IV SA/Gl 838/18, Dodatek do zasiłku rodzinnego a zaliczka alimentacyjna. - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2614697

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 18 grudnia 2018 r. IV SA/Gl 838/18 Dodatek do zasiłku rodzinnego a zaliczka alimentacyjna.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Stanisław Nitecki.

Sędziowie WSA: Beata Kalaga-Gajewska, Beata Kozicka (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 grudnia 2018 r. sprawy ze skargi A.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia (...) r. nr (...) w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie świadczeń z funduszu alimentacyjnego oddala skargę

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżoną decyzją z dnia (...) nr (...) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach, działając na podstawie art. 2 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 570 z późn. zm.) oraz art. 156 § 1 pkt 1-7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 z późn. zm., dalej: k.p.a.) w zw. z art. 157 § 1 k.p.a. i art. 158 § 1 k.p.a. - po przeprowadzeniu na wniosek A. K. (dalej także: wnioskodawczyni, strona) zawarty w piśmie z dnia 16 maja 2018 r. w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z upoważnienia Prezydenta Miasta Z. przez Zastępcę Kierownika Działu Świadczeń Rodzinnych MOPS w Z. z dnia (...) nr (...) - odmówiło stwierdzenia nieważności powyższej decyzji Prezydenta Miasta Z z dnia (...) nr (...) z dnia (...) w sprawie:

- przyznania świadczenia z funduszu alimentacyjnego na córkę K. K. od dnia 1 października 2014 r. do dnia 28 lutego 2015 r. w kwocie miesięcznej 500,00 zł oraz

- nie przyznania prawa do świadczenia z funduszu alimentacyjnego dla niej w okresie od 1 marca 2015 r. do 30 września 2015 r.

Argumentując podjęte rozstrzygnięcie organ odwoławczy przybliżył dotychczasowy przebieg postępowania, według chronologii zdarzeń, wskazując przy tym prawne regulacje przedmiotu. W tych ramach odnotował, że organ pierwszej instancji, przytoczoną na wstępie, decyzją z dnia (...) nr (...) przyznał stronie świadczenie z funduszu alimentacyjnego na jej córkę K. od dnia 1 października 2014 r. do dnia 28 lutego 2015 r. w kwocie miesięcznej 500,00 zł,  oraz nie przyznał prawa do świadczenia z funduszu alimentacyjnego w okresie od 1 marca 2015 r. do 30 września 2015 r. Od decyzji tej, co uwypuklił, strona nie wniosła odwołania. Przypomniał następnie, że po przeprowadzeniu z urzędu postępowania w sprawie wznowienia postępowania organ pierwszej instancji odmówił zmiany decyzji o przyznaniu prawa do świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Po rozpoznaniu odwołania strony od tej decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach decyzją z dnia (...) nr (...) uchyliło tę decyzję w całości i odmówiło wznowienia postępowania w sprawie zakończonej decyzją Prezydenta Miasta Z. z dnia (...) nr (...), a opisanej powyżej.

Następnie zaznaczył, że w dniu 21 maja 2018 r. do Kolegium wpłynął wniosek strony z dnia 16 maja 2017 r. o stwierdzenie nieważności ww decyzji organu pierwszej instancji z dnia (...) nr (...). Wnioskodawczyni wskazała na wadliwość tej decyzji w zakresie: art. 156 § 1 k.p.a. uznając, że decyzja ta została wydana z rażącym naruszeniem prawa istniejącym w dniu wydania decyzji, art. 8 Konstytucji RP, art. 18 Konstytucji RP, art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, art. 71 ust. 1 Konstytucji RP, art. 27 Konwencji o prawach dziecka, art. 7 k.p.a. Zdaniem strony objęta jej wnioskiem decyzja zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa - "sprzeczność z wyrokiem TK z 23 czerwca 2018 r. o sygn. 18/06" - poprzez utratę statusu osoby samotnie wychowującej córkę. Z treści uzasadnienia wniosku - ja zauważyło Kolegium - wynika, że strona uważa, iż organy nie uwzględniły okoliczności, że w stosunku do jej starszej córki K. jest osobą samotnie wychowującą dziecko, w związku z czym w zakresie świadczeń rodzinnych na to dziecko do składu rodziny nie powinien być zaliczony obecny mąż strony, nie będący ojcem tego dziecka. W jej ocenie, na co także zwrócił uwagę organ odwoławczy, decyzja ta zawiera błędy merytoryczne - błędną wykładnię wskazanego orzecznictwa sądowego wskazanego we wniosku.

W tych okolicznościach Kolegium prezentując podstawy prawne zaznaczyło, że stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej jest instytucją prawa mającą na celu wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji, zarówno ostatecznych jak i nieostatecznych, które dotknięte są wadami kwalifikowanymi. Przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji zawarte są w art. 156 § 1 k.p.a. Stosownie do jego brzmienia organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która: 1. wydana została z naruszeniem przepisów o właściwości, 2. wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa, 3. dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną, 4. została skierowana do osoby nie będącej stroną w sprawie, 5. była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały, 6. w razie jej wykonania wywołałaby czyn zagrożony karą, 7. zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa.

