Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2722036

Wyrok
Sądu Rejonowego w Giżycku
z dnia 25 czerwca 2019 r.
V K 154/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SR Lidia Merska.

Sentencja

Sąd Rejonowy w Giżycku w V Zamiejscowym Wydziale Karnym z siedzibą w Węgorzewie po rozpoznaniu w dniach 16 października 2018 r., 4 grudnia 2018 r., 12 kwietnia 2019 r., 9 maja 2019 r., 11 czerwca 2019 r., na rozprawie sprawy T. J. urodzonego (...) w O. syna J. i D. z d. K. oskarżonego o to, że: w okresie od lipca 2016 r. do 30 grudnia 2016 r. w W. działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wprowadził w błąd L. R. i J. R. oraz A. H. (1) do niekorzystnego rozporządzenia mieniem o łącznej wartości 10.791,30 złotych w ten sposób, że:

- w okresie od bliżej nieustalonego dnia w lipcu 2016 r. do 6 października 2016 r. wprowadził L. R. i J. R. w błąd zatajając brak umiejętności i wiedzy z zakresu prawidłowego wykonania czynności remontowych oraz co do ilości zużytych podczas remontu mieszkania i altanki materiałów budowlanych i przywłaszczył nie wbudowując w mieszkanie powierzone mu mienie w postaci 3 sztuk cekolu o wadze po 20 kg, 1 sztuki farby emulsyjnej gruntowej 10 I, 1 sztuki farby emulsyjnej 10 I, 4 sztuk farby emulsyjnej dekoracyjnej 2,5 I, 4 m2 glazury o wymiarach (...), 2,86 m2 gresu o wymiarach (...), 10,7 m2 gresu o wymiarach 59, (...),3, 8 sztuk kleju (...) 25 kg, 72 sztuk kształtownika CD-60-4-mb, 110 sztuk łącznika krzyżakowego 60/60, 6 sztuk płyty (...) gr. 12,5 woda, 35 m2 styropianu E. (...) 5 cm, 6 sztuk zaprawy samopoziomującej 20 kg, 18 sztuk zaprawy I. Posadzka 25 kg, 100 m2 folii budowlanej czarnej 0, (...), 4 sztuk wałka G. 25 i 4 sztuk zapasu mikrostan 1 I o łącznej wartości 4.427,85, czym działał na szkodę L. R. i J. R.

- w okresie od 8 sierpnia 2016 r. do 30 grudnia 2016 r. wprowadził A. H. (1) w błąd zatajając brak umiejętności i wiedzy z zakresu prawidłowego wykonania czynności remontowych oraz co do ilości zużytych podczas remontu mieszkania materiałów budowlanych i przywłaszczył nie wbudowując w mieszkanie powierzone mu mienie w postaci 20 sztuk cekolu o wadze po 20 kg, 20 sztuk tynku gipsowego 30 kg, 1 sztuki emulsji dekoral 10 I, 3 m2 glazury (...), 10 m2 panelu (...), 4 sztuk kleju tytan do siatki 25 kg, 14 sztuk kleju (...) 25 kg, 22 sztuk kleju (...) 25 kg, 75 sztuk kształtownika CD-60 40 m, 200 sztuk kołka rozporowego (...), 16 sztuk narożnika (...). 25*25-2,5 m, 8 sztuk płyty (...) podłogowej 0,6*2,4/12,5, 5 sztuk fugi M. (...), 1 sztuki fugi M. (...), 3,6 m3 styropianu twardego podłoga 10 standard, 8 sztuk I. posadzka elast. 25 kg, 14 sztuk folii budowlanej 4*5, 10 sztuk kleju (...) czerw/fiolet S., 1 sztuka silikonu sanitarnego, 4 sztuk silikonu sanitarnego, 28 m papieru ściernego 150 rolki, 4 sztuki wałka mikrofaza 25 (...) i 10 sztuk zapasu M. 1 I, o łącznej wartości 6.363,45 złotych, czym działał na szkodę A. H. (1) tj. o czyn z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k.

