IV SA/Wa 2169/14 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2461797

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 czerwca 2015 r. IV SA/Wa 2169/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Alina Balicka.

Sędziowie WSA: Piotr Korzeniowski (spr.), Wanda Zielińska-Baran.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi V. B. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia (...) sierpnia 2014 r. nr (...) w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy oddala skargę

Uzasadnienie faktyczne

Przedmiotem zaskarżenia jest decyzja Rady do Spraw Uchodźców (organ II instancji, organ odwoławczy, Rada) z (...) sierpnia 2014 r., znak: (...) wydana na podstawie art. 89p ust. 1 oraz art. 19 ust. 1 pkt 1), art. 20 ust. 1 pkt 1), art. 48 ust. 2 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 680 z późn. zm.) w zw. z art. 513 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 484 w zw. z art. 514 ust. 2 pkt 2) ustawy z 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2013 r. poz. 1650) oraz art. 138 § 1 pkt 1) Kodeksu postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm., dalej: k.p.a.), wydana po rozpatrzeniu odwołania V.B. (cudzoziemka, wnioskodawczyni, skarżąca, strona skarżąca) od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców (organ I instancji) z (...) czerwca 2014 r., znak: (...).

W decyzji z (...) sierpnia 2014 r. organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.

Stan sprawy przestawiał się następująco:

V.B., obywatelka (...), narodowości (...), w dniu (...) kwietnia 2014 r. złożyła wniosek o nadanie statusu uchodźcy za pośrednictwem Komendanta Placówki Straży Granicznej w M. Cudzoziemka umotywowała wniosek niestabilną sytuacją panującą na (...) oraz związaną z tym obawą przed powrotem do kraju pochodzenia. Wskazała, iż obawia się negatywnych konsekwencji względem jej osoby, bowiem należała do grupy aktywistów, która pomagała protestującym na (...) (angażowała się w zbiórki i potajemne przekazywanie dla demonstrujących i dla żołnierzy (...) na (...) pieniędzy i żywności oraz w szycie rewolucyjnych sztandarów, udzielała wsparcia wirtualnego poprzez głoszenie swych poglądów na portalach społecznościowych).

Cudzoziemka dodała, iż kilkunastu aktywistów zostało zatrzymanych, była również w posiadaniu informacji o planowanych kolejnych zatrzymaniach. W niniejszej sprawie Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców zebrał i rozpatrzył następujący materiał dowodowy: 1) wniosek cudzoziemki o nadanie statusu uchodźcy (k. 16-23), 2) kserokopię paszportu wewnętrznego cudzoziemki (k. 14-15),

3)

opracowanie Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia nr (...) z (...) kwietnia 2014 r. na temat aktualnej sytuacji na (...) (k.39a-39c), 4) opracowanie Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia nr (...) z (...) maja 2014 r., na temat aktualnej sytuacji na (...) (k.39d-39h), 5) opracowanie Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia nr (...) z (...) kwietnia 2014 r., na temat aktualnej sytuacji na (...) (k.38-39), 6) pismo z MSZ z (...) kwietnia 2014 r. dot. sytuacji na (...) (k. 37), 7) opracowanie Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia nr (...) z (...) kwietnia 2014 r. na temat aktualnej sytuacji na (...) (k. 31-36), 8) opracowanie OSW Nr (...) na temat sytuacji na (...) (k. 30), 9) protokół przesłuchania wnioskodawczyni z (...) maja 2014 r. (k. 55-63), 9) kopię zaświadczenia o grupie inwalidzkiej aplikantki (k. 41) oraz 11) materiały dostarczone przez stronę dot. sytuacji na (...) oraz wydruki z portalu społecznościowego dot. wypowiedzi aplikantki na temat sytuacji na (...) oraz pismo od mera w (...) z prośbą o udzielenie cudzoziemce pomocy w na terytorium RP (k. 40, 42-54).

Po przeprowadzeniu przewidzianej prawem procedury w decyzją nr (...) z dnia (...) czerwca 2014 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców postanowił odmówić nadania cudzoziemce statusu uchodźcy na terytorium RP, powołując się na art. 19 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, że V.B. nie spełnia przesłanek, o których mówi Konwencja dotycząca statusu uchodźców sporządzona w Genewie dnia 28 lipca 1951 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515 dalej: Konwencja Genewska). Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców stwierdził też, że w przypadku wnioskodawczyni brak jest przesłanek do udzielenia ochrony uzupełniającej jak i zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP.

W odwołaniu od decyzji skierowanym do Rady do Spraw Uchodźców, V. B. wystąpiła o ponowne rozpatrzenie sprawy. Przy tym nie sformułowała żadnych zarzutów, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów prawa.

Do odwołania cudzoziemka dołączyła pismo w języku (...), w którym przedstawiła ocenę demokratycznych przemian na (...) w latach 2004-2014 ze szczególnym zwróceniem uwagi na swoje zaangażowanie na rzecz poparcia protestów w (...), a także na podejmowane działania na (...) na rzecz ludności (...).

Do pisma dołączyła, złożoną już wcześniej w trakcie postępowania, kserokopię pisma Komitetu Wykonawczego Rady Miasta (...) popierającego jej starania o udzielenie azylu politycznego w Polsce z uwagi na jej zaangażowanie na rzecz niepodległej (...) oraz stwierdzającego, że miejscowe władze nie mogą udzielić jej ochrony w pełnym zakresie.