Odwołując się do judykatury i literatury fachowej wyjaśniło, że nie są traktowane, jako wady, mające znamiona rażącego naruszenia prawa, przypadki takie jak:

- sprzeczność decyzji administracyjnej z poglądem prawnym wyrażonym przez SN w uzasadnieniu wyroku wydanego w innej sprawie. Na dowód twierdzenia przytoczyło wyrok NSA z dnia 7 lutego 2002 r., sygn. akt I SA 1690/00 (przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych, publikowane, dostępne są w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA);

- naruszenie prawa polegające na nietrafnej wykładni przepisów prawa, które budzą wątpliwości, co do ich stosowania. Tym razem także przytoczyło rozstrzygnięcia sądowoadministracyjne wskazując na wyrok NSA z dnia 8 lipca 1999 r., sygn. akt II SA 1387/98, niepubl.;

- wybór jednej z rozbieżnych interpretacji przepisu prawa uznanej później za nieprawidłową, tak też - jak wskazało - NSA w wyroku z dnia 9 marca 2000 r., sygn. akt I SA/Ka 1582, niepubl.).

Stanowisko to, jak zaakcentowało, znajduje pełną akceptację w doktrynie, jak np.: Łaszczyca Grzegorz, Martysz Czesław, Matan Andrzej, Komentarz do art. 156 kodeksu postępowania administracyjnego, publ. LEX.

W dalszych motywach podniosło, że zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądów administracyjnych oraz organów administracji odmowa stwierdzenia nieważności decyzji następuje, jeśli w toku postępowania wyjaśniającego ustalono, że nie istnieje przyczyna nieważności. Sama decyzja, jak i postępowanie, w którym ją wydano, mogą być obarczone pewnymi wadami, ale jeżeli nie są to wady nieważności, organ zobowiązany jest odmówić stwierdzenia jej nieważności. Nieważność decyzji istnieje, bowiem tylko wtedy, gdy jest ona dotknięta ściśle określonymi, wyliczonymi w art. 156 § 1 k.p.a., wadami. Zaznaczyło, iż z akt sprawy wynika, że pogląd wyrażony przez stronę we wniosku z dnia 16 maja 2018 r. odnośnie wykładni (i rozumienia) przepisu art. 3 pkt 17a ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r. poz. 1952, z późn. zm., dalej: "ustawa" lub "u.ś.r.") jest tylko jedną z możliwych interpretacji wskazanych przepisów. Tym samym skoro strona uzasadnia swój wniosek dokonaniem przez organ administracji złej interpretacji przepisu to wniosek ten nie zasługuje na uwzględnienie. Wyjaśniło także, że w sprawie ustalenia prawa do świadczeń z funduszu alimentacyjnego stwierdzono, że strona stanowi rodzinę wraz z mężem i dziećmi. Ponadto wskazało, że w sprawie świadczeń z funduszu alimentacyjnego wyrok TK nie ma zastosowania albowiem dotyczył on uprzednio obowiązującej ustawy o zaliczce alimentacyjnej i art. 3 pkt 17 ustawy o świadczeniach rodzinnych. Przypomniało i zaakcentowało, że decyzja organu pierwszej instancji z dnia (...) została wydana w oparciu o obowiązującą w dacie jej wydania ustawę z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 169 z późn. zm., dalej także u.p.o.u.a.). W ocenie Kolegium decyzja organu pierwszej instancji z dnia 26 stycznia 2016 r. nie została wydana z rażącym naruszeniem przepisu art. 8 Konstytucji RP, art. 18 Konstytucji RP, art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, art. 71 ust. 1 Konstytucji RP, art. 27 Konwencji o prawach dziecka. Organ odwoławczy nie stwierdził także aby decyzja ta została wydana w wyniku postępowania obarczonego rażącym naruszeniem przepisów ustawy Kodeks postępowania administracyjnego, w tym w szczególności z rażącym naruszeniem przepisu art. 8 k.p.a. Nie zawiera także, wbrew twierdzeniom strony, w jego ocenie, wady powodującej jej nieważność z mocy prawa.

Na zakończenie odwołało się do stanowiska wyrażonego w wyroku NSA z dnia 6 stycznia 2000 r., sygn. akt II SA/Wr 148/99, że jeżeli w toku dokonywanych ustaleń organ prowadzący postępowanie rozpoznawcze ustali, iż okoliczności sprawy nie uzasadniają stwierdzenia nieważności, to wówczas powinien odmówić stwierdzenia nieważności decyzji, której to postępowanie dotyczy, nie zaś umarzać postępowanie, jako bezprzedmiotowe (publ. OSP 2001, z. 1, poz. 16).

