III SAB/Łd 6/19 - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi

Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2696264

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 4 lipca 2019 r. III SAB/Łd 6/19

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Monika Krzyżaniak.

Sędziowie WSA: Ewa Alberciak, Asesor Małgorzata Kowalska (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, Wydział III po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 lipca 2019 r. sprawy ze skargi R. Z. na bezczynność Burmistrza P. w przedmiocie postępowania rozgraniczeniowego

1. stwierdza, że bezczynność Burmistrza P. miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa;

2. umarza postępowanie sądowe w zakresie zobowiązania organu do wydania aktu;

3. wymierza Burmistrzowi P. grzywnę w wysokości 2000 (dwóch tysięcy) złotych;

4. przyznaje na rzecz skarżącego R. Z. sumę pieniężną w wysokości 1000 (tysiąc) złotych;

5. zasądza od Burmistrza P. na rzecz skarżącego R. Z. kwotę 580 (pięćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie faktyczne

R. Z. wystąpił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi ze skargą na bezczynność Burmistrza P. w przedmiocie postępowania rozgraniczeniowego. W ocenie autora skargi w sprawie doszło do naruszenia art. 12 § 1 i 2, art. 35 § 1 oraz art. 36 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm.) - dalej "k.p.a. przez rażące przekroczenie terminów załatwienia sprawy w postępowaniu, co czyni zasadnym wniosek o:

1) stwierdzenie, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa;

2) zobowiązanie organu do wydania decyzji kończącej postępowanie w zakreślonym przez sąd terminie;

3) wymierzenie organowi grzywny w wysokości 10.000 zł na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm.) - dalej jako: "p.p.s.a.";

4) orzeczenie od organu na rzecz skarżącego 5.000 zł tytułem sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a.;

5) zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.

W motywach skargi jej autor wyjaśnił, że postanowieniem z 2 października 2013 r. Burmistrz P. wszczął postępowanie rozgraniczeniowe nieruchomości położonej we wsi T. stanowiącej własność skarżącego z nieruchomościami sąsiednimi stanowiącymi własność A.P. Mimo upływu 5 lat od wszczęcia postępowania organ nie wydał decyzji w sprawie czym istotnie naruszył termin załatwienia sprawy wskazany w art. 35 § 1 k.p.a. Skarżący podkreślił, że zgodnie z art. 34 ust. 1 i 2 ustawy prawo geodezyjne i kartograficzne organ w braku podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu winien był wydać decyzję o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniu sprawy do rozpoznania sądowi powszechnemu. Rozstrzygnięciu takiemu nie stoi na przeszkodzie okoliczność niewłączenia dokumentacji geodezyjnej z tego postępowania do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Skarżący podkreślił że stale przedłużające się postępowanie rozgraniczeniowe narusza jego interes poprzez niemożność załatwienia nieskomplikowanej sprawy w rozsądnym terminie.

Skarżący wskazał także, że wyczerpał tryb z art. 37 k.p.a. wniósł bowiem zażalenie na przewlekłe prowadzenie postępowania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S.

W odpowiedzi na skargę Burmistrz P. wniósł o jej odrzucenie ewentualnie oddalenie.

Wniosek o odrzucenie skargi organ uzasadnił wydaniem przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. postanowienia z (...) uznającego zażalenie skarżącego za zasadne. W postanowieniu tym organ wyższego stopnia stwierdził, że niezałatwienie sprawy w terminie miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz wyznaczył Burmistrzowi P. dodatkowy termin załatwienia sprawy do 30 czerwca 2019 r. Zdaniem organu w tej sytuacji brak jest podstaw do ponownego rozpatrzenia sprawy przez sąd.