1. Oskarżonego T. J. uniewinnia od popełnienia zarzucanego mu czynu.

2. Kosztami postępowania obciąża Skarb Państwa.

Uzasadnienie faktyczne

T. J. został oskarżony o to, że: w okresie od lipca 2016 r. do 30 grudnia 2016 r. w W. działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wprowadził w błąd L. R. i J. R. oraz A. H. (1) do niekorzystnego rozporządzenia mieniem o łącznej wartości 10.791,30 złotych w ten sposób, że:

- w okresie od bliżej nieustalonego dnia w lipcu 2016 r. do 6 października 2016 r. wprowadził L. R. i J. R. w błąd zatajając brak umiejętności i wiedzy z zakresu prawidłowego wykonania czynności remontowych oraz co do ilości zużytych podczas remontu mieszkania i altanki materiałów budowlanych i przywłaszczył nie wbudowując w mieszkanie powierzone mu mienie w postaci 3 sztuk cekolu o wadze po 20 kg, 1 sztuki farby emulsyjnej gruntowej 10 I, 1 sztuki farby emulsyjnej 10 I, 4 sztuk farby emulsyjnej dekoracyjnej 2,5 I, 4 m2 glazury o wymiarach (...), 2,86 m2 gresu o wymiarach (...), 10,7 m2 gresu o wymiarach 59, (...),3, 8 sztuk kleju (...) 25 kg, 72 sztuk kształtownika CD-60-4-mb, 110 sztuk łącznika krzyżakowego 60/60, 6 sztuk płyty (...) gr. 12,5 woda, 35 m2 styropianu E. (...) 5 cm, 6 sztuk zaprawy samopoziomującej 20 kg, 18 sztuk zaprawy I. Posadzka 25 kg, 100 m2 folii budowlanej czarnej 0, (...), 4 sztuk wałka G. 25 i 4 sztuk zapasu mikrostan 1 I o łącznej wartości 4.427,85, czym działał na szkodę L. R. i J. R.

- w okresie od 8 sierpnia 2016 r. do 30 grudnia 2016 r. wprowadził A. H. (1) w błąd zatajając brak umiejętności i wiedzy z zakresu prawidłowego wykonania czynności remontowych oraz co do ilości zużytych podczas remontu mieszkania materiałów budowlanych i przywłaszczył nie wbudowując w mieszkanie powierzone mu mienie w postaci 20 sztuk cekolu o wadze po 20 kg, 20 sztuk tynku gipsowego 30 kg, 1 sztuki emulsji dekoral 10 I, 3 m2 glazury (...), 10 m2 panelu (...), 4 sztuk kleju tytan do siatki 25 kg, 14 sztuk kleju (...) 25 kg, 22 sztuk kleju (...) 25 kg, 75 sztuk kształtownika CD-60 40 m, 200 sztuk kołka rozporowego 6X60, 16 sztuk narożnika Al. 25*25-2,5 m, 8 sztuk płyty K-G podłogowej 0,6*2,4/12,5, 5 sztuk fugi M. (...), 1 sztuki fugi M. (...), 3,6 m3 styropianu twardego podłoga 10 standard, 8 sztuk I. posadzka elast. 25 kg, 14 sztuk folii budowlanej 4*5, 10 sztuk kleju (...) czerw/fiolet S., 1 sztuka silikonu sanitarnego, 4 sztuk silikonu sanitarnego, 28 m papieru ściernego 150 rolki, 4 sztuki wałka mikrofaza 25 BD i 10 sztuk zapasu M. 1 I, o łącznej wartości 6.363,45 złotych, czym działał na szkodę A. H. (1) tj. o czyn z art. 2861 k.k. w zw. z art. 12 k.k.

