Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1663726

Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 22 września 2011 r.
IV KK 227/11

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SN Kazimierz Klugiewicz.

Sentencja

Sąd Najwyższy - Izba Karna w sprawie Grzegorza P. skazanego za przestępstwo z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. i in., z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia 13 kwietnia 2011 r., sygn. akt II Ka 105/11, utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w S. z dnia 11 lutego 2011 r., sygn. akt II K 737/10, na podstawie art. 535 § 3 k.p.k.

postanowił:

1.

oddalić kasację, jako oczywiście bezzasadną;

2.

zwolnić skazanego od kosztów sądowych postępowania kasacyjnego i poniesionymi w jego toku wydatkami obciążyć Skarb Państwa;

3.

zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz adw. Jacka H. - Kancelaria Adwokacka w K. kwotę 442,80 zł (czterysta czterdzieści dwa złote i osiemdziesiąt groszy), w tym 23% podatku VAT, za sporządzenie i wniesienie kasacji z urzędu.

Uzasadnienie faktyczne

Wyrokiem Sądu Rejonowego w S. z dnia 11 lutego 2011 r., sygn. akt II K 737/10, oskarżony Grzegorz P. został uznany za winnego popełnienia przestępstwa z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. i za to skazany na karę 5 lat pozbawienia wolności oraz przestępstwa z art. 178a § 1 k.k. i za to skazany na karę 10 miesięcy pozbawienia wolności. Jednocześnie Sąd Rejonowy wymierzył oskarżonemu karę łączną 5 lat pozbawienia wolności oraz orzekł wobec niego, na podstawie art. 42 § 3 k.k. w zw. z art. 39 pkt 3 k.k., zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na zawsze.

Apelację od powyższego wyroku wywiódł oskarżony Grzegorz P.

Sąd Okręgowy w K., po rozpoznaniu tej apelacji, wyrokiem z dnia 13 kwietnia 2011 r., sygn. akt II Ka 105/11, zaskarżony wyrok Sądu I instancji utrzymał w mocy.

Kasację od prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia 13 kwietnia 2011 r. wniósł obrońca skazanego Grzegorza P., który powołując się na zarzut rażącej obrazy przepisów postępowania, która miała istotny wpływ na treść orzeczenia, a w szczególności:

- art. 193 § 1 k.p.k. poprzez niepowołanie biegłego do spraw ruchu drogowego dla czasoprzestrzennego rozliczenia dynamiki zdarzenia drogowego oraz dla ustalenia stanu technicznego pojazdu, co miałoby istotny wpływ na ustalenie stopnia winy i naruszenia zasad bezpieczeństwa przez skazanego,

- art. 392 k.p.k. poprzez poprzestanie na odczytaniu zeznań świadka Łukasza B. i nieprzesłuchanie go bezpośrednio przed Sądem,

- art. 424 § 2 k.p.k. poprzez niewskazanie w uzasadnieniu wyroku okoliczności związanych z wymiarem środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na zawsze, wniósł w konkluzji o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Prokurator Prokuratury Okręgowej w K. w odpowiedzi na powyższą kasacje wniósł o jej oddalenie, jako oczywiście bezzasadnej.

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja obrońcy skazanego Grzegorza P. jest bezzasadna i to w stopniu oczywistym, uzasadniającym jej oddalenie w trybie art. 535 § 3 k.p.k.

