Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2977027

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 22 stycznia 2020 r.
VI SA/Wa 2084/19

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Aneta Lemiesz.

Sędziowie WSA: Magdalena Maliszewska, Tomasz Sałek (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi W. w (...) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia (...) lipca 2019 r. nr (...) w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczania zdrowotnego oddala skargę

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżoną przez (...) w (...) (dalej także "Skarżąca", "płatnik składek" lub "(...)") decyzją z dnia (...) lipca 2019 r. nr (...), Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ") utrzymał w mocy decyzję Dyrektora (...) Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Dyrektor OW NFZ") z dnia (...) marca 2015 r., którą ustalono, że P. B. (dalej także "Zainteresowany" lub "Uczestnik"), w okresach od 25 kwietnia 2009 r. do 5 lipca 2009 r., od 24 października 2009 r. do 16 stycznia 2010 r. oraz od 10 kwietnia 2010 r. do 11 lipca 2010 r., podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonania na rzecz Skarżącej pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1145 z późn. zm. dalej: "k.c."), zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia.

Jako podstawę prawną skarżonej decyzji wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1938 z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach"), a także art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, z późn. zm., dalej: "k.p.a.") w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935).

Podstawą faktyczną powyższych decyzji było ustalenie organów, że Zainteresowany nie został zgłoszony do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych przez niego ze Skarżącą umów, nazwanych umowami o dzieło, które organy zakwalifikowały jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy ustawy Kodeks cywilny dotyczące zlecenia (dalej: "sporne umowy"). Zgodnie z treścią omawianych umów, Skarżąca zleciła, a Zainteresowany przyjął do wykonania dzieła polegające na:

- "Opracowaniu w semestrze letnim roku akademickiego 2008/2009 treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć dla słuchaczy "Podyplomowego studium tłumaczeń specjalistycznych i narzędzi komputerowych". Studia są współfinansowane przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki priorytet IV "Szkolnictwo wyższe i nauka", działanie 4.1 "Wzmocnienie i rozwój potencjału dydaktycznego uczelni oraz zwiększenie liczby absolwentów kierunków o kluczowym znaczeniu dla gospodarki opartej na wiedzy", poddziałanie 4.1.1 " Wzmocnienie potencjału dydaktycznego uczelni": Zajęcia ogólnowarsztatowe dla tłumaczy - konwersatorium w liczbie 68 godzin.:

- "Opracowaniu w semestrze zimowym roku akademickiego 2009/2010 treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć dla słuchaczy "Podyplomowego studium tłumaczeń specjalistycznych i narzędzi komputerowych" Studia są współfinansowane przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki priorytet LV "Szkolnictwo wyższe i nauka", działanie 4.1 " Wzmocnienie i rozwój potencjału dydaktycznego uczelni oraz zwiększenie liczby absolwentów kierunków o kluczowym znaczeniu dla gospodarki opartej na wiedzy", poddziałanie 4.1.1 " Wzmocnienie potencjału dydaktycznego uczelni": Teoria przekładu dla praktyków - w liczbie 48 godzin.

- "Opracowaniu w semestrze letnim roku akademickiego 2009/2010 treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć dla słuchaczy "Podyplomowego studium tłumaczeń specjalistycznych i narzędzi komputerowych" Studia są współfinansowane przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki priorytet IV "Szkolnictwo wyższe i nauka", działanie 4.1 " Wzmocnienie i rozwój potencjału dydaktycznego uczelni oraz zwiększenie liczby absolwentów kierunków o kluczowym znaczeniu dla gospodarki opartej na wiedzy", poddziałanie 4.1.1 " Wzmocnienie potencjału dydaktycznego uczelni": Obrona prac dyplomowych - w liczbie 40 godzin.

Z treści spornych umów wynika, że strony określiły wynagrodzenie we wskazanej wysokości brutto - § 3 umowy; wykonawca zobowiązał się wykonać powierzone dzieło z należytą starannością - § 4 umowy, w szczególności Wykonawca zobowiązał się do: rzetelnego prowadzenia dzienniczka zajęć i listy obecności, prowadzenia zajęć zgodnie z planem, Wykonawca nie mógł powierzyć wykonania umowy innej osobie bez uprzedniego zezwolenia płatnika składek, prawidłowość wykonania dzieła podlegała kontroli Koordynatora, Grupy pedagogicznej oraz Grupy Organizacyjnej - § 4 umowy.