Na podstawie całokształtu materiału dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

T. J. prowadzi działalność gospodarczą w zakresie remontów od 2009 r. Początkowo pracował w różnych firmach, później jako osoba bezrobotna ukończył kurs technologa robót wykończeniowych i kurs dociepleń budynków. Sam zbierał ekipy pracowników, podwykonawców do poszczególnych remontów, nie było tak żeby współpracował z kimś na stałe, bądź go zatrudniał.

L. R. i J. R. zawarli z T. J. w lipcu 2016 r. ustną umowę na wykonanie remontu w mieszaniu przy ul. (...) w W. Podczas rozmowy małżonków R. z T. J. była również obecna ich córka E. B., która jest policjantką pracującą w KPP w W. Było to mieszkanie o powierzchni 57 m2, w którym właściciele zlecili T. J. wykonanie następujących prac: zburzenie szafy w przedpokoju, położenie gładzi szpachlowej w całym mieszkaniu, zlikwidowanie drzwi w kuchni - wyjęcie futryny, zlikwidowanie drzwi do dużego pokoju z futryną, wyrównanie pozostałości po tych drzwiach, wstawienie drzwi do pokoju i łazienki, również drzwi wejściowych, położenie glazury w łazience na wszystkich ścianach do sufitu i terakotę - w przedpokoju i kuchni. Poza tym wykonanie podwieszanych sufitów w całym mieszkaniu, wymianę drzwi wejściowych, potynkowanie części klatki schodowej, wykonanie wentylacji w łazience. T. J. miał również przygotować to mieszkanie do remontu - tzn. zerwać stare boazerie i podłogi. Miał również wymienić podłogę w altance. Za wykonanie prac T. J. miał otrzymać wynagrodzenie w kwocie 13 tys. zł, z tym że płatne było na koniec każdego tygodnia w wysokości 2 tys. zł. Remont rozpoczął się 20 lipca 2016 r., a do końca sierpnia wypłacili T. J. łącznie 11.400 zł. Przed przystąpieniem do remontu małżonkowie R. nie szacowali kosztów zakupu materiałów budowlanych, ich marki, firmy czy specjalnych właściwości.

Małżonkowie R. przed zawarciem umowy z T. J. pytali innych wykonawców, którzy mogliby przeprowadzić remont w ich mieszkaniu, ale proponowali oni znacznie wyższe wynagrodzenie a poza tym nie mieli wolnych terminów. Małżonkom R. zależało na wykonaniu remontu jak najszybciej, ponieważ musieli opuścić swoje stare mieszkanie z końcem sierpnia 2016 r.

