Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3065232

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 21 kwietnia 2020 r.
IV SA/Wa 421/20
Odbiór korespondencji przez osobę czynną w siedzibie firmy, a skuteczność doręczenia.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Anita Wielopolska (spr.).

Sędziowie WSA: Monika Barszcz, Tomasz Wykowski.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 21 kwietnia 2020 r. sprawy ze skargi (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa z siedzibą w (...) na postanowienie Ministra Klimatu w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżonym do Sądu postanowieniem z dnia (...) stycznia 2020 r. nr (...) Minister Klimatu stwierdził uchybienie terminu do wniesienia przez (...) Sp. z o.o. sp.k. z siedzibą w (...) odwołania (z dnia (...) listopada 2019 r.) od decyzji Marszałka Województwa (...) z dnia (...) sierpnia 2015 r. znak: (...), wyrażającej sprzeciw wobec uznania odpadów drewna, wiórów, trocin i pyłu drzewnego za produkt uboczny.

Minister wskazał, iż ww decyzja Marszałka Województwa (...) została Spółce doręczona na adres strony, za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, z którego wynika, że została ona odebrana w dniu 26 sierpnia 2015 r. Potwierdzono to pieczęcią firmową i podpisem. Wydanie decyzji zostało poprzedzone zawiadomieniem z dnia 6 sierpnia 2015 r., dokonanym w oparciu o art. 10 k.p.a. informującym stronę o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego przed wydaniem rozstrzygnięcia. Zawiadomienie to również zostało doręczone na adres strony. Odebrano je w dniu 10 sierpnia 2015 r., co potwierdzono podpisem i pieczęcią firmową, podobnie jak w przypadku doręczenia decyzji.

We wniesionym odwołaniu skarżąca Spółka podniosła natomiast, że nie otrzymała decyzji Marszałka z dnia (...) sierpnia 2015 r. Dopiero w trakcie kontroli prowadzonej przez (...) Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, dalej: "WIOŚ", w 2019 r. dowiedziała się o jej wydaniu. Na skutek powyższej kontroli WIOŚ wszczął postępowanie w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej z uwagi na brak przestrzegania przepisów ustawy o odpadach.

Strona wyjaśniając sprawę stwierdziła, że zgodnie ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru decyzji, została ona odebrana przez J. D. Wskazała jednak, iż to nie J. D. złożył podpis na potwierdzeniu odbioru decyzji. Nadto, na podstawie przeprowadzonych z pracownikami rozmów ustaliła, iż żaden z nich nie odebrał decyzji ani nigdy jej nie widział. Wobec powyższego Spółka złożyła zawiadomienie do Prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na podrobieniu podpisu, a także zwróciła się do biegłego grafologa z wnioskiem o wydanie opinii w sprawie zgodności podpisów (podpisu J. D. i podpisu widniejącego na zwrotnym potwierdzeniu odbioru). Podała, iż z opinii tej wynika, że podpisy zostały złożone przez różne osoby zatem, zdaniem skarżącej, podpis złożony na zwrotnym potwierdzeniu odbioru został sfałszowany. Spółka wyjaśniła, iż Prokuratora Rejonowa w (...) nie ustaliła osoby, która złożyła kwestionowany podpis i postanowieniem z dnia (...) grudnia 2019 r. umorzyła dochodzenie w powyższej sprawie - podrobienia podpisu. Zatem zdaniem skarżącej, w zaistniałych okolicznościach, nie powinna ona ponosić negatywnych dla siebie konsekwencji.

Minister Klimatu, rozpoznając zasadność wniesionego odwołania, pismem z dnia 19 grudnia 2019 r. wezwał Spółkę do wyjaśnienia czy jej pismo z dnia 25 listopada 2019 r. stanowi wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania czy też stanowi wyłącznie odwołanie. Organ zawarł również informację, że w przypadku woli strony potraktowania pisma jako odwołania, sprawa zostanie rozpatrzona w oparciu o posiadaną przez Ministra Klimatu dokumentację.

