IV SA/Wa 825/19 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2975880

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 września 2019 r. IV SA/Wa 825/19

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Anna Szymańska.

Sędziowie WSA: Anna Sękowska (spr.), Asesor Agnieszka Wąsikowska.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 września 2019 r. sprawy ze skargi A. W., B. W., I. L., J. I., J. I., M. W., M. W., M. W., T. A. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia (...) stycznia 2018 r. nr (...) w przedmiocie reformy rolnej

1. uchyla zaskarżoną decyzję;

2. zasądza od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz A. W., B. W., I. L., J. I., J. I., M. W., M. W., M. W., T. A. kwotę 850 (osiemset pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego decyzją z (...) stycznia 2018 r. Nr (...) Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi orzekł o uchyleniu decyzji Wojewody (...) z (...) lutego 2017 r. znak: (...) w części dotyczącej działek nr (...) i nr (...), wchodzących w skład nieruchomości ziemskiej R., gm. K. i umorzył postępowanie pierwszej instancji w tej części, zaś w pozostałym zakresie utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.

Zaskarżona decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym.

Wnioskiem z 24 października 2003 r. A. W. wystąpił do Wojewody (...) o wydanie decyzji stwierdzającej, że zespół dworsko-parkowy wraz z lasem, położony w majątku R., gm. K., nie podpadał pod działanie dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13 z późn. zm.).

Wojewoda (...) decyzją z (...) października 2007 r., znak: (...) odmówił stwierdzenia, że zespół dworsko-parkowy wraz z lasem położony w majątku R. gm. K., nie podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. W wyniku rozpoznania odwołania od tej decyzji Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, decyzją z (...) stycznia 2016 r. znak: (...), uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.

Wojewoda (...) decyzją z (...) lutego 2017 r. znak: (...) odmówił stwierdzenia, że zespół dworsko-parkowy z lasem położony w majątku R. gm. K., zapisany w księdze wieczystej "(...)" stanowiący obecnie działki nr: (...), (...),(...), (...), (...), (...),(...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...) cz., (...), (...), (...), (...), (...) cz., (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...) i (...) nie podpadał pod działanie przepisu art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu.

Na skutek rozpatrzenia odwołania Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wydał wskazaną na wstępie decyzję. W jej uzasadnieniu organ wyjaśnił, że zgodnie z art. 2 ust. 1 lit. e dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 10, poz. 51 z późn. zm.) na cele reformy rolnej przeznaczone były nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym stanowiące własność albo współwłasność osób fizycznych lub prawnych, jeżeli ich rozmiar łączny przekraczał bądź 100 ha powierzchni ogólnej, bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województw poznańskiego, pomorskiego i śląskiego, jeśli ich rozmiar łączny przekraczał 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości użytków rolnych tej powierzchni. Wszystkie nieruchomości spełniające ww. warunki przechodziły na własność Skarbu Państwa bezzwłocznie (tj. z mocy samego prawa, w dacie wejścia w życie dekretu), bez żadnego wynagrodzenia, w całości. Powołując się na ugruntowane orzecznictwo sądów administracyjnych, organ wskazał, że na cele reformy rolnej mogą być przeznaczone tylko te nieruchomości ziemskie, które odpowiadają celom określonym w art. 1 ust. 2 dekretu. Działaniu dekretu nie podlegały wszystkie nieruchomości, które mogły być nazwane jako ziemskie, ale pewna ich grupa, przydatna do realizacji określonych celów, które zostały wyczerpująco wymienione w art. 1 ust. 2 lit. a-e dekretu. Jednocześnie organ wyjaśnił, że ugruntowany jest również pogląd, że pod pojęciem "nieruchomość ziemska" używanym w dekrecie, należy rozumieć nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym, tzn. takie, które są lub mogą być wykorzystywane do produkcji roślinnej, zwierzęcej czy sadowniczej.

Dalej organ wywodził, że w sprawach dotyczących podpadania bądź niepodpadania określonych nieruchomości pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej organy muszą ustalać, czy wszystkie nieruchomości wchodzące w skład konkretnej nieruchomości ziemskiej miały bezpośrednio charakter rolniczy bądź, w przypadku braku takiego stwierdzenia, czy były funkcjonalnie związane z taką nieruchomością ziemską.

