Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2155294

Wyrok
Sądu Okręgowego w Krakowie
z dnia 9 lutego 2015 r.
IX GC 539/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SR (del) Barbara Zawierzyńska-Wach.

Protokolant: st. sekr. sąd. Małgorzata Węgrzyn.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Krakowie, IX Wydział Gospodarczy po rozpoznaniu w dniu 9 lutego 2015 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa Syndyka masy upadłości (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S. przeciwko B. P., G. P. o zapłatę kwoty 165 900 zł

I.

oddala powództwo;

II.

zasądza od powoda Syndyka masy upadłości (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S. na rzecz pozwanych B. P. i G. P. solidarnie kwoty 3 617 zł (trzy tysiące sześćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu.

Uzasadnienie faktyczne

Powód Syndyk masy upadłości (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S. wniósł o zasądzenie solidarnie od pozwanych B. P. i G. P. kwoty 165.900 zł z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 4 września 2013 r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu. Wywiedzione roszczenie oparł o przepis art. 134 ust. 1 w związku z art. 127 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze (j.t. Dz. U. z 2012 r. poz. 1112 z późn. zm.).

Powód podał, że upadła spółka w okresie między 4 czerwca 2012 r., a 25 lipca 2013 r. dokonała na rzecz pozwanych wpłat w łącznej kwocie 165.900 zł, nie pozostając z pozwanymi w żadnym stosunku prawnym, nie otrzymując od pozwanych żadnego świadczenia wzajemnego.

Podał, że upadła spółka dokonywała pozwanym tychże wpłat jako zaliczek na poczet umów sprzedaży samochodów zamówionych u pozwanych przez A. S., M. M., Ł. K., A. G., R. K., A. L. (1), A. W., A. R., M. W., A. M., T. J., B. B., S. B., M. M.

Powodowy Syndyk podał, że upadła spółka w okresie od 28 maja 2012 r. do 30 czerwca 2012 r. zawarła z wymienionymi umowy zwane: umowa inwestycyjna, na podstawie których wymienione osoby wpłaciły upadłej określone w umowach kwoty na okres 6 miesięcy w zamian za co upadła zobowiązana była najpierw do zapłaty zaliczki na poczet zamówionych przez te osoby u pozwanych samochodów, a po upływie 6 miesięcy do zapłaty pozostałej części ceny samochodu, z tym że do wysokości określonej w umowie inwestycyjnej.

I tak:

- A. S. wpłaciła upadłej 22.700 zł, a upadła w dniu 4 czerwca 2012 r. wpłaciła pozwanym 10.000 zł zaliczki na samochód dla A. S. w cenie 90.800 zł,

- M. M. wpłacił upadłej 24.700 zł, a upadła w dniu 4 czerwca 2012 r. wpłaciła pozwanym 10.000 zł zaliczki na samochód dla M. M. w cenie 98.800 zł,

- Ł. K. wpłacił upadłej 27.725 zł, a upadła w dniu 4 czerwca 2012 r. wpłaciła pozwanym 10.000 zł zaliczki na samochód dla Ł. K. w cenie 110.900 zł,

- A. G. wpłacił upadłej 28.375 zł, a upadła w dniu 4 czerwca 2012 r. wpłaciła pozwanym 10.000 zł zaliczki na samochód dla A. G. w cenie 113.500 zł,

- R. K. wpłacił upadłej 13.800 zł, a upadła w dniu 8 czerwca 2012 r. wpłaciła pozwanym 6.000 zł zaliczki na samochód dla R. K., w cenie 55.200 zł,

- A. L. (1) wpłaciła upadłej 50.000 zł, a upadła w dniu 8 czerwca 2012 r. wpłaciła pozwanym

24.000 zł zaliczki na samochód dla A. L. (1) w cenie 200.000 zł,

- A. W. wpłaciła upadłej 22.450 zł, a upadła w dniu 11 czerwca 2012 r. i w dniu 18 czerwca 2012 r. wpłaciła pozwanym łącznie 20.000 zł zaliczki na samochód dla A. W. w cenie 89.800 zł,