Odnośnie materiałów budowlanych, ich zakupu, zaopatrzenia budowy, to T. J. miał dokonywać tego samodzielnie w zależności od potrzeb w sklepie pana C. na ul. (...) i hurtowni (...) w W. Raz w miesiącu L. R. rozliczał się ze sklepem, w którym były robione zakupy na podstawie faktury, którą zostawiał mu T. J. w mieszkaniu. Udział małżonków R. w wyborze materiałów budowlanych ograniczył się do wybory glazury i terakoty w sklepie pana C. W tym sklepie był zrobiony projekt remontu łazienki - ilość glazury, terakoty, biały montaż. Remont w tym mieszkaniu prowadzili również hydraulicy - robili rury, grzejniki, piec gazowy. Pracował tam też elektryk, stolarz montujący meble w kuchni. Małżonkowie R. nie ingerowali w ilość i jakość materiałów budowalnych wykorzystywanych do remontu w ich mieszkaniu. Podczas remontu L. R. był w mieszkaniu, na bieżąco kontrolował prace, a jego zastrzeżenia wzbudziło dopiero położenie glazury i wykonanie podwieszanych sufitów. Remont trwał około 3 miesięcy, z tymże zastrzeżenia inwestorów budziło tempo prac, to że jest obecny tylko jeden lub dwóch pracowników, którzy wolno i niestarannie wykonywał swoje prace. W tym czasie małżonkowie R. nie kontrolowali ilości zużytych materiałów budowlanych i tych potrzebnych do wykonania prac remontowych, ale po pewnym czasie zwrócili uwagę, że zużyto 300 sztuk krzyżyków do glazury, a płytki były dość duże 60x60cm. L. R. zauważył, że na fakturach jest wymieniony towar, którego jest za dużo, albo taki który był tam niepotrzebny. Chodziło o zaprawę posadzkową, ale nie wiedział czy posadzki były równe i nie wymagały poziomowania. Małżonkowie R. wybrali kolory farb, ale nie określili jakiej firmy ma być produkt, jaki odcień i nie orientowali się ile warstw farby należy położyć na ścianach, żeby uzyskać efekt jakiego oczekiwali. L. R. w rozmowach z innymi pracownikami budowlanymi ustalił, że w mieszkaniu o powierzchni 57 m2 nie mogła być zużyta taka ilość materiałów budowlanych, więc zaczął podejrzewać że T. J. je ukradł. W trakcie remontu małżonkowie R. opuścili swoje stare mieszkanie i zamieszkali z córką - E. B. i zięciem A. B. T. J. wraz z pracownikiem - K. D. wstawili drzwi zewnętrzne - wejściowe do mieszkania małżonków R. - z tym, że po pewnym czasie okazało się, że są pęknięte i zostały wymienione w sklepie na inne, po uwzględnieniu reklamacji przez producenta. Montażu po raz drugi tych drzwi nie wykonywali pracownicy T. J.

Dnia 17 września 2016 r. zięć L. A. B. - wymienił zamki w drzwiach wejściowych do mieszkania małżonków R. i poinformował T. J. żeby jego pracownicy więcej nie przychodzili. Zastrzeżenia budziła jakość prac - nierówno ułożona glazura w łazience, brak fug w glazurach i terakotach, nie było położonych list przypodłogowych w całym mieszkaniu, ściany były niedocekolowane i niedomalowane, drzwi wewnętrzne były osadzone źle i wszystko to trzeba było poprawiać. Nie zostały żadne materiały budowlane - np. farby, a w piwnicy była sterta pociętych płytek - terakoty i glazury.

L. R. zawiadomienie o przestępstwie złożył dnia 13 grudnia 2016 r. o godzinie 13.30 w KPP w W. Tego samego dnia o godz. 14.40 zeznania złożyła J. R. Wcześniej próbował się kontaktować z T. J. telefonicznie, ale ten nie odbierał połączeń. Wiadomości tekstowe pisała córka - E. B. wymieniając roszczenia - zwrot pobranych pieniędzy od rodziców nienależnie pobranych za prace remontowe, które zobowiązał się wykonać, a których nie zrobił lub wykonał je źle lub niedbale, za niedotrzymanie warunków umowy, nie wykonanie prac w wyznaczonym terminie oraz za materiały, które pobrał na nazwisko R., a których nie wykorzystał do remontu w tym mieszkaniu. Wymiana korespondencji sms-owej nie doprowadziła do porozumienia stron.

