Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2690207

Wyrok
Sądu Okręgowego w Lublinie
z dnia 24 lipca 2018 r.
V Ka 659/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SO Piotr Morelowski.

Sędziowie: SO Beata Gorczyńska (spr.), Jacek Janiszek.

Przy udziale Prokuratora Małgorzaty Wrażeń.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Lublinie V Wydział Karny - Odwoławczy po rozpoznaniu dnia 24 lipca 2018 r, w Lublinie sprawy D. S. s. Z. i A. z d. G. urodź. (...) w L. oskarżonego z art. 278 § 1 k.k. w zb. z art. 278 § 5 k.k. w zw. z art. 278 § 1 k.k. w zb. z art. 275 § 1 k.k. wzb. z art. 276 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego Lublin - Zachód w Lublinie z dnia 22 marca 2018 r, sygn. akt IX K 675/16

I. zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;

II. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz Kancelarii Adwokackiej adw. Mariusza Cieślika kwotę 516,60 (pięćset szesnaście 60/100) złotych tytułem wynagrodzenia za obronę wykonaną z urzędu w postępowaniu odwoławczym;

III. zwalnia oskarżonego od kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, a wchodzącymi w ich skład wydatkami obciąża Skarb Państwa.

Uzasadnienie faktyczne

D. S. oskarżony został o to, że:

w dniu 27 czerwca 2015r. w L., dokonał zaboru w celu przywłaszczenia torebki z zawartością telefonu komórkowego marki S. (...), dowodu osobistego, złotego łańcuszka, skórzanego portfela marki C., kart płatniczych banku (...) SA oraz mBanku, okularów do czytania, kosmetyczki z zawartością puderniczki, grzebienia, kosmetyków do makijażu i okularów przeciwsłonecznych, powodując straty w łącznej kwocie 2.500 złotych na szkodę E. D. (1) oraz ukrył dokumenty, którymi nie miał prawa wyłącznie rozporządzać w postaci: prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego wydanego dla pojazdu S. (...) o numerze rejestracyjnym (...) i legitymacji emeryta na nazwisko E. D. (1), przy czym zarzucanego mu czynu dokonał w ciągu 5 lat od odbycia, co najmniej sześciu miesięcy kary pozbawienia wolności, orzeczonej za umyślne przestępstwo podobne;

tj. o czyn z art. 278 § 1 kk w zb. z art. 278 § 5 kk w zw. z art. 278 § 1 kk w zb. z art. 275 § 1 kk w zb. z art. 276 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 64 § 1 kk Wyrokiem z dnia 22 marca 2018 r. zapadłym w sprawie IX K 675/16 Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie oskarżonego D. S. uznał za winnego tego, że:

w dniu 27 czerwca 2015 r. w L., będąc uprzednio skazanym wyrokiem Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie z dnia 6 grudnia 2011 r., wydanym w sprawie IX K 1375/11 za umyślne przestępstwo podobne z art. 13 § 1 kk w zw. z art. 280 § 1 kk i innych, popełnione w warunkach art. 64 § 1 kk, działając w ciągu roku, czterech miesięcy i 21 dni po odbyciu kary trzech lat pozbawienia wolności, przemocą polegającą na odepchnięciu i przewróceniu na ziemię E. D. (1), zabrał w celu przywłaszczenia torebkę z zawartością: dowodu osobistego, telefonu komórkowego marki S. (...), złotego łańcuszka, skórzanego portfela marki C., pieniędzy w kwocie 1.080 złotych, karty płatniczej banku (...) S.A., dwóch kart płatniczych mBanku, okularów do czytania oraz kosmetyczki z zawartością puderniczki, grzebienia, kosmetyków do makijażu i okularów przeciwsłonecznych, powodując straty w łącznej kwocie 2.089 złotych na szkodę E. D. (1), a także usnął dokumenty, którymi nie miał prawa wyłącznie rozporządzać w postaci: dowodu rejestracyjnego wydanego dla pojazdu S. (...) o numerze rejestracyjnym (...) oraz prawa jazdy i legitymacji emeryta na nazwisko E. D. (1), co wyczerpuje dyspozycję art. 280 § 1 kk w zb. z art. 275 § 1 kk w zb. z art. 276 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 64 § 2 kk i za ten czyn, na podstawie art. 280 § 1 lek w zw. 11 § 3 kk w zw. z art. 64 § 2 kk, wymierzył mu karę trzech lat pozbawienia wolności;

