Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1682105

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
z dnia 25 czerwca 2013 r.
IV SA/Wa 302/13

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska (spr.).

Sędziowie WSA: Anna Falkiewicz-Kluj, Łukasz Krzycki.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 czerwca 2013 r. sprawy ze skargi V. E. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia (...) grudnia 2012 r. nr (...) w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy

1.

oddala skargę,

2.

przyznaje ze środków budżetowych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz adwokat Z.W. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych oraz kwotę 55,20 (pięćdziesiąt pięć 20/100) złotych stanowiącą 23% podatku od towarów i usług tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.

Uzasadnienie faktyczne

V.E., obywatel G., deklarujący narodowość (...), w dniu (...) czerwca 2012 r. złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy.

Składając wniosek powołał się na fakt, iż prześladowany jest przez członków rodziny albowiem ożenił się z kobietą która była już zamężna. Z tego powodu jest poniżany przez członków rodziny, a dzieci mają problemy psychiczne.

W trakcie wywiadu statusowego pan V.E. zeznał, że w latach (...) pracował w Ministerstwie (...) w (...) jako sądowy wykonawca, do którego obowiązków należało ściąganie sądowych nakazów zapłaty np. grzywien. W przypadku, kiedy dłużnik nie miał pieniędzy na zapłacenie grzywny zabierano mu mienie ruchome. Według wnioskodawcy, ponieważ podczas egzekucji długów sądowych spotykał się niekiedy z tragiczną sytuacją materialną wielu ludzi, od których musiał także zabierać mienie ruchome, uważał działania biura za zbyt rygorystyczne i niesprawiedliwe. Zgłaszał o tym kierownictwu biura. Między innymi sugerował rozważenie możliwości darowania długu. Jednak jego uwagi pozostawały bez rozpatrzenia. We wrześniu 2011 r. w zwolniono go z pracy, wykorzystując fakt, że nie zdał wprowadzonego w międzyczasie egzaminu dla wykonawców sądowych. Potem kilka razy uczestniczył w mitingach antyrządowych - partii (...). Wkrótce dowiedział się, że w biurze sprawdzane są sprawy, które prowadził. W tej sytuacji poczuł się zagrożony. Podejrzewał, że władze poszukują argumentów, aby go aresztować i oskarżyć o nadużycia.

W związku z tym postanowił wraz z rodziną wyjechać za granicę. Wnioskodawca oświadczył, że właśnie ten problem był główną przyczyną opuszczenia kraju pochodzenia. Na pytanie dlaczego składając wniosek nie powiedział o powyższym, a podał inną mniej ważną przyczynę wyjazdu, odpowiedział, że na granicy bał się odesłania do kraju pochodzenia.

Po rozpatrzeniu wniosku Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją. Nr (...) z dnia (...) października 2012 r. postanowił odmówić wnioskodawcy nadania statusu uchodźcy i udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalić z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji uznał, że cudzoziemiec nie spełnia przesłanek, o których mowa w Konwencji Genewskiej, aby otrzymać status uchodźcy. Decyzja ta objęła również małżonkę wnioskodawcy i dwoje małoletnich dzieci.

Od decyzji tej wnioskodawca odwołał się do Rady do Spraw Uchodźców wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i udzielenie ochrony międzynarodowej. Decyzji zarzucił naruszenie przepisów art. 13 ust. 1, art. 15 i art. 97 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a także art. 7 i art. 77 k.p.a. W uzasadnieniu odwołania skarżący jednostronnie polemizując z wnioskami organu orzekającego w istocie skoncentrował się na wykazaniu, że jego obawy przed możliwością wystąpienia prześladowań w kraju pochodzenia, z powodu pracy polegającej na egzekucji długów są w pełni uzasadnione, co winno stanowić wystarczającą podstawę dla udzielenia mu ochrony międzynarodowej.

W dniu 5 listopada 2012 r. skarżący dodatkowo wystąpił o uwzględnienie jego odwołania i udzielenie ochrony międzynarodowej.

Decyzją z dnia (...) grudnia 2012 r. Rada do Spraw Uchodźców działając na podstawie art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1, art. 48 ust. 2 i art. 89p ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2009 r. Nr 189, poz. 1472) oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. po rozpatrzeniu odwołania V.E.ur (...) ob. G. od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia (...) października 2012 r. o odmowie nadania statusu uchodźcy oraz udzielenia ochrony uzupełniającej i wydaleniu z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności dla udzielenia zgody na pobyt tolerowany, orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji. Decyzją objęto również: M.M., ur. (...) oraz małoletnie dzieci: G.E., ur. (...) i T.E.,ur. (...)