Od sierpnia 2016 r. do grudnia 2016 r. T. J. przeprowadzał również remont w domu należącym do A. H. (2). Całość prac została wymieniona w umowie k. 46 - 48. O wyborze tego wykonawcy zadecydowała cena, którą zaproponował za prace, była o 5 tysięcy niższa oraz zaprezentowane przez T. J. wcześniej wykonane prace. Podczas prac remontowych A. H. (2) mieszkał w domu, z tymże w godzinach 9.00 - 17.00 przebywał poza domem. T. J. zamawiał materiały budowalne, a płacił za nie A. H. (2). Poza glazurą i terakotą, którą proponował i wybierał projektant, pozostałe zakupy wykonywał T. J. W czasie gdy pracowała firma (...) w tym domu swoje prace wykonywali również firma elektryków i hydraulików przez tydzień lub dwa. Remont zgodnie z umową miał trwać dwa miesiące, a trwał cztery. Przed Świętami Bożego Narodzenia A. H. (2) polecił T. J. aby skończyli prace, a poprawki mieli zrobić po świętach. Podczas porządków A. H. (2) stwierdził, że prace są wykonane niestarannie, ściany i sufity są krzywe, podłoga była krzywo wylana, kafle i panele krzywo położone, fugi położone bez wyczyszczenia kleju. Poza tym w korytarzu i pralni były popękane sufity na łączeniach, a podniesione sufity były krzywo wycięte. Za wykonanie prac remontowych A. H. (2) zapłacił T. J. kwotę 20 tys. zł - w formie cyklicznych zaliczek. Dnia 30 grudnia 2016 r. T. J. przysłał pocztą e-mail wezwanie do zapłaty zaległości w rozliczeniach k. 49, które nie zostało zapłacone przez A. H. (2). W odpowiedzi na to wezwanie A. H. (2) wysłał wypowiedzenie umowy k. 52 - 53. Jak wynika z treści e-mail materiał - tapeta i listwa łącząca panele były reklamowane w związku z wadami fabrycznymi - k. 50. Jak wynika z pisma k. 51 T. J. wykonał również prace dodatkowe, które nie były objęte umową zawartą dnia 8 sierpnia 2016 r. Dodatkowo w wiadomości e-mail k. 54 T. J. odpowiedział na zarzuty A. H. (2) co do nieterminowości i jakości wykonanych prac remontowych.

Do sklepu (...) przyjechali policjanci pytając, czy T. J. wykonywał u niego remont, było to w 2017 r. Przyjeżdżali do niego kilkakrotnie i tam składał zeznania, za każdym razem to policja inicjowała kolejne czynności. Pierwszy protokół przesłuchania jest z 23 stycznia 2017 r., a kolejne z 15 lutego 2017 r. i 28 czerwca 2017 r.

Policjanci ustalili również, że remont w mieszkaniu u A. Ż. wykonywał T. J. (na podstawie zeznań A. H. (2)). Remont u niej był wykonywany w 2016 r. przez pracowników T. M. M. i K. D. A. Ż. nie była zadowolona z wykonanej pracy i kazała robotnikom opuścić swoje mieszkanie. To było przed tym jak T. J. zaczął remont u A. H. (2). A. Ż. miała za remont rozliczyć się z pracownikami.

A. Ż. nie występuje w prowadzonym postępowaniu karnym jako pokrzywdzona ponieważ biegły E. A. (1) k. 135 - 185 w swojej opinii stwierdził, że na remont jej mieszkania ilość zużytych materiałów nie przekracza ilości materiałów zakupionych.

W czasie ww. prac remontowych u małżonków R. i A. H. (2) w firmie (...) pracowali m.in. - K. K., K. D., P. H., M. M. (2).

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie: zeznań świadków - L. R. k. 344v - 346, P. C. k. 346 - 346v, J. R. k. 346v - 347, E. B. k. 347 - 347v, A. B. k. 347v, M. S. k. 347v - 348, E. C. k. 348, A. H. (2) k. 354 - 355, K. K. k. 355 - 355v, J. C. k. 397v, P. H. k. 397v, M. M. (2) k. 397v, - 398, A. Ż. k. 398 - 398v, k. 407 - 407v, K. D. k. 497v - 408, biegłego E. A. (2) k. 408 - 408v, opinii biegłego k. 135 - 185, a także wyjaśnień oskarżonego k. 344v, 417 - 417v.

Oskarżony T. J. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że posiada stosowne kwalifikacje do wykonywania prac remontowych. Opisał szczegółowo jak wyglądało wykonywanie prac u państwa R. i A. H. (2). Podał jak wyglądało zaopatrzenie budów, nadzór L. R., prace innych firm w tym samym czasie i zużywanie przez nich materiałów budowlanych. Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego, ponieważ potwierdzają je zeznania pokrzywdzonych oraz innych świadków.

