Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2616050

Wyrok
Sądu Okręgowego w Siedlcach
z dnia 28 grudnia 2018 r.
IV Pa 42/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SO Jacek Witkowski.

Sędziowie SO: Elżbieta Wojtczuk, Jerzy Zalasiński.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Siedlcach IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2018 r. w Siedlcach na rozprawie sprawy z powództwa K. Ż. przeciwko G. S. prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą Przedsiębiorstwo (...) S. G. o ustalenie istnienia stosunku pracy na skutek apelacji od wyroku Sądu Rejonowego w Siedlcach IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 4 lipca 2018 r. sygn. akt IV P 352/17 oddala apelację.

Jerzy Zalasiński Jacek Witkowski Elżbieta Wojtczuk

Uzasadnienie faktyczne

W pozwie wniesionym w dniu 19 października 2017 r. przeciwko S. G. prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą (...) z siedzibą w M. powódka K. Ż. domagała się ustalenia istnienia stosunku pracy pomiędzy nią a pozwanym od 18 września 2017 r. i zasądzenia od pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych.

W uzasadnieniu pozwu powódka wskazała, że 18 września 2017 r. podjęła pracę u pozwanego na stanowisku bliżej nieokreślonym. Pracowała przez 8 godzin dziennie do 27 września 2017 r. jako magazynier. W dniu 3 października 2017 r. odebrała wynagrodzenie. O pracy tej dowiedziała się 15 września 2017 r. i złożyła u pozwanego swoją aplikację. Dowiedziała się podczas rozmowy kwalifikacyjnej, że firma zatrudnia wyłącznie na podstawie umowy o pracę, z trzymiesięcznym okresem próbnym, z wynagrodzeniem ok. 2.000 złotych. Nie przedstawiono jej pisemnego zakresu obowiązków ani opisu stanowiska pracy. Po rozmowie inny pracownik pozwanego przedstawił jej obiekt, w którym miała pracować i polecono jej zgłosić się do pracy w poniedziałek 18 września 2017 r. na godz. 7:30 do punktu w S. Zgłosiła się więc wówczas do P. G., z którym ustaliła, że będzie pracować w godzinach 7:30-15:30. Pierwszego dnia jej praca polegała na sprawdzaniu stanu ilościowego produktów marki S. i metkowaniu tych produktów. Dwa kolejne dni pracowała na polecenie Ł. Z. lub S. G. i zajmowała się metkowaniem produktów, układaniem ich na półkach na piętrze i parterze obiektu, sprzątaniem stoisk, pakowaniem. W kolejne dni wykonywała podobne czynności. Tak pracowała do 27 września 2017 r., po czym następnego dnia zachorowała i już nie mogła pracować. Poinformowała o tym P. G., które powiedział jej, aby przyszła do pracy za 10 dni. Podjęła następnie leczenie ortopedyczne. Po tym czasie stawiła się w pracy, ale nie była w stanie wykonywać dotychczasowych czynności. Polecono jej więc, aby zbadała możliwość oferowania produktów pozwanego na rynkach wschodnich. Tym zajmowała się przez kolejne 10 dni. Cały czas nie otrzymała od pozwanego umowy o pracę. W dniu 18 października 2017 r. dowiedziała się, że może zostać zatrudniona na 2-tygodniowy okres próbny od 19 października 2017 r. Do pracy u pozwanego już nie wróciła.

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany wskazał, że zgłosiła się do niego w dniu 15 września 2017 r. powódka, która odbyła krótką rozmowę z żoną pozwanego. Powiedziano jej, że pozwany jest w trakcie uruchamiania nowego oddziału firmy. Powódka nie oczekiwała umowy o pracę i nie wiedziała jak praca będzie dla niej odpowiednia. Po rozmowie skierowano ją do magazynu w S., który obejrzała i powiedziała, że przyjdzie na 18 września 2017 r. i się rozezna. Pozwany zlecił jej więc czynności związane z zaopatrzeniem magazynu w S. Nie zawierał z nią umowy o pracę, nie obiecywał zawarcia takiej umowy. W dniu 18 września 2017 r. stawiła się w zakładzie w S., gdzie syn pozwanego P. G. pokazał jej magazyn i spytał gdzie by się tam widziała. W kolejnych dniach zajmowała się metkowaniem towaru, sortowaniem go, wykonywała więc lekkie czynności, na które się nie skarżyła. Przychodziła tak do sklepu do 27 września 2017 r. Nie podała jednak danych, które można by wpisać do umowy zlecenia. Po 27 września 2017 r. już nie przychodziła, powołując się na stan zdrowia. Szczegółowo nie usprawiedliwiła swojej nieobecności, nie przedłożyła zwolnienia lekarskiego. Odebrała wynagrodzenie w kwocie 800 zł za wykonane czynności. Pozwany podkreślił, że P. G. nie jest osobą upoważnioną do dokonywania wobec zatrudnionych czynności z zakresu prawa pracy. W jego ocenie celem powódki było jedynie uzyskanie świadczeń ubezpieczenia społecznego.

