Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1564747

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 14 maja 2014 r.
VI SA/Wa 2938/13

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Dariusz Zalewski (spr.).

Sędziowie WSA: Elżbieta Olechniewicz, Danuta Szydłowska.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 maja 2014 r. sprawy ze skargi I. z siedzibą w Z., Szwajcaria na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia (...) sierpnia 2013 r. nr (...) w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę

Uzasadnienie faktyczne

I. Stan sprawy przedstawia się następująco:

1. Decyzją z dnia (...) października 2012 r. nr (...) Urząd Patentowy RP odmówił uznania prawa ochronnego na znak towarowy BLACKWOOD, zarejestrowany w trybie Protokołu do Porozumienia Madryckiego o międzynarodowej rejestracji znaków pod numerem (...), na rzecz I. AG z siedzibą w S. - dalej: "Skarżący" i wyznaczonego na Polskę dnia (...) marca 2011 r. Podstawą wydania decyzji był artykuł 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117, z późn. zm.) - dalej: "p.w.p."

Znak słowny BLACKWOOD (...) został zgłoszony w klasie 03 dla towarów tj. "spraye do odświeżania oddechu; środki do czyszczenia zębów; wybielające żele stomatologiczne; płyny do mycia ust. nie do medycznego celu", w Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług.

Powodem odmowy udzielenia prawa ochronnego było stwierdzenie przez Urząd Patentowy RP jego podobieństwa w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 ww. ustawy do BACKWOODS znaku wspólnotowego zarejestrowanego pod nr (...) z pierwszeństwem z dnia (...) lutego 2008 r. na rzecz B., LLC z siedzibą w Stanach Zjednoczonych i przeznaczonego do oznaczania towarów m.in. w klasie 03: Mydło i produkty oczyszczające do skóry; kremy do skóry i ciała, peelingi, żele, olejki, toniki i balsamy; demakijaż; żele do kąpieli, nielecznicze sole do kąpieli, piana do kąpieli i olejki do kąpieli; puder do ciała; perfumy, woda kolońska, woda perfumowana i woda toaletowa; kremy, balsamy i żele do golenia; lotony po goleniu; odświeżacie do ust. i płyny do płukania ust; balsamy i żele do włosów, preparaty do rozjaśniania włosów, farby do włosów, odżywki do włosów, produkty do mycia włosów i szampony; produkty do układania włosów i szampony; preparaty do układania włosów, balsamy do włosów, kremy do depilacji; dezodoranty do użytku osobistego, mydła dezodoryzujące i antyperspiranty; nielecznicze balsamy do ust; środki do czyszczenia zębów; kosmetyki, a mianowicie szminki, błyszczyki do ust, balsamy do ust, kredki do ust. i kremy do ust; cienie do powiek, kredki do oczu, kredki do ust, ołówki do brwi, tusze do rzęs, róże do policzków, puder prasowany, podkłady i podkłady w kremie, korektory w formie kremów i balsamów, puszki, waciki i patyczki bawełniane, do użytku osobistego i do celów kosmetycznych; niemedyczne uprzednio nawilżone chusteczki kosmetyczne, ręczniczki i chusteczki odświeżające, produkty do pielęgnacji paznokci, lakiery do paznokci, utwardzacze do paznokci i emalie do paznokci; zmywacze do paznokci; preparaty do usuwania skórek paznokci; pasty do butów; produkty chroniące przed promieniowaniem słonecznym, produkty z filtrem przeciwsłonecznym i balsamy do opalania; olejki esencjonalne do użytku osobistego.

2. Pismem z dnia (...) listopada 2012 r. Skarżący złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Skarżący nie zgodził się ze stanowiskiem Urzędu przedstawionym w decyzji z dnia (...) października 2012 r. i wniósł o uchylenie ww. decyzji.

W ocenie Skarżącego zawarte w analizowanych znakach towary mogą być uznane za podobne, których pomylenie lub nie, uzależnione jest tylko od poziomu dobrze zorientowanego odbiorcy, a Urząd nie odniósł się do modelu przeciętnego odbiorcy (konsumenta), poziomu uwagi przeciętnego odbiorcy towarów zawartych w klasie 03. Analizując towary wskazał, iż zawarte w znaku wcześniejszym BACKWOODS "odświeżacze do ust" nie zostały jednoznacznie określone w jakiej są one postaci, podczas gdy w znaku przedmiotowym wskazano: "odświeżacze oddechu w sprayu", zaś "płyny do ust" doprecyzowano "nie do medycznego celu". Następnie określenie występujące w obu znakach: "środki do czyszczenia zębów" jest nieostre i może obejmować różnego rodzaju środki np.: pasty do zębów, proszki do czyszczenia zębów, płyny do płukania zębów lub inne tego typu środki, czyli niekoniecznie mogą to być towary tożsame lub podobne. W konsekwencji, mimo występowania pewnego podobieństwa towarów w obu znakach, nie jest ono na tyle duże aby dobrze zorientowany i świadomy odbiorca tych towarów mógł zostać wprowadzony w błąd co do ich pochodzenia.

Następnie analizując podobieństwo oznaczeń zaznaczył, iż mimo pewnego podobieństwa występują też między nimi istotne różnice, które powodują że odbiór ich jest różny i raczej nie powinien spowodować pomylenia ich przez odbiorców na rynku. W znaku BACKWOODS (wcześniejszym) występuje dodatkowa litera "S" na końcu tego znaku, zaś w znaku BLACKWOOD (przedmiotowym) występuje dodatkowa litera "L" na początku. Oba oznaczenia składają się - każdy z dwóch wyrażeń, a zatem znak przedmiotowy zawiera wyrażenia "black" i "wood", zaś znak wcześniejszy utworzony został z wyrażeń: "back" i "woods". Zatem, w warstwie wizualnej znaki różnią się.