Świadkowie L. R. i J. R. zgodnie przedstawili swoje ustalenia z oskarżonym, zastrzeżenia co do wykonanych prac, a ich relacja jest zbieżna z wyjaśnieniami oskarżonego. Podkreślić należy, iż stan faktyczny w tym zakresie jest bezsporny. Potwierdziła go również E. B. i jej mąż A. B.

Z zeznań P. C. i M. S. - pracowników sklepów budowlanych - wynika, że klienci L. R. i H. zezwolili oskarżonemu na pobieranie materiałów budowlanych na ich rachunek. Zdarzało się również tak, że towar był zamawiany telefonicznie i dostarczany na budowę, a później rozliczany na koniec miesiąca. Były też sytuacje, że nadmiar towaru był zwracany do sklepu i rozliczany na kolejnej fakturze.

Świadek A. Ż. składając zeznania określiła siebie jako "świadka wspomagającego", ponieważ uważał, że oskarżony powinien ponieść karę za oszustwa w zakresie terminowości, wykonania prac nieprawidłowo, a jeśli zużył za dużo materiałów to jest to kradzież i powinien ponieść za to karę.

Zadaniem Sądu w sprawie karnej nie jest rozstrzyganie czy prace remontowe były wykonane zgodnie z umową czy nie, jakiego rodzaju są roszczenia i jaka była jakość prac remontowych. Ustalenia faktyczne nie są dowodem, że oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu, ponieważ najistotniejszym jest ustalenie w zakresie zamiaru sprawcy. Tenże powinien być podjęty przez sprawcę przed zawarciem umowy z małżonkami R. i H.

Nie ma dowodów na to, że z budów były fizycznie zabierane jakiekolwiek materiały budowlane - żaden z pracowników oskarżonego nie podaje takich okoliczności. Z zeznań L. R. wynika, że oskarżony bywał w tym mieszkaniu rzadko, wykonywał niewiele prac samodzielnie. W tych mieszkaniach w tym samym czasie pracowały też inne ekipy - hydraulicy, elektrycy, którzy również korzystali z tych materiałów budowlanych.

Zdaniem Sądu nie sposób na podstawie opinii hipotetycznej biegłego z zakresu budownictwa E. A. (2) poczynić pewne i jednoznaczne ustalenia faktyczne co do ilości zużytych materiałów w sytuacji gdy biegły nie wykonał żadnych prac odkrywkowych. Biegły opinie sporządził na podstawie oględzin, nie wykonał żadnych prac odkrywkowych (zeznania pokrzywdzonych), zatem nie sposób ocenić jaka jest grubość posadzki, czy był zużyty styropian, ani ile zużyto np. farby do pomalowania ścian, bo nie wiadomo ile było warstw. Jedynie gdyby na bieżąco były dokumentowane poszczególne etapy prac, gdyby była kontrola nad dokonywanymi zakupami oraz zużyciem materiałów, to wówczas byłoby pewne, że jakiegoś materiału brakuje. Nikt nie liczył worków po zużytym kleju, gipsie, każdy z inwestorów pozostawił wolną rękę oskarżonemu.

Opinia biegłego w ocenie Sądu, nie jest wystarczającym dowodem popełnienia przez oskarżonego zarzucanego mu przestępstwa. Biegły nie dysponował dokumentacją fotograficzną pomieszczeń sprzed remontu, nikt takiej inwentaryzacji nie zrobił. Opieranie się jedynie na doświadczeniu zawodowym biegłego jest zbyt niepewnym dowodem aby przypisać oskarżonemu konkretne przestępstwo. Sam biegły przyznał, że na podstawie oględzin nie jest w stanie stwierdzić ile zużyto gładzi szpachlowej, gipsu. Opinię oparł na normach, oględzinach, pomiarach i dołożeniu pewnego procenta materiałów, kiedy istniało prawdopodobieństwo, że zostały zużyte. Sąd nie może wyrokować na podstawie prawdopodobieństwa i norm, a na podstawie konkretnych, weryfikowalnych i pewnych ustaleń.