W pierwszej jednak kolejności wypada - jedynie dla porządku - przypomnieć, że zgodnie z przepisem art. 523 § 1 k.p.k. kasacja może być wniesiona tylko z powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia. Nie można bowiem zapominać, że kasacja jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia i pomyślana jest jako procesowy środek prowadzący do eliminowania z obrotu prawnego takich orzeczeń sądowych, które ze względu na stopień (rangę) wadliwości nie powinny funkcjonować w demokratycznym państwie prawnym. Ponadto nie ulega wątpliwości, że wobec jednoznacznej redakcji tego przepisu, niedopuszczalne jest kwestionowanie w trybie kasacji zasadności dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych. Zatem, Sąd Najwyższy przy jej rozpoznaniu nie jest władny dokonywać ponownej oceny dowodów i w oparciu o tak przeprowadzoną własną ocenę sprawdzać poprawność dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych. Zadaniem sądu kasacyjnego jest bowiem jedynie rozważenie tego, czy orzekające sądy w obydwu instancjach dokonując ustaleń faktycznych, nie dopuściły się rażącego naruszenia reguł procedowania, co mogłoby mieć wpływ na ustalenia faktyczne, a w konsekwencji na treść wyroku, zatem "kontroli podlegają nie same ustalenia faktyczne, ale sposób ich dokonania" (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 września 1996 r., sygn. akt II KKN 63/96, OSNKW 1997, z. 1-2, poz. 11).

W jednym ze swoich wcześniejszych orzeczeń Sąd Najwyższy wyraził to w sposób dobitny stwierdzając, że "co do zasady, kasację można wnieść tylko od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego kończącego postępowanie (art. 519 k.p.k.), zaś powodem uzasadniającym jej wniesienie mogą być uchybienia wymienione w art. 439 k.p.k. lub inne rażące naruszenia prawa, jeżeli mogły one mieć istotny wpływ na treść orzeczenia. Oznacza to, że podnoszone w kasacji zarzuty muszą wskazywać na rażące naruszenie prawa, do którego doszło w postępowaniu odwoławczym, co w konsekwencji mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia sądu odwoławczego. Niedopuszczalne jest więc bezpośrednie atakowanie w kasacji orzeczenia sądu I instancji, a także kwestionowanie ustaleń faktycznych. Zarzuty podniesione w kasacji pod adresem orzeczenia sądu I instancji podlegają rozważeniu przez sąd kasacyjny tylko w takim zakresie, w jakim jest to nieodzowne dla należytego rozpoznania zarzutów stawianych orzeczeniu sądu odwoławczego. Rolą sądu kasacyjnego nie jest bowiem ponowne "dublujące" kontrolę apelacyjną - rozpoznawanie zarzutów stawianych przez skarżącego orzeczeniu sądu I instancji. Stwierdzenie ich zasadności ma znaczenie wyłącznie, jako racja ewentualnego stwierdzenia zasadności i uwzględnienia zarzutu odniesionego do zaskarżonego kasacją orzeczenia sądu odwoławczego" (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2008 r., II KK 270/07, LEX nr 354285; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 1996 r., III KKN 148/96, OSNKW 1997, z. 1-2, poz. 12).

Powyższe uwagi poczyniono z uwagi na podniesione w kasacji zarzuty oraz argumenty przywołane na ich poparcie. Uważna lektura tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia prowadzi bowiem do wniosku, że - mimo zabiegów stylistycznych wskazujących na rzekome zaniechania ze strony sądu odwoławczego - zarzuty obrazy wymienionych przepisów godzą w istocie rzeczy w orzeczenie Sądu I instancji. Tym samym skarżący traktuje kasację i całe postępowanie kasacyjne, jako swoistego rodzaju trzecią instancję, mającą służyć weryfikowaniu poprawności zapadłych w sądach obydwu instancji orzeczeń poprzez ponowienie kontroli apelacyjnej, a przecież nie ulega wątpliwości, że nie temu kasacja służy i nie takie są jej cele.

Jeżeli wziąć chociażby pod uwagę wniosek autora kasacji o "uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania", to wynika z niego jednoznacznie, że intencją skarżącego jest ponowne rozpoznanie sprawy nie w instancji odwoławczej, ale w instancji pierwszej, bo tam też miałoby dojść do obrazy przepisów procesowych wskazanych w kasacji. Ponadto, co istotne, aby mogło dojść do przekazania sprawy sądowi I instancji do ponownego jej rozpoznania, wpierw należałoby uchylić wyrok nie tylko sądu odwoławczego, ale i sądu pierwszo-instancyjnego, o co skarżący zresztą formalnie nie wnosił, ale jak się wydaje, wniesiona kasacja miała w szczególności służyć wzruszeniu właśnie wyroku Sądu Rejonowego w S.

