Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2755255

Wyrok
Sądu Rejonowego w Grudziądzu
z dnia 5 marca 2019 r.
IV P 356/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SR Lucyna Gurbin.

Sędziowie/.

Sentencja

Sąd Rejonowy w Grudziądzu IV Wydział Pracy po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 lutego 2019 r. sprawy z powództwa W. F. przeciwko Zespół Szkół Rolniczych im. (...) w G. o przywrócenie do pracy

O R Z E K Ł:

I. przywraca powoda W. F. do pracy u pozwanego w Zespole Szkół Rolniczych im. (...) w G. na poprzednich warunkach pracy i płacy;

II. zasądza od pozwanego na rzecz powoda W. F. kwotę 180 zł (sto osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;

III. opłatą od pozwu, od uiszczenia której powód był zwolniony, obciąża Skarb Państwa.

Uzasadnienie faktyczne

Powód W. F. wniósł pozew przeciwko Zespołowi Szkół Rolniczych w G. o przywrócenie do pracy na dotychczasowych warunkach. W uzasadnieniu wskazał, że w dniu 19 listopada 2018 r. otrzymał oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu ze stosunku pracy z powodu czasowej niezdolności do pracy, spowodowanej chorobą, której okres przekroczył 182 dni. Rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło 23 listopada 2018 r. Powód podnosił, że rozwiązanie stosunku pracy nastąpiło z naruszeniem prawa. Powód kolejno wskazywał, że po pierwsze oświadczenie pracodawcy otrzymał 19 listopada 2018 r., zaś dzień rozwiązania stosunku pracy jaki został wskazany to 23 listopada br. Rozwiązanie w trybie art. 23 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela może nastąpić dopiero po przekroczeniu 182 dni, a nie przed upływem tego okresu. Mając na uwadze, że w sprawach dotyczących stosunku pracy nauczycieli kontraktowych, mają zastosowanie przepisy Kodeksu pracy, skoro rozwiązanie stosunku pracy nie może nastąpić po stawieniu się pracownika do pracy, to dlaczego rozwiązano umowę o pracę przed upływem okresu 182 dni. Po drugie pracodawca błędnie przyjął, że przebywał 182 dni na zwolnieniu. Nieobecność powoda powinna być liczona od 5 września 2018 r., a poprzednia nieobecność w pracy trwała do czerwca 2018 r. Tym samym pomiędzy ustaniem poprzedniej nieobecności w pracy z powodu choroby, a rozpoczęciem obecnej nieobecności upłynęło ponad 60 dni. W ten sposób uległ przerwaniu ciąg 182 dni i należy go liczyć ponownie od września 2018 r.

Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości. Bezspornym było, że pozwany rozwiązał z powodem umowę o pracę na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 27 ust. 3 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela. Powód był zatrudniony u pozwanego na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony jako nauczyciel od września 2006 r. Powód od ponad dwóch lat - od października 2016 r. - w zasadzie nie wykonywał swoich obowiązków. Od 2 października 2016 r. do 23 grudnia 2016 r. przebywał na zwolnieniach lekarskich. Od 2 stycznia 2017 r. do 1 stycznia 2018 r. przebywał na urlopie dla poratowania zdrowia. Od 2 stycznia 2018 r. do chwili obecnej przebywał na zwolnieniach lekarskich, z wyjątkiem waka-cji letnich od 23 czerwca 2018 r. do 4 września 2018 r. Zgodnie z art. 27 ust. 3 (w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2018 r.) Karty Nauczyciela do rozwiązania stosunku pracy z nauczycielem zatrudnionym na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony stosuje się również przepisy art. 23 ust. 1 pkt 2,3,5 i 6, ust. 2 pkt 3,5 i 6 oraz ust. 3-5. Pozwany podkreślał, że ustawodawca wymienione przepisy nakazał stosować wyprost a nie od-powiednio. Zgodnie z art. 23 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela w razie czasowej niezdolności nauczyciela do pracy spowodowanej chorobą, jeżeli okres tej niezdolności przekracza 182 dni, a jeżeli nie-zdolność do pracy została spowodowana gruźlicą lub występuje w trakcie ciąży - 270 dni, przy czym do okresu niezdolności do pracy wlicza się również przypadające w tym okre-sie przerwy obejmujące dni, w których w szkole, zgodnie z odrębnymi przepisami, nie odbywają się zajęcia; w szczególnie uzasadnionych wypadkach okres nieobecności w pracy może być przedłużony o kolejne 12 miesięcy, o ile nauczyciel uzyska prawo do świadczenia rehabilitacyjnego, o którym mowa w przepisach dotyczących świadczeń pieniężnych z ubez-pieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, lub zostanie mu udzielony urlop dla poratowania zdrowia. Pozwany również zwracał uwagę na to, że "do okresu niezdolności do pracy wlicza się te dni, w które w szkole nie odbywają się zajęcia, a na które nauczyciel nie otrzymał zwolnienia lekarskiego. Chodzi tu o okresy ferii szkolnych, przerw świątecznych, świąt oraz dni wolnych od pra-cy w szkole, takich jak soboty i niedziele." (Szymańska Maria komentarz do art. 23 Karty Nauczyciela, sip.lex.pl). Biorąc pod uwagę powyższe, według pozwanego okres 182 dni w niniejszym przypadku - licząc od 2 stycznia 2018 r. - minął 3 lipca 2018 r. Dlatego pozwany rozwiązał umowę z powodem. Stosownie do postanowień art. 27 ust. 3 Karty Nauczyciela w przypadku nauczyciela zatrud-nionego na umowę o pracę, nie ma zastosowania art. 23 ust. 2 pkt 2, który określa, że rozwią-zanie stosunku pracy z nauczycielem zatrudnionym na podstawie mianowania w przypadku nieobecności trwającej dłużej niż 182 dni następuje z końcem tego miesiąca, w którym upły-wa okres czasowej niezdolności nauczyciela do pracy. Ponadto pozwany podkreślił, że gdyby nawet chodziło o nauczyciela zatrudnionego na podsta-wie mianowania, to rozwiązanie stosunku pracy w terminie późniejszym niż koniec miesią-ca, w którym upływa okres 182 dni, również byłoby dopuszczalne. Termin wskazany w art. 23 ust. 2 pkt 2 Karty Nauczyciela ma charakter ochronny dla pracownika a nie jest jedno-cześnie dla pracodawcy terminem nieprzekraczalnym. Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 lutego 2010 r. sygn. II PK 233/09 (OSNP 2011/15-16/205, LEX nr 889448), który stwierdził: "Pracodawca rozwiązał jednak stosunek pracy powódki dopiero w dniu 20 grudnia 2007 r. czyli po prawie 4 miesiącach od upływu terminu przewidzianego w ustawie. Jest oczywiste, że upływ tego terminu nie może uniemożliwić pracodawcy rozwiązania stosunku pracy. W tej sytuacji nie można uznać, że został naruszony przepis art. 23 ust. 2 pkt 2 Karty. Pracodawca mógł bowiem rozwiązać stosunek pracy znacznie wcześniej. Natomiast jeżeli dokonał tego ze znacznym opóźnieniem to nie ma podstaw do stwierdzenia naruszenia gwarancji przewidzia-nej w przepisie art. 23 ust. 2 pkt 2 Karty."

Uzasadnienie prawne

Sąd ustalił i zważył co następuje:

Powód został zatrudniony u pozwanego od dnia 1 września 2006 r. w pełnym wymiarze czasu pracy jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w stopniu awansu zawodowego - nauczyciel stażysta. Z dniem 30 sierpnia 2007 r. powód uzyskał stopień nauczyciela kontraktowego. W okresie od 3 października 2016 r. do 23 grudnia 2016 r. powód przebywał na zwolnieniu lekarskim. Następnie od 2 stycznia 2017 r. do 1 stycznia 2018 r. powód korzystał z urlopu dla poratowania zdrowia. Od 2 stycznia 2018 r. powód rozpoczął nowe zwolnienie lekarskie, które trwało do dnia 22 czerwca 2018 r. Dnia 22 czerwca 2018 r. powód stawił się do Ośrodka (...) i uzyskał orzeczenie lekarskie stwierdzające, iż jest zdolny do wykonywania pracy na powierzonym stanowisku. Powyższe orzeczenie lekarskie powód przedstawił pozwanemu. Jednocześnie powód uczestniczył w radzie pedagogicznej wyznaczonej w dniach 29 i 30 czerwca 2018 r. a następnie 21 sierpnia 2018 r. pełnił dyżur w czasie egzaminu maturalnego. Powód stawił się także na rozpoczęcie roku szkolnego 3 września 2018 r. Uzyskał również wychowawstwo klasy. Kolejne zwolnienie lekarskie powód rozpoczął od dnia 5 września 2018 r. Zwolnienie było kontynuowane w roku 2019. Pismem z dnia 15 listopada 2018 r. pozwany rozwiązał z powodem umowę o pracę, wskazując jako przyczynę czasową niezdolność do pracy spowodowaną chorobą, której okres przekroczył 182 dni.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie akt osobowych powoda, wykazu nieobecności powoda (k. 16), pismo ZUS z dnia 3 października 2018 r. (k. 20), sposób obliczenia niezdolności do pracy przez pozwanego (k. 21-23), pismo ZUS z dnia 11 lutego 2019 r. (k. 30) oraz zeznania powoda. Sąd dał wiarę dokumentom przedstawionym wyżej albowiem żadna ze stron nie podważyła ich wiarygodności, jak również Sądu uznał za w pełni wiarygodne zeznania powoda albowiem były logiczne i spójne z zebranym materiałem dowodowym.

