Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2659385

Wyrok
Sądu Okręgowego w Elblągu
z dnia 12 czerwca 2017 r.
VI Ka 99/17

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodnicząca: Sędzia SO Małgorzata Kowalczyk-Przedpełska.

Sędziowie SO: Elżbieta Kosecka-Sobczak, Piotr Żywicki (spr.).

Przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Nowym Mieście Lubawskim Marka Mamińskiego.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Elblągu VI Wydział Karny Odwoławczy po rozpoznaniu w dniach 13 kwietnia 2017 r., 25 maja 2017 r. i 12 czerwca 2017 r., w Elblągu sprawy:

J.P. syna J. i R. ur. w P. oskarżonego z art. 200 § 1 kk i inne na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Nowym Mieście Lubawskim z dnia 25 listopada 2016 r., sygn. akt II K 25/15

I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

II. zasądza od oskarżonego J. P. na rzecz oskarżyciela posiłkowego M. M. kwotę 1.008 zł. tytułem zwrotu kosztów procesu wynikających z udziału w postępowaniu odwoławczym pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego;

III. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w całości za postępowanie odwoławcze, a w tym opłatę w wysokości 400 zł.

Uzasadnienie faktyczne

J. P. oskarżony został o to, że:

w okresie od 2000 roku do 23 stycznia 2006 roku w O. działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru wielokrotnie doprowadził małoletniego poniżej 15 roku życia M. M. do obcowania płciowego, poddania się innym czynnościom seksualnym i ich wykonania oraz w okresie od 2000 roku do 23 stycznia 2009 roku w tym samym miejscu, w takich samych warunkach przestępstwa ciągłego, poprzez wzbudzenie zaufania doprowadził wielokrotnie tegoż samego małoletniego pokrzywdzonego do obcowania płciowego, poddania się innym czynnościom seksualnym i ich wykonania jest o przestępstwo z art. 200 § 1 kk i art. 199 § 3 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk Wyrokiem z dnia 25 listopada 2016 roku w sprawie sygn. akt II K 25/15 Sąd Rejonowy w Nowym Mieście Lubawskim:

I. oskarżonego J. P. za winnego tego, że w okresie od 2000 roku do dnia 23 stycznia 2009 roku w O. woj. (...) działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, poprzez nadużycie istniejącego pomiędzy nim jako proboszczem (...) w O., a małoletnim M. M. jako ministrantem tejże parafii stosunku zależności wielokrotnie doprowadził pokrzywdzonego do obcowania płciowego obcując z nim, poddania się innym czynnościom seksualnym i ich wykonania w ten sposób, że odbywał z nim stosunki analne i oralne, całował go, rozbierał i dotykał po intymnych miejscach ciała, przy czym w okresie do dnia 23 stycznia 2006 roku czynił to w stosunku do będącego małoletnim poniżej 15 roku życia, a w okresie od dnia 26 września 2005 roku czynił to nadużywając także pokładane w nim jako proboszczowi zaufanie, tj. popełnienia przestępstwa z art. 200 § 1 kk i art. 199 § 1, 2 i 3 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk i za to na podstawie art. 200 § 1 kk w zw. z art. 11 § 3 kk wymierzył mu karę 3 (trzech) lat pozbawienia wolności;

II. na postawie art. 41 § 1a kk i art. 43 § 1 kk orzekł wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu zajmowania wszelkich stanowisk i wykonywania wszelkich zawodów związanych z wychowaniem, edukacją i opieką nad małoletnimi przez okres 10 (dziesięciu) lat;

III. zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 400 złotych tytułem opłaty i obciążył go wydatkami poniesionymi przez Skarb Państwa od chwili wszczęcia postępowania.

Apelację od powyższego wyroku wywiódł obrońca oskarżonego, który zaskarżając przedmiotowe orzeczenie w całości, na mocy art. 438 pkt 1 i 2 kpk zarzucił:

1. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 4 k.k. w zw. z art. 200 § 1 ustawy Kodeks kamy w brzmieniu obowiązującym w okresie 1998.09.01 - 2004.04.30 (Dz.U. 1997 Nr 88, poz. 553) oraz art. 200 ustawy Kodeks karny w brzmieniu obowiązującym w okresie 2004.05.01 - 2005.09.25 (Dz.U. 1997 Nr 88, poz. 553) oraz art. 199 ustawy Kodeks kamy w brzmieniu obowiązującym w okresie 1998.09.01 - 2005.09.25 (Dz.U. 1997 Nr 88, poz. 553) w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k., poprzez brak zastosowania albo przynajmniej rozważenia zastosowania art. 4 k.k. w sytuacji, gdy przepis art. 200 k.k. oraz 199 k.k. w brzmieniu obowiązującym w latach 1998-2005 byłby lub mógłby być względniejszy dla sprawcy; 2. naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 424 § 2 k.p.k., polegające na braku wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku poprzez całkowite pominięcie w sporządzonym uzasadnieniu kwestii względności przepisów stanowiących podstawę skazania i przyjęcie przez Sąd I instancji (niejako w sposób dorozumiany), iż względniejsza (art. 4 k.k.) jest dla sprawcy kwalifikacja z obowiązującej obecnie ustawy karnej, a nadto, jedynie lakoniczne uzasadnienie instancji podziela, (k.824v-825v). Na marginesie jedynie należy dodać w nawiązaniu do zarzutu naruszenia art. 424 par.l kpk, że nawet gdyby teoretycznie uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawierało braki lub niedostatki, to tego typu obraza nie stanowi ze swej istoty naruszenia prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na treść wyroku w rozumieniu art. 438 pkt 2 kpk, albowiem uzasadnienie sporządzane jest po zapadnięciu (wydaniu) wyroku. Poza tym Sąd odwoławczy orzeka nie na podstawie sporządzonego uzasadnienia, ale po przeprowadzeniu kontroli wyroku z perspektywy zgromadzonego materiału dowodowego i podstaw jego uchylenia lub zmiany albo utrzymania w mocy. (wyrok SA w Krakowie z dnia 10 grudnia 2014 roku, II 186/14, KZS 2015/1/67; D. Świecki, Postępowanie w sprawach karnych. Komentarz i orzecznictwo, Wolters Kluwer, W-wa 2016, str.35lv)

W nawiązaniu zaś do zarzutu 3. apelacji tj. naruszenia przepisów prawa procesowego tj. art. 4 kpk, art. 5 par. 2 kpk, art. 7 kpk i art. 410 kpk, także należało uznać go za chybiony.

