Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2624398

Wyrok
Sądu Okręgowego w Bydgoszczy
z dnia 31 stycznia 2019 r.
IV Ka 1142/18

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SO Mirosław Kędzierski - sprawozdawca.

SędziowieSO Adam Sygit, SO Małgorzata Bonisławska-Kania.

Przy udziale Ewy Tomaszewskiej - prokuratora Prokuratury Rejonowej w Inowrocławiu.

Sentencja

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy IV Wydział Karny Odwoławczy po rozpoznaniu dnia 31 stycznia 2019 r. sprawy B. B. s. M. i M., ur. (...) w I. oskarżonego z art. 222 § 1 k.k. i art. 224 § 2 k.k. i art. 226 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 64 § 1 k.k.

E. H. s. M. i K., ur. (...) w I. oskarżonego z art. 222 § 1 k.k. i art. 224 § 2 k.k. i art. 226 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. na skutek apelacji wniesionych przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Rejonowego w Inowrocławiu z dnia 19 września 2018 r. sygn. akt II K 73/18

1. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

2. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. K. Z.- Kancelaria Adwokacka w I. kwotę 516,60 (pięćset szesnaście 60/100) złotych brutto tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu B. B. z urzędu w postępowaniu odwoławczym oraz 75,22 (siedemdziesiąt pięć 22/100) złotych tytułem zwrotu kosztów dojazdu;

3. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. J. K. - Kancelaria Adwokacka w I. kwotę 516,60 (pięćset szesnaście 60/100) złotych brutto tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu E. H. z urzędu w postępowaniu odwoławczym;

4. zwalnia oskarżonych od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze i jego wydatkami obciąża Skarb Państwa.

Sygn. akt IV Ka 142/18

Uzasadnienie faktyczne

B. B. oskarżony został o to, że 27 listopada 2015 r. w I. przy ul. (...), w trakcie interwencji dotyczącej kradzieży sklepowej, znieważył słowami wulgarnymi sierż. P. S. i st. post. M. Z. oraz naruszył nietykalność cielesną funkcjonariuszy w ten sposób, że kopał ich po nogach, a ponadto groził funkcjonariuszom w ten sposób, że kopał ich po nogach, a ponadto groził funkcjonariuszom pozbawieniem życia, przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności tj. w warunkach powrotu do przestępstwa będąc już uprzednio skazanym za przestępstwo umyślne podobne orzeczone wyrokiem Sądu Rejonowego w Inowrocławiu sygn. II K 411/09 o czyn z art. 280 § I k.k. z użyciem przemocy, gdzie odbył karę pozbawienia wolności w okresie od 2 maja 201 Ir. do 26 lutego 2013 r., do której zaliczono okresy pozbawienia wolności od 25 września 2009 r. do 15 grudnia 2009 r. oraz wyrokiem Sądu Rejonowego w Inowrocławiu sygn. VI K 1018/10 o czyn z art,158 § I k.k. i art. 159 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., gdzie odbył karę pozbawienia wolności w okresie od 26 lutego 2013 r. do 28 listopada 2013 r; tj. o czyn z art. 222 § I k.k. i art. 224 § 2 k.k. i art. 226 § I k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k.

E. H. oskarżony został o to, że 27 listopada 2015 r. w I. przy ul. (...), w trakcie interwencji dotyczącej kradzieży sklepowej, znieważył słowami wulgarnymi sierż. P. S. i st. post. M. Z. oraz naruszył nietykalność cielesną funkcjonariusza st. post. M. Z. w ten sposób, iż uderzył go pięścią w okolice klatki piersiowej i odepchnął, a ponadto groził funkcjonariuszom pozbawieniem życia w celu zaniechania prawnej czynności służbowej, tj. o czyn z art. 222 § I k.k. i art. 224 § 2 k.k. i art. 226 § I k.k. w zw. z art.l 1 § 2 k.k.