Organ także zaznaczył, że pojęcie związku funkcjonalnego, jako warunku objęcia zespołu pałacowo-parkowego przepisami dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, nie jest normatywnie definiowane, lecz w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, iż "związek funkcjonalny" zachodzi gdy nie jest możliwe prawidłowe funkcjonowanie gospodarstwa rolnego bez części rezydencjalnej i odwrotnie. O "związku funkcjonalnym" rezydencji z gospodarstwem rolnym nie mogą decydować ani powiązania podmiotowe, finansowe i terytorialne, ani brak wyodrębnienia prawnego części rezydencjalnej, ani nie oddzielenie ogrodzeniem ze wszystkich stron, ani źródła dochodów właściciela, ani zamieszkiwanie właściciela na terenie nieruchomości ziemskiej, ani korzystanie przez właścicieli z dóbr w postaci żywności czy środków finansowych wytwarzanych przez majątek ziemski. Istotne znaczenie dla istnienia "związku funkcjonalnego" może mieć miejsce z którego sprawowano zarząd, tj. na terenie części rezydencjalnej czy poza.

Organ w dalszej części uzasadnienia wyjaśnił szczegółowo kwestię położenia nieruchomości ziemskiej R., jej powierzchni oraz działek wchodzących obecnie w skład tzw. Ośrodka, utworzonego z resztówki wydzielonej w wyniku parcelacji przejętego na cele reformy rolnej majątku. Z pisma Starostwa Powiatowego w K. z 28 stycznia 2005 r. oraz wypisów z ewidencji gruntów przesłanych przez Starostwo Powiatowe w K. przy piśmie z 21 czerwca 2016 r. wynika, że obecnie działki wchodzące w skład dawnego ośrodka z lasem oznaczone są nr: (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...), (...) cz., (...), (...), (...), (...), (...) cz., (...), (...), (...), (...), (...), (...).

Organ zawarł również opisy: historii utworzenia, architektury i położenia zespołu dworskiego w R. z 1980 r. Wynika z nich, że dwór jest usytuowany w środkowej części parku, gdzie znajdują się również przydworskie obory i ruiny po oficynie.

W ocenie organu dwór nie pełnił jedynie funkcji rezydencjalnej i wypoczynkowej dla byłego właściciela i jego rodziny. Z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy wynika, że właściciel na stałe mieszkał w W., gdzie pracował na różnych stanowiskach państwowych. Na mocy umowy z 30 marca 1932 r. majątek ziemski R. Dwór został wydzierżawiony H. K. Jak wynika z § 8 umowy dzierżawca miał prawo do korzystania z dwóch pokojów we dworze dla siebie i dla swojej administracji. Wywieść stąd można, w ocenie organu, że czynności nadzorcze nad produkcją rolniczą pełnił dzierżawca, który sprawował zarząd nad majątkiem z dworu. Wniosek taki uzasadnia również i to, że ówcześni właściciele nie mieszkali na co dzień we dworze. Dodatkowo organ wskazał, że z akt sprawy nie wynika, ażeby na terenie majątku był inny budynek, z którego sprawowano zarząd nad nieruchomością. Organ przyznał, że na terenie zespołu znajdowała się oficyna, jednakże brak jest dowodów świadczących, aby była wykorzystywana do celów administracyjnych. Świadek S. Z. wspomniała, że majątkiem w R. zarządzał były właściciel, jednakże z materiału dowodowego wynika, że zarząd sprawował dzierżawca. Organ podniósł, że okoliczność ta znajduje potwierdzenie w zeznaniach świadka D. S., a także w treści odwołania z 16 marca 2017 r. wniesionego przez spadkobierców J. L. Powyższe ustalenia, zdaniem organu, wykazują bezspornie, że budynek dworu miał również powiązania z rolniczą częścią majątku. Pozostawał zatem w związku funkcjonalnym z rolniczą częścią gospodarstwa. Wskazuje na to, zdaniem organu: umiejscowienie dworu w bezpośrednim sąsiedztwie budynków gospodarczych, tj. stajni, obory i spichlerza, brak oddzielenia dworu od reszty zabudowań gospodarczych oraz to, że dwór był miejscem z którego sprawowano zarząd nad całą nieruchomością. Z kolei park obejmował swoim zasięgiem zarówno dwór jak i budynki gospodarcze. Zespół dworsko-parkowy w R. tworzył zatem niepodzielną całość, która uniemożliwiała wyodrębnienie dworu wraz z parkiem od części gospodarczej majątku.

