Orzeczenia sądów
Opublikowano: OSNwSK 2010/1/1076

Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 20 maja 2010 r.
V KZ 18/10

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia T. Grzegorczyk.

Sentencja

Sąd Najwyższy w sprawie W. F. uniewinnionego od zarzutu popełnienia czynu z art. 212 § 2 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 20 maja 2010 r. zażalenia oskarżycieli prywatnych P. L. i T. L. na zarządzenie Przewodniczącej Wydziału Odwoławczego Sądu Okręgowego w J. G. z dnia 1 marca 2010 r. (sygn. akt VI Ka 500/09), o odmowie przyjęcia wniosku o doręczenie odpisu wyroku tego Sądu z dnia 13 listopada 2009 r. (o sygn. jak wyżej) wraz z uzasadnieniem utrzymuje w mocy zaskarżone zarządzenie.

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem z dnia 13 listopada 2009 r. Sąd Okręgowy w J. G., po rozpoznaniu apelacji pomocnika oskarżycieli prywatnych utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w L. z dnia 6 lipca 2009 r. (II K 161/08) uniewinniający W. F. od zarzutu przestępstwa z art. 212 § 2 k.k., uchylając go odnośnie uniewinnienia drugiego z oskarżonych i przekazując jego sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w J. G. Na początku lutego 2010 r. oskarżyciele prywatni wystąpili do Sądu Okręgowego z pismem domagającym uchylenia wyroku odnośnie do W. F., a pouczeni o tym, że wyrok ten jest prawomocny i wezwani do sprecyzowania, czy chodzi im o doręczenie wyroku Sądu odwoławczego wraz uzasadnieniem, przesłali 23 lutego 2010 r. pismo, w którym żądali ponownego rozpoznania tej sprawy i przekazania jej Sądowi Najwyższemu (k. 177-182). To ostatnie pismo zostało potraktowane jako wskazany wyżej wniosek i zarządzeniem z dnia 1 marca 2010 r. odmówiono jego przyjęcia, wskazując, że złożono go po terminie, a oskarżyciele mieli przy tym w sprawie pełnomocnika. W zażaleniu na tę decyzję procesową skarżący podnoszą, że adwokat odmówił im wniesienia kasacji, a przy tym akt oskarżenia w tej sprawie był wniesiony do niewłaściwego sądu i sąd niższy orzekał w tej spawie zamiast sądu wyższego rzędu.

Uzasadnienie prawne

Rozpoznając to zażalenie, Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Zażalenie nie jest zasadne. Oskarżyciele wiedzieli o treści wyroku Sądu odwoławczego odnośnie do W. F., przyznają też, że ich pełnomocnik odmówił im wniesienia kasacji w tej sprawie. Fakt, że wyrok ten, jako orzeczenie Sądu odwoławczego był uzasadniany z urzędu, nie zwalniał oskarżycieli od wystąpienia, w terminie 7 dni od jego ogłoszenia, o doręczenie im jego uzasadnienia, jeżeli chcieli wystąpić w tej sprawie z kasacją, a przyznają też, że byli obecni na rozprawie odwoławczej i przy ogłaszaniu wyroku Sądu Okręgowego w dniu 13 listopada 2009 r. (k. 3 akt SN i k. 154 akt głównych). Nie podają przy tym żadnych okoliczności, które spowodowały uchybienie terminowi do wystąpienia o doręczenie uzasadnienia wyroku, bo nie jest taką fakt, że adwokat - pełnomocnik odmówił im wystąpienia ze skargą kasacyjną. Nie jest zaś prawdą, że sprawę W. F. rozpoznawał sąd niższego rzędu, gdyż jak zauważył Sąd Okręgowy w swoim wyroku Sąd Rejonowy w L. był jedynie miejscowo, a nie rzeczowo, niewłaściwy do rozpoznania tej sprawy, stąd przekazanie sprawy drugiego z oskarżonych, po uchyleniu wyroku odnośnie do niego, także do sądu rejonowego, tyle, że innego. Taka niewłaściwość nie ma charakteru przesłanki bezwzględnego uchylenia wyroku (art. 439 § 1 k.p.k.) i jest rozważana jedynie jako tzw. względna przyczyna odwoławcza (art. 438 pkt 2 k.p.k.), a więc powoduje jego uchylenie tylko wtedy, gdy zostanie wykazane, że mogło to mieć wpływ na samą treść wyroku, którego jednak Sąd odwoławczy, analizując ten wyrok w odniesieniu do W. F., nie dostrzegł.

W konsekwencji, skoro zażalenie oskarżycieli prywatnych okazało się bezzasadne, a zaskarżone zarządzenie prawidłowe, Sąd Najwyższy utrzymał je w mocy.