Z zeznań świadka M. S. wynika, iż z godnie z normami podczas remontu jego mieszkania powinno być zużyte 5 kg kleju na 1 m2 - powierzchnia 20 m 2 - a w rzeczywistości zużyto 1 tonę. To świadczy o tym, że nie sposób jest przewidzieć całkowicie ile faktycznie zostanie zużyte materiału podczas remontu. Każda norma jest wartością przewidywaną, ale nie pewną w dane sytuacji. Pozwala na orientacyjne wskazanie zużycia materiału, ale na pewno nie na końcowe. Podczas całego remontu L. R. i A. H. (2) kontrolowali postęp prac remontowych, nie narzucali oskarżonemu jakości, parametrów zużywanych materiałów budowlanych, ani ich ilości. Sami nie nadzorowali ich zużycia, a interesował ich jedynie postęp prac i ich jakość.

Oskarżony T. J. w dalszym ciągu pracuje przy remontach, pobiera materiały budowalne ze sklepów i hurtowni za zgodą inwestorów.

Artykuł 286 określa odpowiedzialność za oszustwo, którym według tego przepisu jest motywowane celem korzyści majątkowej doprowadzenie innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez wprowadzenie jej w błąd albo wyzyskanie błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranej czynności. Istota tego przestępstwa polega więc na posłużeniu się fałszem jako czynnikiem sprawczym, który ma doprowadzić pokrzywdzonego do podjęcia niekorzystnej decyzji majątkowej (odróżnia to oszustwo od zaboru i innych przestępstw przeciwko mieniu; bliżej zob. T. Oczkowski, Oszustwo jako przestępstwo majątkowe i gospodarcze, Kraków 2004, s. 9 i n.). Wprowadzenie w błąd (zwane oszustwem "czynnym") polega na tym, iż sprawca własnymi podstępnymi zabiegami doprowadza pokrzywdzonego do mylnego wyobrażenia o określonym stanie rzeczy (np. co do wartości przedmiotu, cech sprzedawanego lub nabywanego towaru, możliwości uzyskania korzyści z zawartej transakcji itp.), natomiast "wyzyskanie błędu" - to celowe skorzystanie z mylnego wyobrażenia o wartości rzeczy, skutkach transakcji itp., w jakim znajduje się pokrzywdzony. Tę formę oszukańczego zachowania nazywa się niekiedy "oszustwem biernym", co jednak nie jest ścisłe, gdyż sprawca musi przejawiać określoną aktywność, aby wyzyskać błąd pokrzywdzonego. Oszustwo jest przestępstwem trudnym do udowodnienia, a to ze względu na konieczność wykazania zamiaru bezpośredniego kierunkowego, tak co do celu działania, jak i używanych środków. Dlatego też, ze względu na wymagania w zakresie strony podmiotowej oszustwa, nie wypełnia znamion tego przestępstwa sam fakt, iż pożyczkobiorca, pomimo upomnień ze strony pożyczkodawcy, nie zwraca pożyczki (zob. wyrok SN z dnia 16 stycznia 1980 r., V KRN 317/79, OSNPG 1980, Nr 6, poz. 81). W przedmiotowej sprawie ponad wszelką wątpliwość udowodniono, że T. J. podjął się wykonania remontu u pokrzywdzonych, prace na jego polecenie prowadziły osoby, z którymi współpracował. Pokrzywdzeni mieli zastrzeżenia do jakości i terminowości prac, ale dopiero później zaczęli kwestionować ilość zużytych materiałów. Nie bez znaczenia jest zaangażowanie w całe postępowanie córki L. E. B., która składając zeznania kategorycznie twierdziła, że oskarżony oszukał jej rodziców, to również wynika z jej sms-ów k. 34 - 37. Niewątpliwie pokrzywdzeni nie są zadowoleni z jakości wykonanej pracy, jej terminowości, ale to nie świadczy o oszustwie czy kradzieży. Z obu mieszkań oskarżony został wyrzucony, nie naprawił usterek, u państwa R. nie miał takiej możliwości. Był upoważniony do zakupu materiałów, nikt go nie kontrolował, mimo że co miesiąc inwestorzy ponosili koszty zakupów materiałów budowalnych. Nie weryfikowali na bieżąco ich zużycia. To, że remont był wykonany niestarannie i nieterminowo, nie świadczy o odpowiedzialności karnej z art. 286 § 1 kk lu art. 284 k.k. (wynika z opisu czynu).

