Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 3085794

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu
z dnia 15 stycznia 2020 r.
III SA/Wr 250/19

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Magdalena Jankowska-Szostak.

Sędziowie: NSA Anna Moskała, Asesor, WSA Marta Pająkiewicz-Kremis (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 15 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi "A" w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. z dnia (...) r. nr (...) w przedmiocie orzeczenia o zapłacie kosztów usunięcia z drogi publicznej oraz przechowywania pojazdu oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Przedmiotem skargi "A" z siedzibą w W. (dalej: "A", strona skarżąca) jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. (dalej: organ drugiej instancji, organ odwoławczy) z dnia (...) r., nr (...), wydana na skutek odwołania od decyzji Prezydenta Miasta J. z dnia (...) r., nr (...), i dotycząca obciążenia "A" kosztami usunięcia i przechowania pojazdu marki "X" o numerze rejestracyjnym (...).

Z ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę wydania zaskarżonej decyzji wynika, że w dniu (...) r. na podstawie dyspozycji usunięcia pojazdu nr (...), wydanej przez Straż Miejską w J., pojazd marki "X" o numerze rejestracyjnym (...), którego właścicielem w dniu usunięcia był "A", został odholowany z ul. O. w J. na parking strzeżony przy ul. K. w J. z powodu naruszenia przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym. Mimo zawiadomienia właściciela o obowiązku odbioru pojazdu, pojazd nie został odebrany w terminie 3 miesięcy od dnia usunięcia. W związku z nieodebraniem pojazdu w wymaganym terminie, Miasto J. wystąpiło do sądu z wnioskiem o orzeczenie przepadku tego pojazdu. Postanowieniem z dnia (...) r. Sąd Rejonowy w J. I Wydział Cywilny orzekł o przepadku pojazdu na rzecz Miasta J. Postanowienie to uprawomocniło się w dniu (...) r. Dnia (...) r. pojazd został przekazany do stacji demontażu pojazdów i zutylizowany.

Wskazując na te wszystkie ustalenia, Prezydent Miasta J., w decyzji z dnia (...) r., wydanej na podstawie art. 130a ust. 10h ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 1260 z późn. zm.) oraz art. 104 i art. 107 § 1-3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257, dalej: k.p.a.) w zw. z art. 92 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (Dz. U. z 2017 r. Nr 1868), orzekł o obowiązku zapłaty przez "A" kosztów powstałych w następstwie usunięcia z drogi publicznej ww. samochodu marki "X". Koszty te obejmowały należność z tytułu usunięcia, przechowywania i utylizacji spornego pojazdu, wyliczonych w łącznej kwocie 33.115 zł. Podstawę wyliczenia wysokości tych kosztów stanowiły następujące uchwały Rady Miejskiej J.: Nr (...) z dnia (...) r., Nr (...) z dnia (...) r., Nr (...) z dnia (...) r. i Nr (...) z dnia (...) r.

Rozpatrując sprawę ponownie na skutek wniesionego odwołania, organ drugiej instancji powołał się na art. 130a ust. 2, art. 130a ust. 5c, a także - na art. 130a ust. 10, art. 130a ust. 10a, ust. 10c, ust. 10e i ust. 10h ustawy Prawo o ruchu drogowym wyrażając pogląd, że w sprawie zaszły podstawy do obciążenia właściciela ("A") kosztami usunięcia, przechowania i oszacowania pojazdu. Wskazał, że pojazd może być usunięty z drogi na koszt właściciela jeżeli jego stan techniczny zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, powoduje uszkodzenie drogi albo narusza wymagania ochrony środowiska. Podniósł, że koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 10d i ust. 10i. Wskazał, że w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu z drogi publicznej jego właścicielem był "A", który o fakcie wydania dyspozycji usunięcia samochodu dowiedział się w dniu (...) r., w trakcie postępowania sądowego o przepadek pojazdu. Dodał, że pismem z dnia (...) r. Straż Miejska wezwała właściciela do odebrania pojazdu informując jednocześnie o skutkach nieodebrania pojazdu z parkingu, w terminie 3 miesięcy od daty usunięcia nieodebranego pojazdu z drogi. Organ drugiej instancji podkreślił, że z treści art. 130a ust. 10e ustawy Prawo o ruchu drogowym wynika, że w sprawach o przepadek pojazdu sąd stwierdza, czy zostały spełnione przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, w szczególności, czy usunięcie pojazdu było zasadne i czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru dołożono należytej staranności oraz czy orzeczenie przepadku nie będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W nawiązaniu do powyższego zwrócił uwagę, że Sąd Rejonowy w J. orzekając o przepadku pojazdu uznał, że usunięcie pojazdu z drogi było zasadne, a nadto, że spełniono wszystkie warunki do orzeczenia przepadku, w tym, zawiadomiono właściciela o obowiązku odbioru pojazdu. Skonstatował, że organy administracji publicznej nie są uprawnione do kwestionowania tych ustaleń sądu powszechnego. Co do zasady, organ drugiej instancji podzielił zatem ustalenia faktyczne i ocenę prawną wyrażoną przez organ pierwszej instancji. Zmodyfikował natomiast wysokość orzeczonych wobec "A" kosztów argumentując, że koszty te powinny zostać wyliczone do dnia wydania prawomocnego postanowienia sądu powszechnego o przepadku pojazdu, czyli do dnia (...) r., a nie do dnia (...) r. jak to przyjęto w decyzji pierwszej instancji.

