V SA/Wa 832/17 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2540802

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 lutego 2018 r. V SA/Wa 832/17

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Michał Sowiński.

Sędziowie WSA: Tomasz Zawiślak (spr.), Jadwiga Smołucha.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 lutego 2018 r. sprawy ze skargi E. (...) sp. z o.o. z siedzibą w B. (dawniej E. sp. z o.o. w B.) na decyzję Ministra Rozwoju i Finansów z dnia (...) lutego 2017 r. nr (...) w przedmiocie niestwierdzenia nieważności decyzji w sprawie ustanowienia ostatecznego środka ochronnego w postaci opłaty celnej dodatkowej; oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Przedmiotem skargi E. G. E. sp. z o.o. w C. (poprzednio E.sp. z o.o. - dalej spółka, skarżąca lub strona) jest decyzja Ministra Rozwoju i Finansów (dalej: Minister lub organ) z (...) 2017 r., nr (...) utrzymująca w mocy decyzję Ministra Rozwoju z (...)2016 r., znak: (...) odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Ministra Gospodarki z (...) 2000 r., w sprawie ustanowienia ostatecznego środka ochronnego w postaci opłaty celnej dodatkowej w związku z nadmiernym przywozem na polski obszar celny elektrycznych żelazek do prasowania pochodzących z C. ((...) 2000 r. Nr (...), poz. (...)). Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym.

Minister Gospodarki postanowieniem z (...) 2000 r., działając na wniosek "D." sp. z o.o. z siedzibą w N. D., wszczął postępowanie ochronne przed nadmiernym przywozem na polski obszar celny elektrycznych żelazek do prasowania pochodzących z C. ((...), (...)).

Decyzją z (...) 2000 r., wydaną na podstawie art. 23 ust. 1 i art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 11 grudnia 1997 r. o ochronie przed nadmiernym przywozem towarów na polski obszar celny (Dz. U. Nr 157, poz. 1027, dalej: ustawa ochronna) Minister Gospodarki ustanowił ostateczny środek ochronny w formie opłaty celnej dodatkowej na przywóz elektrycznych żelazek do prasowania, klasyfikowanych według kodu (...), w podziale na żelazka z nawilżaczem klasyfikowane według kodu (...) i pozostałe klasyfikowane według kodu (...), pochodzących z C., w wysokości różnicy pomiędzy ceną referencyjną określoną w załączniku do decyzji, a wartością celną towaru.

Pismem z (...) 2009 r. strona wystąpiła do Ministra Gospodarki (poprzednika prawnego Ministra Rozwoju i Finansów) z wnioskiem o uchylenie na podstawie art. 154 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 z późn. zm., dalej: k.p.a.) lub o stwierdzenie nieważności, na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 i 7 k.p.a., decyzji Ministra Gospodarki z 4 października 2000 r. W uzasadnieniu spółka podniosła, że nie wskazano dowodów potwierdzających, że D. sp. z o.o. posiadała produkcję, co najmniej 25% ogółu wszystkich produkowanych w tamtym czasie żelazek w Polsce, a także nie wskazano jakie były ówcześnie statystyki odnośnie ilości producentów i ilości produkowanych żelazek w Polsce. Strona dodatkowo zarzuciła, że w decyzji nie wykazano związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy wzrostem importu żelazek z C., a szkodą powstałą na skutek spadku produkcji żelazek wytwarzanych przez D. sp. z o.o.

Postanowieniem z (...) 2010 r. Minister Gospodarki wszczął postępowanie w ww. zakresie, a następnie decyzją z (...) 2011 r., w pkt 1 - umorzył postępowanie w sprawie uchylenia decyzji Ministra Gospodarki z (...) 2000 r., natomiast w pkt 2 - odmówił stwierdzenia nieważności tej decyzji.

W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Minister Gospodarki decyzją z (...)2012 r. uchylił w całości ww. decyzję własną z (...) 2011 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, ze wskazaniem na konieczność wystąpienia do strony o dokładne sprecyzowanie jej żądania.

Zawiadomieniem z (...) 2013 r. Minister Gospodarki, działając na podstawie art. 64 § 2 k.p.a., pozostawił bez rozpoznania wniosek spółki z (...) 2009 r. W uzasadnieniu wskazano, że skarżąca, na wezwanie organu, nie sprecyzowała dostatecznie żądania, jak również nie uzupełniła tego braku we wskazanym terminie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi spółki na bezczynność organu, wyrokiem z 25 marca 2014 r., V SAB/Wa 46/13 m.in. zobowiązał organ do rozpoznania wniosków o stwierdzenie nieważności oraz o uchylenie decyzji ostatecznej Ministra Gospodarki z (...) 2000 r. zawartych w piśmie strony z (...) 2009 r. - w terminie dwóch miesięcy od daty zwrotu akt administracyjnych wraz z prawomocnym wyrokiem.

Po rozpoznaniu skargi kasacyjnej, złożonej przez Ministra Gospodarki NSA wyrokiem z 2 marca 2016 r., I GSK 1330/14 oddalił skargę kasacyjną.

W związku z powyższym organ zobowiązany został w pierwszej kolejności do rozpoznania wniosku spółki w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji i z tego też względu, do czasu rozpoznania tego wniosku, postępowanie w przedmiocie uchylenia decyzji Ministra Gospodarki z (...) 2000 r. w trybie art. 154 k.p.a. zostało zawieszone postanowieniem Ministra Rozwoju z (...) 2016 r.

Minister Rozwoju decyzją z (...) 2016 r. nie stwierdził nieważności decyzji Ministra Gospodarki z (...) 2000 r. w sprawie ustanowienia ostatecznego środka ochronnego w postaci opłaty celnej dodatkowej w związku z nadmiernym przywozem na polski obszar celny elektrycznych żelazek do prasowania pochodzących z C. W uzasadnieniu wskazano, że stwierdzenie nieważności decyzji musi być poprzedzone niewątpliwym ustaleniem, że kwestionowana decyzja narusza rażąco prawo w stopniu uzasadniającym stwierdzenie jej nieważności. W ocenie organu natomiast ustalenia oparte na zebranym materiale dowodowym potwierdziły, że D. sp. z o.o. posiadała produkcję na poziomie co najmniej 25% ogółu wszystkich produkowanych w tamtym czasie żelazek w Polsce oraz, że wystąpiły przesłanki do ustanowienia ostatecznego środka ochronnego, w związku z nadmiernym przywozem na polski obszar celny elektrycznych żelazek do prasowania pochodzących z C. Tym samym stwierdzono, że decyzja Ministra Gospodarki z (...) 2000 r., nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa, na zasadzie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Jednocześnie organ orzekający nie widział również podstaw wynikających z innych przepisów prawnych do twierdzenia, że zaskarżona decyzja zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy samego prawa (art. 156 § 1 pkt 7 k.p.a.).