Jak wynika z akt sprawy, 11 marca 2014 r., Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w (...) (dalej "ZUS") zwrócił się do Dyrektora OW NFZ z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania przez Zainteresowanego ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonania przez niego spornych umów. W ocenie ZUS sporne umowy nie spełniają definicji art. 627 k.c. ZUS wraz z wnioskiem przedłożył kopie m.in.: spornych umów; protokół z przeprowadzonej przez siebie 16 stycznia 2012 r. u Skarżącej kontroli wraz z aneksami do protokołu z 22 maja 2012 r. (nr 1) i z 29 czerwca 2012 r. (nr 2); zastrzeżeń do protokołu kontroli wraz z informacją o sposobie rozpatrzenia tych zastrzeżeń.

W tym stanie rzeczy Dyrektor OW NFZ przeprowadził wobec Skarżącej oraz Zainteresowanego postępowanie administracyjne, w ramach którego zawiadomił ich o przysługujących im prawach i ciążących na nich obowiązkach.

Skarżąca, w piśmie z 30 kwietnia 2014 r., podkreśliła, że rezultatem spornych umów były wysokospecjalistyczne wykłady na studiach, które - zgodnie z przytoczonym w piśmie orzecznictwem oraz poglądami doktryny, stanowią przedmiot umowy o dzieło. Skarżąca wniosła o przeprowadzenie dowodów z zeznań M. S. oraz z dokumentów stanowiących szczegółowy program nauczania, prezentacji multimedialnych, konspektów, sylabusów, treści dydaktycznych oraz oświadczeń wykładowców, co do twórczych cech dzieł i czasu potrzebnego do przygotowania materiałów do zajęć oraz pozostałych dokumentów, a to na okoliczność spełniania przez sporne umowy cech umów o dzieło. Jednocześnie oświadczyła, że prezentacje multimedialne, szczegółowe programy nauczania, konspekty, sylabusy, treści dydaktyczne oraz oświadczenia wykładowców co do twórczych cech zajęć i czasu potrzebnego do przygotowania materiałów do zajęć oraz pozostałe dokumenty zostaną dostarczone do 25 maja 2014 r.

Dyrektor OW NFZ ostatecznie stanął na stanowisku, że sporne umowy, których przedmiotem było opracowanie oraz przeprowadzenie zajęć - wykładów, były określonymi w art. 750 k.c. umowami o świadczenie usług, do których zastosowanie miały przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a nie umowami o dzieło, jak przyjęły zawierające je strony. Tym samym uznał, że Skarżąca obowiązana była zgłosić Zainteresowanego do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania przez niego spornych umów, czego nie uczyniła. Wobec tego organ ustalił, że Zainteresowany w okresach obowiązywania spornych umów, tj. od 25 kwietnia 2009 r. do 5 lipca 2009 r., od 24 października 2009 r. do 16 stycznia 2010 r. oraz od 10 kwietnia 2010 r. do 11 lipca 2010 r., podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonania na ich podstawie, na rzecz Skarżącej, pracy.

Od ww. decyzji płatnik składek wniósł w dniu 1 kwietnia 2015 r. odwołanie. Nie zgodził się z poglądem, że sporne umowy miały charakter umów o świadczenie usług, do których, zgodnie z Kodeksem cywilnym, zastosowanie winny mieć przepisy dotyczące zlecenia. Skarżąca podkreśliła, że rezultatem każdej z badanych umów były wysokospecjalistyczne wykłady na studiach, które, zgodnie orzecznictwem oraz poglądami doktryny, stanowią przedmiot umów o dzieło. Skarżąca ponownie zgłosiła wnioski dowodowe, tj. o przeprowadzenie dowodu z zeznań M. Ś. oraz z programów nauczania, prezentacji multimedialnych, konspektów, sylabusów, treści dydaktycznych oraz oświadczeń Zainteresowanego, jako wykładowcy, co do twórczych cech dzieł i czasu potrzebnego do przygotowania materiałów do zajęć - wykładów oraz pozostałych dokumentów, a to na okoliczność spełniania przez sporne umowy cech umów o dzieło.