Jako podstawę prawną rozwiązania umowy o pracę z powodem pozwany wskazał art. 23 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 27 ust. 3 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela Dz. U. z 2018 r. poz. 967.

Art. 23 ust. 1 pkt 2 stanowi, że stosunek pracy z nauczycielem zatrudnionym na podstawie mianowania ulega rozwiązaniu: w razie czasowej niezdolności nauczyciela do pracy spowodowanej chorobą, jeżeli okres tej niezdolności przekracza 182 dni, a jeżeli niezdolność do pracy została spowodowana gruźlicą lub występuje w trakcie ciąży - 270 dni, przy czym do okresu niezdolności do pracy wlicza się również przypadające w tym okresie przerwy obejmujące dni, w których w szkole, zgodnie z odrębnymi przepisami, nie odbywają się zajęcia; w szczególnie uzasadnionych wypadkach okres nieobecności w pracy może być przedłużony o kolejne 12 miesięcy, o ile nauczyciel uzyska prawo do świadczenia rehabilitacyjnego, o którym mowa w przepisach dotyczących świadczeń pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, lub zostanie mu udzielony urlop dla poratowania zdrowia;

Natomiast art. 27 ust. 3 cyt. ustawy na który powołał się pozwany stanowi, że do rozwiązania stosunku pracy z nauczycielem zatrudnionym na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony stosuje się również przepisy art. 23 ust. 1 pkt 2, 3, 5 i 6, ust. 2 pkt 3, 5 i 6 oraz ust. 3-5.