W uzasadnieniu Rada wskazał, iż w rozpoznawanej sprawie, ani postępowanie w I instancji, ani też ponowne rozpatrzenie sprawy w postępowaniu odwoławczym nie wykazały, że wnioskodawca może być uchodźcą w rozumieniu art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Stosownie do tego przepisu nadanie stronie statusu uchodźcy uzasadnione byłoby w razie stwierdzenia, że w kraju pochodzenia była ona narażona na prześladowanie z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych, albo też byłaby zagrożona takim prześladowaniem w razie powrotu do kraju pochodzenia.

Składając wniosek o nadanie statusu uchodźcy V.E. oświadczył, iż przyjechał do Polski razem z rodziną, aby tutaj prosić o status uchodźcy z powodu tego, że prześladuje go jego rodzina, bowiem żona była wcześniej zamężna i jest z tego powodu poniżany, a u dzieci pojawiły się problemy psychiczne. Wnioskodawca chciałby żyć normalnie i spokojnie.

Następnie w toku przesłuchania wyjaśnił, iż przyczyną opuszczenia kraju pochodzenia były obawy przed ewentualnym zatrzymaniem w związku z kontrolą prowadzonych przez niego spraw w Biurze (...) M (...). Wnioskodawca stwierdził, że w kraju pochodzenia był prześladowany, jednak nie podał żadnych konkretnych faktów lub okoliczności tych prześladowań. Oświadczył również, że nie brał udziału w działaniach wojennych t nie był zatrzymany, aresztowany, poddawany przemocy fizycznej lub skazany wyrokiem sądu. Nie prowadzono wobec niego żadnych postępowań sądowych lub administracyjnych. Nie należał do żadnej organizacji politycznej, społecznej lub etnicznej. Podał także, że jest narodowości (...), wyznania prawosławnego i posiada wyższe wykształcenie.

Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Rada stwierdziła, iż wnioskodawca nie wykazał w trakcie postępowania, że w jego przypadku mogą występować uzasadnione obawy przed indywidualnymi prześladowaniami z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych, albo też byłby zagrożony takim prześladowaniem w razie powrotu do kraju pochodzenia.

Organ wskazał, iż wymienione przez niego przyczyny opuszczenia kraju pochodzenia takie jak, domniemane obawy przed ewentualnym zatrzymaniem w związku z rzekomą kontrolą prowadzonych przez niego spraw w Biurze (...) M (...), nie może stanowić żadnej podstawy dla stwierdzenia występowania uzasadnionych obaw przed indywidualnymi prześladowaniami z przyczyn określonych w Konwencji Genewskiej.

Wymienione przez cudzoziemca podczas przesłuchania rzekome zagrożenie aresztowaniem nie zostało wiarygodnie uprawdopodobnione. Wnioskodawca nie przedstawił żadnych dokumentów na potwierdzenie swoich zeznań w tym także zatrudnienia w Ministerstwie Sprawiedliwości. Przy tym zeznania wnioskodawcy są sprzeczne, ogólnikowe i mało wiarygodne, co rodzi uzasadnione wątpliwości, czy podane przyczyny opuszczenia kraju pochodzenia są prawdziwe.

Ponadto stwierdzenie wnioskodawcy, że składając wniosek na granicy nie powiedział o rzekomym zagrożeniu aresztowaniem i podał inną mniej ważną przyczynę poszukiwania ochrony, ponieważ bał się odesłania do kraju pochodzenia, jest całkowicie niewiarygodne, nieprzekonywujące i nie do przyjęcia.

Zdaniem Rady jest nieprawdopodobne, by cudzoziemiec przybywający do państwa, w którym zamierza uzyskać ochronę przed ewentualnymi prześladowaniami w kraju pochodzenia, obawiał się lub świadome ukrywał istotne dla swojej sprawy ważne fakty, zwłaszcza przy powszechnie znanej sytuacji geopolitycznej Polski.