Z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28 lipca 2010 r. wynika, iż odpowiedzialności za czyn z art. 286 § 1 kk nie można redukować do odpowiedzialności za dług, wynikający z niewykonania umowy (LEX 619605, sygn. akt II KK 21/10). Podstawowym kryterium rozgraniczającym oszustwo od niewywiązania się ze zobowiązania o charakterze cywilno-prawnym (...) jest istnienie w chwili zawierania umowy wymaganego przez przepis karny zamiaru bezpośredniego o szczególnym zabarwieniu. Nie każda przecież, nawet nierzetelna realizacja stosunku zobowiązaniowego oznacza automatycznie zrealizowanie znamion oszustwa (...) - wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 18 listopada 2008 r. sygn. akt II AKa 167/08; LEX 491922. Podobnie również w wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 28 lutego 2002 r. sygn. akt II AKa 4/02; LEX 104430 - Podstawowym kryterium rozgraniczenia oszustwa (art. 286 k.k.) od niewywiązania się z zobowiązania o charakterze cywilno-prawnym, a takie łączyło oskarżonego z W. K. z racji umowy zawartej w dniu (...) jest istnienie w chwili zawierania przedmiotowej umowy wymaganego przez przepis karny zamiaru bezpośredniego o stosownym zabarwieniu. Oszustwo w rozumieniu kodeksu karnego może być przestępstwem popełnionym tylko umyślnie, z zamiarem bezpośrednim, kierunkowym, obejmującym cel i sposób działania. Choćby z tego powodu, nie każda nierzetelna realizacja umowy cywilno-prawnej może stanowić przestępstwo oszustwa.

Nie każde nie wykonane prawidłowo zobowiązanie należy traktować jako oszustwo. Po to istnieje procedura cywilna egzekucji roszczeń aby przymusić niesolidnego dłużnika do realizacji zobowiązania. Nie można wychodzić z założenia, że każdy, kto nie wywiązał się z umowy jest oszustem. Należy jeszcze udowodnić mu zamiar dokonania tego czynu w chwili zaciągania zobowiązania. W przedmiotowej sprawie takiego zamiaru brak. Nie sposób wyprowadzić z zachowania oskarżonego, podejmowanych przez niego działań znamion popełniania czynu kwalifikowanego z art. 286 § 1 kk lub 284 kk.

Oczywiście najskuteczniej jest wyegzekwować dług w postępowaniu karnym, ponieważ w sytuacji wydania wyroku skazującego Sąd zobowiązuje sprawcę do naprawienia szkody, a niejednokrotnie zawiesza wykonanie kary pozbawienia wolności. Wówczas brak spłaty świadczenia stanowi podstawę do zarządzenia wykonania kary.

W tej sytuacji zdaniem Sądu brak jest dowodów na popełnienie przez oskarżonego zarzucanych mu czynów, stąd orzeczono jak w sentencji.

Rozstrzygnięcia w zakresie kosztów postępowania - art. 632 pkt 1 k.p.k., są konsekwencją wydanego wyroku uniewinniającego.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.