Inna jest też wymowa znaków, bowiem - jak stwierdził Skarżący - inaczej wymawia się początkowe elementy obu znaków tj. "black" a inaczej "back", oraz inaczej "wood" i "woods". Natomiast, najbardziej istotne są różnice w warstwie znaczeniowej. Każdy znak składa się z dwóch różnych wyrażeń, a mianowicie wyrażenia składające się na znak BLACKWOOD: "black" - po przetłumaczeniu z j. ang na polski oznacza "czarny, ciemny, wroni, kary", a "wood"- oznacza -"drewno, las, bór, drewniany itp.", zaś wyrażenia składające się na znak BACKWOODS - "back" oznacza "wstecz, tył, oparcie, plecy" a "woods"- oznacza -"lasy, drzewa itp.". W efekcie znak BLACKWOOD można przetłumaczyć na j.polski jako: "czarny las, czarny bór, czarne drewno", natomiast BACKWOODS - "oparcia z drewna, drewniane tyły itp.".

Z uwagi na powyższe, według Skarżącego, nie istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów oznaczanych przeciwstawionymi sobie znakami.

W końcowej części wniosku stwierdził, iż znak przedmiotowy otrzymał ochronę w wielu europejskich krajach mimo istnienia znaku wspólnotowego BACKWOODS.

3. Urząd Patentowy RP decyzją z dnia (...) sierpnia 2013 r. nr (...) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu przytoczył treść art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny tub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia zgłoszonego znaku ze znakiem wcześniejszym. Organ wskazał również na orzecznictwo Sądu Pierwszej Instancji WE dalej: "ETS", zgodnie z którym prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd w obrocie zachodzi, jeżeli odbiorcy towarów i usług mogliby uznać, że pochodzą one od tego samego przedsiębiorstwa, ewentualnie od przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo (wyrok ETS z dnia 24 listopada 2004, sygn. T - 352/02, znak PC WORKS, teza nr 22 oraz z dnia 17 listopada 2004, sygn. T - 359/02, znak STAR TV, teza nr 25). Wskazał również, że ryzyko wprowadzenia w błąd w konkretnej sprawie zależy od następujących elementów:

- ustalenia relewantnego kręgu odbiorców, względem którego należy dokonywać analiz (wyrok ETS w sprawie PC WORKS, teza nr 24 oraz w sprawie STAR TV, teza nr 27);

- ustalenia podobieństwa towarów, do oznaczania których służą oba oznaczenia.

- ustalenia podobieństwa samych oznaczeń

Urząd Patentowy podkreślił, że relewantnym kręgiem odbiorców będzie ogół społeczeństwa, jako że odświeżacze oddechu, środki do czyszczenia zębów są przedmiotem częstego zakupu każdego konsumenta. Krąg odbiorców towarów wskazanych w obu znakach jest praktycznie nieograniczony - znajdują się w nim zarówno osoby dobrze wykształcone, jak i osoby o wykształceniu podstawowym, osoby młode oraz starsze, które nabywają wskazane produkty dla zapewnienia higieny jamy ustnej. Przy zakupie wskazanych towarów konsumenci nie wykazują podwyższonego stopnia uwagi.

Ponadto organ stwierdził, że nie sposób przyjąć, by przy codziennych zakupach, korzystaniu z Internetu, radia czy telewizji (reklama) konsumenci dokonywali subtelnych rozróżnień i analiz fonetyczno - konceptualnych (tak słusznie ETS w sprawie GRUPO SADA, teza nr 67 oraz w sprawie SABEL, teza nr 23). W rzeczywistości posługują się oni o wiele częściej intuicją co zwiększa jeszcze ryzyko pomyłki.

W ocenie Urzędu Patentowego w przedmiotowej sprawie nie ulega wątpliwości podobieństwo towarów. Przy ustalaniu podobieństwa towarów bierze się pod uwagę następujące zasadnicze kryteria: rodzaj towarów (usług), przeznaczenie towarów oraz warunki ich zbytu. Znak przedmiotowy BLACKWOOD ((...)) przeznaczony został do oznaczania zawartych w klasie 03: aerosoli (spreye) do odświeżania oddechu, środków do czyszczenia zębów, wybielających Żeli stomatologicznych, płynów do płukania ust. nie do użytku medycznego. Zarejestrowany z wcześniejszym pierwszeństwem znak BACKWOODS przeznaczony został do oznaczania zawartych w klasie 03 m.in. odświeżaczy do ust. i płynów do płukania ust, środków do czyszczenia zębów.

Urząd Patentowy podkreślił, że przy analizie i porównywaniu znaków towarowych Urząd opiera się m.in. na oficjalnie zgłoszonym przez zgłaszającego wykazie towarów (usług), a ponadto w towary ujęte ogólne obejmują towary uszczegółowione. Zatem, wskazane w znaku przedmiotowym: aerozole do odświeżania oddechu mieszczą się w pojęciu odświeżaczy do ust. ze znaku wcześniejszego. W obu przypadkach towary wskazane służą do odświeżenia ust, oddechu. Również płyny do płukania ust. nie do użytku medycznego (ze znaku przedmiotowego) i płyny do płukania ust. (ze znaku wcześniejszego) są to towary pokrywające się. W obu przypadkach towary wskazane służą do odświeżenia ust, zapewnienia higieny jamy ustnej. Następne pojęcie "środki do czyszczenia zębów" występują w obu znakach. Natomiast "wybielające żele stomatologiczne" (ze znaku przedmiotowego) są towarami podobnymi do "środki do czyszczenia zębów" (ze znaku wcześniejszego). Podmioty działające w branży "środków do utrzymania higieny jamy ustnej" produkują różnego rodzaju pasty, żele, w tym do wybielania zębów. Odbiorca (nawet bardzo uważny), który zna istniejący już na rynku towar opatrzony nazwą BACKWOODS przeznaczony do oznaczania środków do czyszczenia zębów gdy zobaczy w sklepie towar oznaczony BLACKWOOD może uznać, że pochodzi on z jednego źródła lub z przedsiębiorstw powiązanych kapitałowo i własnościowo.