W wyniku rozpoznania odwołania strony Minister Rozwoju i Finansów decyzją z (...) 2017 r. utrzymał w mocy decyzję Ministra Rozwoju z (...) 2016 r. Organ w całości podtrzymał prezentowane dotychczas stanowisko oraz odniósł się do podnoszonych w odwołaniu zarzutów.

W szczególności wyjaśnił, że mimo niepoinformowania skarżącej o zakończeniu postępowania, to organ nie stwierdził aby uchybienie to mogło skutkować uchyleniem decyzji, gdyż spółka nie wykazała istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania, a wynikiem sprawy. Ponadto Minister wyjaśnił, że akta sprawy były dostępne pełnomocnikowi spółki i mógł się on z nimi zapoznać, co też uczynił dnia (...) 2010 r., a także składał dodatkowe dokumenty, jak i również żądał ich nadesłania od organu. Podkreślił również, że w postanowieniu z (...) 2010 r. strony zostały powiadomione, iż mogą zgłaszać wnioski i uwagi oraz zapoznać się z aktami sprawy w terminie 7 dni od otrzymania ww. postanowienia. Także na późniejszym etapie strona korzystała z możliwości wypowiedzenia się składając określone wnioski (o ponowne rozpatrzenie sprawy) i ich uzupełnienia. Również przed wydaniem decyzji odwoławczej poinformowano uczestników postępowania o możliwości wypowiedzenia się w sprawie materiału dowodowego, z czego strona nie skorzystała, w przeciwieństwie do innego uczestnika. Organ podkreślił, że przy wydawaniu decyzji w całości oparł się na zgromadzonym materiale dowodowym. Tym samym zarzut uznał za całkowicie niezasadny.

Minister również stwierdził, że decyzja Ministra Gospodarki, wbrew twierdzeniom strony, nie jest obarczona wadą wydania jej bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. Wyjaśnił, że decyzja z (...) 2000 r. została wydana na podstawie art. 23 ust. 1 i art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy ochronnej. Ponadto organ stwierdził, że Minister Gospodarki w dacie wydania skarżonej decyzji posiadał umocowanie ustawowe do jej wydania.

Minister nie zgodził się również z zarzutem, że postępowanie ochronne nie miało na celu ochrony polskiego obszaru celnego przed nadmiernym importem towarów. Wyjaśnił, że D. sp.z.o.o. w N. D. będąca wówczas wiodącym producentem żelazek elektrycznych w Polsce w treści wniosku o wszczęcie postępowania ochronnego określiła swój udział w produkcji krajowej następująco: 1996 r.- 84,4%, w 1997 r. - 86,5%, w 1998 r.- 61,8%. Minister natomiast ustalił, że podmiot ten był w dniu złożenia wniosku jedynym producentem żelazek elektrycznych w Polsce, gdyż inne przedsiębiorstwa jedynie importowały produkt objęty postępowaniem, a następnie oferowały go w sklepach, jako produkt polski, po uprzednim nadaniu produktowi atestów i nazwy handlowej. Organ wyjaśnił także, że Minister Gospodarki dokonał stosownych ustaleń w oparciu o dane statystyczne Głównego Urzędu Statystycznego z których m.in. wynikało, że w Polsce w roku 1998 funkcjonowało 4 producentów - a łączna produkcja wynosiła 160.926 szt. Organ także porównał dane statystyczne z danymi zawartymi we wniosku o wszczęcie postępowania i uznał, że D. sp. z o.o. jest podmiotem uprawnionym do wnioskowania o wszczęcie przedmiotowego postępowania.

Minister stwierdził, że decyzja z (...) 2000 r., nie zawiera danych co do udziału w krajowej produkcji żelazek elektrycznych D. sp. z o.o., tym niemniej z akt sprawy wynika, że interes prawny wnioskodawcy był przedmiotem ustaleń dokonanych przez Ministra Gospodarki. Brak informacji na ten temat w treści decyzji nie skutkuje jej nieważnością, gdyż elementy konieczne decyzji wprowadzającej dodatkową opłatę celną wymienione są w art. 23 ust. 3 ustawy ochronnej i w całości zostały wypełnione. Podkreślił również, że ewentualne wadliwości oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego (a do tego sprowadzają się zarzuty skierowane wobec D. sp. z o.o.) nie mogą być podstawą stwierdzenia nieważności.

W ocenie organu dokonana przez Ministra Gospodarki w skarżonej decyzji analiza zebranych dowodów, również na okoliczność wykazania związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy wzrostem importu żelazek z C., a szkodą powstałą na skutek spadku produkcji żelazek wytwarzanych przez D. sp. z o.o. znajduje wyczerpujące przełożenie w uzasadnieniu skarżonej tej decyzji i jest zgodna z zasadą swobodnej oceny materiału dowodowego.

Organ przywołał również dane statystyczne wskazujące stały wzrost w latach 1995-1998 oraz w okresie od stycznia do maja 2000 r., w relacji do analogicznego okresu w 1999 r., importu żelazek elektrycznych z C., co pozwoliło na ustalenie, że przedmiotowy import żelazek elektrycznych pochodzących z C. był nadmierny w rozumieniu art. 3 ustawy ochronnej i przyczynił się do powstania poważnej szkody wyrządzonej przemysłowi krajowemu.

Na zakończenie organ także wyjaśnił, że w sprawie nie stwierdził podnoszonego we wniosku zarzutu naruszenia art. 156 § 1 pkt 7 k.p.a., gdyż zaskarżona decyzja nie zawiera wady powodującej jej nieważność z mocy samego prawa. Brak jest bowiem przepisów, które przewidywałyby wyjątek od obowiązywania domniemania prawidłowości skarżonej decyzji. Takiej podstawy prawnej (przepisu prawa materialnego) nie wskazała również sama skarżąca.

