Orzeczenia sądów
Opublikowano: KSAG 2014/2/107-114

Postanowienie
Sądu Apelacyjnego w Gdańsku
z dnia 25 października 2013 r.
V ACa 414/13
Wysłuchanie osoby mającej być ubezwłasnowolnioną.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SA Roman Kowalkowski (sprawozdawca).

Sędziowie: SA Teresa Sobolewska, SO del. Rafał Terlecki.

Uzasadnienie faktyczne

Postanowieniem z dnia 26 lutego 2013 r. Sąd Okręgowy w B. ubezwłasnowolnił całkowicie z powodu zespołu otępiennego w przebiegu choroby Alzheimera uczestniczkę H. J.

Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, ustalił, że uczestniczka postępowania jest na emeryturze. Z tego tytułu uzyskuje 2.700 zł miesięcznie. Ma trójkę dzieci (syna i dwie córki). Jej mąż zmarł kilkanaście lat temu. Aktualnie przebywa w Domu Seniora w R. Wcześniej samotnie mieszkała w I.

U uczestniczki w kwietniu 2011 r. rozpoznano zespół otępienny w przebiegu choroby Alzheimera. W obecnym stanie zdrowia nie jest zdolna do świadomego kierowania swoim postępowaniem. Trudno nawiązać z nią logiczny kontakt słowny. Jest spowolniona psychoruchowo i zdezorientowana co do miejsca i czasu. Niejednokrotnie, gdy mieszkała sama, chodziła w nocy po ulicach. Jej reakcje emocjonalne są jednostajne, nie dostosowane do wyrażanych treści. Wykazuje wtórne obniżenie rozwoju intelektualnego. Ujawnia także znacznie ograniczone zdolności prawidłowej oceny sytuacji społecznych. Z tego względu wymaga stałej, całodobowej opieki i pomocy do załatwiania spraw urzędowych, kontroli przy podawaniu leków, robieniu zakupów i gospodarowania środkami pieniężnymi. Przy tym pozostaje bezkrytyczna w stosunku do siebie i swoich możliwości.

Te ustalenia Sąd Okręgowy poczynił przede wszystkim na podstawie opinii biegłego z dziedziny psychiatrii - A. P. i biegłego z dziedziny psychologii - A. J. Opiniujący zgodnie stwierdzili, że stan zdrowia uczestniczki wymaga jej ubezwłasnowolnienia całkowitego. Wskazali, iż w kwietniu rozpoznano u niej zespół otępienny w przebiegu choroby Alzheimera ujawniający się znacznymi zaburzeniami postrzegania i treści myślenia. W tym stanie zdrowia, w ocenie biegłych, nie jest ona zdolna do świadomego kierowania swoim postępowaniem. Tym samym wymaga całodobowej opieki osób drugich.

Ponadto Sąd dokonał ustaleń na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, których wiarygodność nie budziła żadnych wątpliwości, a także w oparciu o zeznania córek uczestniczki. Pomocne w dokonaniu ustaleń były również wyjaśnienia uczestniczki H. J. złożone w trybie art. 547 § 1 k.p.c. w obecności biegłego psychologa i psychiatry. Jej wypowiedzi pozwoliły na dokonanie oceny, iż jest ona zdezorientowana co do własnej osoby i czasu. Można było nawiązać z H. J. kontakt werbalny, jednakże jej odpowiedzi nie zawsze mieściły się w obszarze zadawanych pytań.

W tym stanie faktycznym Sąd Okręgowy, odwołując się do treści art. 13 § 1 k.c. stanowiącego, iż osoba, która ukończyła lat trzynaście, może być ubezwłasnowolniona całkowicie, jeżeli wskutek choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwa lub narkomanii, nie jest w stanie kierować swym postępowaniem, wyjaśnił, że całkowite ubezwłasnowolnienie traktowane jest jako środek nadzwyczajny, a jego stosowanie ograniczone jest do sytuacji, w których jest ono nieuniknione. Ubezwłasnowolnienie całkowite powoduje utratę przez osobę fizyczną zdolności do czynności prawnych oraz wszystkich pochodnych skutków tej zdolności. Stanowi zatem drastyczną ingerencję w sferę dóbr osobistych jednostki. Przesłanką podstawową całkowitego ubezwłasnowolnienia, charakterystyczną dla tej instytucji, jest kwalifikowana niemożność kierowania swoim, szeroko rozumianym, postępowaniem przez osobę fizyczną, czyli dysfunkcja mentalna wywołana przyczynami określonym w art. 13 § 1 k.c.