Skargę na to rozstrzygnięcie wniosła strona - co do istoty - wskazując, że "wydanie decyzji o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej bez uwzględnienia wskazanych w jej wniosku z 31 października 2017 r. przez skarżącą podstaw prawnych zawartych w artykułach oraz obrazę prawa materialnego w zakresie: art. 156, art. 8 Konstytucji RP-Konstytucja RP jest najwyższym prawem, art. 18 Konstytucji RP, art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, art. 71 ust. 1 Konstytucji RP, art. 27 Konwencji o prawach dziecka, art. 23 oraz art. 27 k.r.o, art. 7, art. 7 A, art. 7B k.p.a., art. 3 pkt 16 i 17a ustawy o pomocy społecznej, wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 23 czerwca 2008 r. o sygn.18/06".

Ponadto, autor skargi podał, że zarzuca uchybienia w postępowaniu administracyjnym prowadzonym przez organ I Instancji zakończonym decyzją z dnia (...) określając je jako naruszenie: "Art. 6 k.p.a. (zasada praworządności), Art. 7 k.p.a. (zasada prawdy obiektywnej), Art. 8 k.p.a. (zasada pogłębiania zaufania), Art. 75 § 1 k.p.a. (dowód), Art. 77 § 1 k.p.a., Art. 78 k.p.a. (wniosek dowodowy strony), Art. 80 k.p.a. (zasada swobodnej oceny dowodów) -Art. 107 § 3 k.p.a. (uzasadnienie decyzji), Art. 9 k.p.a., Art. 11 k.p.a. (wyjaśnienie zasadności przesłanek)".

Formułując powyższe zarzuty strona skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydent Miasta Z z dnia (...) W uzasadnieniu natomiast zakwestionowała w całości zasadność zaskarżonego rozstrzygnięcia przytaczając rozwinięte argumenty przedstawione w petitum skargi. Na wstępie przedstawiła, analogicznie jak organ, dotychczasowy przebieg postępowania od dnia złożenia wniosku aż do opisania wydanych w sprawie rozstrzygnięć, stwierdzając przy tym, że Kolegium nie zbadało zasadności przesłanek wskazanych przez nią we wniosku, nie uzasadniło, że wskazane przesłanki są przesłankami stwierdzającymi nieważność lub nie są. Podkreśliła także, że prawo o pomocy społecznej wymaga przede wszystkim stałej lub regularnej styczności z dzieckiem czy utrzymywanie go. Rodzic może być uznawany wobec jednego dziecka za rodzica samotnie wychowującego go a wobec wychowywanego wspólnie z biologicznym rodzicem już za osobę wychowującą się dzieci w rodzinie. Poprzez osobę samotnie wychowująca dziecko należy rozumieć osobę która wychowuje swoje dziecko bez udziału drugiego z rodziców tego dziecka.

W dalszych motywach podała, że Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż w związku z art. 3 pkt 17a ustawy o świadczeniach rodzinnych w jakim pomija prawo osób wychowywanych przez osoby pozostające w związku lub osób wychowywanych przez osoby które wspólnie wychowując co najmniej jedno dziecko z jego rodzicem jest niezgodny z art. 18, art. 32 ust. 1 i art. 71 ust. 1 Konstytucji, art. 27 Konwencji o Prawach Dziecka. Zaznaczyła przy tym, że art. 18 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi, iż "małżeństwo jako kobiety z mężczyzny, rodzina (rodzice dziecka oraz ich dzieci), macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ścisłą ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. Państwo powinno także chronić rodzinę przed zagrożeniami, dążyć do zapewnienia trwałości związków małżeńskich i prowadzić politykę zachęcającą do zawierania małżeństw a nie do tworzenia, poprzez nieodpowiednią interpretacje prawa przez organy administracyjne, sytuacji powodujących rozpadanie związków małżeńskich ze względu na utratę świadczeń rodzinnych które pomagają tworzyć rodzinę oraz pomagają w wychowywaniu wspólnie dzieci nieważne czy pochodzących od tych samych rodziców czy wychowywane w rodzinie zrekonstruowanej". Kolejno odnosząc się do ustanowionych przez Ustrojodawcę zasad zaznaczyła, że dziecko wychowujące się w rodzinie rekonstruowanej nie traci statusu osoby wychowywanej przez samotnego rodzica. Dla takiej oceny nie ma znaczenia zarówno okoliczność iż matka ubiegająca się o zasiłek rodzinny pozostaje w nowym związku jak również to, że z nowego związku posiada inne dzieci, które wychowują się wspólnie z dziećmi uprawnionymi do tego świadczenia.

Zanegowała także wskazanie przez Kolegium, że uzasadniła swój wniosek - dokonaniem przez organ administracji złej wykładni przepisu.

Jednocześnie wyeksponowała, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 23 czerwca 2008 r. sygn. akt 18/06 wskazał na argumenty dające podstawę do uznania, że jest (była) osobą samotnie wychowującą córkę K. w dniu wydania decyzji. Zaznaczyła, że Trybunał Konstytucyjny wskazał na jedyną słuszną interpretacje zapisu oraz objaśnił jak należy rozumieć zakwestionowany przepis, aby można było uznać go za zgodny z uregulowaniem zawartym w akcie wyższej rangi. Ustalone przez TK rozumienie takiego przepisu ma charakter powszechnie i ostatecznie wiążący.