Wyrokiem z dnia 19 września 2018 r. Sąd Rejonowy w Inowrocławiu w sprawie sygn. II K 73/18 uznał oskarżonego B. B. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu z tym ustaleniem, że czyn ten miał miejsce w dniu 27 listopada 2015 r. a także z tym ustaleniem, że karę pozbawienia wolności w sprawie sygn. II K 411/09 odbył od 2 maja 201 Ir. do 26 lutego 2013 r., od 25 września 2009 r. do 15 grudnia 2009 r., od 7 października 2010 r. do 22 października 2010 r., tj. występku art. 222 § I k.k. i art. 224 § 2 k.k. i art. 226 § I k.k. w zw. z art.l 1 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § I k.k. i za to w myśl art. 11 § 3 k.k. na podstawie art. 224 § 2 k.k. wymierzył mu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności; oskarżonego E. H. uznał za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, tj. występku z art. 222 § I k.k. i art. 224 § 2 k.k. i art. 226 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za to w myśl art. 11 § 3 k.k. na podstawie art. 224 § 2 k.k., przy zastosowaniu art. 37a k.k. i art. 34 § la pkt 1 k.k. w zw. z art. 35 § I k.k. wymierzył mu karę 6 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w rozmiarze 20 godzin miesięcznie; zwolnił oskarżonych od ponoszenia kosztów sądowych, zaś wydatkami obciążył Skarb Państwa.

Apelacje od powyższego wyroku wnieśli obrońcy oskarżonych. Obrońca oskarżonego E. H. na zasadzie art. 438 pkt 2 i 4 k.p.k. zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:

1. naruszenie prawa procesowego, mające wpływ na jego treść, a mianowicie art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k., polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co doprowadziło do dowolnego, a więc nie pozostającego pod ochroną normy prawnej wynikającej z przepisu art. 7 k.p.k. przyjęcia, że osk. E. H. dopuścił się popełnienia przypisanego mu czynu zabronionego, o którym mowa w art. 222 § I k.k. i art. 224 § 2 k.k. i art. 226 § I k.k. w zw. z art.l 1 § 2 k.k.;

a na wypadek jego nieuwzględnienia 2. rażącą niewspółmierność orzeczonej kary, polegającej na przyjęciu, iż stopień winy, jak również społeczna szkodliwość czynu nie pozwalały na skorzystanie ze środka probacyjnego w postaci warunkowego umorzenia postępowania, podczas gdy ocena tego rodzaju nie została przez sąd a quo w żaden przekonywujący sposób uzasadniona oraz skonfrontowana z ustalonym w sprawie stanem faktycznym oraz zamkniętym katalogiem kwantyfikatorów stopnia społecznej szkodliwości czynu wymienionych w art.l 15 § 2 k.k.

Na podstawie art. 427 § I k.p.k. i art. 437 § I i 2 k.p.k. wniósł aby Sąd Okręgowy w Bydgoszczy zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uniewinnił osk. E. H. od popełnienia zarzucanego mu skargą główną czynu, ewentualnie zmienił zaskarżony wyrok i warunkowo umorzył postępowanie, a w razie uznania, że wymagane jest ponowne przeprowadzenie postępowania dowodowego w całości uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Obrońca oskarżonego B. B. na podstawie art. 438 pkt 2 i 3 k.p.k. zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

1. naruszenie przepisów postępowania, mających wpływ na treść orzeczenia, w mianowicie:

- art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. poprzez dowolną i wybiórczą ocenę materiału dowodowego, polegającą na bezkrytycznym przyznaniu wiary wyjaśnieniom, będących pod wyraźnym wpływem alkoholu oskarżonych B. B. i E. H., złożonych w postępowaniu przygotowawczym i bezzasadne odmówienie przymiotu wiarygodności wyjaśnieniom oskarżonych złożonych na rozprawie, w sytuacji gdy całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie przemawia za przyjęciem wiarygodności ich wyjaśnieniom złożonym na etapie postępowania sądowego;

- art. 7 k.p.k. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i dokonanie ich dowolnej oceny, prowadzące do dokonania błędnych ustaleń faktycznych i bezkrytyczne przyjęcie, iż oskarżony popełnił zarzucany mu czyn - mimo iż nie wynika to ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego;

- art. 4 k.p.k. poprzez nieuwzględnienie okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego i oparcie stanu faktycznego sprawy na zeznaniach funkcjonariuszy policji przy jednoczesnym pominięciu dowodów w postaci wyjaśnień oskarżonego, zeznań pozostałych świadków i innych dowodów przemawiających na jego korzyść;

- art. 5 § 2 k.p.k. przez rozstrzygnięcie nie dających się usunąć wątpliwości na niekorzyść oskarżonego, w szczególności poprzez pomijanie źródeł dowodowych wskazujących na niewinność oskarżonego, w tym dowodu ze spójnych i konsekwentnych wyjaśnień świadków nie będących funkcjonariuszami policji, podczas gdy wszelkie wątpliwości, których nie usunięto w postępowaniu dowodowym Sąd powinien rozstrzygnąć na korzyść oskarżonego;

2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia:

- polegający na przyjęciu, że oskarżony znieważył słowami wulgarnymi funkcjonariuszy oraz naruszył ich nietykalność cielesną, podczas gdy zgromadzony materiał dowodowy nie wskazywał bezsprzecznie na fakt popełnienia przez oskarżonego zarzucanego mu czynu.