Pismem z dnia 2 stycznia 2020 r. Spółka udzieliła odpowiedzi informując, że pismo z dnia 25 listopada 2019 r. stanowi wniosek o doręczenie wydanej decyzji wraz z ze złożeniem odwołania, tj. wniosła o uznanie przez organ złożonego pisma za odwołanie złożone w prawidłowym terminie. W ocenie strony bowiem, skoro decyzja nie została jej doręczona to tym samym nie może mieć miejsca przywrócenie terminu do wniesienia odwołania albowiem powyższy termin nie rozpoczął jeszcze biegu.

Poddając analizie wniesione odwołanie, zdaniem Ministra, powołane przez Spółkę okoliczności nie mogły zostać uwzględnione. Jak podniósł bowiem organ, zasady doręczania pism jednostkom organizacyjnym określone zostały w art. 45 k.p.a., który mówi, że w takich przypadkach pisma doręczane są w lokalu ich siedziby do rąk osób uprawnionych do odbioru pism. Z kolei przez osobę uprawnioną do odbioru należy rozumieć każdą osobę przebywającą w miejscu reprezentatywnym dla tej jednostki. W tym zakresie obowiązuje utrwalone orzecznictwo sądowoadministracyjne (min. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 marca 2018 r., sygn. akt: I FSK 654/16). Natomiast analiza zwrotnego potwierdzenia odbioru kwestionowanej decyzji prowadzi do wniosku, że decyzja ta została prawidłowo doręczona w siedzibie Spółki. Tym bardziej, iż na dokumencie tym widnieje oprócz podpisu także firmowa pieczęć świadcząca o tym, że doręczenie nastąpiło w siedzibie strony.

Jednocześnie organ przypomniał, iż mając na uwadze zaistniały stan faktyczny, zwrócił się do Spółki pismem z dnia 19 grudnia 2019 r. o wyjaśnienie czy przedłożone pismo stanowi również wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania (który mógłby być rozpatrywany w okolicznościach rzeczywistego niepowzięcia informacji przez stronę o wydanej decyzji, co należy odróżnić od niedoręczenia rozstrzygnięcia) wskazując zarówno na okoliczności możliwości zastosowania tej instytucji jak i przesłanki konieczne do wykazania przez stronę, uzyskując jednak odpowiedź odmowną.

Ostatecznie, zdaniem organu odwoławczego, decyzja Marszałka została skutecznie skarżącej Spółce doręczona na adres jej siedziby, natomiast przepisy k.p.a. nie przewidują kolejnych doręczeń tych samych pism czy rozstrzygnięć. W tym kontekście przytoczył też stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zawarte w wyroku z dnia 3 października 2014 r., sygn. akt: II SA/Wa 1724/14.

Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa z siedzibą w (...) złożyła skargę na ww postanowienie Ministra Klimatu.

W jej treści zarzuciła naruszenie:

- art. 7 i 77 § 1 oraz art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego "k.p.a.", poprzez ich niezastosowanie, skutkujące brakiem wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenia całego materiału dowodowego, a także brakiem dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, co miało bezpośredni wpływ na wynik sprawy;

- art. 136 § 1 k.p.a., poprzez jego nie zastosowanie i nie przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego, co skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego sprawy;

- art. 134 k.p.a. i art. 123 k.p.a. w zw. z art. 45 i art. 46 § 1 k.p.a., poprzez jego zastosowanie i uznanie, iż doszło do uchybienia terminu do wniesienia przez skarżącą odwołania, podczas gdy w opisanym stanie faktycznym nie doszło do prawidłowego doręczenia decyzji z 21 sierpnia 2015 r.

Wobec powyższego Spółka wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia oraz o zasądzenie od organu na jej rzecz kosztów postępowania.

