Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1633603

Orzeczenie
Sądu Najwyższego
z dnia 1 lutego 1961 r.
IV CR 151/61

UZASADNIENIE

Sentencja

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 1 lutego 1961 r. sprawy z powództwa Powiatowej Spółdzielni Samopomoc Chłopska w K. przeciwko Ludwice Ż. o 50.156,99 zł na skutek rewizji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 28 października 1959 r. II. 2. C. 216/58. uchylił zaskarżony wyrok w części zasądzającej oraz orzekającej o kosztach procesu i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia wniosków stron o przyznanie zwrotu kosztów postępowania rewizyjnego.

Uzasadnienie faktyczne

Powódka domagała się zasądzenia od pozwanej pokrycia manka 50.156,99 zł, do którego pozwana dopuściła będąc zatrudniona w charakterze kierownika sklepu powódki w B. w czasie od 3 stycznia do 11 kwietnia 1957 r.

Sąd Powiatowy w K. wyrokiem z dnia 23 kwietnia 1958 r.k.p. 22/58 uznał pozwaną winną tego, że w tym okresie jako sklepowa nie przeliczała oraz nie przemierzała przyjmowanego do sklepu towaru, wyręczała się często w sprzedaży i przyjmowaniu towarów osobami postronnymi i nie wykazała należytej troski o powierzony jej towar, w wyniku czego naraziła powódkę na stratę łącznej wartości 50.756,99 zł (art. 286 § 1 k.k.).

Sąd Wojewódzki w G. na skutek rewizji pozwanej ustalił, iż pozwana (oskarżona) dopuściła do manka, w wysokości nie mniejszej niż 29.398,40 złotych.

Według opinii biegłego sądowego Jana K. manko obciążające pozwaną i nie uregulowane wynosi 43.856,83 zł. Biegły obciążył pozwaną wartością towarów wymienionych w fakturach, w których pozwana nie potwierdziła odbioru tych towarów, lecz ich wartością obciążyła się w raportach sklepowych potwierdzając w ten sposób przyjęcie towaru bez zastrzeżeń.

Według oświadczeń pozwanej złożonych w postępowaniu karnym (k. 26, 28 i 107) korzystała ona z pomocy Pelagii S., która pomagała przy przeliczaniu dostarczonych towarów, a nawet na prośbę pozwanej S. (k. 67 i 124) przyjmowała pieczywo, sprzedawała je w nieobecności pozwanej, a z pieniędzy rozliczała się z pozwaną po jej powrocie do pracy. Przyjęła ona również większą partię towaru dla sklepu (jak oświadczyła pozwana na k. 26 akt karnych o wartości około 12.000 zł) i po przeliczeniu go przez pozwaną dnia następnego, towar ten pozwanej zdała. Pozwana wartością tego towaru wynikającą z tej faktury obciążyła się w raporcie 49 z dnia 12 stycznia 1957 r. (...).

Sąd Wojewódzki uznał wyliczone przez biegłego manko za ustalone prawidłowo, a ponieważ pozwana nie udowodniła, że szkoda powstała z przyczyn od niej niezależnych, z mocy art. 239 k.z. zasądził od pozwanej 43.856,63 zł. (...).

Pełnomocnik procesowy pozwanej w rewizji zarzucił, że pozwana została pozbawiona możności ochrony swych praw, gdyż odbywając karę więzienia nie mogła brać udziału w rozprawie, on zaś nie miał z nią kontaktu wobec nieuwzględnienia jego wniosków (k. 30 i 61 odwrót) o przetransportowanie pozwanej z więzienia w G. do wiezienia w jego siedzibie.

Pełnomocnik pozwanej wywiódł, że z przyczyny wyżej wskazanej pozwana nie mogła z nim skomunikować się ani udzielić mu koniecznych informacji (...).

