodze powrotnej.

Z ustalonego w sprawie stanu faktycznego wynika, że I. B., kiedy to uległ wypadkowi, w wyniku którego agregat prądotwórczy odciął mu palec II ręki prawej oraz zmiażdżył palec I ręki prawej otwierając torebkę stawu śródręczno-palcowego, był pod wpływem alkoholu. Zostało to stwierdzone w dniu zdarzenia przez Szpital im. (...) w T., gdyż wykonane tam w dniu 19 maja 2018 r. badanie krwi wskazało u odwołującego zawartość alkoholu etylowego w wysokości 0,660/00. Z kolei zeznania ww. osób okazały się niewiarygodne w zakresie twierdzenia, że ubezpieczony pił alkohol dopiero po wypadku (bez znaczenia, czy pił z premedytacją, czy też omyłkowo).

Wiarygodność ww. dokumentu, stwierdzająca powyższe, nie została na żadnym etapie postępowania skutecznie podważona przez odwołującego.

Z powyższego wynika, iż po pierwsze do zdarzenia, w wyniku którego I. B. doznał urazu, doszło wyłącznie z jego winy, gdyż nie udowodnił by miał jakiekolwiek uprawnienia do czyszczenia bądź naprawiania agregatu prądotwórczego oraz nie udowodnił by czyszczenie tego urządzenia mogło następować podczas jego działania. Po drugie poszkodowany był pod wpływem alkoholu, z czego wynika, z logicznego punktu widzenia, że doprowadził do przedmiotowego zdarzenia. Stan po spożyciu alkoholu wskazuje na przyczynienie się poszkodowanego do wypadku i tym samym wyklucza możliwość uzyskania odszkodowania z tego tytułu.

Na marginesie Sąd wskazuje, że ubezpieczony nie wykazał w toku postępowania, że zdarzenie nastąpiło podczas wykonywania czynności związanych z prowadzeniem swojej działalności rolniczej, albo pozostających w związku z wykonywaniem tych czynności na terenie swojego gospodarstwa rolnego.

Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł na podstawie art. 47714 § 1 k.p.c. jak w sentencji wyroku.

(...)

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.