Orzeczenia sądów
Opublikowano: OSNwSK 2010/1/1241

Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 15 czerwca 2010 r.
V KZ 23/10

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia D. Świecki.

Sentencja

Sąd Najwyższy w sprawie K. P., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 15 czerwca 2010 r. na skutek zażalenia skazanej na zarządzenie przewodniczącej Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w P. z dnia 7 kwietnia 2010 r. w przedmiocie odmowy przyjęcia wniosku o sporządzenie na piśmie i doręczenie uzasadnienia wyroku

postanowił:

utrzymać w mocy zaskarżone zarządzenie.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym zarządzeniem odmówiono przyjęcia wniosku skazanej o sporządzenie na piśmie i doręczenie uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w P. z dnia 26 marca 2010 r. z uwagi na wniesienie po terminie. Na to zarządzenie zażalenie złożyła skazana, w którym domagała się jego uwzględnienia i uchylenia zaskarżonego zarządzenia.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Zażalenie nie jest zasadne, albowiem prawidłowo odmówiono przyjęcia wniosku skazanej. Wniosek ten skazana złożyła w dniu 3 kwietnia 2010 r. (data stempla pocztowego), Sąd Okręgowy w P. zaś wydał wyrok w dniu 26 marca 2010 r., w którym apelację oskarżonej uznał za oczywiście bezzasadną. Skazana w zażaleniu podniosła, że w rzeczywistości nie uchybiła terminowi, gdyż zażalenie nadała w Urzędzie Pocztowym w C. w dniu 2 kwietnia 2010 r., a więc ostatniego dnia przed upływem terminu. Jednakże data stempla pocztowego umieszczona na kopercie listu poleconego oraz na potwierdzeniu jego nadania wskazuje na dzień 3 kwietnia 2010 r. Jednocześnie, poza twierdzeniem skarżącej, brak jest okoliczności, które chociażby uprawdopodabniały, że datownik na stemplu pocztowym błędnie wskazywał datę złożenia na poczcie korespondencji. Dlatego też wniosek skazanej złożony w dniu 3 kwietnia 2010 r., a więc po upływie 7-dniowego zawitego terminu do jego wniesienia, liczonego od daty ogłoszenia wyroku (art. 457 § 2 i art. 524 § 1 zd. 2 k.p.k.), nie mógł zostać uznany za skuteczny. Zasadnie więc wydano zarządzenie o odmowie jego przyjęcia.

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżone zarządzenie.