Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 821235

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 1 grudnia 2010 r.
VI SA/Wa 1847/10

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Urszula Wilk.

Sędziowie WSA: Ewa Frąckiewicz (spr.), Pamela Kuraś-Dębecka.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 grudnia 2010 r. sprawy ze skargi J. M. i K. M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) lipca 2010 r. nr (...) w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżoną decyzją z dnia (...) lipca 2010 r. nr (...) Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję (...) Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) kwietnia 2010 r. nr (...) nakładającą na J. M. i K. M. (dalej jako "skarżący") karę pieniężną w wysokości 15.000 złotych za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, o czasie pracy kierowcy i przepisów wspólnotowych.

Decyzje obu organów zapadły w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i wywody prawne:

W dniu (...) sierpnia 2009 r. na drodze krajowej nr (...) poddany został kontroli drogowej pojazd marki (...) o nr rej. (...) wraz z naczepą marki (...) o nr rej. (...), którym stwierdzono wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy. Samochodem kierował K. K. Powyższe udokumentowano protokołem podpisanym przez kontrolującego i kierowcę. W wyniku kontroli stwierdzono:

1)

wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty,

2)

skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas do jednej godziny oraz za każdą rozpoczętą kolejną godzinę,

3)

przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę,

4)

przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego,

5)

nieprawidłowe operowanie przełącznikiem cyfrowego urządzenia rejestrującego umożliwiającym zmianę rodzaju aktywności kierowcy.

Rezultatem przeprowadzonego postępowania administracyjnego było wydanie przez organ I instancji decyzji, którą nałożono na skarżących karę pieniężną w wysokości 15.000 złotych.

Od powyższej decyzji skarżący złożyli odwołanie, w którym wskazali, że nie zgadzają się z podjętą przez organ I instancji decyzją. W załączeniu do odwołania skarżący załączyli oświadczenie kierowcy z dnia (...) lipca 2009 r., umowę zlecenie, umowę o pracę, druk zgłoszenia do ubezpieczenia. W ocenie skarżących organ dokonał błędnych ustaleń faktycznych, rezultatem czego doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego to jest art. 92 ustawy o transporcie drogowym, art. 31 ustawy o czasie pracy kierowcy i procesowego, w szczególności art. 67, art. 68, art. 70, art. 71, art. 75 § 1, art. 76, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 kodeksu postępowania administracyjnego. Ponadto zarzucili naruszenie przepisów rozporządzenia 561/2006, rozporządzenia 3821/85.

W ocenie skarżących organ nie załatwił sprawy bez zbędnej zwłoki. Wszczął postępowanie administracyjne względem nieprawidłowego przedsiębiorcy. Zdaniem skarżących decyzja została oparta na protokole kontroli, który nie zawiera prawidłowych danych: przedsiębiorcy, liczby naruszeń. Ponadto kontrolowany kierowca nie został zapoznany z pozostałymi naruszeniami, które zostały ujawnione w toku postępowania administracyjnego. Nie zastosował w sprawie art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, mimo, że jedynie kierowca, który został przeszkolony jest odpowiedzialny za powstałe naruszenia. Podnieśli również, że kierowca wykonywał na rzecz przedsiębiorcy przewóz drogowy w ramach umowy cywilnoprawnej wobec czego nie stosuje się w tym przypadku ustawy o czasie pracy kierowców i przepisów rozporządzeń 561/2006 i 3821/85.

Rezultatem rozpoznania odwołania było wydanie przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego decyzji z dnia (...) lipca 2010 r. utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji. Organ rozpoznając niniejszą sprawę wskazał na ustalenia faktyczne poczynione w toku kontroli drogowej oraz przepisy obowiązujące w zakresie każdego z ustalonych naruszeń prawa. Wskazał, że kontrolowany kierowca nie przedstawił dokumentów wymaganych prawem, rezultatem czego organ I instancji dokonał w sposób rzetelny analizy sprawy i zgodnie z prawem nałożył na skarżących karę pieniężna za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.

Odnosząc się do zarzutów skarżących zawartych w odwołaniu organ wskazał, że w przedmiotowej sprawie organ I instancji wypełnił obowiązki nałożone na niego mocą przepisów prawa procesowego, w szczególności art. 75, art. 77 k.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Stwierdził, ze zostały zachowane wymogi w zakresie oceny dowodów, jak również decyzja organu I instancji zawiera wszystkie elementy wymagane przepisami prawa procesowego.