W konsekwencji Urząd Patentowy RP stwierdził, że podobieństwo towarów w obu znakach jest na tyle duże, że nawet dobrze zorientowany i świadomy odbiorca tych towarów może zostać wprowadzony w błąd co do ich pochodzenia. Mając na uwadze fakt, że oznaczenia są podobne, a towary pokrywają się, uznał, że przeciętny nabywca może zostać wprowadzony w błąd co do źródła pochodzenia towarów, sugerując wręcz ich pochodzenie z jednego źródła lub ze źródeł powiązanych organizacyjnie, co nie odpowiada prawdzie.

Reasumując Urząd stwierdził, że równoległe istnienie na rynku przeciwstawionych znaków budziłoby wątpliwości wśród potencjalnych konsumentów co do źródła pochodzenia towaru. W ocenie organu sytuacja tego rodzaju jest niedopuszczalna i zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wyklucza możliwość uznania ochrony na znak BLACKWOOD.

4. Pismem z dnia (...) września 2013 r. Skarżący wniósł skargę na powyższą decyzję zarzucając jej:

1)

naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, a mianowicie art. 7 i art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 oraz art. 107 § 2 i 3 Kodeksu postępowania administracyjnego z 1960 r. (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), zwanego dalej "k.p.a.", w stopniu mającym wpływ na ostateczny wynik postępowania w niniejszej sprawie poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, przejawiający się w braku wystarczającego uzasadnienia twierdzenia Urzędu Patentowego RP o występowaniu istotnego podobieństwa między kolizyjnymi znakami towarowymi w stopniu mogącym wprowadzić odbiorców w błąd co do pochodzenia kolizyjnych towarów nimi oznaczonymi, a zwłaszcza:

a)

dokonanie błędnej oceny podobieństwa kolizyjnych znaków towarowych poprzez nie uwzględnienie wszystkich różnic występujących pomiędzy nimi, zwłaszcza w zakresie oceny ich podobieństwa w trzech płaszczyznach postrzegania fonetycznego, wizualnego i znaczeniowego;

b)

brak dokonania całościowej oceny podobieństwa obu kolizyjnych znaków towarowych poprzez niedokonanie faktycznego bilansu cech wspólnych, a także różnic występujących między nimi;

c)

niedokonanie właściwej oceny podobieństwa towarów objętych ochroną kolizyjnych znaków towarowych poprzez błędne określenie rodzaju towarów zawartych w kolizyjnej klasie, jako okoliczność mającą wpływ na zaistnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd;

d)

nieustalenie poziomu uwagi przeciętnego odbiorcy kolizyjnych towarów oznaczanych znakiem towarowym Skarżącego i cytowanym przez Urząd kolizyjnym znakiem towarowym, jako okoliczność mającą wpływ na możliwość zaistnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd;

e)

nierozpatrzenie kwestii właściwego kręgu odbiorców kolizyjnych towarów objętych ochroną znaku towarowego Skarżącego i cytowanego przez Urząd znaku towarowego poprzez nieustalenie, czy towary te są adresowane do tej samej grupy odbiorców;

2)

naruszenie przepisów postępowania tj. art. 11 k.p.a., i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 252 p.w.p., które miały istotny wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy poprzez niewyjaśnienie przesłanek, którymi kierował się Urząd przy rozstrzyganiu niniejszej sprawy oraz brak należytego uzasadnienia zaskarżonej decyzji w zakresie ustaleń faktycznych;

3)

naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 77 § 1 k.p.a., które miały istotny wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy poprzez nierozpatrzenie w dostatecznym zakresie całego zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego, a w szczególności brak przeprowadzenia wnikliwej i pogłębionej analizy podobieństwa przeciwstawionych przez Urząd znaków towarowych;

4)

naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy, a mianowicie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w przyjęciu, iż podobieństwo znaków towarowych, których przedmiotowa sprawa dotyczy jest tego rodzaju, które może wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów obejmujący ryzyko skojarzenia znaku towarowego Skarżącego z wcześniejszym znakiem towarowym cytowanym przez Urząd;

5)

naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego błędna wykładnię w zakresie oceny podobieństwa obu kolizyjnych znaków towarowych w tej sprawie, a zwłaszcza brak ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd w rozumieniu dyspozycji wskazanego artykułu.

Mając powyższe na uwadze Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.

5. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie w całości podtrzymując dotychczasową argumentację.

Uzasadnienie prawne

II. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

1. Na wstępie wyjaśnić należy, iż zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, z późn. zm.), kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów, wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) - dalej: "p.p.s.a.", sprawowana jest przez sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, lub ewentualnie ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 lit. a-c p.p.s.a.).

2. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Wykładnia powołanego przepisu wskazuje, że Sąd ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Z drugiej jednak strony, granicą praw i obowiązków Sądu, wyznaczoną w art. 134 § 1 p.p.s.a. jest zakaz wkraczania w sprawę nową. Granice te zaś wyznaczone są dwoma aspektami, mianowicie: legalnością działań organu oraz całokształtem aspektów prawnych tego stosunku prawnego, który był objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia.