na podstawie art. 63 § 1 kk zaliczył oskarżonemu na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zatrzymanie w dniu 14 lipca 2015 r.;

na podstawie art. 46 § 1 kk orzekł wobec oskarżonego D. S. obowiązek naprawienia szkody w pozostałej części poprzez zapłatę na rzecz E. D. (1) kwoty 1.870 (tysiąc osiemset siedemdziesiąt) złotych;

zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adw. Mariusza Cieślika kwotę 2.789,64 (dwa tysiące siedemset osiemdziesiąt dziewięć 64/100) złotych z tytułu obrony oskarżonego sprawowanej z urzędu;

zwolnił oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych, którymi w zakresie wydatków obciążył Skarb Państwa. Powyższy wyrok w całości zaskarżył obrońca oskarżonego, który orzeczeniu temu zarzucił:

I. naruszenie przepisów postępowania tj:

1. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k,p.k. polegające na dokonaniu dowolnej oceny dowodów z zeznań świadków oraz wyjaśnień oskarżonego, jak również braku uwzględnienia okoliczności korzystnych dla oskarżonego ujawnionych w toku rozprawy głównej poprzez:

a) uznanie za niewiarygodne wyjaśnień oskarżonego złożonych w toku rozprawy głównej oraz zeznań świadków P. C. (i), P. P. (i) oraz A. S. (i) z których jednoznacznie wynika, że oskarżony nie był sprawcą zaboru torebki wraz z jej zawartością pokrzywdzonej E. D. (i) w dniu 27 czerwca 2015 r. około godz. 8.00 rano na ul. (...) w L.,

b) uznanie za wiarygodne wewnętrznie sprzecznych i nacechowanych znacznym subiektywizmem zeznań pokrzywdzonej E. D. (1) w zakresie dotyczącym rozpoznania oskarżonego jako sprawcy zaboru torebki podczas gdy:

- z zeznań pokrzywdzonej złożonych na etapie postępowania przygotowawczego jak również sądowego wynikało, że działanie sprawcy zmierzające do zaboru torebki z jej zawartością trwało kilka minut (od 1 do 5), przy czym pokrzywdzona była odwrócona twarzą do napastnika, co z uwagi na szczegółowy opis sprawcy dotyczący również takich detali jak kolor włosów, sposób uczesania, rozmiar i kształt nosa, głębokość osadzania oczu, rozmiar i kształt żuchwy oraz nóg, kształt palców u dłoni, stopień obgryzienia paznokci, kolor legginsów, skarpetek oraz rodzaj i kolor obuwia czyni niemożliwym aby pokrzywdzona nie mogła dostrzec dużego 20 centymetrowego tatuażu na lewej nodze oskarżonego, który co istotne, co również podkreślił Sąd I Instancji jest widoczny patrząc z przodu na nogę oskarżonego,

- z uwagi na czas trwania zajścia polegającego na czynnościach sprawcy zmierzających do zaboru torebki pokrzywdzonej sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego pozostaje uznanie, że pokrzywdzona stojąc przodem do oskarżonego choćby na kilka sekund nie spojrzała na jego nogi, co umożliwiłoby jej dostrzeżenie dużego 20 cm tatuażu znajdującego się na lewej nodze oskarżonego,