Po rozpatrzeniu odwołania Rada do Spraw Uchodźców w dniu (...) sierpnia 2014 r. decyzją (...) utrzymała w mocy zaskarżona decyzję organu I instancji. Rada kierowała się literalnym brzmieniem art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium R,P który stanowi, że cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia, z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Zdaniem organu II instancji, zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala stwierdzić, że wnioskodawczyni nie wykazała, aby w jej indywidualnym przypadku istniało realne zagrożenie prześladowaniem z powodów wskazanych w ustawie. W ocenie Rady, z wniosku wynika ponadto, że cudzoziemka czuła się prześladowana. Nie brała czynnego udziału w działaniach wojennych. Nie stosowano wobec niej przemocy fizycznej lub psychicznej.

Według organu II instancji, wnioskodawczyni nie wykazała żadnych istotnych faktów lub okoliczności, które można byłoby zakwalifikować jako indywidualne prześladowanie, lub mogłoby uzasadniać obawę przed takim prześladowaniem w przyszłości. Za nieuprawnione organ odwoławczy uznał przekonanie skarżącej, wyrażone w uzasadnieniu odwołania, iż w świetle przedstawionych okoliczności powinna ona uzyskać międzynarodową ochronę. Organ II instancji wskazał, iż zarówno we wniosku o nadanie statusu uchodźcy, jak i w trakcie wywiadu statusowego V.B. jednoznacznie oświadczyła, że nigdy nie była poddawana przemocy, zatrzymywana, aresztowana, skazana wyrokiem sądu, nie było prowadzone wobec niej postępowanie sądowe lub administracyjne. Nie brała udziału w działaniach wojennych. Nigdy nie stawiano jej żadnych zarzutów, które świadczyłyby o posądzaniu jej o jakąś wrogą działalność wobec władz.

Odnosząc się do wskazanych przez cudzoziemkę powodów ubiegania się o status uchodźcy oraz obaw przed represjami ze strony (...) ludności (...), w związku z tym, że cudzoziemka popierała protestujących ludzi na (...), Rada wskazała, że okoliczność ta nie jest przesłanką do nadania (...) statusu uchodźcy, o której mowa w Konwencji Genewskiej. Organ II instancji podkreślił, że V. B. nie miała żadnych indywidualnych problemów na K. Odnosząc się natomiast do wydarzeń na (...), Rada uznała złożoną sytuację na (...) zwracając jednocześnie uwagę na tworzenie licznych regulacji mających na celu zmuszenie ludzi do przyjęcia rosyjskiego obywatelstwa lub wyjazdu do "macierzystej" (...). Rada wskazała jednocześnie, że po przybyciu na (...), oprócz problemów materialnych, V.B. nie doznała żadnych działań ze strony władz, które można byłoby nazwać prześladowaniem. Podobnie, z informacji zgromadzonych przez organ I instancji nie wynika, aby osoby, które pozostały na (...) były systemowo narażone na jakiekolwiek problemy.

W ocenie Rady, zagrożenia na (...) dotyczą głównie aktywistów (...). Według organu II instancji, w świetle materiału dowodowego sprawy cudzoziemka taką aktywistką nie była. Zdaniem Rady, przedłożona kserokopia pisma Komitetu Wykonawczego Rady Miasta (...) popierającego starania cudzoziemki o udzielenie azylu politycznego w Polsce oraz stwierdzającego, że obecne władze (...) nie mogą zapewnić dla niej ochrony w pełnym zakresie, jest mało wiarygodne, szczególnie w kontekście podejmowanych przez władze (...) działań na rzecz uchodźców z (...). Rada zwróciła także uwagę na to, że przedłożone przez cudzoziemkę pismo nie nosi charakteru urzędowego m.in. z powodu braku pieczęci.

Rada uzasadniając swoje stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji powołała się na pismo Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia (k. 38-39), z którego wynika, że władze (...), tak na poziomie centralnym jak i wojewódzkim, wystąpiły z ofertą pomocy przesiedleńcom z (...). Podejmują działania w celu zapewnienia im schronienia. Powstały punkty informacyjne na wszystkich dworcach kolejowych. Uruchomiono "gorące linie" telefoniczne zarówno w Ministerstwie Polityki Społecznej, jak i w obwodowych Administracjach Państwowych, gdzie można uzyskać niezbędne informacje dotyczące osiedlenia, korzystania z opieki zdrowotnej, zatrudnienia oraz pobierania takich świadczeń jak rekompensaty, renty czy emerytury. Zdaniem Rady, obawy cudzoziemki, że władze (...) nie mogą zapewnić ochrony w pełnym zakresie są nieuzasadnione. V.B. nie podjęła działań w celu dochodzenia i ochrony swoich praw na (...), ale w pierwszej kolejności zdecydowała się na wyjazd do Polski. Na podstawie poczynionych ustaleń organ II instancji stwierdził, że wnioskodawczyni nie była osobą bezpośrednio zagrożoną prześladowaniem z przyczyn jakie określa Konwencja Genewska dotycząca statusu uchodźców.

