Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3100391

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 25 września 2020 r.
VI SA/Wa 669/20

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.).

Sędziowie WSA: Sławomir Kozik, Dorota Pawłowska.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym dnia 25 września 2020 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi Z. w (...) na decyzję Prezesa narodowego Funduszu Zdrowia z (...) listopada 2019 r. nr (...) w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1.uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora (...) Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia (...) października 2015 r.; 2.zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącego Z. w (...) kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie faktyczne

Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ") utrzymał w mocy decyzję Dyrektora (...) Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Dyrektor OW NFZ"), którą stwierdzono, że J. B. (dalej "Zainteresowany") podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, a to z tytułu wykonania 24 października 2009 r., na rzecz płatnika składek - Z. w (...) (dalej "Skarżący"), pracy na podstawie umowy oświadczenie usług.

Jako podstawę skarżonej decyzji wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1510 z późn. zm.), dalej "ustawa o świadczeniach", a także art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm.), dalej "k.p.a." w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r. poz. 935).

Skarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktyczno-prawnym.

W marcu 2015 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w (...) (dalej "ZUS") zwrócił się do Dyrektora (...) Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o rozważenie objęcia Zainteresowanego ubezpieczeniem zdrowotnym, a to z tytułu wykonywania przez niego 24 października 2009 r., na rzecz Skarżącego, pracy na podstawie umowy z 21 października 2009 r. zatytułowanej "Umowy o Dzieło" (dalej "sporna umowa"). ZUS, załączając do wniosku kopię spornej umowy stwierdził, że pomimo nazwania ją umową o dzieło, stanowi ona w istocie - przez swoją treść, umowę oświadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. W załączeniu wniosku przesłano także kopie m.in. protokołu kontroli przeprowadzonej przez ZUS u Skarżącego wraz z zastrzeżeniami Skarżącego do kontrolnych ustaleń i informacją o sposobie rozpatrzenia tych zastrzeżeń.

W kwietniu 2015 r. Dyrektora (...) Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia przekazał wniosek ZUS, według właściwości miejscowej, do Dyrektora (...) Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.

W tym stanie rzeczy Dyrektor OW NFZ wszczął wobec Skarżącego, jako płatnika składek, postępowanie administracyjne, o czym poinformował zarówno jego, jak i Zainteresowanego oraz pouczył ich o przysługujących im prawach i ciążących na nich obowiązkach.

Ostatecznie Dyrektor OW NFZ, przedstawiwszy cechy charakterystyczne umowy o dzieło (art. 627 k.c.) oraz umowy oświadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 734 § 1 i art. 750 k.c.), mając na uwadze art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 69 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, a także treść spornej umowy, której przedmiotem było "Przygotowanie i wykonanie partii solowych wraz z Zespołem Wokalistów i Instrumentalistów C. koncertu w ramach XXV (...)" uznał, że nie spełnia ona wymogów umowy o dzieło. Przedmiotem jej nie było bowiem osiągnięcie oznaczonego - określonego w umowie, sprawdzalnego na okoliczność wad, rezultatu, jako dzieła o indywidualnych, niepowtarzalnych, opisanych z góry cechach. Zainteresowany, jako przyjmujący zamówienie, zobowiązał się nie do osiągnięcia z góry założonego w umowie rezultatów, lecz do starannego działania - wykonania pracy według najlepszej wiedzy fachowej.

Mając powyższe na względzie Dyrektor OW NFZ stwierdził, że Zainteresowany z tytułu wykonania spornej umowy podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, do którego nie został przez Skarżącego zgłoszony.

W odwołaniu Skarżący zarzucił, że sporna umowa została błędnie uznana za umowę oświadczenie usług, gdyż jej przedmiotem było dzieło - przygotowanie i wykonanie przez Zainteresowanego, jako artystę muzyka partii solowych w ramach koncertu. Wskazano, że koncert jest muzycznym działaniem twórczym, wykonywanym przez wielu solistów - każdy solista wykonuje swoją partię wokalną, bez których nie został by osiągnięty rezultat w postaci koncertu.

Prezes NFZ, ponownie rozpoznając sprawę, na wstępie uzasadnienia skarżonej decyzji wskazał na treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, w myśl którego obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy oświadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. Nadto przywołał art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy oświadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.