Argumentując zauważyła także, że rażące naruszenie prawa:

po pierwsze - to oczywiste naruszenie jednoznacznego przepisu prawa, a przy tym takie, które koliduje z zasadą praworządnego działania organów administracji publicznej w demokratycznym państwie prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, po drugie - to naruszenie przepisu prawa nie budzącego wątpliwości co do jego bezpośredniego rozumienia wskazanego przez Trybunał Konstytucyjny a nie w dowolnej interpretacji organów administracji, po trzecie - nastąpi wtedy, gdy istnieje przepis prawny dający podstawę do wydania decyzji administracyjnej, a rozstrzygnięcie zawarte w decyzji, dotyczące praw lub obowiązków stron postępowania, zostało ukształtowane sprzecznie z przesłankami wprost określonymi w tym przepisie prawnym.

Podsumowując ten zacytowała fragment wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 czerwca 2008 r. sygn. akt 18/06, stwierdzając, że "jestem osobą samotnie wychowującą córkę K. w dniu wydania decyzji". Tym samym, w jej ocenie decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa materialnego ponieważ rozstrzygnięcie sprawy jest ewidentnie sprzeczne z wyraźnym i nie budzącym wątpliwości przepisem, co na podstawie jego brzmienia niejako od razu rzuca się w oczy. Rażące naruszenie prawa jest również w zestawieniu treści decyzji z treścią przepisu, które prowadzi do wniosku, że pozostają one ze sobą w jawnej sprzeczności. Zgodnie z art. 156 § 1 pkt 7 k.p.a. stwierdzenie nieważności decyzji następuje na skutek wady, którą decyzja zawiera od chwili jej wydania, a więc tkwi ona w jej elementach. Do stwierdzenia nieważności decyzji na mocy przepisów odrębnych należy stosować te same reguły, co do wad decyzji wprost wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., w braku odmiennych postanowień ustawy późniejszej.

W obszernych wywodach w aspekcie naruszonych zasad i zacytowaniu fragmentów orzeczeń sądów administracyjnych z danego przedmiotu, które zawarła na stronach 5 - 10 skargi, stwierdziła, że organ I Instancji wydając decyzję z dnia (...) dokonał uchybienia we wszystkich wymienionych przez nią przesłankach. W jej ocenie wydając decyzje nie wzięto pod uwagę wskazanych przez nią przesłanek prawnych wskazanych we wniosku oraz w czasie trwania postępowania, uznano, że informacje znane z urzędu są wystarczające do podjęcia decyzji. Jej zdaniem - co do istoty - organ I Instancji nie respektuje wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który wypowiedział się w sprawie ustawy i jej zapisów na której podstawie wydana została decyzja, a także nie wziął pod uwagę decyzji instancji wyższej zapadłych w analogicznych sprawach tylko dotyczących innych okresów świadczeniowych.

Odpowiadając na skargę organ drugoinstancyjny podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonym orzeczeniu i stwierdził, że jest ona nieuzasadniona oraz nie zawiera żadnych argumentów, które podważałyby jego merytoryczną prawidłowość. Tym samym wniósł o jej oddalenie.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje:

Na wstępie Sąd wyjaśnia, iż zgodnie z art. 184 Konstytucji RP w związku z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 2107 z późn. zm., dalej: p.u.s.a.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Innymi słowy, kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana jest pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Oznacza to, że kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy organ administracji nie naruszył prawa. Jednocześnie wyjaśnienia wymaga, że podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 p.u.s.a., zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Zasada, że sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyartykułowana w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm., dalej p.p.s.a.).

Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną z zastrzeżeniem jej art. 57a. W świetle art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd nie ma obowiązku, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak: NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt FSK 2326/04, wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA). Orzekanie - na podstawie art. 135 p.p.s.a. - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Z istoty bowiem kontroli wynika, że zasadność zaskarżonego rozstrzygnięcia podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego podejmowania. Niezwiązanie zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że sąd administracyjny bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu, czynności, czy bezczynności organu administracji publicznej.

Z kolei z brzmienia art. 145 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wynika, że w przypadku gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Powołane regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania, którą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. W ramach tej kontroli sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonej decyzji. Nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją wówczas, gdy wiąże się ona z negatywnymi skutkami dla niej, bowiem związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa.

Prawo do rzetelnej i sprawiedliwej procedury, ze względu na jego istotne znaczenie w procesie urzeczywistniania praw i wolności obywatelskich, mieści się w treści zasady państwa prawnego (art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej). Obowiązkiem organów orzekających jest zatem kierowanie się w toku postępowania administracyjnego zasadami wynikającymi z przepisów prawa proceduralnego. Przeprowadzona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach kontrola legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia wykazała, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja została wydana bez naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rozstrzygając w sprawie organ nie naruszył także przepisów prawa materialnego.