Organ II instancji wskazał, że "obawa" jest pojęciem subiektywnym i niemożliwym do zweryfikowania. Aby uznać, iż obawa jest "uzasadniona", musi być ona potwierdzona przez konkretnie zaistniałe zdarzenia, a więc przez zdarzenia lub sytuacje obiektywne. Tymczasem, w ocenie Rady, w świetle zeznań strony, należało przyjąć, iż powodem opuszczenia przez nią kraju pochodzenia nie było poczucie osobistego prześladowania, ale ogólnie trudna sytuacja w kraju pochodzenia i próba znalezienia lepszych warunków do życia.

W ocenie Rady, organ I instancji rozpatrzył wszystkie okoliczności sprawy i zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów dokonał ich oceny i uwzględnił w ustaleniach na podstawie, których rozstrzygnął niniejszą sprawę. Wnioskodawczyni, w uzasadnieniu odwołania przedstawiła swój własny, subiektywny pogląd na sprawę. Nie podniosła natomiast żadnego, rzeczywistego zarzutu naruszenia prawa materialnego, który mógłby skutkować uchyleniem decyzji organu I instancji lub orzeczeniem reformatoryjnym przez Radę.

W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Rada wskazała, że negatywna decyzja w sprawie o nadanie cudzoziemce statusu uchodźcy nie wynikała z braku wiedzy o sytuacji w jej kraju pochodzenia i stanie przestrzegania w tym regionie praw człowieka, lecz wyłącznie z oceny sytuacji osobistej wnioskodawczyni i wiarygodności jej zeznań. Zdaniem Rady, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie można mówić o żadnym z wymienionych zagrożeń wobec V.B. Według organu II instancji, ze zeznań cudzoziemki wynika, że nie była nigdy poddawana przemocy, zatrzymywana, aresztowana, ani skazana wyrokiem sądu. Nigdy nie stawiano jej żadnych zarzutów i nie prowadzono wobec niej żadnego postępowania sądowego czy administracyjnego. Cudzoziemka nie oświadczyła w toku procedury statusowej, by orzeczono wobec niej karę śmierci lub groziło jej wykonanie egzekucji. Według Rady, analiza materiału dowodowego nie wskazuje na żadne zindywidualizowane zagrożenie dla strony, a w świetle materiału dowodowego sprawy, obecnie nie można mówić o tym, by na (...) miało miejsce powszechne stosowanie przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego.

Według Rady, nie ma podstaw do udzielenia cudzoziemce ochrony uzupełniającej. Według Rady, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia cudzoziemka nie będzie narażona na prześladowanie ani innego rodzaju represje. V.B. nie wskazała przesłanek znalezienia się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 97 ust. 1 pkt 1, czy 1a cytowanej ustawy w związku z postanowieniami Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmieniona następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełniona Protokołem nr 2 (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284, dalej: Konwencja Rzymska).

W ocenie organu II instancji, nie jest przy tym wystarczające samo stwierdzenie, że prawa człowieka są łamane w kraju pochodzenia, lecz strona musi wykazać, że obawy w jej przypadku są uzasadnione i że powrót do kraju pochodzenia istotnie wiązałby się z zagrożeniem. Zdaniem organu odwoławczego, nie ma podstaw by sądzić, że cudzoziemce mogłoby grozić aresztowanie, ukaranie bez podstawy prawnej czy nieludzkie traktowanie w rozumieniu przytoczonej Konwencji Rzymskiej. Żywione przez nią obawy, szczególnie w świetle jej zeznań, można jedynie rozpatrywać w kategoriach domniemania, które nie zostało potwierdzone faktami opartymi na materiałach dowodowych zgromadzonych w niniejszej sprawie.

W ocenie Rady, zgoda na pobyt tolerowany nie może być traktowana jako konsekwencja ogólnej niestabilności, niedostatków praworządności czy nawet ogólnego poczucia braku bezpieczeństwa w państwie pochodzenia. Przedmiotem oceny jest w dalszym ciągu sytuacja cudzoziemki, a nie jej ojczyzny. Aby rozstrzygnięcie było pozytywne materiał dowodowy musi dawać podstawy do twierdzenia, że te generalne zagrożenia przełożą się na indywidualne położenie cudzoziemki i będą skutkować zagrożeniami, które są wymienione w art. 97 ww. ustawy. Rada takich okoliczności nie znalazła. Odnosząc się do treści przepisu art. 97 ust. 1 pkt 1a, Rada stoi na stanowisku, że V.B. nie spełnia przesłanek określonych w tym przepisie. Według organu, zakres ochrony wynikający z art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka ma względny charakter, dopuszcza bowiem ingerencję państwa w warunkach określonych w ust. 2 tego artykułu. Zdaniem Rady, postępowanie w sprawie V.B. prowadzone było prawidłowo. Organ I instancji przesłuchał stronę za jej zgodą w języku (...).

Po zakończonym przesłuchaniu protokół przesłuchania, jako zgodny ze złożonymi zeznaniami strona podpisała. Organ I instancji zgromadził też materiał dowodowy wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie. Protokół przesłuchania wskazuje, że jego celem było dokonanie ustaleń niezbędnych w postępowaniu o nadanie statusu uchodźcy. Rada wyraża przekonanie, mając na uwadze dyspozycję art. 80 k.p.a., że organ I instancji, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego był uprawniony do oceny, że w sprawie nie zachodzą przesłanki do uznania cudzoziemki za uchodźcę. Nie zaistniały też przesłanki do udzielenia innej formy ochrony. W podsumowaniu uzasadnienia zaskarżonej decyzji Rada stwierdziła, że decyzja Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców w sprawie odmowy nadania statusu uchodźcy, odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej i odmowy udzielenia zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP jest zgodna z prawem, została wydana po przeprowadzeniu prawidłowego postępowania administracyjnego, została też wyczerpująco uzasadniona, zgodnie z dyspozycją art. 107 § 3 k.p.a.

