IV Ka 960/19 - Wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2799133

Wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 9 grudnia 2019 r. IV Ka 960/19

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia Hanna Bartkowiak.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Poznaniu IV Wydział Karny-Odwoławczy po rozpoznaniu w dniu 9 grudnia 2019 r. sprawy L. G. obwinionego z art. 8e w zw. z art. 8a,8b i 8c Ustawy z dnia 10 października 202 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę i inne na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę obwinionego od wyroku Sądu Rejonowego Poznań - Stare Miasto w Poznaniu z dnia 16 maja 2019 r., sygn. akt III W 622/18

1. Utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok.

2. Zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 50 zł tytułem zwrotu zryczałtowanych kosztów postępowania w sprawach o wykroczenia za instancję odwoławczą oraz wymierza mu opłatę za II instancję w kwocie 100 zł.

Hanna Bartkowiak

Uzasadnienie faktyczne

L. G. został obwiniony o to, że:

1. prowadząc działalność gospodarczą pod nazwą L. R.-M. w S. ul. (...), był odpowiedzialny za niewypłacenie przyjmującemu zlecenie lub świadczącemu usługi, wynagrodzenia za każdą godzinę wykonania zlecenia lub świadczenia usług w wysokości niższej niż obowiązująca wysokość minimalnej stawki godzinowej, w ten sposób, że nie wypłacił M. T. w okresie od 1 stycznia 2018 r. do 5 marca 2018 r. wynagrodzenia za miesiąc grudzień 2017 r. za 231 godzin pracy w wysokości 3003 zł brutto, tj. wykroczenie z art. 8e w zw. z art. 8a, 8b i 8c ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz. U. z 2017 r. poz. 847) w zw. z obwieszczeniem Prezesa Rady Ministrów z dnia 21 września 2016 r. w sprawie wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2017 r. (M. P. poz. 934),

2. prowadząc działalność gospodarczą pod nazwą L. R.-M. w S. ul. (...), był odpowiedzialny za dopuszczenie do pracy M. T. w okresie od 1 września 2017 r. do 31 grudnia 2017 r. bez zdolności do pracy na zajmowanym stanowisku, tj. wykroczenie z art. 283 § 1 k.p. w zw. z art. 229 § 4 k.p. oraz art. 304 § 1 k.p.,

3. prowadząc działalność gospodarczą pod nazwą L. R.-M. w S. ul. (...), był odpowiedzialny za dopuszczenie do pracy M. T. w okresie od 1 września 2017 r. do 31 grudnia 2017 r. bez przeprowadzenia szkolenia wstępnego w zakresie instruktażu ogólnego oraz stanowiskowego w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy, tj. wykroczenie z art. 283 § 1 k.p. w zw. z art. 2373 § 1 i 2 k.p. oraz art. 304 § 1 k.p., § 8, § 10 ust. 1 oraz § 11 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 27 lipca 2004 r. w sprawie szkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy (Dz. U. Nr 180, poz. 1860 z późn. zm. oraz z 2007 r. Nr 196 poz. 1420),

4. prowadząc działalność gospodarczą pod nazwą L. R.-M. w S. ul. (...), był odpowiedzialny za nie opłacenie terminowe składki na Fundusz Pracy, w ten sposób, że nie opłacił składki na Fundusz Pracy: w dniu 15 maja 2017 r. za miesiąc kwiecień 2017 r. w naliczonej wysokości 55,47 zł; w dniu 15 czerwca 2017 r. za miesiąc maj 2017 r. w naliczonej wysokości 24,50 zł; w dniu 17 lipca 2017 r. za miesiąc czerwiec 2017 r. w naliczonej wysokości 30,92 zł; w dniu 15 sierpnia 2017 r. za miesiąc lipiec 2017 r. w naliczonej wysokości 49,00 zł; w dniu 15 grudnia 2017 r. za miesiąc listopad 2017 r. w naliczonej wysokości 36,75 zł; w dniu 15 stycznia 2018 r. za miesiąc grudzień 2017 r. w naliczonej wysokości 31,59 zł; w dniu 15 lutego 2018 r. za miesiąc styczeń 2018 r. w naliczonej wysokości 24,50 zł, tj. wykroczenie z art. 122 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach runku pracy (Dz. U. z 2017 r. poz. 1065 z późn. zm. oraz z 2018 r. poz. 138) w zw. z art. 104 i 107 ust. 1 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy i art. 4 pkt 6, art. 36, art. 41 oraz art. 47 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1778 z późn. zm. oraz z 2018 r. poz. 398).