Organ odwoławczy wyjaśnił również, że las, znajdujący się w majątku ziemskim, był powiązany funkcjonalnie z częścią nieruchomości o charakterze rolniczym. Jak wynika bowiem ze szkicu klasyfikacyjnego gruntów rozparcelowanego majątku R., stanowiącego załącznik do protokołu komisji klasyfikacyjno-szacunkowej z (...) marca 1946 r., las od strony południowej otaczał grunty na których usytuowany był dwór i zabudowania gospodarcze. Oddzielał także obszar tzw. ośrodka od pozostałych gruntów rolnych. Zespól dworski wraz z lasem tworzył zatem zwarty, niedający się wyodrębnić obszar. Ponadto, zgodnie z umową dzierżawy, drzewo pozyskiwane z lasu miało służyć na pokrycie ciążących na właścicielu zobowiązań podatkowych. W lesie, jak zeznali świadkowie, znajdował się domek, w którym mieszkali pracownicy zatrudnieni w gospodarstwie. Organ podkreślił, że las nie jest terenem, który może być bezpośrednio wykorzystywany do prowadzenia działalności rolniczej, jednakże z uwagi na przedstawione elementy, pozostawał on w związku funkcjonalnym z pozostałą częścią dóbr ziemskich w R. i podlegał przejęciu na cele reformy rolnej.

Skargę do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Warszawie na decyzję wskazaną na wstępie złożyli: B. W., T. A., J. I., J. I., I.L., M. W. oraz A. W., wnosząc o uchylenie ustępu drugiego petitum zaskarżonej decyzji i obciążenie organu administracyjnego kosztami postępowania przez nakazanie zwrotu na rzecz skarżących kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego wg. norm przepisanych.

Zaskarżonej decyzji zarzucili:

1. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, a w szczególności:

a) art. 7 k.p.a. i 8 k.p.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. poprzez nie wyjaśnienie w sposób wszechstronny i obiektywny sprawy, zwłaszcza błędne ocenienie materiału dowodowego w niej zgromadzonego, powoływanie się na sprzeczne zeznania świadków, dokonywanie ustaleń stanu faktycznego wbrew zasadom logicznego rozumowania poprzez wybiórcze traktowanie materiału dowodowego;

b) art. 6 i 7 oraz 8 k.p.a. w związku z art. 2 Konstytucji RP poprzez wydanie decyzji wbrew powszechnie obowiązującemu stanowisku Trybunału Konstytucyjnego wyrażonego w uchwale z 19 września 1990 r.;

c) naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. przez niewystarczające, a nawet błędne uzasadnienie, a zwłaszcza przez brak wskazania przyczyn nieuwzględnienia lub odmówienia wiarygodności określonym dowodom lub orzeczenie wbrew tym dowodom.

2. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a w szczególności naruszenie art. 2 ust. 1 lit. e oraz art. 2 ust. 2 dekretu PKWN z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej,

a) poprzez błędną wykładnię poczynioną wbrew ugruntowanemu orzecznictwu Naczelnego Sądu Administracyjnego i Trybunału Konstytucyjnego, a polegającą na niewłaściwym przyjęciu poglądu, że zabudowana dworem wraz z parkiem nieruchomość o funkcji wyłącznie reprezentacyjno - rekreacyjnej jako nieposiadająca charakteru rolnego stanowi część "nieruchomości ziemskiej" w rozumieniu powołanego wyżej przepisu i to "funkcjonalnie" związaną z pozostałą częścią majątku;

b) poprzez błędne zastosowanie w sprawie niedopuszczalnej rozszerzającej wykładni ww. przepisów, zwłaszcza dotyczącej uznania, iż pod działanie dekretu wchodzą zespoły dworsko-parkowe przez związek terytorialny rozumiany jako bezpośrednie sąsiedztwo z resztą majątku, co zdaniem organu świadczy o istniejącym między nimi związku funkcjonalnym.