W ocenie organu odwoławczego, organ I instancji nie naruszył przepisów prawa określających wymagania materialne i formalne protokołu. Sporządzony przez organ I instancji protokół kontroli drogowej zawiera wszystkie wymagane prawem elementy. Z protokołu wynika, kto był kontrolowany, przez kogo był kontrolowany, miejsce, data kontroli, jakie czynności dokonano i co w wyniku tych czynności ustalono oraz jakie ewentualnie kontrolowany wniósł uwagi. Organ odwoławczy wyjaśnił, że w trakcie kontroli stwierdzono stosowne naruszenia i zabezpieczono stosowne dokumenty. Jak podkreślił organ odwoławczy, protokół kontroli nie jest podstawą uiszczenia kary pieniężnej a ma jedynie na celu zabezpieczenie, odzwierciedlenie przeprowadzonych czynności. Następnie w toku postępowania wyjaśniającego dokonano dogłębnej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego określając przy tym stany prawno-faktyczne i w oparciu o przeprowadzone postępowanie administracyjne wydano decyzję. Natomiast po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających na podstawie art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym wszczęte zostało postępowanie administracyjne wobec przedsiębiorcy wobec czego organ I instancji nie miał obowiązku informowania kierowcy o toku postępowania administracyjnego gdyż to przedsiębiorca jest stroną tego postępowania. Tak więc, postępowanie organu I instancji w tym zakresie było prawidłowe i zgodne z prawem.

Odnośnie kwestii nieprawidłowego oznaczenia strony postępowania administracyjnego organ odwoławczy wskazał, że spółce cywilnej nie przysługuje zdolność prawna, to jest podmiotowość w rozumieniu prawa cywilnego. Odróżnia ją to od spółek handlowych osobowych, które mogą we własnym imieniu nabywać prawa, w tym własność nieruchomości i inne prawa rzeczowe. Spółka cywilna jest wyłącznie stosunkiem obligacyjnym, jaki może zostać ukształtowany przez jej wspólników na zasadach i w warunkach określonych w Kodeksie cywilnym. Zgodnie z art. 29 Kodeksu postępowania administracyjnego, stronami postępowania mogą być co do zasady wyłącznie osoby fizyczne i osoby prawne, a gdy chodzi o państwowe i samorządowe jednostki organizacyjne i organizacje społeczne - również jednostki nie posiadające osobowości prawnej. Wobec powyższego, nie ulega wątpliwości, że stroną postępowania administracyjnego nie jest spółka cywilna a jej wspólnicy.

W ocenie organu odwoławczego, w świetle art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym za uchybienia przepisom dokonane przez kierowcę pojazdu nie wszczyna się postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że przedsiębiorca nie miał wpływu na zaistniałe naruszenia przepisów prawa. Ograniczenie odpowiedzialności przedsiębiorcy za winę kierowcy nie ma zastosowania, jeżeli uchybienie przepisom przez kierowcę miało charakter rażący, a w szczególności zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub zostało popełnione wielokrotnie. Zdaniem organu odwoławczego, w przedmiotowej sprawie bezspornym jest, iż naruszenia zostały popełnione wielokrotnie i zagrażały bezpieczeństwu ruchu drogowego. Kryteria braku wpływu z art. 92a ust. 4 oraz braku możliwości przewidzenia z art. 93 ust. 7 organ uznał w istocie równoważne. Dlatego też, w ocenie organu na zachowanie kierowcy naruszającego prawo przedsiębiorca miał wpływ, jeżeli mógł to przewidzieć, a nie zapobiegł temu. I odwrotnie, jeżeli przedsiębiorca mógł przewidzieć naruszające prawo zachowanie kierowcy, którym posługiwał się przy wykonaniu transportu drogowego, to zapewne miał wpływ na to wykroczenie, jeśli nie podjął działań zapobiegającym takim naruszeniom. Dlatego też skarżący powołujący się na art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym powinni udowodnić zaistnienie okoliczności wskazanych w tych przepisach, a mianowicie, że nie mieli wpływu lub nie mogli przewidzieć naruszenia przez kierowcę przepisów o czasie pracy. Z pewnością do tego rodzaju okoliczności nie należy brak kontroli kierowcy, nienależyte przygotowanie zadania przewozowego, zaprzeczenie braku winy przez przedsiębiorcę czy też powoływanie się na przeszkolenie kierowcy. Zdaniem organu, w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw zastosowania art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym za względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. W niniejszej sprawie skarżący nie wskazali okoliczności, których nie mogli przewidzieć oraz na które nie mieli wpływu. Dlatego też organ odwoławczy nie znalazł w zgromadzonym materiale dowodowym podstaw do zastosowania przepisu art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym.