3. W sytuacji, kiedy skarga zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonej decyzji bądź postanowieniu został ustalony z uwzględnieniem wymaganych przepisów postępowania, przez co ustalenie to nie było wadliwe albo nie zostało skutecznie podważone.

4. Rozpoznając sprawę według powyższych kryteriów należy uznać, że skarga nie jest zasadna.

5. W niniejszej sprawie kwestia wymagającą oceny było stanowisko skarżącej, która uważa, że decyzje o odmowie udzielenia ochrony na zgłoszony przez nią znak zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania - art. 8, 77 § 1, art. 80 oraz 107 § 1 i 2 k.p.a. poprzez: dokonanie błędnej oceny podobieństwa kolizyjnych znaków towarowych poprzez nie uwzględnienie wszystkich różnic występujących pomiędzy nimi, zwłaszcza w zakresie oceny ich podobieństwa w trzech płaszczyznach postrzegania fonetycznego, wizualnego i znaczeniowego; brak dokonania całościowej oceny podobieństwa obu kolizyjnych znaków towarowych poprzez niedokonanie faktycznego bilansu cech wspólnych, a także różnic występujących między nimi; niedokonanie właściwej oceny podobieństwa towarów objętych ochroną kolizyjnych znaków towarowych poprzez błędne określenie rodzaju towarów zawartych w kolizyjnej klasie, jako okoliczność mającą wpływ na zaistnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd; nie ustalenie poziomu uwagi przeciętnego odbiorcy kolizyjnych towarów oznaczanych znakiem towarowym Skarżącego i cytowanym przez Urząd kolizyjnym znakiem towarowym, jako okoliczność mającą wpływ na możliwość zaistnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd; nie rozpatrzenie kwestii właściwego kręgu odbiorców kolizyjnych towarów objętych ochroną znaku towarowego Skarżącego i cytowanego przez Urząd znaku towarowego poprzez nieustalenie, czy towary te są adresowane do tej samej grupy odbiorców.

6. Zdaniem Sądu zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. "Nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy: identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym". Podobieństwo znaków, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. winno być rozpatrywane jednocześnie w dwóch aspektach: w aspekcie podobieństwa samych znaków oraz w aspekcie podobieństwa towarów, do oznaczenia których znak został przeznaczony.

Znak towarowy ma pełnić rolę odróżniającą w taki sposób, aby nie wprowadzał w błąd uczestników obrotu gospodarczego, co do źródła pochodzenia towarów, czy też usług.

O niebezpieczeństwie wprowadzenia w błąd, a więc o istnieniu ryzyka konfuzji można mówić wtedy, gdy podobieństwo znaków i towarów sprzyja mylnemu wyobrażeniu odbiorców o pochodzeniu towarów (usług).

Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców, co do źródła pochodzenia towarów (usług) jest wypadkową podobieństwa towarów (usług) i podobieństwa oznaczeń.

W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że badając podobieństwo oznaczeń, należy uwzględnić ogólne wrażenie, jakie porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcy, dla którego tak naprawdę decydujące znaczenie mają zbieżne elementy porównywanych oznaczeń (zob. wyrok NSA z dnia 8 listopada 2002 r., sygn. akt II SA 4031/01). Należy bowiem pamiętać, że odbiorca kieruje się przy wyborze towaru, a także i usługi jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczeń, z pominięciem drobnych rozbieżności (piśmiennictwo - por. M. Kępiński, Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców, co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, Zeszyty naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego 28/1982).

Kupujący na ogół, nie ma możliwości porównania obydwu znaków w tym samym czasie, zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje. Zatem ryzyko konfuzji wśród konsumentów jest znaczne, albowiem zbieżne elementy w obu znakach są identyczne fonetycznie i znaczeniowo (wyrok WSA VI SA/Wa 1850/10 z dnia 26 stycznia 2011 r.). Tak więc, dla nabywcy decydujące znaczenie mają elementy zbieżne oznaczeń. Do stwierdzenia podobieństwa pomiędzy znakami nie jest konieczne rzeczywiste pomylenie znaków, wystarczy bowiem, że istnieje taka możliwość.

7. Oznaczenia należy porównywać na trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Przy czym dla przyjęcia podobieństwa dwóch oznaczeń wystarcza w zasadzie ich zbieżność na jednej z wyżej wymienionych płaszczyzn. W niniejszej sprawie podobieństwo występuje w dwóch wskazanych płaszczyznach to jest fonetycznej i znaczeniowej zachodzi również podobieństwo towarów. Przy czym znaki nie posiadają odróżniającej formy graficznej, która nadałaby tym oznaczeniem znamion oryginalności i dostatecznie odróżniłaby oba sporne znaki.

Ryzyko wprowadzenia w błąd w konkretnej sprawie zależy więc od następujących elementów: ustalenia relewantnego kręgu odbiorców, względem którego należy dokonywać analiz; ustalenia podobieństwa towarów, do oznaczania których służą oba oznaczenia; ustalenia podobieństwa samych oznaczeń.

Skarżący w skardze uznał, iż Urząd nie określił kręgu odbiorców w swych decyzjach, nie dokonał prawidłowych ustaleń co do kręgu odbiorców towarów, nie do końca zostało też wyjaśnione, czy porównywane kolizyjne towary z klasy 03 są adresowane do identycznego odbiorcy.