Prezes NFZ, ponownie rozpoznając sprawę, przywołując treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, a także art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2019 r. poz. 300 z późn. zm., dalej: "s.u.s."), wyjaśnił kto podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oraz czym są umowa o dzieło i umowa zlecenia. Następnie wskazał, że oceniając charakter spornych umów miał na względzie przepisy art. 627-646 i art. 734-750 k.c. oraz orzecznictwo Sądu Najwyższego i sądów administracyjnych. Z powyższych norm i stanowisk judykatury oraz zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wywiódł, że wykonana przez Zainteresowanego na podstawie spornych umów praca była de facto ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzających do osiągnięcia skutku - rezultatu w postaci nauczenia/wytłumaczenia/zaprezentowania zagadnień związanych z wykładaną materią. W takich sytuacjach obiektywnie niemożliwe jest zweryfikowanie rezultatu umowy przez sprawdzenie cech, parametrów lub "wad" indywidualizujących przedmiot umówionego "dzieła" realizowanego starannym działaniem wykładowcy. Zatem zawarte umowy były umowami o świadczenie usług dydaktycznych polegających na przygotowaniu i zaprezentowaniu wykładów, zajęć czy konwersatorium, na wskazane tematy, które w żadnym wypadku nie dotyczą wąskiej i wyspecjalizowanej dziedziny, co ewentualnie mogłoby przesądzać o zakwalifikowaniu ich, jako umów o dzieła. Prezes NFZ wskazał, że Zainteresowany realizując sporne umowy, których przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie wykładów w ramach studiów na uczelni Skarżącej, wykonywał obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych, akademickich prac edukacyjnych. Przy tego rodzaju czynnościach, tzn. zmierzających najpierw do opracowania, a następnie do wykonania programu nauczania z zakresu danej dziedziny, trudno w ocenie organu przyjąć, że umowy polegały "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w Kodeksie cywilnym). Organ wskazał, że dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy oraz cechować się możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Nawet jeżeliby uznać, że - zgodnie z podnoszonymi przez Skarżącą argumentami zawartymi w odwołaniu, że Zainteresowany, jako wykonawca spornych umów tworzył autorskie dzieło poprzez samodzielne przygotowanie materiałów dydaktycznych/sylabusów/konspektów zajęć, to trudno wskazać w spornych umowach indywidualnie oznaczony, samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła (rezultatu).

Organ odwoławczy analizując przykładowe, wypracowane materiały dydaktyczne, koncepcje przeprowadzenia autorskiego cyklu zajęć oraz ich dobór - stwierdził, że nie spełniają one kryterium uznania ich za samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła. Mają one bowiem charakter techniczny, przygotowawczy i funkcjonują jako pomoc naukowo-dydaktyczna dla wykładowcy, bądź studenta. Jakkolwiek urzeczywistnione mogły stanowić jedynie środek przekazu, pozwalający "lepiej", "efektywniej" urzeczywistnić cel zawartych umów, poprzez przeprowadzenie zajęć, ale trudno byłoby je uznać za samoistny rezultat (dzieło). W ocenie Prezesa NFZ nie można sobie również wyobrazić, aby dydaktyk, nauczyciel, prowadził zajęcia nie posiadając wcześniej stworzonego programu, czy przygotowanych pomocy naukowych, choćby w postaci autorskiego programu nauczania, realizowanego w niniejszym przypadku dla studentów w zakresie przedmiotów "Zajęcia ogólnowarsztatowe dla tłumaczy - konwersatorium, Teoria przekładu dla praktyków, Obrona prac dyplomowych".

W powyższym zakresie także zdobytej przez studentów wiedzy i umiejętności, czy pozyskanych przez nich informacji, w ocenie organu nie można postrzegać - uznać za niematerialne rezultaty, bowiem nie były one określone i pewne w momencie zawierania spornych umów.

Reasumując, Prezes NFZ stwierdził, że w przypadku spornych umów żadne konkretne dzieło, w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło, nie zostało oznaczone. Umowy te nie miały charakteru umów o dzieło, albowiem dziełem, w myśl przepisów Kodeksu cywilnego, nie może być świadczenie usług dydaktycznych. Organ mając na względzie zadania uczelni, za niewątpliwe uznał, że celem spornych umów było przekazanie uczestnikom zajęć - studentom, wiedzy i umiejętności w zakresie przeprowadzonego wykładu. Podniósł, że samo przygotowanie i zaprezentowanie zajęć stanowiło jedynie "środek do celu", jakim była edukacja. Także opracowanie ewentualnych sylabusów, tekstów, prezentacji multimedialnych, zaliczeń i egzaminów oraz ich przeprowadzenie, trudno - w jego ocenie, uznać za samoistny rezultat umowy (dzieło), gdyż są to jedynie środki, które mają zapewnić przeprowadzenie nauczania na określonym poziomie. Organ stwierdził, że powyższe czynności mogą służyć ocenie prowadzącego wykład, do czego Skarżąca, jako zatrudniająca uczelnia wyższa, była na jego podstawie zobowiązana.

