Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2686276

Wyrok
Sądu Apelacyjnego w Warszawie
z dnia 9 grudnia 2016 r.
VI ACa 1702/15

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Krzysztof Tucharz.

Sędziowie SA: Jacek Sadomski (spr.), Marcin Strobel.

Sentencja

Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2016 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa R. B. przeciwko S. B. o rozwód na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 27 maja 2015 r. sygn. akt IV C 1498/10

I. oddala apelację;

II. zasądza od S. B. na rzecz R. B. kwotę 270 zł (dwieście siedemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym;

III. nakazuje pobrać od S. B. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 480 zł (czterysta osiemdziesiąt złotych) tytułem nieuiszczonej opłaty od apelacji.

Transkrypcja uzasadnienia wyroku z dnia 9 grudnia 2016 r.

Uzasadnienie faktyczne

Przypomnę po krótce tylko, iż wyrokiem z dnia 27 maja 2015 r. Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł rozwód związku małżeńskiego zawartego w dniu 4 czerwca 1988 r. pomiędzy R. B. z domu M., a S. B. urodzonym w dniu (...) r. w W. z orzeczeniem winy pozwanego S. B., a także zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 800 zł tytułem świadczenia alimentacyjnego, w pozostałym zakresie powództwo zostało oddalone. Sąd wskazał również, iż nie orzeka o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania stron i rozstrzygnął o kosztach postępowania odwoławczego.

Z rozstrzygnięciem tym nie zgodził się pozwany S. B., który wniósł apelację od tego wyroku, zaskarżając wyrok w całości i wnosząc o jego zmianę poprzez orzeczenie rozwodu z winy obojga małżonków, również zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa alimentacyjnego w zakresie alimentacji małżonki, a także wniósł o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu. W apelacji zawarte zostały w istocie cztery zarzuty, dwa zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, a mianowicie zarzut naruszenia art. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego - skarżący w ramach tego zarzutu kwestionował ocenę materiału dowodowego dokonaną w tej sprawie przez Sąd I instancji i w związku z tym poczynione na tej podstawie ustalenia; po drugie, drugi zarzut procesowy to zarzut naruszenia art. 316 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego - skarżący zarzucał, że jeśli chodzi o kwestię sytuacji majątkowej powódki, przyjęty został stan rzeczy wynikający z zaświadczenia z roku 2011, a tym samym Sąd naruszył normę art. 316 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego polegającą na nakazie orzekania według stanu istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy; a także dwa zarzuty naruszenia prawa materialnego zostały zawarte w apelacji: zarzut naruszenia art. 57 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego - tym zarzutem skarżący kwestionował rozstrzygnięcie Sądu w zakresie ustalenia winy rozkładu pożycia małżeństwa oraz zarzut naruszenia art. 60 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który stanowił podstawę zasądzonych przez Sąd Okręgowy alimentów.

Odnosząc się do zarzutów apelacji, Sąd Apelacyjny, rozpoznając sprawę w wyniku wniesienia tej apelacji w granicach zaskarżenia, przede wszystkim pragnie stwierdzić, iż apelacja jest niezasadna. Po pierwsze uznać należy, iż stan faktyczny ustalony w tej sprawie przez Sąd Okręgowy jest prawidłowy i Sąd Apelacyjny ustalenia te przyjmuje za własne.

Zarzuty apelacji w tym zakresie, w zakresie art. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego stanowią li tylko polemikę z ustaleniami Sądu I instancji, są w istocie nastawione na przedstawienie własnej wersji zdarzeń, własnej oceny dowodów. Skarżący nie wykazał ani sprzeczności w rozumowaniu Sądu I instancji, ani braku logiki w ocenie zgromadzonego materiału dowodowego, także z tą oceną materiału dowodowego i z ustaleniami faktycznymi na niej opartymi Sąd Apelacyjny się zgadza i te ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego stanowią podstawę dalszych wywodów Sądu Apelacyjnego.

Trafnie Sąd Okręgowy uznał, że pomiędzy stronami doszło do trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego. Jak wskazał w uzasadnieniu strony nie mieszkają razem od dłuższego czasu, nie funkcjonują pomiędzy nimi żadne więzi, a więc ani więzi fizyczne, ani więzi emocjonalne, ani też nie istnieje więź ekonomiczna. Okoliczność ta nie była zresztą przez strony w toku procesu kwestionowana, z tych względów rozkład pożycia stron należy uznać zarówno za trwały, jak i zupełny, co w świetle art. 56 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego uzasadniało orzeczenie rozwodu w tej sprawie.