Organ ustalił, że Zainteresowany zawarł ze Skarżącym umowę, nazwaną "Umowa o dzieło", której przedmiotem było przygotowanie i wykonanie partii solowych w zespole wokalno-instrumentalnym w ramach koncertu zatytułowanego "XXV (...)". Za wykonanie tej umowy Zainteresowanemu przysługiwało wynagrodzenie w wysokości 2.200 złotych. W treści spornej umowy wskazano ponadto, m.in. że:

wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej;

wypłata wynagrodzenia nastąpi na podstawie rachunku wystawionego przez Wykonawcę (Zainteresowanego), po stwierdzeniu wykonania dzieła w ustalonym terminie i odebrania go przez Zamawiającego (Skarżącego); od wynagrodzenia Zamawiający (Skarżący) odliczy należną zaliczkę na podatek dochodowy;

Wykonawca (Zainteresowany) zobowiązuje się do naprawienia szkody, jaką poniósł Zamawiający (Skarżący) z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania dzieła;

Wykonawca (Zainteresowany) nie może powierzyć, ani w całości, ani w części wykonania dzieła innej osobie.

Prezes NFZ, oceniając charakter spornej umowy, mając na względzie przepisy art. 627-646 i 734-750 k.c. oraz powołując się na liczne wyroki zarówno Sądu Najwyższego, jak i sądów apelacyjnych oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wywiódł, że sporna umowa nie miała charakteru umowy o dzieło. Wskazał, że wypełnione na jej podstawie przez Zainteresowanego zadanie stanowiło przygotowanie i wykonanie partii solowych, jako członka zespołu tworzącego określone wydarzenie, zgodnie z wizją kompozytora. W ocenie organu wykonywanie tego typu czynności nie może zostać zakwalifikowane, jako praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło, gdyż polegało ono na dokonywaniu czynności z należytą starannością przez wielu wykonawców - muzyków, współtworzących wydarzenie, stosownie do wizji i oczekiwań kompozytora, przy czym nie sposób jednoznacznie określić odpowiedzialności poszczególnych wykonawców za efekt końcowy, gdyż dopiero ich współpraca o nim stanowiła (zaś w przypadku niezgodnego z wizją kompozytora wykonania przez jednego z artystów wpłynęłoby to na wynik końcowy całego wydarzenia tworzonego przez wielu muzyków).

Mając powyższe na względzie organ, odnosząc się do argumentów podniesionych w odwołaniu, uznał je za bezzasadne.

W konsekwencji Prezes NFZ stwierdził, że Dyrektor OW NFZ prawidłowo ustalił charakter spornej umowy, a w konsekwencji właściwie przyjął, że Zainteresowany podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu jej wykonania, do którego Skarżący, jako płatnik składek, nie zgłosił go.

Skarżący - Z. w (...), zaskarżył decyzję Prezesa NFZ do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i zarzucił jej:

naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie: art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych z punktu widzenia niniejszego postępowania, oparcie się w toku postępowania na materialne dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji i uchylenie się od obowiązku samodzielnego prowadzenia postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparcie decyzji na niekompletnym materiale dowodowym; art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego, niezebranie i nierozpatrzenie całości materiału dowodowego oraz zaniechanie zamieszczenia w zaskarżonej decyzji uzasadnienia faktycznego;

naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie: art. 734 k.c. polegające na wadliwym uznaniu, że sporna umowa jest umową oświadczenie usług pomimo, że spełnia przesłanki umowy o dzieło, co miało istotny wpływ na wynik sprawy; art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez objęcie Zainteresowanego obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i wypadkowym, podczas gdy sporna umowa nie stanowiła tytułu obowiązkowego ubezpieczenia; art. 65 k.c. polegające na nie wzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej treścią spornej umowy.

Skarżący wniósł o uchylenie zarówno zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzonej nią decyzji Dyrektora OW NFZ oraz o zasądzenie kosztów postępowania.

W uzasadnieniu skargi zarzucono niewłaściwą kwalifikację prawną spornej umowy, która - według Skarżącego, ma charakter umowy o dzieło. Podniósł, że jej przedmiotem było przygotowanie i wykonanie jednorazowo i publicznie partii solowych, a w przypadku takich umów, zawartych z artystą, nie staranne działanie jest najważniejsze, lecz efekt końcowy, niematerialny - czyli koncert, a więc określony występ na żywo podczas wydarzenia kulturalnego.

Skarżący podał, że w spornej umowie wskazano rezultat w postaci stworzenia konkretnego wydarzenia artystycznego (lub jego części), zatem strony dokonały określenia dzieła w sposób spełniający minimalne wymogi art. 627 k.c. Zostało wszak uzgodnione, co ma zostać dokonane (wykonanie partii solowych), kiedy ma zostać dokonane (data występu), jaki ma być sposób wykonania (odwołanie do (...)), w tym jego konwencji, struktury i rodzaju odbiorów.