O potrzebie całkowitego lub częściowego ubezwłasnowolnienia z powodu choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych decyduje stan zdrowia osoby, która ma być ubezwłasnowolniona i jego wpływ na możność kierowania swym postępowaniem - istniejący w chwili orzekania (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3.06.1974 r., II CR 253/74, LEX nr 7512). Wskazał Sąd Okręgowy, że każde ubezwłasnowolnienie musi być uzależnione także od stwierdzenia celowości jego orzeczenia, a więc potrzeby niesienia pomocy osobie zainteresowanej w załatwianiu jej spraw osobistych i majątkowych. Ubezwłasnowolnienie może być orzeczone tylko w interesie i dla dobra osoby, której wniosek o ubezwłasnowolnienie dotyczy (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11.08.1971 r., II CR 295/71, LEX nr 6976). A zatem nie wystarczy samo stwierdzenie istnienia choroby psychicznej u osoby, której wniosek o ubezwłasnowolnienie dotyczy, lecz należy mieć na względzie interes tej osoby oraz brać pod uwagę jej sytuację życiową, a w szczególności to, jak daje sobie radę w zwykłych sprawach życia codziennego.

W ocenie Sądu Okręgowego uczestniczka H. J. wymaga całkowitego ubezwłasnowolnienia. Stwierdzone u niej otępienie przejawia się zaburzeniami orientacji co do własnej osoby i czasu. Dostrzeżono u niej również wtórne obniżenie rozwoju intelektualnego i funkcjonowania poznawczego. Można z uczestniczką nawiązać kontakt słowny, jednakże jej wypowiedzi częstokroć są nielogiczne i bez związku z zadawanymi pytaniami. Reakcje emocjonalne H. J. są w ocenie biegłych jednostajne, nie dostosowane do wyrażanych treści. Jej stan zdrowia uniemożliwia dokonanie prawidłowej oceny sytuacji społecznych. Dlatego też wymaga stałej pomocy i opieki ze strony osób drugich.

Uczestniczka H. J. nie jest zdolna do samodzielnego załatwiania spraw urzędowych, kontroli przy podawaniu leków, robieniu zakupów czy też do gospodarowania środkami pieniężnymi. W tych czynnościach niezbędna jest pomoc innych osób. Pozostawienie jej bez nadzoru może zagrażać jej zdrowiu, a nawet życiu. Sytuację pogarsza fakt, iż wykazuje ona postawę bezkrytyczną w stosunku do siebie i swoich możliwości, co utrudnia uzyskanie poprawy w jej stanie zdrowia, gdyż nie gwarantuje współpracy w okresie leczenia.

Konkludując stwierdził, że z uwagi na istniejące zaburzenie psychiczne w chwili orzekania nie ma ona możliwości do samodzielnego kierowania swoim postępowaniem.

Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 13 § 1 k.c. ubezwłasnowolnił całkowicie z powodu zespołu otępiennego w przebiegu choroby Alzheimera uczestniczkę.

W apelacji uczestniczka postępowania M. J., córka ubezwłasnowolnionej, domagała się uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu, zarzucając naruszenie prawa procesowego, tj. art. 547 § 1 k.p.c., przez niewysłuchanie przez Sąd Okręgowy w obecności biegłych uczestniczki postępowania H. J., oraz art. 547 § 2 k.p.c. przez powierzenie dokonania tej czynności Sądowi Rejonowemu w I. Nadto skarżąca zarzucała naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. polegające na oparciu rozstrzygnięcia na opinii biegłych, które chorobę Alzheimera u uczestniczki rozpoznały, nie przeprowadzając specjalistycznych badań.