- A. R. wpłaciła upadłej 30.603 zł, a upadła w dniu 12 czerwca 2012 r. wpłaciła pozwanym 12.000 zł zaliczki na samochód dla A. R. w cenie 122.410 zł,

- M. W. wpłacił upadłej 17.950 zł, a upadła w dniu 26 czerwca 2012 r. wpłaciła pozwanym 8.000 zł zaliczki na samochód dla M. W. w cenie 71.800 zł,

- A. M. wpłacił upadłej 12.310 zł, a upadła w dniu 5 lipca 2012 r. wpłaciła pozwanym 5.900 zł zaliczki na samochód dla A. M. w cenie 49.240 zł,

- T. J. wpłacił upadłej 19.850 zł, a upadła w dniu 5 lipca 2012 r. wpłaciła pozwanym 9.000 zł zaliczki na samochód dla T. J. w cenie 79.400,01 zł,

- B. B. wpłacił upadłej 18.163 zł, a upadła w dniu 6 lipca 2012 r. wpłaciła pozwanym 8.000 zł zaliczki na samochód dla B. B. w cenie 72.650 zł,

- S. B. wpłacił upadłej 19.262,50 zł, a upadła w dniu 9 lipca 2012 r. wpłaciła pozwanym 9.000 zł zaliczki na samochód dla S. B., w cenie 77.050 zł,

- M. M. wpłacił upadłej 50.000 zł a upadła w dniu 25 lipca 2012 r. wpłaciła pozwanym 24.000 zł zaliczki na samochód dla M. M. w cenie 200.000 zł.

Powodowy syndyk podał, że upadła spółka, poza wpłatą wskazanych zaliczek, nie dokonała dalszych wpłat, wpłat na poczet ceny samochodów nie dokonały także wyżej wymienione osoby, skutkiem czego nie doszło do zawarcia umów sprzedaży samochodów pomiędzy pozwanymi, a wymienionymi osobami.

Powodowy syndyk podał, że w dniu 3 lipca 2013 r. ogłoszona została upadłość likwidacyjna spółki oraz, że pismem z dnia 20 sierpnia 2013 r. bezskutecznie wzywał pozwanych do zwrotu przedmiotowych zaliczek, z powołaniem się na bezskuteczność wobec masy upadłości czynności upadłej spółki dokonanych wobec pozwanych, w postaci wpłaty zaliczek, w oparciu o art. 127 ust. 1 ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze.

Powód podał, że upadła spółka była tzw. piramidą finansową, wykonującą czynności bankowe bez zezwolenia. Swoich klientów przyciągała perspektywą zysku, który miały generować udane transakcje inwestycyjne, jednakże środki klientów nie były w ogóle inwestowane. Jedynym źródłem wypłacanych kwot były wpłaty innych klientów.

W odpowiedzi na pozew pozwani wnieśli o oddalenie powództwa i zasądzenie na ich rzecz solidarnie kosztów procesu.

Pozwani podnieśli, że między nimi, a upadłą spółką nie została dokonana jakakolwiek czynność prawna, zaś wskazane w pozwie wpłaty zaliczek były czynnościami faktycznymi upadłej spółki. Podnieśli, że podstawą dokonanych przelewów zaliczek było zobowiązanie upadłej spółki zaciągnięte wobec jej klientów, będących także klientami pozwanych, upadła spółka spełniała świadczenie działając w imieniu i na rachunek swoich klientów. Powołali się też na to, że świadczenie, które upadła otrzymała od swoich klientów przewyższało wartość rozporządzeń dokonanych przez upadłą na rzecz pozwanych.