W uzasadnieniu podniesiono, że w rezultacie przeprowadzonego postępowania przy założeniu, że "o związku funkcjonalnym rezydencji z gospodarstwem rolnym nie mogą decydować powiązania podmiotowe, finansowe i terytorialne, brak wyodrębnienia prawnego, źródła dochodów właściciela, zamieszkanie właściciela na terenie nieruchomości ziemskiej, korzystanie przez właścicieli dóbr", za jedynie istotne dla istnienia "związku funkcjonalnego" organ uznał i przyjął "dwór jako miejsce z którego sprawowano zarząd". Organ przyznał, iż na terenie zespołu znajdowała się oficyna, jednak brak dowodów świadczących, by wykorzystywana była dla celów administracyjnych. W ocenie skarżących brak jest również dowodów na to, iż ośrodkiem zarządzania majątkiem był dwór. W świetle powyższego przyjęcie przez organ tezy, że właśnie budynek dworu miał wyraźne powiązania z rolniczą częścią majątku jest bezpodstawne i nieuzasadnione. Nadto zdaniem skarżących organ jako dowód dopuścił zeznania świadków, które jednak jako niespójne a w szczegółach sprzeczne, nie powinny stanowić podstawy konstruowania stanu faktycznego sprawy. Tym bardziej, że świadkowie w okresie przedwojennym byli małymi dziećmi i obecnie są osobami w podeszłym wieku, nie wiele pamiętają z tamtych czasów, a jeden ze świadków zna sprawę tylko "ze słyszenia".

Skarżący wskazali, że majątkiem zarządzał dzierżawca, ale dwór pozostał do wyłącznej dyspozycji rodziny i właściciela. Korzystali z niego wyłącznie w celach wypoczynkowych, rekreacyjnych. Pozostawienie dwóch pokoi do dyspozycji zarządcy było jedynie grzecznościowym gestem wobec niego, a nadto gwarantowało właścicielom zwiększenie dozoru nad dworem. Zdaniem skarżących oficyna była miejscem przeznaczonym dla zarządzającego gospodarstwem, tj. dzierżawcy. Niezasadnie celowo organ przyjął, że pomieszczenia dworu były wykorzystywane przez dzierżawcę do sprawowania zarządu. We dworze było 11 pokoi reprezentacyjnych, przeznaczonych do wyłącznego korzystania przez właściciela J. L. i jego rodzinę. Tylko dwa pokoje pozostawiono do użytku zarządcy, co skarżący wyjaśnili wyżej.

Opinii organu administracyjnego, że zespół dworsko-parkowy stanowił jedną niepodzielną całość przeczą np. zdjęcia, opinia Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, wpisy z rekonstrukcji dworu i otoczenia. Z materiałów tych wynika, że do dworu prowadziła jedna główna brama, przez którą wjeżdżało się na dziedziniec dworski, zaś druga brama prowadziła do zabudowań gospodarczych. Budynki gospodarcze były oddzielone płotem od dziedzińca i dworu, o czym świadczy także zachowana do dziś obora, która znajduje się kilkadziesiąt metrów przed bramą wjazdową. W świetle powyższego, zdaniem skarżących, poczynione przez organ odwoławczy ustalenia o współzależności dworu i gospodarstwa rolnego są rażąco sprzeczne z wnioskami płynącymi z przedłożonych przez stronę skarżącą dowodami, iż dwór z parkiem dworskim jako wyodrębniony obiekt służył wyłącznie osobistym potrzebom właściciela i jego rodziny, zaś gospodarstwo rolne mogło i funkcjonowało niezależnie.

W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddalenie.

Pismami z 15 października 2018 r. pełnomocnik skarżących poinformowała Sąd, że 10 października 2018 r. zmarł uczestnik postępowania A. W. Postanowieniem z 7 grudnia 2018 r. Sąd zawiesił postępowanie (ówczesna sygn. akt I SA/Wa 446/18). Przy piśmie z 19 lutego 2019 r. zostało do Sądu przekazane poświadczenie dziedziczenia, z którego wynika, że spadek po A.W. nabyli: M. W., A. W., M.W. Postanowieniem z 30 maja 2019 r. (sygn. akt IV SA/Wa 825/19) postępowanie zostało podjęte.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że sąd w zakresie dokonywanej kontroli bada czy organ administracji orzekając w sprawie nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Należy dodać, że zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi ani powołaną podstawą prawną.