Sąd Rejonowy Poznań - Stare Miasto w Poznaniu, wyrokiem nakazowym z dnia 17 maja 2018 r. wydanym w sprawie o sygn. akt III W 682/18 uznał obwinionego L. G. za winnego wykroczeń opisanych w pkt 1-4 i za to na podstawie art. 8e w zw. z art. 8a, 8b i 8c ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz. U. z 2017 r. poz. 847) w zw. z art. 9 § 2 kw wymierzył obwinionemu karę 1000 zł oraz obciążył obwinionego kosztami postępowania (k. 32-34).

Od powyższego wyroku podsądny wniósł skutecznie sprzeciw

(k. 38-39), co skutkowało skierowaniem sprawy do rozpoznania na zasadach ogólnych.

Sąd Rejonowy Poznań - Stare Miasto w Poznaniu, po przeprowadzeniu takiego postępowania, wyrokiem z dnia 16 maja 2019 r. wydanym w sprawie o sygn. akt III W 682/18 uznał obwinionego L. G. za winnego czynów opisanych w pkt 1-4, to jest wykroczeń z art. 8e ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, dwóch wykroczeń z art. 283 § 1 k.p. i art. 122 ust. 1 pkt 1 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy i za to na podstawie art. 8e ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz. U. z 2017 r. poz. 847) w zw. z art. 9 § 2 kw wymierzył obwinionemu karę 1000 zł grzywny.

Ponadto, Sąd obciążył obwinionego kosztami sądowymi (k. 162-164).

Apelację od powyższego wyroku złożył obrońca obwinionego zaskarżając powyższy wyrok w całości. Skarżący podniósł zarzuty obrazy przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 8 k.p.w., obrazy prawa materialnego, tj. art. 283 § 1 k.p. w zw. z art. 229 § 4 k.p. oraz art. 304 § 1 k.p. oraz art. 283 § 1 k.p. w zw. z art. 2373 § 1 i 2 k.p. oraz art. 304 § 1 k.p., § 8, § 10 ust. 1 oraz § 11 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 27 lipca 2004 r. w sprawie szkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy, rażącej niewspółmierności orzeczonej kary oraz zarzut błędu w ustaleniach faktycznych co do sytuacji majątkowej obwinionego.

Wskazując w ten sposób, apelujący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz uniewinnienie obwinionego od zarzucanego mu czynu i zwolnienie obwinionego od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych (k. 186-192).

Uzasadnienie prawne

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja obrońcy obwinionego była niezasadna i nie spowodowała żadnych zmian w zaskarżonym wyroku.

Przed odniesieniem się do konkretnych zarzutów apelacyjnych Sąd Okręgowy będąc do tego ustawowo zobligowany, zbadał, czy w sprawie nie wystąpiły uchybienia, o których mowa w art. 104 § 1 k.p.w. i art. 440 k.p.k. w zw. z art. 109 § 2 k.p.w., powodujące konieczność ingerencji w zaskarżony wyrok niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów, po czym stwierdził, że nie ujawniły się żadne bezwzględne przyczyny odwoławcze ani nie wystąpiła rażąca niesprawiedliwość wyroku.

Kontrola instancyjna zaskarżonego rozstrzygnięcia nie potwierdziła prawidłowości zarzutu naruszenia art. 7 k.p.k., który na mocy art. 8 k.p.w. stosuje się również w postępowaniu w sprawach o wykroczenia. Wbrew bowiem stanowisku skarżącego przeprowadzona ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego była wystarczająco szczegółowa, zobiektywizowana oraz uwzględniała w odpowiednim stopniu zasady prawidłowego rozumowania, wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego. Sąd I instancji poddał weryfikacji wszystkie zgromadzone w sprawie dowody, wyraźnie zaznaczył, którym dowodom przyznał przymiot wiarygodności, a którym cechy tej odmówił, a także podał racjonalne powody przemawiające za takim właśnie ukształtowaniem zapatrywania Sądu na znajdujące się w aktach sprawy dowody. Z tych to powodów przeprowadzona w sposób wyżej opisany weryfikacja dowodów spotkała się z aprobatą Sądu odwoławczego. Należy w tym miejscu przypomnieć, że ustanowiony w art. 7 k.p.k. obowiązek dokonywania oceny wiarygodności materiału dowodowego w oparciu o wszechstronną, zgodną z zasadami logicznego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego analizę dotyczy także skarżącego zmierzającego do podważenia prawidłowości rozstrzygnięcia poprzez zakwestionowanie oceny dowodów stanowiących jego podstawę. Dlatego też apelujący nie może ograniczyć wyłącznie do prostego zanegowania i arbitralnego stwierdzenia, że przymiotem wiarygodności winny być obdarzone tylko dowody korzystne dla obwinionego. Obowiązkiem skarżącego jest wykazanie, jakich konkretnych uchybień dopuścił się sąd w kontekście zasad wiedzy (w szczególności logicznego rozumowania) oraz doświadczenia życiowego, oceniając zebrany materiał dowodowy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 lipca 2017 r., II KK 180/17, Legalis nr 1668825).