Pozwani podali, że zawarli z klientami, zainteresowanymi zakupem samochodów, umowy zlecenia, w których pozwani za wynagrodzeniem zobowiązali się do doprowadzenia do zakupu przez klientów określonych samochodów. Klienci zobowiązani byli wpłacić zaliczki, które w przypadku nie zawarcia umowy sprzedaży z przyczyn leżących po stronie klientów, podlegały zaliczeniu na poczet kar umownych. W umowach tych nie było postanowień wskazujących na to, że klienci będą wpłacać pieniądze za pośrednictwem spółki, obecnie upadłej. Pozwani podali, że nie wiedzieli o treści umów, które klienci zawarli z upadła spółką.

Sąd ustalił co następuje.

Na skutek wniosku wniesionego w dniu 21 grudnia 2012 r., Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie Wydział XII Gospodarczy, postanowieniem z dnia 3 lipca 2013 r., w sprawie XII GU 2/13 ogłosił upadłość (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S., obejmująca likwidację majątku dłużnika.

(dowód: postanowienie Sądu z uzasadnieniem k. 11-13).

Poczynając od dnia 28 maja 2012 r., w odstępach kilkudniowych, aż do dnia 30 czerwca 2012 r., upadła spółka zawarła 14 jednorodzajowych umów, kolejno z A. S., M. M., Ł. K., A. G., R. K., A. L. (1), A. W., A. R., M. W., A. M., T. J., B. B., S. B., M. M.

Umowy te, określono jako umowy inwestycyjne. W umowach upadła spółka zobowiązała się inwestować środki pieniężne pozostawione jej przez drugą stronę umowy (klienta) do dyspozycji w oznaczonej w umowie kwocie na okres 6 miesięcy. Upadła zobowiązała się inwestować wpłacone przez klienta środki pieniężne na terenie kraju, poczynając od daty zaksięgowania wpłaconej przez klienta kwoty. Oświadczyła, że powierzonych środków pieniężnych nie będzie lokowała na Giełdzie Papierów Wartościowych oraz Funduszach Inwestycyjnych. Upadła spółka zobowiązała się, że następnie środki pieniężne przeznaczy na wpłatę za oznaczony w umowie samochód, zamówiony już (co zaznaczono w umowie) w salonie samochodowym pozwanych, o oznaczonej wartości. Upadła zobowiązała się wobec klienta dokonać wpłaty na rzecz salonu samochodowego kwoty w wysokości i terminie uzgodnionym z tym salonem tytułem zaliczki na poczet ceny pojazdu samochodowego, na podane w zamówieniu konto bankowe, a po upływie 6 miesięcy, licząc od dnia zaksięgowania środków wpłaconych przez klienta, zobowiązała się do wpłaty na rzecz salonu samochodowego pozostałej ceny pojazdu oznaczonej w przedmiotowej umowie, pomniejszonej o zaliczkę.

Druga strona umowy - klient zobowiązał się wpłacić upadłej w terminie 2 dni od zawarcia umowy, oznaczoną kwotę pieniędzy, wyznaczoną na 25% ceny pojazdu, i zawrzeć umowę kupna pojazdu z salonem samochodowym pozwanych, nie później niż na 14 dni przed upływem 6 miesięcy, na które powierzył upadłej środki pieniężne.

Klient zobowiązał się, że w wypadku wzrostu ceny pojazdu w dniu sprzedaży pokryje nadwyżkę ceny we własnym zakresie.

Upadła zobowiązała się, że w wypadku obniżenia ceny samochodu w dniu sprzedaży, zwróci klientowi różnicę w wysokości (...)% jej wartości, w terminie 14 dni od zawarcia umowy sprzedaży samochodu, zaś pozostała kwota stanowić będzie wynagrodzenie upadłej.

Strony postanowiły, że w wypadku odstąpienia przez klienta od umowy upadła spółka potrąci mu (...)% włożonego wkładu wraz z wypracowanym zyskiem.

W przypadku zwłoki klienta z zawarciem z pozwanymi umowy kupna pojazdu klient zapłaci upadłej karę umowną w wysokości (...)% kwoty, którą klient wpłacił upadłej, za każdy dzień zwłoki, którą to karę upadła potrąci ze środków przekazanych przez klienta.