Uzasadnienie prawne

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja zasługuje na uwzględnienie.

Trafnie Sąd Okręgowy argumentował, że pomimo spełnienia warunków merytorycznych ubezwłasnowolnienia, wymienionych w art. 13 k.c., ubezwłasnowolnienie nie może być orzeczone, gdy nie leży to w interesie osoby mającej być ubezwłasnowolnioną, a więc gdy nie jest celowe. Jest tak, ponieważ ubezwłasnowolnienie ma charakter fakultatywny, zależny od istnienia potrzeby jego orzeczenia determinowanej interesem osoby mającej być ubezwłasnowolnioną. Sąd może bowiem, mając na uwadze całokształt sytuacji życiowej i rodzinnej osoby niezdolnej do kierowania swoim postępowaniem, uznać, że ubezwłasnowolnienie nie jest w danym przypadku celowe. W polskiej tradycji prawniczej całkowite ubezwłasnowolnienie traktowane jest jako środek nadzwyczajny, a jego stosowanie ograniczone tylko do sytuacji, w których jest ono nieuniknione (por. S. Dmowski (w:) S. Dmowski, S. Rudnicki, Komentarz, 2006, s. 69, oraz post. SN z dnia 8.01.1966 r., II CR 412/65, OSNCP 1996, nr 10, poz. 170). Ubezwłasnowolnienie stanowi bowiem drastyczną ingerencję w sferę dóbr osobistych jednostki.

Ubezwłasnowolnienie ma na celu ochronę interesu osobistego lub majątkowego osoby fizycznej oraz interesu jej otoczenia. Trzeba się zgodzić co do zasady z poglądem, że niedopuszczalne jest jego orzeczenie w sytuacji, w której rodzina lub bliskie otoczenie osoby zapewnia jej utrzymanie, świadczy wystarczającą pomoc i otacza niezbędną troską (por. orz. SN z dnia 3.12.1974 r., I CR 580/74, niepubl.). Ubezwłasnowolnienie bowiem ma umożliwić obiektywnie optymalne ukształtowanie sytuacji osoby fizycznej, która sama nie może tego uczynić, a zatem ma na uwadze przede wszystkim jej dobro, rozumiane jako optymalny stan rzeczy (K. Piasecki (w:) K. Piasecki, Komentarz, s. 121; M. Pazdan (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, 1999, t. I, s. 74). Ponadto ma zwykle na uwadze także poprawę sytuacji otoczenia ubezwłasnowolnionej osoby.

Ocena, czy ubezwłasnowolnienie jest w interesie osoby mającej być ubezwłasnowolnioną, należy do sądu orzekającego, który musi po rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy zdecydować, czy ten warunek - obok ustawowych merytorycznych przesłanek ubezwłasnowolnienia - jest spełniony. Ustawodawca uznał, że dokonanie tej oceny jest możliwe, gdy sąd orzekający w pełnym składzie, a jedynie wyjątkowo w osobie jego przedstawiciela, tj. sędziego wyznaczonego będącego członkiem jego składu, będzie miał z tą osobą bezpośredni kontakt. Dał temu wyraz w art. 547 § 1 i 2 k.p.c., wprowadzając obowiązek wysłuchania. Niewątpliwie w tej sprawie Sąd Okręgowy takiego wysłuchania nie dokonał, gdyż nie czyni zadość ustawowemu wymogowi zaniechanie osobistego wysłuchania przez skład orzekający i posłużenie się dowodem przeprowadzonym przez sąd wezwany, gdyż prawo procesowe czyni jedynie dla sędziego wyznaczonego wyłom od wspomnianej wcześniej zasady osobistego wysłuchania przez cały skład orzekający w sprawie o ubezwłasnowolnienie. Nie budzi wątpliwości, że sędzia wyznaczony (art. 547 § 2 k.p.c.) to jeden z członków składu orzekającego (por. art. 235 § 1 k.p.c.).