Skarżąca przypomniała przebieg sprawy i min. ponownie wskazała, iż podjęła czynności wyjaśniające co do kwestionowanego faktu doręczenia przez Marszałka Województwa (...) decyzji z (...) sierpnia 2015 r. Konsekwencją powyższego jest postanowienie Prokuratury Rejonowej, z którego treści wynika, iż w sprawie doszło do "popełnienia przestępstwa" w postaci podrobienia podpisu J. D., jednakże organom ściągania nie udało się odnaleźć sprawcy tego przestępstwa. Zatem, postanowienie Ministra zostało wydane z naruszeniem prawa, gdyż jego rozstrzygnięcie zostało wydane wyłącznie na podstawie zwrotnego potwierdzenia odbioru, znajdującego się w aktach sprawy. Natomiast, co zostało wykazane, przedmiotowy dokument jest dokumentem podrobionym i jako taki nie mógł być wzięty pod uwagę przez organ.

Także w ocenie skarżącej błędne jest stanowisko organu, iż o prawidłowym doręczeniu ww decyzji świadczy także pieczątka firmowa skarżącej. Spółka podniosła, iż sama pieczęć firmowa nie świadczy w żaden sposób o doręczeniu decyzji adresatowi - skarżącej. W polskim systemie prawa nie ma ograniczeń co do wyrabiania pieczęci - każdy podmiot może posiadać pieczęć o dowolnej treści, w tym zawierającą firmę innego podmiotu, z którym w żaden sposób nie jest związany. Podkreśliła, iż zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, doręczenie uznaje się za skuteczne, gdy odbiorca potwierdzi to własnoręcznym podpisem oraz datą odebrania pisma (art. 46 § 1 k.p.a.). Natomiast w sprawie niniejszej nie występuje przypadek odebrania korespondencji przez osobę uprawnioną albowiem sfałszowanie podpisu i podanie się za inną osobę nie może być uznane za skuteczne odebranie przesyłki przez adresata.

Zdaniem Spółki także, w sytuacji watpliwości, organ winien był również przeprowadzić dodatkowe postępowanie wyjaśniające na podstawie art. 136 k.p.a. w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję. Powyższego jednak, wbrew przepisom art. 7, 77 i kolejnych k.p.a. Minister nie uczynił.

W odpowiedzi na skargę Minister Klimatu wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację zawartą w zaskarżonym postanowieniu. Organ przypomniał, że termin do wniesienia odwołania wynosi 14 dni i w okolicznościach badanej sprawy rozpoczął bieg, zgodnie z art. 57 § 1 k.p.a. w dniu 27 sierpnia 2015 r., czyli w dniu następującym po doręczeniu decyzji. W związku z tym, ostatnim dniem do wniesienia odwołania był dzień 9 września 2015 r. Natomiast odwołanie zostało nadane w dniu 25 listopada 2019 r., czyli z uchybieniem terminu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Uzasadnienie prawne

Rozpoznając sprawę Sąd nie dopatrzył się w działaniu organu administracji ani naruszenia norm prawa materialnego, ani też naruszenia przepisów postępowania, które uzasadniałyby uwzględnienie skargi. Zatem skarga jako niezasadna podlegała oddaleniu.

Przedmiotem kontrolowanego postępowania było ustalenie zasadności stwierdzenia przez Ministra Klimatu niedopuszczalności wniesionego odwołania. Zgodnie z obowiązującą regulacją prawną, termin do wniesienia odwołania wynosi 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - 14 dni od dnia jej ogłoszenia stronie (art. 129 § 2 k.p.a.). Liczenie terminu do wniesienia odwołania następuje według sposobu określonego w art. 57 § 1 k.p.a., a zatem termin do wniesienia odwołania rozpoczyna bieg następnego dnia po dniu, w którym decyzja została doręczona lub ogłoszona, zaś upływ ostatniego - czternastego dnia uważa się za koniec terminu. Termin do wniesienia odwołania jest terminem dla dokonania czynności przez stronę, bezwzględnie oznaczonym, ustawowym i zawitym, co oznacza, że wniesienie odwołania po terminie jest bezskuteczne (zob. A. Golęba, w: T. Woś (red.) Postępowanie administracyjne, Warszawa 2015, s. 232-233).