W tym miejscu wskazać należy, iż stan faktyczny sprawy został zaprezentowany przy okazji prezentowania dotychczasowego przebiegu objętego skargą postępowania.

W ocenie Sądu brak jest zatem uzasadnionych podstaw do jego ponownego przedstawiania w tej części uzasadniania. Ponieważ stan faktyczny ustalony w postępowaniu administracyjnym nie jest sporny, kwestionowana jest jego ocena, toteż Sąd poczytuje te ustalenia jako własne.

W pierwszej kolejności podkreślić należy, że skargę, analogiczną jak w niniejszej sprawie strona skarżąca wywiodła w sprawie zawisłej w tut. Sądzie za sygn. akt IV SA/Gl 705/18 poddając kontroli procedowanie organów w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta Z z (...) stąd też skład orzekający w pełni odwoła się do wywodów zawartych w wyroku tut. Sądu z 23 października 2018 r., sygn. akt IV SA/Gl 705/18. W drugiej zaś kolejności wskazania wymaga, iż odmowę stwierdzenia nieważności decyzji objętej wnioskiem strony w niniejszej sprawie Kolegium uzasadniało tym, że badając przesłane akta sprawy, niezależnie od uzasadnienia wniosku, nie ustaliło zaistnienia przesłanek nieważności decyzji organu pierwszoinstancyjnego z dnia (...) Ponadto zauważenia wymaga - z uwagi na zarzuty zawarte w skardze, a dotyczące naruszenia zasad procesowych - iż Kolegium w objętej skargą decyzji stwierdziło, że decyzja organu pierwszej instancji z dnia (...) została wydana w oparciu o obowiązującą w dacie jej wydania ustawę z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, i nie została wydana z rażącym naruszeniem przepisu art. 8 Konstytucji RP, art. 18 Konstytucji RP, art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, art. 71 ust. 1 Konstytucji RP, art. 27 Konwencji o prawach dziecka. Organ odwoławczy nie stwierdził także aby została ona wydana w wyniku postępowania obarczonego rażącym naruszeniem k.p.a., w tym w szczególności z rażącym naruszeniem przepisu art. 8 k.p.a. Jego zdaniem nie zawiera także, jak zaznaczyło, wbrew twierdzeniom strony, wady powodującej jej nieważność z mocy prawa.

W dalszej kolejności zaznaczenia wymaga, że postępowanie poddane kontroli sądu zainicjowane zostało wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji ostatecznej, a zatem sprawa rozpoznawana była w trybie nadzwyczajnym, odrębnym od zwykłego postępowania administracyjnego. Tego rodzaju postępowanie jest postępowaniem samodzielnym, podlegającym takim samym regułom procesowym jak postępowanie zwykłe, jednakże odmienność stanowi przedmiot obu postępowań. Omawiany tryb nadzwyczajny stwarza bowiem prawną możliwość weryfikacji oraz eliminacji z porządku prawnego decyzji ostatecznych dotkniętych wadami wyliczonymi enumeratywnie w art. 156 § 1 pkt 1-7 k.p.a. Postępowanie to, z uwagi na nadzwyczajny charakter, może obejmować tylko ustalenia, czy decyzja, której wniosek o stwierdzenie nieważności dotyczy, obarczona jest, czy też nie, wadami taksatywnie wskazanymi w art. 156 § 1 k.p.a., powodującymi nieprawidłowe ukształtowanie stosunku materialnoprawnego zarówno pod względem podmiotowym, jak i przedmiotowym. Taki zakres tego postępowania jest wynikiem woli ustawodawcy wyrażonej w art. 16 k.p.a., wyrażającym ogólną zasadę trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych. Z tego też względu w doktrynie podkreśla się, że przesłanki wyliczone wyczerpująco w art. 156 § 1 k.p.a. nie mogą podlegać wykładni rozszerzającej, a powinny być interpretowane dosłownie lub nawet ścieśniająco, natomiast ustalenie, że decyzja jest dotknięta wadą nieważności, musi być bezsporne. Wady decyzji - co wymaga podkreślenia - muszą tkwić w samej decyzji i godzić w elementy stosunku prawnego podmiotowe, w jego przedmiot lub też w podstawę prawną, w wyniku czego albo dochodzi do nieprawidłowych skutków prawnych, albo do prawnej bezskuteczności decyzji administracyjnej. Ich źródłem może być nie tylko naruszenie przepisów prawa materialnego, lecz również naruszenie szczególnie istotnych przepisów procesowych, w tym i dotyczących toku instancji, pierwszeństwa weryfikacji decyzji w trybie zwykłym przed trybem nadzwyczajnym czy też dopuszczalności dysponowania postępowaniem i prawami przez strony postępowania (por. J. Borkowski (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wyd. C.H.Beck, Warszawa 2005, s. 713 i 722).