(dowód: umowy k.17-24, 26-29,31-32, 34-35, 37-38,40-43, 45-46, 48-49, 53-54)

Bezpośrednio przed zawarciem przez upadłą wskazanych umów, pozwani zawarli z tymi samymi osobami co i upadła, jednorodzajowe umowy zlecenia w przedmiocie zakupu oznaczonych samochodów za oznaczoną cenę, z zastrzeżeniem, że cena może ulec zmianie w wypadku zmiany odnośnych obciążeń podatkowych.

Klienci pozwanych zobowiązali się wpłacić pozwanym zaliczkę w kwocie oznaczonej w umowie, na podstawie faktury pro forma wystawionej przez pozwanych, w terminie 7 dni od daty zlecenia. Pozwani zobowiązali się, że po dostawie pojazdu do Polski wystawią na ten pojazd fakturę VAT z numerem VIN pojazdu. W przypadku odmowy odebrania pojazdu przez klienta, klient zobowiązał się wnieść karę umowną w wysokości wpłaconej zaliczki, za poniesione przez pozwanych koszty. Postanowiono, że kara ta zostanie potrącona z wpłaconej zaliczki.

Umowy, poza określeniem terminu wpłaty przez klientów zaliczek, nie regulowały terminu wykonania umów.

(dowód; zlecenia k. 86-96).

Pozwani zamówili dla klientów samochody, jednak ci poinformowali pozwanych, że nie będzie środków na zapłacenie ceny za samochody i w związku z tym rezygnują z zakupu.

Pozwani zaliczyli otrzymane zaliczki na kary umowne za wyjątkiem zaliczek od A. L. (2) i M. M., którym zaliczki zwrócili. Pozwani nie znali postanowień umów klientów z upadłą spółką.

(dowód; zeznania pozwanego G. P. w charakterze strony złożone na rozprawie w dniu 9 lutego 1915 r.).

Upadła spółka wpłaciła pozwanym zaliczki na poczet ceny samochodów w datach i kwotach podanych w pozwie. Przy każdej wpłacie, na przelewie bankowym określiła tytuł wpłaty:

wpłata zaliczki na samochód w imieniu oznaczonej z imienia i nazwiska osoby, do umowy zamówienia samochodu, określając jego datę zgodnie z datą zamówienia przez tą osobę samochodu u pozwanych. Wpłat dokonywano po tym, jak klienci upadłej wpłacili jej określone w umowach z upadłą kwoty.

(dowód: przelewy bankowe k. 14,-16, 25, 30,33, 36,39,44, 47,50-52).

Poza sporem pozostawało, że upadła spółka poza kwotami zaliczek nie wpłacała pozwanym (

ani klientom) żadnych innych kwot.

Pismem z dnia 20 sierpnia 2013 r., doręczonym pozwanym w dniu 27 sierpnia 2013 r. powodowy syndyk wezwał pozwanych do zwrotu w terminie 7 dni kwoty 165.900 zł wpłaconej przez upadła spółkę tytułem zaliczek na samochody.

(dowód: pismo z pocztowym potwierdzeniem doręczenia k. 55-61).

Pismem z dnia 2 września 2013 r., pozwani odmówili zapłaty.

(dowód: pismo k. 62-63).

Materiał dowodowy w postaci dokumentów nie był negowany przez strony, stąd w ocenie Sądu nic nie sprzeciwia się przyjęciu go za podstawę ustaleń w sprawie według treści dokumentów prywatnych i urzędowego (postanowienie Sądu upadłościowego z uzasadnieniem), przy uwzględnieniu okoliczności niespornych między stronami. Podnieść należy, że strony nie negując treści tych dokumentów wywodziły z nich tylko różne skutki i wnioski, w tym prawne.

Odnosząc się do zeznań pozwanego w charakterze strony, podnieść należy, że zasługują one na uwzględnienie. Są logiczne, rzeczowe, a także nie pozostają w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym w sprawie.