Niewątpliwie prawidłowość rozstrzygnięcia sprawy zależy od zgodnego z przepisami postępowania karnego przeprowadzenia dowodów oraz od prawidłowej oceny całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej. Mając na względzie powyższe uwagi natury ogólnej, w ocenie Sądu Okręgowego nie ma jakichkolwiek przesłanek pozwalających stwierdzić, że Sąd Rejonowy w zakresie uznania winy oskarżonego uchybił którejkolwiek z zasad związanych z postępowaniem dowodowym i oceną dowodów. Poprawność przyjętej przez Sąd meriti kwalifikacji prawnej czynu w/w oskarżonego, autor apelacji także nie był w stanie skutecznie podważyć.

Naruszenie art. 4 kpk nie może zaś stanowić samodzielnej podstawy odwoławczej, zatem wykazanie, że doszło do naruszenia zasady obiektywizmu, wymaga wskazania uchybień konkretnych przepisów służących realizacji tej zasady, czemu jednak obrona nie sprostała, (postanowienie SN z dnia 24 stycznia 2008, II KK 275/07, Biul. PK 2008. Nr 2. poz. 32; postanowienie SN z dnia 3 kwietnia 2012 roku, V KK 338/11, LEX nr 1163975)

Natomiast reguła zawarta w art. 5 par. 2 kpk, mówi o wątpliwościach, które powinien powziąć Sąd, a nie inny uczestnik postępowania, przez co należy rozumieć, iż jest to norma kierowana do Sądu, a nie do innych uczestników podstaw przyjęcia przez Sąd kwalifikacji tylko jednego czynu z art. 200 k.k. i art. 199 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w obowiązującym brzmieniu;

3. naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k. oraz 410 k.p.k. polegające na dowolnej - a nie swobodnej - ocenie dowodów, opartej na wybiórczo wyselekcjonowanym materiale dowodowym, przy uwzględnieniu jedynie dowodów i okoliczności przemawiających na niekorzyść oskarżonego, w szczególności w zakresie:

a). uznania za niewiarygodnych wyjaśnień oskarżonego w części sprzecznej z zeznaniami pokrzywdzonego,

b). uznania, iż zeznania pokrzywdzonego są wiarygodne i spójne;

c). przyznania wiarygodności i wagi zeznaniom K. K., D. K., U. T., W.P., M. R. pomimo że świadkowie ci nie byli świadkami bezpośrednimi, a jedynie odtwarzali relację wydarzeń przedstawioną przez pokrzywdzonego, który sam wybrał w/w osoby jako zaufane, zaś w przypadku U. T. dodatkowo pomimo jej niechęci do oskarżonego;

d). umniejszenia wagi zeznań osób, które w różnych okresach probostwa oskarżonego służyły do mszy i nigdy nie zauważyły jakichkolwiek nagannych zachowań oskarżonego w stosunku do siebie bądź innych osób, w tym pokrzywdzonego, jak również uznania, iż wszystkie w/w osoby opisywały relacje ksiądz - ministrant jako relację opartą na zależności, podobnej do relacji nauczyciel - uczeń;

e). umniejszenia wagi zeznań de facto wszystkich osób, które zeznawały na korzyść oskarżonego i negatywnie wypowiadały się o pokrzywdzonym (M. W., H. K., J. K.) zeznań tych jako stronniczych;

f). uznania, iż oskarżony pomagał jedynie

4. naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 201 k.p.k. oraz 410 k.p.k. poprzez:

a). uznanie za rzetelną i w pełni wiarygodną opinii biegłego W. P. z dnia 17 grudnia 2015 roku, pomimo że opinia ta jest niejasna, nierzetelna i niepełna. Nadto sporządzona została przez specjalistę, który winien podlegać wyłączeniu;

b). uznanie za rzetelną i w pełni wiarygodną opinii biegłych z Regionalnego (...) - dotyczącej wpływu stanu zdrowia oskarżonego, tj. dolegających mu przypadłości (zaawansowana cukrzyca, nadciśnienie hipercholesterolemia, przebyty zawał serca, padaczka), przyjmowanych leków oraz stosowanych terapii na popęd płciowy oskarżonego oraz fizyczną możliwość poddawania się czynnościom seksualnym (w tym obcowaniu płciowemu) w latach 2000 - 2009, ewentualnych przerw w możliwości poddawania się w/w czynnościom, pomimo że biegła internistka M. N. nie posiada odpowiedniej wiedzy (brak specjalizacji w zakresie kardiologii oraz diabetologii) i doświadczenia (I opinia sądowa wydawana przez w/w specjalistkę w jej karierze zawodowej) do wydawania opinii w przedmiotowej sprawie, jak również bazowała na niepełnym materiale, często podawała sprzeczne informacje, nie była w stanie wypowiedzieć się kategorycznie na zadane pytania;

- dotyczącej oceny biegłego W. C. danych przemawia za tym, że orientacja oskarżonego jest homoseksualna i ma charakter egodystoniczny, pomimo że tezy tej nie potwierdziły wyniki badań, z ustnej opinii uzupełniającej biegłego wynika, że owe "dane" to zeznania pokrzywdzonego oraz treść aktu oskarżenia, a ponadto teza ta jest sprzeczna z opinią biegłego powołanego na etapie postępowania przygotowawczego S. L., który jednoznacznie określił orientację oskarżonego jako heteroseksualną;

5. naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 170 § 1 pkt 2 i 5 k.p.k. a contrario w zw. z art. 193 § 1 k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k., oraz art. 366 § 1 k.p.k., art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k., poprzez:

a). oddalenie przez Sąd I instancji wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie na zasadzie art. 201 k.p.k., dowodu z opinii innego, aniżeli biegłego psychologa lub - tak jak wnosiła o to obrona już w piśmie z dnia 19 listopada 2015 r. - zespołu minimum dwóch biegłych, pomimo że opinia biegłego W. P. z dnia 17 grudnia 2015 roku jest niejasna, nierzetelna i niepełna, nadto sporządzona została przez specjalistę, który winien podlegać wyłączeniu;

b). oddalenie przez Sąd I instancji wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z ekspertyzy sądowej (opinii) dwóch biegłych lekarzy: diabetologa i kardiologa, którzy na podstawie znajdującej się w aktach sprawy dokumentacji medycznej, mieliby ocenić wpływ stanu zdrowia oskarżonego, tj. dolegających mu przypadłości (zaawansowana cukrzyca, nadciśnienie tętnicze. Hipercholesterolemia, przebyty zawał serca, padaczka), przyjmowanych leków oraz stosowanych terapii na popęd płciowy oskarżonego oraz fizyczną możliwość poddawania się czynnościom seksualnym (w tym obcowaniu płciowemu) w latach 2000 - 2009, ewentualnych przerw w możliwości poddawania się w/w czynnościom;

6. naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 170 § 1 pkt 2 i 5 k.p.k. a contrario w zw. z art. 366 § 1 k.p.k., art. 2 § 2 k.p.k., art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k., poprzez:

a), oddalenie przez Sąd I instancji wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka lekarza chorób wewnętrznych, która przez blisko 20 lat leczyła i nadal leczy oskarżonego, pomimo że świadek ten może mieć kluczowe informacje na temat historii zdrowia i leczenia oskarżonego, zaś wydana przez w/w osobę i znajdująca się w aktach sprawy opinia pisemna, jest przynajmniej częściowo sprzeczna z ustaleniami biegłej internistki A. C.;

b). oddalenie przez Sąd I instancji wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z informacji od szpitali w i PWβt, w których przebywał we wrześniu 2016 r. oskarżony, w przedmiocie postawionej diagnozy oraz obecnego stanu zdrowia oskarżonego, pomimo że informacje te były istotne z punktu widzenia opinii wydawanej przez biegłą internistkę wpływały na ocenę wiarygodności opinii, jak również mogły się przyczynić do uwzględnienia wniosku obrony o przeprowadzenie dowodu z ekspertyzy sądowej (opinii) dwóch biegłych lekarzy: diabetologa i kardiologa;

7. naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 5 § 2 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. polegające na rozstrzygnięciu istotnej wątpliwości, która wyłoniła się w toku procesu, na niekorzyść oskarżonego, poprzez uznanie, iż stan zdrowia latach 2000 - 2009 pozwalał mu na podejmowanie czynności seksualnych z pokrzywdzonym, pomimo że przeprowadzone badanie fallopletyzmograficzne oraz opinia pisemna i uzupełniająca ustna biegłych wykazały, że w chwili obecnej z przyczyn somatycznych, z dużym prawdopodobieństwem. Oskarżony nie jest zdolny do zareagowania erekcją na podniecenie seksualne, przy czym biegli nie byli w stanie stwierdzić, od kiedy stan ten występuje.

W konkluzji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.

Apelacja zawierała nadto wnioski dowodowe w postępowaniu odwoławczym, do których Sąd II instancji odniósł się na rozprawie odwoławczej.

W odpowiedzi na apelację obrońcy oskarżonego Prokurator Rejonowy w Nowym Mieście Lubawskim wniósł o utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy.

Uzasadnienie prawne

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja obrońcy oskarżonego nie zasługiwała na uwzględnienie.

Przed przystąpieniem do ustosunkowywania się do poszczególnych zarzutów apelacyjnych podniesionych przez skarżącego w sprawie zaznaczyć należy, iż zbędnym było wskazywanie przez autora środka odwoławczego, iż wnosi on go na korzyść swego mandanta, albowiem jednoznaczny kierunek takowego środka wywiedzionego przez obrońcę określa wprost treść art. 86 par. 1 kpk.

Odnosząc się zaś do zarzutu 1. apelacji stwierdzić należy jego nieskuteczność. Otóż obraza prawa materialnego polega na jego wadliwym zastosowaniu lub niezastosowaniu, (postanowienie SN z dnia 15 lutego 2007 roku, IV KK 234/06, OSNwSK 2007, poz. 438)

Oczywistym pozostaje, że dyrektywa zawarta w art. 4 par. l kk, nakłada na organ orzekający zastosowanie ustawy nowej jeżeli jest ona inna niż w chwili popełnienia przypisanego sprawcy czynu, jednakże należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio, jeżeli jest względniejsza dla sprawcy. Jednakowoż w przypadku popełnienia przestępstwa ciągłego częściowo pod rządami dawnego, a częściowo nowego stanu prawnego norma art. 4 par. 1 kk nie ma zastosowania, lecz stosuje się nowe prawo - jako obowiązujące w chwili zakończenia przez sprawcę poszczególnych czynności wykonawczych składających się na przestępstwo ciągłe. (R. Góral Kodeks karny Praktyczny Komentarz WZPP W-wa 1998 str. 16 teza 10) Jakkolwiek nazewnictwo dotyczące tzw. przestępstwa ciągłego autor w/w opracowania odnosi do tzw. czynu ciągłego z art. 12 kk, to jednak okoliczność powyższa nie dezawuuje poprawności tezy odnoszącej się do rozumienia art. 4 par. 1 kk na tle czynu ciągłego popełnianego wszakże w ramach dwóch lub większej liczby zachowań, podejmowanych w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru. W sprawie niniejszej Sąd I instancji przyjął właśnie działanie oskarżonego w ramach warunków art. 12 kk.

Wobec powyższego wniosek obrońcy, iż wskazane przez niego przepisy z art. 199 kk oraz art. 200 kk w brzmieniu obowiązującym w latach 1998 - 2005 roku, mogłyby być względniejsze dla sprawcy, nie obalają poprawności zastosowania przez Sąd Rejonowy kwalifikacji prawnej przypisanego zaskarżonym wyrokiem czynu, którego granicę końcową oznaczono na dzień 23 stycznia 2009 roku. Zauważyć jednocześnie należy, iż prezentowane przez skarżącego przepisy art. 199 par. 1, 2 i 3 kk oraz art. 200 par. 1 kk w brzmieniu obowiązującym do 25 września 2005 roku i od 26 maja 2014 roku, wprowadzają zawierają jedynie zmiany redakcyjne dotyczące zachowań sprawczych, które przewidziano w obu wersjach tych przepisów, a którymi scharakteryzowano sprawstwo oskarżonego. Jednocześnie skoro ustawodawca nie zmienił sankcji ani w art. 199 par. 1, 2 i 3 kk oraz art. 200 par. 1 kk w w/w okresie, to na dzień orzekania (w I i II instancji) nie zachodziła przesłanka dobrodziejstwa stosowania ustawy obowiązującej w okresie popełnienia czynu. Tym samym skoro Sąd Rejonowy nie powoływał w kwalifikacji prawnej przypisanego oskarżonemu czynu, zatem zasadnie zastosował aktualnie obowiązujące przepisy materialno-prawne.