Uzasadnienie prawne

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzut nieważności postępowania jest chybiony. Przez niezapewnienie bowiem pełnomocnikowi procesowemu pozwanej, ustanowionemu w trybie art. 116 k.p.c. możności osobistego porozumienia się z nią Sąd Wojewódzki utrudnił jedynie pozwanej obronę, lecz nie pozbawił jej możności obrony swych praw (art. 371 § 2 pkt 5 k.p.c.). Jednakże wspomniane utrudnienie stanowi uchybienie art. 218 § 1, 232 § 2 i 326 k.p.c., gdyż dla wszechstronnego wyjaśnienia punktów spornych zachodziła potrzeba umożliwienia pełnomocnikowi pozwanej odbycia z nią przed rozprawą rozmów, koniecznych dla prowadzenia obrony jej praw. Adwokat ustanowiony dla strony, zwolnionej od kosztów sądowych, nie jest obowiązany na własny koszt odbywać podróży do odległej miejscowości, w której strona ta wbrew swej woli musi przebywać. Adwokat ten nie pobiera z góry wynagrodzenia za swe czynności, nie istnieją podstawy, które by usprawiedliwiały wymaganie, by odbywał tego rodzaju podróże na własny koszt. Należyte sprawowanie obrony wymaga umożliwienia adwokatowi - jeśli uznaje on to za niezbędne - osobistego skontaktowania się ze stroną, której praw ma bronić w procesie. Gdy zatem pozwana przebywała w więzieniu w Gr. odbywając tam karę pozbawienia wolności, a ustanowiony dla niej adwokat ma siedzibę w Gd. Sąd Wojewódzki obowiązany był spełnić żądanie tego adwokata i zarządzić przetransportowanie pozwanej do Gd. w celu wyżej wskazanym. Sąd Wojewódzki bezpodstawnie "odrzucił" to ponowione żądanie adwokata, przy czym swego stanowiska nie uzasadnił, przez co postawił adwokata w sytuacji, zmuszającej go do obrony praw osoby, której adwokat nawet nie widział i z którą nie mógł omówić okoliczności sprawy. Taką "obronę" uznać należy za iluzoryczną (na co pełnomocnik pozwanej zwrócił uwagę Sądowi Wojewódzkiemu), a tego rodzaju postępowanie Sądu stanowi naruszenie gwarancji wykrycia prawdy, na której powinno być oparte rozstrzygnięcie sprawy w procesie socjalistycznym. Jeśliby istniały uzasadnione przeszkody przetransportowania pozwanej do Gdańska celem osobistego porozumienia się jej z adwokatem ustanowionym dla niej, wówczas Sąd Wojewódzki obowiązany by był zwrócić się do właściwej rady adwokackiej o wyznaczenie dla pozwanej adwokata mającego siedzibę w Gr. (art. 115 § 1 pkt 2 k.p.c.), co pociągałoby za sobą zwolnienie poprzednio ustanowionego adwokata (mającego siedzibę Gd.) od obowiązku obrony praw pozwanej wskutek niemożności prowadzenia tej obrony z przyczyn wyżej wskazanych. Wprawdzie z mocy art. VI § 3 przepisów wprowadzających k.p.c. na wniosek adwokata strony zwolnionej od kosztów sądowych, mającej podjąć czynność poza siedzibą sądu orzekającego, właściwa rada adwokacka wyznaczy w razie potrzeby innego adwokata w odpowiedniej miejscowości, lecz przepis ten odnosi się do innych sytuacji niż wyżej omówiona. Pozwana bowiem prowadziła obronę przez adwokata dokonującego czynności w siedzibie Sądu orzekającego, lecz przed podjęciem tych czynności Sąd Wojewódzki obowiązany był umożliwić adwokatowi osobiste porozumienie się z pozwaną, aby czynności obrończe adwokata mogły przyczynić się do wszechstronnego wyjaśnienia punktów spornych. Przez niewypełnienie powyższego obowiązku Sąd Wojewódzki dopuścił się wytkniętych wyżej uchybień, które mogły wpłynąć na wynik sprawy, uzasadnione jest przeto z mocy art. 371 § 1 pkt 4 i 384 k.p.c. uchylenie zaskarżonego wyroku celem ponownego rozpoznania sprawy w myśl wyżej przytoczonych wskazań.

Skazanie pozwanej z art. 286 § 1 k.k. nie zmienia wyżej przytoczonej oceny stanu prawnego sprawy. Dla dokonania bowiem przez pozwaną cytowanego przestępstwa wystarczało zawinione narażenie przez nią powódki na stratę wskutek nienależytego wykonywania obowiązków z umowy o pracę. Skazanie nie wyłącza też obrony pozwanej z art. 158 § 2 k.z. (...).

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów Sądu Najwyższego.