W skardze wyjaśniono, że umowa została zawarta z artystą - wokalistą o wysokiej renomie, a z konsytuacji zawarcia umowy jasno wynikało, że umówiony występ ma obejmować artystyczne wykonanie solowych partii wokalnych. Takie określenie przedmiotu umowy - nawet w braku ustalenia wszystkich cech specyfikujących dzieło w momencie zawarcia umowy - podlega automatycznemu uzupełnieniu dalszymi, roboczymi ustaleniami stron, zwyczajami przyjętymi w danej dziedzinie produkcji artystycznej, przy uwzględnianiu okoliczności i celu umowy, a w szczególności również rodzaju odbiorców (SN w wyroku z 13 marca 1967 r., sygn. akt I CR 500/66) oraz nadaje się do dookreślenia na podstawie zwyczaju i zasady uczciwego obrotu (SN w wyroku z 5 marca 2004 r., I CK 329/03, w wyroku z 8 marca 2017 r., II UK 747/15 i wyroku z 21 czerwca 2017 r., I UK 273/16).

Skarżący wyjaśnił, że Zainteresowany, wykorzystując własny warsztat i wrażliwość artystyczną oraz własne doświadczenie, stworzył dzieło niematerialne, oczekiwane przez niego, tj. występ obejmujący artystyczne wykonanie solowych partii wokalnych podczas konkretnego wydarzenia artystycznego. Nadto wskazał, że wykonanie ww. występu, zgodnie z umową, zostało przez niego zweryfikowane i odebrane.

W ocenie Skarżącego, przy badaniu spornej umowy, nie ma znaczenia, czy Zainteresowany wykonał na jej podstawie dzieło sam, czy wspólnie z innymi muzykami i wokalistami. Zespołowe wykonywanie koncertu jest uznawane za artystyczne wykonanie mogące być przedmiotem umowy o dzieło. Z pewnością wykonanie takie nie traci charakteru wykonania artystycznego, zwłaszcza w przypadku zespołów kameralnych, a wpływ poszczególnych muzyków na efekt końcowy jest zdecydowanie możliwy do uchwycenia przez znawców.

W kwestii ewentualnych wad badanego dzieła Skarżący wskazał, że do nieosiągnięcia umówionego efektu mogłoby dojść w przypadku odejścia przez Zainteresowanego od ustalonych w umowie ram przedsięwzięcia. Przykładowo partie solowe odbiegałyby od przewidzianej konwencji wydarzenia artystycznego lub zostałyby wykonane poniżej poziomu wykonania zawodowego artysty - wokalisty. Jednocześnie Skarżący wskazał, że w treści wystawionego przez Zainteresowanego rachunku potwierdzono należyte wykonanie dzieła, tzn. pracownik Skarżącego zweryfikował je pod względem ewentualnych wad.

W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując zajęte w sprawie stanowisko.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zarówno zaskarżona decyzja, jak i utrzymana nią w mocy decyzja Dyrektora OW NFZ naruszają prawo w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji zapadły bez dostatecznego wyjaśniania i wykładni, w kontekście mających w sprawie zastosowanie przepisów prawa materialnego, wszystkich okoliczności stanu faktycznego sprawy istotnych dla podjęcia tych rozstrzygnięć. Chodzi przede wszystkim o ocenę przez organy zebranego w sprawie materiału dowodowego, uwzględniającą twierdzenia i zarzuty Skarżącego, w tym wyczerpującą analizę prawną tych zarzutów i twierdzeń, tak żeby można było prześledzić tok rozumowania organu w tym względzie i wyeliminować wątpliwości co do dowolności ustaleń i ocen organu bazujących na tym materiale, na rzecz przekonania, że są to ustalenia i oceny wyczerpujące istotę zagadnienia i mające oparcie w zebranych oraz prawidłowo zinterpretowanych dowodach. W tym sensie ma rację Skarżący akcentując nierozpatrzenie przez organ praktycznych aspektów wykonywania spornej umowy, ani zgodnego zamiaru stron ją zawierających, w tym nieustalenie sposobu wykonania umowy przez Zainteresowanego i zaangażowania Skarżącego w kontrolę prawidłowości jej wykonania.

W rozpatrywanej sprawie istota sporu sprowadza się do oceny charakteru prawnego spornej umowy - czy jest ona - jak twierdzi Skarżący, umową o dzieło, która nie daje podstaw do objęcia Zainteresowanego obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też, zgodnie z poglądami organów Narodowego Funduszu Zdrowia, jest to umowa oświadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, której zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia Zainteresowanego obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.