W skardze, skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżąca zarzuciła decyzji Rady naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 13 ust. 1 w zw. z art. 18 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, poprzez brak uznania zagrożenia prześladowaniem w kraju pochodzenia oraz art. 15 ust. 3 w zw. z art. 48 ust. 1 i art. 97 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy, poprzez nieuwzględnienie zagrożenia bezpieczeństwa w przypadku powrotu do kraju pochodzenia. Skarżąca wniosła o uchylenie skarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania sądowego.

W uzasadnieniu skargi skarżąca polemizując z oceną organów orzekających skoncentrowała się na wykazaniu, że w sprawie nie uwzględniono możliwości wystąpienia prześladowań w kraju pochodzenia z powodu jej aktywności na rzecz jedności (...) oraz niebezpiecznej sytuacji wewnętrznej, a także obaw wynikających z działalności (...) separatystów na wschodzie (...).

W ocenie skarżącej, jest ona uchodźcą, który na skutek sytuacji politycznej panującej w jej kraju pochodzenia, nie może korzystać z ochrony swego państwa. Faktem notoryjnym jest, że sytuacja na (...) nie jest stabilna. Skarżąca wskazała, że ze względu na swoje proeuropejskie poglądy obawia się prześladowania zarówno w miejscu stałego mieszkania w kraju pochodzenia tj. na półwyspie (...) jak i w innych częściach (...).

Skarżąca w skardze wskazała ponadto, że wyjazd z kraju doradził jej mer (...). Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych skarżąca wskazała, że ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającego się o ten status. Skarżąca podniosła, że powinna być jej przyznana ochrona uzupełniająca w związku z sytuacją na (...), zaś powrót cudzoziemki do kraju pochodzenia może narazić ją na poważne zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wobec wewnętrznego konfliktu zbrojnego. W ocenie skarżącej, w niniejszej sprawie zaistniały przesłanki do udzielenie jej ochrony poprzez wyrażenie zgody na pobyt tolerowany. W skardze podniesiono również, że sytuacja panująca na większości terytorium (...) stanowi realne zagrożenie dla życia i zdrowia cudzoziemki.

W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.

Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone między innymi art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekstekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Zgodnie z art. 134 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1) lit. a-c, p.p.s.a.) lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 pkt 2) p.p.s.a.).

W przedmiotowej sprawie Sąd uznał, że skarga nie jest zasadna, gdyż zaskarżona decyzja odpowiada prawu. W ocenie Sądu, organy administracji w sposób wyczerpujący i rzetelny zebrały materiał dowodowy, a następnie dokonały prawidłowej jego oceny pod względem zastosowania przepisów ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, Konwencji dotyczącej statusu uchodźcy sporządzonej w Genewie dnia 28 lipca 1951 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515 z późn. zm.), Protokołu dotyczącego statusu uchodźców sporządzonego w Nowym Jorku dnia 31 stycznia 1967 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 517), a także przepisów k.p.a.

W ocenie Sądu, wbrew zarzutom skargi, organy administracji obu instancji prawidłowo orzekły co do braku podstaw do przyznania skarżącej ochrony międzynarodowej - statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany.

Stosownie do treści przepisu art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Przepis ten jest odpowiednikiem art. 1 ust. A pkt 2 Konwencji dotyczącej statusu uchodźców sporządzonej w Genewie 28 lipca 1951 r. Uregulowanie to ma on charakter taksatywny, zawiera katalog przesłanek warunkujących nadanie statusu uchodźcy i nie obejmuje on ofiar wojen, klęsk żywiołowych, głodu, sytuacji rodzinnej, braku pracy i możliwości nauki, czy biedy. W tym miejscu wskazać należy, że w myśl art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, status uchodźcy w RP nadaje się cudzoziemcowi, który spełnia warunki do uznania za uchodźcę, określone w Konwencji Genewskiej i Protokole Nowojorskim.

Stosownie do postanowień art. 1 ust. A pkt 2 powołanej Konwencji i art. 1 Protokołu Nowojorskiego, termin "uchodźca" stosuje się w szczególności do osoby, która na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu swojej rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych przebywa poza granicami państwa, którego jest obywatelem i nie może lub nie chce z powodu tych obaw korzystać z ochrony tego państwa. Charakter określonych w Konwencji przyczyn powodujących obawę przed prześladowaniem i jej skutek, mianowicie niemożność korzystania z ochrony państwa swego obywatelstwa, wskazuje, że - w świetle tych postanowień - chodzi głównie o zagrożenie prześladowaniami ze strony władz państwa przez nie stosowanymi, bądź inspirowanymi z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z racji przekonań politycznych.