W związku z tym organ odwoławczy stwierdził, że wnioskodawca nie wykazał okoliczności mogących potwierdzić fakt prześladowań w kraju pochodzenia przez władze publiczne. Władze te nie podejmowały w stosunku do niego żadnych działań represyjnych. Wnioskodawca nie był nigdy aresztowany, oskarżony o działalność antyrządową lub skazany wyrokiem sądu. Opuścił kraj pochodzenia legalnie bez żadnych przeszkód ze strony władz na podstawie ważnego paszportu wydanego w 2012 r.

Niewątpliwie w świetle brzmienia art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP kwestią kluczową jest obawa przed prześladowaniem. Jednak zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego obawa prześladowania musi mieć charakter uzasadniony.

Termin "uzasadniona obawa" łączy element subiektywny i obiektywny - oba muszą być brane pod uwagę w procedurze ustalania, czy istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem. Tymczasem z materiałów dostępnych organom orzekającym wynika, że w przypadku wnioskodawcy brak jest podstaw do twierdzenia, że jest on narażony na prześladowania w rozumieniu ww. ustawy.

Rada zwróciła uwagę na fakt, że negatywna decyzja w sprawie o nadanie statusu uchodźcy nie wynika z braku wiedzy organu orzekającego o sytuacji w kraju pochodzenia strony i stanie przestrzegania w tym regionie praw człowieka, lecz wyłącznie z oceny jej sytuacji osobistej i wiarygodności złożonych przez nią zeznań.

Wobec powyższego organ odwoławczy stwierdził, że występują okoliczności dla udzielenia odmowy nadania statusu uchodźcy na podstawie art. 19 ust. 1 pkt 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP.

Ponadto w ocenie Rady z analizy materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie wynikają także przesłanki dla udzielenia wnioskodawcy ochrony uzupełniającej lub udzielenia zgody na pobyt tolerowany. W rozpatrywanej sprawie nie wykazał on, że jego powrót do kraju pochodzenia wiązałby się z zagrożeniem praw chronionych przez Konwencję Rzymską z 1950 r. W kraju pochodzenia nie był on prześladowany z przyczyn wskazanych w Konwencji Genewskiej. Rada do Spraw Uchodźców podziela opinię organu I instancji, że nie występują dla wnioskodawcy realne przesłanki określone w przepisie art. 15 ww. ustawy.

Wnioskodawca nie oświadczył w toku procedury statusowej, by orzeczono wobec niego karę śmierci lub groziło mu wykonanie egzekucji. Nie powołał się również na realnie grożące mu tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie. Nigdy nie był on ścigany ani poszukiwany przez podmioty sprawujące władzę w kraju pochodzenia. Gruzję opuścił legalnie i bez żadnego problemu. Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na zindywidualizowane, rzeczywiste ryzyko doznania przez niego krzywdy.

Należy podkreślić, że analiza materiału dowodowego nie wskazuje na żadne zindywidualizowane zagrożenie dla strony, a z pewnością obecnie nie można mówić O tym, by w G. miało miejsce powszechne naruszanie praw - człowieka lub stosowanie przemocy wobec ludności cywilnej.

Zgromadzony materiał dowodowy świadczy o tym, że strona nie spełnia również żadnej z przesłanek udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Wydalenie jego do kraju pochodzenia nie zagrażałaby także w jakimkolwiek stopniu podstawowym prawom człowieka. Brak jest zatem przesłanki rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń opisanych w przepisie art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie.

W aktach sprawy znajdują się wciąż aktualne urzędowe opracowanie na temat sytuacji na G., stworzone pod kątem przesłanek ochrony międzynarodowej i bazujące na wszystkich dostępnych źródłach, znajdujące swoje odbicie w uzasadnieniu do decyzji zarówno Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców jak i Rady do Spraw Uchodźców.

Ponadto Rada zwróciła uwagę, że partia - (...), w której mitingach kilka razy uczestniczył wnioskodawca, wygrała wybory parlamentarne w G., a jej przywódca pan (...) w październiku 2012 r. został premierem nowego rządu, w związku z tym nie mogą występować dla niego żadne zagrożenia z tytułu udziału w tych mitingach. Nie można także rozpatrywać sytuacji w kraju pochodzenia w oderwaniu od indywidualnej sytuacji konkretnej osoby, w stosunku do której toczy się postępowanie. Niezbędne są bowiem poważne podstawy do stwierdzenia, że osoba, o którą chodzi znajdzie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia wymienionych w cytowanym przepisie zagrożeń w kraju, do którego ma być wydana lub ma wrócić.