W konsekwencji brak było podstaw do uznania za zasadny zarzutu 2. apelacji. Wbrew wywodom autora środka odwoławczego, Sąd meriti odniósł się do kwestii zmienności przepisów z art. 199 par. l, 2 i 3 kk oraz art. 200 par. l kk w pisemnych motywach kontrolowanego orzeczenia, które to uwagi Sąd II procesu.(postanowienie SN z dnia 21 lipca 2009 roku; IV KK 142/09; LEX nr 519641) Ponadto w/w reguła nie może być wykorzystywana do uproszczonego traktowania wszelkich wątpliwości. Tymczasem autor apelacji prezentuje (a właściwie sugeruje) własne wątpliwości, które w gruncie rzeczy stanowią jedynie polemiczne powielenie zarzutu obrazy art. 7 kpk tj. będąc osobistą oceną skarżącego dotyczącą zebranego materiału dowodowego. Warto w tym miejscu dodatkowo przypomnieć, iż gdy pewne ustalenie faktyczne zależne jest od dnia wiary lub odmówienia jej wyjaśnieniom oskarżonego, nie można mówić o naruszeniu zasady in dubio pro reo, a ewentualne zastrzeżenia co do wiarygodności konkretnego dowodu rozstrzygane mogą być jedynie na płaszczyźnie utrzymania się przez Sąd orzekający w granicach sędziowskiej swobody ocen wynikającej z treści art. 7 kpk, ta ocena nie nosiła jednak cech dowolności, (wyrok SN z dnia 9 października 2008, V K 114/008, OSNwSK 2008/1/1988)

Tym samym więc, podniesienie przez skarżącego (jak to ma miejsce w sprawie niniejszej w ramach zarzutu 3 apelacji) naruszenia art. 5 par. 2 kpk i jednocześnie art. 7 kpk jest błędne z tej racji, że stanowi zabieg metodologicznie wadliwy. Art. 5 par. 2 kpk ma zastosowanie tylko wówczas, gdy pomimo wskazania art. 7 kpk, powstanie taki stan wątpliwości, który wymaga zastosowania reguły in dubio pro reo, a takiego stanu rzeczy obrońca nie wykazał, (wyrok SA w Warszawie z dnia 10 maja 2015 roku, II AKa 422/15, LEX nr 2166517).

Z kolei w kontekście prezentowanego zarzutu naruszenia art. 7 kpk, wypada zaznaczyć, iż wg utrwalonego orzecznictwa przekonanie Sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną przepisu art. 7 kpk jeśli tylko jest poprzedzone ujawnieniem wtoku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy, stanowi wyraz rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść jak i niekorzyść oskarżonego; jest zgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a nadto zostało wyczerpująco i logicznie uargumentowane. (wyrok SA w Gdańsku z dnia 6 grudnia 2011, II AKa 369/11, POSAG nr 3, poz. 133 - 141; postanowienie SN z dnia 26 lipca 2007, IV KK 175/07, OSNwSK 1007/1/1738) Dodatkowo podkreślić trzeba, że ustawa procesowa nie przewiduje wartościowania dowodów ani prymatu dowodów niekorzystnych dla oskarżonego nad dowodami przemawiającymi na jego korzyść, ani preferowania lub dyskredytowania jednych dowodów na rzecz drugich, dlatego że uzyskano je na określonym etapie postępowania. Co więcej, polska procedura karna nie wyłącza możliwości oparcia ustaleń nawet na jednym dowodzie, a fakt wielokrotnej zmiany zeznań nie świadczy sam przez się o istnieniu nieusuwalnych wątpliwości. Możliwość skorzystania zaś w takich sytuacjach z powyższych dowodów poprzedzona być musi rzeczową, logiczną oraz zgodną z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego ich oceną, (wyrok SA w Krakowie z dnia 20 lutego 2012 roku, II AKa 259/11, KZS 2012, poz.48; wyrok SA w Krakowie z dnia 28 maja 2010, II AKa 71/10, KZS 6/06/39; wyrok SA w Krakowie z dnia 12 maja 2011, II AKa 77/111; KZS 2011/7-8/46; postanowienie SN z dnia 5 października 2010, III KK 370/09. Biul. PK 2010/10/16)

Sąd I instancji w części motywacyjnej zaskarżonego wyroku wyraźnie wskazał dlaczego nie uznał za wiarygodne wyjaśnień oskarżonego w zakresie przypisanego mu czynu i dlaczego potraktował je jako linię obrony na użytek postępowania w toczącej się sprawie. Skarżący nie był w stanie jednak podważyć argumentacji Sądu Rejonowego odnośnie oceny tych wyjaśnień. Nie może bowiem świadczyć, jak życzyłby sobie tego autor apelacji, o wiarygodności wyjaśnień oskarżonego automatycznie ich niezgodność z relacjami pokrzywdzonego, szczególnie że zeznania M. M. wsparte zostały pośrednio zeznaniami świadków K. K., D. K. W. P, M. R. Nie obala wiarygodności tych zeznań okoliczność, że są oni świadkami naocznymi, a tylko takimi, którym pokrzywdzony relacjonował zdarzenia jakich był ofiarą ze strony oskarżonego. Zauważyć trzeba, że Sąd a quo podniósł, iż w/w świadkowie nie wykazali się stronniczością, a nadto opisywali zajścia z różnych lat w jakich mieli kontakt zarówno z pokrzywdzonym jak i oskarżonym. Ponadto pomimo, że U. T. miała krytyczny stosunek do oskarżonego, to jednak jej zeznania zawierające opis zdarzeń prezentowany przez pokrzywdzonego, nie pozostają w sprzeczności z zeznaniami w/w świadków. Podobnie jakkolwiek R. B. zaprzeczył, by sam stanowił obiekt seksualnego wykorzystywania przez oskarżonego, to jednak przyznał, że pokrzywdzony zwierzył się mu, że był molestowany przez oskarżonego.