Organ podniósł, że nawet jeśliby przychylić się do twierdzenia zawartego w odwołaniu, że "każdy z ww. elementów tj. program nauczania, treści dydaktyczne, prezentacja multimedialna po wykonaniu uzyskują samoistny charakter i mogą funkcjonować osobno od swojego twórcy" to tego typu obowiązków, polegających na przygotowaniu i przeprowadzeniu zajęć - choćby w oparciu o samodzielnie przygotowane materiały dydaktyczne, nie można uznać za dzieło, ponieważ nie przynoszą one konkretnego, samoistnego, oznaczonego rezultatu.

Prezes NFZ mając na uwadze powyższe wnioski przyjął, że Skarżąca i Zainteresowany, ustalając charakter prawny spornych umów, przekroczyli granice swobody umów (art. 3531 k.c.). Zarówno cel i treść owych umów sprzeciwiają się bowiem właściwości (naturze) umowy o dzieło. Przyznał jednocześnie, że strony mogły ułożyć stosunek prawny według swego uznania, jednakże treść lub cel takiej umowy - stosunku prawnego, nie mogła sprzeciwiać się właściwości (naturze) stosunku, ustawie, ani zasadom współżycia społecznego. Zgodnie bowiem z art. 58 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą, albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna. Powyższe oznacza, że nazwanie spornych umów umowami o dzieło nie przesądza o ich charakterze, gdyż badane umowy w istocie są umowami o świadczenie usług.

Prezes NFZ podniósł, że oczywiście możliwa jest umowa o dzieło, nieobjęta obowiązkiem ubezpieczenia społecznego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Ten warunek spełnia jednakże tylko wykład naukowy (ewentualnie cykl wykładów) o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego. Organ podkreślił, że nie kwestionuje dorobku naukowego Zainteresowanego. Stwierdził jednakże, że przedmiot umów, w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładów, zajęć, konwersatorium z zakresu przedmiotów "Zajęcia ogólnowarsztatowe dla tłumaczy - konwersatorium, Teoria przekładu dla praktyków, Obrona prac dyplomowych"., dla studentów na poziomie uczelni wyższej, nie spełnia bynajmniej przesłanek wykładu naukowego, mającego charakter utworu. Organ wyjaśnił, że wykład mający cechy wykładu naukowego, będącego utworem, powinien być jednorazowy, tymczasem na gruncie niniejszego stanu faktycznego mamy raczej do czynienia z odbywającymi się systematycznie zajęciami - wykładami odpowiadającymi programowi kształcenia, o którym mowa w ustawie o szkolnictwie. Powyższe w jego ocenie przeczy zatem tezie, jakoby były to wykłady specjalistyczny. W zakresie przywołanych przez Skarżącą interpretacji Urzędów Skarbowych, Ministerstwa Kultury i Ministra Finansów oraz innych stanowisk dotyczących realizowania zajęć na uczelni w ramach umów o dzieło, Prezes NFZ wyjaśnił, że jako organ administracji publicznej, rozstrzygając sprawę musiał działać i kierować się wyłącznie przepisami prawa, a nie zasadą słuszności. Podał, że dokumenty przedstawione przez Skarżącą zostały dołączone do materiału dowodowego i są mu znane, lecz na podstawie obowiązujących przepisów prawa oraz przytaczanego orzecznictwa nie mógł był podzielić przedstawionych tam poglądów.

Organ uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do jej rozstrzygnięcia i wydania decyzji. Sporne umowy zostały sformułowane w sposób pozwalający na zakwalifikowanie ich charakteru prawnego, bez potrzeby uzupełniania materiału o kolejne dowody. Ponadto Skarżąca w trakcie prowadzonego postępowania przed organem I instancji, jak i wcześniej przed ZUS-em, składała wyjaśnienia, które zostały uwzględnione oraz dołączone do akt sprawy. Z kolei protokół przesłuchania M. Ś. jest zawarty w aktach protokołu kontroli i organy Narodowego Funduszu Zdrowia zapoznały się z wyjaśnieniami tam zawartymi.

