Orzeczenia sądów
Opublikowano: OSNKW 1973/12/174

Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 7 września 1973 r.
Rw 761/73

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: sędzia ppłk H. Kmieciak. Sędziowie: ppłk W. Morawski, sędzia S. Wojsk. (del.) ppłk J. Mielczarek (sprawozdawca).

Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: ppłk M. Nowak.

Sentencja

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 7 września 1973 r. na rozprawie sprawy Zbigniewa S., skazanego nieprawomocnie za przestępstwo określone w art. 318, 156 § 1 i 2 k.k. w związku z art. 59 § 1 k.k. na karę 1 roku aresztu wojskowego wraz z nawiązką na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża w wysokości 1.000 złotych, z powodu rewizji wniesionej przez prokuratora na niekorzyść oskarżonego od wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w N. z dnia 26 lipca 1973 r.

w związku z rewizją prokuratora zaskarżony wyrok uchylił i sprawę przekazał sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie faktyczne

Powołanym na wstępie wyrokiem Zbigniew S. uznany został za winnego tego, że w dniu 10 czerwca 1973 r. około godz. 17.00, będąc w stanie nietrzeźwości, na stadionie żużlowym w N., w czasie zawodów motocyklowych, działając publicznie i bez powodu, zaczepił Tadeusza G., nakłaniał towarzyszących mu kolegów do pobicia go, a następnie uderzył Tadeusza G. pięścią w twarz, w wyniku czego doznał on obrażeń ciała w postaci rozcięcia śluzówki wargi dolnej, co spowodowało u niego naruszenie czynności narządu ciała na czas nie przekraczający 7 dni.

Prokurator we wniesionej rewizji domaga się zmiany wyroku w części dotyczącej wymiaru kary przez jej podwyższenie.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Na wstępie należy stwierdzić, że w ocenie całokształtu okoliczności sprawy brak podstaw do uznania, iż wymierzona oskarżonemu kara, wbrew poglądowi prokuratora, jest niewspółmiernie łagodna. Sąd przy ferowaniu wyroku uwzględnił wszystkie istotne okoliczności sprawy. Okoliczności "naprowadzone" w rewizji, pozornie nie uwzględnione w wyroku, należą do istoty czynu określonego w art. 318 k.k. w związku z art. 59 § 1 k.k. i stanowiły podstawę skazania, nie mogą zatem być jednocześnie okolicznościami wpływającymi na wymiar kary.

Sąd Najwyższy natomiast z urzędu zauważa, że wyrok w rozpoznawanej sprawie jest dotknięty poważnymi wadami wynikającymi z naruszenia przepisów prawa materialnego oraz procesowego i jako taki ostać się nie może.

Oskarżony Zbigniew S. został postawiony w stan oskarżenia pod zarzutem dopuszczenia się przestępstw określonych w art. 318, 156 § 1 k.k. w związku z art. 59 § 1 k.k. - czynów ściganych z urzędu. Sąd po przeprowadzeniu rozprawy zasadnie uznał, że w czynie oskarżonego brak znamion przestępstwa określonego w art. 156 § 1 k.k., a istnieje podstawa obok powołanych wyżej przepisów do uznania go za winnego czynu przewidzianego w art. 156 § 2 k.k. - ściganego z oskarżenia prywatnego.

Pomijając tu nasuwające się zastrzeżenia, czy ta ostateczna ocena prawna jest właściwa, a wobec znikomych skutków uderzenia, czy nie wchodzi w grę przepis art. 182 § 1 k.k., i co sąd pierwszej instancji rozważyć powinien przy powtórnym rozpoznawaniu sprawy, należy podnieść, że sąd zmieniając kwalifikację prawną uczynił to z naruszeniem zasady przewidzianej w art. 346 k.p.k. Przewidując zmianę kwalifikacji prawnej na czyn ścigany z oskarżenia prywatnego, sąd powinien uprzedzić o tym strony między innymi w celu umożliwienia zajęcia stanowiska prokuratorowi, czy obejmie oskarżenie z urzędu (art. 577 § 2 k.p.k.). Uczynienie tego było tym bardziej nieodzowne, że pokrzywdzony Tadeusz G. składając meldunek swym przełożonym, nie wyraził żądania ścigania oskarżonego przed sądem.