Nawiązując do treści art. 130a ust. 10h in fine ustawy Prawo o ruchu drogowym organ odwoławczy nadmienił, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał ustalić innego użytkownika spornego pojazdu. Zwrócił uwagę, że w dyspozycji usunięcia pojazdu nie wskazano osoby użytkownika spornego samochodu. Tym samym, brak jest podstaw do obciążenia kosztami innego podmiotu niż właściciel pojazdu.

Wszystkie te ustalenia legły u podstaw wydania przez organ drugiej instancji decyzji z dnia (...) r. mocą której uchylono w całości decyzję organu pierwszej instancji i orzeczono o zapłacie przez "A" kwoty 33.095 zł tytułem kosztów usunięcia z drogi publicznej oraz przechowania pojazdu marki "X" o numerze rejestracyjnym (...).

Wnosząc skargę na decyzję organu drugiej instancji "A" zarzucił, że decyzja dnia (...) r. została wydana z naruszeniem:

1. art. 77 § 1 k.p.a. poprzez pominięcie dokumentów wskazujących na to, że do chwili usunięcia pojazdu jego użytkownikiem był K. J. S., co w konsekwencji doprowadziło także do naruszenia art. 130a ust. 10i ustawy Prawo o ruchu drogowym poprzez jego niezastosowanie i nieobciążenie kosztami solidarnie osoby dysponującej pojazdem na podstawie innego niż własność tytułu prawnego;

2. art. 130a ust. 10h w zw. z art. 130a ust. 6 ustawy Prawo o ruchu drogowym poprzez ustalenie kosztów na podstawie stawek określonych w uchwałach Rady Miejskiej J. w sposób niezgodny z art. 130a ust. 6 ww. ustawy.

W rozwinięciu tych zarzutów strona skarżąca, odwołując się do treści art. 130a ust. 10i ustawy Prawo o ruchu drogowym wyraziła pogląd, że jeżeli w chwili usunięcia pojazd znajdował się we władaniu osoby dysponującej nim na podstawie innego niż własność tytułu prawnego, osoba ta jest zobowiązana solidarnie do pokrycia kosztów. Na podstawie powyższego wywiodła, że powołany przepis nakazuje pociągnąć do współodpowiedzialności za koszty spowodowane koniecznością usunięcia pojazdu z drogi (powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania) osobę, u której we władaniu znajdował się faktycznie pojazd w czasie wystąpienia zdarzenia uzasadniającego usunięcie pojazdu. Prezentowany w skardze pogląd skarżąca wsparła nawiązaniem do treści wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 25 września 2018 r., sygn. akt II SA/Ol 565/18, CBOSA). W rozwinięciu tej argumentacji zarzuciła, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwalał na stwierdzenie, że użytkownikiem pojazdu co najmniej od (...) r. aż do dnia wydania dyspozycji o jego usunięciu był K. J. S.

Uzasadniając zarzut błędnego ustalenia kosztów strona skarżąca wskazała, że opłaty określone w uchwałach Rady Miejskiej J. zostały ustalone w sposób niezgodny z zakresem upoważnienia ustawowego określonego w art. 130a ust. 6 ustawy Prawo o ruchu drogowym albowiem ustalono je (w sposób nieuzasadniony) na maksymalnym dopuszczalnym poziomie, bez powiązania ich z faktycznymi kosztami usuwania, a następnie, parkowania pojazdów.

Wskazując na powyższe wniosła o uchylenie w całości decyzji organu drugiej instancji, a także, poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji.

W odpowiedzi na skargę organ drugiej instancji wniósł o jej oddalenie. Wskazał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w sprawie dotyczącej podobnego stanu faktycznego wyrokiem z dnia 15 lutego 2018 r. (sygn. akt III SA/Wr 835/17) oddalił skargę.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie albowiem zaskarżona decyzja odpowiada prawu.

Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowi przepis art. 130a ust. 10h ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z tą regulacją, koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 10d i 10i.

