Rw 2291/27 - Orzeczenie Sądu Najwyższego

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1637027

Orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 1928 r. Rw 2291/27

UZASADNIENIE

Sentencja

Zaskarżone sumy, wyrażone w złotych w złocie, a pochodzące z zobowiązań powstałych przed wejściem w moc rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej z 13 października 1927 r. o stabilizacji złotego Dz. U. z 1927 r. Nr 88, poz. 790 i z 25 listopada 1927 r. o zmianie ustroju pieniężnego Dz. U. z 1927 r. Nr 97, poz. 855, należy w celu ustalenia granicy dopuszczalności rewizji przerachować na złote obiegowe. Sposób przerachowania w tych wypadkach określa wyjaśnienie Ministerstwa Skarbu, zawarte w komunikacie z 22 lutego 1926 Nr. DPO 221/VII zamieszczone w dzienniku urzędowym Ministerstwa Sprawiedliwości Nr 7 z r. 1926. Chwilą miarodajną dla przerachowania jest chwila wniesienia skargi.

Uzasadnienie faktyczne

Z powodów rozstrzygnienia:

Przedewszystkiem pod względem formalnym należy rozstrzygnąć zagadnienie prawne tyczące się dopuszczalności rewizji.

Wprawdzie przepisy art. 14 i 18 rozp. Pr. Rz. P. 25 listopada 1927 r. o zmianie ustroju pieniężnego Dz. U. z 1927 r. Nr 97, poz. 855, zarządzające w sposób wyraźny przerachowanie wszystkich roszczeń, opiewających "na złote w złocie", nie mają tu zastosowania, gdyż dla rozwiązania pytania co do dopuszczalności rewizji miarodajna jest chwila zapadnięcia wyroku apelacyjnego, który wydany został dnia 7 września 1927, a więc przed wejściem w życie powołanego rozporządzenia, nie mającego mocy wstecznej (art. 24), to jednak także wedle przepisów, dawniej istniejących, uznać należy tę rewizję, jako ustawowo dopuszczalną z następujących powodów.

Pojęcie "złotego w złocie" wprowadzone już zostało rozp. Min. Skarbu z dnia 23 kwietnia 1924 r. o systemie monetarnym Dz. U. z 1924 r. Nr 37, poz. 401 i rozp. Pr. Rz. z dnia 27 kwietnia 1924 r. o wierzytelnościach w walutach obcych i w złotych w złocie, hipotecznie zabezpieczanych Dz. U. z 1924 r. Nr 36, poz. 385 (tem ostatniem tylko w odniesieniu do hipotecznie zabezpieczonych wierzytelności). Postanowieniem art. 1 ustawy z 1 lipca 1925 r. o zmianie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 kwietnia 1924 r. o wierzytelnościach w walutach obcych i w złotych w złocie, hipotecznie zabezpieczanych Dz. U. z 1925 r. Nr 76, poz. 534, unormowano sposób przerachowania wierzytelności, opiewających na "złoto w złocie", według giełdowego kursu jednego grama czystego złota, notowanego w "Monitorze Polskim".

Przy ustaleniu więc wartości tych ostatnich roszczeń, przyjąć należy za podstawę ową wartość kursową, podobnie, jak przy ustaleniu wartości roszczeń, opiewających na obce waluty (por. objaśnienia b. austr. Min. Spraw. do § 54/1 n.j.).

Nie ma bowiem żadnej uzasadnionej przyczyny do czynienia różnicy w tym względzie i do gorszego traktowania roszczeń, opartych na krajowej walucie złotej, od roszczeń, opartych na zagranicznych walutach. Oczywiście przy przerachowaniu roszczeń, opiewających na "złote w złocie", zarówno w celu ustalenia właściwości sądu, jak i granicy dopuszczalności rewizji, miarodajny jest kurs z dnia wniesienia skargi (§ 54/1 p.c. i art. 1 L. 3 i 6 ust. z dnia 5 sierpnia 1922 r. o zmianie niektórych postanowień ustaw o postępowaniu sądowo-cywilnem, obowiązujących w b. dzielnicy austriackiej Dz. U. z 1922 r. Nr 86, poz. 769). Szczegółowe wskazówki dla obliczenia wartości "złotych w złocie" zawarte są w komunikacie Min. Spraw. (z 1 kwietnia 1926 r. Nr 7 urzędowego Dziennika Min. Spraw.), wydanym na podstawie wyjaśnień Min. Skarbu. Wyjaśnienia te, aczkolwiek tyczą się opłat stemplowych i niektórych podatków, są także aktualne w postępowaniu sądowem, o ile, jak w obecnym wypadku, sprawa nie podpada pod przepisy nowych ustaw (z 13 października 1927 r. o stabilizacji złotego Dz. U. z 1927 r. Nr 88, poz. 790 i z 25 listopada 1927 r. o zmianie ustroju pieniężnego Dz. U. z 1927 r. Nr 97, poz. 855).