Strona wnosząc o stwierdzenie nieważności tejże decyzji sformułowała szereg naruszeń, które można pogrupować na dwa zasadnicze, tj. naruszania prawa procesowego i materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy:

pierwszy - odnoszący się do procedowania przez organ i nie zachowania w nim zasad tak zagwarantowanych Konstytucyjnie, jak i unormowanych w k.p.a., m.in. praworządności, legalności, obiektywizmu, dowodzenia, czy też przekonywania i działania w sposób budzący zaufanie do obywatela, oraz drugi - dotyczący naruszenia prawa materialnego, współuczestniczący z pierwszym w zakresie ustalenia przesłanek mających wpływ na ustalenie prawa strony do świadczeń z funduszu alimentacyjnego na córkę strony - K.

Tak skonstruowane zarzuty, aczkolwiek jak wskazywano powyżej, obszernie i wszechstronnie zarzucające organom orzekającym w sprawie działanie niezgodne z prawem, nie znalazły potwierdzenia w okolicznościach przedmiotowej sprawy. O ile - co wymaga podkreślenia - gdyby wystąpiłyby czy one łącznie, czy z osobna, to niewątpliwie ziściłaby się w ocenie składu orzekającego przesłanka stanowiąca podstawę powodującą konieczność wyeliminowania z obrotu prawnego decyzji dotkniętą nimi czy jedną z nich, ale ponieważ - w przedmiotowej sprawie - żadna z nich nie wystąpiła, to stanowisko organu ocenić należy jako zasadne.

Autor skargi pomija przy tym fakt, że zaskarżona decyzja zapadła w postępowaniu nieważnościowym, nie zaś w postępowaniu zwykłym, w którym zakres postępowania dowodowego jest znacznie szerszy. Zatem zarzuty naruszenia prawa procesowego, w tym zwłaszcza art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 75 § 1 k.p.a., art. 78 k.p.a. czy też art. 80 k.p.a. nie mogą odnieść oczekiwanego przez stronę skutku z uwagi na ich niezasadność. W ten sam sposób należy ocenić pozostałe zarzuty skargi, o czym szerzej poniżej.

Odnosząc się z kolei do przesłanki rażącego naruszenia prawa - wokół wystąpienia, której zdaje się istnieje zasadniczy spór w przedmiotowej sprawie - wskazać należy, iż przesłanka rażącego naruszenia prawa nie została przez ustawodawcę zdefiniowana. W orzecznictwie i piśmiennictwie kształtuje ostatnio się jednolite stanowisko, które skład orzekający w pełni podziela, że o rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., decydują łącznie trzy przesłanki:

pierwsza - oczywistość naruszenia prawa, druga - charakter przepisu, który został naruszony oraz trzecia - racje ekonomiczne lub gospodarcze, czyli skutki, które wywołuje decyzja.

Nadto - na co zwraca się uwagę w orzecznictwie sądowoadministracyjnym - oczywistość naruszenia prawa polega na "rzucającej się w oczy" sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa. Konieczne jest także, aby stwierdzone naruszenie miało znacznie większą wagę aniżeli stabilność decyzji ostatecznej, o której stanowi art. 16 k.p.a. - zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 26 listopada 2015 r., sygn. akt IV SA/Po 542/15 i wskazane w nim źródła, oraz przytoczone wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 10 czerwca 2011 r., sygn. akt II OSK 996/10, z dnia 8 lipca 2010 r., sygn. akt I OSK 170/10, Lex nr 672887; z dnia 8 września 2008 r., sygn. akt II GSK 1061/08, oraz z dnia 9 lutego 2005 r., OSK 1134/04, Lex nr 165717.

Nie może zatem budzić wątpliwości, iż przy rażącym naruszeniu prawa nie chodzi o każde wadliwie zastosowanie prawa, ale o jego naruszenie w stopniu najwyższym z możliwych, którego ciężar gatunkowy jest tak szczególnie duży, że wyklucza możliwość dalszego funkcjonowania decyzji w porządku prawnym. Bezspornym jest też, że prowadząc postępowanie w trybie określonym w art. 156 § 1 k.p.a., organ ogranicza się jedynie do poszukiwania uchybień i wadliwości, tak proceduralnych, jak i dotyczących prawa materialnego, opierając się na dowodach zgromadzonych w poprzedzającym tę decyzję postępowaniu administracyjnym, a przy orzekaniu uwzględnia stan faktyczny i prawny obowiązujący w dacie wydania kontrolowanej decyzji. Jak słusznie wywiedziono w orzecznictwie, w postępowaniu nadzwyczajnym prowadzonym w sprawie stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej organ ma obowiązek przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, którego przedmiotem jest ustalenie, czy stan faktyczny przyjęty przy wydaniu decyzji będącej przedmiotem postępowania "nieważnościowego" odpowiada prawdzie w świetle istniejącego w sprawie materiału dowodowego - tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 marca 2007 r., sygn. akt I OSK 845/06. W świetle przedstawionych dotychczas rozważań dotyczących problematyki rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., ale też tych badanych z urzędu, co podkreślał, należy dojść do wniosku, że wydając w rozpoznawanej sprawie rozstrzygnięcie o odmowie stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji, organ sprostał tym wymogom. I jakkolwiek rację ma strona skarżąca, że Trybunał Konstytucyjny - wyrokiem z dnia 23 czerwca 2008 r. (sygn. akt P 18/06; Dz. U. z 2008 r. Nr 119, poz. 770) - orzekł, że art. 2 pkt 5 lit. a ustawy z 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz. U. Nr 86, poz. 732 z późn. zm. - dalej jako "ustawa o zaliczce alimentacyjnej") w związku z art. 3 pkt 17a ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych w zakresie, w jakim pomija prawo:

a) osób wychowywanych przez osoby pozostające w związku małżeńskim,

b) osób wychowywanych przez osoby, które wspólnie wychowują co najmniej jedno dziecko z jego rodzicem - do zaliczki alimentacyjnej, jest niezgodny z art.