- pokrzywdzona składając zeznania w toku postępowania przygotowawczego jednoznacznie twierdziła, że sprawca nie używał w żaden sposób przemocy bezpośrednio względem jej osoby swoje działania koncentrując na szarpaniu za torebkę, natomiast w toku postępowania sądowego zeznała, że została "popchnięta" w ramiona przez oskarżonego, co spowodowało jej upadek, co w ocenie obrońcy pozostaje w oczywistej sprzeczności z zeznaniami złożonymi na etapie postępowania przygotowawczego i świadczy o determinacji pokrzywdzonej zmierzającej do wymierzenia przez Sąd możliwie najsurowszej kary oskarżonemu,

c) pominięcie korzystnych dla oskarżonego okoliczności wynikających z zeznań świadka A. S. (2) z których jednoznacznie wynika, że w wypadku gdyby pokrzywdzona w trakcie przesłuchania stwierdziła, że sprawca podczas zaboru torebki używał względem jej osoby przemocy, okoliczność taka zostałaby z pewnością zaprotokołowana, co świadczy o tym, że pokrzywdzona w sposób zamierzony podniosła kwestię przemocy fizycznej ze strony sprawcy na etapie postępowania sądowego, celem pociągnięcia oskarżonego do możliwie surowej odpowiedzialności karnej,

2. art. 174 k.p.k. poprzez faktyczne zastąpienie dowodu z zeznań świadka E. D. (2) treścią notatki urzędowej sporządzonej przez świadka na etapie postępowania przygotowawczego (k. 1 akt niniejszej sprawy) i nieuprawnione przyjęcie, że pokrzywdzona bezpośrednio po zdarzeniu relacjonowała je świadkowi w ten sposób, że wskazała, iż sprawca miał względem jej osoby użyć przemocy fizycznej w postaci odepchnięcia, podczas gdy przesłuchany w toku rozprawy głównej świadek jednoznacznie wskazał, że nie pamięta sprawy, nie kojarzy sytuacji dotyczącej pokrzywdzonej, jak również nie pamięta co bezpośrednio po zdarzeniu miała mu mówić pokrzywdzona, natomiast całą swoją wiedzę na temat zdarzenia w dacie przesłuchania czerpie z okazanej mu przez Sąd notatki urzędowej,

3. art. 5 § 2 k.p.k. poprzez brak powzięcia uzasadnionych wątpliwości co do sprawstwa oskarżonego w zakresie zaboru torebki pokrzywdzonej oraz nie rozstrzygnięcie ich na korzyść oskarżonego pomimo faktu, że jedynym dowodem obciążającym oskarżonego na tej płaszczyźnie są subiektywne i niezasługujące na wiarę zeznania pokrzywdzonej stojące w sprzeczności z wyjaśnieniami oskarżonego, oraz zeznaniami świadków P. P. (1), P. C. (1) oraz A. S. (1),

II. stanowiący konsekwencję naruszenia w/w przepisów postępowania, mający wpływ na treść orzeczenia błąd w ustaleniach faktycznych polegający na wadliwym przyjęciu, że oskarżony dopuścił się przy użyciu przemocy zaboru torebki pokrzywdzonej w dacie objętej zarzutem aktu oskarżenia.

III. rażącą niewspółmierność wymierzonej oskarżonemu kary poprzez wymierzenie kary 3 lat bezwzględnego pozbawienia wolności podczas gdy w ocenie obrońcy nawet przy założeniu, że oskarżony dopuścił się popełnienia przypisanego mu zaskarżonym wyrokiem czynu orzeczona względem jego osoby kara przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności faktycznych niniejszej sprawy w tym zwłaszcza jego właściwości i warunków osobistych powinna zostać orzeczona w dolnej granicy ustawowego zagrożenia.

W konkluzji wniósł o:

- zmianę zaskarżonego wyroku poprzez dokonanie zmiany opisu czynu przypisanego oskarżonemu poprzez wyeliminowanie elementów wskazujących, że wyczerpywał on znamiona występku określonego w art. 280 § 1 k.k. jak również, że został popełniony w warunkach powrotu do przestępstwa określonego w art. 64 § 2 k.k. i przyjęcie, że czyn oskarżonego stanowił występek określony w art. 275 § 1 k.k. w zb. z art. 276 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i wobec powyższego wymierzenie oskarżonemu kary grzywny wedle uznania Sądu, ewentualnie:

- uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I Instancji do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie prawne

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Wniesiona w sprawie apelacja nie jest zasadna, stąd wnioski w niej zawarte nie mogły liczyć na uwzględnienie. Wniesiony środek odwoławczy ma charakter czysto polemiczny. Formułując go skarżący wyraźnie nie chce uwzględnić treści obowiązujących przepisów, całości materiału dowodowego, płynących z niego wniosków, zasad logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego.