Z kolei za oddaleniem wniesionej skargi w ocenie organu przemawia fakt, że tym samym postanowieniem o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego z 2 października 2013 r. do przeprowadzenia czynności rozgraniczeniowych na gruncie i opracowania dokumentacji z rozgraniczenia na wniosek skarżącego upoważniony został geodeta uprawniony Z. B. Rozprawa rozgraniczeniowa została przeprowadzona 24 stycznia 2014 r., geodeta uprawniony sporządził dokumentację rozgraniczeniową, którą przekazał do Urzędu Miejskiego w P. 3 marca 2014 r. Dokumentacja ta z uwagi na wykryte błędy została geodecie zwrócona do poprawy i uzupełnienia. 12 maja 2014 r. geodeta zwrócił dokumentację wraz z wyjaśnieniami, które w ocenie organu były niewystarczające w związku z czym ponownie 11 sierpnia 2014 r. zwrócono się do niego o uzupełnienie przedłożonej dokumentacji. Tego samego dnia Burmistrz P. wystąpił do Starostwa Powiatowego w P. z pytaniem, czy dokumentacja techniczna sporządzona przez geodetę dotycząca postępowania rozgraniczeniowego została przyjęta do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Z pism Starostwa Powiatowego w P. z 2 września 2014 r., 5 listopada 2014 r. i 5 stycznia 2015 r. wynikało, iż dokumentacja nie została przyjęta do zasobu. Organ informował wielokrotnie geodetę o konieczności włączenia dokumentacji technicznej z rozgraniczenia nieruchomości do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, ale do chwili obecnej nie została ona przyjęta.

Po bezskutecznym wielokrotnym ponaglaniu geodety do sporządzenia odpowiedniej dokumentacji geodezyjnej w celu włączenia jej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego 10 marca 2017 r. do (...) Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w Ł. została wysłana skarga na zaniechanie czynności rozgraniczeniowych przez wyznaczonego geodetę. Organ ten uznał jednak, że sprawa nie należy do jego kompetencji.

14 kwietnia 2017 r. Burmistrz P. zwrócił się do Głównego Geodety Kraju z wnioskiem o udzielenie pomocy w sprawie geodety Z. B. W odpowiedzi Główny Geodeta Kraju wskazał, że z geodetą zawarta została umowa cywilna i strona może dochodzić swoich roszczeń z tytułu zawartej umowy przed sądem powszechnym na drodze powództwa cywilnego, niezależnie od tego czy zlecającym wykonanie prac geodezyjnych jest organ administracji czy strona postępowania rozgraniczeniowego.

W świetle podejmowanych działań, w opinii organu, brak jest podstaw do stwierdzenia, że był bezczynny w sprawie o rozgraniczenie nieruchomości, bowiem bez przyjęcia dokumentacji do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w Starostwie Powiatowym w P. nie może zostać wydana decyzja w przedmiocie rozgraniczenia o czym wielokrotnie informowane były strony prowadzonego postępowania.

Na rozprawie w dniu 4 lipca 2019 r. pełnomocnik organu złożyła kopię decyzji Burmistrza P. z (...) o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego wszczętego 2 października 2013 r. i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpoznania sądowi powszechnemu.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga jest zasadna.

Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2107 z późn. zm.) wojewódzki sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Kontrola ta z mocy art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., obejmuje również bezczynność organów.

Stosownie do art. 149 § 1 p.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a:

1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności;

2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa;

3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania.

Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. (art. 149 § 2 p.p.s.a.).

Na wstępie rozważań w sprawie niniejszej, odnosząc się do wniosku organu o odrzucenie skargi wskazać należy, że warunkiem wniesienia skargi na bezczynność jest wyczerpanie środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie (art. 52 § 1 p.p.s.a.). Przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub ponaglenie, przewidziany w ustawie (art. 52 § 2 p.p.s.a.). W rozstrzyganej sprawie środkiem takim było zażalenie na niezałatwienie sprawy w terminie przysługujące skarżącemu na podstawie art. 37 § 1 k.p.a. w brzmieniu obowiązującym w dacie wszczęcia postępowania (z treści art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw -Dz. U. z 2017 r. poz. 935, wynika, że do postępowań administracyjnych wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia niniejszej ustawy ostateczną decyzją lub postanowieniem stosuje się przepisy ustawy zmienianej w brzmieniu dotychczasowym). W stanie faktycznym sprawy skarżący złożył zażalenie na przewlekłe prowadzenie postępowania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S., które postanowieniem z (...) roku uznało je za zasadne. A zatem wbrew wywodom odpowiedzi na skargę właśnie złożenie zażalenia do organu wyższego stopnia i jego rozpoznanie przez ten organ stanowiły konieczne przesłanki dla uznania, że skarga w sprawie jest formalnie dopuszczalna.