Przystępując do rozpoznania niniejszej sprawy podkreślić należy, że obowiązkiem organów NFZ, rozstrzygających sprawę z zakresu objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym, jest ustalenie charakteru prawnego umów łączących strony, a zatem organy te zobowiązane są zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartych umów nie było aby uniknięcie dopełnienia ustawowych obowiązków ubezpieczonego oraz płatnika składek, tj. uniknięcia, w drodze czynności cywilnoprawnych (zawarcia umowy), obowiązków publicznoprawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Rolą Sądu jest zweryfikowanie stanowisk stron i udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy w ustalonym stanie faktycznym Zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawarcia ze Skarżącym spornej umowy.

Zainteresowanego łączyła ze Skarżącym jednorazowa umowa, nazwana "Umowa o dzieło". W ramach tej umowy Zainteresowany - wokalista, zobowiązał się na rzecz Skarżącego, jako płatnika składek, przygotować i wykonać partie solowe podczas "XXV (...)". Za wykonaną usługę Zainteresowanemu przysługiwało wynagrodzenie w wysokości 2.200 złotych. W spornej umowie zapisano nadto, że Zainteresowany zobowiązał się do jej wykonania osobiście ("nie może powierzyć ani w całości ani w części wykonania dzieła innej osobie"), według swojej najlepszej wiedzy fachowej.

Podstawę materialnoprawną skarżonych rozstrzygnięć stanowiły przepisy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.

Zgodnie z treścią 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy oświadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.

W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy oświadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.

Podkreślić należy, że do umów oświadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c., stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Nadto sam fakt nazwania umowy "Umowa o dzieło", niezależnie od woli stron, nie przesądza o jej charakterze. Decydująca jest bowiem treść zawartej umowy. Nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy między stronami zawierającymi umowę.

Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.

Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia, czy umowy oświadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło - "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Zaakcentować przy tym należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.

Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie jest objęty treścią świadczenia.

Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przedmiotu przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób, nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych, zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł (w:) A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).

Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy oświadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12. Sąd ten wskazał, że "umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów oświadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie oświadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 lipca 2012 r., II UK 60/12-niepublikowane)".

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, mając na uwadze, że przedmiotem spornej umowy było przygotowanie i wykonanie przez Zainteresowanego - wokalistę, partii solowych podczas "XXV (...)", Sąd nie podziela kategorycznego stanowiska organów, że sporna umowa nie jest umową o dzieło i że potwierdza to zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Ustalenia faktyczne, które legły u podstaw wydania zaskarżonej decyzji oraz formułowane na ich podstawie oceny należało uznać za niewystarczające, a tym samym przedwczesne, dla przyjęcia stanowczego stanowiska, że sporna umowa była z całą pewnością umową oświadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, a nie umową o dzieło, jak twierdzi Skarżący.

W sytuacji, gdy granica między usługami, a dziełem "bywa płynna" (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00) na znaczeniu zyskuje stanowisko, że ocena umowy z punktu widzenia art. 3531 k.c. wymaga skutecznego - co trzeba podkreślić - zaprzeczenia, że strony układając swą relację w formie umowy o dzieło, uczyniły to w sposób nieodpowiadający właściwości tego stosunku prawnego i wykazania, że strony te w istocie łączy inny stosunek prawny (por wyrok Sądu Najwyższego z 10 lipca 2014 r., sygn. akt II UK 454/13).

Sąd stwierdza, że organy Narodowego Funduszu Zdrowia powyższemu obowiązkowi uchybiły, tj. nie wykazały (nie zaprzeczyły) skutecznie, że sporna umowa istotnie nie odpowiada właściwościom umowy o dzieło i jednocześnie nie wykazały, że strony tej umowy (Skarżącego i Zainteresowanego) łączył inny stosunek prawny - tj. przyjęty w decyzjach - umowa, co do której zastosowanie mają przepisy traktujące o umowie zlecenia. W konsekwencji Sąd przyjął, że powyższe było nieprawidłowe i niezgodne z prawem, wszak w sprawie nie dowiedziono, że sporna umowa nie była umową o dzieło. Taki wniosek nie wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, który jest niekompletnym, czy też nie w pełni rozpatrzony, albowiem nie zbadano w sposób prawidłowy spornej umowy.