Mając na względzie powyższe, wniósł o uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie prawne

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Ponieważ wniosek o uzasadnienie wyroku złożył wyłącznie oskarżony B. B., Sąd Okręgowy odniesie się wyłącznie do apelacji jego obrońcy.

Apelacja obrońcy oskarżonego B. B. jest bezzasadna i jako taka na uwzględnienie nie zasługiwała.

W ocenie Sądu Okręgowego w niniejszej sprawie brak jest jakichkolwiek podstaw do postawienia Sądowi meriti zarzutu dokonania obrazy przepisów postępowania oraz w konsekwencji błędnych ustaleń faktycznych.

Ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji w niniejszej sprawie oparte zostały o należytą analizę ujawnionych w sprawie dowodów, których ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej i logicznej, zgodna jest ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego i nie wykracza poza ramy swobodnej oceny dowodów, chronionej treścią art. 7 k.p.k. Natomiast lektura uzasadnienia sporządzonego przez Sąd orzekający, dowodzi że odniesiono się w nim do wszystkich dowodów przeprowadzonych na rozprawie, przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego, w sposób przewidziany treścią art. 424 k.p.k.

Odnosząc się zaś bardziej szczegółowo do poszczególnych zarzutów odwoławczych, stwierdzić należy, co następuje:

Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych może zostać uznany za słuszny tylko wówczas, gdy zasadność ocen i wniosków wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania oraz wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego, bądź jest rezultatem oceny obarczonej nieuprawnioną dowolnością. Zarzut taki nie może się sprowadzać do zwykłej polemiki z ustaleniami sądu, lecz do wykazania, jakich mianowicie konkretnych uchybień w zakresie zasad logicznego rozumowania dopuścił się sąd w ocenie zebranego materiału dowodowego. Możliwość zaś przeciwstawienia ustaleniom sądu orzekającego odmiennego poglądu nie może prowadzić do wniosku o dokonaniu przez sąd błędu w ustaleniach faktycznych (tak SN w wyroku z 20 lutego 1975 r., OSNPG 1975/9/84; także wyrok SN z 22 stycznia 1975 r.,OSNKW 1976/2/64).

Tymczasem w swojej apelacji obrońca podejmuje w gruncie rzeczy jedynie gołosłowną polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu Rejonowego, prezentując nader wybiórczą i subiektywną optykę oceny dowodów oraz poczynionych na ich podstawie ustaleń. Argumenty przywołane przez autora apelacji żadną miarą nie mogą przekonywać co do tego, iżby dowody, które stanowiły dla Sądu I instancji podstawę ustaleń faktycznych, ocenione zostały w wadliwy sposób i obarczone były takimi mankamentami. Tymczasem to właśnie apelujący usiłuje w sposób dowolny wykazać prawdziwość tez postawionych w swym środku odwoławczym, zasadzając je wyłącznie na własnych subiektywnych ocenach i przekonaniach. Natomiast przywołana tamże argumentacja, z przytoczonych powodów, w żaden sposób nie może zostać uznana za uprawnioną z punktu widzenia zasady swobodnej oceny zgromadzonych dowodów, prawidłowego rozumowania, a także wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.

Powołany przez obrońcę przepis art. 4 k.p.k. (zasada obiektywizmu) stanowi, że organy prowadzące postępowanie karne obowiązane są badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i niekorzyść oskarżonego. Zasada ta jest wyrazem postulatu ustawowego, ażeby ustalenia faktyczne odpowiadały prawdzie, co w postępowaniu sądowym jest osiągalne tylko wtedy, gdy przedmiotem zainteresowania sądu jest cały zebrany w sprawie materiał dowodowy, bez pominięcia istotnych jego części i gdy całokształt tego materiału jest przedmiotem rozważań sądu.