Wyrokiem z 4 lipca 2018 r. Sąd Rejonowy w Siedlcach IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych: w pkt I ustalił, że powódkę K. Ż. oraz pozwanego S. G. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Przedsiębiorstwo (...) S. G. z siedzibą w M. w okresie od 18 września 2017 r. do 27 września 2017 r. łączył stosunek pracy; w pkt II oddalił powództwo w pozostałym zakresie; w pkt III nie obciążył powódki K. Ż. kosztami zastępstwa procesowego od oddalonego powództwa.

Sąd Rejonowy rozstrzygnięcie swoje oparł na następujących ustaleniach faktycznych.

W dniu 15 września 2017 r. K. Ż. stawiła się w siedzibie przedsiębiorstwa pozwanego S. G. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (...) w M., jako że była zainteresowana podjęciem tam pracy. Pozwany zajmuje się handlem artykułami rolniczymi i technicznymi. Powódka przeprowadziła rozmowę wstępną z żoną pozwanego D. G., która opowiedziała jej na czym polega działalność pozwanego i że wkrótce otarty zostanie nowy sklep w S., w którym ewentualnie mogłaby zostać zatrudniona. Jeden z pracowników pozwanego przewiózł następnie powódkę do tego sklepu, po którym ją oprowadzono i ustalono, że stawi się ponownie w poniedziałek 18 września 2017 r. o godz. 7:30. Tego dnia powódka się stawiła w pracy i od P. G., pracownika pozwanego, została skierowana do części sklepu znajdującej się na parterze, otrzymując polecenie metkowania produktów. Wykonywała te czynności do godz. 15:30. Następnie w kolejnych dniach na polecenie pracownika pozwanego Ł. Z. na parterze i na piętrze sklepu zajmowała się rozpakowywaniem towaru, układaniem go na półkach, metkowaniem. Robiła to w analogicznych godzinach, od poniedziałku do piątku, następnie w kolejnym tygodniu od poniedziałku do środy w godzinach od 10:00 do 18:00, łącznie od 18 września 2017 r. do 27 września 2017 r. W tym czasie wykonywała polecenia Ł. Z. W dniu 28 września 2017 r. nie przyszła już do pracy, gdyż z intensywnym bólem ręki zgłosiła się do szpitala, gdzie okazało się, że doznała zapalenia pochewek zginaczy obu przedramion. Z tego powodu stała się niezdolna do pracy, jednak nie domagała się od lekarza wystawienia zwolnienia lekarskiego. Zwolnienie takie zostało jej wystawione dopiero na okres od 14 października 2017 r. do 3 listopada 2017 r. O swoim stanie zdrowia poinformowała Ł. G. Nie doszło do konkretnych ustaleń co do jej powrotu do pracy. K. Ż. nie wróciła już więc do pracy u pozwanego. W dniu 4 października 2017 r. odebrała wynagrodzenie za wykonaną pracę w wysokości 800 złotych.

Sąd pierwszej instancji uznał, że powództwo K. Ż. okazało się co do zasady umotywowane.

Sąd Rejonowy podkreślił, iż Istotą stosunku zobowiązaniowego jakim jest umowa o pracę jest zobowiązanie się pracownika do wykonywania pracy na rzecz pracodawcy za wynagrodzeniem. Jest to umowa starannego działania. Elementem odróżniającym tę umowę od innych umów cywilnoprawnych jest świadczenie pracy pod kierownictwem pracodawcy oraz obowiązek osobistego świadczenia pracy.