Natomiast obrońca obwinionego nie sprostał wymogom przedstawionym w powyżej przytoczonym judykacie, a ograniczył się do czystej negacji dokonanej przez Sąd Rejonowy oceny dowodów, nie wykazując przy tym konkretnych zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy czy też doświadczenia życiowego, jakie miałyby zostać przy tym naruszone. Apelujący przedstawił swoją subiektywną ocenę wymienionych w apelacji dowodów (głównie tych przemawiających na korzyść obwinionego), która została uznana przez Sąd odwoławczy za gołosłowną i niczym niepopartą polemikę.

Skarżący dążąc do wykazania, że wyjaśnienia obwinionego winny zostać uznane za wiarygodne w całości zupełnie pominął istotne okoliczności stojące temu na przeszkodzie. L. G. w sposób wręcz absurdalny tłumaczył, iż pomimo odbywania wizyt w lokalu gastronomicznym (...) (faktycznie prowadzonym przez jego syna G. G. (1)) i kilkukrotnego spotykania tam M. T. nie wiedział, że wymieniony jest tam zatrudniony. Obwiniony nie był konsekwentny opisując przebieg swoich wizyt w wymienionym lokalu i zaobserwowanych czynności wykonywanych przez M. T. Raz bowiem podawał, że otrzymywał jedzenie przygotowane przez M. T., a potem twierdził zupełnie odmiennie. W ocenie Sądu odwoławczego tłumaczenia L. G. były pozbawione logiki i sensu. Skoro bowiem odwiedzał on lokal prowadzony przez syna (zarejestrowany na jego firmę) i widział M. T. przygotowującego posiłki lub wywożącego zamówione przez klientów jedzenie to musiał domyślać się, że wymieniony pracuje na rzecz jego firmy. Nie sposób pomylić pomocy kuchennej z klientem, gdyż osoba korzystająca z usług lokalu gastronomicznego nie jest upoważniona do wchodzenia za ladę (gdzie przygotowywano dania) czy wychodzenia z lokalu z posiłkiem zapakowanym w specjalną torbę przeznaczoną do przewozu jedzenia. Warto dodać w tym miejscu, że noszenie przez M. T. pomarańczowej kurtki z logo (...) i korzystanie torby oznaczonej w tożsamy sposób nie mogło u obwinionego wywołać wątpliwości co do zatrudnienia wymienionego w lokalu gastronomicznym powiązanym z jego firmą. Jak powszechnie wiadomo portal (...) nie jest firmą gastronomiczną, która zajmuje się przygotowywaniem posiłków i ich rozwożeniem do klientów. Jest to jedynie portal internetowy, z którym poszczególne lokale gastronomiczne współpracują w celu umożliwienia im dotarcia do szerszego grona osób i zwiększenia ilości zamawianych posiłków. O fakcie tym L. G. musiał wiedzieć, tym bardziej jako osoba przynajmniej nadzorująca działalność gospodarczą w branży gastronomicznej. Również więc w tym wypadku próby tłumaczenia obwinionego co do braku wiedzy o pracach M. T. wykonywanych na rzecz będącego jego własnością przedsiębiorstwa okazały się nieskuteczne.