Art. 1 ust. A Konwencji Genewskiej zawiera wyczerpujący katalog przesłanek, jakie powinny być spełnione przez cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy i podkreślenia wymaga to, że wśród tych przesłanek nie zawarto przyczyn bytowych czy ekonomicznych. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem administracyjnym (np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 maja 1998 r., sygn. akt V SA 1765/97, niepubl.) przesłanki do nadania statusu uchodźcy, wskazane w Konwencji Genewskiej, należy interpretować wąsko. Nadanie statusu uchodźcy nie następuje ze względu na warunki życia, sytuację osobistą cudzoziemca, ani stan przestrzegania praw człowieka w kraju pochodzenia, lecz z uwagi na istniejące, uzasadnione obawy prześladowania osoby ubiegającej się o status uchodźcy.

Pojęcie uzasadnionej obawy nie zostało bliżej sprecyzowane w ustawie, jednak jego znaczenie zostało dookreślone przez orzecznictwo i doktrynę. Przyjmuje się powszechnie, że w tym sformułowaniu mieści się wymóg zaistnienia dwóch koniecznych elementów: subiektywnego (strona realnie, wiarygodnie żywi obawę przed prześladowaniem) oraz obiektywnego (żywiona obawa znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości).

Uchodźcą jest więc osoba, która spełnia kryteria zawarte w przytoczonej definicji, a której kluczowy element stanowi "uzasadniona obawa przed prześladowaniem", wskazujący podstawowe cechy uchodźcy. W literaturze przyjmuje się, że niewątpliwie istnieje wyraźny związek pomiędzy naruszeniem praw człowieka, a występowaniem elementu określanego jako prześladowanie. Jedynie poważne naruszenia praw człowieka mogą ipso iure być brane pod uwagę, jeśli są oparte na podstawach wyliczonych w konwencji. Wyjątkowo, prześladowanie może mieć miejsce także tam, gdzie nie ma żadnego naruszenia uznanych praw człowieka lub tam, gdzie te naruszenia nie mogą być traktowane jako poważne. Najogólniej można stwierdzić, że obawę prześladowania uznaje się za uzasadnioną, jeśli z całokształtu okoliczności w danej sprawie wynika, iż życie, wolność, pozycja społeczna lub warunki bytu jednostki zostały zagrożone lub poniosą uszczerbek oraz - jeśli z tych samych powodów - nie może on korzystać z innych podstawowych praw i wolności człowieka (zob. B. Wierzbicki, Sytuacja prawna uchodźcy w systemie międzynarodowej ochrony praw człowieka, Białystok 1993, s. 41).

Definicja ta posługuje się elementem subiektywnym, albowiem "obawa" jest odczuciem indywidualnym, stanem umysłu osoby ubiegającej się. Pojęciu "obawa" towarzyszy określenie "uzasadniona", a to oznacza, że nie tylko stan uczuć osoby zainteresowanej decyduje o statusie uchodźcy, lecz że musi on zostać potwierdzony przez ocenę sytuacji obiektywnej. Ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającego się. Oświadczenia te nie mogą być jednak rozważane w oderwaniu od sytuacji, która je określa. Termin "uzasadniona obawa" łączy zatem element subiektywny i obiektywny, i oba - jak wskazane zostało w podręczniku Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do Spraw Uchodźców (Genewa, styczeń 1992 r.) - muszą być brane pod uwagę w procedurze ustalania statusu. Ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być więc dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy.

W pierwszej kolejności odnosząc sie do zarzutów wynikających z głównej tezy skargi, według której organy obu instancji w ogóle nie zauważają wątku zagrożenia prześladowaniem cudzoziemki w kraju pochodzenia, mimo spójnego i logicznego przedstawienia okoliczności dowodzących tegoż zagrożenia, należy stwierdzić, że osoba ubiegająca się o nadanie statusu uchodźcy w Polsce, musi wykazać indywidualny charakter prześladowań z powodów, o których mówi art. 1A Konwencji Genewskiej.

W ocenie Sądu, brak jest podstaw do stwierdzenia nieprawidłowości w postępowaniu prowadzonym przez organy obu instancji, a zgromadzony materiał dowodowy jest wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Zarzuty wskazane przez skarżącą nie zasługują na uwzględnienie. Sąd w pełni podziela stanowisko Rady, że osoba ubiegająca się o nadanie statusu uchodźcy w Polsce, musi wykazać indywidualny charakter prześladowań lub obaw przed takimi prześladowaniami z powodów, o których mówi art. 1 A Konwencji Genewskiej. Sąd w tym składzie w pełni podziela również pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego według, którego "Ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniami jest uzasadniona, musi być dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku, lecz na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej" (zob. wyrok NSA w Warszawie z dnia 12 czerwca 2001, sygn. akt V SA 3095/00, LEX nr 51275).

W przypadku skarżącej brak było podstaw do twierdzenia, że jest ona narażona na prześladowania w rozumieniu cytowanej ustawy. Zdaniem Sądu, skarżąca nie wykazała, ani nawet nie uprawdopodobniła w trakcie postępowania żadnych istotnych faktów lub okoliczności, które można byłoby zakwalifikować jako indywidualne prześladowanie, lub które mogłyby uzasadniać obawę przed takim prześladowaniem w przyszłości.

Z materiału dowodowego nie wynikało, aby skarżąca mogła być narażona na prześladowania ze strony władz lub innych podmiotów. V.B. nigdy bowiem nie była zatrzymywana, aresztowana, poszukiwana, skazana, poddawana działaniom o charakterze szykan. We wniosku statusowym skarżąca stwierdziła wprawdzie, że była prześladowana, ale takie stwierdzenie zdaniem Sądu, w żadnym razie nie uzasadnia tezy, że była ona rzeczywiście prześladowana.