W sprawie, strona skarżąca nie kwestionuje faktu, że w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu była jego właścicielem. Fakt uprawnień właścicielskich strony skarżącej do spornego pojazdu na dzień wydania dyspozycji o jego usunięciu potwierdza zresztą także analiza akt sprawy.

Podnoszone przeciwko decyzji organu drugiej instancji zarzuty strony skarżącej koncentrują się wokół treści art. 130a ust. 10h in fine ustawy Prawo o ruchu drogowym, gdzie jest mowa o tym, że regulację z art. 130a ust. 10h należy stosować z zastrzeżeniem m.in. unormowania przewidzianego w ust. 10i ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zdaniem strony, stosując art. 130a ust. 10h ustawy Prawo o ruchu drogowym przy uwzględnieniu wspomnianego zastrzeżenia, organ powinien, na zasadzie solidarności, obciążyć kosztami związanymi z usunięciem z drogi publicznej spornego pojazdu także osobę, która faktycznie władała pojazdem w chwili jego usunięcia. Przepis art. 130a ust. 10i ustawy Prawo o ruchu drogowym, którego zastosowania domaga się strona skarżąca stanowi, że jeżeli w chwili usunięcia pojazd znajdował się we władaniu osoby dysponującej nim na podstawie innego niż własność tytułu prawnego, osoba ta jest zobowiązana solidarnie do pokrycia kosztów, o których mowa w ust. 10h.

Wbrew podnoszonym w skardze zarzutom, w stanie sprawy nie doszło do naruszenia art. 130a ust. 10i ww. ustawy poprzez jego niezastosowanie. Strona skarżąca błędnie zakłada, że wystąpienie przesłaneksolidarnej odpowiedzialności kilku podmiotów za to samo zobowiązanie implikuje konieczność orzeczenia o takim charakterze odpowiedzialności w decyzji, z zastrzeżeniem jej solidarnego charakteru. Przyjmując ustalenia pozwalające zakładać, że w chwili wydania dyspozycji usunięcia pojazdu znajdował się on we władaniu osoby trzeciej (nie będącej właścicielem) można jedynie stwierdzić, że osoba ta za należności objęte zaskarżoną decyzją odpowiadać będzie solidarnie z właścicielem. W konsekwencji, okoliczność ta w żaden sposób nie wpłynie na pozycję strony skarżącej wynikającą z kwestionowanej decyzji. Zgodnie bowiem z art. 366 k.c. kilku dłużników może być zobowiązanych w ten sposób, że wierzyciel może żądać całości lub części świadczenia od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna, a zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników zwalnia pozostałych (solidarność dłużników). Aż do zupełnego zaspokojenia wierzyciela wszyscy dłużnicy solidarni pozostają zobowiązani. W okolicznościach rozpatrywanej sprawy oznacza to jedynie tyle, że posiadacz pojazdu ponosił będzie odpowiedzialność wspólną z właścicielem i tożsamą zakresem, co w żadnym razie nie oznacza, że zmieni się zakres odpowiedzialności samego właściciela, względnie, że wystąpią jakiekolwiek okoliczności uzasadniające narzucenie wierzycielowi kolejności zgłaszania roszczeń do poszczególnych zobowiązanych. Innymi słowy, wystąpienie okoliczności uzasadniających współodpowiedzialność solidarną posiadacza powoduje, że to samo roszczenie uprawniony (wierzyciel) może skierować zarówno do właściciela, jak i władającego rzeczą. Prawo wyboru przysługuje zatem wierzycielowi. Dlatego też organ w rozpoznawanej sprawie mógł obciążyć należnościami wyłącznie właściciela, wyłącznie posiadacza, łącznie właściciela i posiadacza, a także, żądać spełnienia świadczenia w częściach od każdego z nich. Wydając decyzję wyłącznie w stosunku do właściciela organ nie naruszył zatem prawa jako że dokonał wyboru zobowiązanego w granicach wynikających z art. 366 k.c. w związku z art. 130a ust. 10h ustawy Prawo o ruchu drogowym. Wydając decyzję w stosunku do jednego z dłużników solidarnych, organ dokonuje wyboru w granicach wyznaczonych przez art. 366 k.c.

Mając na uwadze przedstawioną charakterystykę zobowiązania solidarnego, Sąd za zbyt daleko idący ocenia powołany w skardze pogląd Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie w wyroku z dnia 25 września 2018 r., sygn. akt II SA/Ol 565/18, CBOSA), w którym stwierdzono, że "przepis art. 130a ust. 10i ww. ustawy nakazuje pociągnąć do współodpowiedzialności za koszty spowodowane koniecznością usunięcia pojazdu z drogi powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania osobę, w której władaniu znajdował się faktycznie pojazd w czasie wystąpienia zdarzenia uzasadniającego usunięcie pojazdu."