Podobne stanowisko Sąd Okręgowy zajął w odniesieniu do trafnej oceny wiarygodności zeznań G. G. (1). Sąd Rejonowy dostrzegł, że świadek ten pozostaje w więzach rodzinnych z obwinionym. Miał on więc powody by swoimi zeznaniami nie obciążać swojego ojca. Dodatkowym powodem dla takiego działania był fakt, że L. G. specjalnie dla świadka rozszerzył profil swojej działalności gospodarczej w celu umożliwienia otwarcia lokalu gastronomicznego, który choć formalnie zarejestrowany był na obwinionego to na podstawie ustnych ustaleń rzeczywiście prowadzony był przez G. G. (1) i jego partnerkę A. B. Znamiennym jest również, że zeznania G. G. (1) były sprzeczne z pozostałym, zasługującym na wiarę materiale dowodowym w postaci zeznań M. T., A. B. oraz D. S. Okoliczność ta uniemożliwiała przyjęcie relacji G. G. (1) jako prawdziwej.

W ramach weryfikacji poprawności oceny materiału dowodowego Sąd odwoławczy zwrócił uwagę na fakt, że zeznania M. T. były jedynym dowodem świadczącym o tym, że w miesiącu grudniu 2017 r. przepracował on 231 godzin dla L. G. w zarejestrowanym na jego firmę lokalu gastronomicznym. Wynikało to z tego, iż wszystkie ustalenia dotyczące zlecenia wykonywanego przez M. T. w punkcie (...) były dokonywane ustnie. Okoliczność ta nie wykluczała jednak możliwości dokonania takich ustaleń faktycznych jedynie na podstawie zeznań M. T., które z uwagi na cechy wymienione w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia należało uznać za wiarygodne w całej rozciągłości. Warto również dodać, że obwiniony nie przedstawił żadnego dowodu który zakwestionowałby liczbę godzin przepracowanych przez M. T. w grudniu 2017 r. Oceniając tę kwestię nie można zapominać, że właśnie w tym miesiącu syn obwinionego G. G. (1) został pozbawiony wolności i w związku z tym do obsługi lokalu gastronomicznego pozostały jedynie dwie osoby: A. B. i M. T. Z uwagi na to, bez wątpienia M. T. miał więcej obowiązków niż we wcześniejszym okresie czasu. Odnosząc się natomiast do wysokości wynagrodzenia należnego za każdą godzinę wykonywanego przez M. T. zlecenia to należy pokreślić, że nie musiał on niczego w tym zakresie udowodniać albowiem przyjęta w zarzucie kwota 13 zł na godzinę wynika wprost z przepisów ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę oraz treści obwieszczenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 21 września 2016 r. w sprawie wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2017 r.

Rację miał obrońca podnosząc, że w materiale dowodowym zgromadzonym w tej sprawie brak jest pełnomocnictwa dla G. G. (1) udzielonego przez obwinionego do zatrudniania w jego imieniu pracowników. Niemniej jednak osobowy materiał dowodowy pozwolił na ustalenie, że G. G. (1) mimo braku takiego pisemnego umocowania prawnego podejmował za zgodą ojca wszystkie decyzje dotyczące lokalu gastronomicznego o nazwie (...) stanowiącego element prowadzonej przez L. G. działalności gospodarczej pod firmą (...). Jak wynika z zeznań M. T., A. B. oraz po części wskazań G. G. (1) to właśnie syn obwinionego zdecydował się na podjęcie współpracy z M. T. w ramach ustnej umowy zlecenia. Formalne podjęcie decyzji w tej kwestii przez G. G. (1) nie oznacza, że obwiniony nie wiedział o tym fakcie. A. B. utrzymywała, że informowali wraz z partnerem L. G. o zatrudnieniu M. T. w (...). Oceniając wiedzę obwinionego w omawianej kwestii nie można zapominać o tym, że w czasie trwania ustnej umowy zlecenia L. G. pojawiał się z lokalu (...) i widział M. T. w trakcie wykonywania przez niego pracy. Tym samym akceptował fakt, że jego syn G. umówił się z M. T. na pomoc w punkcie gastronomicznym. Jeżeli natomiast, jak utrzymuje w apelacji obrońca, obwiniony nie miałby pewności co do przyczyny przebywania M. T. w podlegającym jego firmie lokalu powinien podjąć działania mające na celu ustalenie tej okoliczności. Nie można zapominać, że formalnie to L. G. prowadził działalność gospodarczą, w skład której wchodził między innymi punkt o nazwie (...) i to on, a nie G. G. (1), był odpowiedzialny za zgodne z prawem (w tym również prawem pracy) funkcjonowanie tego lokalu gastronomicznego. Obwiniony cedując na syna możliwość podejmowania decyzji co do tej części swojej firmy brał na siebie jednocześnie odpowiedzialność za negatywne następstwa wyborów G. G. (1). Okoliczność ta nie zwalniała więc L. G. z nadzoru nad funkcjonowaniem bistro, które w dalszym ciągu formalnie stanowiło element prowadzonej przez niego działalności gospodarczej. Jak wynika z materiałów dowodowych niniejszej sprawy, obwiniony był odpowiedzialny za stworzenie fikcji zatrudniania syna na 1/4 etatu w punkcie gastronomicznym i dalszych tego prawnych nieprawidłowości. Ponadto, co warto podkreślić L. G. nie stracił zainteresowania przekazaną synowi działalnością gospodarczą, był zorientowany co do sposobu jego funkcjonowania i de facto godził się na zaistniałe naruszenia z zakresu prawa pracy i przepisów bhp.