Rozpoznając sprawę niniejszą w ramach powyższych kryteriów skargę należy uznać za zasadną.

Przedmiotowa nieruchomość została przejęta na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13). W myśl ww. przepisu na cele reformy rolnej podlegały przejęciu nieruchomości ziemskie, które miały charakter rolniczy, pod warunkiem, że stanowiły własność albo współwłasność osób fizycznych lub. prawnych i o ile ich rozmiar łączny przekraczał 100 ha powierzchni ogólnej bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województw poznańskiego, pomorskiego i śląskiego, jeżeli ich łączny rozmiar przekraczał 100 ha powierzchni ogólnej niezależnie od wielkości użytków rolnych tej powierzchni. Wszystkie nieruchomości spełniające ww. cechy przechodziły bezzwłocznie, bez żadnego wynagrodzenia w całości, na własność Skarbu Państwa z przeznaczeniem na cele, wskazane w art. 1 dekretu.

Zasadnicze znaczenie dla określenia zakresu zastosowania powyższych przepisów dekretu PKWN ma ustalenie znaczenia terminu "nieruchomość ziemska". Obecnie w orzecznictwie sądowym (np. uchwała składu 7 sędziów NSA z 5 czerwca 2006 r., sygn. akt OPS 2/06, ONSAiWSA 2006/5 poz. 123; uchwała składu 7 sędziów NSA z 10 stycznia 2011 r., sygn. akt OPS 3/10, ONSAiWSA 2011/2 poz. 23) ugruntował się pogląd, zgodnie z którym na gruncie tego przepisu, na cele reformy rolnej mogą być przeznaczone tylko te nieruchomości ziemskie, które odpowiadają celom wskazanym w art. 1 ust. 2 dekretu. Nie może tu zatem chodzić o wszystkie nieruchomości, które mogły być nazwane jako ziemskie, ale o pewną ich grupę, przydatną do realizacji określonych celów, które zostały wyczerpująco wymienione w art. 1 ust. 2 lit. a, b, c, d i e dekretu.

Z kolei w uchwale Trybunału Konstytucyjnego z 19 września 1990 r., sygn. akt W 3/89 (OTK z 1990 r., poz. 26, s. 174), wyrażono pogląd, że pod pojęciem "nieruchomość ziemska" używanym w dekrecie, należy rozumieć nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym, tzn. takie, które są lub mogą być wykorzystywane do produkcji roślinnej, zwierzęcej czy sadowniczej.

W sprawach dotyczących podpadania bądź niepodpadania określonych nieruchomości pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej - jak słusznie wywiódł organ - trzeba zatem ustalić, czy wszystkie nieruchomości wchodzące w skład konkretnej nieruchomości ziemskiej miały bezpośrednio charakter rolniczy bądź, w przypadku braku takiego stwierdzenia, były funkcjonalnie związane z taką nieruchomością ziemską. Pojęcie związku funkcjonalnego, jako warunku objęcia zespołu pałacowo-parkowego przepisami dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej nie jest normatywnie zdefiniowane. Przyjmuje się jednak, że istnienie "związku funkcjonalnego" należy rozumieć jako możliwość (bądź jej brak) prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego bez części rezydencjalnej i odwrotnie. Przy tym, w orzecznictwie sądowym wielokrotnie podkreślano, iż powiązania podmiotowe, finansowe i terytorialne zespołów pałacowo - parkowych z pozostałą częścią nieruchomości ziemskiej nie mogą przesądzić o istnieniu związku funkcjonalnego. Dla ustalenia czy pomiędzy częścią dworsko-parkową a pozostałą częścią nieruchomości ziemskiej istnieje związek funkcjonalny nie ma zatem znaczenia, czy owa część dworsko-parkowa została fizycznie oddzielona od zabudowań gospodarczych, ani czy park graniczył z częścią gospodarczą majątku. Żadnego znaczenia dla wykazania istnienia bądź nie związku funkcjonalnego nie przypisywano także okoliczności, czy część rezydencjonalna była utrzymywana z dochodów pochodzących z majątku rolnego. Istotne znaczenie dla istnienia związku funkcjonalnego przypisywano miejscu zamieszkiwania rządcy, na terenie części rezydencjonalnej lub poza nią. Stąd też w orzecznictwie przyjęto, że dla ustalenia związku funkcjonalnego pomiędzy dworem a częścią rolniczą majątku, badaniem objąć należało, czy w części gospodarczej bądź w mieszkalnej pałacu znajdował się np. kantor, biuro w którym przyjmowano interesantów i z których wykonywany był stały bezpośredni zarząd doraźnymi pracami, wykonywanymi w części gospodarczej; gdzie znajdowały się księgi rachunkowe; skąd dokonywano bieżących płatności pracownikom i dostawcom. Funkcjonalne architektoniczne dostosowanie części rezydencjonalnej do zarządzania pracami rolnymi, przy nieistnieniu na terenie majątku ziemskiego innego tego rodzaju miejsca, prowadzić musiało do wniosku, że część rezydencjonalna była funkcjonalnie związana z majątkiem ziemskim w takim znaczeniu, że nie mógł on bez niej prawidłowo funkcjonować.