W pierwszej kolejności podkreślenia wymaga, iż wbrew wywodom zawartym w apelacji obrońcy oskarżonego, Sąd I instancji w sposób prawidłowy, rzetelny i obiektywny przeprowadził postępowanie dowodowe, dążąc należycie do wyjaśnienia wszystkich zasadniczych okoliczności, istotnych dla rozstrzygnięcia. Nie dopuścił się przy tym takich błędów i uchybień, które powodowałyby konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku lub też uzasadniały przyjęcie, iż oskarżonemu bezpodstawnie, w oparciu o fałszywe pomówienia i niewiarygodne dowody, ewentualnie z naruszeniem jego praw i reguł procesowych, przypisany został czyn, jakiego w rzeczywistości nie popełnił. Sąd Rejonowy rozpoznając tę sprawę nie dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych, jak też mogącej rzutować na treść wyroku obrazy przepisów postępowania, zwłaszcza zaś uchybień wskazanych w zarzutach apelacji. Dokonał pełnej, logicznej, prawidłowej i bezstronnej oceny wyjaśnień oskarżonego oraz zeznań świadków, właściwie ustalił stan faktyczny, a ze zgromadzonych oraz ujawnionych dowodów - trafnie ocenionych w ramach uprawnień wynikających z art. 7 k.p.k. - wyciągnął prawidłowe wnioski. Stanowisko w tej mierze Sąd Rejonowy wyraził w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, które w całości odpowiada wymogom art. 424 k.p.k. Nie budzi również wątpliwości przyjęta przez Sąd Rejonowy kwalifikacja prawna zachowania przypisanego oskarżonemu. Tym samym Sąd Okręgowy, nie dopatrując się też uchybień określonych w art. 439 k.p.k. lub art. 440 k,p.k., nie miał żadnych podstaw do zdyskwalifikowania zaskarżonego wyroku w przedstawionym powyżej zakresie.

Przechodząc już do merytorycznego rozważenia sformułowanych przez obrońcę zarzutów, podkreślenia wymaga w szczególności zupełna bezzasadność zastrzeżeń wskazujących, by w sprawie istniały podstawy do zastosowania przepisu art. 5 § 2 k.p.k. Zarzut taki można podnieść w przypadku niewyjaśnienia - na podstawie dowodów ujawnionych w postępowaniu - okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia, a te znajdują w całości oparcie w uznanych przez Sąd Rejonowy za wiarygodne dowodach. Przepisu tego nie stosuje się natomiast do oceny wiarygodności dowodów, jak błędnie zakłada skarżący, bowiem do tej kwestii zastosowanie mają kryteria wymienione w art. 7 k.p.k.

Wbrew stanowisku skarżącego na tle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie rysowały się wątpliwości, a więc o naruszeniu art. 5 § 2 k.p.k. nie może być mowy. Podkreślić z całą mocą należy, iż nie sposób stawiać skutecznie zarzutu naruszenia zasady in dubio pro reo powołując się na wątpliwości samej strony co do treści ustaleń faktycznych czy też wymowy dowodów. Dla oceny czy został naruszony zakaz z art. 5 § 2 k.p.k. nie są bowiem miarodajne tego rodzaju wątpliwości zgłaszane przez stronę, ale tylko to czy orzekający w sprawie sąd rzeczywiście powziął wątpliwości w tym zakresie i wobec braku możliwości ich usunięcia rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego. Pisemne motywy wyroku nie wskazują aby Sąd wydający wyrok miał jakiekolwiek wątpliwości co do okoliczności czynu przypisanego oskarżonemu. Na takie wątpliwości nie wskazał również skarżący.