Skarżąca - (...) w (...), z zachowaniem trybu i terminu, powyższą decyzję Prezesa NFZ zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając:

1. naruszenie przepisów prawa materialnego tj.:

1. art. 627 k.c. i art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych poprzez ich niezastosowanie oraz naruszenie przepisów art. 750 k.c. w zw. z art. 734 § 1 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu do zakwestionowanych Decyzją umów o dzieło z nauczycielem akademickim (dalej jako "Umowa" lub "Umowy"), przez co błędnie zastosowano przepisy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 z późn. zm.), poprzez nietrafne przyjęcie przez organ, że Umowa nie stanowi umowy o dzieło autorskie; w tym naruszenie art. 628 § 1 i art. 629 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że wynagrodzenie z tytułu wykonania dzieła nie może zostać ustalone według stawki godzinowej, a dzieło nie może zostać wykonywane według harmonogramu, naruszenie art. 633 k.c. i art. 634 k.c. poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że wykonawca nie może wykonywać dzieła przy użyciu materiałów zamawiającego, naruszenie art. 636 § 1 k.c. poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że zamawiający nie może nadzorować sposobu wykonywania dzieła, naruszenie art. 642 § 1 k.c. poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że wynagrodzenie z tytułu umowy o dzieło nie może być wypłacane częściami; naruszenie art. 3531 k.c. poprzez przyjęcie, że - mimo iż zdaniem organu materiały dydaktyczne, sylabusy, konspekty zajęć mogą stanowić autorskie dzieło - cała umowa powinna być traktowana jako umowa o świadczenie usług, co jest niezgodne z zasadą swobody umów i konstrukcją umów mieszanych,

2. art. 65 § 1 i § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, tj. niedokonanie wykładni oświadczenia woli zawartego w kwestionowanych umowach z uwzględnieniem zgodnego zamiaru stron i celu umowy;

2. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:

1. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez dowolne i niewyczerpujące ustalenie stanu faktycznego sprawy, w tym nieprzeprowadzenie wnioskowanego dowodu z przesłuchania Zainteresowanego, co jest konieczne dla dokonania wykładni oświadczeń woli stron, szczególnie w celu dokonania wykładni innej niż literalne brzmienie umowy, jak również pominięcie dowodów świadczących o twórczym charakterze przedmiotu zakwestionowanych Umów i właściwej kwalifikacji prawnej Umów przez Płatnika, nieprzeprowadzenie dowodu z sylabusów, szczegółowych programów nauczania, prezentacji multimedialnych i treści dydaktycznych, o zobowiązanie do przedłożenia których (przez Zainteresowanego) Skarżący wnosił w odwołaniu;

2. art. 10 k.p.a. i art. 81 k.p.a., mający istotny wpływ na wynik postępowania, poprzez brak zawiadomienia strony o zamknięciu postępowania dowodowego i brak możliwości zapoznania się z aktami sprawy i całokształtem zgromadzonego materiału dowodowego po zamknięciu postępowania dowodowego przed wydaniem decyzji;

3. art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewskazanie w uzasadnieniu Decyzji przyczyn, z powodu których organ odmówił wiarygodności i mocy dowodowej wyjaśnieniom Płatnika, co do okoliczności wykonywania umowy o dzieło będącej przedmiotem Decyzji oraz charakteru tej umowy;

4. art. 8 k.p.a. i art. 2 Konstytucji - sprzeczność ustaleń Decyzji z opublikowanymi interpretacjami Urzędów Skarbowych, Ministerstwa Kultury i Ministra Finansów oraz ustaleniami kontroli (...) przez inne instytucje i wcześniejszymi wynikami kontroli ZUS w innych uczelniach;

5. art. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej - zasady państwa prawa, polegające na niczym nie uzasadnionej zmianie stanowiska i zakwestionowaniu wcześniej akceptowanych przez organy państwowe umów o dzieło;

6. pominięcie oceny skutków ewentualnej decyzji administracyjne) oraz okoliczności, że (...) działał w zaufaniu do stanowiska prawnego innych organów państwowych;

7. art. 32 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej - zasady równości wobec prawa.

3. błąd w ustaleniach faktycznych, który miał wpływ na wynik sprawy poprzez błędne ustalenie, że przedmiot zakwestionowanych Umów nie może stanowić przedmiotu umowy o dzieło.

Skarżąca wniosła o uchylenie zarówno skarżonej decyzji Prezesa NFZ, jak i ją poprzedzającej decyzji Dyrektora OW NFZ.