W dalszej części rozważań Sąd pierwszej instancji przytoczył art. 22 § 1 k.p. Zgodnie z nim przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, a pracodawca do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Zatrudnienie w tych warunkach jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy (art. 22 § 11 k.p.). Stosownie do dyspozycji zawartej w § 12 nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy, określonych w § 1.

Powołując się na treść wyroku SN z dnia 14 grudnia 1999 r. (I PKN 451/99, OSNP 2001/10/337) Sąd Rejonowy zaznaczył, że w ramach stosunku pracy pracownik wykonuje czynności o charakterze ciągłym, powtarzającym się. Istota ciągłości świadczenia pracy w ramach stosunku pracy tkwi bowiem w tym, że zobowiązanie pracownika nie polega na jednorazowym wykonaniu pewnej czynności lub na wykonaniu ich zespołu składającego się na określony rezultat, lecz wiąże się z wykonywaniem określonych czynności w powtarzających się odstępach czasu, w okresie istnienia trwałej więzi łączącej pracownika z pracodawcą W powyższy sposób, zdaniem Sądu Rejonowego, czynności pracownika magazynu wykonywała powódka. Odbywało się to w stałych odstępach czasu, w stałych godzinach pracy przygotowywanego do otwarcia sklepu, a nie doraźnie i były to czynności powtarzalne. Pracowała w miejscu wskazanym przez pracodawcę, tj. w jego sklepie. Tylko tam pozostawała do jego dyspozycji. Pozwany ponosił ryzyko zatrudnienia powódki, powierzając jej mienie, które było przedmiotem jego działalności handlowej. Powódka swoje czynności wykonywała osobiście, nikt obcy nie mógł jej w nich zastąpić. Była podporządkowana pozwanemu oraz jego współpracownikom wykonującym funkcje kierownicze, wykonywała ich polecenia związane z rozkładaniem towaru w sklepie i przygotowywaniem go do sprzedaży. Za swoją pracę otrzymała wynagrodzenie.

W świetle powyższych rozważań Sąd pierwszej instancji przyjął, że powódkę i pozwanego łączył stosunek pracy, ale tylko w okresie od 18 września 2017 r. do 27 września 2017 r. i dalej idące powództwo oddalił. Bezsporne jest w sprawie, że powódka po 27 września 2017 r. nie wykonywała już pracy dla pozwanego, gdyż powoływała się na niezdolność do pracy spowodowaną urazem ręki. Za okres ten nie dysponowała jednak zwolnieniem lekarskim od pracy, które pracownik przedkłada pracodawcy jako usprawiedliwienie jego nieobecności. Nie było więc podstaw do przyjęcia, że istniała ciągłość jej stosunku pracy również po 27 września 2017 r. Został on zakończony z tym dniem, w sposób dorozumiany, jako że powódka nie wróciła już do tej pracy i pozwany na jej powrót nie oczekiwał.

W końcowej części rozważań Sąd Rejonowy wskazał na stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 3 czerwca 1998 r., zgodnie z którym ustalenie, że umowa nazwana umową zlecenia spowodowała w istocie nawiązanie stosunku pracy (art. 189 k.p.c. w związku z art. 22 § 1 i § 11 k.p.) służy ochronie osoby, która świadcząc pracę na warunkach umowy o pracę została pozbawiona pracowniczego statusu wskutek nadużycia ekonomiczno-organizacyjnej przewagi jej pracodawcy, a nie przełamywaniu zasady pacta sunt servanda (sygn. akt I PKN 170/98, Monitor Prawniczy 1999/8/39).

Sąd pierwszej instancji z mocy art. 102 k.p.c. nie obciążył powódki kosztami zastępstwa procesowego w części oddalającej powództwo, które co do zasady okazało się usprawiedliwione, a nie miało takich podstaw tylko co do czasokresu jej stosunku pracy.

Od wyroku Sądu Rejonowego w Siedlcach z 4 lipca 2018 r. Pozwany wniósł apelację. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

1.

