Orzeczenia sądów
Opublikowano: OSNKW 1974/4/59

Uchwała
Sądu Najwyższego
z dnia 19 grudnia 1973 r.
VI KZP 44/73

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: sędzia K. Grzebuła. Sędziowie: L. Jax (sprawozdawca), J. Wieczorek.

Prokurator Prokuratury Generalnej: A. Ferenc.

Sentencja

Sąd Najwyższy w sprawie Klemensa C., oskarżonego z art. 145 § 2 k.k., po rozpoznaniu przedstawionego na podstawie art. 390 § 1 k.p.k. przez Sąd Wojewódzki w Krakowie zagadnienia prawnego:

"I. Czy przewidziana w art. 379 k.p.k. kontrola prawidłowości przyjęcia przez sąd pierwszej instancji środka odwoławczego dotyczy także kontroli terminu złożenia wniosku określonego w art. 370 k.p.k. o sporządzenie na piśmie uzasadnienia wyroku oraz zasadności przywrócenia terminu do złożenia takiego wniosku?

II. W razie pozytywnej odpowiedzi na pytanie pierwsze, czy zaniedbanie pracownika prokuratury, polegające w danym wypadku na wysłaniu do sądu po terminie wniosku o sporządzenie na piśmie uzasadnienia wyroku, należy do rzędu wymienionych w art. 111 § 1 k.p.k. przyczyn niezależnych od prokuratora, z powodu których nastąpiło niedotrzymanie terminu?"

i po wysłuchaniu wniosku prokuratora

uchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej.

Uzasadnienie faktyczne

I. Z treści przepisu art. 379 k.p.k. wynika, że sąd odwoławczy jest zobowiązany ("pozostawia bez rozpoznania") do pozostawienia bez rozpoznania środka odwoławczego przyjętego przez prezesa sądu pierwszej instancji, jeżeli zachodzą okoliczności określone w art. 377 § 2 k.p.k. albo jeżeli uzna, że przyjęcie tego środka nastąpiło na skutek niezasadnego przywrócenia terminu. Przepis art. 377 § 2 k.p.k. przewiduje jako podstawę odmowy przyjęcia środka odwoławczego między innymi jego niedopuszczalność z mocy ustawy. Taka niedopuszczalność środka odwoławczego zachodzi zarówno wtedy, gdy ustawa środka tego nie dopuszcza w ogóle (np. art. 45 § 3 art. 55 § 4, art. 289, 461 § 1 k.p.k. lub od innych orzeczeń niż przewidziane w art. 409 k.p.k.) lub co do określonej strony (np. art. 212 § 3 oraz art. 35 § 2 w związku z art. 421 k.p.k.), jak i wtedy, gdy ustawa dopuszcza wprawdzie środek odwoławczy, lecz pod pewnymi warunkami lub w ograniczonym zakresie (np. art. 395, 396 § 1 k.p.k.), a wniesiona rewizja nie spełnia tych warunków lub wykracza poza ten zakres.

Z łącznego rozważenia treści przepisów art. 393 § 1 i art. 370 k.p.k. wynika, że jednym z warunków wniesienia rewizji przez osobę do tego uprawnioną jest złożenie przez nią wniosku o sporządzenie na piśmie uzasadnienia wyroku w terminie zawitym określonym w art. 370 § 1 k.p.k. Należy więc uznać, że niezłożenie tego wniosku w ogóle lub złożenie go po terminie powoduje niedopuszczalność rewizji z mocy ustawy.

Przedstawiony wyżej tok rozumowania uzasadnia twierdzenie, że sąd rewizyjny ma obowiązek na podstawie art. 379 k.p.k. sprawdzenia, czy nastąpiło spełnienie tego warunku dopuszczalności rewizji. Ma zatem także obowiązek rozważenia i oceny zasadności przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Niezasadne bowiem przywrócenie tego terminu oznacza, że wniosek o sporządzenie na piśmie uzasadnienia wyroku powinien być traktowany jako złożony po terminie określonym w art. 370 § 1 k.p.k. W razie zatem stwierdzenia, że wniosek o sporządzenie na piśmie uzasadnienia wyroku został złożony po terminie określonym w art. 370 § 1 k.p.k., jak również w wypadku uznania niezasadności przywrócenia terminu do złożenia takiego wniosku sąd rewizyjny pozostawia bez rozpoznania rewizję przyjętą przez prezesa sądu pierwszej instancji - jako niedopuszczalną z mocy ustawy (art. 379 i 377 § 2 k.p.k.).

II. Kodeks postępowania karnego (art. 111 § 1) przewiduje możliwość przywrócenia stronie terminu zawitego, jeżeli niedotrzymanie tego terminu nastąpiło "z przyczyn od strony niezależnych". Ustawa nie wyjaśnia wprawdzie bliżej określenia "przyczyny od strony niezależne" i wobec tego ocena konkretnych faktów przytoczonych we wniosku o przywrócenie terminu (które to fakty mogą być zresztą sprawdzone w trybie art. 89 k.p.k.) należy do sądu lub prokuratora (art. 111 § 2 k.p.k.). Ustawa wymaga jednak, aby były to "przyczyny od strony niezależne", a zatem jest oczywiste, że brak podstawy do przywrócenia terminu w tych wypadkach, gdy przyczynę niedotrzymania tegoż terminu stanowiła okoliczność zawiniona przez stronę. Samo przeoczenie terminu lub inne niedbalstwo strony nie może więc być uznane za przyczynę usprawiedliwiającą niedotrzymanie terminu zawitego.

Powyższe stwierdzenie odnosi się również do prokuratora jako jednej ze stron w postępowaniu karnym (dział III zatytułowany "Strony, obrońcy, pełnomocnicy i przedstawiciel społeczny" oraz art. 35 § 1, art. 39 i 575 § 2 k.p.k.). Prokurator działa w ramach właściwej dla niego jednostki organizacyjnej prokuratury (art. 1 i 14 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 19 kwietnia 1967 r. o prokuraturze Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej - Dz. U. Nr 13, poz. 55 oraz § 2 ust. 1 i § 13 ust. 1 i 2 uchwały Rady Państwa z dnia 22 grudnia 1967 r. w sprawie statutu powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej - Mon. Pol. Nr 72, poz. 350; zm.: Mon. Pol. z 1972, Nr 56, poz. 296), której ustrój oparty jest na zasadach jedności i hierarchicznego podporządkowania kierownictwu. Ocena zatem przyczyn niedotrzymania terminu - jako usprawiedliwiających to uchybienie - powinna uwzględniać zarówno okoliczności związane z zachowaniem się prokuratora, jak i innych pracowników tej jednostki organizacyjnej, podlegających nadzorowi kierownika danej prokuratury lub innego prokuratora.

W konsekwencji należy przyjąć, że jeżeli niedotrzymanie terminu zawitego spowodowane jest zaniedbaniem pracownika sekretariatu prokuratury, a więc okolicznością, która z reguły nie może być uznana za przyczynę niezależną od prokuratora (jako strony w procesie karnym), to brak podstaw do przywrócenia na podstawie art. 111 § 1 k.p.k. tego terminu. Przyjęcie tej ogólnej zasady nie wyłącza możliwości przywrócenia terminu w tych szczególnych wypadkach, w których zostanie wykazane, że nieprawidłowość działania pracownika sekretariatu powinna być - w konkretnej sprawie i sytuacji faktycznej - uznana za niezależną od prokuratora.