Odnosząc się do poszczególnych zarzutów zawartych w kasacji obrońcy skazanego G. P. należy stwierdzić, że są one całkowicie niezasadne, a to ze względów następujących.

Obraza art. 193 § 1 k.p.k. nie miała miejsca, albowiem w ocenie sądów orzekających w przedmiotowej sprawie nie zachodziła potrzeba stwierdzenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a dla których niezbędne byłyby wiadomości specjalne. Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy pozwolił na dokonanie stosownych ustaleń w zakresie sprawstwa i winy skazanego G. P., bez potrzeby uciekania się do opinii biegłych. Sąd Okręgowy rozpoznający apelację stwierdził w uzasadnieniu swojego stanowiska, że okoliczności wypadku drogowego zaistniałego w dniu 4 lipca 2010 r. nie wymagały zasięgnięcia opinii biegłego ds. ruchu drogowego, albowiem "do wypadku doszło w bardzo prostej sytuacji drogowej, przy bardzo dobrej widoczności i braku uczestnictwa w zdarzenia jakichkolwiek innych pojazdów. Oskarżony po prostu na skutek nadmiernej prędkości i brawury wynikającej ze znajdowania się pod pływem alkoholu na łuku drogi utracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. Brak jest także jakichkolwiek powodów do przyjęcia, by stan techniczny pojazdu mógł mieć wpływ na zaistnienie wypadku". Z przepisu art. 193 § 1 k.p.k. wynika jednoznacznie, że opinii biegłych zasięga się tylko wówczas, gdy stwierdzenie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy wymaga wiadomości specjalnych. Opinia taka jest natomiast zbędna, gdy stwierdzenie owych okoliczności nastąpić może bez takich wiadomości, a więc w oparciu o doświadczenie i wiedzę sędziowską (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 16 grudnia 1998 r., II AKz 191/98, KZS 1998/12/37). Nie sposób również nie zauważyć, że skarżący nie stawia Sądowi odwoławczemu zarzutu, że ten np. nie dopuścił z urzędu dowodu ze wskazanej opinii biegłego lub też bezzasadnie oddalił w tym zakresie stosowny wniosek dowodowy zgłoszony przez skazanego lub jego obrońcę, albo też, że takich uchybień dopuścił się Sąd Rejonowy, a Sąd Okręgowy tego rodzaju procedowanie zaakceptował w instancji odwoławczej. To zaś wskazuje, że w istocie rzeczy jest to oczywiście zarzut pod adresem orzeczenia Sądu I instancji, a nie pod adresem Sądu odwoławczego.

Nie doszło również do rażącej obrazy art. 392 k.p.k., albowiem Sąd I instancji odczytał na rozprawie - na podstawie art. 391 § 1 k.p.k. - zeznania Ł. B. złożone w toku postępowania przygotowawczego w sytuacji, gdy świadek ten przebywał poza granicami kraju, a mimo czynionych prób nie zdołano ustalić ani jego miejsca zamieszkania, ani numeru telefonu. Nie sposób również nie podnieść, że skoro powyższy przepis dozwala - w sytuacjach w nim opisanych - na odczytanie na rozprawie zeznań świadka złożonych w toku postępowania przygotowawczego, to w sytuacji zaistnienia tychże okoliczności, nie sposób skutecznie zarzucić Sądowi, że ten korzystając z przewidzianych prawem możliwości obraził i to w sposób rażący prawo procesowe (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2006 r., IV KK 7/06, OSNKW 2006/6/60; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 grudnia 2010 r., II KK 284/10, R-OSNKW 2010, poz. 2551 CD). Ponadto - co istotne - powyższa sytuacja zaistniała przed Sądem I instancji, a nie przed Sądem II instancji, a to powoduje, że podniesiony pod adresem orzeczenia sadu odwoławczego zarzut kasacyjny jest całkowicie bezzasadny. Należy w tym miejscu również zaznaczyć, że przepis art. 392 k.p.k., którego obrazy w ocenie skarżącego miałby dopuścić się Sąd Okręgowy nie ma zastosowania w sytuacjach opisanych w art. 391 § 1 k.p.k., a to właśnie ten przepis stanowił podstawę rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego.