Same zeznania pokrzywdzonego jakkolwiek nie zawierały bardzo szczegółowego umieszczenia w czasie praktyk jakim był poddawany przez oskarżonego, słusznie zostały ocenione przez Sąd Rejonowy jako wiarygodne w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego, jeśli uwzględnić, że dotyczyły ok. 9 lat dzieciństwa ofiary, a więc stosunkowo długiego okresu, a nadto że M. M. starał się wyprzeć ze swej pamięci zdarzenia seksualne z udziałem oskarżonego, na skutek podjętej przez władze kościelne terapii. Trafnie poza tym zauważa Sąd meriti, iż sam pokrzywdzony nie kwestionuje okoliczności, że oskarżony wspierał go finansowo i rzeczowo, a nawet był dla niego autorytetem. Zatem sam M. M®ββ®dostrzegał u oskarżonego takie elementy zachowań, z których korzystał i które mu imponowały. Ewentualne zaś żądanie pokrzywdzonego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę ze strony sprawcy nie może natomiast obalać samo w sobie wiarygodności zeznań M. M. skoro jest prawnie dopuszczalne.

Z okoliczności, że oskarżony pomagał również innym osobom także nie sposób wnosić o niewiarygodności zeznań pokrzywdzonego, a żądanie przesłuchania w charakterze świadka L. M. na rozprawie apelacyjnej na powyższe okoliczności, nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Nie może także dziwić, że inne osoby, które służyły do mszy świętej, nie zauważyły nagannych zachowań ze strony oskarżonego w stosunku do pokrzywdzonego, skoro akty przestępcze przypisane sprawcy nie odbywały się w obecności innych ministrantów.

Sąd I instancji skrupulatnie odniósł się również do zeznań świadków M. W., H. K. i J. K. a Sąd II instancji podzielając przedstawioną w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku argumentację doń odsyła, (k. 823-823v)

Zarzut obrazy art. 410 kpk może być tylko wtedy zasadny, gdy Sąd nie odniesie się do dowodów mających istotne znaczenie oraz zaprodukowanych w trakcie postępowania, a określona ocena dowodu niezgodna z oczekiwaniami strony procesowej, nigdy nie może stanowić o obrazie art. 410 kpk, a i także art. 7 kpk. (postanowienie SN z dnia 17 maja 2007, 343/06, OSNwSK 2007, poz. 1075; postanowienie SN z dnia 19 lutego 2014 roku, II KK 17/14, LEX nr 1425078)

Wbrew stanowisku skarżącego uwadze Sądu I instancji nie umknęły żadne dowody z zeznań świadków mające istotne znaczenie dla ustalonego stanu faktycznego, o czym przekonuje lektura uzasadnienia kontrolowanego orzeczenia. Brak satysfakcji autora środka odwoławczego z tego powodu, iż argumentacja Sądu Rejonowego wspierająca ocenę materiału dowodowego niezgodna jest z koncepcją skarżącego nie świadczy o naruszeniu art. 410 kpk.

Za chybiony uznać również należało zarzut 4. apelacji.

Na wstępie, nie sposób podzielić zapatrywań skarżącego co do tego, że biegły psycholog W. P. winien podlegać wyłączeniu. Obrońca nie przedstawił, żadnych przekonywujących dowodów przemawiających za zaistnieniem przesłanek a art. 196 par.3 kpk, zresztą nie formułuje nawet obrazy takiego zarzutu. Okoliczność, iż W. P. uczestniczył w pierwszym przesłuchaniu pokrzywdzonego w trybie art. 185 c kpk, nie stanowi automatycznej podstawy do wyłącza go z opiniowania co do tzw. wiarygodności psychologicznej pokrzywdzonego na kolejnym etapie postępowania karnego. Dość zauważyć, że nawet fakt wcześniejszego leczenia psychiatrycznego badanego przez biegłego, nie osłabia a priori zaufania do bezstronności biegłego w rozumieniu art. 196 par.3 kpk. (postanowienie SN z dnia 23 listopada 2016 roku, III KK 426/16, LEX nr 2183501) Tym bardziej, zatem obecność psychologa w trakcie przesłuchania pokrzywdzonego w pierwotnym etapie postępowania przygotowawczego, nie stwarza sytuacji, w której podważona zostaje bezstronność takiego biegłego na dalszym etapie postępowania karnego. Wszakże psycholog W. P. sporządzał następczo opinie : pisemną i ustne, lecz nie składał zeznań w charakterze świadka na okoliczność informacji dotyczących przedmiotowych zarzutów, zatem nie łączył ról procesowych (świadka i biegłego) w postępowaniu karnym.

Okoliczność, iż biegły W. P. poza wywiadem od badanego M. M. badaniem psychologicznym, bazował na wyciągu z akt sprawy, w tym przesłuchaniach świadka psycholog W. P. nie może stanowić podstawy do zdeprecjonowania opinii W. P. Za powód osłabiający zaufanie do bezstronności lub wiedzy biegłego nie może być uznane poszerzenie wiedzy biegłego na temat opiniowanego. Zbieranie dodatkowych informacji o opiniowanej osobie należy ocenić pozytywnie, jako umożliwiające wydanie bardziej pełnej i dokładnej opinii, (wyrok SA w Katowicach z dnia 23 września 2014 roku, II AKa 159/14, LEX nr 1548441)

Biegły w opinii swej nie stwierdza, czy zeznania pokrzywdzonego zasługują na wiarę czy też nie, lecz jedynie nie odnajduje u badanego tendencji do konfabulacji, kłamstwa patologicznego oraz fantazjowania, (k.352) W ustnej opinii wydanej na rozprawie głównej wśród materiału, którym posługuje się wskazuje m. in. na zeznania podanych przez siebie świadków, ale tylko w zakresie ogólnej tezy swej opinii, nie zaś oceny wiarygodności zeznań samego pokrzywdzonego, (k.432)