Bezzasadne jest również stanowisko jakoby Sąd Rejonowy naruszył art. 7 kp.k., przekraczając zasadę swobodnej oceny dowodów. Zaznaczyć należy, iż obdarzenie wiarą w całości lub w części jednych dowodów z którymi co niezwykle istotne dla właściwej oceny Sąd Rejonowy stykał się bezpośrednio oraz odmówienie tejże wiary innym jest prawem Sądu I instancji i znajduje umocowanie właśnie w art. 7 k.p.k.. Zdaniem Sądu Okręgowego, stwierdzić należy, iż dokonana przez Sąd Rejonowy ocena dowodów poprzedzona została ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu istotnych dla końcowego rozstrzygnięcia okoliczności sprawy i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy, stanowiła wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających na korzyść jak i na nie korzyść oskarżonego, wreszcie zaś została szczegółowo i logicznie z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego uargumentowana w uzasadnieniu wyroku. Tym samym pozostaje ona w pełni pod ochroną wskazanego powyżej przepisu. Apelacja nie przedstawia zaś przekonujących i logicznych argumentów, które pogląd ten mogłyby podważyć.

W sprawie nie doszło również do obrazy art. 410 k.p.k. Zgodnie z treścią cytowanego artykułu podstawę wyroku może stanowić tylko całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej. Analiza akt sprawy wskazuje natomiast w sposób jednoznaczny, że podstawą wyroku były wszystkie ujawnione i przeprowadzone w toku postępowania dowody. To zaś, że Sąd I instancji nie wszystkim z nich dał wiarę jest prawem tego organu i znajduje umocowanie w treści art. 7 k.p.k.

Jak już zaznaczono na wstępie, argumentacja zawarta w apelacji nie może odnieść skutku i podważyć oceny dowodów dokonanej przez Sąd Rejonowy. Sprowadza się bowiem zasadniczo do próby podważenia ustaleń tego Sądu poprzez wyrażenie czysto subiektywnych poglądów przez apelującego oraz podniesienia okoliczności, które Sąd I instancji miał w polu widzenia i omówił szczegółowo w części motywacyjnej wyroku. Taki zabieg stanowi li tylko polemikę z ustaleniami Sądu rozpoznającego sprawę oraz ma na celu skłonienie Sądu odwoławczego do przeprowadzenia ponownej oceny materiału dowodowego, a nie weryfikacji już poczynionych ustaleń.

Argumenty zawarte w pisemnych motywach rozstrzygnięcia co do popełnienia przez oskarżonego czynu wyczerpującego dyspozycję art. 280 § 1 k.kw zb z art. 275 § 1 k.k. w zb z art. 276 k.k. w zw z art. 11 § 2 k.k. w zw z art. 64 § 2 k.k. są logiczne i przekonujące w związku z tym zasługują na aprobatę. Nie ma zatem potrzeby przytaczania ponownie a wystarczającym będzie odesłanie skarżącego do lektury uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia.

Przechodząc do analizy poszczególnych zarzutów sformułowanych w apelacji to faktem jest, iż uznając oskarżonego za winnego dokonania przypisanego mu czynu, Sąd I instancji oparł się przede wszystkim na zeznaniach pokrzywdzonej E. D. (1) jednakże należy podkreślić, że ocenę tego dowodu Sąd Rejonowy przeprowadził w sposób bardzo drobiazgowy i skrupulatny a przede wszystkim w powiązaniu i odniesieniu do wszystkich przeprowadzonych w sprawie istotnych dowodów przy tym dostrzegając rozbieżności i nieścisłości pojawiające się w treściach przez E. D. przekazanych.