Pismem z (...) 2017 r. strona złożyła skargę, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła:

I)

obrazę przepisów postępowania, która miała istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:

1)

art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 81 k.p.a., art. 8 k.p.a. poprzez uznanie, że podniesione przez stronę uchybienia dotyczące procedowania organu I instancji nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pomimo, że organ I instancji przeprowadził postępowanie w sposób niebudzący zaufania jego uczestników do władzy publicznej, albowiem w toku postępowania I - instancyjnego organ administracji publicznej nie poinformował spółki o możliwości wypowiedzenia się co do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co skutkowało pozbawieniem jej możliwości czynnego udziału w sprawie, w tym w szczególności:

a)

oceny kompletności zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym w szczególności oceny, czy zachodzi potrzeba zgłoszenia dalszych wniosków dowodowych w sprawie, czy zostały wykonane wszystkie zalecenia zawarte w wyrokach kasatoryjnych wydanych we wcześniejszej fazie postępowania administracyjnego w przedmiotowej sprawie,

b)

zapoznania się ze stanowiskiem pozostałych uczestników postępowania administracyjnego (H. sp.o.o., M. S.A.), w tym rozważenia, czy z uwagi na ich aktywność lub bierność zachodzi potrzeba zgłoszenia dalszych wniosków dowodowych w sprawie;

II)

naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:

1)

art. 23 ust. 1 w zw. z art. 9 ust. 1 pkt 1 i art. 7 ustawy ochronnej, w zw. z art. 31 ust. 3 i 87 ust. 1 oraz art. 217 z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 ze. zm., dalej: Konstytucja RP), poprzez ich wadliwą wykładnię polegającą na przyjęciu, że decyzja Ministra Gospodarki z (...) 2000 r. została wydana na podstawie przepisu ustawowego i w granicach wyraźnego upoważnienia ustawowego, w sytuacji, w której ustawowe upoważnienie dla przytoczonej decyzji administracyjnej, która skutkowała ograniczeniem wolności i praw jednostki, ma charakter blankietowy i pozostawia pełną swobodę w zakresie określenia wysokości cła ochronnego Ministrowi Gospodarki nie określając wysokości jego stawki wprost w ustawie;

2)

art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. przez jego niezastosowanie i w konsekwencji utrzymanie decyzji w mocy, w sytuacji w której:

a)

decyzja Ministra Gospodarki ustalająca cło ochronne została wydana na podstawie przepisów prawnych, które nie spełniają wymogów podstawy prawnej dla działania organów administracji publicznej, tj. przepisy prawne stanowiące podstawę do jej wydania miały charakter blankietowy a nadto nie określały wymiaru stawki cła ochronnego,

b)

decyzja Ministra Gospodarki została wydana z rażącym naruszeniem prawa, albowiem postępowanie administracyjne było zainicjowane na wniosek podmiotu, nieposiadającego legitymacji procesowej, którego zasadność twierdzeń, determinujących o możliwości jego prowadzenia nie została poddana należytej weryfikacji w toku prowadzonego postępowania.

W odpowiedzi na skargę Minister wniósł o oddalenie skargi

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem sąd nie dopatrzył się wskazanych naruszeń prawa przez Ministra, które dawałyby podstawę do uchylenia, czy stwierdzenia nieważności w całości lub w części zaskarżonej decyzji.

Na wstępie zaznaczyć należy, iż zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 z późn. zm.), dalej: p.p.s.a., sady administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie.

Oznacza to, że zadaniem wojewódzkiego sądu administracyjnego jest zbadanie legalności zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z prawem, to znaczy ustalenie, czy organy orzekające w sprawie prawidłowo zinterpretowały i zastosowały przepisy prawa w odniesieniu do właściwie ustalonego stanu faktycznego. W przypadku stwierdzenia, że w sprawie naruszono przepisy - czy to prawa materialnego, czy też postępowania - sąd, co do zasady, uchyla zaskarżoną decyzję i zwraca sprawę do postępowania przed organem administracyjnym, właściwym do jej rozstrzygnięcia.

Sąd rozpoznając skargę korzysta ze wszystkich dowodów zebranych w toku postępowania administracyjnego, gdyż rozpoznaje sprawę na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.). Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.

Przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie jest skarga na decyzję Ministra z (...) 2017 r. utrzymującą w mocy decyzję Ministra Rozwoju z (...) 2016 r., po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy od decyzji niestwierdzającej nieważności decyzji Ministra Gospodarki z (...) 2000 r. w sprawie ustanowienia ostatecznego środka ochronnego w postaci opłaty celnej dodatkowej w związku z nadmiernym przywozem na polski obszar celny elektrycznych żelazek do prasowania pochodzących z C. (M. P. Nr (...), poz. (...). Zatem przedmiotem kontroli jest decyzja wydana w postępowaniu z wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji ostatecznej, które jest postępowaniem nadzwyczajnym i odrębnym od postępowania, w którym weryfikowana decyzja została wydana.

Postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji jest samodzielnym postępowaniem administracyjnym, ograniczonym do oceny legalności decyzji w aspekcie stanu prawnego i faktycznego istniejącego w dacie jej wydania. Organ nie orzeka zatem co do istoty sprawy rozstrzygniętej w badanej decyzji, lecz jako organ kasacyjny, w oparciu o zamknięty materiał dowodowy weryfikuje samo orzeczenie, nie zaś materialnoprawne interesy strony postępowania, w którym wydano decyzję podlegającą ocenie pod kątem nieważności. Taki zakres omawianego postępowania wiąże się niewątpliwie z treścią art. 16 k.p.a. statuującego zasadę trwałości ostatecznych decyzji w postępowaniu administracyjnym. Ostatecznymi decyzjami są takie decyzje, od których nie służy odwołanie w postępowaniu administracyjnym, a taki przymiot niewątpliwie posiadała decyzja Ministra Gospodarki z (...) 2000 r.

Zgodnie z art. 156 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która:

1)

wydana została z naruszeniem przepisów o właściwości;

2)

wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa;

3)

dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną;

4)

została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie;

5)

była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały;

6)

w razie jej wykonania wywołałaby czyn zagrożony karą;

7)

zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa.

W myśl natomiast art. 156 § 2 k.p.a. nie stwierdza się nieważności decyzji z przyczyn wymienionych w § 1 pkt 1, 3, 4 i 7, jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło dziesięć lat, a także gdy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne.

Istota sporu w niniejszym postępowaniu sprowadza się do oceny tego, czy okoliczności przedstawione przez skarżącą we wniosku o stwierdzenie nieważności powołanej wyżej decyzji, wypełniają przesłanki opisane w art. 156 § 1 pkt 2 i 7 k.p.a.

Skarżąca zarzuca Ministrowi Gospodarki, że nie wskazał dowodów potwierdzających, iż D. sp. z o.o. posiadała produkcję, co najmniej 25% ogółu wszystkich produkowanych w tamtym czasie żelazek w Polsce, a także nie wskazał jakie były ówcześnie statystyki odnośnie ilości producentów i ilości produkowanych żelazek w Polsce. Dodatkowo strona zarzuciła, że w decyzji nie wykazano związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy wzrostem importu żelazek z C., a szkodą powstałą na skutek spadku produkcji żelazek wytwarzanych przez D. sp. z o.o.

Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej jest postępowaniem nadzwyczajnym i stanowi formę nadzoru. Może zostać wszczęte z urzędu lub jak w niniejszej sprawie na wniosek.

W postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej obowiązkiem organu administracji publicznej jest rozpatrywanie sprawy wyłącznie w granicach określonych przez przepis art. 156 § 1 k.p.a., co oznacza, że w tym postępowaniu organ administracji publicznej nie jest władny rozpatrywać sprawy co do jej istoty, jak to może uczynić w postępowaniu odwoławczym, działa jako organ kasacyjny i nie może rozstrzygać żadnej innej kwestii merytorycznej (por. wyrok NSA z 27 października 1995 r., sygn. akt III SA 829/95, niepublikowany, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 1996 r., sygn. akt III ARN 70/95, OSNAP 1996/18/258). Powołany art. 156 § 1 k.p.a. stanowi zamknięty katalog przyczyn stwierdzenia nieważności decyzji.

Wymaga wyjaśnienia, że wydanie decyzji bez podstawy prawnej i wydanie decyzji z rażącym naruszeniem prawa to nie są tożsame przesłanki nieważności. Wydanie decyzji bez podstawy prawnej oznacza wydanie decyzji pomimo braku przepisu prawnego dopuszczającego działanie organu administracji publicznej w danej sprawie w formie indywidualnego aktu administracyjnego albo wydanie decyzji na podstawie przepisu, który nie stanowi źródła prawa powszechnie obowiązującego (por. wyrok NSA z 13 października 2016 r. sygn. akt II FSK 2486/14, wszystkie powołane orzeczenia sądów administracyjnych dostępne na: orzeczenia.nsa.gov.pl).

Natomiast pojęcie "rażącego naruszenia prawa" nie zostało zdefiniowane w przepisach. Powszechnie przyjmuje się, że warunkiem koniecznym do uznania naruszenia prawa za rażące jest oczywisty charakter tego naruszenia. Ma on miejsce wówczas, gdy istnieje oczywista sprzeczność pomiędzy treścią przepisu, a rozstrzygnięciem zawartym w decyzji, przy czym istnienie tej sprzeczności da się ustalić poprzez proste ich zestawienie. Jednocześnie podkreśla się, że postawienie zarzutu rażącego naruszenia prawa może mieć miejsce wyłącznie w przypadku stosowania przez organ przepisu, którego treść nie budzi wątpliwości, a interpretacja w zasadzie nie wymaga sięgania po inne metody wykładni poza językową (wyrok NSA z 9 maja 2006 r., sygn. akt II FSK 692/05, publ.: Lex 273667).

Rażące naruszenie prawa zachodzi wtedy, gdy istnieje oczywista sprzeczność pomiędzy treścią przepisu, a rozstrzygnięciem objętym decyzją. Naruszenie prawa tylko wtedy powoduje nieważność aktu administracyjnego, gdy ma ono charakter rażący, tzn. gdy decyzja została wydana wbrew nakazowi lub zdarzeniu ustanowionemu w przepisie prawnym. Nie chodzi bowiem w tego typu przypadkach o błędy wykładni prawa, ale o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny (wyrok NSA z 9 lutego 2007 r., sygn. akt II FSK 218/06, publ.: Lex nr 307507).

Naruszenie prawa, uznawane za rażące, może dotyczyć przepisów prawa materialnego, przepisów o charakterze ustrojowym, jak również przepisów postępowania. Jakkolwiek podstawą stwierdzenia nieważności decyzji może być rażące naruszenie każdego przepisu prawa, w tym również przepisu postępowania, to wada wskazująca na nieważność musi jednak tkwić w samej decyzji, a to znaczy, iż z reguły jest następstwem rażącego naruszenia prawa materialnego.

W judykaturze zwraca się jednak uwagę, że nie będzie uzasadniać stwierdzenia nieważności naruszenie przepisów postępowania, nawet o charakterze rażącym, jeżeli sama treść decyzji odpowiada prawu. Dla stwierdzenia nieważności rozstrzygnięcia naruszenie prawa musi być kwalifikowane do stopnia rażącego - powstającego wówczas, gdy czynności prowadzące do załatwienia sprawy lub samo jej załatwienie nie są realizowane w odniesieniu do stanu prawnego sprawy i jego elementów, ale tak, jak gdyby do ich przeciwieństwa, poprzez zanegowanie w całości lub w części treści przepisów regulujących stan prawny sprawy. Aby można było mówić o nieważności spowodowanej rażącym naruszeniem prawa, pomiędzy określonym przepisem prawa a podjętym w decyzji rozstrzygnięciem musi zachodzić oczywista sprzeczność, powodująca, że akt taki - pomimo jego ostateczności - nie może pozostawać w obrocie prawnym (por. wyrok NSA z 27 maja 2015 r., II FSK 1459/13, publ.: LEX nr 1774176 i powołane tam orzecznictwo).

W orzecznictwie sądów administracyjnych ponadto przyjmuje się, że "rażący" to dający się łatwo stwierdzić, wyraźny, oczywisty, niewątpliwy, bezsporny, bardzo duży (np. wyrok NSA z 5 sierpnia 2015 r., II FSK 1863/13, publ.: LEX nr 1783634). O rażącym naruszeniu prawa można mówić tylko w wypadku oczywistego naruszenia prawa, dającego się ustalić na podstawie prostego zestawienia treści konkretnej normy prawnej z treścią orzeczenia zapadłego w sprawie (wyrok NSA z 5 marca 2015 r., II FSK 252/13, LEX nr 1666148).

Z kolei wada decyzji określona w art. 156 § 1 pkt 7 k.p.a. zachodzi wtedy, gdy inny przepis prawa materialnego przewiduje, że określona wadliwość powoduje jej nieważność. Konstrukcja nieważności decyzji administracyjnej z mocy samego prawa może być zastosowana jedynie wtedy, gdy ustawodawca taki wyjątek od obowiązywania domniemania prawidłowości decyzji wyraźnie ustanowi w przepisie prawnym. Stwierdzenie nieważności decyzji w tym trybie następuje na skutek wady, którą decyzja zawiera od chwili jej wydania, a która tkwi w elementach ww. decyzji. Nie będzie natomiast chodziło o wady związane z wykonaniem decyzji lub o skutki nią spowodowane. Stwierdzenie nieważności decyzji w tym trybie uzależnione jest ponadto od istnienia przepisów odrębnych, które wskazują taki obowiązek tzw. klauzule nieważności decyzji administracyjnych (zob. wyrok NSA z 7 lipca 1983 r., sygn. akt: II SA 581/83).

