Orzeczenia sądów
Opublikowano: www.nsa.gov.pl

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 3 lutego 2005 r.
VI SA/Wa 570/04

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia Zbigniew Rudnicki.

Sędziowie WSA: Dorota Wdowiak, Halina Emilia Święcicka.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 lutego 2005 r. sprawy ze skargi I. S. na z dnia (...) lutego 2004 r. nr (...) w przedmiocie opłaty za przejazd po drogach krajowych

1.

uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w B. z dnia (...) grudnia 2003 r.,

2.

orzeka, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją (...) Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) grudnia 2003 r., Nr (...), wydaną na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. Nr 125, poz. 1371, z późn. zm.) oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli z dnia 5 listopada 2003 r. nałożono na przedsiębiorcę: "I." sc. z/s w S. karę pieniężną w wysokości 3.000,00 zł za wykonywanie transportu drogowego na potrzeby własne bez ważnej karty opłaty drogowej (ar. 42 ust. 1, art. 87 ust. 1 i 2 powołanej wyżej ustawy).

Odwołanie od powyższej decyzji złożył p. I. S. Podniósł w nim zarzut, iż protokół kontroli zawiera szereg wad i błędów, zaś brak opłaty wynikał również z oczywistego błędu osoby wypełniającej tygodniową kartę opłaty drogowej nr (...).

Decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) lutego 2004 r., Nr (...), wydaną na podstawie m.in. art. 42 ust. 1, art. 87 ust. 1, art. 92 ust. 1 oraz lp. 1.4.3 załącznika do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym oraz § 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 14 grudnia 2001 r. w sprawie uiszczania przez przedsiębiorców opłat za przejazd po drogach krajowych (Dz. U. Nr 150, poz. 1684, z późn. zm.), utrzymano w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, że z protokołu kontroli oraz materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy wynikało, że kierowca okazał w chwili kontroli, tj. dnia 5 listopada 2003 r., 7-dniowa kartę opłaty o nr i serii (...), która była ważna od 6 listopada 2003 r. do dnia 10 listopada 2003 r. od godziny 00.30 do godziny 00.30.Zdaniem organu okazana w chwili kontroli karta opłaty drogowej nie stanowiła ważnego dowodu uiszczenia opłaty za przejazd po drodze krajowej. Wobec tego według lp. 1.4.1. załącznika do ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którym wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne bez uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych zagrożone jest sankcją w wysokości 3.000,00 zł, nałożono na przedsiębiorcę karę w tej wysokości.

Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożył przedsiębiorca wnosząc o jej uchylenie. W uzasadnieniu raz jeszcze powołał się na błędy w protokole kontroli oraz podkreślił, że w rozpatrywanej sprawie bezspornym jest, co przyznaje Główny Inspektor Transportu Drogowego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że kierowca okazał w chwili kontroli 7-dniowa kartę opłaty o nr i serii (...), która była ważna od dnia 6 listopada do dnia 10 listopada 2003 r. od godziny 00.30 do godziny 00.30. Kontrola miała miejsce w dniu 5 listopada 2003 r. Skoro więc kierowca okazał 7-dniową kartę opłaty drogowej, której ważność kończyła się w dniu 10 listopada, to ewidentnym jest, iż obowiązywała ona od dnia 4 listopada 2003 r. Fakt, że została ona błędnie wypełniona, tj. datowana na dzień 6 listopada 2003 r., świadczy jedynie o oczywistej pomyłce kierowcy. Ponadto skarżący podniósł zarzut, że nałożono na niego bezzasadnie najwyższą możliwa karę za tego rodzaju przewinienie.