W ocenie Sądu w rozpoznanej sprawie ocena, że istniał związek funkcjonalny pomiędzy dworem, a rolniczą częścią majątku, który uzasadniałby twierdzenie, że dwór stanowił centrum administracyjne nieruchomości ziemskiej, jest - w świetle poczynionych ustaleń - co najmniej przedwczesna. Jest ona bowiem oparta przede wszystkim na ustaleniu, że umowa dzierżawy z 30 marca 1932 r. w § 8 przekazywała dzierżawcy prawo do korzystania z dwóch pokojów we dworze dla siebie i dla swojej administracji. Przy tym przeprowadzone dowody, w szczególności zeznania świadków, nie wskazują jednoznacznie aby zarządca faktycznie w tych pokojach wykonywał prace związane z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. W szczególności, w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, nie można w sposób oczywisty wywieść, że spełnione były warunki o których mowa w akapicie poprzedzającym. Nie wiadomo również, czy dwór był jedynym miejscem, w którym prowadzenie zarządu majątkiem mogło się odbywać. Organ bowiem przyznaje, że w majątku znajdowała się oficyna. Staje jednak na stanowisku, że brak jest dowodów na to, by oficyna była wykorzystywana dla celów administracyjnych. Organ zatem - jak trafnie wskazała strona skarżąca - wykazał się niekonsekwencją w ocenie materiału dowodowego, co czyni ją dowolną. Zgromadzony bowiem materiał dowodowy nie wskazuje również na to, aby pomieszczenia we dworze udostępnione dzierżawcy, były do celów administrowania rolniczą częścią nieruchomości wykorzystywane. W świetle brzmienia art. 81a k.p.a., który nakazuje nie dające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, rozstrzygać na korzyść strony, co najmniej nieoczywiste są wnioski organu co do istnienia nierozerwalnego związku funkcjonalnego pomiędzy nieruchomością ziemską o charakterze rolniczym, a zespołem dworsko - parkowym w oparciu o zgromadzone dowody. Co prawda, z uwagi na wejście w życie omówionego przepisu po wszczęciu postępowania w niniejszej sprawie, nie znajduje on wprost zastosowania, jednak powinien stanowić dyrektywę dla ustaleń czynionych przez organ przy ponownym rozpatrywaniu sprawy. Przypomnieć w tym miejscu wypada, że obowiązkiem organu administracyjnego jest rozpatrzenie nie tylko poszczególnych dowodów z osobna, ale wszystkich we wzajemnej łączności. Wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego bowiem polega na takim ustosunkowaniu się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych i prawnych. Dopiero jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego sprawy stwarza podstawy do wyrażenia stanowiska, które nie przekraczałoby granic zasady swobodnej oceny dowodów, wynikającej z art. 80 k.p.a. Tak w ocenie Sądu w niniejszej sprawie się nie stało.