Sąd nie podziela argumentów Skarżącego w powyższej kwestii, w skarżonej decyzji wyraźnie wskazano "relewantnym kręgiem odbiorców będzie ogół społeczeństwa, jako że odświeżacze oddechu, środki do czyszczenia zębów (...) są przedmiotem częstego zakupu każdego konsumenta. Krąg odbiorców towarów wskazanych w obu znakach jest praktycznie nieograniczony - znajdują się w nim zarówno osoby dobrze wykształcone, jak i osoby o wykształceniu podstawowym oraz osoby młode oraz starsze, które nabywają wskazane produkty dla zapewnienia higieny jamy ustnej. Urząd zasadnie ocenił więc, że będzie to modelowy, przeciętny nabywca, w miarę dobrze poinformowany, oraz w miarę uważny i rozważny". Nabywcą towarów z obu znaków może być ten sam odbiorca, który nabywa te towary w tym samym celu tj. dla zapewnienia higieny jamy ustnej. W ocenie Sądu Urząd zasadnie zaznaczył w skarżonej decyzji, że w tej grupie konsumentów znajdują się odbiorcy z różnym poziomem uwagi odnośnie dokonywanych zakupów. Jest grupa podchodząca do zakupów z obniżonym poziomem uwagi, przeciwnie niż profesjonaliści, którzy bardzo często nawiązują stałą współpracę gospodarczą z określonymi producentami i dobrze znają wszystkie działające na danym rynku podmioty (a tym samym znaki towarowe)". Inny jest poziom uwagi nabywcy towarów wysokowartościowych np. samochodu czy drogiego sprzętu elektronicznego, a inny w przypadku towarów częstego zakupu do których należą wskazywane w I obu znakach: odświeżacze oddechu, środki do czyszczenia zębów. Przy zakupie wskazanych znaków odbiorcy nie dokonują analizy rozmaitych szczegółów znaku, cechy dominujących odróżniających oznaczenia są zapamiętywane najłatwiej (wyrok z dnia 11 maja 2005, sygn. T - 11/03, znak GRUPO SADA, teza nr 67). Nie można więc podzielić zarzutu Skarżącego, iż krąg odbiorców towarów nie został określony.

8. Sąd odnosząc się do twierdzeń Skarżącego w kwestii niedostatecznej analizy podobieństwa towarów, również nie podziela tego zarzutu. Przy analizie podobieństwa towarów danych oznaczeń, porównywane są towary w takiej postaci, jak są wpisane w odpowiednich rejestrach. W przedmiotowej sprawie porównywane są: znak wcześniejszy nr (...) zarejestrowany w Systemie Znaków Wspólnotowych oraz znak przedmiotowy zarejestrowany w tzw. Systemie Madryckim, a wykazy towarów do oznaczania których są one przeznaczone, wpisane są w rejestrach (tekst jedn.: znak wcześniejszy w rejestrze znaków wspólnotowych OHIM, zaś znak przedmiotowy rejestrze znaków międzynarodowych) i uwidocznione w bazach znaków (tekst jedn.: bazie znaków wspólnotowych - znak wcześniejszy oraz w bazie znaków międzynarodowych ROMARIN - znak przedmiotowy).

Zgodnie z brzmieniem wykazów porównywanych oznaczeń, towary w klasie 03 są podobne (szczegółowa analiza przedstawiona jest w decyzjach Urzędu wydanych w przedmiotowej sprawie). Stwierdzenie Skarżącego wskazujące, że towary są podobne w ograniczonym zakresie, ponieważ występują w różnych postaciach (np. aerozoli) oraz służą do równych celów (np. medycznych), nie jest argumentem zasadnym w danej sprawie, ponieważ analizie podlega konkretny wykaz towarów i usług przypisany konkretnemu znakowi, a ponadto towary ujęte ogólnie wskazane w znaku wcześniejszym) obejmują towary uszczegółowione (ze znaku przedmiotowego), tak jak to zostało przedstawione w dotychczasowych, powyżej wskazanych decyzjach Urzędu.

9. W ocenie sądu towary chronione konkurencyjnymi znakami są niewątpliwie podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt p.w.p. Wskazane w znaku przedmiotowym aerosole (spraye) do odświeżania oddechu mieszczą się w pojęciu odświeżacze do ust. ze znaku wcześniejszego. Nie ma znaczenia, iż w znaku przedmiotowym odświeżacze do ust. występują w formie aerozoli (aerozol jest formą aplikowania odświeżacza do ust), bowiem szersze pojęcie odświeżacie do ust. zawarte w znaku wcześniejszym obejmuje również aerosole (spraye) do odświeżania oddechu ze znaku spornego. W obu przypadkach towary wskazane służą do odświeżenia ust, oddechu. Następnie stwierdzenie "że towary służą do różnych celów (np. medycznych)" nie jest również argumentem przemawiającym za brakiem podobieństwa towarów, bowiem płyny do płukania ust. nie do użytku medycznego (ze znaku przedmiotowego) i płyny do płukania ust. (ze znaku wcześniejszego) są to towary pokrywające się. W obu przypadkach towary wskazane służą do odświeżenia ust, zapewnienia higieny jamy ustnej. Następne pojęcie "środki do czyszczenia zębów" występują w obu znakach. Natomiast "wybielające żele stomatologiczne" (ze znaku spornego) są towarami podobnymi do "środki do czyszczenia zębów" (ze znaku wcześniejszego). Podmioty działające w branży "środków do utrzymania higieny jamy ustnej" produkują różnego rodzaju pasty, żele, w tym do wybielania zębów. Analiza organu przeprowadzona w powyższym zakresie jest w ocenie Sądu prawidłowa.