Zdaniem organu odwoławczego, fakt przeszkolenia pracownika w zakresie przewozu rzeczy lub osób nie może stanowić okoliczności ograniczającej lub wyłączającej odpowiedzialność z tytułu naruszenia przepisów regulujących transport drogowy. Szkolenia są jedynie czynnikiem, który może prowadzić do zminimalizowania ryzyka popełnienia naruszeń przez kierowców, a tym samym uniknięcia ponoszenia kar pieniężnych przez przedsiębiorców wykonujących transport drogowy. Organ odwoławczy wskazał, że odpowiedzialność przedsiębiorstwa za naruszenia przepisów transportowych wynika wprost z przepisów unijnych tj. z rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r., w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i 2135/98 jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. WE L102/1 z 11 kwietnia 2006 r.). Zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym za naruszenie tych przepisów, odpowiedzialność ponoszą niezależnie przedsiębiorca jak i kierowca, co potwierdza treść art. 92a ww. ustawy. Różnica polega na tym, że orzekanie w sprawach odpowiedzialności kierowcy odbywa się na zasadach określonych w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia, natomiast orzekanie w sprawachodpowiedzialności przedsiębiorcy odbywa się na zasadach określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego i ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie z przepisami prawa, to przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim.

Następnie skarżący złożyli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której wnieśli o uchylenie decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego i poprzedzającej ją decyzji (...) Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego.

Skarżący powtórzyli argumenty przedstawione na etapie odwołania od decyzji organu I instancji i zaskarżonym decyzjom zarzucili:

1.

niewłaściwe zastosowanie art. 92a ust. 4 i 5 ustawy o transporcie drogowym w związku z art. 10 ust. 3 Rozporządzenia WE nr 561/2006 r. poprzez niezastosowanie wobec skarżących możliwości niewszczynania postępowania administracyjnego z uwagi na fakt, iż podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstałe naruszenia,

2.

niewłaściwe zastosowanie art. 10 ust. 2 i 3 Rozporządzenia WE nr 561/2006 r. Parlamentu Europejskiego i Rady poprzez nieuzasadnione przypisanie skarżącym winy w naruszeniu przepisów prawa, które nastąpiło na skutek działania zatrudnionego w przedsiębiorstwie skarżących kierowcy,

3.

niezastosowanie art. 92a ust. 2 ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którym orzekanie w sprawach odpowiedzialności kierowcy następuje w trybie określonym w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia, podczas gdy organ w sposób nieuzasadniony nie zastosował tego przepisu,

4.

art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. poprzez: niewyjaśnienie stanu faktycznego, nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący zebranego materiału dowodowego, nieuwzględnienie wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, nieuwzględnienie ustaleń wynikających z zebranego materiału dowodowego przy wydaniu zaskarżonej decyzji.

W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Kontrola legalności, przeprowadzona zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) wykazała, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu.

Postępowanie administracyjne w sprawie objętej skargą wszczęte zostało z urzędu w związku z naruszeniami, stwierdzonymi w czasie kontroli drogowej pojazdu należącego do skarżących. Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego organ I instancji uściślił zarzuty, o czym skarżący zostali powiadomieni odrębnymi pismami.

W toku postępowania zapewniono stronie możliwość zapoznania się z materiałem dowodowym oraz umożliwiono zgłaszanie wniosków i uwag w sprawie.

Kontroli sądowoadministracyjnej poddana została decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) lipca 2010 r. oraz utrzymana nią w mocy decyzja (...) Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) kwietnia 2010 r. o nałożeniu na skarżących kary pieniężnej w wysokości 15.000 złotych za stwierdzone uchybienia przepisów ustawy o transporcie drogowym, o czasie pracy kierowców i przepisów wspólnotowych dotyczących wykonywania transportu drogowego.

Jako podstawa prawna zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego wskazany został art. 87 ust. 1, art. 92 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.) oraz lp. 1.7, lp. 10.2 lit. a i b, lp. 10.4 lit. a i b, lp. 10.3 lit. a i b, lp. 12.8 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, art. 6 ust. 1, art. 7, 8 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego, art. 13, art. 15, art. 16 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L. 370 z 31 grudnia 1985 r.).