Ponadto skarżący nie wykazał naruszenia art. 201 kpk w związku w wywołaną opinią biegłego psychologa W. P. Opinia jest niepełna, jeżeli nie udziela odpowiedzi na wszystkie postawione biegłemu pytania, na które zgodnie z zakresem posiadanych wiadomości specjalnych i udostępnionych materiałów dowodowych może oraz powinien udzielić odpowiedzi lub jeżeli nie uwzględnia wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia konkretnej kwestii okoliczności, albo też nie zawiera uzasadnienia wyrażonych w niej ocen oraz poglądów. Opinia jest niejasna, jeżeli jej sformułowanie nie pozwala na zrozumienie wyrażonych w niej ocen i poglądów, a także sposobu dochodzenia do nich, albo jeżeli zawiera wewnętrzne sprzeczności, posługuje się nielogicznymi argumentami.(wyrok SA we Wrocławiu z dnia 23 września 2016 roku, II AKa 253/16, LEX nr 2171221) Tymczasem zarówno pisemna postać opinii biegłego W. P. jak i jej uzupełniająca treść ustna zaprezentowana przed Sądem Rejonowym, a także przed Sądem Okręgowym (k. 886-888), nie dają podstaw do uznania za zasadne zarzutów niepełności i niejasności w/w opinii. Oczywiście biegły nie dostarczył kwestionariuszy EPQ i depresji Becka, lecz nie oznacza to, że testów takowych nie przeprowadził. Wyjaśnił jednocześnie, że je zniszczył (między instancjami), po wydaniu opinii przed Sądem I instancji, gdyż pokrzywdzony nie był jego pacjentem, a przechowuje tylko dokumentację swoich pacjentów. Jednocześnie biegły W. odniósł się na rozprawie do kwestii poruszonej przez skarżącego w apelacji dotyczącej niewykonania całego testu Wechslera, tj. części bezsłownej, by nie ranić badanego, który jest DDA i pochodził z rodziny dysfunkcyjnej. Stwierdził jednocześnie, że badany wykazywał poziom 89, co jest odpowiednikiem średniej przeciętnej, a upośledzenie zaczyna się od 70 w dół.

Jednocześnie zaznaczył, że metoda MMPI jest dość inwazyjna, bo trzeba udzielić aż 500 odpowiedzi, co trwa bardzo długo i nie ma tam pytań dotyczących osobowości badanego, a to byłoby przydatne do wydania zleconej opinii. Zaznaczył jednocześnie, że test EPQ-R wykazywał podwyższoną skalę neurotyzmu badanego, (k.886-887) Biegły dodał jednocześnie, że nie dostrzegł u opiniowanego jakichś umiejętności teatralnych, (k.888)

Obrońca oskarżonego uczestnicząc w przesłuchaniu biegłego przed Sądem II instancji miał możliwość zadawania pytań w związku z podniesionymi w apelacji zarzutami do opinii W. P.

Dodatkowo zauważyć trzeba, że obrona w żaden sposób, nie wykazała na potrzebę (poza własnym upodobaniem) powołania dwóch biegłych psychologów. Aktualne pozostaje więc zapatrywanie judykatury, iż art. 201 kpk, nie może służyć dowolnemu mnożeniu opinii biegłych, tylko w oparciu o zapatrywanie strony, której wynik opinii biegłego nie odpowiada.

Nie sposób zgodzić się także z zarzutem nierzetelności i niewiarygodności opinia ta maiła charakter kompleksowy z udziałem specjalistów różnych dziedzin i została wydana w oparciu tak o akta sprawy, zawierające dokumenty z leczenia oskarżonego, jak i badanie kliniczne J. P. Zarówno opinia w zakresie internistycznym jak i seksuologicznym, tak pisemna jak i uzupełniająca ustana prowadziły do wniosków, które wbrew wywodom apelacji wcale nie były wewnętrznie sprzeczne.

Wg dr M. N. oskarżony miał rozpoznaną m. in. cukrzycę oraz nadciśnienie tętnicze i zaburzenia lipidowe. Przebyty zawał mięśnia sercowego mógł być wynikiem powikłania wieloletniej cukrzycy. Następstwem postępującej cukrzycy może być również mikroangiopatia, czyli uszkodzenie drobnych naczyń krwionośnych, pod postacią retinopatii (choroby oczu), nefropatii (choroby nerek), neuropatii (uszkodzenie nerwów). To uszkodzenie - włókien nerwowych utrudnia dotarcie impulsów nerwowych z mózgu do struktur odpowiedzialnych za inicjację wzwodu, co w następstwie może powodować osłabienie zdolności do podejmowania czynności seksualnych, ale ich nie wyklucza. Zdolność seksualna oskarżonego na pewno nie była wyłączona, choć precyzyjnie nie była w stanie określić od kiedy nastąpił zupełny brak erekcji (k.69l i k.789v).

Wg biegłego dr W. C. to że z dużym prawdopodobieństwem oskarżony nie jest zdolny do zareagowania erekcją na podniecenie seksualne, nie jest równoznaczne z tym, że w okresie objętym przypisanym mu czynem, nie był zdolny do uzyskiwania erekcji. 40% mężczyzn chorujących na cukrzycę ma z tego powodu zburzenia erekcji, ale u 60 % cukrzyca nie skutkuje zaburzeniami erekcji. Miażdżyca u ok. 40% chorych mężczyzn jest przyczyną erekcji prącia, a nadciśnienie tętnicze u 15 % mężczyzn, (k699v-700) To, że w dniu badania (2016 rok) oskarżony nie zareagował genitalnie, nie daje podstaw, żeby twierdzić, że miesiąc temu, czy pól roku temu, czy rok temu również nie byłoby takiej reakcji, (k.792)

W/w biegli różnych dziedzin nauki doszli do zbliżonego wniosku. Brak jest także wewnętrznej sprzeczności w poszczególnych opiniach w/w biegłych a bazowali oni na tożsamym materiale dowodowym wskazanym przez Sąd i obronę. Dodatkowo zauważyć wypada, że interna to specjalność biegłej dr M. N. chorób narządów wewnętrznych, zatem obejmuje także chorobę cukrzycową i choroby związane z nadciśnieniem tętniczym. Argument obrońcy jakoby biegła legitymująca się tytułem naukowym doktora nie posiadała odpowiednich kwalifikacji do wydania opinii jest nietrafny. Biegła jakkolwiek pierwszy raz opiniowała w ramach Regionalnego (...) to jednak jest lekarzem od ok. 30 lat. Biegła zapoznała się z dokumentacją medyczną oskarżonego dostępną w aktach sprawy, a w tym kartami historii choroby wystawionymi przez A. CMI- Ewentualne badanie przez lekarzy z zakresu kardiologii i diabetologii biegła (co podkreśla sam skarżący) odniosła do zaleceń co do dalszego leczenia (k.843). Tymczasem cel w/w opinii w sprawie jest odmienny.

Treść opinii biegłych nie stoi w sprzeczności z zeznaniami samego pokrzywdzonego co do fizycznych możliwości podejmowania przez oskarżonego w okresie przypisanego mu czynu czynności seksualnych. Dość zauważyć, że M. M. nie twierdził, że był obiektem takich działań ze strony oskarżonego codziennie od 2000 roku do 23 stycznia 2009 roku, a jak wynika z dokumentacji medycznej w w/w okresie poddawał się różnym kuracjom poprawiającym jego stan zdrowia.