Zgodnie z poczynionymi przez organ ustaleniami, decyzja Marszałka Województwa (...) z dnia (...) sierpnia 2015 r. została skarżącej Spółce doręczona na adres strony. Zwrotne potwierdzenie odbioru wskazuje że została ona przez adresata odebrana w dniu 26 sierpnia 2015 r. - potwierdzone pieczęcią firmową i podpisem. Należy w tym miejscu wskazać, co wynika z treści postanowienia Prokuratury Rejonowej w (...) z dnia (...) grudnia 2019 r. o umorzeniu dochodzenia w sprawie podrobienia podpisu, iż w przedmiotowej sprawie postępowanie wyjaśniające było prowadzone wyłącznie w sprawie ustalenia osoby, która nakreśliła (sfałszowała) podpis J. D. na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, czyli dopuściła się popełnienia określonego rodzaju przestępstwa, nie zaś w sprawie ustalenia, kto w istocie podpisał ww "zwrotkę" i w konsekwencji przedmiotową decyzję odebrał. Ustalenie w postępowaniu wyjaśniającym prowadzonym przez Prokuraturę, iż żadna ze wskazanych przez skarżącą Spółkę osób powyższego podpisu nie złożyła nie oznacza automatycznie, że decyzja stronie nie została doręczona. Tym bardziej, iż ww postanowienie Prokuratury nie wyłącza możliwości złożenia jednak podpisu np. przez J. D., G. S. czy C. R. (listonosza), gdyż wskazuje jedynie na "prawdopodobieństwo" nie złożenia przez powyższe osoby podpisów na potwierdzeniu odbioru decyzji. Jednocześnie natomiast ww postanowienie jednoznacznie wskazuje (zatem eliminuje), iż podpis figurujący pod ww zwrotnym poświadczeniem doręczenia decyzji Marszałka z (...) sierpnia 2015 r., nie jest autentycznym podpisem J. D. czy N. D. Spółka nie podjęła takich działań, które miałyby na celu ustalenie, kto powyższą "zwrotkę" potwierdzającą doręczenie decyzji podpisał i fizycznie decyzję odebrał. Fakt wyeliminowania Ww osób z kręgu osób podejrzanych o sfałszowanie dokumentu nie przesądza, aby z powyższego powodu decyzja nie została w ogóle Spółce doręczona. Konkluzja Prokuratury zawarta w ww postanowieniu na taką okoliczność nie wskazuje. Mając natomiast na uwadze ugruntowane stanowisko NSA, ani listonosz doręczający przesyłkę, ani organ nie mają możliwości weryfikowania czy osoba przebywająca w siedzibie Spółki, posługująca się pieczęcią firmową i podpisująca się na zwrotnym potwierdzeniu odbioru nie jest osobą, za którą się podaje. Trudno też uznać, aby osoba zupełnie postronna dysponowała pieczęcią firmową strony skarżącej i odbierała w nieokreślonym celu i miejscu decyzję do niej nie skierowaną lecz do zupełnie innego podmiotu - jak w sprawie niniejszej - do skarżącej Spółki. Zdaniem Sądu, prawdopodobne jest odebranie przesyłki przez którąkolwiek z osób przebywających ówcześnie w siedzibie skarżącej. W dniu doręczenia przesyłki w biurze przebywało bowiem w sumie 12 osób, w tym 6 pracowników, 3 osoby współpracujące oraz 3 właścicieli.