Wskazać jeszcze wypada, że dla dopuszczalności skargi na bezczynność organu obojętne jest, że organ po wniesieniu skargi wydał decyzję w postępowaniu rozgraniczeniowym. Okoliczność rozpoznania wniosku skarżącego przez organ już po wniesieniu skargi na bezczynność spowodowała, że w sprawie nie było już podstaw do zobowiązania organu do wydania w określonym terminie aktu stosownie go art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Postępowanie sądowoadministracyjne w tym zakresie stało się bezprzedmiotowe i podlegało w związku z tym umorzeniu na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. Przewidziana w art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. kompetencja sądu do stwierdzenia, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego postępowania, pozwala na rozstrzygnięcie w przedmiocie bezczynności nawet w przypadku, gdy stan bezczynności już ustał. Tego rodzaju kompetencja wprowadza rozwiązanie oparte w pewnym sensie na założeniu, że sąd, rozpatrując skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, rozstrzyga według stanu sprawy na dzień zaskarżenia (skoro skarga zostaje uwzględniona, bowiem była zasadna właśnie w tej dacie), a nie na dzień orzekania. Konsekwencją ustania bezczynności organu na skutek wydania decyzji po wniesieniu skargi do sądu jest to, że sąd nie może zastosować trybu przewidzianego w art. 149 § 1 p.p.s.a., ale jedynie w zakresie zobowiązania organu do załatwienia sprawy w zakreślonym przez sąd terminie. Zaprezentowany pogląd, że dla stwierdzenia stanu bezczynności decydująca jest chwila złożenia skargi, należy uznać za ugruntowany w praktyce orzeczniczej sądów administracyjnych (por. postanowienie NSA z 26 lipca 2012 r., sygn. akt II OSK 1360/12, wyrok WSA w Poznaniu z 9 października 2013 r., sygn. akt II SAB/Po 91/13, wyrok WSA w Warszawie z 8 lipca 2015 r. sygn. akt IV SAB/Wa 176/15, wyrok WSA w Łodzi z 27 czerwca 2019 r. sygn. akt II SAB/ Łd 28/19 - dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl - dalej CBOSA).

Przechodząc do rozpoznania wniesionej skargi wskazać należy, że w literaturze przedmiotu przyjmuje się, że z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ administracji publicznej nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale mimo zaistnienia ustawowego obowiązku, nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub innego aktu lub nie podjął stosownej czynności. Dla skuteczności skargi nie ma znaczenia, z jakich powodów określony akt nie został podjęty lub czynność nie została dokonana, a w szczególności czy przewlekłe prowadzenie postępowania zostało spowodowane zawinioną lub niezawinioną opieszałością organu w ich podjęciu lub dokonaniu (vide: pogląd wyrażony w Komentarzu do ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi autorstwa T. Wosia, H. Knysiak-Molczyk i M. Romańskiej, Wydawnictwo Prawnicze "Lexis-Nexis", Warszawa 2005, str. 86). W okolicznościach niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ dopuścił się tak rozumianej bezczynności.

Zgodnie z treścią art. 12 § 1 k.p.a., organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia i realizując jednocześnie obowiązek wszechstronnego zbadania stanu faktycznego sprawy. Wyrażona w tym przepisie zasada szybkości i wnikliwości postępowania została skonkretyzowana w art. 35 k.p.a., którego § 1 stanowi, że organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Z treści art. 35 § 3 k.p.a. wynika, że załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Z kolei art. 36 § 1 w zw. z § 2 k.p.a. stanowi, że o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 lub w przepisach szczególnych, także z przyczyn niezależnych od organu, organ ten jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy. W rozstrzyganej sprawie podkreślić należy, że organ nie wywiązywał się z obowiązku powiadamiania strony o przyczynach nie załatwienia sprawy w terminie oraz nie wskazywał prawidłowo nowego terminu załatwienia sprawy. W aktach sprawy ostatnim pismem wyznaczającym nowy termin jej załatwienia jest pismo organu z 5 października 2015 r., określające ten termin na 30 listopada 2015 r. Od tego momentu organ zaprzestał w ogóle wyznaczania nowego terminu załatwienia sprawy, mimo że 29 grudnia 2016 r. wpłynął wniosek skarżącego o podjęcie działań prawnych i zaniechanie przewlekłości i bezczynności w sprawie.