Jeśli chodzi o zagadnienie winy, którą to winę Sąd Okręgowy przypisał pozwanemu, tu w tym zakresie Sąd Okręgowy wskazał, iż wina pozwanego polega na tym, iż pozwany w marcu 2010 r. wyprowadził się z domu i w istocie porzucił rodzinę. Została zerwana całkowita więź pozwanego zarówno z powódką, jak i z dziećmi. Pozwany związał się z inną kobietą i nadal pozostaje z nią w nieformalnym związku. Jednocześnie ważąc winę drugiej strony, czyli powódki, Sąd Okręgowy wskazał, iż nie można przypisać powódce winy za rozkład pożycia małżeńskiego stron, nie został w istocie wykazany żaden zarzut w stosunku do powódki, który miałby wskazywać, że jest ona również winna rozkładowi związku małżeńskiego. Co więcej, jak wskazał Sąd Okręgowy, pozwany przyznał, że powódka była dobrą matką, troszczyła się o dom i dzieci. Jedyny zarzut pozwanego podnoszony przed Sądem I instancji dotyczył obojętności powódki oraz braku opieki nad pozwanym w trakcie choroby. Jak jednak podkreślił Sąd Okręgowy, a ocena dowodów, jak zostało to już uprzednio wskazane, została zaaprobowana przez Sąd Apelacyjny, zarzut ten nie znalazł żadnego potwierdzenia w materiale dowodowym. Treść zeznań najbardziej obiektywnego w tej kwestii świadka, a mianowicie lekarza psychiatry J. K., w ocenie Sądu Okręgowego, a ocenę tę podziela Sąd Apelacyjny, obala wszelkie twierdzenia jakoby zachodziła po stronie powódki obojętność, a pozwany był opuszczony przez żonę w czasie choroby. Zeznania świadka, co należy podkreślić, korespondują również z zeznaniami dzieci stron. W efekcie również w apelacji brak jest jakichkolwiek zarzutów i okoliczności, które uzasadniałyby przypisanie winy powódce.

Kwestionując rozstrzygnięcie w zakresie przypisania winy pozwanemu, w apelacji tak naprawdę podniesione zostały dwa zasadnicze zarzuty czy też argumenty. Pierwszy zarzut był taki, iż pozwany związał się z inną kobietą dopiero po wyprowadzeniu się z domu i tym samym okoliczność ta nie może być uznana za przyczynę trwałego i zupełnego rozkładu pożycia. I drugi zarzut zawarty w apelacji - zakwestionowanie możliwości przypisania pozwanemu winy z uwagi na występujące u niego zaburzenia psychiczne i tym samym występującą u niego niepoczytalność. Co do pierwszej okoliczności związanej z kwestią związania się z inną kobietą, to należy zauważyć, iż w świetle twierdzeń pozwanego to związanie nastąpiło kilka miesięcy po wyprowadzeniu się pozwanego z domu powódki. Jednakże zważyć należy, że przyczyną trwałego i zupełnego rozkładu pożycia było definitywne porzucenie przez pozwanego rodziny, czyli nie tylko sam fakt związany z wyprowadzeniem się w marcu 2010 r., ale również zerwanie całkowitych więzi i odmowa powrotu, odmowa kontaktu z innymi członkami rodziny. Nawet gdyby w tym zakresie przyjąć wersję pozwanego co do czasowego związku, co do czasowych następstw wyprowadzki i związania się z inną kobietą, zauważyć należy, iż kilka miesięcy po wyprowadzeniu pozwany w sposób diametralny zmienił swoje życie osobiste, zerwał więzi z rodziną, związał się z inną partnerką i w ten sposób doprowadził do definitywnego, zupełnego i trwałego rozkładu pożycia. Także ta okoliczność, w ocenie Sądu Apelacyjnego, może być na poczet winy pozwanego przypisana. Jeśli natomiast chodzi o tę drugą kwestię związaną z zaburzeniami psychicznymi, które faktycznie u pozwanego zostały zdiagnozowane, to przede wszystkim trzeba wskazać, iż choroba psychiczna małżonka sama w sobie nie wyklucza możliwości przypisania mu winy trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego. Taka teza, jak obecna jest w orzecznictwie Sądu Najwyższego, w tym zakresie warto przywołać wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 stycznia 2001 r., sygn. akt V CKN 915/00, ze względu na to, iż okoliczności wskazane w tym orzeczeniu są stosunkowo podobne i mogą być porównane z okolicznościami faktycznymi, które nastąpiły w tej sprawie. Otóż w tym wyroku Sąd Najwyższy wskazał, iż pewne typy chorób psychicznych mają przebieg przewlekły, trwają latami, tak jest na przykład z zespołami paranoicznymi. W innych natomiast występują okresy choroby naprzemiennie z okresami remisji, w których chory może działać z pewnym rozeznaniem. W tej ostatniej sytuacji nie jest więc wykluczone poddanie ocenie zachowania się małżonka chorego. Jeżeli bowiem w okresach remisji chory odmawia leczenia lub utrudnia kontynuowanie podjętego wcześniej leczenia, a jego postawa stanowi jedną z przyczyn, może być to przyczyna jedyna rozkładu pożycia małżeńskiego, nie ma przeszkód, aby małżonkowi takiemu przypisać współwinę lub nawet wyłączną winę w szczególnych sytuacjach zaistniałego rozkładu. Odnosząc te twierdzenia Sądu Najwyższego do okoliczności tej sprawy, wskazać należy, iż choroba psychiczna, zaburzenia psychiczne pozwanego stanowiły właśnie ten stan trwały, w trakcie którego następowały etapy depresji i manii, a także okresy remisji. Natomiast w toku postępowania nie zostało wykazane, że działania pozwanego polegające na opuszczeniu rodziny, a w następstwie całkowite zerwanie więzów z rodziną i związanie się z inną kobietą, co skutkowało trwałym i zupełnym rozkładem pożycia, nastąpiły w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, a więc nastąpiły w okolicznościach, o których mowa w art. 425 § 1 Kodeksu cywilnego, co uzasadniałoby niemożność przypisania winy pozwanemu.