nierozpoznanie istoty sprawy - poprzez brak skonkretyzowania w sentencji wyroku immanentnych cech stosunku pracy łączącego Powódkę z Pozwanym - tj. brak wskazania rozmiaru etatu na jaki miała być w ocenie Sądu zatrudniona Powódka, brak określenia stanowiska pracy Powódki, godzin wykonywania przez nią pracy, oraz brak określenia rodzaju umowy o pracę (umowa na czas określony bądź nieokreślony), która miała łączyć Powódkę z Pozwanym, co skutkuje po stronie pozwanego niemożnością wystawienia Powódce - w oparciu o przedmiotowy wyrok - świadectwa pracy, do czego Pozwany - w świetle ustalenia istnienia między stronami stosunku pracy - jest zobligowany na podstawie przepisów prawa pracy; w ocenie Pozwanego, wyrok nie nadaje się do wykonania - co miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem wyrok ustalający istnienie stosunku pracy powinien pozwolić stronom (Powódce, Pozwanemu, względnie organom ubezpieczenia społecznego) na ścisłe oznaczenie sfery roszczeń Powódki oraz skorelowanych z nią obowiązków pozwanego, co w niniejszej sprawie nie ma miejsca:

2.

naruszenie prawa materialnego, tj. art. 198 k.p.c. poprzez błędne przyjęcie, iż Powódka miała interes prawny w wytoczeniu powództwa, który wyrażał się w cyt. "Przesłankach o charakterze ekonomicznym" oraz w okoliczności, iż cyt. "stosunek pracy warunkuje prawo do niektórych bieżących i przyszłych świadczeń z ubezpieczeń społecznych, a także rzutuje (...) na ich wysokość" (k. 6 uzasadnienia wyroku) - podczas gdy wszystkie jej ewentualne roszczenia Powódki wynikające z konstrukcji stosunku pracy zostały w istocie spełnione, albowiem sama Powódka zeznała, iż nie ma w stosunku po Pozwanego żadnych roszczeń, a jedynie chce cyt.: "aby wszystko odbyło się zgodnie z prawem" (zeznanie Powódki, protokół rozprawy z 23 maja 2018 r.) o czym zgodnie z treścią podaną w zarzucie nr 3 niniejszej apelacji.

3.

naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 217 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz 321 k.p.c. w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy - poprzez niezasadne oddalenie wniosku Pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego lekarza ortopedy, podczas gdy dowód ten był konieczny do dokonania ustalenia, czy Powódka miała w ogóle w niniejszej sprawie interes prawny w domaganiu się ustalenia istnienia stosunku pracy - gdyż - co wynika z podsumowania jej pozwu (k. 6 pozwu "podsumowanie") - swój interes prawny Powódka upatrywała właśnie w ustaleniu, iż w wyniku przyjęcia jej do pracy bez badań lekarskich uległa wypadkowi przy pracy a Sąd bezzasadnie dowód ten oddalając, pozbawił się możliwości dokonania powyższego ustalenia; Sąd Rejonowy natomiast - wychodząc z urzędu poza granice żądań Powódki i popierających te żądania jej przytoczeń - wskazywał na istnienie tego interesu m.in. w "uzyskaniu przez Powódkę pewności co do prawa od uzależnionych od okresu pracy świadczeń przyszłych u tego samego lub kolejnych pracodawców albo ich wymiaru (k. 6 uzasadnienia wyroku) - podczas, gdy Powódka nie zgłosiła żadnych roszczeń w tym zakresie i na powyższym nie opierała swojego powództwa, w związku z czym Sąd uwzględnił powództwo na innych okolicznościach faktycznych, niż wskazywane przez Powódkę; od ustalenia, czy Powódka wykazała interes prawny w zgłoszeniu powództwa, zależy jego materialnoprawna zasadność, zaś Sąd Rejonowy nie był uprawniony do opierania powództwa na tych przesłankach faktycznych, których Powódka w ogóle nie powoływała;

4.

obraza prawa materialnego, tj. art. 117 § 2 w zw. z art. 22 § 1 k.p. poprzez ustalenie, iż "Pozwany ponosił ryzyko gospodarcze zaangażowania Powódki poprzez dopuszczenie jej do mienia zakładu pracy Pozwanego" (tj. powierzenie jej mienia zakładu pracy, z czym wiązało się ryzyko kradzieży tego mienia - k. 4 uzasadnienia wyroku) - podczas, gdy prawidłowa wykładnia ryzyka pracodawcy w zatrudnieniu pracownika polega na tym, iż roszczenia pracownicze nie są zależne od prowadzenia bądź nieprowadzenia przedsięwzięcia gospodarczego Pozwanego zakładu pracy, względnie pracownik nie ponosi odpowiedzialności, jeżeli działał w granicach dopuszczalnego ryzyka (art. 117 § 2 k.p.); wbrew ocenie Sądu Rejonowego, pracownik wyrządzający umyślnie szkodę Pozwanemu zakładowi pracy, np. poprzez zabór mienia - odpowiada na zasadach ogólnych w pełnej wysokości (art. 122 k.p.); Sąd Rejonowy nie poczynił żadnych ustaleń faktycznych dotyczących uzależnienia roszczeń powódki od powodzenia przedsięwzięcia gospodarczego Pracodawcy, względnie zakresu odpowiedzialności Powódki za szkodę, co stanowi istotny element konstrukcyjny stosunku pracy, zastosowanie więc przepisu art. 117 § 2 w zw. z art. 22 § 1 k.p. było niezasadne z powodu braku dostatecznych ustaleń faktycznych;