Podnieść należy również, że obawy skarżącej nie można było uznać za prześladowania w rozumieniu konwencyjnym. Nie jest uchodźcą w rozumieniu Konwencji Genewskiej osoba obawiająca się pozaprawnych działań ze strony osób, działających poza porządkiem prawnym kraju pochodzenia i nie wykorzystująca wszystkich możliwości w celu uzyskania ochrony w kraju swego pochodzenia, nawet jeśli uzyskanie takiej pomocy byłoby iluzoryczne i mało realne.

Zdaniem Sądu, wbrew zarzutom skarżącej przedstawionym w uzasadnieniu skargi w przedmiotowej sprawie został zgromadzony wystarczający materiał dowodowy do wydania merytorycznej decyzji. Nie doszło do naruszenia art. 15 k.p.a. Organ II instancji wnikliwie przeanalizował cały materiał dowodowy, dokonał własnych ustaleń, przeanalizował również aktualną sytuację w kraju pochodzenia skarżącej na podstawie informacji przygotowanych w oparciu o bogaty materiał źródłowy, którego Sąd nie miał podstaw podważać. Dokonując oceny materiału dowodowego Rada wzięła pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy i wbrew twierdzeniom skarżącej nie pominęła żadnych ważnych dla V.B. okoliczności.

Na tej podstawie, Rada w uzasadnieniu swojej decyzji wskazała, dlaczego nie uznała za zasadne udzielenie skarżącej międzynarodowej ochrony. W uzasadnieniu decyzji Rada wyjaśniła zarówno podstawę prawną jak i motywy rozstrzygnięcia. Odniosła się też do zarzutów odwołania.

Uzasadniła również, dlaczego nie mogła uznać zeznań cudzoziemki za wiarygodne. Podkreślenia wymaga, że skarżąca miała nieograniczone prawa w toku postępowania do wyjaśnienia wszelkich okoliczności swojej sprawy, natomiast nie można odbierać organowi orzekającemu prawa do oceny zeznań skarżącej. Wskazać należy, że posiadanie materialnych dowodów przez cudzoziemców ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy jest trudne i należy do rzadkości i w ocenie Sądu, organy obu instancji w niniejszej sprawie nie interpretowały takiej sytuacji na niekorzyść skarżącej. Jednak przy braku dowodów materialnych, organy dokonały oceny złożonych zeznań, z punktu widzenia ich wewnętrznej logiki, a więc także wiarygodności.

Sąd podziela stanowisko organu II instancji, według którego, w konkretnym przypadku zeznania V.B., co do jej rzekomych prześladowań były w istocie bardzo ogólnikowe, niczym niepoparte, momentami sprzeczne, w sumie mało przekonywujące. Podkreślić należy, że w interesie samej skarżącej leżało odpowiednio wyczerpujące przedstawienie wszystkich faktów i okoliczności wskazujących na zagrożenie jej osoby prześladowaniami, z powodów wskazanych przez Konwencję Genewską. W literaturze wskazuje się, że jeśli jakaś osoba ma zostać zakwalifikowana jako uchodźca, to konieczne jest stwierdzenie rozbratu pomiędzy nią, a władzami kraju ojczystego. Jednakże jedynie opozycja czy nie zgadzanie się z rządem sprawującym władzę nie wystarczają. Musi istnieć ryzyko poważnego uszczerbku dla tej osoby, stanowiące konsekwencję politycznych wypadków lub okoliczności (zob. B. Wierzbicki, Uchodźcy w prawie międzynarodowym, Warszawa 1993, s. 31).

Odnosząc się do wskazanych przez skarżącą przyczyn ubiegania się o status uchodźcy z powodu obaw przed represjami ze strony (...) ludności (...) w związku z tym, że popierała ona protestujących ludzi na (...) w (...), zdaniem Sądu, Rada zasadnie wskazała, że okoliczność ta nie jest przesłanką do nadania statusu uchodźcy, o której mowa w Konwencji Genewskiej. Należy stwierdzić, że V. B. nie miała żadnych indywidualnych problemów na (...). Sąd podziela stanowisko Rady, która podnosi, że po przybyciu na (...), oprócz problemów materialnych, V. B. nie doznała żadnych działań ze strony władz, które można byłoby nazwać prześladowaniem. Podobnie, z informacji zgromadzonych przez organ I instancji nie wynika, aby osoby, które pozostały na (...) były systemowo narażone na jakiekolwiek problemy.

W ocenie Sądu, przedłożona kserokopia pisma Komitetu Wykonawczego Rady Miasta (...) popierającego starania skarżącej o udzielenie azylu politycznego w Polsce oraz stwierdzającego, że obecne władze (...) nie mogą zapewnić dla niej pełnej ochrony jest mało wiarygodne, szczególnie w kontekście podejmowanych przez władze ukraińskie działań na rzecz uchodźców z (...). Należy zaznaczyć, że pismo to nie posiada cech dokumentu urzędowego.