Skarżący obrońca zarzuca pokrzywdzonej, iż nie dostrzegła 20-cm tatuażu na nodze oskarżonego, lecz tu należy wyjść od umiejscowienia i faktycznej widoczności owego tatuażu. Otóż, jak wynika ze zdjęć (k63-66) a także oględzin dokonanych na rozprawie w dniu 3 kwietnia 2017 r przedmiotowy tatuaż znajduje się na wewnętrznej części lewej nogi oskarżonego i sięga od kostki do początku mięśnia łydki z przodu zachodząc na kość goleniową, gdy zatem oskarżony stoi przodem tatuaż jest widoczny lecz gdy stoi tyłem tatuaż nie jest widoczny.(k l89v). Natomiast pokrzywdzona w swoich depozycjach wyraźnie wskazała, że bardzo dokładnie przyjrzała się rysom i kształtowi twarzy osadzeniu oczu, nosa włosom (k 3i55v-56 ze zbioru C,52,162,188,189,190) i od początku składania zeznań była w tej kwestii bardzo stanowcza. Odnośnie nóg E. D. (1) już będąc w Sądzi słuchana po raz pierwszy zeznała, że "widziała te nogi z tyłu"(k5iv),zaś składając zeznania po raz kolejny na pytanie obrońcy wprost wskazała "nie sądzę żebym zauważyła tatuaż bo nogi widziałam w momencie jak uciekał"(k190) Podczas szarpaniny, gdy był blisko niej widziała jego twarz, której się przyjrzała a następnie w oparciu o poczynione spostrzeżenia rozpoznała bez najmniejszych wątpliwości tak w postępowaniu przygotowawczym jak i w sądzie sprawcę dokonanego na jej osobie rozboju, natomiast nogi oglądane z perspektywy chodnika na który upadła pokrzywdzona i faktyczne umiejscowienie tatuażu może wskazywać na jego nie dostrzeżenie przez pokrzywdzoną lecz nie oznacza to automatycznie dyskwalifikacji tych zeznań.

W realiach sprawy nie sposób też czynić pokrzywdzonej zarzutu, że "nie spojrzenia na nogi" skoro jak podkreślała wielokrotnie "podjęła walkę o mienie" szarpiąc się ze sprawcą o torebkę i wówczas przyglądała się przede wszystkim twarzy, "w czasie szarpaniny nie zerkałam na nogi oskarżonego, bo nie było takiej możliwości a w głowie miałam ciągle taką myśl zapamiętaj jego rysy twarzy"(ki62v).

Jak to już zostało w niniejszym uzasadnieniu podniesione Sąd I instancji miał w polu widzenia rozbieżności pojawiające się w zeznaniach pokrzywdzonej w tym w zakresie zachowania w czasie zaboru torebki sprawcy związane ze stosowaniem przemocy wobec jej osoby lecz okoliczności te zostały w sposób logiczny i przekonujący przedstawione przez E. D. (1) (k5iv-52,i62v-i64v,i88-i9ov),a następnie ocenione przez Sad Rejonowy stosownie do reguł zawartych w artykule 7k,p.k. Depozycje przedstawione przez pokrzywdzoną- o skupieniu się na wyglądzie napastnika i skradzionych przedmiotach- składającą zeznania bezpośrednio po zdarzeniu jak najbardziej przekonują zwłaszcza, że kwestia rodzaju przemocy i sposobu jej użycia była przedmiotem szczegółowych pytań na etapie postępowania sądowego Nie jest też tak jak twierdzi skarżący obrońca, że pokrzywdzona w postępowaniu przygotowawczym jednoznacznie twierdziła, iż sprawca nie używał przemocy bezpośrednio wobec jej osoby (k288), gdyż przedstawiony przez nią opis o tym nie przekonuje już podczas składania zawiadomienia o przestępstwie (k3 ze zbioru C). Natomiast podczas składania zeznań w postępowaniu sądowym już w pierwszych słowach pokrzywdzona podała o "odepchnięciu"(k5iv),by w kolejnych depozycjach dokładniej przedstawić i opisać zachowanie napastnika (k52-52v,53,i62,i88) podnosząc że przecież cały czas zeznaje o walce o torebkę, którą trzymała i nie dała sobie wyrwać to on wówczas ją popchnął i upadła, zaś zeznając na policji mogła zeznać w skrócie (ki63v) "to był skrót myślowy"(k189v).

Myli się zatem autor apelacji podnosząc, iż ocena zeznań pokrzywdzonej dokonana przez Sąd I instancji nosi cechy dowolności.

Wbrew twierdzeniom skarżącego także ocena pozostałych zgromadzonych w sprawie dowodów została dokonana w sposób prawidłowy.

Sąd Rejonowy nie pominął zeznań świadka A. S, (2) lecz obdarzył je wiarą

(k.6 uzasadnienia). I chociaż świadek zeznała, że zapisała to co mówiła przesłuchiwana to jednocześnie podała, iż "kobieta była wzburzona nikt nie mógł jej pomóc, mocowała się z tym sprawcą, upadła...nie wiem czy była w stanie wszystko powiedzieć. Zdarza się, że pokrzywdzeni przypominają sobie okoliczności po zdarzeniu, a pierwsze zeznania są chaotyczne"(k233v).