Sąd pominął dowód z zeznań pozwanej w charakterze strony, wobec zrzeczenia się tego dowodu w stosunku do pozwanej. Sąd pominął dowód z zeznań powoda w charakterze strony, wobec nieusprawiedliwionego niestawiennictwa powoda na rozprawę, na która był wzywany do osobistego stawiennictwa celem przesłuchania w charakterze strony, pod rygorem pominięcia dowodu na wypadek nieusprawiedliwionej nieobecności.

Uzasadnienie prawne

Sąd zważył co następuje.

Poczynione w sprawie ustalenia uzasadniają przyjęcie, że upadła spółka i pozwani zawarli z tymi samymi osobami odrębne od siebie umowy, których przedmiotem były także samodzielne względem siebie zobowiązania.

W szczególności prawa i obowiązki pozwanych i ich kontrahentów były niezależne od postanowień umów między upadłą spółką, a kontrahentami i od realizacji tych umów.

Zobowiązanie pozwanych wobec tych osób sprowadzało się do sprzedaż każdej z nich oznaczonego samochodu. Zobowiązaniem tychże osób było kupno samochodu, jego odebranie, zapłacenie ceny, w tym wpierw zaliczki na poczet ceny. Wobec pozwanych to nabywcy samochodów zobowiązali się, że wykonają obowiązki kupujących.

Zobowiązaniem upadłej spółki wobec tych osób było inwestowanie wpłaconych przez te osoby określonych kwot, a następnie wpłacenie pozwanym określonej kwoty z tytułu ceny samochodu nabywanego przez te osoby od pozwanych. Zadaniem upadłej spółki wobec tych osób było też, w pierwszej kolejności, wpłacenie pozwanym zaliczki na samochód zamówiony przez daną osobę u pozwanych. Zobowiązaniem kontrahentów upadłej wobec niej było wpłacenie jej bezpośrednio po zawarciu umowy oznaczonej kwoty oraz zobowiązanie kupienia od pozwanych samochodu.

Aczkolwiek umowy, które zawarła upadła spółka tego wyraźnie nie werbalizują, należy przyjąć, że ich założeniem było, że pieniądze, które upadła otrzymała od swoich kontrahentów, w wyniku ich zainwestowania przez upadłą zostaną pomnożone, przyniosą dodatkowe środki, w wysokości co najmniej potrzebnej do zapłacenia określonej w umowie ceny samochodu. A gdyby ta cena okazała się niższa niż pierwotnie ustalona, przy upadłej miała pozostać część nadwyżki, bo kontrahent otrzymałby wówczas zwrot różnicy w wysokości (...)% wartości (zaś pozostała kwota, jak stanowią umowy, stanowić będzie wynagrodzenie upadłej).

W każdym razie upadła spółka nie przyjęła obowiązku wydania wszystkiego co uzyska z zainwestowania kwoty otrzymanej od klienta, co uzasadnia domniemanie prawa upadłej do zatrzymania wypracowanej nadwyżki jako jej wynagrodzenia za inwestowanie.

Okoliczności sprawy wskazują na to, że upadła spółka wpłacając pozwanym zaliczki na samochody, czerpała na zaliczki z wpłat uzyskiwanych od swoich kontrahentów. W każdej umowie czyniono zastrzeżenie, że upadła podejmie czynności w celu realizacji umowy, gdy kontrahent wpłaci jej umówioną kwotę. Zaliczki nie przekraczały też uzyskanych od kontrahentów wpłat, były na poziomie około 1/2 tych wpłat.

Poczynione w sprawie ustalenia pozwalają na ustalenie, że upadła spółka, wykonując swoje zobowiązanie wobec jej kontrahentów, z tytułu zaliczek na samochody, świadczyła pozwanym łącznie kwotę 165.900 zł.