O braku obiektywizmu możemy więc mówić w sytuacji, gdy organy procesowe wykonywały czynności procesowe z pewnym osobistym pozytywnym bądź negatywnym nastawieniem, uprzedzeniem, zaś podejmowane w toku postępowania decyzje były stronnicze, bądź gdy przedmiotem oceny i rozważań sądu orzekającego nie był cały zebrany w sprawie materiał dowodowy (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 16 lutego 1978 r. IV KR 4/78, OSNKW 1978, nr 4-5, poz. 52; wyrok Sądu Najwyższego z 29 czerwca 1999 r., V KN 459/97, OSN Prok. i Pr. 2000, Nr 2, poz. 10).

Żadna z tych sytuacji nie zachodzi w niniejszej sprawie.

Waga zasady obiektywizmu nie przesądza o tym, że zarzut obrazy art. 4 k.p.k. może sam przez się stanowić podstawę apelacji.

Wręcz przeciwnie - zarzut obrazy art. 4 k.p.k. nie może stanowić samodzielnej podstawy apelacji. Przepis ten ma bowiem charakter ogólny, a respektowanie gwarantowanej w nim zasady obiektywizmu (bezstronności) gwarantowane jest w przepisach szczegółowych i dopiero wskazanie ich obrazy może uzasadniać zarzut apelacyjny. Stanowisko takie ugruntowane jest w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jak i sądów apelacyjnych (por. wyroki Sądu Najwyższego z 20 kwietnia 2004 r., V KK 332/03 Prok. i Pr. 2004/7-8/6 oraz z 1 października 2002 r. V KKN 238/01 LEX nr 56826, postanowienia Sądu Najwyższego z 6 maja 2003 r. II KK 31/03 LEX nr 78381, z 13 maja 2002 r. V KKN 90/01 LEX nr 53913, z 28 grudnia 2001 r. V KKN 329/00 LEX nr 51623 oraz wyrok Sadu Apelacyjnego w Lublinie z 23 czerwca 2004 r. II AKa 140/04 Prok. i Pr. 2005/4/17).

Z powyższych względów podniesienie zarzutu naruszenia art. 4 k.p.k. nie jest zasadne.

Niezasadnie powołuje się obrońca na naruszenie przez Sąd I instancji art. 410 k.p.k.

Zgodnie z tym przepisem podstawę wyroku stanowić może tylko całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej. Oznacza to, że sąd wydając wyrok nie może opierać się na tym co nie zostało ujawnione na rozprawie, jak również i to, że wyroku nie wolno wydawać na podstawie części ujawnionego materiału dowodowego, a musi on być wynikiem analizy całokształtu ujawnionych okoliczności, a więc i tych, które tezę aktu oskarżenia potwierdzają, jak i tych, które ją podważają (por. wyroki Sadu Najwyższego z 27 kwietnia 1979 r., III KR 50/70 OSNPG 1979/10/1*40), z 30 lipca 1979 r III KR 196/79 OSNPG 1980/3/43, z 14 czerwca 1984 r. I KR 120/84 OSNPG 1984/12/115, z 1 lutego 1996 rIIIKRN 191/95 i Prok. i Pr. 1996/7-8/11).

Zauważyć w tym miejscu należy, iż zasada określona w art. 410 k.p.k. obowiązuje także strony procesowe, które przedstawiając własne stanowisko nie mogą opierać go na fragmentarycznej ocenie dowodów z pominięciem tego wszystkiego, co może prowadzić do innych wniosków (por. wyroki Sądu Najwyższego z 30 lipca 1979 r., III KR 196/79 OSNPG 1980/3/43 i z 5 listopada 1997 r. V KKN 62/97 Prok. i Pr. 1998/2/13).

O naruszeniu tego przepisu może być zatem mowa jedynie wtedy, gdy sąd orzekający pominie jakąś okoliczność ujawnioną w toku rozprawy lub oprze ustalenia faktyczne na okoliczności w toku rozprawy nie ujawnionej (por. wyrok Sądu Najwyższego z 9 kwietnia 1997 r., IV KKN 103/96 Prok. i Pr. 1997/10/12).

Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku,przedmiotem rozważań Sądu I instancji były wszystkie dowody przeprowadzone i ujawnione w toku przewodu sądowego, oceniane z taką samą wnikliwością i starannością. Skoro więc Sąd I instancji oparł swe rozstrzygnięcie na analizie całokształtu ujawnionych okoliczności i przeprowadzonych dowodów nie można skutecznie stawiać mu zarzutu naruszenia art. 410 k.p.k.