Oceniając zasadność przedmiotowej skargi należy w pierwszym rzędzie wskazać, iż skarżący wnioskiem z 12 sierpnia 2013 r. zwrócił się do Burmistrza P. o wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego. Postanowieniem z 2 października 2013 r. Burmistrz P. wszczął postępowanie rozgraniczeniowe nieruchomości położonej we wsi T. stanowiącej własność skarżącego z nieruchomościami sąsiednimi stanowiącymi własność A. P. Tym samym postanowieniem do przeprowadzenia czynności rozgraniczeniowych na gruncie i opracowania dokumentacji z rozgraniczenia na wniosek skarżącego upoważniony został geodeta uprawniony Z. B. Rozprawa rozgraniczeniowa została przeprowadzona 24 stycznia 2014 r., geodeta uprawniony sporządził dokumentację rozgraniczeniową, którą przekazał do Urzędu Miejskiego w P. 3 marca 2014 r. Dokumentacja ta z uwagi na wykryte błędy została geodecie zwrócona do poprawy i uzupełnienia 3 kwietnia 2014 oku. 12 maja 2014 r. geodeta zwrócił dokumentację wraz z wyjaśnieniami, które w ocenie organu były niewystarczające w związku z czym ponownie w dniu 11 sierpnia 2014 r. zwrócono się do niego o uzupełnienie przedłożonej dokumentacji. Poprawiona dokumentacja nie została nadesłana. W toku postępowania pismem z 9 czerwca 2014 r. organ poinformował stronę o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy do 31 lipa 2014 r., kolejnym pismem z 1 sierpnia 2014 r. termin załatwienia sprawy został wyznaczony do 30 września 2014 r. Ostatnie w sprawie pismo informujące stronę o przyczynach niezałatwienia sprawy w terminie oraz wyznaczające nowy termin jej załatwienia na dzień 30 listopada 2015 r. datowane jest na dzień 5 października 2015 r.

Z akt sprawy wynika także, że 10 marca 2014 r. wykonawca złożył operat techniczny z rozgraniczenia w Starostwie Powiatowym w P. W wyniku kontroli tej dokumentacji uznano, że z uwagi na stwierdzone usterki dokumentacja nie nadaje się do przyjęcia do państwowego zasobu geodezyjno-kartograficznego i 21 marca 2014 r. odmówiono protokolarnie przyjęcia dokumentacji do zasobu i operat zwrócono wykonawcy.

Analizując dokumenty załączone do akt administracyjnych należy odnotować, że od końca września 2014 r. w postępowaniu nie były podejmowane praktycznie żadne czynności mające na celu efektywne jej zakończenie. W aktach spawy znajduje się bowiem głównie korespondencja pomiędzy Burmistrzem P., a wyznaczonym geodetą, Starostą P., (...) Wojewódzkim Inspektorem Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w Ł. i wreszcie Głównym Geodetą Kraju, mająca na celu zdyscyplinowanie, upoważnionego przez organ do przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego, a wskazanego i wynajętego przez skarżącego, geodety do przedłożenia prawidłowej dokumentacji technicznej umożliwiającej zakończenie prowadzonego postępowania.

W tym miejscu wskazać należy, że zgodnie z art. 30 ust. 1 i art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2101 z późn. zm.) organem prowadzącym rozgraniczenie z urzędu lub na wniosek strony jest wójt (burmistrz, prezydent miasta)., a czynności ustalenia przebiegu granic wykonuje geodeta upoważniony przez wójta. Upoważnienie geodety może być przez organ wydane osobno lub zawarte w postanowieniu o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego. Geodeta jest zatem wyznaczany i umocowany przez organ, a nie przez stronę postępowania (por.: wyrok NSA z 20 marca 2008 r., sygn. akt I OSK 445/07) W rozpoznawanej sprawie organ takiego upoważnienia udzielił geodecie Z. B. w postanowieniu o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego z 2 października 2013 r. W postanowieniu tym nie zawarł jednak precyzyjnego określenia zakresu prac geodezyjnych, do których wykonania zobowiązuje geodetę, a przede wszystkim nie określił terminu ich wykonania mimo, że to on jako gospodarz postępowania ponosi wobec jego stron odpowiedzialność za jego prawidłowość i terminowość. Z lektury korespondencji znajdującej się w aktach sprawy wynika, że bezczynność organu była efektem jego błędnego przekonania, że jest związany wnioskiem strony o powołanie wskazanego przez nią geodety i nie może powołać innego geodety do przeprowadzenia niezbędnych czynności w celu właściwego załatwienia sprawy. Jak wynika z przytoczonych powyżej regulacji prawnych przekonanie organu było błędne i nie miało żadnego umocowania w obowiązujących przepisach prawa regulujących przebieg postępowania rozgraniczeniowego.