Jak ustalono, wpłacając pozwanym, w każdym przypadku określała się, że wpłaca w imieniu danej osoby zaliczkę na samochód. Nic nie wskazuje na to, że pozwani do których rąk miała świadczyć upadła spółka ze względu na własne zobowiązania wobec kontrahentów, zażądali od upadłej tego świadczenia. Przeciwnie, to upadła z własnej inicjatywy im świadczyła (pozwani w swoich umowach z kontrahentami, zobowiązywali tychże kontrahentów do wpłaty zaliczek). Upadła natomiast, co istotne, ujawniała się wobec pozwanych jako pełnomocnik kontrahentów i nie podawała im rzeczywistego powodu dla którego świadczy zaliczki.

Rozważając zatem ustalone czynności upadłej w świetle art. 127 ust. 1, a także art. 134 ust. 1

Prawa upadłościowego i naprawczego podnieść należy.

Powołany przepis art. 127 ust. 1 stanowi, że bezskuteczne w stosunku do masy upadłości są czynności prawne dokonane przez upadłego w ciągu roku przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, którymi rozporządził on swoim majątkiem, jeżeli dokonane zostały nieodpłatnie albo odpłatnie, ale wartość świadczenia upadłego przewyższa w rażącym stopniu wartość świadczenia otrzymanego przez upadłego lub zastrzeżonego dla upadłego lub osoby trzeciej.

Konsekwencje tego uregulowania znajdują się w przepisie art. 134 ust. 1, z którego wynika, że jeżeli czynność upadłego była bezskuteczna, to co wskutek tej czynności ubyło z majątku upadłego lub do niego nie weszło podlega przekazaniu do masy upadłości w naturze ewentualnie równowartość w pieniądzu (aby wierzyciele mogli się zaspokoić). Podkreślenia tu wymaga, że żądanie zwrotu do masy upadłości wchodzi w grę, gdy wskutek bezskutecznej czynności coś ubyło z majątku upadłego lub do niego nie weszło.

W niniejszej sprawie kwestionowane czynności upadłego niewątpliwie przypadały na czas wskazany w przepisie art. 127 ust. 1 prawa upadłościowego i naprawczego.

W ocenie Sądu nie budzi też wątpliwości, że te czynności były czynnościami prawnymi.

Działania upadłego polegające na wpłacaniu pozwanym zaliczek były realizacją z jednej strony wykonania zobowiązania upadłego wobec jego kontrahentów, z drugiej strony nakierowane były na wykonanie zobowiązania tychże kontrahentów wobec pozwanych

(kontrahenci zobowiązani byli wobec pozwanych do wpłacenia im zaliczek na samochody).

Wpłacając zaliczki upadła spółka manifestowała przez stosowny zapis na przelewie przyczynę wpłaty, w szczególności dawała wyraz temu, że działa w imieniu danej osoby, a więc ujawniała się pozwanym jako pełnomocnik kontrahentów.

Uwzględniając powyższe należy rozważyć, czy kwestionowane czynności prawne upadłej spółki wobec pozwanych, to czynności którymi upadła rozporządziła swoim majątkiem, wszak regulacja art. 127 ust. 1 odnosi się tylko do takich czynności, które nadto mają być nieodpłatne albo odpłatne, ale wartość świadczenia upadłego przewyższa w rażącym stopniu wartość świadczenia otrzymanego przez upadłego lub zastrzeżonego dla niego albo dla osoby trzeciej.

Należy opowiedzieć się za tym, że celem czynności rozporządzających i ich bezpośrednim skutkiem ma być przeniesienie, obciążenie albo zniesienie prawa majątkowego, skutek rozporządzający wywołuje tu bezpośrednie zmiany w kręgu majątkowych praw podmiotowych tego, kto rozporządzenia dokonuje (takie rozumienie czynności rozporządzających w ujęciu art. 127 znajduje swój wyraz w wielu orzeczeniach Sądów wyższych instancji i Sądu Najwyższego, a także w poglądach przedstawicieli doktryny).

W niniejszej sprawie, w ocenie Sądu brak jest podstaw do przyjęcia, że upadły podjął takie czynności. Upadły zobowiązał się wobec swoich klientów do zainwestowania przekazanych mu środków pieniężnych i spodziewane przysporzenie następnie przeznaczyć na wpłatę za samochód. Wpierw zobowiązał się zapłacić zaliczkę obciążającą klienta wobec pozwanych.