Bezsporne pozostaje również i to stwierdzenie biegłego dr W. C., iż badanie nie dostarcza przesłanek, na podstawie których można jednoznacznie określić orientację seksualną oskarżonego, to jednak więcej danych przemawia za orientacją homoseksualną J. PM, która ma charakter egodystoniczny. (k.704) Biegły i to stanowisko uzasadnił. Oczywiście skarżący powołując się na opinię Sł. pominął okoliczność, iż Sąd I instancji nie wziął jej pod uwagę, bacząc na treść art. 202 par. 1, 2 i 3 kpk (k. 794 i k.598v-599). Opinia wywołana w postępowaniu przygotowawczym dotknięta była tą formalną wadą, iż zarówno w wydaniu opinii sądowo- psychiatrycznej jak i opinii sądowo-seksuologicznej uczestniczył ten sam biegły. Tymczasem z treści art. 202 par. 3 kpk wynika, iż poza dwoma biegłymi psychiatrami winien uczestniczyć dodatkowo jeszcze co najmniej trzeci biegły.

Jako nietrafny należało ocenić również zarzuty 5. i 6. apelacji.

Sąd Rejonowy oddalając wniosek dowodowy obrońcy oskarżonego o powołanie dowodu z opinii dwóch biegłych psychologów słusznie zauważył, iż to autor tego wniosku z góry zakładał dyskredytację opinii biegłego W. skoro sformułował swe żądanie jeszcze przed wysłuchaniem uzupełniającym w/w biegłego. Ponadto obrońca nie podważył skutecznie ani kompetencji biegłego W. P. rzetelności jego opinii. Jakkolwiek Sąd I instancji operował w podstawie oddalenia wniosku dowodowego obrońcy o powołanie kolejnych dwóch biegłych psychologów art. 193 kpk a contrario, to jednak z treści uzasadnienia postanowienia dowodowego (k.49Ov) wynika, że odniósł się w nim nie tylko do braku potrzeby powoływania kolejnych biegłych (i to aż dwóch), ale również wskazał na brak przesłanek z art. 201 kpk. Na marginesie dodać należy, iż zastrzeżenia obrońcy co do opinii biegłego W. Pozostały dodatkowo usunięte poprzez uzupełniające przesłuchanie tegoż biegłego na rozprawie odwoławczej. Sąd a quo mimo zarzutu nie powołał przy oddaleniu w/w wniosku art. 170 par. l pkt 2 i 5 kpk, a obrońca nie wykazał w ramach swej argumentacji naruszenia art. 366 kpk, art. 7 kpk i art. 4 kpk jako mających wpływ na treść zaskarżonego wyroku.

Brak jest także podstaw do kwestionowania poprawności oddalenia wniosku dowodowego (k.793v) o powołanie biegłych z zakresu kardiologii i diabetologii w toku postępowania przed Sądem I instancji, skoro okoliczności na które mieliby się wypowiedzieć w/w specjaliści były już przedmiotem opinii RβWw kwestia popędu seksualnego jest domeną seksuologii, a nadto z opinii biegłej internistki ewentualne badania przez diabetologa i kardiologa byłyby przydatne co do dalszego leczenia, nie zaś w zakresie popędu płciowego oskarżonego w przeszłości. Trudno w tej sytuacji uznać, iż Sąd I instancji naruszył treść art. 170 par. l pkt 2 kpk, art. 193 kpk, art. 201 kpk w zw. z art. 7 kpk, art. 4 kpk i art. 366 kpk. Na marginesie dodać jedynie należy, iż Sąd Rejonowy nie ujął jako podstawy oddalenia wniosku (wbrew zarzutowi) art. 170 par.l pkt 5 kpk.

Nie ma przesłanek do uznania wadliwości procesowej postanowienia Sądu meriti o oddaleniu wniosku dowodowego (k. 793v) o oddaleniu wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z zeznań A. CĘfr. W sytuacji zatem gdy kompleksowa opinia biegłych z R. dysponowała dokumentacją dotyczącą choroby oskarżonego sporządzoną na przestrzeni lat przez A. C. zasadnie Sąd Rejonowy oddalił wniosek o przesłuchanie w/w lekarz w charakterze świadka jako zmierzający do przedłużenia postępowania (art. 170 par. l pkt 5 kpk), przy czym obrona nie wykazała sprzeczności pomiędzy opinią biegłej dr M. N. dokumentacją sporządzaną przez A. przy czym to dr M. N. występowała w charakterze biegłej.

Autor środka odwoławczego nie wykazał więc ani naruszenia art. 170 par. 1 pkt 5 kpk ani art. 366 kpk i art. 2 par. 2 kpk, art. 4 kpk i art. 7 kpk.

Chybionym okazał się także zarzut naruszenia art. 170 par.l pkt 2 kpk i art. 366 kpk, art. 2 par. 2 kpk, art. 4 kpk i art. 7 kpk odnoszący się do oddalenia przez Sąd I instancji wniosku dowodowego (k. 793v-794) o dołączenie dokumentacji medycznej oskarżonego ze szpitali w W. skoro Sąd Rejonowy zgromadził dokumentację za okres kilku lat, także poprzez jej uzupełnienie o informacje ze wspomnianych szpitali (k.733-736).

Nie można podzielić także wniosków skarżącego co do skuteczności zarzutu 7. apelacji.

Wbrew dyrektywie art. 5 par. 2 kpk i art. 410 kpk obrońca zgłasza w ramach tegoż zarzutu własne wątpliwości, wskazując na brak swej satysfakcji z wyników opinii biegłych R.- Jednakowoż wynik badania fallopletyzmograficznego wskazuje jedynie na prawdopodobieństwo niezdolności erekcji u oskarżonego - obecnie. Nie świadczy jednak o tym, że oskarżony nie był zdolny do stosunków seksualnych w okresie od 2000 roku do 23 stycznia 2009 roku. Jakkolwiek wyniki badań nie precyzują od kiedy dokładnie taki stan pojawił się u oskarżonego, to jednak mimo zaburzeń (obniżenia popędu płciowego), zdaniem biegłych oskarżony w okresie przypisanego mu czynu mógł poddawać się czynnościom seksualnym, w tym obcowaniu płciowemu z osobą tej samej płci. Znamienne pozostaje, że obrońca w kontekście w/w zarzutu zupełnie abstrahuje od zeznań pokrzywdzonego, z których wynika, że do zbliżeń z oskarżonym nie dochodziło " dzień w dzień" w okresie przypisanego oskarżonemu czynu. Obrońca nie przedstawił zaś przekonywujących w rozumieniu art. 7 kpk podstaw do zdyskredytowania zeznań M.