Z powyższych względów, w ocenie sądu w rozstrzyganej sprawie nie mamy także do czynienia z sytuacją, w której zwłoka w załatwieniu sprawy wynika z przyczyn niezależnych od organu. Oceny tej nie zmienia podnoszona przez organ okoliczności wskazujące na próby dyscyplinowania geodety pierwotnie upoważnionego przez organ do przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego, podejmowane samodzielnie przez Burmistrza P., czy przy wykorzystaniu organów administracji geodezyjnej.

Dopiero, zażalenie wniesione przez skarżącego do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. i wydane w następstwie jego rozpoznania postanowienie z (...), piętnujące błędne postępowanie organu oraz wyznaczające Burmistrzowi P. dodatkowy termin załatwienia sprawy do 30 czerwca 2019 r., zmusiło organ do prawidłowego procedowania w sprawie. Jego efektem jest wydana, po wniesieniu skargi do sądu, decyzja Burmistrza P. z (...) o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpoznania sądowi powszechnemu.

Z opisanych powodów, zdaniem sądu, skarga była usprawiedliwiona, bowiem organ w dniu wniesienia skargi pozostawał bezczynny, a bezczynność ta miała charakter rażący. Niwelacja stanu bezczynności w toku postępowania sądowego nie zwalnia sądu z obowiązku rozpoznania skargi wniesionej na podstawie art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. w zakresie oceny czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Wymieniony obowiązek wynika z treści art. 149 p.p.s.a. i nie jest sporny w judykaturze (por. np.: wyroki NSA: z 26 listopada 2013 r., I OSK 1771/13 i z 4 stycznia 2013 r., I OSK 2325/12 oraz wyroki WSA: w Szczecinie z 17 października 2013 r., II SAB/Sz 78/13; w Poznaniu z 9 października 2013 r., II SAB/Po 91/13; w Warszawie z 8 lipca 2013 r., II SAB/Wa 207/13 - dostępne w CBOSA).

Wskazać należy, iż orzeczenie w przedmiocie stwierdzenia, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa zostało pozostawione uznaniu sądu orzekającego, gdyż ustawa nie określa kryteriów, jakie przesądzają o tym, czy bezczynność rażąco narusza prawo, czy też nie. Uznanie sądowe cechuje brak sztywnych ram wartościowania danego stanu rzeczy, opiera się ono na analizie całokształtu okoliczności sprawy, przy uwzględnieniu pewnych wskazań ustawowych, zasad doświadczenia życiowego i zawodowego (por. wyrok NSA z 31 maja 2019 r. sygn. akt I OSK 3622/18- dostępne w CBOSA). Zdaniem składu orzekającego, rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym wyraźnie, ewidentnie, bezdyskusyjnie i drastycznie naruszono treść obowiązku wynikającego z przepisu prawa. W orzecznictwie akcentuje się, iż rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego po prostu jako naruszenie, bądź zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, iż dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela w pełni przywołane poglądy czyniąc je własnym stanowiskiem w sprawie (por. np.: wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., I OSK 675/12; postanowienie NSA z dnia 27 marca 2013 r., II OSK 468/13 oraz wyroki WSA: we Wrocławiu z dnia 10 kwietnia 2014 r., II SAB/Wr 14/14; w Poznaniu z dnia 11 października 2013 r., II SAB/Po 69/13; w Szczecinie z dnia 16 maja 2013 r., II SAB/Sz 34/13 - dostępne w CBOSA). Z tego rodzaju bezczynnością mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Z samego zestawienia dat wszczęcia (2 października 2013 r.) i zakończenia postępowania ((...)) przez organem I instancji wynika, że postępowanie w sprawie trwało ponad 5 lat, podczas gdy - zgodnie z art. 35 § 3 k.p.a. - powinno się zakończyć nie później niż w terminie dwóch miesięcy w przypadku sprawy szczególnie skomplikowanej. Dodatkowo, jak to już zostało wskazane powyżej, organ nie wywiązywał się prawidłowo z obowiązku powiadamiania strony o przyczynach nie załatwienia sprawy w terminie oraz nie wskazywał prawidłowo nowego terminu załatwienia sprawy. Ostatnim pismem wyznaczającym nowy termin załatwienia sprawy było pismo organu z 5 października 2015 r., określające termin jej załatwienia na 30 listopada 2015 r. Od tego momentu organ zaprzestał w ogóle wyznaczania nowego terminu jej załatwienia, mimo że 29 grudnia 2016 r. wpłynął wniosek skarżącego o podjęcie działań prawnych i zaniechanie przewlekłości i bezczynności w sprawie. Z tego powodu sąd uznał, iż organ dopuścił się oczywistej bezczynności, stanowiącej naruszenie zasad i terminów określonych w art. 35 i art. 36 k.p.a. w stopniu rażącym. W sytuacji bowiem, gdy strona czeka blisko 6 lat na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej, uznać należy, że takiego postępowania nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i w sposób jednoznaczny wskazuje ono na rażące naruszenie prawa, w sposób oczywisty podważa bowiem zaufanie jednostki do organów administracji publicznej.