Na aprobatę Sądu II instancji nie zasługiwał zarzut błędu w ustaleniach faktycznych polegający na pominięciu, iż z uwagi na trudną sytuację majątkową obwinionego i brak osiągania przez niego wystarczających dochodów istnieją podstawy do zwolnienia go w całości od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych, których uiszczenie byłoby dla niego zbyt uciążliwie. Jak wynika z akt sprawy L. G. otrzymuje świadczenie emerytalne, ponadto w dalszym ciągu prowadzi działalność gospodarczą pod firmą (...), nie ma on nikogo na swoim utrzymaniu. Brak jest więc jakichkolwiek przesłanek przemawiających za zwolnieniem go z obowiązku uiszczenia kosztów sądowych. Odnosząc się do twierdzeń obrońcy o konieczności spłacania kredytów zaciągniętych na działalność lokalu gastronomicznego prowadzonego przez G. G. (1) i A. B. Sąd odwoławczy zwraca uwagę, że okoliczność ta nie została nawet uprawdopodobniona przez obwinionego czy jego obrońcę w trakcie przedmiotowego postępowania, a więc nie mogła mieć wpływu na ocenę przesłanek wymienionych w art. 624 § 1 k.p.k. w zw. z art. 121 § 1 k.p.w. warunkujących możliwość zwolnienia obwinionego od obowiązku uiszczenia kosztów sądowych.

Wobec tego, że w apelacji obrońca nie był konsekwentny w zakresie wskazania podstawy zatrudnienia M. T. w punkcie gastronomicznym (...) niezbędne okazało się wyraźne wyjaśnienie tej kwestii. Sąd Rejonowy, wbrew sugestiom apelującego, wcale nie przyjął, że z M. T. została zawarta umowa o pracę, tylko ustna umowa zlecenia (vide, strona 1 uzasadnienia wyroku). Ustalenie takie wynika m.in. z protokołu kontroli Państwowego Inspektora Pracy z dnia 21 marca 2018 r., zgodnie z którym w podstawie zatrudnienia M. T. nie przeważały cechy stosunku pracy. Ponadto sama treść zarzutów postawionych obwinionemu również sugeruje, że chodziło o zatrudnienie na innej podstawie niż umowa o pracę. Ustalenie to jest istotne albowiem w takiej sytuacji nie miały zastosowania wszystkie przepisy Kodeksu pracy i innych ustaw regulujących stosunek pracy, a jedynie te które na podstawie konkretnych przepisów dotyczą również osób zatrudnionych na podstawie innych umów aniżeli umowa o pracę (przykładowo umów zlecenia).