5.

obraza prawa materialnego, tj. 22 § 1 k.p. poprzez dopuszczenie przez Sąd Rejonowy istotnej luki w ustaleniach faktycznych dotyczących oznaczenia wynagrodzenia pracowniczego, tj. brak ustaleń Sądu co do tego wynagrodzenia; Sąd Rejonowy w ogóle nie ustalił, o jakie wynagrodzenie strony się umówiły przy nawiązywaniu stosunku pracy, brak tego ustalenia przez Sąd Rejonowy czynił (w ocenie Pozwanego) niemożliwym, a co najmniej przedwczesnym, ustalenie istnienia stosunku pracy między stronami;

6.

sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z materiałem dowodowym oraz naruszenie przepisu prawa procesowego art. 233 A 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnej oceny zebranego materiału - poprzez całkowicie dowolne i oderwane od materiału dowodowego ustalenie, iż rzekomy stosunek pracy Powódki z Pozwanym został rozwiązany w dniu 27 września 2017 r. w sposób "dorozumiany" (k. 5 uzasadnienia wyroku), podczas gdy z materiału dowodowego nie sposób wywieść zgodnych zachowań stron (konkludentnych oświadczeń woli) nakierowanych na rozwiązanie rzekomo nawiązanego wcześniej stosunku pracy; Powódka konsekwentnie domagała się ustalenia trwania stosunku pracy również w okresie trwania jej schorzenia (które wyszło na jaw 27 września 2017 r.), a nie tylko do tej daty, zaś Pozwany konsekwentnie wskazywał, że stosunek pracy nigdy nie został zawiązany, gdyż nie było takiego zamiaru stron; przesądza to w ocenie Pozwanego, iż całość ustaleń i ocen Sądu Rejonowego w powyższym zakresie jest błędna, co szerzej omówiono w pkt VI uzasadnienia apelacji; miało to istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem przy prawidłowej analizie materiału dowodowego oraz prawidłowych ustaleniach faktycznych Sąd powinien był dojść do przekonania, iż między stronami nie został nawiązany żaden stosunek pracy, który miałby być - dnia 27 września 2017 r. "konkludentnie rozwiązany";

7.

naruszenie przepisów prawa procesowego art. 233 § 1 k.p.c. oraz brak wszechstronnej oceny materiału dowodowego - w zakresie "z góry" powziętej i błędnej oceny zeznań wszystkich świadków powołanych Pozwanego jako niewiarygodnych na tej podstawie, iż:

a)

iż pozostają oni pracownikami Pozwanego, a więc są zainteresowani korzystnym dla Pozwanego wynikiem sprawy, z pominięciem okoliczności, że osoby te maja zawarte z Pozwanym umowy o pracę (przeważnie na czas oznaczony), posiadają różny staż zatrudnienia, są zatrudnieni na różnych stanowiskach (kierowniczych i pracowniczych), a ich zeznania były spójne i wzajemnie się uzupełniały, a dodatkowo w znacznej części pozostawały w zgodzie z zeznaniami Powódki i twierdzeniami zawartymi w jej pozwie - w sytuacji, gdy tym ostatnim zeznaniom Powódki Sąd Rejonowy w całości dał wiarę - co miało istotny wypływ na wynik sprawy, albowiem rozważenie sprzeczności zeznań świadków Pozwanego oraz Powódki mogłoby doprowadzić do odmiennych ustaleń faktycznych Sądu Rejonowego oraz w konsekwencji do odmiennego rozstrzygnięcia;

b)

iż zeznania świadków pozwanego pozostają w "sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego" (str. 4 i 5 uzasadnienia), albowiem Sąd rejonowy w ogóle nie uzasadnił, w jakiej części zeznania te miałyby być niezgodne z zasadami doświadczenia życiowego, o czym dalej w pkt VII uzasadnienia apelacji;