Odnosząc się do oceny wyjaśnień oskarżonego D. S. oraz zeznań świadków : P. C. (1),P. P. (1) i A. S. (1) stwierdzić należy, że również te dowody zostały ocenione zgodnie ze standardami zawartymi w art. 7 kp.k. Sąd I instancji wyraźnie wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia w jakich częściach dał wiarę wyżej wymienionym dowodom a w jakich nie i z jakich powodów a Sąd Okręgowy ocenę tą w pełni podziela. Sąd Rejonowy miał w polu widzenia całość wyjaśnień oskarżonego w tym również te w których przyznał się do zarzuconego mu czynu (k.59 z akt Ds. 1871/15) jak i jego późniejsze tłumaczenie, iż przyznał się bo kiedy pokrzywdzona go rozpoznała załamał się "myślałem, że nie mam szans w ogóle na jakąkolwiek wygraną" (k.i87v).Argumentacja przedstawiona przez D. S. w Sądzie zupełnie nie przekonuje tym bardziej w obliczu jego uprzedniej karalności, podobnie jak wywody skarżącego w tym zakresie zawarte we wniesionym środku odwoławczym.

Nie sposób też zaaprobować stanowiska obrońcy o "drugorzędnych rozbieżnościach" co do zeznań świadków :P. C., P P. i A. S.. Analiza treści przez tych świadków podawanych dowodzi istotnych sprzeczności nie tylko wzajemnych ale też wewnętrznych a ponadto stoją one w opozycji do zeznań pokrzywdzonej, która stanowczo rozpoznała D. S. jako sprawcę dokonanego rozboju na jej osobie w dniu 27 czerwca 2015 r około godziny 8.00. Już tylko dla porządku wspomnieć wypada, iż P C. zeznawał zupełnie sprzecznie niż podawał oskarżony i świadek P. P. co do kwestii ubioru, spożywania alkoholu, godzin spotkania (k.42v ze zbioru C,4ov-4i,69v,2i4-2i5v) trudno zatem te okoliczności uznać jako "drugorzędne". Natomiast świadek P P. zupełnie inaczej niż oskarżony przedstawił okoliczności związane z wejściem w posiadanie przedmiotowego portfela i zawartych w nim kart jak i użyciem tych kart, ale też jego depozycje jawią się jako wewnętrznie sprzeczne (k.72v-73 ze zbioru C, 41v-42,192-193) co przecież wręcz stanowi okoliczności pierwszoplanowe. Także zeznania A S. cechowały rozbieżności dostrzeżone przez Sąd Rejonowy (k.50v-51,67v-68,191v-192).Oczywiście nie umknęły uwadze Sądu I instancji opinie biegłego psychologa o obniżonej wartości dowodowej zeznań (k.73,74).

Co zaś się tyczy obrazy art. 174 k.p.k. to należy wskazać skarżącemu, że sporządzający notatkę urzędową w dniu zajścia został na okoliczności w niej zawarte przesłuchany przed Sądem (k.25iv) i chociaż szczegółów nie pamiętał to podał że relacja o zdarzeniu pochodzi od pokrzywdzonej .Nie sposób zatem uznać aby organ procesowy pozbawił się bezpośredniego kontaktu z osobowym źródłem dowodowym.

W świetle wyżej podniesionych argumentów również zawarty w apelacji zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia jawi się jako nieuprawniony.