W tym miejscu sąd od razu wyjaśni, że skarżąca oprócz powołania ww. przepisu w żaden sposób nie uzasadniła na czym miałaby polegać w kontekście treści tego przepisu wada decyzji Ministra Gospodarki. Sąd również badając sprawę z urzędu nie stwierdził, aby można było skutecznie podnieść ten zarzut wobec decyzji Ministra Gospodarki z 4 października 2000 r. Trzeba bowiem stwierdzić, że przepisy normujące zasady i tryb wprowadzania ostatecznych środków ochronnych nie zawierają klauzul nieważności decyzji - w związku z czym - w rozpatrywanej sprawie nie zachodzą przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzji Ministra Gospodarki z (...) 2000 r. na podstawie art. 156 § 1 pkt 7 k.p.a.

Przechodząc natomiast do rozważań dotyczących stwierdzenia nieważności decyzji na mocy art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., to należy przyznać rację organowi, który stwierdził, że w sprawie nie zaistniała pozytywna przesłanka stwierdzenia nieważności wymieniona w tym przepisie, tj. wydanie decyzji bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. Wbrew twierdzeniu strony, zastosowanie wskazanych w decyzji Ministra Gospodarki z (...) 2000 r. przepisów do ustalonego w sprawie stanu faktycznego nie nasuwają wątpliwości, że były one prawidłowe.

Należy podzielić stanowisko organu podatkowego, że odmienna wykładnia przez stronę zastosowanych w sprawie przepisów prawnych nie może prowadzić do stwierdzenia nieważności decyzji.

W pierwszej kolejności należy wprost wskazać, że Minister Gospodarki swoje rozstrzygnięcie oparł na istniejącej i prawidłowo powołanej podstawie prawnej, określonej w art. 23 ust. 1 i art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy ochronnej.

W myśl art. 23 ust. 1 ustawy ochronnej jeżeli w toku postępowania ochronnego Minister Gospodarki stwierdzi, że przywóz towaru na polski obszar celny jest nadmierny, to wobec przywozu takiego towaru, w drodze decyzji, ustanowi ostateczny środek ochronny. Natomiast art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy ochronnej wskazuje, że ostateczny środek ochronny polega w szczególności na ustanowieniu opłaty celnej dodatkowej. Przywołane przepisy ww. ustawy weszły w życie w dniu 1 stycznia 1998 r. i obowiązywały do dnia 12 czerwca 2001 r., czyli obowiązywały w momencie wydania przez Ministra Gospodarki decyzji z 4 października 2000 r.

W sprawie niewątpliwie, to Minister Gospodarki był uprawniony do zastosowania tego rodzaju środka ochronnego. Co więcej organ ten powyżej cytowane przepisy zastosował prawidłowo, gdyż Minister Gospodarki, po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego ustalił, że istnieje nadmierny przywóz na polski obszar celny wskazanych żelazek i zastosował wymieniony w ustawie środek ochronny w postaci opłaty celnej dodatkowej. W decyzji wyjaśniono, że dodatkowa opłata celna stanowi różnicę pomiędzy ceną referencyjną towaru, objętego decyzją, a jego wartością celną. Cena referencyjna ustalona została na poziomie pozwalającym na zlikwidowanie szkody, tj. odpowiadającym cenie przemysłu krajowego zapewniającej mu opłacalność produkcji. Tym samym działaniu Ministra w żaden sposób nie można zarzucić działania bez podstawy prawnej.

Zupełnie niezasadny jest zarzut spółki wskazujący, że w treści decyzji brak jest dowodów, że spółka D. posiadała produkcję co najmniej 25% ogółu wszystkich produkowanych w tamtym czasie żelazek w Polsce, a także, że nie wskazano jakie były ówcześnie statystyki odnośnie ilości producentów i ilości produkowanych żelazek w Polsce. Niezasadność powyższego zarzutu polega przede wszystkim na tym, że strona nie zwraca uwagi, na treść art. 23 ust. 3 ustawy ochronnej, który wskazuje na obowiązkowe elementy decyzji. Elementami tymi są: 1) kod taryfy celnej i nazwę towaru podlegającego ostatecznemu środkowi ochronnemu, 2) rodzaj ustanowionego środka ochronnego, 3) okres stosowania środka ochronnego, 4) sposób, warunki i zakres stosowania ustanowionego środka ochronnego. Wszystkie te elementy decyzja z 4 października 2000 r. zawiera. Natomiast decyzja Ministra Gospodarki, nie musiała zawierać powołanych we wniosku elementów. Tym samym nie można w ogóle mówić o naruszeniu przepisu dotyczącego braków elementów decyzji. W tym miejscu trzeba wskazać, że dane, o których mowa we wniosku o stwierdzenie nieważności zostały wskazane w uzasadnieniu postanowienia Ministra Gospodarki z 16 lutego 2000 r., o wszczęciu postępowania w sprawie postępowania ochronnego przed nadmiernym przywozem na polski obszar celny elektrycznych żelazek do prasowania pochodzących z C. (MP, nr 7 poz. 169).