Tymczasem dokonanie takiej czy innej oceny dowodu przeprowadzonego lub ujawnionego na rozprawie nie stanowi naruszenia art. 410 k.p.k., co jednoznacznie stwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z 19 czerwca 2002 r. V KKN 34/01 (vide: Lex 53912). Stąd też podniesienie zarzutu naruszenia art. 410 k.p.k. Sąd Okręgowy uznał za niezasadne.

Odnośnie zarzutu obrazu art. 5 § 2 k.p.k. także należało stwierdzić, iż nie znajduje on odzwierciedlenia w całości materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie.

Naruszenie zasady in dubio pro reo jest możliwe tylko i wyłącznie w sytuacji, gdy orzekający w sprawie sąd rzeczywiście powziął wątpliwości co do treści ustaleń faktycznych i wobec niemożliwości ich usunięcia rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego. Tak więc gdy pewne ustalenia faktyczne zależne są od np. dania wiary lub odmówienia jej wyjaśnieniom oskarżonego, nie można mówić o naruszeniu zasady in dubio pro reo, a ewentualne zastrzeżenia co do oceny wiarygodności konkretnego dowodu lub grupy dowodów rozstrzygane mogą być jedynie na płaszczyźnie utrzymania się przez sąd w granicach sędziowskiej swobodnej oceny, wynikającej z treści art. 7 k.p.k. (wyrok Sądu Najwyższego z 11 października 2002 r. - V KKN 251/01, OSN Prok. i Pr. 2003 r., Nr 11, poz. 5).

W przedmiotowej sprawie sąd I instancji nie miał żadnych wątpliwości co do ustaleń faktycznych, których dokonał po ocenie całokształtu materiału dowodowego respektując zasady poprawnego myślenia, co znalazło odzwierciedlenie w rzeczowym i logicznym uzasadnieniu swojego stanowiska. Dlatego nie można przyjąć, że sąd I instancji naruszając zasadę wynikającą z art. 5 § 2 k.p.k. rozstrzygnął wątpliwości na niekorzyść oskarżonych, skoro takowych wątpliwości w ogóle nie powziął.

Zdaniem Sądu Okręgowego ocena dowodów poczyniona przez sąd I instancji jest bezstronna, pełna i wolna od błędów faktycznych czy logicznych oraz zgodna z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, natomiast próby jej podważenia przez skarżących są niczym innym jak zwykłą polemiką ze swobodną oceną dowodów, co czyni zarzut obrazy art. 7 k.p.k. niezasadny.

Skarżący postawił Sądowi I instancji zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów.

Odnosząc się do tego zarzutu, stwierdzić należy, że przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych, pozostaje pod ochrona prawa procesowego (art. 7 k.p.k.) wtedy,gdy:

- jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 k.p.k.) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art. 2 § 2 k.p.k.),

- stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego (art. 4 k.p.k.),

- jest wyczerpująco i logicznie - z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego - uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k.).

Wszystkie te wymogi spełnia ocena dowodów, o której mowa w apelacji (a także pozostałych zebranych w sprawie) dokonana przez Sad I instancji i zaprezentowana w szczegółowym uzasadnieniu wyroku.

Nadto, jak wielokrotnie podkreślano zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie, istotnym czynnikiem kształtującym przekonanie sądu o wartości osobowego środka dowodowego są spostrzeżenia i wrażenia odniesione w toku bezpośredniego przesłuchania na rozprawie.

Kontrola instancyjna oceny dowodów z natury nie obejmuje sfery przekonania sędziowskiego, jaka wiąże się z bezpośredniością, sprowadza się natomiast do sprawdzenia, czy ocena ta nie wykazuje błędów natury faktycznej (niezgodności z treścią dowodu, pominięcia pewnych dowodów lub logicznej błędności rozumowania i wnioskowania), albo czy nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 11 lutego 2004 r. IV KK 323/03 Prok. i Pr. 2004/8/9).

Skoro więc ocena zebranych w sprawie dowodów, a więc wyjaśnień oskarżonego, zeznań świadków i dokumentów dokonana została przez Sąd Rejonowy z należytą starannością i wnikliwością,nie zawiera błędów natury logicznej, jest zgodna ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, to pozostaje ona pod ochroną art. 7 k.p.k.

Obrońca nie wykazał w skardze apelacyjnej, aby w zaskarżonym wyroku, przy ocenie wyjaśnień oskarżonego i zeznań pokrzywdzonych oraz zeznań pozostałych świadków Sąd dopuścił się obrazy art. 7 k.p.k.