8.

naruszenie przepisów postępowania art. 233 § 1 k.p.c. i brak wszechstronnego rozważenia całości materiału dowodowego - poprzez dowolną oceną zeznań Powódki jako w całości wiarygodnych, podczas gdy część z tych twierdzeń Powódki wygłoszonych na rozprawie pozostawała w sprzeczności z samymi przytoczeniami Powódki z jej pozwu, a Sąd sprzeczności tych nie wyjaśnił, co miało wpływ na wynik postępowania poprzez oparcie ustaleń będących podstawą zaskarżonego wyroku o powyższe zeznania Powódki - w całości;

9.

naruszenie przepisów postępowania art. 233 § 1 k.p.c. i brak odniesienia do całości materiału dowodowego - to jest całkowity brak odniesienia się przez Sąd rejonowy do pozostałych dowodów w sprawie przedłożonych przez Pozwanego i ich znaczenia w sprawie, a precyzyjnie dokumentów list obecności pracowników stosowanych w zakładzie pracy pozwanego (załączonych do protokołu rozprawy z dnia 7 grudnia 2017 r. na których to listach obecności Powódka nie była ujęta i ich nigdy nie podpisywała), jak również okoliczności braku przydzielenia Powódce odzieży roboczej, co konsekwentnie podnosił Pozwany oraz jego świadkowie, a co przyznała również sama Powódka - co miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem dostrzeżenie tych okoliczności i dowodów w powiązaniu z pozostałymi dowodami i twierdzeniami Pozwanego, a także krytyczna ocena zeznań samej Powódki - powinno było doprowadzić Sąd Rejonowy do przekonania, iż Powódka (wbrew ustaleniom i ocenom zawartym w zaskarżonym wyroku) nie była obowiązana do codziennego stawiennictwa w zakładzie pracy Pozwanego ani w żadnych stałych godzinach; tym samym Sąd Rejonowy powinien był wydać rozstrzygnięcie odmienne oraz odmówić ustalenia istnienia stosunku pracy.

Skarżący, na podstawie art. 386 § 1 i § 5 wniósł o: 1. uchylenie zaskarżonego wyroku w zakresie pkt 1 tego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania z pozostawieniem temu sądowi I instancji orzeczenia o kosztach procesu - w tym kosztach zastępstwa procesowego;

Ewentualnie: 2. zmianę zaskarżonego wyroku w pkt 1 tego wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów procesu - w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację pozwanego S. G. od wyroku Sądu Rejonowego w Siedlcach z dnia 4 lipca 2018 r., na podstawie art. 372 k.p.c., powódka wniosła o:

1.

oddalenie apelacji w całości;

2.

zasądzenie od Pozwanego na rzecz Powódki zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w przypadku ich powstania.

W ocenie Sądu Okręgowego apelacja strony pozwanej nie jest zasadna. Sąd pierwszej instancji dokonał właściwych ustaleń faktycznych i oceny zebranych dowodów, zgodnie z regułami zawartymi w art. 233 § 1 k.p.c. Zarzuty zawarte w apelacji nie zasługują na uwzględnienie.

