Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1919778

Postanowienie
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 4 czerwca 2012 r.
VI SA/Wa 1470/11

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Grażyna Śliwińska.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu w dniu 4 czerwca 2012 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy z wniosku T. P. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na postanowienie Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia (...) kwietnia 2011 r. nr (...) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu postanawia: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi na postanowienie Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia (...) kwietnia 2011 r. nr (...).

Uzasadnienie faktyczne

Postanowieniem z dnia 17 kwietnia 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę T. P. (dalej też jako skarżący) na postanowienie Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia (...) kwietnia 2011 r. nr (...).

W uzasadnieniu Sąd podniósł, iż z załączonego do akt zwrotnego potwierdzenia odbioru zaskarżonego postanowienia wynika, iż doręczono je skarżącemu w dniu 4 maja 2011 r. Tym samym bieg terminu do złożenia skargi upłynął dnia 3 czerwca 2011 r. Tymczasem skarżący T. P., reprezentowany przez pełnomocnika adwokata P. L., wniósł skargę do sądu administracyjnego nadając ją w Urzędzie Pocztowym W. (...) dnia 6 czerwca 2011 r. a więc po upływie terminu określonego w art. 53 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej też jako p.p.s.a.).

Tym samym Sąd, mając na uwadze, że zgodnie z art. 58 § 1 pkt 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skarga wniesiona po upływie terminu do jej wniesienia podlega odrzuceniu, odrzucił skargę. Postanowienie z dnia 17 kwietnia 2012 r. doręczone zostało pełnomocnikowi skarżącego w dniu 25 kwietnia 2012 r.

Pismem nadanym w placówce pocztowej w dniu 27 kwietnia 2012 r. skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Podkreślił przy tym, iż winę za wniesienie skargi z uchybieniem terminu ponosi ustanowiony przez niego pełnomocnik. Skarżący wyraził przy tym pogląd, że w sytuacji, w której samodzielnie występuje z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, nie może ponosić konsekwencji błędu pełnomocnika. Wywiódł, iż ustanawiając profesjonalnego pełnomocnika dochował należytej staranności w prowadzeniu sprawy. Dlatego tez przekroczenie terminu do wniesienia skargi przez pełnomocnika nie jest winą skarżącego.

Uzasadnienie prawne

Rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku Sąd zważył, co następuje:

Art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, wprowadził zasadę, iż czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna, przy czym, w przypadku jeżeli strona nie dokonała czynności bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu (art. 86 § 1 p.p.s.a.). Tryb złożenia wniosku szczegółowo reguluje art. 87 p.p.s.a. W myśl § 1 pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Natomiast § 2 stanowi, że w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.

Na gruncie przedmiotowej sprawy skarżący wnosząc o przywrócenie terminu do wniesienia skargi podniósł, iż ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika świadczy o dochowaniu przez niego należytej staranności w prowadzeniu sprawy. Natomiast winę za wniesienie skargi z uchybieniem terminu ponosi ustanowiony pełnomocnik a nie skarżący. Tym samym w ocenie skarżącego, skoro sam wystąpił z wnioskiem o przywrócenie terminu, to kwestia oceny występowania przesłanek określonych w art. 86 i 87 p.p.s.a. powinna być dokonywana w stosunku do niego, a samo zagadnienie zawinienia po stronie pełnomocnika nie powinno być w ogóle przedmiotem rozpoznania Sądu.

Ze stanowiskiem skarżącego nie sposób się zgodzić. W postępowaniu sądowoadministracyjnym zasadą jest, że pełnomocnik działający w granicach umocowania nie jest ograniczony stanowiskiem strony w czynnościach procesowych, które podejmuje. Jeśli strona tych czynności nie akceptuje, wówczas ma możliwość wypowiedzenia pełnomocnictwa. Nie może natomiast poza przypadkiem określonym w art. 41 p.p.s.a., negować czynności procesowych, które podjął pełnomocnik lub wycofywać się z ich skutków, ponieważ czynność prawna dokonana przez przedstawiciela w granicach umocowania pociąga za sobą skutki bezpośrednio dla reprezentowanego (M. Niezgódka-Medek (w:) B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, op. cit., Komentarz, Wydanie 3, str. 138). Tym samym na gruncie instytucji przywrócenia terminu, w sytuacji, gdy strona była reprezentowana przez pełnomocnika, zwraca się uwagę, że wniosek strony o przywrócenie terminu, któremu uchybił pełnomocnik, musi wskazywać na brak winy w uchybieniu terminu ze strony pełnomocnika, gdyż zawinienie pełnomocnika strony w uchybieniu terminu jest okolicznością faktyczną, która nie uzasadnia przywrócenia uchybionego terminu (p. postanowienie NSA z dnia 4 czerwca 2003 r. sygn. akt II SA/Kr 3122/02, niepubl.).

W niniejszej sprawie istotne jest, że skarżący w toku postępowania sądowego reprezentowany był przez ustanowionego pełnomocnika - adwokata P. L. Pełnomocnik ten był przy tym uprawniony do działania w imieniu strony, czyli jego działanie lub zaniechanie było działaniem lub zaniechaniem strony. Tak więc czynności realizowane przez pełnomocnika w ramach udzielonego pełnomocnictwa (jak również zaniechania) odnoszą skutek w sferze praw strony skarżącej, tak jak by to ona sama ich dokonała. Powierzając bowiem prowadzenie swoich spraw pełnomocnikowi, skarżący winien liczyć się z tym, iż wszelkie jego działania, jak również jego zaniechania w podejmowaniu określonych czynności procesowych, będą odnosić skutek prawny wobec mocodawcy. Dlatego też zaniechanie dokonania czynności przez pełnomocnika strony musi być traktowane jako zachowanie samej strony. Zgodnie bowiem z utrwaloną linią orzeczniczą niedochowanie przez radcę prawnego lub adwokata ciążącego na nim obowiązku należytego dbania o interesy jego mocodawcy, powoduje, iż mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się swojego pełnomocnika (por m.in. post. NSA z 18 października 2007 r., sygn. akt I FZ 421/07; post. NSA z 11 marca 2009 r., sygn. akt I OZ 198/09; post. NSA z 23 lipca 2009 r., sygn. akt I OZ 737/09; post. NSA z 29 września 2009 r., sygn. akt II OZ 800/09; post. NSA z 23 października 2009 r., sygn. akt II OZ 911/09).

Skarżący w swoim wniosku w ogóle natomiast nie wskazuje na jakiekolwiek okoliczności wskazujące na brak winy pełnomocnika w uchybieniu terminu. Co więcej, podnosi, iż uchybienie terminu do wniesienia skargi nastąpiło właśnie z winy tego pełnomocnika.

Uwzględniając powyższe stwierdzić należy, iż w niniejszej sprawie brak jest podstaw dla przyjęcia, iż skarżący we wniosku uprawdopodobnił okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.

Z powyższych względów na mocy art. 86 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sąd orzekł jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.