Dla prawidłowej oceny stanu faktycznego w niniejszej sprawie należy wpierw dokonać ustaleń faktycznych albowiem one będą wyznaczały w ocenie Sądu prawidłowy sposób obliczenia terminów, o których mowa w powołanych przepisach. Okolicznością bezsporną było korzystanie przez powoda ze zwolnienia lekarskiego od 2 stycznia 2018 r. do 22 czerwca 2018 r. Z dniem 23 czerwca 2018 r. powód stawił się do pracy, przedłożył również zaświadczenie o zdolności do pracy, które to zaświadczenie miało swoją ważność do 3 maja 2021 r. Można zauważyć, że 23 czerwca 2018 r. to był dzień zakończenia roku szkolnego ale powód uczestniczył w zajęciach - radzie pedagogicznej w dniu 29 i 30 czerwca. Potem również pełnił dyżur w ramach egzaminu maturalnego poprawkowego i stawił się do pracy 3 września 2018 r. Następne zwolnienie powód przedłożył pozwanemu 5 września 2018 r. W ocenie Sądu te okoliczności wpływają na ocenę prawną sytuacji powoda. Należy jednoznacznie wskazać, że treść powołanego przepisu jednoznacznie stanowi, że "w razie czasowej niezdolności nauczyciela do pracy spowodowanej chorobą, jeżeli okres tej niezdolności przekracza 182 dni, stosunek pracy z nauczycielem zatrudnionym na podstawie mianowania ulega rozwiązaniu". Ustawodawca mówi o chorobie nauczyciela - niezdolności przekraczającej 182 dni. W przypadku powoda taka sytuacja nie nastąpiła. Powód wrócił do pracy 23 czerwca 2018 r. a 22 czerwca 2018 r. uzyskał zdolność do pracy, oznacza to że niezdolność do pracy - choroba nie trwała dłużej niż 182 dni. Z kolei zwolnienie lekarskie od 5 września 2018 r. jest nowym okresem zasiłkowym. Z brzmienia przepisów powołanych przez pozwanego wynika, że nauczyciel w okresie niezdolności do pracy ma pełną ochronę stosunku pracy. Jeżeli skończył się okres niezdolności do pracy to nie można rozwiązać z nauczycielem umowy o pracę w tym trybie. W dniu składania oświadczenia z dnia 15 listopada 2018 r. w którym pozwany oświadczył, że rozwiązuje z dniem 23 listopada 2018 r. stosunek pracy, nie upłynął okres 182 dni, który dawałby podstawę do rozwiązania z powodem umowy o pracę. W ocenie Sądu nie można zliczać, tak jak to czyni pozwany, zwolnienia lekarskiego powoda w ten sposób, że okres wykorzystywania 182 dni liczy się od 2 stycznia 2018 r. i sumuje do 3 lipca 2018 r. Nawet gdyby przyjąć taki sposób liczenia to trzeba wskazać na uzyskane przez powoda zaświadczenie o zdolności do pracy w dniu 22 czerwca 2018 r. i wykonywanie pracy przez powoda od tego dnia. Ponadto stanowisko pozwanego nie koresponduje ze stanowiskiem ZUS, który zliczył powodowi nowy okres zasiłkowy od 5 września 2018 r. (26+31+23+7+31+31+19) - 168 dni (pismo ZUS z dnia 11 lutego 2019 r.k. 30) i wyraźnie w piśmie z dnia 3 października 2018 r. stanowi, że ponowna niezdolność do pracy powoda od 5 września 2018 r. powstała po ponad sześćdziesięciodniowej przerwie.

Sąd nie podzielił argumentacji pozwanego, że dopatrywał się w działaniu powoda czynienia ze swojego prawa użytku, który jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Wykorzystywanie przez powoda wpierw urlopu dla poratowania zdrowia a potem korzystanie ze zwolnienia lekarskiego jest realizacją wpierw prawa do urlopu a z kolei korzystanie ze zwolnień lekarskich Sąd traktuje jako konieczność życiową. Powód w swoich zeznaniach potwierdził, że jego choroba nie została prawidłowo zdiagnozowana i jest dla niego także uciążliwością. Na marginesie należy wskazać, że powód rozmawiał z dyrektorem pozwanego, prosząc o przydzielenie zajęć w większej ilości zawodowych tymczasem otrzymał wyłączenie zajęcia teoretyczne. Nie można w kontekście tego stanu faktycznego zarzucać powodowi działań sprzecznych z zasadami współżycia społecznego w sytuacji życiowej trudnej dla powoda, tj. długotrwałego leczenia które nie przyniosło spodziewanych rezultatów. Jest to także w ocenie Sądu obciążenie dla powoda, który jako nauczyciel pracuje w zasadzie aparatem głosowym a doznaje ograniczeń z uwagi na chorobę i brak w swoim czasie prawidłowej diagnozy. Zdaniem Sądu zachowanie powoda nie było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Prawo do urlopu dla poratowania zdrowia jest prawem podmiotowym pracownika i podobnie możliwość korzystania ze zwolnienia lekarskiego jest prawem podmiotowym pod warunkiem, że zachodzą przesłanki do korzystania z niego.

Dlatego Sąd uznał działania pozwanego za nieprawidłowe i orzekł o przywróceniu powoda do pracy na dotychczasowych warunkach pracy i płacy na podstawie art. 56 § 1 k.p. w związku z art. 91c pkt 2 Karty Nauczyciela z dnia 26 stycznia 1982 r. (tj. 2018. 967). O kosztach Sąd orzekł stosując art. 102 k.p.c. nie obciążając pozwanego kosztami opłaty od pozwu, Sąd uznał że w obecnej trudnej sytuacji oświaty i błędnej interpretacji zastosowanych przepisów pozwany nie powinien ponosić kosztów sporu w zakresie opłaty od pozwu. Natomiast Sąd obciążył kosztami zastępstwa procesowego zgodnie z brzmieniem rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych § 9.1 pkt 1.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.