Wprowadzając obowiązek osobistego wysłuchania przez cały skład orzekający, a jedynie wyjątkowo przez jednego z jego członków, ustawodawca miał na uwadze, aby sędziowie podejmujący decyzję o ubezwłasnowolnieniu mieli bezpośredni kontakt z osobą, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie, bo tylko wtedy będą mogli z całą pewnością odpowiedzialnie ocenić, czy mimo spełnienia warunków przewidzianych w art. 13 k.c. ubezwłasnowolnienie jest w interesie tej osoby. To, czy tak jest, zależy bowiem od wielu czynników leżących tak po stronie osoby, której wniosek dotyczy, jak również okoliczności obiektywnych dotyczących jej otoczenia i wpływających na funkcjonowanie w nim osoby mającej być ubezwłasnowolnioną. Ustaleniu tego służy instytucja osobistego wysłuchania przewidziana w cytowanym wcześniej przepisie.

Ponownie należy podkreślić, iż ubezwłasnowolnienie powoduje dotkliwe skutki dla osoby ubezwłasnowolnionej w sferze jej praw osobowych i dlatego nie jest obojętne dla jej funkcjonowania, co dodatkowo wpływa na konieczność ścisłego przestrzegania rygorów procesowych gwarantujących kompleksową i pełną ocenę zasadności ubezwłasnowolnienia.

Wcześniej wyjaśniono, że przeprowadzenie wysłuchania przez sąd wezwany nie czyni zadość obowiązkowi wynikającemu z art. 547 § 2 k.p.c. W art. 235 § 1 k.p.c. wprowadzono bowiem wyraźną dystynkcję pomiędzy sądem wezwanym i sędzią wyznaczonym, wskazując jednoznacznie, że pierwszy z nich to inny sąd, drugi zaś to członek składu orzekającego. To rozróżnienie wyklucza możliwość utożsamiania obu instytucji i stosowania ich zamiennie także z uwagi na logiczną konstrukcję przepisu, który przybrał postać alternatywy rozłącznej. Zawsze, gdy przepis zezwala na posłużenie się dowodem uzyskanym w wyniku przeprowadzenia czynności przez sędziego wyznaczonego, chodzi o sędziego będącego członkiem składu orzekającego, jeżeli sąd orzeka w składzie wieloosobowym, a tak jest w sprawie o ubezwłasnowolnienie.

W tym wypadku Sąd Okręgowy nie wysłuchał uczestniczki postępowania. Nie jest nim bowiem wysłuchanie przez sąd wezwany, bo nie przewiduje go art. 547 § 2 k.p.c., będący regulacją szczególną w stosunku do przyjętej w art. 235 § 1 k.p.c. Skoro zatem Sąd Okręgowy obligatoryjnego wysłuchania nie dokonał, nie rozpoznał istoty sprawy. Jej rozpoznanie jest możliwe - z uwagi na ogromną wagę wysłuchania prowadzonego w trybie art. 547 § 1 k.p.c. - jeżeli to wysłuchanie zostanie dokonane. Umożliwia bowiem sądowi orzekającemu bezpośrednie zapoznanie się z warunkami osoby, której wniosek dotyczy, i na tej podstawie wyrobienie poglądu co do celowości ubezwłasnowolnienia i jego rodzaju.

Ponownie rozpoznając sprawę, Sąd Okręgowy wysłucha zatem uczestniczkę postępowania H. J. w sposób przewidziany w art. 547 § 1 k.p.c. Oceni również, czy - a jeżeli tak, to jaki - wpływ na sytuację uczestniczki ma fakt przebywania w Domu Seniora w kontekście celowości orzeczenia ubezwłasnowolnienia i jego rodzaju. Niewątpliwie jej pobyt w tym miejscu i charakter oraz zakres sprawowanej nad nią opieki, kształtujące w określony sposób jej sytuację osobistą, mogą mieć znaczenie dla oceny wspomnianej celowości ubezwłasnowolnienia, a więc tego, czy przy całej swej dolegliwości jego orzeczenie jest mimo to w interesie uczestniczki postępowania.

Podstawę rozstrzygnięcia stanowił art. 386 § 4 k.p.c. i 108 k.p.c.