Niezależnie od powyższego, przypomnieć należy, co zresztą uwypuklił również organ, że w orzecznictwie NSA wielokrotnie wyjaśniano, że dla istnienia związku funkcjonalnego nie wystarcza związek podmiotowy przez osobę właściciela, ani też powiązania finansowe i terytorialne. Taka nieruchomość musiałaby pozostawać we wzajemnej łączności z nieruchomością ziemską pełniąc funkcję usługową w stosunku do gruntów rolnych (vide wyrok NSA z 3 października 2008 r., sygn. akt I OSK 1162/07). W rozpoznanej sprawie takie okoliczności nie zostały ustalone ponad wszelką wątpliwość. Przy tym z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że to właśnie bliskość położenia budynku dworu oraz budynków gospodarczych, świadczy o istnieniu owego związku funkcjonalnego. Takie wnioskowanie, jak wynika z orzecznictwa, nie jest jednak uzasadnione, nie przesądza bowiem o tym, że bez zabudowań dworskich funkcjonowanie części rolniczej majątku nie byłoby możliwe.

Jeszcze raz podkreślenia wymaga, że wobec wyrażanego w orzecznictwie stanowiska, że związek funkcjonalny pomiędzy nieruchomością zabudowaną dworem a częścią gospodarczą majątku rozumiany jest jako tego typu zależność, iż jej rozerwanie skutkowałoby niemożliwością lub znaczną uciążliwością prowadzenia działalności rolniczej (wyrok NSA z 18 marca 2014 r., sygn. akt I OSK 22310/12, wyrok NSA z 17 lipca 2015 r., sygn. akt I OSK 1813/14, wyrok NSA z 2 września 2015 r., sygn. akt I OSK 3077/13), rzeczą organu jest wykazanie przyczyn dla których - w jego ocenie - brak możliwości prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego bez części rezydencjalnej. Przy tym dokonując tej oceny organ musi uwzględnić, że przepisy dekretu winny być interpretowane ściśle. Na podstawie powołanego dekretu właściciele ziemscy zostali pozbawieni własności majątku z mocy prawa bez jakiegokolwiek odszkodowania. Odczytywanie przepisów dekretu, z uwagi na ich nacjonalizacyjny charakter, ograniczający podlegające najszerszej ochronie prawo własności, nie powinno prowadzić do jeszcze głębszego pozbawienia tego prawa. (wyrok NSA z 7 grudnia 2018 r., sygn. akt I OSK 200/17 oraz powołane tam orzecznictwo). Tym bardziej, że ugruntowana na tle dekretu w orzecznictwie definicja pojęcia "nieruchomość ziemska" i tak pozwala na uznanie, że działaniem dekretu objęto znaczne areały gruntów, które w dacie wejścia w życie dekretu tylko potencjalnie stanowiły nieruchomości o charakterze rolniczym. Zgodnie bowiem z poglądami wyrażanymi w judykaturze za nieruchomość ziemską winno uznawać się grunty, które były lub mogły być wykorzystywane do prowadzenia działalności rolniczej. Powyższe pozwala do tego rodzaju nieruchomości zaliczać grunty, które potencjalnie mogły służyć działalności rolniczej (np. stawy, niezależnie od ich rzeczywistej funkcji w dniu wejścia dekretu w życie). W praktyce zatem, działaniem dekretu objęto także grunty, które na czas wejścia w życie dekretu, faktycznie nie były użytkowane rolniczo, ale grunty które potencjalnie mogły być zajęte na taką produkcję Niejednokrotnie także grunty objęte dekretem, to grunty, które - jak pokazują ich dalsze losy - chociaż zostały znacjonalizowane na cele reformy rolnej, następnie na te cele nie zostały spożytkowane. Chodzi głównie o takie grunty i zabudowania, które zostały w kolejnych latach wpisane do rejestru zabytków, jako tworzące przykłady zespołów historyczno-krajobrazowych. W tej sytuacji szczególnego znaczenia nabiera precyzyjne ustalenie istnienia związku funkcjonalnego w odniesieniu do gruntów, które nie mogły być zaliczone do grupy nieruchomości ziemskich w rozumieniu wypracowanym przez judykaturę. Przemawia za tym wspomniany nacjonalistyczny charakter dekretu i wypracowana w orzecznictwie definicja pojęcia "nieruchomości ziemskiej" oraz podkreślana powyżej konieczność ścieśniającej interpretacji przepisów dekretu.