18, art. 32 ust. 1 i art. 71 ust. 1 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 27 Konwencji o prawach dziecka, to już całkowicie pomija, że orzeczenie przez Trybunał o niezgodności z Konstytucją aktu, na podstawie którego została wydana decyzja ostateczna, zgodnie z art. 145a k.p.a. stanowi podstawę do wznowienia postępowania, a nie jak to uczyniła w przedmiotowej sprawie - stwierdzenia nieważności decyzji. Wznowienie to, czego nie można pominąć, może jednak nastąpić jedynie na wniosek, organ nie miał zatem podstaw do uwzględniania tej przesłanki z urzędu w toku prowadzonego postępowania.

Nadto, co szczególnie istotne w sprawie, zgodnie z art. 145a § 2 k.p.a., wniosek o wznowienie na podstawie art. 145a § 1 k.p.a., wnosi się w terminie miesiąca od dnia wejścia w życie orzeczenia Trybunału. Zatem zaistnienia przesłanek wznowienia nie można utożsamiać z przesłankami stypizowanymi w art. 156 § 1 k.p.a. Toteż dokonując oceny i rozważając podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji jako objętej wnioskiem strony Kolegium nie miało podstaw do jego uwzględniania w aspekcie argumentów strony skarżącej odwołujących się do wyroku Trybunału jako nie stanowiącej ze swej istoty przesłanki stwierdzenia nieważności postępowania.

W przedmiotowej sprawie, z uwagi na żądanie strony stwierdzenia nieważności decyzji z (...) podkreślenia wymaga także, że Trybunał zakwestionował jedynie konstytucyjność przepisu art. 2 pkt 5 lit. a ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz. U. Nr 86, poz. 732 z późn. zm.) a nie art. 3 pkt 17a ustawy o świadczeniach rodzinnych. Przepis art. 3 pkt 17a ustawy nie utracił więc mocy obowiązującej wskutek wydania tego wyroku. Pomiędzy tymi świadczeniami nie istniało przy tym jakiekolwiek podobieństwo, pozwalające na zastosowanie - w drodze analogii - powołanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego przy wykładni przepisów art. 11a w zw. z art. 3 pkt 17a ustawy.

Równocześnie podkreślenia wymagam, że zaliczka alimentacyjna była świadczeniem zastępującym alimenty w przypadku bezskuteczności egzekucji tych alimentów należnym dziecku uprawnionemu do alimentów, natomiast zasiłek rodzinny i dodatki do zasiłku (w tym dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka), to świadczenie należnych rodzicom lub opiekunom dziecka, które ma wspomóc materialnie rodzica (opiekuna) w kosztach utrzymania i wychowania.

Dodatek do zasiłku rodzinnego nie może być utożsamiany w żadnym stopniu z zaliczką alimentacyjną. Inny jest bowiem cel obu świadczeń i inni są też jego beneficjenci. Nie może przy tym budzić wątpliwości, iż osoba pozostająca w związku małżeńskim, wychowująca dzieci także w rodzinie zwanej w orzecznictwie "rekonstruowaną", znajduje się w lepszej sytuacji niż osoba, która w ogóle nie ma małżonka i do tegoż nie wychowuje dziecka z jego ojcem. W myśl bowiem art. 23 i art. 24 k.r.o., małżonkowie są obowiązani między innymi do wzajemnej pomocy oraz do współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli. Rozstrzygają też wspólnie o istotnych sprawach rodziny (art. 24 k.r.o.). Oboje małżonkowie obowiązani są również, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym (art. 27 k.r.o.).