Co więcej mimo, że decyzja tych elementów nie zawiera to przeprowadzone postępowanie wykazało, że Minister Gospodarki miał obowiązek wszcząć postępowanie na wniosek D. sp. z o.o., gdyż podmiot ten był producentem krajowym, którego łączna produkcja stanowiła co najmniej 25% produkcji krajowej towaru podobnego lub bezpośrednio konkurencyjnego (art. 11 ust. 1 pkt 1 ustawy ochronnej). Minister Gospodarki oparł swoje rozstrzygnięcie w szczególności na danych pochodzących od samej spółki z listopada 1999 r. We wniosku bowiem spółka określiła swój udział w produkcji krajowej następująco: w 1996 r.- 84,4%, w 1997 r.- 86,9%. w 1998 r.- 61,9%. Producent ten był jedynym producentem żelazek elektrycznych w Polsce (patrz pismo: Polskiej Izby AGD z (...) 2000 r.), gdyż inne przedsiębiorstwa jedynie importowały produkt objęty postępowaniem, a następnie oferowały go w sklepach jako produkt polski, po uprzednim nadaniu produktowi atestów i nazwy handlowej. W trakcie prowadzonego postępowania wyjaśniającego organ także zgromadził dane statystyczne pochodzące z GUS, z których wynikało, że w Polsce w roku 1998 funkcjonowało 4 producentów - a łączna produkcja wynosiła 160.926 szt. (danych szczegółowych nie uzyskano ze względu na treść art. 10 w zw. z art. 38 ustawy z dnia 29 czerwca 1995 r. o statystyce publicznej (Dz. U. Nr 88, poz. 439, z późn. zm.). Słusznie w decyzji wyjaśniono, że dla oceny spełnienia przez D. kryteriów określonych w art. 11 ust. 1 ustawy ochronnej porównano dane zawarte w piśmie wnioskodawcy z (...) 2000 r. (tabela nr 3) z danymi ogólnymi na temat produkcji krajowej udostępnionymi przez GUS. Wynikało z nich, że D. sp. z o.o. spełniał wskazane kryteria. Tym samym brak jest obecnie możliwości kwestionowania powyższego na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., gdyż organ przeprowadził stosowne postępowanie w tym zakresie i w jego wyniku był uprawniony do uznania, że D.sp. z o.o. jest podmiotem uprawnionym do wnioskowania o wszczęcie przedmiotowego postępowania. Podkreślenia wymaga, że ustalenia dokonane w decyzji Ministra Gospodarki były ustaleniami opartymi na zebranym materiale dowodowym, a nie ustaleniami dowolnymi. Natomiast, to czy przeprowadzone postępowanie odzwierciedlało rzeczywisty stan faktyczny, to te okoliczności obecnie wymykają się z możliwości kontroli tej decyzji w oparciu o art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Do takiego kwestionowania decyzji, w wypadku przedstawienia odmiennych danych (np. analiza działalności D. - załączona przy piśmie z (...) 2009 r.), służyły inne przepisy w tym m.in. art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Jednakże jak wynika z akt sprawy, skarżąca, ani też strony postępowania zakończonego decyzją z (...) 2000 r. nie występowały w tym trybie, o wznowienie postępowania. Sąd przypomina, o czym zdaje się zapominać skarżąca, że tryb stwierdzenia nieważności nie służy do weryfikacji merytorycznej decyzji. Do tego służy tryb zwyczajny. W postępowaniu w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji nie prowadzi się żadnego postępowania wyjaśniającego, gdyż decyzja w przedmiocie stwierdzenia nieważności jest swego rodzaju decyzją o decyzji. A więc w tej decyzji analizuje się akta sprawy będące podstawą wydania pierwotnej decyzji i orzeka się czy materiał dowodowy zgromadzony w tych aktach dawał podstawę do przyjęcia określonych ustaleń. Jeżeli dawał to brak jest jakiejkolwiek możliwości stwierdzenia nieważności decyzji. Jeżeli natomiast nie dawał, to wymaga rozważenia, czy wady te są wadami rażącymi, czy też zwyczajnym naruszeniem przepisów prawa. Jeżeli wady te nie stanowią wad rażących, a więc widocznych na tzw. "pierwszy rzut oka", to również brak jest możliwości wyeliminowania decyzji z obrotu prawnego. W sprawie sąd w żaden sposób nie stwierdził w przeprowadzonym postępowaniu wad rażących dających podstawę do stwierdzenia nieważności. Organ bowiem dokonał stosownych ustaleń i był uprawniony na ich podstawie do przyjęcia określonej okoliczności za prawidłowo ustaloną. Dlatego też słusznie uznano zarzuty strony w tym zakresie za zupełnie niezasadne. Strona bowiem wymagała od organu przeprowadzenia ponownie postępowania wyjaśniającego, co w kontekście tego przepisu jest zupełnie niezasadne.

Zupełnie pozbawiony zasadności jest zarzut skarżącej wskazujący, że Minister Gospodarki nie uwzględnił stanowiska MPM Produkt dotyczącego legitymacji D. (pismo (...) 2000 r.). Minister Gospodarki uwzględnił to pismo, tylko nie dał mu wiary, gdyż oprócz twierdzeń, nie zawierało ono żadnych danych, które mogłyby podważyć dokonane ustalenia. Tym samym obecnie brak jest jakichkolwiek powodów do uznania, że powyższe może być podstawą do stwierdzenia nieważności decyzji.

Wbrew twierdzeniom skarżącej, także związek przyczynowo - skutkowy między wzrostem importu żelazek z C., a szkodą powstałą na skutek spadku produkcji żelazek wytwarzanych przez D. sp. z o.o. znajduje wyczerpujące przełożenie w uzasadnieniu skarżonej decyzji i ocena tego związku nie uchybia zasadzie swobodnej oceny materiału dowodowego. Tym samym także brak jest uzasadnienia aby mówić, że w tym zakresie rażąco naruszono przepisy prawa.

Minister Gospodarki także wyjaśnił w swoje decyzji, jak wyglądał import do Polski żelazek z C. w latach 1995-1998, który w sposób jednoznaczny potwierdził tendencję rosnącego importu. Nie przytaczając tych danych ponownie należy uznać, że dokonane ustalenia były prawidłowe i w żaden sposób nie mogły zostać ocenione jako dokonane z rażącym naruszeniem prawa. Powyższe ustalenia dały uzasadnioną podstawę do przyjęcia przez Ministra Gospodarki, że spadek sprzedaży krajowej spowodowany był w sposób bezpośredni przez nadmierny (w rozumieniu art. 3 ustawy ochronnej) import żelazek elektrycznych, po niskich cenach z C. W ten sposób powstała poważna szkody dla przemysłu krajowego. W powyższym kontekście słusznie organ zastosował środek ochronny w postaci opłaty celnej dodatkowej stanowiącej różnicę pomiędzy ceną referencyjną towaru, objętego decyzją, a jego wartością celną. Cena referencyjna ustalona została na poziomie pozwalającym na zlikwidowanie szkody, tj. odpowiadającym cenie przemysłu krajowego zapewniającej mu opłacalność produkcji. W decyzji Ministra Gospodarki z (...) 2000 r. wyjaśniono przy tym, że zastosowanie środka ochronnego w postaci dodatkowej opłaty celnej ad valorem lub kontyngentu nie zlikwidowałoby przywozu przedmiotowych żelazek po cenach rażąco niskich (0,65 USD/szt.) i jednocześnie naruszających zasady kodeksu wartości celnej WTO. Ponadto przewidziano, że środek ochronny będzie liberalizowany, a liberalizacja polegać będzie na corocznej 5% obniżce ceny referencyjnej.

Wszystkie powołane we wniosku o stwierdzenie nieważności okoliczności okazały się niezasadne i dlatego też wydane przez organy orzeczenia w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności są prawidłowe.

Odnosząc się do zarzutów skargi należy uznać je za bezzasadne.

Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 10 § 1 w zw. z art. 81 i art. 8 k.p.a. poprzez uznanie, że podniesione przez stronę uchybienia dotyczące procedowania organu I instancji nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (organ nie poinformował strony o możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego). Sąd wskazuje, że organ I instancji nie poinformował strony, o zakończeniu postępowania i możliwości wypowiedzenia się w sprawie zgromadzonego materiału dowodowego, jednakże naruszenie to nie miało żadnego znaczenia dla merytorycznego rozpoznania sprawy, a tym bardzie istotnego znaczenia. Po pierwsze skarżąca zupełnie nie zwraca uwagi, o czym już była mowa wyżej, że w postępowaniu o stwierdzenie nieważności nie prowadzi się żadnego postępowania dowodowego i orzeka się na podstawie materiału już zebranego. Tym samym organ nie mógł gromadzić nowych dowodów na potwierdzenie stanowiska, które zapadło już wcześniej i orzekał na podstawie materiału dowodowego znanego skarżącej i również przez nią dostarczonego (w dniu 16 września 2010 r. pełnomocnik strony zapoznał się z aktami sprawy - karta 127 akt adm., tom II). Dlatego też uchybienie to w żaden sposób nie miało wpływu na wynik sprawy. Po wtóre zgodnie z uchwałą 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25 kwietnia 2005 r., FPS 6/04: 1. niezastosowanie w danej sprawie trybu określonego w art. 200 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa nie jest wystarczającą przesłanką do uznania, że jest podstawa wznowienia postępowania wymieniona w art. 240 § 1 pkt 4 tej ustawy; 2. naruszenie przez organ odwoławczy art. 200 § 1 Ordynacji podatkowej jest naruszeniem przepisów postępowania, które może doprowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., jeżeli wspomniane naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Uchwała ta zapadł na gruncie Ordynacji podatkowej, jednakże tezy z tej uchwały są aktualne do postępowań prowadzonych w oparciu o k.p.a. Innymi słowy zarzut skarżącej będzie zasadny tylko wtedy gdy strona rzeczywiście wykaże, że uchybienie organu w tym zakresie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Strona tego w żaden sposób nie wykazała, gdyż jedynie w sposób hipotetyczny wskazała, że mogła przedstawić dodatkowe argumenty, czy też złożyć dalsze wnioski dowodowe. Odnośnie tej ostatniej kwestii sąd już wyjaśnił, że w postępowaniu o stwierdzenie nieważności nie prowadzi się postępowania dowodowego. Tym samym skarżąca w żaden sposób nie wykazała, że uchybienie to miało jakikolwiek wpływ na wynik sprawy. Na zakończenie tego wątku należy także wskazać, że mimo, iż organ I instancji nie poinformował strony w trybie art. 10 k.p.a., to strona nie była pozbawiona obrony swoich praw i mogła składać określone pisma, z czego też korzystała. Organ także o przysługujących stronom uprawnieniach poinformował w postanowieniu z 23 listopada 2010 r., a także co równie istotne, takiego błędu, jaki popełnił Minister Rozwoju nie popełnił Minister Rozwoju i Finansów, gdyż pismem (...) 2016 r. poinformował strony o przysługujących im uprawnieniu. Tym samym skarżąca mogła przedstawić swoje stanowisko w postępowaniu odwoławczym (zainicjowanym wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy), z czego nie skorzystała. Dlatego też powyższe zarzuty są zupełnie niezasadne i mają charakter zarzutów teoretycznych niewpływających na wynik sprawy.

W ocenie sądu przeprowadzone postępowanie administracyjne, jest prawidłowe. Organy w toku postępowania działały na podstawie i w granicach obowiązującego prawa. Przy załatwianiu sprawy strony kierowały się zasadami określonymi w k.p.a.

Skarżąca w skardze po raz pierwszy artykułuje zarzut niezgodności ustawy ochronnej z Konstytucją RP. Zgodnie przepisami Konstytucji RP powołanymi w skardze, tj. art. 31 ust. 3 Konstytucji RP ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej albo wolności i praw innych osób. Natomiast art. 87 Konstytucji wskazuje na źródła prawa. Z kolei art. 217 Konstytucji RR wskazuje, że nakładanie podatków, innych danin publicznych, określanie podmiotów, przedmiotów opodatkowania i stawek podatkowych, a także zasad przyznawania ulg i umorzeń oraz kategorii podmiotów zwolnionych od podatków następuje w drodze ustawy.

Skarżąca zarzuca naruszenie art. 23 ust. 1 w zw. z art. 9 ust. 1 pkt 1 i art. 7 ustawy o ochronie w zw. ze wskazanymi wyżej przepisami Konstytucji RP, co zdaniem spółki doprowadziło do naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Konsekwencją naruszenia było utrzymanie w mocy decyzji uchwalonej na podstawie przepisów prawnych niespełniających wymogów prawidłowej podstawy prawnej dla działania organów administracji publicznej. W opinii strony przepisy prawne stanowiące podstawę do jej wydania miały charakter blankietowy, a nadto nie określały wymiaru stawki cła ochronnego.

Odpowiadając na powyższe zarzuty należy uznać je za niezasadne. Sąd bowiem powyżej wskazał, na konkretną podstawę prawną decyzji obecnie będącej przedmiotem postępowania o stwierdzenie nieważności. A więc zarzut skarżącej wskazujący na niewłaściwą wykładnię polegającą na przyjęciu, że decyzja Ministra Gospodarki z (...) 2000 r. została wydana na podstawie przepisu ustawowego i w granicach upoważnienia ustawowego jest niezasadny. Sąd pomija i nie będzie szczegółowo tego uzasadniał, odsyłając w tym zakresie do bogatego orzecznictwa sądowoadministracyjnego, że błąd w postaci wykładni przepisów nie może być traktowany jako rażąco naruszający prawo, w wypadku gdy wykładnia przepisów w sposób jednoznaczny wskazuje na określoną normę prawną. Co więcej w wypadku, gdy na gruncie określonego przepisu istnieją dwie równorzędne wykładnie tego przepisu, to w żaden sposób powyższe nie będzie podpadało pod rażące naruszenia prawa. Rozbieżności bowiem w zakresie wykładni wykluczają możliwość uznania aktu za rażąco naruszający prawo, z uwagi na brak oczywistości takiego naruszenia. NSA w wyroku z 16 października 2008 r. sygn. akt I FSK 1237/07 (LEX nr 499806) zasadnie stwierdził, że o rażącym naruszeniu prawa nie może być mowy w przypadku, gdy organ stosujący prawo podczas wykładni dokonuje wyboru jednej interpretacji spośród tych reprezentowanych w orzecznictwie i doktrynie.