W tym miejscu przypomnieć jedynie należy, iż o dopuszczeniu się uchybienia określonego w art. 438 pkt 3 k.p.k. można zasadnie mówić, gdy trafność ocen i wniosków wyprowadzonych przez Sąd I instancji z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego nie odpowiada prawidłowościom logicznego rozumowania. Zarzut ten nie natomiast sprowadzać się -jak ma to miejsce w niniejszej sprawie -do samej tylko jednostronnej unikającej odwoływania się do okoliczności dla oskarżonego niekorzystnych, polemiki z ustaleniami i wnioskami Sądu I instancji wyrażonymi w uzasadnieniu wyroku. Wskazywać natomiast musi jakich konkretnie uchybień w zakresie wskazań wiedzy, doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania dopuścił się ten Sąd w ocenie materiału dowodowego. Sama zaś tylko możliwość przeciwstawienia ustaleniom Sądu orzekającego poglądu, nie może prowadzić do wniosku o popełnieniu błędu w ustaleniach faktycznych. Skoro Sąd I instancji po należytym przeprowadzeniu postępowania wskazał jakie dowody i dlaczego obdarzył wiarą, zaś następnie w oparciu o nie i zgodnie z ich treścią ustalił stan faktyczny, z oczywistych względów nie może być mowy o popełnieniu przez ten organ uchybienia określonego w art. 438 pkt 3 k.p.k.

Prawidłowa jest także przyjęta kwalifikacja prawna czynu przypisanego oskarżonemu. Użyciem przemocy wobec osoby w rozumieniu art. 280 § 1 k.k. jest bowiem nawet zastosowanie niewielkiej siły fizycznej, odpowiadającej naruszeniu nietykalności cielesnej, jeżeli zastosowanie to prowadzi do przełamania woli pokrzywdzonego.

Nie sposób zatem podzielić zarzutów skarżącego jakoby brak było dowodów do przypisania oskarżonemu przestępstwa rozboju. Brak jest więc podstaw do przyjęcia, że Sąd Rejonowy w sposób wybiórczy, powierzchowny i dowolny posługiwał się materiałem dowodowym.

Reasumując stwierdzić należy iż wina D. S. jest niewątpliwa i została mu udowodniona zgodnie z wymogami k.p.k.

W ocenie Sądu II instancji w realiach tej sprawy, orzeczonej wobec oskarżonego kary trzech lat pozbawienia wolności nie można uznać za karę rażąco niewspółmiernie surową w rozumieniu art. 438 pkt 4 k.p.k. Tylko zaś taka ocena pozwalałaby na zmianę orzeczenia w tym zakresie. Analiza okoliczności sprawy oraz pisemnych motywów wyroku daję podstawę do przyjęcia, iż Sąd Rejonowy, rozstrzygając o karze wymierzonej oskarżonemu, dokładnie rozważył wszelkie okoliczności sprawy i prawidłowo uwzględnił wszelkie kryteria wymiaru kary mając na uwadze ogólno- i szczególnoprewencyjne jej oddziaływanie. Trzeba tylko dodać, że kara pozbawienia wolności w niniejszej sprawie musiała być orzeczona powyżej dolnej granicy ustawowego zagrożenia, zaś dolna granica to dwa lata pozbawienia wolności. Oczywistym jest więc, że kara w wymiarze trzech lat pozbawienia wolności w realiach sprawy nie może razić niewspółmierną surowością skoro nie aż tak wiele przewyższa dolny próg. Na tak ukształtowany wymiar kary wpłynęły również okoliczności łagodzące słusznie dostrzeżone przez Sąd Rejonowy: podjęcie pracy, ukończenie szkoły średniej oraz podjęcie terapii a zatem wbrew twierdzeniom skarżącego zawartym w apelacji.

Również rozstrzygnięcie w przedmiocie obowiązku naprawienia szkody zasługuje na aprobatę.

Sąd Okręgowy zasądził od Skarbu Państwa na rzecz Kancelarii Adwokackiej adw. Mariusz Cieślaka kwotę 516,60 zł tytułem wynagrodzenia za obronę udzieloną z urzędu oskarżonemu w postępowaniu odwoławczym, kierując się brzmieniem przepisów § 4 oraz 17 ust. 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. 2016 r., Nr 1714).

Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów sądowych poniesionych w postępowaniu odwoławczym wydano w oparciu o art. 624 § 1 k.p.k. Oskarżony nie posiada majątku i osiąga niewielkie dochody z pracy dorywczej, (k.187) To zaś uzasadnia wniosek, iż uiszczenie przez niego kosztów sądowych byłoby nazbyt uciążliwe, zwłaszcza w sytuacji gdy ma do odbycia karę pozbawiania wolności.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.