W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie jako niezasadnej. W uzasadnieniu organ II instancji podniósł, że w jego opinii stan faktyczny sprawy nie jest sporny. Skarżący wykonywali transport drogowy w dniu 5 listopada 2003 r. po drodze krajowej pojazdem samochodowym. Legitymowali się podczas kontroli w tym dniu dowodem uiszczenia opłaty - tygodniową kartą o nr (...). Karta ta była wypełniona w taki sposób, że bieg terminu, za który opłatę uiszczono, rozpoczynał się dopiero 6 listopada 2003 r. o godzinie wpół do pierwszej, a koniec tego terminu określono przed upływem maksymalnej ważności karty siedmiodniowej, na dzień 10 listopada 2003 r. Skarżącym wymierzono karę za nie uiszczenie opłaty drogowej za przejazd wykonywany w dniu kontroli. To, że skarżący nie przeprowadzili dowodu na okoliczność uiszczenia opłaty za dzień 5 listopada 2003 r., w którym wykonywali przewóz, jest oczywiste i niekwestionowane przez nich samych. Wywodzą oni jednak, że karta miała siedmiodniowy charakter i to że termin upływu jej ważności określono na dni 6 - 10 listopada 2003 r., powoduje, iż opłata za dzień 5 listopada została uiszczona, bowiem ważność karty rozciągała się na ten czas ze względu właśnie na jej siedmiodniowy charakter. Pogląd ten nie jest słuszny. Kierując się bowiem tym samym rozumowaniem należałoby uznać za słuszne twierdzenie odwrotne, że termin ważności karty nie upływa z dniem 10 listopada 2003 r., ale z upływem 7 dni od dnia wskazanego w karcie jako początek terminu - 6 listopada 2003 r., tj. 13 listopada 2003 r. Argument taki byłby zapewne użyty, gdyby kontrola miała miejsce po 10 listopada 2003 r. Przyjęcie prawidłowości rozumowania strony skarżącej oznaczałoby to, że karta siedmiodniowa, przy odpowiednim jej wypełnieniu, dokumentuje uiszczenie opłaty przez okres dłuższy niż 7 dni. W opisywanej sprawie dni 12. Taki wniosek nie jest możliwy do zaakceptowania z logicznego punktu widzenia. W § 5 ust. 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 14 grudnia 2001 r. w sprawie uiszczania przez przedsiębiorców opłat za przejazd po drogach krajowych (Dz. U. Nr 150, poz. 1684, z późn. zm.), postanowiono, iż dowodem uiszczenia opłaty jest prawidłowo wypełniona karta opłaty drogowej. Obligatoryjnym elementem podlegającym wpisaniu na tej karcie jest m.in. wpisanie terminu ważności karty opłaty drogowej tak, aby wszystkie jej pola były wypełnione (§ 5 ust. 4 rozporządzenia). Maksymalny czas tego terminu wyznacza rodzaj karty (od dobowej do rocznej). Oznacza to, że uiszczenie opłaty nie następuje tylko przez wykupienie karty opłaty, lecz dwuetapowo, także poprzez jej wypełnienie. W istocie to strona zobowiązana do uiszczenia opłaty drogowej nadaje moc dowodową zakupionej karcie opłaty, poprzez wskazanie w ten sposób za jaki czas uiszcza opłatę. W rozpatrywanej sprawie strona nadała moc dowodową wykupionej karcie w taki sposób, że karta ta nie dokumentowała uiszczenia opłaty w dniu kontroli. Było to wystarczającą przyczyną orzeczenia kary za nieziszczenie opłaty drogowej. Przy czym nie można tu mówić o jakimkolwiek niewłaściwym wypełnieniu karty. Wszystkie bowiem jej pola były wypełnione, zgodnie z przepisami powołanego rozporządzenia. Natomiast przyczyny oznaczenia czasu, za który uiszczona jest opłata, krótszego niż maksymalnie możliwy, nie mogły być przedmiotem badania organów kontroli. Kwestia ta jest wyłącznie sprawą przedsiębiorcy, nawet jeśli kartę wypełniono w sposób inny od zamierzonego. Zamiaru tego organy kontroli badać nie mogą, istotna jest tu wyłącznie kwestia nie przeprowadzenia skutecznego dowodu na okoliczność uiszczenia opłaty za dzień 5 listopada 2003 r. A skoro skarżący właściwego dowodu na wniesienie opłaty nie przedstawił, to uznać należało za udowodniony w toku postępowania negatywny fakt - nie uiszczenia należnej opłaty - co było wystarczającą faktyczną podstawą wydania decyzji w sprawie. Ponadto organ II instancji podkreślił, że uiszczanie opłaty za przejazd po drogach krajowych jest tak ściśle sformalizowane ze względu na potrzebę zapewnienia rzeczywistego przestrzegania przez przedsiębiorców tego obowiązku, jak i stworzenie warunków do jego kontroli. Wypełnienie karty jest łatwe i nie powinno nastręczać trudności przeciętnemu przedsiębiorcy czy też kierowcy. Z praktyki organów inspekcyjnych wynika natomiast, iż przedsiębiorcy starają się omijać obowiązek uiszczania opłat drogowych w taki sposób, że wypełniają tylko niektóre pola wykupionej kart po to, aby z takim dokumentem wykonywać przewozy przez czas dłuższy niż wskazany w samej karcie i tym samym faktycznie uniknąć obowiązku zapłaty. Zabieg taki pozwala na szybkie wypełnienie pozostałych pól w razie kontroli i tylko na jej użytek. W takich przypadkach często popełniane są błahe z pozoru pomyłki lub nieścisłości. Z tego też powodu ustanowiony daleko posunięty rygoryzm dowodowy. Instytucja dowodów formalnych jest tu istotną gwarancją przestrzegania trudnego do wyegzekwowania i kontroli obowiązku wnoszenia opłat. Jej podważenie prowadziłoby natomiast do trudnych do przewidzenia trudności w sferze przestrzegania prawa.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.

Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).

Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że zasługuje ona na uwzględnienie.

Przedmiotem rozpoznania przez Sąd jest skarga na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) lutego 2004 r., którą utrzymano w mocy decyzję (...) Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 5 grudnia 2003 r., nakładającą na przedsiębiorcę: "I." sc. karę pieniężną w wysokości 3.000,00 zł za wykonywanie transportu drogowego na potrzeby własne bez ważnej karty opłaty drogowej.

Podstawowy problem prawny w rozpatrywanej sprawie sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy ze względu na szczególne okoliczności sprawy, związane ze sposobem wypełnienia karty opłaty drogowej za przejazd po drogach krajowych, wykonywanie tego przejazdu powinno być zakwalifikowane jako wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne bez ważnej karty opłaty drogowej, czy też jako wykonywanie transportu drogowego z nieprawidłowo wypełnioną karta opłaty drogowej. Odmienne zakwalifikowanie przedmiotowego przejazdu skutkuje różnicą w wysokości wymierzonej kary.

Przewóz, za który wymierzono karę, miał miejsce dnia 5 listopada 2003 r.

Ustawą z dnia 23 lipca 2003 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 149, poz. 1452) złagodzone zostały znacznie przepisy o karach za naruszanie różnych obowiązków nałożonych na przedsiębiorców transportowych. Między innymi w lp.1.4.4. załącznika do tej ustawy wprowadzono nowy rodzaj uchybienia polegający na "wykonywaniu transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z nieprawidłowo wypełnioną kartą opłaty drogowej". Kara za to uchybienie wynosi 500 zł, zaś kara za wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne bez uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych - 3.000 zł (w miejsce dotychczasowej 4.000 zł). Nowe przepisy weszły w życie 28 września 2003 r. i na mocy art. 8 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. znajdują zastosowanie do spraw nie zakończonych, a więc również w rozpoznawanej sprawie. Kwestia oceny, czy ustalony stan faktyczny podlega kwalifikacji z lp. 1.4.4. załącznika do ustawy o transporcie drogowym, należy do organu administracji publicznej, którego ewentualna decyzja w tym przedmiocie podlegała kontroli sądu.

Wraz z nową ustawą nie zostało zmienione rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 14 grudnia 2002 r. stanowiące w § 5 ust. 6, że karta niewypełniona, lub wypełniona w inny sposób niż określony rozporządzeniem, a także zawierająca poprawki, nie stanowi dokumentu potwierdzającego wniesienie opłaty.

W tym stanie rzeczy istnieje kolizja między przepisami przedmiotowego rozporządzenia z dnia 14 grudnia 2001 r., które jako dowód wniesienia opłaty traktują tylko kartę nie spełniającą przesłanek z § 5 ust. 6 rozporządzenia, a przepisami ustawy o transporcie drogowym (l.p. 1.4.4. załącznika do ustawy), które obecnie przewidują karalność dwóch odrębnych naruszeń prawa: za wykonywanie transportu za przejazd po drogach krajowych bez uiszczenia opłaty i nieprawidłowego wypełnienia karty. Z tego wysnuć można jeden tylko wniosek, iż obecnie ustawodawca przewiduje sytuację, w której uznaje się, że opłata jest uiszczona, bowiem nie zachodzą przesłanki z § 5 ust. 6 rozporządzenia, jednakże dokument potwierdzający jej wniesienie został nieprawidłowo wypełniony.

W rozpatrywanej sprawie wysokość kary wymierzonej przedsiębiorcy w decyzjami organów obu instancji została ustalona już na tej samej podstawie prawnej - ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, zmienionej ustawą z dnia 23 lipca 2003 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 149, poz. 1452). Oznacza to, że już w momencie wymierzania kary za wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne bez uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych w określonej wyżej wysokości (3.000,00 zł) istniała podstawa prawna (l.p. 1.4.4. załącznika do ustawy) do ewentualnego wymierzenia kary niższej (w wysokości 500,00 zł) za wykonywaniu transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z nieprawidłowo wypełnioną kartą opłaty drogowej. Wymiar kary zależał więc od zakwalifikowania dokonanego naruszenia przez (...) Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego oraz Głównego Inspektora Transportu Drogowego, którzy przyjęli, że w rozpatrywanej sprawie miało miejsce to pierwsze wymienione uchybienie, tzn. wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne bez uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych, zagrożone karą wyższą (3.000,00 zł), nie zaś wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z nieprawidłowo wypełnioną kartą opłaty drogowej, zagrożone karą niższą w wysokości 500,00 zł.