Raz jeszcze powtórzyć należy, że sam fakt zaburzeń psychicznych, samo występowanie choroby psychicznej automatycznie nie wyłącza możliwości przypisania winy. Istotne jest, a ta okoliczność nie została w tej sprawie wykazana, aby w dacie zdarzeń skutkujących odpowiedzialnością, w tym przypadku skutkujących trwałym i zupełnym rozkładem pożycia małżeńskiego, doszło do całkowitego wyłączenia możliwości podjęcia decyzji i wyrażenia woli, a więc aby zaszły okoliczności z art. 425 § 1 Kodeksu cywilnego, taka sytuacja w tej sprawie nie wystąpiła. Tym samym rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w zakresie przypisania winy uznać należy za prawidłowe.

Jeśli natomiast chodzi o pozostałe zarzuty apelacji dotyczące tego rozstrzygnięcia w zakresie świadczenia alimentacyjnego, to przede wszystkim wskazać należy, że bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 316 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego. Wprawdzie Sąd w uzasadnieniu wyroku powołał się na dokument świadczący o wysokości zarobków powódki z roku 2011, jednakże skarżący nawet w ramach tego zarzutu nie wykazał i takich twierdzeń również nie podniósł na rozprawie apelacyjnej, która miała miejsce przed tutejszym Sądem, aby zarobki powódki zmieniły się od roku 2011. Tym samym nie można uznać, iż Sąd Okręgowy swoje orzeczenie oparł na nieaktualnym stanie faktycznym, tudzież ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego zostały poczynione w stosunku do nieaktualnych okoliczności.

Bezzasadny jest również zarzut naruszenia art. 60 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, przy czym zauważyć należy w tym zakresie, iż Sąd Okręgowy błędnie jako podstawę orzeczenia alimentów przyjął art. 60 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, podczas gdy, zważywszy na wyłączną winę pozwanego, tą podstawą przyjęcia obowiązku alimentacyjnego powinien być art. 60 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Ta zmiana kwalifikacji ma o tyle znaczenie, że w przypadku art. 60 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nie badamy kwestii niedostatku. Tym samym te zarzuty apelacyjne, które wskazują, iż powódka nie znajduje się obecnie w stanie niedostatku, nie mogą być w ramach apelacji uwzględnione. Natomiast ze zgromadzonego materiału dowodowego w tej sprawie wynika, że dysproporcja pomiędzy możliwościami zarobkowymi i dochodami obu stron jest znaczna. Zarobki pozwanego prowadzącego działalność gospodarczą są znacznie wyższe niż zarobki powódki. Z tych względów, mając na uwadze uzasadnione potrzeby powódki, słusznie Sąd Okręgowy ostatecznie uznał, iż kwota 800 zł miesięcznie stanowić będzie właściwe świadczenie alimentacyjne orzeczone na rzecz małżonka niewinnego od małżonka wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego. Również więc w tym zakresie ostatecznie orzeczenie Sądu Okręgowego uznać należy za prawidłowe.

Pozostałe orzeczenia Sądu Okręgowego związane są z rozstrzygnięciem o kosztach procesu, przy czym zasadą rozstrzygania o tych kosztach, przyjętą zasadą jest zasada odpowiedzialności za wynik procesu, stąd zasądzone na rzecz powódki koszty procesu, a także zasądzone, czy nakazane pobranie na rzecz Skarbu Państwa kosztów apelacji nieuiszczonych przez pozwanego w zakresie tego zakresu zaskarżenia dotyczącego świadczeń alimentacyjnych, w tym zakresie kwota 480 zł powinna być uiszczona na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Warszawie.

Z tych wszystkich względów Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 Kodeksu postępowania cywilnego oddalił wniesioną apelację jako bezzasadną.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.