Generalnie skarga nie podważa ustaleń organów odnośnie stwierdzonych naruszeń, skarżący kwestionują natomiast przyjętą przez organy ich odpowiedzialność jako wykonujących transport drogowy. Uważają, że w sytuacji, gdy kierowca został przez nich przeszkolony oraz wobec krótkiego obowiązywania umowy pomiędzy skarżącymi a kierowcą nie jest uprawnione stosowanie wobec nich dyspozycji przepisu art. 92a ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Natomiast postępowanie administracyjne powinno zostać umorzone zgodnie z art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym. Stosowanie przez Inspekcję Transportu Drogowego art. 92a ustawy o transporcie drogowym powinno mieć na uwadze przepis art. 10 ust. 3 Rozporządzenia WE nr 561/2006. Według oceny skarżących w rozpatrywanym przypadku nieuprawnione było zastosowanie art. 92a ust. 5 ustawy o transporcie drogowym na zasadzie automatyzmu, abstrahując od przepisów prawa wspólnotowego, które pełni rolę nadrzędną nad krajowym porządkiem prawnym. Organy obu instancji nie uwzględniły okoliczności, że przedsiębiorca zadośćuczynił przesłance określonej w art. 10 ust. 2 Rozporządzenia WE nr 561/2006 (przeprowadzenie stosownego szkolenia), nie wzięły pod uwagę krótszego czasu trwania umowy skarżących i kierowcy jak również tego, że skarżący nie mają realnego wpływu na działania kierowcy, będącego w trasie. W związku z powyższym, skarżący stanęli na stanowisku, że doszło do naruszenia art. 10 ust. 2 i 3 Rozporządzenia WE nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady poprzez nieuzasadnione przypisanie skarżącym winy w naruszeniu przepisów prawa, które nastąpiło na skutek działania zatrudnionego w przedsiębiorstwie skarżących kierowcy. W niniejszej sprawie powinien mieć zastosowanie art. 92a ust. 2 ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którym orzekanie w sprawach o naruszenie prawa związane z prawidłowym przeprowadzeniem transportu drogowego dokonane przez kierowcę następuje w trybie określonym w kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia.

Zdaniem skarżących doszło do naruszenia zasad, wymienionych w art. 7 i 8 k.p.a. a także przepisów art. 77 § 1 i 80 k.p.a., gdyż organy niewyjaśniły sprawy należycie, przerzucając odpowiedzialność w całości na skarżących.

W związku z zarzutami skarżących, wykazującymi uchybienia przepisom postępowania w zakresie zebrania i oceny materiału dowodowego należy stwierdzić, że nie zasługują one na uwzględnienie. Organy obu instancji dogłębnie i starannie zebrały dowody i ustaliły stan faktyczny w sprawie, do którego prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego. Sąd w całości podziela stanowisko organu, iż zasadą jest, iż za stwierdzone naruszenie w świetle art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym odpowiada podmiot wykonujący przewóz drogowy. W pewnych przypadkach za naruszenie, wskazane w art. 92a ust. 1 ustawy odpowiada kierowca, jednakże jego odpowiedzialność następuje na zasadach i w trybie określonym w kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia. Odpowiedzialność kierowcy i przedsiębiorcy jest niezależna od siebie (art. 92a ust. 3 ustawy). Tylko w wyjątkowych, nadzwyczajnych okolicznościach wykonujący transport drogowy może zwolnić się od odpowiedzialności administracyjnej za stwierdzone naruszenia. Regulują to przepisy art. 92a ust. 4 i 5 oraz art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, z tym, że pierwszy z tych przepisów może mieć zastosowanie, gdy postępowanie nie zostało jeszcze wszczęte natomiast drugi przepis dotyczy sytuacji po wszczęciu postępowania.

W tym miejscu należy podkreślić, że odpowiedzialność, jaką podnosi wykonujący transport drogowy jako odpowiedzialność administracyjna jest niezależna od jego winy. Owe nadzwyczajne okoliczności nie sprowadzają się do wykazania, jak to czynią skarżący w niniejszej sprawie, że przeszkolili kierowcę oraz nie mają wpływu na jego zachowanie, gdy jest w trasie.

Odpowiedzialność przedsiębiorcy świadczącego usługi transportowe opiera się na zasadzie ryzyka, nie wystarczy przeszkolić kierowcę, ale sprawować nad nim ścisły i codzienny nadzór, zwłaszcza wtedy, gdy zaczyna pracę w danym przedsiębiorstwie. Na mocy art. 10 ust. 2-3 rozporządzenia 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisy rozporządzenia EWG nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia.

Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia EWG nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenie przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. W świetle powyższego nietrafny jest zarzut skarżących, iż istnieje dysonans między przepisami wspólnotowymi a uregulowaniami krajowymi w przedmiocie odpowiedzialności firm transportowych za stwierdzone uchybienia.

W niniejszej sprawie skarżący ponoszą odpowiedzialność zarówno w świetle ustawy o transporcie drogowym jak i na podstawie przepisów wspólnotowych dotyczących czasu pracy kierowcy.

Z tych wszystkich względów, skoro zarzuty skargi są nieskuteczne, Sąd orzekł o jej oddaleniu na mocy art. 151 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.