Orzeczenia sądów
Opublikowano: www.nsa.gov.pl

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu
z dnia 12 grudnia 2006 r.
III SA/Wr 105/06

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska.

Sędziowie NSA: Anna Moskała, Krystyna Anna Stec (sprawozdawca).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 12 grudnia 2006 r. sprawy ze skargi A. S. na decyzję Wojewody D. z dnia (...) nr (...) w przedmiocie wymeldowania skarżącej wraz z dziećmi z miejsca pobytu stałego

I.

oddala skargę;

II.

przyznaje adwokatowi ustanowionemu z urzędu - M. J.-S. - 307.80 zł (trzysta siedem zł 80/100) - tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżoną decyzją z dnia (...), o numerze (...) Wojewoda D., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. Nr 98, poz. 1071 ze zm.) i art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (tekst jednolity Dz. U. z 2001 r. Nr 87, poz. 960 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania A. S. utrzymał w mocy decyzję Prezydenta W. z dnia (...) o numerze (...) orzekającą o wymeldowaniu A. S. wraz z dziećmi: B. i L. S. z miejsca pobytu stałego w lokalu przy ulicy W. (...) we W.

Z akt sprawy wynika, że z wnioskiem o wymeldowanie A. S. wraz z dziećmi z miejsca pobytu stałego wystąpił współnajemca lokalu - M. S., który swe żądanie uzasadnił faktem niezamieszkiwania strony w mieszkaniu przy ulicy W. we W. od 2001 r.. W podaniu o wymeldowanie wyjaśnił, iż A. S. była żoną jego brata, jednakże po rozwiązaniu jej małżeństwa z G. S., wraz z dziećmi wyprowadziła się z mieszkania nie podając adresu obecnego miejsca pobytu.

W złożonych w dniu (...), A. S. przyznała, że od 2001 r. nie mieszka już wraz z dziećmi w spornym mieszkaniu. Twierdziła jednak, że zostali z niego usunięci przez wnioskodawcę. Jednocześnie, jak zeznała, w 2004 r., po tym jak z lokalu wyprowadził się jej były mąż, próbowała ponownie w nim zamieszkać, jednakże okazało się to niemożliwe, ze względu na wymianę zamków w drzwiach poprzednio przez nią zajmowanych pokoi. Strona podała jednocześnie, iż na około pół roku przed wszczęciem postępowania administracyjnego podjęła jeszcze jedną próbę powrotu do mieszkania przy ulicy W., jednakże w tym czasie zmieniono zamki w drzwiach wejściowych i wejście do mieszkania okazało się niemożliwe. Składając zeznania, A. S. podała również, iż fakt wyrzucenia jej z mieszkania zgłaszała zarówno w toku postępowania rozwodowego, jak i organom ścigania, przy okazji toczącej się sprawy karnej przeciwko jej mężowi o pobicie i o znęcanie się nad nią i dziećmi, jednakże z obawy przed byłym mężem nie podejmowała żadnych kroków na drodze postępowania cywilnego o przywrócenie naruszonego posiadania. Odnośnie toczących się wcześniej postępowań, A. S. wskazała, iż w wyroku rozwiązującym jej małżeństwo nie orzeczono o korzystaniu z mieszkania, natomiast prowadzone przeciwko jej mężowi postępowanie karne zostało na jej wniosek zawieszone. Ponadto podała, iż od czasu opuszczenia mieszkania przy ulicy W., mieszka w różnych miejscach - wynajmuje mieszkania. Jednakże w dalszym ciągu chciałaby ponownie zamieszkać w miejscu pobytu stałego, pozostawiła tam także część swoich i dzieci rzeczy osobistych.

Wnioskodawca - M. S. przesłuchiwany w toku postępowania pierszoinstancyjnego, w dniu (...) oświadczył, iż małżeństwo jego brata i A. S. zostało rozwiązane przez rozwód w listopadzie 2001 r., natomiast bratowa z dziećmi wyprowadziła się już wcześniej z lokalu, zabierając rzeczy zarówno swoje jak i dzieci. Wskazał, iż wyprowadzając się nie oddała kluczy do mieszkania, ale więcej do lokalu nie przyszła. Po zapoznaniu się z aktami sprawy w dniu (...), zeznał ponadto, iż nigdy nie wymieniał zamków w drzwiach do mieszkania, wyjaśnił, że zmienił jedynie zamek w drzwiach do pokoju, który sam zajmuje, natomiast pokoje zajmowane wcześniej przez jego brata z rodziną, pozostają otwarte. Odnosząc się zeznań A. S., zaprzeczył aby została ona zmuszona do opuszczenia mieszkania, wyjaśnił, iż wyprowadziła się dobrowolnie, ponieważ poznała jakiegoś mężczyznę. Odnośnie pozostawionych w mieszkaniu rzeczy osobistych, podniósł, iż pozostały tam jedynie rzeczy dzieci, z których zapewne one dawno już wyrosły, a ponadto dokumenty ze sklepu prowadzonego we wcześniejszych latach przez bratową.