W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy nie doszukał się przesłanek, które przemawiałyby za zakwestionowaniem poprawności przeprowadzonego postępowania dowodowego i oceny dowodów przed Sądem Rejonowym, a w konsekwencji ustaleń faktycznych co do winy oskarżonego J. P. i przyjętej w zaskarżonym wyroku kwalifikacji prawnej czynu.

Dodać trzeba, że Sąd Okręgowy odniósł się także do wniosków dowodowych obrońcy oskarżonego złożonych w postępowaniu odwoławczym (K.922-923). Nadto uzupełniająco przesłuchał biegłego W. P^(k. 886-888), przy czym wyniki tego przesłuchania nie zmieniły oceny przydatności w/w dowodu stwierdzonej przez Sąd I instancji.

Dostarczenie przez Sąd Biskupi odpisu wyroku w sprawie J. P. nie wzbogaciło materiału dowodowego w postępowaniu odwoławczym, gdyż otrzymany dokument był kolejną kopią tego samego rozstrzygnięcia, którym dysponował ferując wyrok Sąd I instancji, (k.892-913 i k.480-490) Na marginesie zgodzić się należy, iż orzeczenie na gruncie prawa kanonicznego nie wiąże Sądu powszechnego w sprawie karnej w myśl zasady jurysdykcyjnej wyrażonej w art. 8 par. 1 kpk, a także w myśl Konkordatu między Stolicą Apostolską i RP z dnia 28 lipca 1993 roku, co także zauważył Sąd meriti. Wspomnieć jedynie trzeba, że Sąd powszechny dysponował większym materiałem dowodowym obejmującym także depozycje pokrzywdzonego odnoszące się do seksualności M. M. Kierując się zasadą wyrażoną w art. 447 par. 1 kpk konieczna stała się również analiza zaskarżonego wyroku z punktu widzenia orzeczenia o karze.

Przypomnieć należy, iż o rażącej niewspółmierności kary jako przesłance odwoławczej można mówić jedynie wówczas, gdyby na podstawie okoliczności ujawnionych, które powinny mieć zasadniczy wpływ na wymiar kary, można by przyjąć, iż zachodziłaby wyraźna różnica pomiędzy karą wymierzoną przez Sąd orzekający, a karą jaką należałoby wymierzyć na skutek kontroli Sądu odwoławczego w następstwie prawidłowego zastosowania w sprawie dyrektyw wymiaru kary. Różnica ocen musi być na tyle wyraźna, aby dotychczas wymierzona kara była niewspółmierną w stopniu niedającym się zaakceptować. Tym samym rażąca niewspółmierność kary zachodziłaby wtedy, gdyby suma orzeczonych kar za przypisane przestępstwo nie uwzględniała należycie stopnia społecznej szkodliwości czynu oraz nie realizowała w wystarczającej mierze celu kary w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa z jednoczesnym uwzględnieniem celów zapobiegawczych i wychowawczych, jakie ma osiągnąć wobec oskarżonego.

Jednakże w każdym wypadku Sąd musi baczyć na to, aby dolegliwość represji kierowanej przeciwko oskarżonemu nie przekraczała stopnia jego winy. Zasada winy pełni bowiem funkcję legitymującą odpowiedzialność karną ale i limitującą wysokość kary, która nie może przekraczać stopnia winy. Ustalając zaś ów stopień winy, Sąd uwzględnia zarówno przesłanki zarzucalności jak i stosunek sprawcy do popełnionego czynu, czyli dokonuje oceny zamiaru i motywu, którymi się kierował oraz sposobu działania.

Z kolei zgodnie z zasadą współmierności kary do stopnia szkodliwości czynu, przy wymiarze kary uwzględnia się podmiotowe i przedmiotowe przesłanki określające ten stopień, czyli rodzaj i charakter naruszanego dobra, rozmiar wyrządzonej szkody, przesłanki kierujące sprawcą i sposób popełnienia czynu.

W zależności od oceny motywów i sposobu popełnienia przestępstwa, osobowości sprawcy, stopnia demoralizacji i zagrożenia, jaki przedstawia dla porządku prawnego, różnie kształtują się wskazania, co do zapobiegawczego i wychowawczego oddziaływania kary.

Dyrektywa zaś kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa oznacza branie pod uwagę społecznego odbioru kary.

Przeprowadzona z punku widzenia tych kryteriów ocena zaskarżonego wyroku, daje podstawy do uznania, iż orzeczenie to jest słuszne. Sąd Rejonowy dokonując analizy okoliczności istotnych z punktu widzę dyrektyw kary z art. 53 kk, dał temu wyraz w pisemnym uzasadnieniu, a wymierzając ją, nie przekroczył granic swobodnego uznania sędziowskiego, które stanowią zasadę sądowego wymiaru tejże kary.(k.825v - 826)

Orzeczona w kontrolowanym wyroku kara 3 lat pozbawienia wolności nie może uchodzić za rażąco surową, jeśli uwzględnić, że czyn przypisany oskarżonemu J. Pakistanowi przestępstwo zagrożone karą od 2 do 12 lat pozbawienia wolności. Wysokość orzeczonej kary nie dawała prawnych możliwość zastosowania warunkowego jej zawieszenia.

Sąd odwoławczy zaakceptował również rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego dotyczące podstaw i rozmiaru orzeczonego środka karnego.

W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy na mocy art. 437 par. l kpk, przy braku podstaw z art. 439 par. l kpk i art. 440 kpk, orzekł o utrzymaniu zaskarżonego wyroku w mocy.

Na mocy art. 636 par. l kpk w zw. z art. 616 par. l pkt 2). kpk i par. 11 ust. 2 pkt 4 i par. 17 ust. l rozp. MS z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. poz. 188) Sąd Okręgowy zasądził od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowego 1008 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wynikających z udziału w postępowaniu odwoławczym pełnomocnika będącego adwokatem.

Na mocy art. 636 par. l kpk i art. 2 ust.l pkt 5 i art. 8 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych (t.j. Dz. U. z 1983 r. nr 49, poz. 223 z pózn. zm.)Sąd Okręgowy zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w całości za postępowanie odwoławcze, a w tym 400 zł tytułem opłaty.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.