W ocenie Sądu, organ odwoławczy poczynił w niniejszej sprawie prawidłowe ustalenia co do uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Mając na uwadze okoliczności sprawy trzeba w tym miejscu wskazać na jednolite stanowisko orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego co do tego, jakie okoliczności są istotne, by uznać daną osobę za "osobę upoważnioną do odbioru korespondencji". W wyroku z dnia 31 stycznia 1997 r., I SA/Lu 514/96, Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że " (...) domniemywać należy, iż pracownik dysponujący pieczęcią pracodawcy i potwierdzający odbiór korespondencji jest osobą upoważnioną do odbioru pism. Z kolei w wyroku z dnia 17 maja 2006 r., I FSK 1208/05, NSA stwierdził, że z działania pracownika adresata, który zobowiązuje się do odbioru przesyłki, umieszczając przy tym na dowodzie doręczenia pieczątkę spółki wraz ze swoim czytelnym podpisem, można było domniemywać, iż jest on uprawniony do odbioru korespondencji. Sąd podkreślił, że nie ma znaczenia, jaki konkretnie zakres prac przewidziano w umowie dla danego pracownika, skoro był on obecny w siedzibie firmy, posługiwał się jej pieczątką i nie oświadczył doręczającemu, iż przyjmowanie przesyłek nie mieści się w zakresie jego obowiązków. W takiej sytuacji nie można twierdzić, że doręczyciel doręczył przesyłkę do rąk osoby nieuprawnionej, doręczający nie musi bowiem znać zakresu obowiązków i uprawnień osób zatrudnionych w firmie, do której przesyłka jest adresowana, skoro zobowiązują się one do jej odbioru, legitymując się przy tym pieczątką firmy". Podobnie uznał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 21 września 2007 r., I FSK 1152/06, stwierdzając, że osoby, która w siedzibie osoby prawnej - adresata przesyłki dysponując pieczęcią firmową tego podmiotu dokonuje faktycznego odbioru przesyłki od doręczyciela i fakt ten potwierdza swoim podpisem oraz odbiciem pieczęci firmowej adresata nie sposób traktować jako osobę nieuprawnioną do odbioru korespondencji adresowanej do tej osoby prawnej." Natomiast w wyroku z dnia 8 grudnia 2017 r. w sprawie o sygn akt II OSK 815/16 NSA wyjaśnił, iż " (...) Dla przyjęcia prawidłowości doręczenia przez organ w trybie art. 45 k.p.a. wystarczające jest bowiem pokwitowanie odbioru korespondencji przez osobę przebywającą w lokalu siedziby osoby prawnej i podejmującą się odbioru korespondencji. Już z tych czynności można bowiem domniemywać, że odbioru dokonuje pracownik regulaminowo upoważniony do tej czynności przez swojego pracodawcę, a tym samym że jest ono prawidłowe i skuteczne. Oczywiście, prawo dopuszcza wykazanie przez stronę, że skierowana do niej przesyłka pomimo jej pokwitowania przez osobę przebywającą w jej lokalu nie została jej doręczona, tym niemniej nie jest to równoznaczne z obowiązkiem organu w przypadku doręczenia w trybie art. 45 k.p.a. każdorazowego ustalania tożsamości i upoważnienia osoby, która potwierdziła odbiór korespondencji."

Na marginesie należy też wskazać, iż w skardze Spółka zarzuciła także organowi odwoławczemu nieprzesłuchanie wnioskowanego przez stronę świadka J. D., na okoliczność nieotrzymania decyzji, a także nie przeprowadzenie dodatkowego postępowania wyjaśniającego w trybie art. 136 § 1 k.p.a. Analizując akta sprawy Sąd nie dopatrzył się aby strona skarżąca taki wniosek składała, a nawet gdyby taki został zgłoszony, to okoliczność ta pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie w sprawie. Materiał dowodowy (postanowienie Prokuratury) wykluczył bowiem złożenie na ww zwrotnym potwierdzeniu odbioru podpisu przez J. D., zatem jego przesłuchanie nie wniosłoby niczego nowego do postępowania. Niezależnie, przesłuchanie świadków było przeprowadzone przez wyspecjalizowany w tym zakresie organ (Prokuraturę) w ramach postępowania wszczętego na skutek dokonania przez stronę zgłoszenia dokonania przestępstwa.

Reasumując, w ocenie Sądu, przyjęta w zaskarżone postanowieniu ocena materialnoprawna znajduje oparcie w materiale dowodowym, ocenionym zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego.

W tym stanie rzeczy na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi należało orzec jak w sentencji wyroku. Natomiast mając na uwadze treść przepisu art. 119 ust. 4 p.p.s.a. Sąd jej rozpoznanie skierował do trybu uproszczonego.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.