Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 54744

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego (do 2003.12.31) w Warszawie
z dnia 14 grudnia 2000 r.
IV SA 2121/98

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA B. Gorczycka-Muszyńska (spr.).

Sędziowie NSA: A. Plucińska-Filipowicz, K. Borkowska.

Protokolant: D. Jackiewicz.

Uzasadnienie faktyczne

W dniu 24 czerwca 1998 r. Aleksander T. wniósł do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego odwołanie od decyzji Wojewody z dnia 1 czerwca 1998 r. - z jednoczesnym wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. We wniosku Aleksander T. podał, że decyzja z dnia 1 czerwca 1998 r. została doręczona prawdopodobnie 4 czerwca 1998 r. do rąk jego małoletniej córki Małgorzaty T. i o przesyłce tej Aleksander T. dowiedział się dopiero 22 czerwca 1998 r. W ocenie wnioskodawcy, w tych warunkach doręczenia decyzji nie można uznać za skuteczne w rozumieniu art. 43 kpa.

Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, na podstawie art. 59 § 2 kpa, odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, podając w uzasadnieniu, że jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru - przesyłkę odebrała pełnoletnia córka Aleksandra T. - Izabela T., a nie małoletnia Małgorzata. Jednocześnie w tej samej dacie Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał postanowienie na podstawie art. 134 kpa stwierdzające, że odwołanie Aleksandra T. zostało wniesione z uchybieniem terminu przewidzianego w art. 124 § 2 kpa.

Skargi na te postanowienia wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego Aleksander T. W skardze na postanowienie o odmowie przywrócenia uchybionego terminu do wniesienia odwołania skarżący powołuje postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 4 września 1970 r. i z dnia 12 stycznia 1997 r., w których SN wyraził pogląd, że prawidłowość doręczenia zastępczego nie wyłącza wykazania, że uchybienie nastąpiło bez winy adresata w sytuacji, gdy osoba, której pismo doręczono zastępczo nie oddała mu pisma. Skarżący twierdzi, że córka nie oddała mu przesyłki zawierającej decyzję , a jeśli organ miał co do tego wątpliwości - powinien był przeprowadzić dowód w postaci przesłuchania córki w charakterze świadka.

W skardze zaś na postanowienie stwierdzające wniesienie odwołania z uchybieniem terminu skarżący zarzucił, że postanowienie to rażąco narusza prawo i jest co najmniej przedwczesne. Stwierdzając uchybienie terminu organ nie odniósł się bowiem do przyczyn uchybienia tego terminu, podnoszonych przez skarżącego we wniosku o przywrócenie terminu.

Zdaniem skarżącego, skoro na postanowienie o odmowie przywrócenia terminu wniesiona została skarga do NSA, to wydanie postanowienia o uchybieniu terminu odwołania było przedwczesne.

W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Przede wszystkim wskazać należy, że Naczelny Sąd Administracyjny nie jest kolejną instancją w postępowaniu administracyjnym, lecz powołany jest do kontroli legalności rozstrzygnięć wydawanych przez organy administracji pod kątem ich zgodności z prawem i może uchylić zaskarżony akt (lub stwierdzić jego nieważność) tylko wówczas, jeśli stwierdzi, że akt ten narusza prawo materialne lub procesowe. Dokonując tej oceny Sąd uwzględnia stan faktyczny i prawny istniejący w dacie orzekania przez organ administracji .

W sprawie niniejszej przedmiotem skargi jest postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Dokonując kontroli legalności tego postanowienia w granicach kompetencji przysługujących temu sądowi. Sąd stwierdził, że postanowieniu temu nie można skutecznie zarzucić naruszenie prawa. Zgodnie z art. 58 § 1 kpa w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy zainteresowanego należy zaliczyć m.in. nieprawidłowe doręczenie pisma. Tę i tylko tę okoliczność skarżący powołał we wniosku o przywrócenie terminu. Organ rozpoznający ten wniosek obowiązany byłby wniosek ten uwzględnić, gdyby okazało się, że wskazana okoliczność istotnie miała miejsce. Tymczasem, jak wynikało z dokumentów zgromadzonych w aktach - odbiór decyzji potwierdziła nie małoletnia Małgorzata T., lecz Izabela T. Nie można było zatem przyjęć za uprawdopodobnioną przyczynę uchybienia wskazaną we wniosku o przywrócenie terminu. Organ ustalił, że decyzja doręczona została do rąk dorosłego domownika - córki wnioskodawcy, Izabeli T., będącej osobą pełnoletnią. Doręczenie zatem tej osobie, zgodnie z art. 43 kpa, było skuteczne. Twierdzenie zaś zawarte we wniosku o przywrócenie terminu nie tylko nie zostało uprawdopodobnione, ale wręcz okazało się nieprawdziwe i w tych okolicznościach organ odwoławczy nie mógł zgodnie z pow. art. 58 kpa przywrócić uchybionego terminu do wniesienia odwołania, a tym samym - brak jest podstaw do uznania, że postanowienie to narusza prawo.

Bezzasadne są takie zarzuty skargi odnoszące się do postanowienia stwierdzającego, że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu przewidzianego w art. 124 § 2 kpa. Postanowienie to było konsekwencją postanowienia o odmowie przywrócenia uchybionego terminu. Ponieważ postanowienie o odmowie przywrócenia terminu wydane zostało przez naczelny organ administracji państwowej - postanowienie to było postanowieniem ostatecznym w administracyjnym toku instancji i wbrew zarzutom skargi - wydanie w tych okolicznościach postanowienie o uchybieniu terminu do wniesienia skargi było prawidłowe.

Biorąc powyższe pod uwagę Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz . U Nr 74, poz. 368 ze zm.), orzekł jak w sentencji.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.