Pismem z dnia 15 stycznia 2013 r. E.V. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając naruszenie:

- przepisów prawa materialnego tj. art. 13, art. 14, art. 15, art. 34 ust. 1 pkt 1, art. 97 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczpospolitej;

- przepisów prawa procesowego tj. art. 7, 8, 77, 80,107 § 3 k.p.a. poprzez zaniechanie wszechstronnego wyjaśnienia sprawy i oceny zebranego materiału dowodowego.

Wobec powyższych zarzutów skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji.

W uzasadnieniu skarżący ponownie podkreślił, iż przyjechał do Polski ponieważ obawia się prześladowań w kraju jego pochodzenia; Obawa ta jest uzasadniona i wynika z działań które zostały podjęte jak również z tych które mogą być podjęte. W kraju pochodzenia był prześladowany w związku z wykonywaną pracą polegającą na ściąganiu długów od niewypłacalnych dłużników. Teraz władze państwa próbują znaleźć powody dla których może zostać aresztowany, skazany i pozbawiony wolności. Ta kwestia zdaniem skarżącego w ogóle nie została wyjaśniona przez organ odwoławczy.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje.

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej, przy czym w świetle przepisu § 2 powołanego artykułu, kontrola ta jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak, związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.).

Sąd, badając legalność zaskarżonej decyzji w oparciu o wyżej powołane kryteria, doszedł do przekonania, iż zarówno zaskarżona decyzja Rady do Spraw Uchodźców jak i utrzymana nią w mocy decyzja Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców nie naruszają prawa.

W opinii Sądu, poczynione przez organ zarówno I jak i II instancji ustalenia wynikają z zebranego w sprawie materiału dowodowego, zaś dokonana przez ten organ ocena tego materiału w kontekście zastosowanych przepisów ustawy nie budzi zastrzeżeń.

Zdaniem Sądu organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą, zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a.).

Przedmiotem skargi jest decyzja Rady do Spraw Uchodźców utrzymująca w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o odmowie nadania statusu uchodźcy i odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej oraz o wydaleniu z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że brak jest przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji.

Jak wynika z art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2009 r. Nr 189, poz. 1472 z późn. zm. dalej: ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony), cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce! korzystać z ochrony tego kraju.

Przepisy ww. ustawy w art. 13 ust. 3 precyzują, że prześladowanie musi ze względu na swoją istotę lub powtarzalność stanowić poważne naruszenie praw człowieka, w szczególności praw, których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art. 15 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub być kumulacją różnych działań lub zaniechań, w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowania, o których mowa powyżej.

Prześladowanie może polegać w szczególności na: użyciu przemocy fizycznej lub psychicznej w tym seksualnej, zastosowaniu środków prawnych, administracyjnych, policyjnych lub sądowych w sposób dyskryminujący lub o charakterze dyskryminującym, wszczęciu lub prowadzeniu postępowania karnego albo ukaraniu, w sposób, który ma charakter nieproporcjonalny lub dyskryminujący, braku prawa odwołania się do sądu od kary o charakterze nieproporcjonalnym lub dyskryminującym, wszczęciu lub prowadzeniu postępowania karnego albo ukaraniu z powodu odmowy odbycia służby wojskowej podczas konfliktu, jeżeli odbywanie służby wojskowej stanowiłoby zbrodnię lub działania, o których mowa w art. 19 ust. 1 pkt 3 ww. ustawy, czynach skierowanych przeciwko osobom ze względu na ich płeć lub małoletniość (art. 13 ust. 4 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony).

W ocenie Sądu orzekające organy administracji publicznej zasadnie uznały, iż wymienione przesłanki uznania cudzoziemca E.V.oraz członków jego rodziny za uchodźców nie zachodzą w sprawie niniejszej.

Skarżący nie wykazał, aby był prześladowany z powodów określonych w ustawie lub aby mógł się obawiać takich prześladowań i aby z powodu żywionych obaw przed takimi właśnie prześladowaniami zmuszony był opuścić kraj pochodzenia. Należy przy tym podkreślić, że w świetle powołanego wyżej przepisu nadanie statusu uchodźcy warunkowane jest wykazaniem przez cudzoziemca, że żywi on "uzasadnioną obawę" przed prześladowaniem z określonych w ustawie powodów. W konsekwencji oznacza to, że osoba ubiegająca się o status uchodźcy winna w sposób nie budzący wątpliwości zasadność tej obawy wykazać. W tym względzie nie wystarcza jedynie subiektywne przekonanie, lecz obawa musi być w pewien sposób zobiektywizowana poprzez odniesienie jej do realiów występujących w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o nadanie jej statusu uchodźcy. Dopiero na tym tle można dokonać właściwej oceny, czy dana osoba ubiegająca się o status uchodźcy rzeczywiście może obawiać się prześladowań ze strony własnego państwa.