Skarżąca wniosła o przeprowadzenie dowodu z dokumentów: Autorskiego Programu Podyplomowego Studium Tłumaczeń Specjalistycznych i Narzędzi Komputerowych, a to na okoliczność sposobu wykonywania zakwestionowanych Umów, spełniania przez zakwestionowane Umowy cech umów o dzieło i skonkretyzowania przedmiotu umowy o dzieło, twórczego i specjalistycznego charakteru wykładów prowadzonych przez Zainteresowanego.

W uzasadnieniu skargi Skarżąca rozwinęła powyższe zarzuty i uznała, że twierdzenie, jakoby w przypadku spornych umów, zawartych z nauczycielem akademickim, nie było rezultatu, lub by rezultat ten był pozorny, jest bezzasadne i niczym niepoparte.

Odnośnie wygłoszenia wykładu lub prowadzenia ćwiczeń, jako przedmiotu umowy o dzieło, przywołała liczne orzeczenia Sądu Najwyższego oraz wskazała, że doktryna prawa wykształciła test sprawdzający, czy dana umowa powinna zostać zakwalifikowana, jako umowa o świadczenie usług - "Praktyczną wskazówką o celowości zastosowania przepisu art. 750 k.c. może być negatywnie rozstrzygnięta próba subsumcji konkretnej umowy i stosunku zobowiązaniowego pod przepisy o umowie i stosunku zobowiązaniowym dzieła.".

Skarżąca podniosła, że ZUS wielokrotnie kontrolował zarówno uczelnie publiczne, jak i niepubliczne, nie kwestionując jak dotąd prawidłowości zawierania umów o dzieło z nauczycielami akademickimi i potwierdzając tym samym prawidłowość przyjętej praktyki. W chwili obecnej kontrole ZUS ukierunkowane są zaś na kwestionowanie umów o dzieło z nauczycielami akademickimi i skierowane są prawie wyłącznie przeciwko uczelniom niepublicznym, co nasuwa przypuszczenia, że organ administracji działa jako narzędzie w prowadzonej, w niedozwolony sposób, walce konkurencyjnej z uczelniami niepublicznymi.

W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu skarżonej decyzji.

Uczestnik postępowania nie zajął stanowiska w sprawie.

Sąd, na rozprawie dnia 22 stycznia 2020 r., dopuścił, na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a., dowód o którym mowa w skardze.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2018 r. poz. 2107 z późn. zm.) kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów lub czynności wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2018 r. poz. 1392, dalej "p.p.s.a.") sprawowana jest na zasadzie kryterium zgodności z prawem.

W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) - c) p.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).

Zdaniem Sądu żadna z wyżej wskazanych przesłanek nie zaszła w sprawie.

Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Prezesa NFZ, utrzymująca w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, stwierdzającą, że Zainteresowany podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonania na rzecz Skarżącej pracy - wygłoszenia wykładów, a to na podstawie spornych umów, nazwanych umowami o dzieło, ale będących w rzeczywistości umowami o świadczenie usług, do których odpowiednie zastosowanie mają przepisy o zleceniu.

Istotą sporu w sprawie jest ocena czy sporne umowy, zawarte między Zainteresowanym a Skarżącą są umowami o dzieło, jak zostały nazwane przez strony je zawierające, czy też - mając na uwadze ich rzeczywistą treść, stanowią one de facto umowy, co do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia.

Przystępując do rozpoznania niniejszej sprawy podkreślić należy, że obowiązkiem organów NFZ, rozstrzygających sprawę z zakresu objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym, jest ustalenie charakteru prawnego umów łączących strony, a zatem organy te zobowiązane są zbadać, czy właściwym zamiarem stron i celem zawartych umów nie było aby uniknięcie dopełnienia ustawowych obowiązków ubezpieczonego oraz płatnika składek, tj. uniknięcia w drodze czynności cywilnoprawnych (zawarcia umowy) obowiązków publicznoprawnych, wynikających z ustawy o świadczeniach oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Rolą Sądu jest zweryfikowanie stanowisk stron i udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy w ustalonym stanie faktycznym Zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawarcia ze Skarżącą spornych umów.

W pierwszej kolejności zauważyć należy, że podstawą kompetencyjną dla podejmowania przez organy Funduszu rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie są przepisy art. 102 ust. 5 pkt 24, art. 107 ust. 5 pkt 16 oraz art. 109 ustawy o świadczeniach, według których organy Narodowego Funduszu Zdrowia - dyrektorzy oddziałów wojewódzkich Funduszu i Prezes Funduszu - wydają indywidualne decyzje w sprawach ubezpieczenia zdrowotnego. Przepisy art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 107 ust. 5 pkt 16 ustawy o świadczeniach wskazują, które spośród organów Funduszu wykonują tego rodzaju zadania o charakterze indywidualnym. Według zaś przepisów art. 109 ust. 1 i 2 ustawy do indywidualnych spraw z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń.

Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest, bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest, więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).

Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumpcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia w rozumieniu art. 734 k.c. (tak L. Ogiegło (w:) System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło.

Istotą umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., jest natomiast to, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja umowy zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski (w:) G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387). Zatem odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie nastąpił.

Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo), gdzie wskazano, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie)".

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy na wstępie przypomnieć, że zgodnie z ustaleniami organów, wynikającymi z akt sprawy, przedmiotem spornych umów było opracowanie przez Zainteresowanego treści dydaktycznych, prezentacji multimedialnych oraz prowadzenie zajęć, konwersatorium z zakresu przedmiotów "Zajęcia ogólnowarsztatowe dla tłumaczy - konwersatorium, Teoria przekładu dla praktyków, Obrona prac dyplomowych" dla słuchaczy "Podyplomowego studium tłumaczeń specjalistycznych i narzędzi komputerowych".

Sąd podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny, materialny rezultat. Czynności te były bowiem w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W rozpoznawanej sytuacji mamy do czynienia z wykonywaniem przez Zainteresowanego czynności faktycznych w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu, na uzgodniony ze Skarżącą temat. Przedmiotowe umowy - wbrew nazwą - nie były umowami o dzieło, lecz umowami o świadczenie usług na rzecz Skarżącej. Celem spornych umów było, jak prawidłowo ustalił organ, przekazanie wiedzy uczestnikom wykładów - słuchaczom.

W ocenie Sądu wykonanie przez Zainteresowanego spornych umów było rzeczywiście ciągiem określonych czynności starannego działania, zmierzających do osiągnięcia skutku w postaci wygłoszenia wykładu na zadany z góry przez Skarżącą temat.

Oznacza to, że Zainteresowany jako wykonawca przedmiotowych umów wykonywał obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych prac edukacyjnych. W ocenie Sądu powyższe czynności miały prowadzić do rezultatu/skutku w postaci przeprowadzenia zajęć dydaktycznych na uczelni, jednakże nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło, gdyż wynikały z podjęcia określonych czynności wymagających starannego działania; były więc determinowane starannością działania, a nie konkretnym, sprawdzalnym rezultatem. Z uwagi na powyższe za uzasadnioną należy uznać ocenę, że zawarte umowy nie przewidywały określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów k.c. czy też utworu w rozumieniu przepisów prawa autorskiego. Obowiązki Zainteresowanego sprowadzały się do wykonywania typowych czynności związanych z pracą wykładowcy akademickiego i nie budzi wątpliwości, że ich wykonanie stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych rygorowi starannego działania, zmierzających do nauczenia, czy też wytłumaczenia studentom zagadnień związanych z wykładaną materią, jednak bez gwarancji uzyskania określonej wiedzy. Wykonując sporne umowy, Zainteresowany nie miał wpływu na to, czy uczestnicy zajęć nabędą wykładaną wiedzę i umiejętności językowe. Badane umowy nie precyzowały, o jakie konkretnie dzieło miałoby chodzić. W szczególności umowy te nie przewidywały rezultatu w postaci zagwarantowania, że uczestnicy zajęć nauczą się wykładanej materii w zadawalającym stopniu. Zainteresowany mógł jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności - prawidłowego przeprowadzenia zajęć. Zainteresowany nie przyjął na siebie odpowiedzialności za rezultat. Wykładowca nie może bowiem zobowiązać się do tego, że jego uczeń z całą pewnością opanuje przekazywane zagadnienia na zakładanym poziomie, gdyż jest to kwestia indywidualnych zdolności, ambicji i wysiłku każdego słuchacza. Praca wykładowcy polega na starannym działaniu, aby stosownie do założeń programowych przekazać określony zasób wiedzy uczestnikom kursu, motywować ich do nauki, czy sprawdzać postępy. Poziom opanowania materiału i umiejętności uczestników kursów nie może zostać uznany za rezultat w rozumieniu art. 627 k.c. Dodatkowo należy odnotować, że liczba wykonywanych godzin zajęć nadaje im charakter czynności powtarzalnych.

Poziom osiągniętej wiedzy przez uczestników zajęć nie może być oceniany i traktowany jako rezultat w rozumieniu art. 627 k.c. (p. wyrok NSA z 10 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 2954/15).