Jak wskazano w skarzonej decyzji towary z obu znaków występują w tych samych miejscach sprzedaży (sklepach, hurtowniach, marketach), często na tych samych stoiskach, zakupuje się je do podobnych celów, służą zaspokojeniu podobnych potrzeb. Stąd też zasadnie podkreślono w skarżonej, że odbiorca (nawet bardzo uważny), który zna istniejący już na rynku towar opatrzony nazwą BACKWOODS przeznaczony do oznaczania środków do czyszczenia zębów spostrzeże w sklepie towar oznaczony BLACKWOOD może uznać, że pochodzi on z jednego źródła lub z przedsiębiorstw powiązanych kapitałowo i własnościowo. W konsekwencji - wbrew twierdzeniom Skarżącego należy uznać, że podobieństwo towarów w obu znakach jest na tyle duże, że nawet dobrze zorientowany i świadomy odbiorca tych towarów może zostać wprowadzony w błąd co do ich pochodzenia.

10. W skardze znajduje się zarzut, że podobieństwo oznaczeń nie zostało dostatecznie przeanalizowane, bowiem m.in. zabrakło pełnego zestawienia podobieństw jak też różnic występujących w obu znakach, Urząd nie wskazał, które to elementy obu kolizyjnych znaków przeważyły przy dokonywaniu przez Urząd oceny podobieństwa porównywanych znaków w kontekście kolizyjnych towarów, tymczasem istotne różnice występują w płaszczyźnie znaczeniowej, co będzie miało wpływ na postrzeganie tych znaków przez odbiorców na rynku.

Odnosząc się do powyższych zarzutów Sąd uznaje je za niezasadne. W jego ocenie organ przeprowadził pełną analizę podobieństwa oznaczeń, poddając analizie przeciwstawione oznaczenia w trzech warstwach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Organ analizując oznaczenia wziął pod uwagę elementy wspólne, jak również zwrócił uwagę na różnice, a szczegółowo do elementów wspólnych oraz do różnic Urząd odniósł się przy analizie oznaczeń w poszczególnych Warstwach, a w efekcie Urząd doszedł do prawidłowego w ocenie Sądu wniosku, że przeciętny odbiorca może uznać, że znak późniejszy jest odmianą znaku wcześniejszego, może zostać wprowadzony w błąd co do źródła pochodzenia towarów.

11. Dokonując porównania obu znaków to jest znaku BLACKWOOD nr (...) ze znakiem wcześniejszym BACKWOODS ((...)) należy podkreślić, że oba znaki są wyłącznie znakami słownymi. Przeprowadzona analiza fonetyczno-znaczeniowa w ocenie Sądu była kompletna i poprawna. Oba znaki są tej samej długości, każdy znak składa się z jednego słowa utworzonego z dziewięciu liter i dwóch sylab, a mianowicie znak zgłoszony BLACKWOOD składa się z 9 liter b-I-a-c-k-w-o-o-d, które tworzą dwie sylaby: "black-wood", a więc podobnie jak zarejestrowany z wcześniejszym pierwszeństwem znak BIACKWOODS składa się z 9 liter: b-a-c-k-w-o-o-d-s, które tworzą dwie sylaby: "back-woods". Znaki różnią się jedynie drugą literą "I" w znaku przedmiotowym BLACKWOOD i ostatnią literą "s" w znaku wcześniejszym BACKWOODS. W ocenie Sądu powyższa różnica jest jednak mało istotna dla ogólnego postrzegania znaków. Różnica w zapisie znaków wynikająca z liter S/L może zostać z łatwością przeoczona przez przeciętnego konsumenta z grupy towarów, którymi oznaczone są sporne znaki.

12. W ocenie Sądu organ dokonał również prawidłowej analizy w warstwie fonetycznej oceniając i porównując oba sporne znaki. Organ wskazał, że oba znaki są tej samej długości, każdy składa się z jednego słowa, zatem przedmiotowy znak BLACKWOOD będzie wymawiany zgodnie z jego zapisem przez polskiego odbiorcę znającego angielski lub zgodnie z fonetyką dla języka angielskiego jako: "blakłud", zaś wcześniejszy znak BACKWOODS będzie wymawiany - zgodnie z jego zapisem przez polskiego odbiorcę znającego język angielski lub zgodnie z fonetyką dla języka angielskiego jako: "bakłuds". Organ zasadnie uznał podobieństwo znaków w warstwie fonetycznej.

Organ dokonał również porównania tłumaczeń obu znaków z jęz. angielskiego, które w tym aspekcie się różnią: "czarny bór" (ew. "czarne drewno" i "oparcie z drewna". Podnosił to sam skarżący stwierdził (we wniosku o ponowne rozpatrzenie z dn. (...).11.2012 r.) oraz przedmiotowej skardze z dn. (...).09.2013 r.) że - wyrażenia te mają odmienne znaczenia. Przy czym Skarżący wskazywał, że język angielski obecnie znany jest już w Polsce w sposób dostateczny stosunkowo szerokim kręgom konsumentów, co powoduje, że będą one dla nich zrozumiałe i w związku z tym uznane za znaki towarowe różne". W ocenie Sądu oceniając powyższe różnice organ zasadnie uznał, że przy takim oznaczaniu towarów dla polskiego konsumenta, który po pierwsze nie koniecznie będzie znał znaczenie wyrażeń składających się na porównywane znaki, a po drugie nic sposób przyjąć, by przy codziennych zakupach konsument dokonywał rozróżnień I analiz fonetyczno - konceptualnych. Kieruje się on przy wyborze jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczenia z pominięciem drobnych rozbieżności. Może on uznać że znak późniejszy jest odmianą znaku, na który wcześniej udzielono prawa ochronnego i pochodzi od tego samego producenta lub że istnieją związki organizacyjno-prawne łączące odrębne firmy.