Odnośnie do zarzutu pierwszego, iż Sąd Rejonowy nie rozpoznał istoty sprawy poprzez brak skonkretyzowania w sentencji wyroku immanentnych cech stosunku pracy łączącego Powódkę z Pozwanym, nie jest trafny. Sąd Rejonowy rozpoznał bowiem powództwo zgodnie z tym, czego domagała się powódka. Wnosi ona bowiem o ustalenie stosunku pracy od 18 września 2017 r. bez wskazywania końcowej daty jego trwania. Sąd Rejonowy zgodnie z roszczeniem Powódki dokonał stosownych ustaleń faktycznych i rozstrzygnięcia sporu. Zarzuty wymienione w pkt pierwszym apelacji nie znajdują uzasadnienia prawnego. Powództwo o ustalenie wymienione w art. 189 k.p.c. powinno być rozpoznawane z uwzględnieniem definicji spraw z zakresu prawa pracy określonej w art. 476 § 1 pkt 11 k.p.c. Wymieniony przepis precyzuje charakter sporu stanowiąc, że ustalenie istnienia stosunku pracy, jeżeli łączący strony stosunek prawny wbrew zawartej między nimi umowie ma cechy stosunku pracy. Istotna jest również regulacja zawarta w art. 22 § 11 i 12 k.p. Wymienione przepisy określają rygory dotyczące charakteru prawnego wykonywanej przez pracownika pracy. Odnosząc treść tych przepisów do stanu faktycznego sprawy a także do rozstrzygnięcia sądowego, stwierdzić należy iż Sąd Rejonowy wydał prawidłowe rozstrzygnięcie. Nie był bowiem zobowiązany do dokonywania innych ustaleń związanych ze stosunkiem pracy w sytuacji, gdy Powódka nie zgłosiła takiego roszczenia ani w pozwie ani w trakcie rozprawy. Dlatego też rozstrzygnięcie zawarte w pkt I zaskarżonego wyroku odpowiada prawu. Podkreślić należy, iż nie można traktować wskazania interesu prawnego przez Sąd Rejonowy wyrażającego się we wskazaniu "przesłanek o charakterze ekonomicznym" oraz "stosunek warunkuje prawo do niektórych bieżących i przyszłych świadczeń z ubezpieczeń społecznych a także rzutuje na ich wysokość" jako niewystraczające przesłanki do wykazania interesu prawnego po stronie Powódki. Orzecznictwo sądowe wskazuje, że wykazanie interesu prawnego przez powoda nie musi być precyzyjne i konkretne. W tym miejscu zasadne jest powołanie tezy wyroku SN z 3 czerwca 1998 r. (I PKN 170/98), w której to tezie SN wskazał, iż ustalenie, że umowa nazwana umową zlecenia spowodowała w istocie nawiązanie stosunku pracy (art. 189 k.p.c. w zw. z art. 22 § 1 i 11 k.p.) służy ochronie osoby, która świadcząc pracę na warunkach umowy o pracę, została pozbawiona pracowniczego statusu w skutek nadużycia ekonomiczno-organizacyjnej przewagi jej pracodawcy, a nie przełamywaniu zasady pacta sunt servanda. Wskazana teza wyroku ma zastosowanie w przedmiotowej sprawie, gdyż zbędne było czynienie dalszych ustaleń dotyczących istotnych warunków zatrudnienia w sytuacji, gdy Powódka nie zgłaszała takich roszczeń.

W zakresie kolejnego zarzutu, tj. naruszenia prawa procesowego, tj. art. 217 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz art. 321 k.p.c. poprzez niezasadne oddalenie wniosku Pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego lekarza ortopedy, podczas gdy dowód ten był konieczny do dokonania ustalenia, czy Powódka ma interes prawny w domaganiu się ustalenia stosunku pracy. Zdaniem Sądu Okręgowego, wymieniony wniosek dowodowy nie zasługiwał na uwzględnienie ani przed Sądem pierwszej instancji, ani również w postępowaniu apelacyjnym. W świetle poczynionych wyżej wywodów dotyczących stosowania art. 189 k.p.c. w sprawach z zakresu prawa pracy było niecelowe. Dodać należy, iż opinia biegłego lekarza ortopedy może być istotnym dowodem w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych, tj. do roszczenia o odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy lub innego świadczenia, jednakże stroną takiego postępowania winien być ZUS. Dlatego też, powyższy zarzut apelacyjny nie znajduje racjonalnego uzasadnienia.

Kolejny zarzut - naruszenia prawa materialnego, tj. art. 117 § 2 w zw. z art. 22 § 1 k.p. nie znajduje zastosowania w realiach niniejszej sprawy. Sąd Rejonowy w swoich rozważaniach wyszedł poza granice rozpoznawanego sporu. Wywody poczynione przez Sąd odnośnie przepisów dotyczących odpowiedzialności materialnej pracowników były zbędne w postępowaniu o ustalenie stosunku pracy. Dlatego też, ocena tych rozważań w świetle zarzutu obrazy prawa materialnego, tj. art. 117 § 2 w zw. z art. 22 § 1 k.p., nie jest konieczna.

Następny zarzut dotyczący naruszenia art. 22 § 1 k.p. czyli braku ustalenia wynagrodzenia pracowniczego i przez to niemożliwym ustalenia stosunku pracy między stronami nie może być uwzględniony w kontekście granicy powództwa określonej w pozwie. Dalsza argumentacja w tym zakresie jest zbędna.