W konsekwencji stwierdzenia, iż organ dopuścił się bezczynności w stopniu rażącym sąd za uzasadnione uznał wniosek skargi o nałożenie na organ grzywny, jednak nie w kwocie 10.000 zł, o którą wnioskował skarżący. Podkreślić należy, że wysokość grzywny pozostawiona została uznaniu sądu. Podstawowym warunkiem stwierdzenia istnienia materialnoprawnej podstawy wymierzenia grzywny organowi w oparciu o art. 149 § 2 p.p.s.a. jest upływ terminu załatwienia sprawy. Sąd określając wysokość grzywny uwzględnił rozmiar przekroczenia terminu, jakiego dopuścił się organ (postępowanie w rozstrzyganej sprawie trwało ponad 5 lat), ale także okoliczność, iż po wniesieniu zażalenia na bezczynność organu i wydaniu postanowienia przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. wskazującego organowi prawidłowy sposób procedowania w sprawie, organ niezwłocznie podjął prawidłowe czynności zmierzające do jej zakończenia i w wyznaczonym terminie zakończył postępowanie. W tych okolicznościach sąd za adekwatną do rozmiaru bezczynności organu uznał grzywnę w wysokości 2.000 zł tj. 400 zł za każdy rok zwłoki w załatwieniu sprawy i o jej wymierzeniu orzekł na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a.

Jednocześnie sąd uznał, iż w okolicznościach sprawy niewątpliwie doszło do naruszenia uprawnienia strony do rozpoznania jej sprawy w rozsądnym terminie co przemawia za uwzględnieniem wniosku skargi o przyznanie sumy pieniężnej w trybie art. 149 § 2 p.p.s.a. Orzekając o przyznał od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej sąd wziął pod uwagę całość opisanych wyżej okoliczności sprawy, okres trwającej bezczynności, a w szczególności okoliczność całkowitego zignorowania przez organ pierwszego, niewłaściwie skierowany, po upływie 3 lat prowadzenia postępowania, wniosku skarżącego z 29 grudnia 2016 r. o podjęcie działań prawnych i zaniechanie przewlekłości i bezczynności w sprawie. Uwzględniając stopień przyczynienia się organu do bezczynności sąd za właściwe uznał przyznanie na rzecz skarżącego sumy pieniężnej w wysokości połowy wymierzonej grzywny celem zadośćuczynienie za bezczynność mającą rażący charakter naruszenia prawa.

O zwrocie kosztów postępowania sąd postanowił w punkcie 5 wyroku, na podstawie art. 200 i 205 § 2 p.p.s.a., zasądzając na rzecz skarżącego ich zwrot w kwocie równej uiszczonemu wpisowi sądowemu od skargi - 100 zł oraz wysokości kosztów zastępstwa procesowego przed sądem administracyjnym w pierwszej instancji - 480 zł, zgodnie z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800 z późn. zm.).

EC

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.