Z powyższych regulacji kodeksowych wynika, że mąż matki jest zobowiązany do pomocy swojej żonie, w tym w wysiłkach związanych z opieką nad jej dzieckiem, którego nie jest ojcem, do dbałości o rodzinę, którą zakładają małżonkowie razem. Natomiast dziecko ma wobec swojego ojczyma pewne roszczenia alimentacyjne, odpowiadające zasadom współżycia społecznego (art. 144 § 1 k.r.o.), co oznacza, że może się skutecznie domagać od ojczyma także opieki. Sytuacja prawna wnioskodawczyni będącej mężatką jest więc lepsza w porównaniu z sytuacją matki, która jest stanu wolnego i nie ma małżonka zobowiązanego prawnie do udzielenia jej pomocy w opiece nad dzieckiem, nie wychowuje też dziecka z jego drugim rodzicem. Zwrócić należy uwagę, że świadczenia z funduszu alimentacyjnego, podobnie jak świadczenia rodzinne, są formami pomocy państwa skierowanymi do rodzin o najniższych dochodach. Ustalenie przeciętnego miesięcznego dochodu przypadającego na jedną osobę w rodzinie, w celu ustalenia prawa do świadczenia z funduszu alimentacyjnego, odbywa się poprzez zsumowanie dochodów wszystkich członków rodziny uzyskanych w roku poprzedzającym okres świadczeniowy, a otrzymaną w ten sposób kwotę dzieli się przez 12, a także na liczbę osób w rodzinie. Ustalenie dochodu rodziny wymaga również zdefiniowania pojęcia "członka rodziny". Zarówno przepisy u.p.o.u.a., jak i u.ś.r., nie definiują tego pojęcia. Przepis art. 2 pkt 12 u.p.o.u.a. zawiera natomiast legalną definicję "rodziny", przez co należy rozumieć odpowiednio następujących członków rodziny: rodziców osoby uprawnionej, małżonka rodzica osoby uprawnionej, osobę, z którą rodzic osoby uprawnionej wychowuje wspólne dziecko, pozostające na ich utrzymaniu dzieci w wieku do ukończenia 25. roku życia oraz dziecko, które ukończyło 25. rok życia otrzymujące świadczenia z funduszu alimentacyjnego lub legitymujące się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, jeżeli w związku z tą niepełnosprawnością przysługuje świadczenie pielęgnacyjne lub specjalny zasiłek opiekuńczy, o których mowa w ustawie o świadczeniach rodzinnych albo zasiłek dla opiekuna, o którym mowa w ustawie o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów, a także osobę uprawnioną. Do rodziny nie zalicza się natomiast, zgodnie z powołanym przepisem: dziecka pozostającego pod opieką opiekuna prawnego, dziecka pozostającego w związku małżeńskim, rodzica osoby uprawnionej zobowiązanego tytułem wykonawczym pochodzącym lub zatwierdzonym przez sąd do alimentów na jej rzecz.

Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że w tych realiach nie sposób zarzucać organowi rażące naruszenie prawa unormowane w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. czy też działanie w warunkach ziszczających którąkolwiek z przesłanek określonych w art. 156 § 1 k.p.a. (pkt 1 - 7). Zwłaszcza gdy rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość decyzji skutkiem naruszenia norm prawnych regulujących działania administracji publicznej w indywidualnych sprawach, w szczególności przepisów prawa procesowego oraz materialnego, o szczególnym ciężarze gatunkowym. Zachodzi ono gdy czynność zmierzająca do wydania decyzji administracyjnej oraz treść załatwienia sprawy w niej wyrażona stanowią zaprzeczenie stanu prawnego sprawy w całości lub części. Nie chodzi przy tym o błędy w wykładni prawa, lecz o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny (tak wyrok NSA w Warszawie z dnia 17 listopada 2016 r. sygn. akt II OSK 2983/15), co w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie zaistniało. Podsumowując powtórzenia za Naczelnym Sądem Administracyjnym wymaga, że nie można mówić o rażącym naruszeniu prawa w sytuacji, gdy brzmienie przepisu nasuwa jakiekolwiek wątpliwości, nawet gdy późniejsze orzecznictwo sądów administracyjnych w tym zakresie stało się jednolite. Dla oceny, czy decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa, istotne jest, czy w okresie wydawania decyzji objętej wnioskiem o stwierdzenie nieważności istniał spór co do wykładni ww. przepisów. Opowiedzenie się przez organ za jedną z prezentowanych w orzecznictwie wykładni prawa i danie temu wyraz w wydanej decyzji nie może być potraktowane jako rażące naruszenie prawa - tak NSA w wyroku z dnia 24 lutego 2017 r. sygn. akt II OSK 1599/15. Rażące zaś naruszenie przepisów procesowych to takie ich naruszenie, które przekłada się bezpośrednio na treść decyzji i w sposób oczywisty sprzeczność z przepisami prawa nie jest do pogodzenia z założeniami działania organu praworządnego państwa. Do przypadków rażącego naruszenia prawa procesowego przykładowo można zaliczyć naruszenie zasad ogólnych procedury administracyjnej, przy tym o tym, czy miało miejsce rażące naruszenie prawa, decyduje przede wszystkim oczywistość tego naruszenia. Za rażące naruszenie prawa procesowego uznać należy oczywiste niezastosowanie lub nieprawidłowe zastosowanie zasad ogólnych postępowania administracyjnego określonych w art. 6-11 k.p.a. w stopniu powodującym istotne ograniczenie uprawnień strony w postępowaniu, z wyjątkiem przepisów dających podstawę do wznowienia postępowania, o czym szerzej powyżej, a co w sprawie nie wystąpiło.

Mając to na uwadze Sąd orzekł jak w sentencji na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.