Orzeczenia sądów
Opublikowano: OSNwSK 2010/1/2375

Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 25 listopada 2010 r.
V KZ 68/10

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia D. Rysińska.

Sentencja

Sąd Najwyższy w sprawie K. W. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 25 listopada 2010 r. zażalenia skazanego na zarządzenie Przewodniczącego II Wydziału Karnego Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 20 października 2010 r. odmawiające przyjęcia wniosku o wznowienie postępowania w sprawie IV Ka 267/09 Sądu Okręgowego w J. G. postanawia: utrzymać w mocy zaskarżone zarządzenie.

Uzasadnienie faktyczne

Upoważniony sędzia odmówił przyjęcia wniosku K. W. o wznowienie postępowania we wskazanej wyżej sprawie, stwierdzając brak formalny tego wniosku, polegający na jego niesporządzeniu i niepodpisaniu przez adwokata. W zarządzeniu stwierdzono przy tym, że ustanowiony w postępowaniu wznowieniowym obrońca z urzędu złożył do akt opinię o braku podstaw prawnych do sporządzenia takiego wniosku, a sposób załatwienia przez niego sprawy nie daje podstaw do stwierdzenia zaniedbań w czynnościach adwokata lub jego nierzetelności.

W zażaleniu złożonym na przytaczane zarządzenie skazany K. W. domaga się zbadania akt sprawy przez Sąd Najwyższy w celu stwierdzenia niezasadności opinii adwokata o braku podstaw do złożenia wniosku o wznowienie postępowania, nadto wyznaczenia innego obrońcy z urzędu w celu sporządzenia wniosku. Postulat ten uzasadnia zaniedbaniem dotychczasowego obrońcy w zapoznaniu się z aktami sprawy oraz z innymi okolicznościami wskazywanymi we własnym wniosku skazanego.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Zażalenie jako bezzasadne nie może być uwzględnione.

Zgodnie z treścią art. 84 § 3 k.p.k., obrońca wyznaczony z urzędu w postępowaniu o wznowienie ma uprawnienie zarówno do sporządzenia wniosku wszczynającego postępowanie w tym przedmiocie, jak i do wyrażenia stanowiska, że nie stwierdził podstaw do wniesienia takiego wniosku. Treść przywołanego unormowania, w zestawieniu z art. 545 § 2 k.p.k., podyktowana jest założeniem, że wiedza fachowa i zawodowe umiejętności adwokata (radcy prawnego) - którymi nie dysponuje pomiot nieprofesjonalny - gwarantują, z jednej strony, występowanie z tym nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia w sytuacjach rzeczywiście uzasadnionych uregulowanymi ściśle przesłankami prawnymi, jak też faktycznymi, z drugiej zaś, zapewnienie stronie, która nie jest w stanie ponieść kosztów ustanowienia adwokata, skutecznej pomocy prawnej.

W nawiązaniu do tego ostatniego wypada zauważyć, że sam fakt negatywnego zaopiniowania przez obrońcę podstaw prawnych do wystąpienia z wnioskiem o wznowienie nie oznacza, że pomocy tej nie udzielono w sposób efektywny. Nie oznacza też żadną miarą i tego, że sąd jest obowiązany - a wręcz nawet uprawniony - do merytorycznego zweryfikowania takiego stanowiska obrońcy. Do kompetencji sądu należy bowiem rozstrzygnięcie wniosku, który został skutecznie wniesiony, nie zaś zastąpienie adwokata w wykonaniu, spoczywającego na nim z mocy ustawy, zadania polegającego na ewentualnym sporządzeniu takiego wniosku. Rola sądu w omawianym stadium sprowadza się więc wyłącznie do skontrolowania, czy udzielona z urzędu pomoc prawna nosi cechę pomocy udzielonej w sposób rzeczywisty, a więc z zachowaniem niezbędnej staranności.

W powyższym świetle postulat skarżącego, by Sąd Najwyższy "sam zbadał akta sprawy i stwierdził niezasadność opinii adwokackiej (...)" jawi się więc jako zupełnie nieuprawniony. Wbrew też argumentom zażalenia, kwestia skuteczności udzielonej pomocy prawnej była przedmiotem kontroli, poprzedzającej wydanie zaskarżonego zarządzenia i brak jest podstaw do podważenia jej wyniku. Wystarczy tylko wskazać, że obrońca, którego znajomość sprawy skarżący obecnie kwestionuje, został wyznaczony z urzędu zgodnie z imiennym wskazaniem skazanego, który podnosił, że właśnie ten adwokat najlepiej zna sprawę, gdyż bronił go w prawomocnie zakończonym postępowaniu. Nie można też pominąć udokumentowanego w aktach sprawy faktu (ponownego) zapoznania się z nimi przez obrońcę w dniu 1 czerwca 2010 r. (k. 41), a wreszcie i tego, że pisemna informacja o braku podstaw prawnych do wystąpienia z wnioskiem o wznowienie postępowania została wyrażona w formie obszernej, skonkretyzowanej opinii prawnej. Niezadowolenie skazanego z działania obrońcy z tego tylko powodu, że nie podziela jego stanowiska w kwestii wystąpienia z wnioskiem, nie uzasadnia ubiegania się o wyznaczenie innego obrońcy z urzędu.

Z tych wszystkich względów, nie znajdując podstaw do podważenia zaskarżonego rozstrzygnięcia, Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.