Kolejny zarzut dotyczy naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. przez brak wszechstronnej oceny zebranego materiału dowodowego, polegający na ustaleniu, że stosunek pracy Powódki z Pozwanym uległ rozwiązaniu w dniu 27 września 2017 r. w sposób "dorozumiany", podczas gdy z materiału dowodowego nie sposób wywieść zgodnych zachowań stron, nakierowanych na rozwiązanie rzekomo nawiązanego wcześniej stosunku pracy. Zdaniem Skarżącego prawidłowa ocena zebranego materiału dowodowego powinna prowadzić do przekonania, iż między stornami nie został nawiązany żaden stosunek pracy, który miałby być dnia 27 września 2017 r. "konkludentnie rozwiązany". Zarzut ten nie jest trafny. Sąd Rejonowy nie określił w sentencji wyroku sposobu rozwiązania stosunku pracy. W uzasadnieniu wyroku Sąd Rejonowy wskazał jedynie, że stosunek pracy został zakończony z tym dniem, w którym Powódka ostatni raz świadczyła pracę. Podkreślić należy, iż Sąd pierwszej instancji podkreślił, że czynności, które podejmowała Powódka nie można określić mianem "rozglądania się". Za czynności te zapłacono jej. Z tą oceną Sądu Rejonowego należy się zgodzić. Strona pozwana zarówno w odpowiedzi na pozew jak i w zeznaniach znajdujących się w aktach sprawy (zeznania D. G., Ł. Z. i Pozwanego S. G.) posługiwano się pojęciem "rozglądanie się" w odniesieniu do wykonywania czynności pracowniczych przez Powódkę. Stwierdzić należy, iż pojęcie to nie jest znane przepisom Kodeksu pracy. Zatem dopuszczanie do faktycznego wykonywania pracy powinno wynikać z umowy między stronami, tj. albo na podstawie umowy o pracę lub tez innego stosunku prawnego. Strona pozwana pozwalając Powódce na wykonywanie czynności związanych z metkowaniem towaru, jego ustawianiu na półkach powinna jednoznacznie określić w jakiej roli występowała Powódka wykonując te czynności. Nieokreśloność dopuszczenia Powódki do wykonywania czynności wykonywanych w tym samym zakresie i wymiarze czasowym jak pozostałych pracowników sklepu w S. obciąża skutkami stronę pozwaną. Zarzuty dotyczące nieuwzględnienia przez Sąd pierwszej instancji braku podpisów na liście obecności pracowników oraz braku przydzielenia Powódce odzieży nie mogą prowadzić do odmiennej oceny charakteru stosunku prawnego niż uczynił to Sąd Rejonowy. Zeznania Powódki jak i świadków jednoznacznie wskazują, że Powódka w okresie od 18 września 2017 r. do 27 września tego samego roku przebywała w ustalonym przez pracodawcę czasie na terenie sklepu w S. i wykonywała czynności, które polecali jej: P. G., Ł. Z. i S. B. Warto w tym miejscu podkreślić fakt, iż strona pozwana zgłosiła Powódkę do ubezpieczenia społecznego ZUS z tytułu umowy zlecenia dopiero w dniu 17 listopada 2017 r., tj. po złożeniu przez Powódkę pozwu o ustalenie stosunku pracy z Pozwanym, które miało miejsce w dniu 23 października 2017 r. Okoliczności tej strona pozwana nie poświęciła uwagi zarówno w postępowaniu przed Sadem pierwszej instancji jak i w uzasadnieniu apelacji. Dodatkowo należy wskazać, że w tym samym okresie co Powódka czynności pracownicze wykonywała I. A., która również nie miała żadnej umowy. Można więc wnioskować, iż strona pozwana praktykowała zatrudnianie przez jakiś czas bez żadnej umowy zarówno pracowniczej jak i cywilnoprawnej. Było to postępowanie niezgodne z prawem.

Reasumując, Sąd Okręgowy przyjął, iż ustalenia faktyczne jak i ocena prawna powództwa K. Ż. była prawidłowa. Z tego też względu zarzuty apelacyjne należało ocenić jako nieuzasadnione i apelacja podlegała oddaleniu z mocy art. 385 k.p.c.

Jerzy Zalasiński Jacek Witkowski Elżbieta Wojtczuk

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.