Wedle powyższych zasad, należy w celu ustalenia wartości spornego roszczenia, opiewającego na "złote w złocie", pomnożyć ilość "złotych w złocie", t.j. kwotę 978 przez wartość grama czystego złota, wynoszącą wedle notowań w obwieszczeniu Ministra Skarbu z dnia 4 września 1926 r. o wartości 1-go grama czystego złota (M. P. 1926 r. Nr 202 poz. 575) z dnia skargi, t.j. z 6 września 1926 kwotę 5 zł. 98,16 gr., a iloczyn stąd powstały pomnożyć znowu przez iloraz 9/31, wyrażający stosunek czystego złota w jednym kilogramie stopu (aliażu), służyć mającego do wybicia złotych monet.

Z tego działania rachunkowego wyniknie suma okrągło 1.898 złotych obiegowych.

Wobec tego słuszny jest wniosek prawny, że rewizja w tym sporze jest ustawowo dopuszczalna (§ 502 ust. 2 L. 2 p.c.).

W rzeczy samej atoli jest rewizja pozwanej firmy, oparta na przyczynach rewizyjnych z L. 2 i 4 § 503 p.c., w całości nieuzasadniona. Bezpodstawny jest podniesiony ze stanowiska pierwszej z powołanych przyczyn zarzut niedokładności postępowania odwoławczego. Zbyteczne, było badanie, czy istnieje zwyczaj handlowy co do tego, w jakim okresie czasu ma się nabywca - oświadczyć lub towar zwrócić w tym wypadku, jeśli kupno zawarte zostało pod warunkiem rozwiązującym zwrotu towaru, co do czasu nieoznaczonym. Nie twierdziła bowiem pozwana, by istniał w tym względzie zwyczaj handlowy.

Rozstrzygnięcie sprawy pod względem prawnym przez sąd apelacyjny - jest w zasadzie trafne.

Słusznie wychodzi tenże sąd, na zasadzie art. 1 u.h. i § 863 u.c. z założenia, iż z uwagi na to, że w fakturze, którą pozwana firma przyjęła bez zarzutu, termin zapłaty ceny kupna oznaczony został na dzień 18 stycznia 1926 (na czas powyżej 4 miesięcy), i że przed tym terminem nie oświadczyła ona wcale gotowości zwrotu nierozprzedanego towaru, przyjąć należy, że pozwana firma uważała się za związaną warunkiem rozwiązującym, dotyczącym prawa wspomnianego zwrotu, najdalej do dnia płatności ceny kupna. Postawienie więc towaru przez pozwaną do dyspozycji uskutecznione dopiero po tym terminie uznać należy za spóźnione. Byłoby bowiem niezgodne z prawidłowym obrotem handlowym, gdyby nabywca mógł odstąpić od umowy każdej chwili nawet po umówionym terminie zapłaty.

Mylny zaś jest pogląd prawny, któremu pozwana dała wyraz w swej rewizji, jakoby do danego wypadku należało zastosować w drodze podobieństwa prawnego, zasadę postępowania, przyjętą w art. 339 u.h., gdyż przepis ten odnosi się do kupna na próbę lub za obejrzeniem, o które w tym sporze nie chodzi.

Ponadto ze względu na to, że ajent podróżujący powodowej firmy Micha K., który przyjął zamówienie, było tylko pośrednikiem przy zawarciu spornego interesu, gdy firma powodowa, jak to okazuje się z treści dołączonej do aktów terminatki, podpisanej przez reprezentanta pozwanej firmy, zastrzegła sobie wyraźnie, że ważność zamówienia zależy od zatwierdzenia przez powodową firmę, nie można uważać za wiążący wspomnianego warunku rozwiązującego, o którym w terminatce nie ma wzmianki (art. 49 u.h.) i co do którego nieustalono, by sprzedająca firma go zatwierdziła.

Z wyłuszczonych wyżej powodów rewizja nie mogła odnieść zamierzonego skutku.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów Sądu Najwyższego.