Upadły płacąc zaliczkę wykonał swoje zobowiązanie wobec swoich klientów, ale nie można przyjąć, że to czynność rozporządzająca majątkiem upadłego, gdy zważyć, że ściśle powiązana z otrzymanymi od klientów środkami.

Nie można przyjąć, że akt zapłaty wywołał zmiany w kręgu majątkowych praw upadłego.

Upadły w swojej umowie podjął bowiem zobowiązanie (i to na bazie przekazanych mu pieniędzy), a nie dopuścił się rozporządzenia swoim majątkiem. Jednoznacznie wynika z jego umów, że miał operować pieniędzmi swoich kontrahentów. W praktyce to realizował, przejawem tego jest, że wpłacał zaliczki na samochody, po tym jak kontrahent mu wpłacił określoną kwotę.

Ani zapisy umów, ani okoliczności ich realizacji nie wskazują na to, aby upadły zaangażował się ponad wpłacone przez kontrahentów kwoty.

W części umowy, którą upadły wykonał (pierwsze świadczenie w czasie - wpłata zaliczki) była ona możliwa do wykonania, bo pozwalały na to środki uzyskane od kontrahentów, po wpłacie zaliczki, przy upadłym pozostała nawet ich część, około połowa. To, że upadły nie wykonywał dalej umowy wobec swoich kontrahentów nie uzasadnia samo w sobie, że była ona niemożliwa do wykonania. W każdym razie skutki tej zaszłości (brak podjęcia dalszego wykonywania umowy, tj. przejście do etapu inwestowania pieniędzy kontrahentów) nie skutkowały uszczupleniem majątku upadłego.

Upadły za usługę inwestowania nie przewidział wprost wynagrodzenia dla siebie, ale jego zobowiązanie nie było nieodpłatne, skoro ewentualna nadwyżka wypracowanych środków w wyniku owego inwestowania miała pozostawać przy upadłym. Z tej ostatnie przyczyny nie można tu też mówić o nie ekwiwalentności umowy, byłoby to tylko niczym nie poparte założenie.

W ocenie Sądu nie znajduje uzasadnienia przyjęcie, że upadła spółka świadczyła pozwanym zaliczki i nie otrzymała od pozwanych nic w zamian, stąd świadczyła nieodpłatnie.

Oczywistym jest, że przyczyną dla której doszło do zapłaty pozwanym zaliczek było wywiązanie się upadłej ze zobowiązania wobec jej kontrahentów (choć wpłacając upadła przedstawiła się pozwanym jako pełnomocnik kontrahentów - wpłata w imieniu -). W tej sytuacji nie było założenia, że upadła była uprawniona do świadczenia wzajemnego ze strony pozwanych. Po stronie pozwanych natomiast zaliczki były im należne, przewidziane na poczet ceny przyszłej sprzedaży samochodu. Jak ustalono względem pozwanych to ich klienci nie wpłacili ostatecznie ceny samochodu, zrezygnowali z transakcji, stąd do kupna nie doszło

W ocenie Sądu nieuprawnionym jest też w niniejszej sprawie odwoływanie się do nierealności podjętego przez upadłego zobowiązania, tym bardziej, że upadły nie podjął inwestowania środków swoich kontrahentów, a i pozwani nie ubiegali się o doprowadzenie do wpłaty cen za samochody.

Mając powyższe na uwadze, na podstawie wyżej wymienionych przepisów, Sąd nie uwzględnił powództwa.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Z przepisów tych wynika, że strona przegrywająca jest obowiązana zwrócić przeciwnikowi koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony, oraz, że do niezbędnych kosztów procesu zalicza się wynagrodzenie adwokata reprezentującego stronę. Na koszty strony pozwanej złożył się wydatek na opłacenie pełnomocnictwa procesowego - 17 zł, wynagrodzenie pełnomocnika procesowego według norm przepisanych -3600 zł.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.