Sąd nie podziela tego stanowiska.

W rozpatrywanej sprawie stn faktyczny został ustalony bez żadnych wątpliwości ani dla strony, ani dla organów inspekcji drogowej. Mianowicie, kierowca okazał w chwili kontroli, tj. dnia 5 listopada 2003 r., 7-dniowa kartę opłaty o nr i serii (...), która została wypełniona w taki sposób, że okres jej ważności określono od dnia 6 listopada 2003 r. do dnia 10 listopada 2003 r. od godziny 00.30 do godziny 00.30. Zdaniem organu I instancji, podtrzymanym w całości przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego, okazana w chwili kontroli karta opłaty drogowej nie stanowiła ważnego dowodu uiszczenia opłaty za przejazd po drodze krajowej. Skarżący przeciwstawili tej ocenie organów inspekcji drogowej pogląd, że karta miała siedmiodniowy charakter i to, że termin upływu jej ważności określono na dni 6 - 10 listopada 2003 r., powoduje, iż opłata za dzień 5 listopada została uiszczona, bowiem ważność karty rozciągała się na ten czas ze względu właśnie na jej siedmiodniowy charakter. Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał ten pogląd za niesłuszny wskazując na możliwość rozumowania odwrotnego, przyjmującego jako datę wyznaczającą termin ważności karty nie datę końca jej ważności (10 listopada 2003 r.), lecz faktycznie wypisaną datę początku jej obowiązywania, tj. 6 listopada 2003 r., co sprawiłoby, ze karta byłaby ważna do dnia 13 listopada. Organ II instancji nie omieszkał przy tym dodać, że argument taki byłby zapewne użyty, gdyby kontrola miała miejsce po 10 listopada 2003 r. Przyjęcie prawidłowości rozumowania strony skarżącej oznaczałoby to, że karta siedmiodniowa, przy odpowiednim jej wypełnieniu, dokumentuje uiszczenie opłaty przez okres dłuższy niż 7 dni. W opisywanej sprawie dni 12. Ponadto Główny Inspektor Transportu Drogowego zwrócił uwagę na różne praktyki przedsiębiorców, starających się w najrozmaitszy sposób omijać obowiązek uiszczania opłat drogowych, głównie przez odpowiednie wypełnianie - czy raczej niewypełnianie - wykupionej kart po to, aby z takim dokumentem wykonywać przewozy przez czas dłuższy niż wskazany w samej karcie i tym samym faktycznie uniknąć obowiązku zapłaty. Zabieg taki pozwala na szybkie wypełnienie pozostałych pól w razie kontroli i tylko na jej użytek. W takich przypadkach często popełniane są błahe z pozoru pomyłki lub nieścisłości. Z tego też powodu ustanowiony daleko posunięty rygoryzm dowodowy. Instytucja dowodów formalnych jest tu istotną gwarancją przestrzegania trudnego do wyegzekwowania i kontroli obowiązku wnoszenia opłat. Jej podważenie prowadziłoby natomiast do trudnych do przewidzenia trudności w sferze przestrzegania prawa. W konsekwencji organ II instancji praktycznie wprost sugeruje, że i rozpatrywanym przypadku miało w istocie miejsce naruszenie prawa, polegające na wykonywaniu transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne bez uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych.

W rozpatrywanej sprawie karta opłaty została bez wątpienia wypełniona zgodnie z § 5 ust. 1 i ust. 3 - 5 powołanego rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 14 grudnia 2002 r. Na tej też podstawie orzekające w sprawie organy inspekcji drogowej przyjęły kwalifikację naruszenia - jako wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne bez uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych, zagrożone karą wyższą (3.000,00 zł), nie zaś wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z nieprawidłowo wypełnioną kartą opłaty drogowej, zagrożone karą niższą w wysokości 500,00 zł. Karta była bowiem formalnie wypełniona prawidłowo, ale ustalony w niej okres ważności nie obejmował dnia przejazdu. Wszystkie bowiem jej pola były wypełnione, zgodnie z przepisami powołanego rozporządzenia. Natomiast - jak stwierdza Główny Inspektor Transportu Drogowego - przyczyny oznaczenia czasu, za który uiszczona jest opłata, krótszego niż maksymalnie możliwy, nie mogły być przedmiotem badania organów kontroli. Kwestia ta jest wyłącznie sprawą przedsiębiorcy, nawet jeśli kartę wypełniono w sposób inny od zamierzonego. Zamiaru tego organy kontroli badać nie mogą, istotna jest tu wyłącznie kwestia nie przeprowadzenia skutecznego dowodu na okoliczność uiszczenia opłaty za dzień 5 listopada 2003 r.