Ustaleń oraz sformułowanych na ich podstawie ocen organów odnośnie charakteru spornej umowy Sąd nie może uznać za prawidłowe z tego względu, że ograniczyły się one z jednej strony do prezentacji, formułowanych na gruncie doktryny oraz orzecznictwa sądowego, stanowisk odnośnie cech odróżniających umowę o dzieło od umowy oświadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, w relacji - w istocie rzeczy, do jedynego, przeprowadzonego w sprawie dowodu, mianowicie treści spornej umowy i to w sytuacji, gdy w celu rzetelnego rozpatrzenia i załatwienia sprawy organy nie był pozbawione możliwości przeprowadzenia innych dowodów, tym bardziej, że wnioskował o nie Skarżący. Jak wynika z akt sprawy, pismem z 3 czerwca 2015 r., Skarżący wniósł o przesłuchanie Zainteresowanego na okoliczność prawidłowego ustalenia charakteru łączącego ich stosunku prawnego - spornej umowy.

Jeżeli z przepisów ustawy - Kodeks cywilny, regulujących umowę o dzieło oraz umowę oświadczenie usług, do której odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu, wynika, że: - między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania; - przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego jego wykonania chyba, że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła; - przedmiot umowy o dzieło - a należy to podkreślić - może być określony w różny sposób i - co nie mniej istotne - różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi; - cechą konstytutywną dzieła jest samoistność rezultatu; to za uzasadnione należy uznać oczekiwanie ze strony Skarżącego, aby stan faktyczny został prawidłowo ustalony co do wszystkich ww. aspektów towarzyszących zawarciu, wykonywaniu oraz rezultatowi spornej umowy. Każde z tych ustaleń może wszak mieć istotne znaczenie dla udzielenia odpowiedzi na pytanie, z jaką umową mamy do czynienia w tym przypadku.

Jeżeli przedmiotem badanej umowy było przygotowanie i wykonanie partii solowych wokalnych, zaś z wyjaśnień Skarżącego wynika, że przedmiot ten był dookreślany już w bezpośredniej relacji z Zainteresowanym, to w toku postępowania na organach ciążył obowiązek ustalenia, co i w jaki sposób zostało dookreślone na etapie wykonania spornej umowy, aby ostatecznie można było jednoznacznie zakwalifikować sporną umowę, jako umowę rodzącą, bądź nie obowiązek zgłoszenia Zainteresowanego do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu jej wykonania.

Ocena stopnia dostateczności określenia przedmiotu umowy (a tym samym określenia parametrów przedmiotu umowy oraz jej rezultatu, a tym samym i jej charakteru) nie może abstrahować od tego, że była ona zawarta i realizowana w kolejnej - bo XXV już edycji koncertów muzycznych. To zaś prowadzi do wniosku, że ocena ta nie mogła być oderwana od związanych z tym potrzeb, wymagań, oczekiwań, a także i upodobań Skarżącego, jako zamawiającego, odnośnie finalnego rezultatu spornej umowy - partii solowych wokalnych, w relacji do realizowanego przedsięwzięcia artystycznego, w tym (ewentualnego, potencjalnego) wkładu w to przedsięwzięcie samego Zainteresowanego, jako jednego z artystów, których wykony składały się na całość przedsięwzięcia - koncertu.

Jeżeli przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (w tym niematerialnego), i to bez względu na rodzaj oraz intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności, którego pewność stanowi filar umowy, o której mowa w art. 627 k.c., to za uzasadnione należy uznać stanowisko, że przeprowadzone w sprawie ustalenia oraz formułowane na ich podstawie oceny muszą umożliwiać z jednej strony przekonujące zaprzeczenie, jakoby umowa odpowiadała właściwościom umowy o dzieło, a z drugiej przekonujące wykazanie, że strony tej umowy łączył inny stosunek prawny niż umowa o dzieło (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 21 czerwca 2017 r., sygn. akt I UK 273/16; 14 września 2017 r., sygn. akt III UK 201/16).

Zdaniem Sądu, z uwagi na powyższe, za zasadną należało przyjąć skargę, w której zarzucono deficyt ustaleń faktycznych oraz dowolność ich oceny, w oparciu o co wydano skarżoną decyzję. Kontrolowana decyzja, jak i ją poprzedzająca decyzja Dyrektora OW NFZ nie odpowiadają prawu, a w konsekwencji podlegają uchyleniu, bowiem w sprawie niedostatecznie wyjaśniono istotę sprawy - tj. rzeczywisty charakter spornej umowy.

Zadaniem organów przy ponownym rozpoznaniu sprawy będzie przeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego, które wyjaśni co było i w jaki sposób wykonano przedmiot spornej umowy, a następnie rozstrzygnięcie sprawy z uwzględnieniem wywodów prawnych zawartych w uzasadnieniu niniejszego wyroku. Dopiero wówczas możliwe będzie dokonanie prawidłowej subsumpcji, tak ustalonego stanu faktycznego, pod mające zastosowanie w niej przepisy prawa materialnego.

Z powyższych względów, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 200 i nast.p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1it. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.