Orzeczenia sądów
Opublikowano: OSNKW 1974/3/37

Uchwała
Sądu Najwyższego
z dnia 12 grudnia 1973 r.
U 2/73

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Prezes płk B. Dzięcioł. Sędziowie: płk J. Gawrysiak, płk A. Kaszycki, ppłk H. Kmieciak (sprawozdawca), płk S. Mendyka, płk dr W. Sieracki, sędzia sądu wojsk. (del.) ppłk J. Juszczak.

Wiceprokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: mjr W. Kubala.

Sentencja

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu wniosku Zastępcy Prokuratora Generalnego PRL - Naczelnego Prokuratora Wojskowego o podjęcie uchwały zawierającej odpowiedź na pytanie prawne o treści:

"Jak należy kwalifikować czyn polegający na zwróceniu się do przedstawicieli placówek państw obcych z ofertą działania na rzecz obcego wywiadu, jeżeli nie dochodzi do przyjęcia oferty?"

na podstawie art. 24 lit. d i art. 29 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 11, poz. 54; zm.: Dz. U. z 1972 r. Nr 23, poz. 166)

uchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej.

Uzasadnienie faktyczne

1. Przedstawione na wstępie pytanie podyktowane zostało wątpliwością, czy do dokonania przestępstwa określonego w art. 124 § 2 k.k. przez "podjęcie się działalności na rzecz obcego wywiadu" wystarcza samo skierowanie pod adresem tegoż wywiadu oferty świadczenia mu usług, czy też konieczne jest, by obcy wywiad ofertę tę przyjął do wiadomości i ją zaakceptował.

W związku z tym podkreślić należy, że w doktrynie wspomnianą wątpliwość rozstrzyga się na ogół jednoznacznie, przyjmując, iż "podjęcie się" działalności na rzecz obcego wywiadu wymaga porozumienia się sprawcy z tym wywiadem. Wychodzi się przy tym zarówno z potocznego rozumienia słowa "podjąć się", znaczącego m. in. tyle, co "zgodzić się" na coś, "zobowiązać się" do czegoś (por. Mały słownik języka polskiego, Warszawa 1968, s. 578), jak i z założenia, że "podjęcie się" działalności na rzecz obcego wywiadu (art. 124 § 2 k.k.) stanowi w istocie stypizowane odrębnie - jako delictum sui generis - wstępne stadium, w którym sprawca zmierza do "brania udziału" w obcym wywiadzie (art. 124 § 1 k.k.).

Nie inaczej też powinno się ten problem rozstrzygać w praktyce. Za słusznością stanowiska doktryny bowiem przemawia przede wszystkim argument, że "podjąć" działalność na rzecz obcego wywiadu, czyli "zgodzić się" na jej prowadzenie, "zobowiązać się" do jej uprawiania, sprawca może zarówno z własnej inicjatywy, jak i z iniacjatywy obcego wywiadu. Jeżeli z ofertą "podjęcia się" działalności szpiegowskiej występuje pod adresem sprawcy sam obcy wywiad, to nie ulega przecież żadnej wątpliwości, że o "podjęciu się" przez sprawcę tej działalności jako o fakcie dokonanym można mówić dopiero wtedy, gdy sprawca tę ofertę zaakceptuje, tj. zgodzi się z wolą obcego wywiadu. Konieczność porozumienia się obu stron - sprawcy i obcego wywiadu -jest więc w tym wypadku oczywista. Skoro tak, to trzeba przyjąć, że podobny warunek obowiązuje również w wypadku odwrotnym, gdyż inne rozwiązanie raziłoby brakiem konsekwencji. Jeżeli zatem oferta "podjęcia się" działalności na rzecz obcego wywiadu wychodzi od sprawcy, to dopóki obcy wywiad jej nie zaakceptuje, tj. nie zgodzi się z wolą sprawcy, dopóty "podjęcie się" przez sprawcę działalności szpiegowskiej nie będzie faktem dokonanym.

A zatem można i należy wyrazić pogląd, że nie ma "podjęcia się" działalności na rzecz obcego wywiadu (art. 124 § 2 k.k.) bez uzgodnienia z tym wywiadem woli działania na jego rzecz.

2. Powyższe rozważania upoważniają do twierdzenia, że jeżeli - jak w przedstawionym pytaniu - sprawca w zamiarze "podjęcia się" działalności na rzecz obcego wywiadu kieruje pod jego adresem ofertę świadczenia mu usług, a do rzeczywistego "podjęcia się" tej działalności nie dochodzi z braku zgody obcego wywiadu, to tenże czyn stanowi usiłowanie (art. 11 § 1 k.k.) "podjęcia się" działalności na rzecz obcego wywiadu (art. 124 § 2 k.k.). Skoro bowiem sprawca czyni ze swej strony wszystko, by "podjęcie się" działalności na rzecz obcego wywiadu stało się faktem dokonanym, to jest niewątpliwe, że zmierza "bezpośrednio" ku dokonaniu przestępstwa określonego w art. 124 § 2 k.k.

Kwestia, czy sprawca kieruje swoją ofertę do obcego wywiadu bezpośrednio, czy też przez pośrednika, jak również kim jest pośrednik, dla bytu przestępstwa określonego w art. 124 § 2 k.k. w omawianej formie nie ma znaczenia. W związku z tym w razie usiłowania tego przestępstwa nie ma również znaczenia okoliczność, dlaczego brakuje zgody obcego wywiadu na ofertę sprawcy, a w szczególności czy dlatego, że oferta w ogóle nie dotarła do adresata, czy też dlatego, że nie została zaakceptowana.

W tym stanie rzeczy sformułowaną na wstępie odpowiedź na pytanie prawne przedstawione przez Zastępcę Generalnego Prokuratora PRL - Naczelnego Prokuratora Wojskowego należy uznać za uzasadnioną.