Za oczywiste należy uznać, że w przypadku każdych zajęć dydaktycznych dobór teorii, metod edukacyjnych, czy sposobu prowadzenia zajęć jest zindywidualizowany przez osobę wykładowcy, co nie prowadzi do przekształcenia typowej usługi edukacyjnej w umowę rezultatu. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania (por. wyrok NSA z 12 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GSK 4624/16).

Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w sprawie dotyczącej podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu emerytowanego profesora wyższej uczelni, wykonującego pracę na podstawie umowy nazwanej umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i prowadzenie zajęć dydaktycznych objętych planem studiów (wyrok z 10 maja 2016 r., sygn. akt II UK 217/15). Sąd Najwyższy uznał, że wykładnia systemowa przepisów ubezpieczeniowych skorelowana z analizą art. 627 k.c. oraz art. 750 k.c. w zw. z art. 734 k.c. prowadzi do wniosku, iż umowa dotycząca jednorazowego wykładu lub wykładu przeprowadzonego w czasie krótkotrwałego szkolenia może być przedmiotem umówionego dzieła, jeżeli dotyczy ściśle określonego tematu, a warunki umowy poddają się weryfikacji. Wykłady prowadzone w dłuższym okresie mogą być przedmiotem umowy o dzieło, jeżeli mają autorski charakter i zostaną ucieleśnione na przykład w postaci utworu audio-wizualnego, co nie miało miejsca w rozpoznawanej sprawie.

W konsekwencji powyższego Sąd doszedł do przekonania, że Zainteresowany zobowiązał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności, przy czym fakt przeprowadzenia zajęć objętych zakwestionowanymi umowami na podstawie opracowanych wcześniej materiałów, nie stanowi rezultatu w rozumieniu art. 627 k.c. Tak ukształtowane zobowiązanie nie cechuje się elementami konstruktywnymi umowy o dzieło (por. wyroki NSA z 16 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1902/12, oraz z 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 683/13 i II GSK 935/13).

W ocenie Sądu organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.). Organy oparły swoje rozstrzygnięcia na prawidłowo zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym, dokonując przy tym jego wszechstronnej, pełnej oceny. Ponadto należy uznać, że stanowisko wyrażone w spornych decyzjach, zostało uzasadnione w sposób szczegółowo określony przez normę prawną wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.

W ocenie Sądu zawarciu spornej umowy niewątpliwie przyświecał cel edukacyjny, determinujący tym samym jej charakter prawny, jako umowy o świadczenie usług. Sąd stoi na stanowisku, że umowa, której przedmiotem jest przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń, seminariów i wszelkiego rodzaju zajęć w celach edukacyjnych nie może stanowić umowy o dzieło, o których mowa w art. 627 k.c. W tego typu umowach nie można bowiem z góry określić zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu tego przepisu. W ocenie Sądu nie może stanowić dzieła ani samo przeprowadzenie wykładów, czy innego rodzaju zajęć, choćby miało ono charakter niestandardowy, wyjątkowy, dostosowany do wyjątkowych potrzeb słuchaczy, uczestników, jeżeli nie jest to utwór naukowy, który pozostanie w obrocie po jego wygłoszeniu przez wykładowcę. Dzieła nie może również stanowić wiedza uzyskana przez słuchaczy wykładów lub uczestników zajęć, czy też satysfakcja polegająca na ugruntowaniu wiedzy, wyjaśnieniu wątpliwości, potwierdzeniu prawidłowości postępowania, bądź powzięcia informacji o innych standardach działań.

Sąd uznał, że zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów Konstytucji RP nie zasługują na uwzględnienie. Zarzuty te bazują na błędnej interpretacji spornych umów jako umów o dzieło. Jak słusznie wskazał organ obowiązujące (i cytowane wyżej) przepisy prawa nakazują organom orzekającym ocenę każdej umowy z punktu widzenia przepisów kodeksu cywilnego. Dlatego też w tym zakresie organy przeprowadzają własną ocenę konkretnej umowy i nie mogą - jak słusznie uznał Prezes NFZ - kierować się w swoich działaniach np. interpretacją czy opinią wydaną przez inny organ w innej sprawie w innym czasie i innym stanie faktycznym.

Z tych względów Sąd uznał, że zarzuty skargi nie znajdują oparcia w przepisach prawa, a biorąc dodatkowo pod uwagę, że Sąd nie dostrzegł takich naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy - skargę należało oddalić.

W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.