Według Sądu, obawy cudzoziemki, że władze (...) nie mogą zapewnić ochrony w pełnym zakresie są nieuzasadnione. Podkreślenia wymaga, że cudzoziemka nie podjęła działań w celu dochodzenia i ochrony swoich praw na (...), ale w pierwszej kolejności zdecydowała się na wyjazd do Polski. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostaje także okoliczność, że cudzoziemka jest inwalidką II grupy. Na podstawie prawidłowo dokonanych ustaleń Rada zasadnie stwierdziła, że skarżąca nie była osobą bezpośrednio zagrożoną prześladowaniem z przyczyn, jakie określa Konwencja Genewska dotycząca statusu uchodźców. Należy podkreślić, że skarżąca nie miała żadnych problemów ze strony miejscowych władz, nigdy nie była zatrzymana, poddawana represjom lub skazana wyrokiem sądu. W związku z powyższym Sąd podziela stanowisko Rady, że okoliczności wskazane we wniosku statusowym oraz w toku wywiadu statusowego nie są tożsame z indywidualnym prześladowaniem w rozumieniu przepisów ustawy.

W ocenie Sądu, wbrew zarzutom strony skarżącej zawartym w uzasadnieniu skargi, w przedmiotowej sprawie nie doszło do naruszenia zasad postępowania. Rada bardzo wnikliwie przeanalizowała zgromadzony materiał dowodowy i dokonując oceny wzięła pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy. Rada odniosła się też do wszystkich zarzutów odwołania. Należy stwierdzić, że Rada w uzasadnieniu swojej decyzji wskazała dlaczego nie uznała za zasadne udzielenie skarżącej międzynarodowej ochrony. W uzasadnieniu decyzji wyjaśniła też zarówno podstawę prawną jak i motywy rozstrzygnięcia. Organy orzekające w niniejszej sprawie przeprowadziły stosowne postępowanie dowodowe.

W ocenie Sądu, obawy cudzoziemki, co do zagrożeń w przypadku powrotu do kraju pochodzenia, nie znajdują żadnego uzasadnienia. O nadaniu statusu uchodźcy nie może przesądzać sam fakt opuszczenia kraju pochodzenia. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrażono pogląd, według którego "Sytuacja rodzinna i ekonomiczna cudzoziemca nie stanowi okoliczności branej pod uwagę przy rozpoznawaniu wniosku o nadanie statusu uchodźcy, bowiem przepisy Konwencji Genewskiej nie zawierają w tym względzie żadnych wymogów, zaś znaczenie przesądzające ma jedynie wykazanie spełnienia kryteriów określonych w art. 1 ust. A pkt 2 tej Konwencji". (zob. wyrok NSA w Warszawie z dnia 9 czerwca 2000 r., sygn. akt V SA 2995/99, LEX 49883).

Zdaniem Sądu, negatywna decyzja w sprawie nadania V.B. statusu uchodźcy nie wynikała z braku wiedzy o sytuacji w jej kraju pochodzenia i stanie przestrzegania praw człowieka, jak sugeruje skarżąca w uzasadnieniu skargi, lecz wyłącznie z oceny jej sytuacji osobistej i wiarygodności jej zeznań.

Obawy skarżącej wyrażone w odwołaniu oraz skardze, co do zagrożenia wojną w przypadku powrotu do kraju pochodzenia, nie znajdują uzasadnienia. Wskazać należy, że skarżąca przed opuszczeniem kraju pochodzenia mieszkała w (...) na terenie (...), która nie jest objęta działaniami separatystów (...).

Dokonując kontroli odmowy udzielenia skarżącej ochrony uzupełniającej należy stwierdzić, że przepisy cytowanej ustawy w art. 15 jasno precyzują, że ochrona taka może być udzielona, gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić cudzoziemca na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Sąd podziela stanowisko organów obu instancji, według których żadna z przesłanek udzielenia takiej ochrony, w konkretnej sytuacji skarżącej, nie zaistniała. Nie doszło zatem do naruszenia przepisu art. 15 cyt. ustawy.

Zdaniem Sądu, w przedmiotowej sprawie nie ma podstaw do twierdzenia, że na terytorium (...) toczy się obecnie konflikt zbrojny oraz że struktury siłowe stosują powszechną przemoc wobec ludności cywilnej. Badając odmowę udzielenia cudzoziemce zgody na pobyt tolerowany, wskazać należy, że zgodnie z dyspozycją art. 48 ust. 1 pkt 2 oraz art. 97 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP w ramach prowadzonego postępowania o nadanie statusu uchodźcy organy administracji państwowej zobowiązane są do ustalenia czy w przypadku odmowy uznania za uchodźcę zachodzą przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP.

Z przepisu tego wynika, że organ rozpatrujący sprawę ma obowiązek zbadania, czy nie zachodzą okoliczności opisane w art. 97 ust. 1, nie ma natomiast obowiązku przeprowadzania odrębnego postępowania wyjaśniającego w tej materii. Sąd podziela stanowisko Rady, że V.B. nie wskazała przesłanek znalezienia się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 97 ust. 1 pkt 1, czy 1a cytowanej ustawy w związku z postanowieniami Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r. Nie jest wystarczające samo stwierdzenie, że prawa człowieka są łamane w kraju pochodzenia, lecz strona musi wykazać, że obawy w jej przypadku są uzasadnione i że powrót do kraju pochodzenia istotnie wiązałby się z zagrożeniem. Nie ma podstaw by sądzić, że skarżącej mogłoby grozić aresztowanie, ukaranie bez podstawy prawnej czy nieludzkie traktowanie w rozumieniu przytoczonej Konwencji Rzymskiej. Żywione przez skarżącą obawy, szczególnie w świetle jej zeznań, można jedynie rozpatrywać w kategoriach domniemania, które nie zostało potwierdzone faktami opartymi na materiałach dowodowych zgromadzonych w niniejszej sprawie.