W tym stanie rzeczy - w ocenie organu administracyjnego I instancji - przyjąć należało, że A. S. wraz z dziećmi B. i L. opuścili miejsce zameldowania na pobyt stały trwale i dobrowolnie, co uzasadnia wymeldowanie na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2001 r. Nr 87, poz. 960 ze zm.). Organ administracyjny podniósł, że fakt, iż A. S. kwestionowała co prawda dobrowolność opuszczenia lokalu twierdząc, że została wyrzucona z mieszkania, jednakże, co podkreślił organ w uzasadnieniu rozstrzygnięcia, nie skorzystała ona z przysługujących jej środków prawnych, które umożliwiłyby jej zamieszkanie w lokalu, przede wszystkim nie wystąpiła z pozwem o przywrócenie utraconego posiadania, które można wnieść w ciągu roku od dnia powstania okoliczności przymuszających do opuszczenia lokalu. Organ zwrócił także uwagę na fakt, iż od momentu opuszczenia przez stronę lokalu upłynęły cztery lata, czego sama strona nie kwestionowała. Organ podniósł także, że przesłuchani w toku postępowania świadkowie, potwierdzili fakt niezamieszkiwania A. S. i jej dzieci w lokalu przy ulicy W.

Prezydent W. przytoczył w uzasadnieniu decyzji również tezy z orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż za równoznaczną z opuszczeniem lokalu w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych należy uznać nie tylko dobrowolną zmianę miejsca pobytu, ale także sytuację, w której osoba dotychczas zameldowana została do lokalu niedopuszczona, jeżeli osoba ta nie wyczerpała środków prawnych w celu przywrócenia naruszonego stanu posiadania lub zastosowane środki prawne okazały się nieskuteczne.

Wojewoda D., ponownie rozpoznając sprawę wskutek skutecznie wniesionego odwołania, podzielił stanowisko organu pierwszej instancji i wskazał, że podstawę wymeldowania stanowi art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Zgodnie z tym przepisem organ wydaje - na wniosek stron lub z urzędu - decyzję o wymeldowaniu osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 2 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Organ odwoławczy podniósł, że przeprowadzone postępowanie administracyjne pozwoliło na ustalenia faktu niezamieszkiwania A. S. i jej dzieci w lokalu przy ulicy W. (...) we W. Kwestię sporną natomiast, stanowi dobrowolność opuszczenia przez skarżącą ww. lokalu. Jak podniósł organ II instancji, pomimo kilkuletniego niezamieszkiwania w lokalu, strona odmówiła dobrowolnego wymeldowania siebie i dzieci, wskazując na konieczność opuszczenia lokalu wskutek nagannego zachowania się byłego męża, a także uniemożliwianie jej powrotu do mieszkania przez wnioskodawcę - M. S.

Organ odwoławczy dobitnie podkreślił, iż pomimo stanowczych twierdzeń strony o bezprawnym utrudnianiu jej zamieszkania w miejscu zameldowania, A. S. złożyła w marcu 2001 r. do Prokuratury Rejonowej W. - K. zawiadomienie o przestępstwie znęcania się nad nią i dziećmi, jednakże doniesienie to zostało przez sama stronę wycofane, natomiast żadnych innych działań, które mogłyby jej umożliwić powrót do mieszkania, nie podejmowała.

Powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego w tym przedmiocie, organ podkreślił, iż brak skutecznych działań prawnych w zakresie przywrócenie posiadania lokalu, równoznaczne jest z dobrowolnym opuszczeniem lokalu.

W ocenie organu odwoławczego, A. S. opuściła wraz z dziećmi B. i L. miejsce zameldowania na pobyt stały, nie dopełniając obowiązku meldunkowego, pomimo że do dnia rozpatrywania sprawy koncentrowała swoje interesy życiowe w innym miejscu.

Nie godząc się z ostatecznym rozstrzygnięciem, A. S. wystąpiła ze skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji.

W uzasadnieniu skargi podniesiono, iż opuszczenie mieszkania przy ulicy W. nie miało charakteru trwałego ani dobrowolnego, bowiem skarżąca została do tego zmuszona, przemocą fizyczną i psychiczną, stosowaną przez byłego męża zarówno w stosunku do niej samej jak i do dzieci. Skarżąca podniosła, iż sprawa karna tocząca się na skutek złożenia przez nią zawiadomienia o popełnieniu przez G. S. przestępstwa znęcania się, nie została wycofana, a jedynie zawieszona na jej wniosek, do złożenia którego również została zmuszona przez byłego męża.