13. Skarżący twierdzi, że analizowane znaki nie są podobne w takim zakresie, który może powodować pomyłki wśród odbiorców. Tymczasem jak zasadnie podnosi organ sam Skarżący w piśmie z (...).04.2012 r. stanowiącym odpowiedź na zawiadomienie o wstępnej odmowie myli znaki i w całym swoim stanowisku analizuje znaki BLACKWOOD ((...)) oraz BLACKWOODS ((...)), twierdząc: "znak BLACKWOOD naszego mocodawcy, jak też cytowany przez Urząd Patentowy znak BLACKWOODS są w zasadzie znakami słownymi (...) Znak BLACKWOOD naszego mocodawcy może zostać przetłumaczony jako "czarne drzewo", natomiast cytowany znak BLACKWOODS tłumaczy się jako "czarne drzewa" czyli liczba mnoga wyrażenia "blackwood". Tymczasem analizie powinny podlegać znaki: BLACKWOOD (znak przedmiotowy) i BACKWOODS (znak wcześniejszy).

Reasumując, należy uznać za prawidłowe stanowisko organu, zgodnie z którym w warstwie słownej porównywane znaki są podobne w stopniu stwarzającym ryzyko wystąpienia pomyłki między nimi. Pojawienie się w obrocie znaku, w którym współistnieje słowo/wyrażenie kojarzone z różnymi producentami tych samych towarów i usług, może wprowadzić w błąd odbiorców co do ich faktycznego pochodzenia. Tym samym znak zgłoszony w zestawieniu ze znakiem chronionym może zostać odebrany jako odmiana znaku z wcześniejszym pierwszeństwem. W ten sposób nie zostaje wyeliminowana możliwość pomyłki wśród odbiorców, którzy mogą czuć się zdezorientowani, z której firmy pochodzi dany towar, bądź dana usługa oznaczana przedmiotowym znakiem i odebrać inaczej zapisany znak jako element serii znaków tego samego przedsiębiorstwa, czy też nową wersją dotychczasowego oznaczenia. Często takie działanie stanowi pewien "chwyt marketingowy" w celu odświeżenia wizerunku firmy.

14. W ocenie Sądu w danej sprawie występuje ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic, bowiem różnice nie wykluczają podobieństwa, zaś znakiem towarowym może być jedynie znak, do którego można przyznać wyłączność tylko jednemu podmiotowi, bez naruszania uprawnień innych podmiotów. W związku z tym, nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenie, które w jakikolwiek sposób może sugerować związek pomiędzy towarami/usługami i uprawnionym z prawa ochronnego na znak z pierwszeństwem, a także gdy istnieją wątpliwości, czy interesy uprawnionego z prawa ochronnego nie doznają uszczerbku z powodu użycia późniejszego znaku. Uznanie ochrony na znak "BLACKWOOD o numerze (...) prowadziłoby do mylenia znaków i w konsekwencji skutkowałoby konfliktem interesów oraz budziło niepotrzebne wątpliwości, a przecież podstawowym zadaniem znaku towarowego jest funkcja odróżniająca.

15. Towary (usługi) pod przeciwstawionymi znakami towarowymi są podobne, gdy przeciętny odbiorca tych towarów (usług) może przyjąć, przy założeniu opatrzenia ich identycznym oznaczeniem (znakiem towarowym) o wysokiej rozpoznawalności na rynku, że towary pochodzą z jednego i tego samego przedsiębiorstwa lub przedsiębiorstw pozostających w związkach gospodarczych (przedsiębiorstw pozostających pod jednolitą kontrolą). Test badania podobieństwa towarów zakłada zatem odwołanie się, z perspektywy nabywców towarów z późniejszym znakiem towarowym, do hipotetycznego identycznego znaku o wysokiej rozpoznawalności na badanych towarach. Stosuje się zatem jako kryterium fikcję identycznego znaku towarowego o wysokim stopniu rozpoznawalności. Przy czym do potwierdzenia istnienia podobieństwa towarów (usług) nie jest konieczny pogląd przeciętnego odbiorcy, że towary (usługi) pod przeciwstawionymi znakami towarowymi są wytwarzane lub sprzedawane (świadczone) w jednym i tym samym przedsiębiorstwie.

Przepisy obowiązującego prawa (krajowego i wspólnotowego) nie definiują pojęcia podobieństwa towarów. Wykładnia tego pojęcia została pozostawiona organom stosującym prawo. Przy ustalaniu istnienia podobieństwa należy korzystać z kryteriów wypracowanych w orzecznictwie. Podstawowe znaczenie ma niewątpliwie judykatura Trybunału Sprawiedliwości, w tym najważniejszy w tej kwestii, wyżej powołany wyrok w sprawie Canon. W tym wyroku Trybunał zajął stanowisko w kwestii szczegółowych kryteriów oceny podobieństwa towarów.

Generalnie czynniki badania podobieństwa towarów można podzielić na dwie grupy. Po pierwsze, według kryteriów dotyczących samego produktu. Znaczenie mają przede wszystkim charakter towaru i jego przeznaczenie. Podobieństwo towarów jest jednak również badane przy uwzględnieniu sposobu wykorzystania, możliwości wzajemnej substytucji i uzupełniania. Po drugie, według kryteriów rynkowych. Chodzi o typowe formy i miejsca dystrybucji towarów. Stąd często można przyjąć podobieństwo towarów ze względu na ich wyłożenie na sąsiadujących półkach sklepowych. Przykładowo, kryterium miejsca sprzedaży zdaje się przemawiać za brakiem podobieństwa produktów farmaceutycznych i specjalistycznych produktów chemicznych. W przedmiotowej sprawie sposób i miejsce dystrybucji towarów oznaczonych spornymi znakami są niewątpliwie podobne.