W ocenie Sądu, zgoda na pobyt tolerowany nie może być traktowana jako konsekwencja ogólnej niestabilności, niedostatków praworządności czy nawet ogólnego poczucia braku bezpieczeństwa w państwie pochodzenia. W niniejszej sprawie podkreślenia wymaga, że przedmiotem oceny jest sytuacja cudzoziemki, a nie jej ojczyzny. Aby rozstrzygnięcie było pozytywne materiał dowodowy musi dawać podstawy do twierdzenia, że te generalne zagrożenia przełożą się na indywidualne położenie cudzoziemki i będą skutkować zagrożeniami, o których mowa w art. 97 ww. ustawy. W przedmiotowej sprawie takie okoliczności nie wystąpiły.

Zdaniem Sądu, Rada dokonała bardzo wnikliwej analizy zgromadzonego materiału dowodowego, w tym zeznań skarżącej w kontekście podawanych przez nią okoliczności ubiegania się o ochronę międzynarodową. Rada w uzasadnieniu swojej decyzji wskazała, dlaczego nie uznała za zasadne udzielenie skarżącej międzynarodowej ochrony, w tym zakresie Rada wzięła pod uwagę cały materiał dowodowy oraz należycie i wyczerpująco go przeanalizowała. Zajęcie stanowiska odmiennego od skarżącej nie oznacza istnienia wad postępowania. "Słusznego interesu strony" nie można utożsamiać z rozstrzygnięciem zgodnym z oczekiwaniami osoby zainteresowanej, w celu osiągnięcia osobistych korzyści.

Rozstrzygnięcie musi być dokonywane na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i w oparciu o obowiązujące przepisy prawa, a nie na podstawie niczym niepotwierdzonych domniemań.

Ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającego się o uznanie tego statusu, a nie oceny sytuacji panującej w kraju jego pochodzenia. Tego rodzaju podejście pozostaje w zgodzie z wymogami Konwencji Genewskiej związanymi z koniecznością indywidualizacji prześladowań, potrzebą oceny racjonalności obawy w połączeniu z oceną wiarygodności aplikanta, wreszcie oceną faktycznych i przewidywanych kroków, jakie zostały lub mogą zostać podjęte przeciwko tej osobie, biorąc pod uwagę jej poglądy i odczucia. Tylko w takim zakresie może mieć znaczenie ogólna sytuacja społeczno-prawna i polityczno-ekonomiczna kraju pochodzenia cudzoziemca. Tak więc ogólne uwagi o sytuacji społeczno-politycznej, raporty organizacji mają znaczenie jedynie w takim zakresie, w jakim opisywane w nich okoliczności mogą odnosić się bezpośrednio do cudzoziemca. Zdaniem Sądu, postępowanie w sprawie skarżącej prowadzone było prawidłowo. W ocenie Sądu, mając na uwadze dyspozycję art. 80 k.p.a., zarówno organ I instancji jak i organ II instancji, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego były uprawnione do oceny, że w sprawie nie zachodziły przesłanki do uznania skarżącej za uchodźcę, nie zaistniały też przesłanki do udzielenia ochrony uzupełniającej czy zgody na pobyt tolerowany. Należy stwierdzić jednocześnie, że ocena faktów dokonana przez organy orzekające różni się od oceny skarżącej, ale zdaniem Sądu, ocena ta była swobodna, a nie dowolna i nie doszło do naruszenia przepisu art. 80 k.p.a. Według Sądu, w świetle powyższej analizy i ustaleń dokonanych przez organy prowadzące postępowanie wszystkie zarzuty dotyczące przeprowadzonego postępowania dowodowego oraz oceny dowodów są bezzasadne. Zdaniem Sądu, podjęte przez organ II instancji rozstrzygnięcie w sprawie skarżącej, oparte było na prawidłowych ustaleniach stanu faktycznego i odpowiednio zastosowanych przepisach zarówno prawa materialnego, jak też postępowania administracyjnego. Brak jest podstaw do uznania za zasadny zarzutu skarżącej i poprzez nieuwzględnienie aktualnej sytuacji na terenie (...). Orzekające w sprawie organy są wyspecjalizowane w sprawach cudzoziemców, a do ich podstawowych obowiązków należy gromadzenie informacji o krajach pochodzenia cudzoziemców. W ocenie Sądu, organom obu instancji nie można postawić zarzutu, błędnej oceny materiału dowodowego.

W tym stanie rzeczy przywołaną przez skarżącą argumentację i zarzuty należało uznać za nieuzasadnione. Mając na uwadze, że zaskarżona decyzja podjęta została z uwzględnieniem obowiązujących przepisów prawa, a przyczyny, dla których organ odwoławczy uznał za konieczne skorzystanie z możliwości przewidzianej przepisem art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. znalazły jednoznaczny wyraz w jej uzasadnieniu, co pozostaje w zgodzie z obowiązkami organu wymienionymi w art. 107 § 1 i 3 k.p.a., skarga nie mogła zostać uwzględniona, a Sąd orzekł na mocy art. 151 p.p.s.a. jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.