Mając na uwadze powyższe, Sąd doszedł do przekonania, że dokonana w zaskarżonej decyzji ocena istnienia w rozpoznanej sprawie związku funkcjonalnego jest oparta o nazbyt ogólnikowe ustalenia, a przez to przedwczesna. Organy przyjęły bowiem, że samo udostepnienie pokojów we dworze wystarczy do stwierdzenia, że bez części rezydencjalnej nie było możliwe funkcjonowanie rolniczej części gospodarstwa. Przy czym organ nie podał żadnych racjonalnych przyczyn takiego wnioskowania. Tymczasem w sprawie wcale nie wiadomo czy zarządca udostępnione mu umową pokoje w ogóle wykorzystywał. Gdyby nawet tak było, to nie jest wcale oczywiste, że bez dworu zarzadzanie gospodarką nie byłoby możliwe, a w konsekwencji nie funkcjonowałoby gospodarstwo rolne.

Wreszcie, oceniając istnienie związku funkcjonalnego należy mieć na uwadze i to, że nacjonalizacja na podstawie dekretu następowała bezpośrednio po wojnie. Zatem na dzień wejścia w życie dekretu w ogóle nie wiadomo czy dwór pełnił jakąkolwiek rolę w gospodarowaniu częścią rolniczą folwarku. Samo domniemanie, że folwark był zarządzany z dworu, nie jest wystarczające dla stwierdzenia istnienia związku funkcjonalnego.

Uwzględniając powyższe Sąd uznał, że postępowanie wyjaśniające przeprowadzone przez organ I instancji nie dostarczyło wszystkich niezbędnych materiałów dowodowych do prawidłowego rozpatrzenia sprawy i podjęcia merytorycznej decyzji. Przypomnieć należy, że w postępowaniu administracyjnym wydanie prawidłowej decyzji w każdym przypadku powinno poprzedzać dokładne ustalenie stanu faktycznego istotnego w sprawie. Art. 77 § 1 k.p.a. stanowi, że organ administracji publicznej zobowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Jako dowolne należy więc traktować ustalenia faktyczne mogące znaleźć wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy nie w pełni rozpatrzonym. Zarzut dowolności zostaje wykluczony dopiero ustaleniami dokonanymi w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i rozpatrzonego w sposób wyczerpujący, a więc przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści. Sąd stoi na stanowisku, że niewyjaśnienie wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie w sprawie oraz nieuzasadnienie decyzji w sposób właściwy narusza podstawowe zasady postępowania administracyjnego. Dlatego też zbadanie wszystkich przesłanek warunkujących możliwość zastosowania w rozpatrywanej sprawie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu było elementem niezbędnym do dokonania oceny prawidłowości wszczęcia i przeprowadzenia kwestionowanego postępowania. Wobec stwierdzenia, że kontrolowane postępowanie nie wyjaśniło powstałych wątpliwości, Sąd uznał, że organ nie rozpatrzył całego materiału dowodowego, co oznacza, że podjęta decyzja wydana zostały z naruszeniem art. 80 i 107 § 3 k.p.a., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W uzasadnieniu wydanej decyzji organ nie poddał analizie wszystkich zebranych dowodów.

Co do pozostałej części nieruchomości, Sąd nie ma wątpliwości, że była ona zdominowana funkcją rolną lub znajdowała się w funkcjonalnym związku z pozostałą rolniczą częścią majątku. Zabudowania miały charakter folwarczny i były osadzone w świecie produkcji rolnej (obora, inne budynki gospodarcze, domek w lesie). W odniesieniu do tej części nieruchomości ustalenia organów w ocenie Sądu są prawidłowe.

Ponownie rozpatrując sprawę niniejszą organ I instancji weźmie pod uwagę powyższe rozważania.

Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w pkt 1 sentencji.

O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 i 205 § 1 p.p.s.a. Na zasądzone koszty składał się wpis w wysokości 300 zł, wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika zgodnie § 14 ust. 1 pkt 1c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz kwota 17,00 zł opłaty skarbowej od każdego pełnomocnictwa.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.