Analizując pod tym kątem całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, Sąd stwierdza, że ustalenia faktyczne dokonane w sprawie są prawidłowe. Organy działające w sprawie należycie przeanalizowały tenże materiał faktyczny, wyciągnęły logiczne wnioski i orzekły zgodnie z obowiązującym prawem.

Na materiał dowodowy w sprawie składają się przede wszystkim wypowiedzi skarżącego, zawarte we wniosku o udzielenie statusu uchodźcy i jego uzasadnieniu oraz w protokołach przesłuchań cudzoziemca.

Uzupełnieniem tych wypowiedzi są materiały dotyczące kraju pochodzenia oraz sytuacji w G.

Z informacji zawartych we wniosku o nadanie statusu uchodźcy wynika, że jako przyczynę opuszczenia przez skarżącego kraju pochodzenia była obawa przed prześladowaniem ze z strony rodziny albowiem skarżący ożenił się z rozwódką.

Dopiero w trakcie wywiadu statusowego pan V.E. zeznał, że w latach 2005-2011 pracował w Ministerstwie Sprawiedliwości w (...) jako sądowy wykonawca, do którego obowiązków należało ściąganie sądowych nakazów zapłaty np. grzywien. W przypadku, kiedy dłużnik nie miał pieniędzy na zapłacenie grzywny zabierano mu mienie ruchome. Według wnioskodawcy, ponieważ podczas egzekucji długów sądowych spotykał się niekiedy z tragiczną sytuacją materialną wielu ludzi, od których musiał także zabierać mienie ruchome, uważał działania biura za zbyt rygorystyczne i niesprawiedliwe. Zgłaszał o tym kierownictwu biura. Między innymi sugerował rozważenie możliwości darowania długu. Jednak jego uwagi pozostawały bez rozpatrzenia. We wrześniu 2011 r. w zwolniono go z pracy, wykorzystując fakt, że nie zdał wprowadzonego w międzyczasie egzaminu dla wykonawców sądowych.

Potem kilka razy uczestniczył w mitingach antyrządowych - partii (...). Wkrótce dowiedział się, że w biurze sprawdzane są sprawy, które prowadził. W tej sytuacji poczuł się zagrożony. Podejrzewał, że władze poszukują argumentów, aby go aresztować i oskarżyć o nadużycia.

Jak wynika z jego wyjaśnień nie brał udziału w działaniach wojennych, nie należy do żadnej organizacji politycznej ani religijnej.

W ocenie Sądu zgodzić należy się z orzekającymi w sprawie organami, iż wymienione przez skarżącego przyczyny opuszczenia kraju pochodzenia takie jak, domniemane obawy przed ewentualnym zatrzymaniem w związku z kontrolą prowadzonych przez niego spraw w (...) (...), nie może stanowić żadnej podstawy dla stwierdzenia występowania uzasadnionych obaw przed indywidualnymi prześladowaniami z przyczyn określonych w Konwencji Genewskiej.

Wymienione przez cudzoziemca podczas przesłuchania rzekome zagrożenie aresztowaniem nie zostało wiarygodnie uprawdopodobnione.

Ponadto wiarygodność zeznań skarżącego podważa fakt, Iż w pierwszej kolejności jako przyczynę opuszczenia kraju pochodzenia podał groźby ze strony rodziny, a dopiero później powołał się na rzekome zagrożenie aresztowaniem w związku z wykonywaną wcześniej pracą.

Zdaniem Sądu zgodzić należy się z organami, iż stwierdzenie wnioskodawcy, że składając wniosek na granicy nie powiedział o rzekomym zagrożeniu aresztowaniem i podał inną mniej ważną przyczynę poszukiwania ochrony, ponieważ bał się odesłania do kraju pochodzenia, jest całkowicie niewiarygodne. Wydaje się nieprawdopodobne, by cudzoziemiec przybywający do państwa, w którym zamierza uzyskać ochronę przed ewentualnymi prześladowaniami w kraju pochodzenia, obawiał się lub świadome ukrywał istotne dla swojej sprawy ważne fakty, zwłaszcza przy powszechnie znanej sytuacji geopolitycznej Polski.