Mając na względzie powyższe Sąd odwoławczy za chybiony uznał zarzut obrazy prawa materialnego, tj. art. 283 § 1 k.p. w zw. z art. 229 § 4 k.p. i art. 304 § 1 k.p. oraz art. 283 § 1 k.p. w zw. z art. 2373 § 1 i 2 k.p. i art. 304 § 1 k.p. w zw. § 8, § 10 ust. 1 oraz § 11 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 27 lipca 2004 r. w sprawie szkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy. Należało bowiem stwierdzić, że choć żaden z przepisów prawa pracy nie nakłada wprost na zleceniodawcę obowiązku kierowania zleceniobiorców na obowiązkowe badania lekarskie oraz zapewnienie szkolenia wstępnego w zakresie instruktażu ogólnego oraz stanowiskowego w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy to zgodnie z art. 304 § 1 k.p. pracodawca jest obowiązany zapewnić bezpieczne i higieniczne warunki pracy, o których mowa w art. 207 § 2 k.p., osobom fizycznym wykonującym pracę na innej podstawie niż stosunek pracy w zakładzie pracy lub w miejscu wyznaczonym przez pracodawcę, a także osobom prowadzącym w zakładzie pracy lub w miejscu wyznaczonym przez pracodawcę na własny rachunek działalność gospodarczą. W konsekwencji takich ustaleń Sąd Okręgowy, podobnie jak Sąd Rejonowy, uznał że w tej konkretnej sytuacji (praca M. T. w lokalu gastronomicznym jako pomoc kuchenna) L. G. jako prowadzący działalność gospodarczą i formalny zleceniodawca miał obowiązek skierowania M. T. na badania wstępne i przeprowadzenia szkolenia ogólnego i stanowiskowego w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy, ponieważ przeprowadzenie tych czynności było w tym wypadku niezbędne dla zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy na stanowisku (zwłaszcza przy posługiwaniu się narzędziami przy obróbce produktów spożywczych). Nie doszło więc do żadnej obrazy prawa materialnego ze strony Sądu Rejonowego skoro zastosował on przepisy dotyczące bezpośrednio przedmiotu objętego niniejszym postępowaniem o wykroczenie.

Kontrola instancyjna zaskarżonego orzeczenia nie potwierdziła również zasadności zarzutu rażącej niewspółmierności orzeczonej kary. Przypomnieć należy, że w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego, wymiar kary rażąco niewspółmiernej ma miejsce wówczas "gdy kara jakkolwiek mieści się w granicach ustawowego zagrożenia, nie uwzględnia w sposób właściwy zarówno okoliczności popełnienia przestępstwa, jak i osobowości sprawcy, innymi słowy - gdy w społecznym odczuciu jest karą niesprawiedliwą" (wyrok SN z 11 kwietnia 1985 r. V KRN 178/85, OSNKW 1985/7-8/60). W niniejszej sprawie, w świetle okoliczności przedmiotowych oraz właściwych danych osobopoznawczych o obwinionym stwierdzono, że wymierzona mu kara w wysokości 1000 zł grzywny w żadnym razie nie była zbyt wysoka w stosunku do stopnia zawinienia oraz szkodliwości społecznej poddanych pod osąd zachowań. Stanowi ona właściwą reakcję wobec sprawcy, który dopuścił się łącznie czterech wykroczeń. Przypomnieć należy, że zgodnie z art. 9 § 2 kw jeżeli jednocześnie orzeka się o ukaraniu za dwa lub więcej wykroczeń wymierza się łącznie karę w granicach zagrożenia określonych w przepisie przewidującym najsurowszą karę. Stosując przywołany przepis Sąd Rejonowy podstawą wymierzonej kary trafnie uczynił przepis art. 8e ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę przewidujący zagrożenie karą grzywny od 1000 zł do 30 000 zł. Znamiennym więc jest, iż Sąd I instancji wymierzył obwinionemu karę grzywny w najniższym możliwym wymiarze. Tak określona kara w żadnym razie nie może być uznana za nadmiernie surową, do czego nieskutecznie starał się przekonać w apelacji obrońca.

Biorąc zatem pod uwagę wszystkie powyższe ustalenia i rozważania, Sąd Okręgowy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, o czym orzekł w pkt 1 sentencji.

W pkt 2 swego wyroku Sąd Okręgowy orzekł o kosztach postępowania odwoławczego. Na podstawie art. 119 § 1 k.p.w. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k. i § 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 grudnia 2017 r. w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty sądowej od wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. z 2017 r. poz. 2467) zasądził od obwinionego L. G. na rzecz Skarbu Państwa zryczałtowane wydatki w sprawach o wykroczenia za postępowanie przed sądem drugiej instancji w kwocie 50 zł oraz na podstawie art. 21 pkt 2 i art. 3 ust. 1 w zw. z art. 8 ustawy o opłatach w sprawach karnych (t.j. Dz. U. z 1983 r. Nr 49, poz. 223 z późn. zm.) wymierzył mu opłatę za II instancję w kwocie 100 zł.

Hanna Bartkowiak

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.