Nietrafny jest także zarzut naruszenia art. 424 § 2 k.p.k. przez Sąd II instancji, skoro Sąd ten nie orzekł wobec skazanego środka karnego, a jedynie utrzymał w mocy orzeczenie Sądu I instancji. To przecież Sąd Rejonowy orzekł wobec skazanego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na zawsze i swoje stanowisko w tym zakresie należycie uzasadnił zgodnie z przepisem art. 424 § 2 k.p.k. Sąd Okręgowy natomiast, działając jako sąd odwoławczy, mógłby obrazić przepis art. 424 § 2 k.p.k. wówczas, gdyby orzekł wobec skazanego omawiany środek karny lub zmodyfikował okres, na jaki środek ten orzeczono w pierwszej instancji (np. w wyniku uwzględnienia apelacji wniesionej przez prokuratora na jego niekorzyść). W wypadku bowiem wydania orzeczenia reformatoryjnego na sądzie odwoławczym ciąży obowiązek sporządzenia uzasadnienia nie tylko zgodnie z wymogami wynikającymi z art. 547 § 3 k.p.k., ale również z wymogami wynikającymi z art. 424 k.p.k. W omawianej sprawie tak jednak nie było i skoro Sąd Okręgowy utrzymał w mocy orzeczenie Sądu Rejonowego, to nie dopuścił się podnoszonej w kasacji rażącej obrazy prawa procesowego, która mogła mieć istotny wpływ na treść jego orzeczenia. Także ten zarzut wskazuje, że skarżący w istocie rzeczy kwestionuje orzeczenie Sądu I instancji, a nie orzeczenie Sądu odwoławczego, a przecież - co już zostało wyraźnie zaznaczone wyżej - kasację wnosi się od orzeczenia sądu odwoławczego i zarzuty kasacyjne muszą dotyczyć obrazy przepisów prawa materialnego lub procesowego, których miałby dopuścić się sąd odwoławczy, a nie sąd pierwszej instancji.

Zarzutem ściśle kasacyjnym, podniesionym w uzasadnieniu kasacji obrońcy skazanego G. P., jest zarzut naruszenia art. 433 § 2 k.p.k. poprzez to, że Sąd Okręgowy "nie odniósł się do wszystkich wskazanych opisowo w apelacji zarzutów - w szczególności dotyczy to ustalenia przebiegu wypadku, czy stanu technicznego pojazdu". Skarżący wyraża przy tym jedynie przypuszczenie, nie poparte jakimkolwiek dowodem, czy też chociażby racjonalną przesłanką, że "gdyby stan techniczny pojazdu był zły i miał wpływ na zaistnienie zdarzenia niewątpliwie miałoby to wpływ na stopień winy i karę orzeczoną wobec skazanego". Powyższy zarzut jest jednak również całkowicie niezasadny, albowiem Sąd Okręgowy odniósł się do zarzutów podniesionych w apelacji G. P., a w szczególności do przebiegu wypadku i stanu technicznego pojazdu. Należy przy tym zaznaczyć, że sądy orzekające są obowiązane - z natury rzeczy - rozważać zebrane w sprawie dowody i na tej podstawie dokonywać ustaleń, a nie snuć czysto teoretycznych, czy wręcz abstrakcyjnych rozważań, oderwanych od zebranych w sprawie dowodów i wynikających z nich wniosków.

Nie znajdując zatem podstaw do uwzględnienia wniesionej kasacji, Sąd Najwyższy orzekł o jej oddaleniu, jako oczywiście bezzasadnej.

Od ponoszenia kosztów sądowych postępowania kasacyjnego zwolniono skazanego Grzegorza P. zgodnie z przepisem art. 624 § 1 k.p.k., a o kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skazanemu z urzędu związanych ze sporządzeniem i wniesieniem kasacji rozstrzygnięto zgodnie z § 14 ust. 3 pkt 1 i § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 z późn. zm.).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów Sądu Najwyższego.