Sąd Rejonowy dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego tej części rozważył szczegółowo i wszechstronnie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zeznania wszystkich świadków oraz wyjaśnienia oskarżonego. Wskazał którym i dlaczego dał wiarę oraz którym zeznaniom i wyjaśnieniom nie dał wiary, przedstawiając motywy swoich ocen.

W istocie bowiem apelacja zawiera po prostu odmienną ocenę dowodów, korzystną dla oskarżonego i sprowadza się do założenia, że zeznania pokrzywdzonych, którzy zeznawali "niekorzystnie" dla oskarżonego, są niewiarygodne i należy odmówić dania im wiary, a uznać za wiarygodne odmienne twierdzenia oskarżonego złożone na rozprawie gdzie nie przyznał się do winy.

Analiza zgromadzonego materiału dowodowego przekonuje, że zeznania pokrzywdzonych policjantów są konsekwentne i stanowcze i ze sobą zbieżne.

Sąd odwoławczy podzielając w całości argumentację zawartą w rzeczowym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, pragnie w pełni się do niej odwołać, nie dostrzegając w związku z tym konieczności ponownego jej szczegółowego przytaczania.

Tak więc w sytuacji, gdy kontrola apelacyjna uzasadnia stwierdzenie, że zaskarżony wyrok znajduje pełne oparcie w prawidłowo dokonanej ocenie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego i ujawnionego w postępowaniu (art. 410 k.p.k.), nie ma podstaw do zdyskwalifikowania zaskarżonego rozstrzygnięcia.

Podnoszenie przeciwko ocenie zeznań pokrzywdzonych - dokonanej przez Sąd Rejonowy w sposób spełniający wszystkie omówione wyżej wymagania procesowe, na co wskazuje treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku - tych samych zarzutów, które były przedmiotem rozważań i krytycznej analizy Sądu Rejonowego, jest więc bezskuteczne.

W konsekwencji Sąd Rejonowy w pełni zasadnie dał wiarę początkowemu przyznaniu się do winy oskarżonego B. B.

Z pewnością nie jest tak, iżby to przyznanie się wynikało z oczywistej omyłki, ponieważ przyznali się do usiłowania dokonania "kradzieży słoików z konfiturami, a nie do zarzucanych im czynów".

Otóż z protokołu przesłuchania B. B. (k.28-29) wynika wprost, że "zarzuty zrozumiał przyznał się do winy", a w wyjaśnieniach potwierdził też, że wie o co jest podejrzany, co więcej wnosił o dobrowolne poddanie się karze. Z akt wynika też jasno jakie zarzuty postawiono oskarżonemu i były to zarzuty z art. 222 § I k.k., art. 224 § 2 k.k. i art. 226 § 1 k.k., nie zaś zarzut kradzieży konfitur.

Nie jest też prawdziwe twierdzenie obrońcy, jakoby oskarżony będąc przesłuchiwany w charakterze podejrzanego, gdzie przyznał się do winy był nietrzeźwy, co miałoby dyskwalifikować jego wyjaśnienia. W rzeczywistości bowiem B. B. był w tym czasie trzeźwy.

Fakty bowiem są w tej materii następujące:

- z k. 10 akt wynika, że zatrzymany o godz. 13:56 27 listopada 2015 r. miał 1,11 mg/I alkoholu w wydychanym powietrzu,

- z k.28 wynika, że przesłuchany był w dniu 28 listopada 2015 r. o godzinie 11:50, a więc po upływie 22 godzin od zatrzymania.

Proste doświadczenie życiowe pozwala na wniosek, iż po takim okresie czasu w organizmie oskarżonego nie było alkoholu, a więc w momencie przesłuchania B. B. był trzeźwy.

Nadto w opozycji do twierdzeń obrońcy należy stwierdzić że zeznania policjantów mają swoje potwierdzenie w zeznaniach ekspedientek: M. P., M. B.i A. K., które jak zeznały, widziały jak oskarżeni szarpali się z policjantami przy radiowozie, a przy tym byli agresywni.

Nie ma zatem racji obrońca twierdząc, że ekspedientki nie były świadkami naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy.

Mając na uwadze powyższą argumentację, uznać należy, iż rozstrzygnięcie uznające winę oskarżonego B. B. w zakresie przypisanego mu czynu, zasługuje na pełną akceptację.

Orzeczenie o kosztach sądowych oparto o brzmienie przepisów 624 § 1 k.p.k., mając na uwadze aktualną sytuację majątkową i rodzinną oskarżonego.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.