W związku z tym należy stwierdzić, że wnioskodawca nie wykazał okoliczności mogących potwierdzić fakt prześladowań w kraju pochodzenia przez władze publiczne. Władze te nie podejmowały w stosunku do niego żadnych działań represyjnych. Wnioskodawca nie był nigdy aresztowany, oskarżony o działalność antyrządową lub skazany wyrokiem sądu. Opuścił kraj pochodzenia legalnie bez żadnych przeszkód ze strony władz na podstawie ważnego paszportu wydanego w 2012 r.

Mając na uwadze powyższe Sąd podzielił w pełni argumentację organów administracyjnych, że skarżący nie spełnia przesłanek do nadania statusu uchodźcy, co w oparciu o treść art. 19 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony skutkuje odmową nadania statusu uchodźcy. Nietrafny jest tym samym zarzut zawarty w skardze, a dotyczący naruszenia art. 13 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP.

W ocenie Sądu, za prawidłowe uznać należy również orzeczenie o odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej. Zgodnie z art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez:

1)

orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji,

2)

tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie,

3)

poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego

- i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia.

Organy prawidłowo uznały, iż w stosunku do skarżącego nie mają zastosowania przesłanki wymienione w powyższym przepisie.

W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego brak jest podstaw do przyjęcia, że w G.i toczy się obecnie lub może toczyć się w przyszłości postępowanie przygotowawcze wobec skarżącego w związku z jego działalnością przed wyjazdem z kraju pochodzenia, które mogłoby doprowadzić do skazania go na karę śmierci. Organy zasadnie przyjęły, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż skarżący ze względu na swoją zindywidualizowaną sytuację może być narażony na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie oraz, że na terytorium (...) nie występują wydarzenia, które można by uznać za konflikt zbrojny.

Rada zwróciła uwagę, że partia - (...), w której mitingach kilka razy uczestniczył skarżący, wygrała wybory parlamentarne w G., a jej przywódca pan (...) w październiku 2012 r. został premierem nowego rządu, w związku z tym nie mogą występować dla niego żadne zagrożenia z tytułu udziału w tych mitingach. Nie można także rozpatrywać sytuacji w kraju pochodzenia w oderwaniu od indywidualnej sytuacji konkretnej osoby, w stosunku do której toczy się postępowanie. Niezbędne są bowiem poważne podstawy do stwierdzenia, że osoba, o którą chodzi znajdzie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia wymienionych w cytowanym przepisie zagrożeń w kraju, do którego ma być wydana lub ma wrócić.

W przypadku E.V.i jego rodziny takie realne przesłanki do udzielenia ochrony uzupełniającej nie występują.

Brak jest również podstaw, aby sądzić, iż w razie powrotu skarżącego do kraju pochodzenia, wystąpi w stosunku do jego osoby rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy poprzez stosowanie tortur, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie.

Organy stwierdziły także, iż w sprawie nie zaistniały przesłanki udzielenia skarżącemu zgody na pobyt tolerowany zgodnie z art. 97 ust. 1 pkt 1 i pkt 1a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony.

Stosownie do treści tego przepisu cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Polski, jeżeli jego wydalenie mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. lub naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu powyższej Konwencji, lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. Nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu.

Mając zatem na względzie ustalenia dokonane w trakcie prowadzonego postępowania statusowego organy prawidłowo przyjęły, iż skarżący nie uwiarygodnił, że ze względu na swoje działania byłby w konsekwencji wydalenia do G. narażony na ww. naruszenia praw.

W ocenie Sądu, decyzje w niniejszej sprawie, wbrew zarzutom skargi, wydane zostały na podstawie prawidłowo zebranego materiału dowodowego, który uzasadnia oceny i rozstrzygnięcia orzekających w sprawie organów i nietrafne są zarzuty skargi naruszenia powinności wyczerpującego zebrania dowodów i dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz zasady prawdy obiektywnej.

Z tych względów na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd orzekł o oddaleniu skargi.

Jednocześnie Sąd postanowił o zwrocie kosztów zastępstwa procesowego na podstawie przepisu art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 r. poz. 461).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.