Pomijając powyższe sąd wskazuje, że ustawa ochronna wyraźnie wskazuje rodzaj aktu (decyzja) oraz organ obowiązany do jego wydania w przypadku, jeżeli w toku postępowania ochronnego Minister Gospodarki stwierdzi, że przywóz towaru na polski obszar celny jest nadmierny. Art. 23 ust. 3 i 4 tej ustawy wskazuje elementy, które powinna zawierać decyzja.

W ustawie ochronnej w art. 1 ust. 1 wskazano, że ustawa określa środki ochronne przed nadmiernym przywozem towarów na polski obszar celny, a także zasady i tryb postępowania w sprawie stosowania tych środków. Z kolei w art. 7 ustawy ochronnej wyjaśniono, że środek ochronny ustanawia się na czas określony w wysokości oraz formie niezbędnej dla naprawienia szkody wyrządzonej przemysłowi krajowemu. Tym samym wysokość i forma muszą być każdorazowo badane przez właściwy organ i nie można tych dwóch elementów uregulować kazuistycznie w ustawie. To dopiero przeprowadzone postępowanie wyjaśniające da odpowiedź, jaka winna być forma środka ochronnego i jaka wysokość, aby przywrócić zasady uczciwej konkurencji pomiędzy działającymi na warunkach rynkowych przedsiębiorstwami (producentami krajowymi i importerami produktów z krajów trzecich w których np. stosowano niedopuszczalną pomoc publiczną). A więc w każdej sprawie tego typu, jak i przedmiotowej Minister Gospodarki musiał kierować się treścią art. 7 ustawy ochronnej i określić wysokość opłaty celnej dodatkowej, na poziomie pozwalającym na zlikwidowanie szkody, co jak w sprawie się ostatecznie okazało było i tak zdaje się wysokością niezadowalającą, gdyż wnioskodawca D. sp. z o.o. już przestał istnieć na rynku (wykreślono podmiot z KRS w 2007 r.). Wbrew twierdzeniom skarżącej, to że w ustawie nie określono wysokości środka ochronnego nie stanowi o naruszeniu wskazanych powyżej przepisów Konstytucji RP. Środek ochronny bowiem nie jest dowolny, gdyż wskazany został w ustawie, a jego wysokość, co jest zrozumiałe w kontekście każdej indywidualnej sprawy, wynikać ma z ustaleń poczynionych w wyniku przeprowadzonego postępowania ochronnego. A więc w żaden sposób nie można uznać, że postępowanie ochronne jest postępowaniem dowolnie prowadzonym, gdyż postępowanie to zostało oparte na zasadach wynikających z ustawy.

Co więcej sąd wskazuje, że wyżej ustalone zasady zostały także recypowane do nowej ustawy z dnia 11 kwietnia 2001 r. o ochronie przed nadmiernym przywozem towarów na polski obszar celny (Dz. U. , Nr 43, poz. 477 z późn. zm.), która uchyliła ustawę ochronną i ją zastąpiła. W art. 7 tej ustawy powyższy problem rozstrzygnięto w podobny jak w ustawie ochronnej sposób i również wskazano, że cyt. "środek ochronny ustanawia się jedynie na czas określony oraz w wysokości i formie niezbędnej dla naprawienia szkody wyrządzonej przemysłowi krajowemu lub zapobieżenia powstaniu szkody oraz dla ułatwienia zmian dostosowujących ten przemysł do warunków konkurencji".

Ponadto należy także zauważyć, że powyższy sposób działania Ministra Gospodarki, również w zakresie ustalania wysokości opłaty celnej dodatkowej nie budziły wątpliwości sądów administracyjnych w kwestii konstytucyjności konstrukcji przyjętych rozwiązań. Sądy administracyjne, mimo obowiązku wynikającego z art. 134 § 1 p.p.a.s. - który stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - nigdy nie miały wątpliwości konstytucyjnych, jakie obecnie wyraża skarżąca. Dla przykładu w wyroku WSA w Warszawie z 9 lutego 2005 r., V SA/Wa 382/04 (wyrok NSA z 15 listopada 2006 r., I GSK 2557/05) rozstrzygając sprawę w przedmiocie nałożenia przez Ministra Gospodarki opłaty celnej dodatkowej (od obuwia) nie wyraził - choć mógł, gdyby miał określone wątpliwości - oceny związanej z niekonstytucyjnością przyjętych rozwiązań. Na marginesie sąd także wyjaśnia, że do tego typu postępowań nie ma żadnego zastosowania art. 87 Konstytucji RP stanowiący o źródłach prawa, gdyż w uchwale 7 sędziów NSA z 4 grudnia 2000 r., FPS 12/00 (ONSA 2001/2/57, OSP 2001/11/156, Prok.i Pr.-wkł. 2001/3/46, Pr.Gosp. 2001/3/20) jednoznacznie wskazano, że decyzja Ministra Gospodarki jest aktem administracyjnym (a nie aktem normatywnym), od którego, po wyczerpaniu środków zaskarżenia, przysługuje skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego (porównaj także wyrok Sądu Najwyższego z 6 czerwca 2002 r., RN 84/01).

Podkreślenia także wymaga, że całe postępowanie regulowane było Rozdziałem 3 ustawy ochronnej, w którym wskazano określone zasady dotyczące prowadzenia postępowania ochronnego i w ocenie sądu zasad tych Minister Gospodarki nie przekroczył w sposób dający podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji. Tym samym sąd zgadza się z Ministrem, który w odpowiedzi na skargę stwierdził, że przepisy stanowiące podstawę do wydania decyzji nie są przepisami blankietowymi. Ustawa bowiem w sposób precyzyjny wskazuje zasady nakładania środków ochronnych. Decyzje te są kierowane do określonej grupy podmiotów, tj. krajowych przedsiębiorców produkujących dany produkt oraz przedsiębiorców importujących ten produkt. Istotą zaś postępowania ochronnego oraz nałożenia środka ochronnego jest wyrównanie wyrządzonej szkody przemysłowi krajowemu. Jest to element istotny, bez którego nie byłoby postępowania i środka ochronnego.

W tym kontekście brak jest podstaw do twierdzenia naruszenia przepisów prawa materialnego, jak również wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa.

Sąd mając na uwadze zarzuty skargi oraz działając z urzędu na mocy art. 134 p.p.s.a. nie znalazł żadnych podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji, gdyż organy w sposób prawidłowy ustaliły stan faktyczny i zastosowały przepisy.

Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę, jako niezasadną.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.