Sama przynależność towarów (usług) do tej samej klasy klasyfikacji nicejskiej nie stanowi decydującego argumentu na rzecz uznania towarów (usług) za podobne. Wskazana klasyfikacja służy celom administracyjnym (w tym naliczaniu opłat) i per se nie stanowi przeszkody w potwierdzeniu braku podobieństwa towarów (usług) należących do tej samej klasy lub podobieństwa towarów (usług) należących do różnych klas. W praktyce niejednokrotnie stanowi jednak ważną "wskazówkę" Można bowiem zauważyć, że w istotnym zakresie klasy klasyfikacji nicejskiej zostały ustalone z uwzględnieniem tych samych kryteriów podobieństwa, co kryteria potwierdzone w orzecznictwie wspólnotowym. Ta okoliczność silnie przemawia za potwierdzeniem pomocniczego znaczenia klasyfikacji nicejskiej dla oceny podobieństwa towarów (usług). W tej sprawie obie grupy towarów znajdują się we tej samej grupie klasyfikacji towarów w klasie 03.

16. Ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd ze względu na kolizję znaku towarowego z późniejszym pierwszeństwem z zarejestrowanym znakiem towarowym z wcześniejszym pierwszeństwem - w rozumieniu art. 132 ust. 2 p.w.p. wymaga ustalenia: 1) identyczności lub podobieństwa towarów (usług) objętych przeciwstawionymi znakami; 2) identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków, którą należy badać w trzech płaszczyznach: znaczeniowej, fonetycznej i wizualnej, przy czym dokonując porównania należy wziąć pod uwagę rodzaj porównywanych znaków towarowych; 3) istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd.

Ocena podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych powinna być przeprowadzona w podanej kolejności we wskazanych trzech płaszczyznach i powinna być całościowa, co zakłada konieczność uwzględnienia wszystkich składników porównywanych oznaczeń. W razie pominięcia pewnych elementów przeciwstawionych znaków - ocena ich podobieństwa będzie nieprawidłowa. Badaniem finalnym jest całościowa ocena niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, która obejmuje ryzyko skojarzenia spornego znaku ze znakiem wcześniejszym. Dlatego podczas tego badania powinno się uwzględniać rozpoznawalność (stopień zdolności odróżniającej) znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem. W ocenie Sądu taka analiza w przedmiotowej sprawie została przeprowadzona przez organ w sposób kompletny i prawidłowy.

17. Zdaniem Sądu nie budzi wątpliwości pogląd, że podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic, bowiem różnice nie wykluczają podobieństwa, zaś znakiem towarowym może być jedynie znak, do którego można przyznać wyłączność tylko jednemu podmiotowi, bez naruszania uprawnień innych podmiotów. W związku z tym, nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenie, które w jakikolwiek sposób może sugerować związek pomiędzy towarami/usługami i uprawnionym z prawa ochronnego na znak z pierwszeństwem, a także gdy istnieją wątpliwości, czy interesy uprawnionego z prawa ochronnego nie doznają uszczerbku z powodu użycia późniejszego znaku.

Przy znakach złożonych, odbiorca zapamiętuje te najprostsze, lub te, które są najbardziej charakterystyczne w całym oznaczeniu. Przy tak dużej zbieżności oznaczeń i tak subtelnych różnicach (różnica w dodatkowym, opisowym członie oraz w występującym myślniku pomiędzy dwoma wyrazami) należało uznać, iż omawiane oznaczenia, zawierające fantazyjne określenia (fantazyjność wyrażenia określa się w stosunku do przeznaczenia) wykazują dużą zbieżność, która może powodować konfuzję wśród odbiorców.

W porównywanych znakach występuje podobny element słowny, który nie będzie dawał możliwości jasnego i konkretnego wskazania źródła pochodzenia usług. Mając powyższe na uwadze, oraz fakt, że oceny podobieństwa znaków towarowych dokonuje się z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy, w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, jak również, że do stwierdzenia podobieństwa znaków nie jest konieczna ani identyczność znaków, ani ich rzeczywiste pomylenie, gdyż wystarczy, że istnieje taka możliwość, można stwierdzić, że równoległe istnienie na rynku porównywanych znaków towarowych w istniejącym stanie prawnym nie jest możliwe. W przypadku towarów i usług jednorodzajowych i komplementarnych, jak to ma miejsce odnośnie podmiotowego znaku, niebezpieczeństwo pomylenia produktów opatrzonych porównywanymi znakami, nie zostaje wyeliminowane, a przedmiotowy znak może być potraktowany jako kolejny z serii chronionych znaków innego przedsiębiorcy. Ponadto przy tak podobnych oznaczeniach nawet uważny i dobrze poinformowany odbiorca może zostać wprowadzony w błąd co do pochodzenia towarów.

18. W ocenie Sądu uznanie ochrony na znak "BLACKWOOD o numerze (...) prowadziłoby do mylenia znaków i w konsekwencji skutkowałoby konfliktem interesów oraz budziło niepotrzebne wątpliwości, a przecież podstawowym zadaniem znaku towarowego jest funkcja odróżniająca. W zasadnej ocenie organu funkcjonowanie na rynku obu znaków mogłoby skutkować konfliktem interesów oraz budzić niepotrzebne wątpliwości wśród potencjalnych nabywców, którzy mogliby uważać, że znak z późniejszym pierwszeństwem jest odmianą znaku chronionego lub że między firmami istnieją powiązania. Zaskarżona decyzja została wydana w oparciu o prawidłową ocenę sprawy i właściwe zastosowanie prawa materialnego, z uwzględnieniem orzecznictwa ETS.

19. Z uwagi na powyższe Sąd oddalił skargę na mocy art. 151 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.