Przedstawiona charakterystyka istoty zobowiązania solidarnego przesądza również o niezasadności podniesionego w skardze zarzutu naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego. W ocenie Sądu, zebrany w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do zastosowania normy z art. 130a ust. 10h ustawy Prawo o ruchu drogowym, przy uwzględnieniu istoty zobowiązania solidarnego i wynikających z tego tytułu uprawnień wierzyciela w zakresie wyboru osoby zobowiązanej do spełnienia świadczenia. Podniesiony w skardze zarzut naruszenia art. 77 § 1 k.p.a., a w konsekwencji, także zarzut naruszenia art. 130a ust. 10i ww. ustawy uznać zatem należało za chybiony.

Nie można zgodzić się ze stwierdzeniem strony skarżącej co do tego, że nie była ona świadoma przysługującego jej prawa własności do samochodu "X". Jak wynika bowiem ze znajdującej się w aktach sprawy umowy przelewu wierzytelności zawartej pomiędzy "B" S.A. a stroną skarżącą (§ 3 ust. 4) przedmiotem przelewu, wraz z wierzytelnościami oznaczonymi w załączniku numer 2, były także zabezpieczenia tych wierzytelności również inne niż hipoteczne oraz objęte zastawem rejestrowym. Z załącznika numer 2 wynika natomiast bezsprzecznie (poz. 34520), że wraz z wierzytelnością przysługującą zbywcy względem M.K. doszło także do przeniesienia zabezpieczenia, przy czym, jako przedmiot przewłaszczenia wskazano jednoznacznie samochód "X". Zważywszy więc że zabezpieczenie ma charakter akcesoryjny względem wierzytelności, a dodatkowo strony umowy przelewu wierzytelności jednoznacznie wskazały, że zbycie dokonywane jest wraz z zabezpieczeniami wierzytelności, nie powinno budzić wątpliwości, że lektura załącznika numer 2 pozwoliłaby stronie skarżącej na ustalenie przypadającego jej prawa własności spornego pojazdu. Na marginesie należy zauważyć, że umowę przelewu wraz załącznikiem złożyła właśnie strona skarżąca wraz z pismem z dnia (...) r. Tym samym jasnym jest, że strona skarżąca dysponowała dokumentem na podstawie którego można określić właściciela pojazdu. Uzupełniająco należy podnieść, że w skardze strona wskazywała na M. K. jako osobę która wydała sporny pojazd K.S., uznawanemu przez skarżącą za władającym spornym pojazdem w chwili wydania dyspozycji o jego usunięciu.

Sąd nie stwierdził również naruszeń prawa w zakresie samego ustalania kosztów związanych z usunięciem z drogi publicznej spornego pojazdu. Organy obu instancji wskazały na konkretne akty prawa miejscowego ustalające stawki opłaty dobowej za przechowanie pojazdu jakie obowiązywały w okresach wymienionych w decyzjach obu instancji. Akty te obejmują stawki, których maksymalne kwoty zostały zawarte w ustawie. Za prawidłową Sąd uznaje przy tym korektę sposobu liczenia kosztów, przyjętą w decyzji organu drugiej instancji. Prawidłowo w decyzji drugiej instancji uznano, że koszty, którymi obciążono stronę skarżącą należało wyliczyć do dnia wydania prawomocnego postanowienia sądu powszechnego o przepadku pojazdu. Trafnie w tym względzie organ drugiej instancji odwołał się do stanowiska wyrażonego przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 kwietnia 2017 r., sygn. akt I OSK 1959/15, CBOSA.

Odnosząc się do podniesionego w skardze zarzutu, że stawki w uchwałach stanowiących podstawę wyliczenia kosztów w sprawie zostały ustalone w sposób niezgodny z zakresem upoważnienia ustawowego określonego w art. 130a ust. 6 ustawy Prawo o ruchu drogowym należy wyjaśnić, że Sąd, będąc związany granicami sprawy, nie jest uprawniony w tym postępowaniu do przeprowadzania kontroli kwestionowanych przez stronę uchwał Rady Miejskiej J. Strona skarżąca kwestionująca zgodność z prawem tych aktów powinna złożyć odrębne skargi na te uchwały, a zatem, zainicjować odrębne postępowania, a przy tym, właściwe dla przeprowadzenia kontroli tego rodzaju aktów. Stąd też, także podniesiony w skardze zarzut naruszenia art. 130a ust. 10h w zw. z art. 130a ust. 6 ustawy Prawo o ruchu drogowym nie mógł doprowadzić do wyeliminowania zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji z obrotu prawnego.

Kierując się całością przedstawionej argumentacji, Sąd, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325) wniesioną w sprawie skargę w całości oddalił jako pozbawioną podstaw prawnych.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.