W tej kwestii, którą trzeba rozpatrywać łącznie ze stanowiskiem organu II instancji wobec przewoźników, cechującym się daleko posuniętym brakiem zaufania i podkreślonym na tym tle znaczeniem dowodów formalnych, Sąd jest innego zdania.

W demokratycznym państwie prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, jakim jest zgodnie z Konstytucją Rzeczpospolita Polska (art. 2 Konstytucji RP), obywatel ma prawo do zaufania do organów Państwa. Konkretyzacją tej zasady jest w Kodeksie postępowania administracyjnego m.in. art. 8 k.p.a., w myśl którego organy administracji publicznej obowiązane są prowadzić postępowanie w taki sposób, aby pogłębiać zaufanie obywateli do organów Państwa oraz kulturę prawną obywateli. Zgodnie z "Komentarzem do Kodeksu postępowania administracyjnego (B. Adamiak, J. Borkowski, Beck, 3 wyd. Warszawa 2000, str. 62 -63) zasada ta wyraża się w szeregi orzeczeń sądowych. Tak więc realizacja tej zasady następuje, jeżeli strona uczestnicząc w postępowaniu wyjaśniającym może stwierdzić, że organ ustalając zakres postępowania dowodowego, dopuszcza z urzędu dowody, które przemawiają a pozytywnym rozpatrzeniem sprawy. Przy wyborze następstw prawnych ustalonego stanu faktycznego uwzględnia słuszny interes strony, nie przyznając prymatu interesowi społecznemu, a w razie wątpliwości rozstrzyga na korzyść obywatela, jeżeli nie stoi temu na przeszkodzie ważny interes społeczny.

W rozpatrywanej sprawie skarżący zapłacił za kartę siedmiodniową, którą wypełnił w taki sposób, że była ważna tylko 4 dni. Organy inspekcji drogowej miały obowiązek zająć stanowisko w tej sprawie, gdyż - z założenia - przedsiębiorca nie działa na własną niekorzyść, po wtóre zaś - mogło tu mieć miejsce błędne (w sensie materialnym) wypełnienie karty.

Jak zauważył Główny Inspektor Transportu Drogowego, teoretycznie mogły w takiej sytuacji wchodzić w grę różne możliwości interpretacji, gdyż wspomniane rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 14 grudnia 2002 r. w sprawie uiszczania przez przedsiębiorców opłat za przejazd po drogach publicznych reguluje jedynie formalnie niewłaściwe wypełnienie karty, w ogóle nie odnosząc się do ewentualnych błędów materialnych, a w szczególności nie określając, czy i jaka data w sytuacjach podobnych do rozpatrywanej powinna być uważana za rozstrzygającą. Nie ma przeszkód, by była to data końcowa, a co za tym idzie - należy uznać, że skarżący w rozpatrywanej sprawie wykonywał przewóz na potrzeby własne jedynie z nieprawidłowo wypełnioną kartą opłaty drogowej, co jest zagrożone karą niższą w wysokości 500,00 zł. Tego rodzaju rozstrzygnięcie uwzględnia słuszny interes strony postępowania. Trzeba jednakże zauważyć, że Minister uprawniony do wydania powołanego rozporządzenia wykonawczego może też, po uznaniu kategorii błędów materialnych w wypełnieniu karty - i sposobie ich dokumentowania, tak by nie prowadziło to do wspomnianych nadużyć, przyjąć również dzień pierwszy podany w karcie jako początek ważności jej siedmiodniowego terminu. W tym zakresie organ ma prawo działać samodzielnie - byleby uznał, że tego rodzaju błędy mogą mieć miejsce i ustalił zasadę ich usuwania. W każdym razie sprowadzenie wszelkich problemów dowodowych do tezy o postępowaniu sformalizowanym, w którym wszelkie argumenty strony nie są brane pod uwagę, nie jest właściwe nawet przy zobiektywizowanej odpowiedzialności przedsiębiorcy i pełnym związaniu administracji tak co do oceny kwalifikacji popełnionego wykroczenia, jak i wysokości związanej z nim w przepisach ustawy kary pieniężnej. Nawet bowiem i w tych warunkach jest miejsce na uwzględnienie słusznego interesu strony.

W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i b) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) orzekł jak w sentencji wyroku.