Skarżąca podniosła ponadto, iż od momentu opuszczenia spornego mieszkania, cały czas planowała powrócić do miejsca pobytu stałego i z tą myślą nawet posyłała dzieci do szkoły w pobliżu miejsca zameldowania, dowożąc je codziennie kilkadziesiąt kilometrów. Podała ponadto, iż do momentu wymiany zamków w drzwiach mieszkania, przychodziła do lokalu pod nieobecność najemców, zabierając z niego drobne rzeczy, głównie odzież.

Powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżąca wskazała, iż skoro opuściła mieszkanie w sposób gwałtowny, zmuszona do tego zachowaniem innych osób, a następnie uniemożliwiano jej powrót do lokalu, błędnie organy administracji przyjęły, że opuściła ona miejsce pobytu stałego dobrowolnie.

W odpowiedzi na skargę strona przeciwna wniosła o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Po myśli art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej (§ 1) a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Nadto zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), przywoływanej w dalszych wywodach - skrótowo - jako p.p.s.a., sądy te sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone ustawą. Wyżej powiedziane oznacza, że skarga może zostać uwzględniona, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy (art. 145-150 ustawy).

W ocenie Sądu wydane w sprawie decyzje nie uchybiają obecnie obowiązującemu prawu.

Stosownie do art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2001 r. Nr 87, poz. 960 ze zm.), który legł u podstaw merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 2 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się.

W świetle tak brzmiącej regulacji ustalenia w sprawie wymagało zatem, czy zachodziła wymieniona wyżej przesłanka faktyczna konieczna do dokonania wymeldowania, czy nastąpiło opuszczenie miejsca pobytu. Przy czym zważyć należy, że źródłem powinności organu administracji dokonania czynności wymeldowania jest sam fakt opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu przez osobę podlegającą wymeldowaniu i nie ma znaczenia do dokonania tej czynności to czy strona posiadała i nawet aktualnie posiada, czy też utraciła uprawnienie do przebywania w tym miejscu (wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 października 2004 r., V SA 3089/03, LEX nr 16072; wyrok NSA z dnia 6 lutego 2003 r., V SA 1398/02, LEX nr 159189).

W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalił się, także zasługujący na aprobatę pogląd, że przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych jest spełniona, jeżeli opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne. Natomiast sam zamiar, jako przejaw woli opuszczającego lokal, winien być oceniany na podstawie obiektywnych okoliczności, a nie treści werbalnych oświadczeń zainteresowanej osoby.

W świetle powyższych wywodów, załatwienie sprawy w przedmiocie wymeldowanie A. S. z miejsca pobytu stałego wymagało ustalenia przez organy administracyjne obu instancji, czy opuścił ona miejsce pobytu stałego w sposób trwały i dobrowolny - w rozumieniu przepisu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych - bez dopełnienia obowiązku wymeldowania się.

Wskazać przy tym należy, że ustalenia takie winny być poczynione zgodnie z przepisami prawa procesowego. Po myśli art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeksu postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm. - zwanego dalej w skrócie k.p.a.), wyrażającego m.in. zasadę prawdy obiektywnej, organ orzekający powinien podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. W tym celu, stosownie do wymogów określonych przepisem art. 77 § 1 k.p.a., organ obowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowody. Ocena tak zebranego materiału powinna być dokonana w granicach prawem przewidzianej swobody (art. 80 k.p.a.) a decyzja zawierać musi powołanie podstawy prawnej i ustalenia faktyczne (art. 107 § 1 i § 3 k.p.a.).

Odnosząc powyższe rozważania do realiów niniejszej sprawy uznać należało, jako wymaganą prawem przesłankę wymeldowania skarżącej oraz jej dzieci, wskazać należy ustanie ich pobytu w lokalu przy ulicy W. (...) we W. Twierdzenia bowiem strony zawarte w skardze, mające wskazywać na niedobrowolne opuszczenia miejsca pobytu stałego oraz bezprawne utrudnianie powrotu do tego miejsca, nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym i ocenionym przez organy administracji materiale dowodowym. Jednocześnie, rozpoznając przedmiotową sprawę, Sąd uznał, że organy meldunkowe wyczerpująco zebrały materiał dowodowy, materiał ten został oceniony w granicach prawem przewidzianej swobody, co doprowadziło do prawidłowych ustaleń stanu faktycznego - przedstawionego w uzasadnieniu kontrolowanej decyzji.

W szczególności oparcie w dowodach sprawy znajduje ustalenie, że A. S. wraz z dziećmi opuściła lokal przy ulicy W. w marcu 2001 r.. Fakt ten nie był zresztą kwestionowany nawet przez samą skarżącą. Jak podała strona, podczas trwającej w 2001 r. sprawy o rozwód, z jej powództwa, zabrała ona dzieci z mieszkania i wyprowadziła się. Jednocześnie skarżąca podała, iż od roku 2001, zamieszkuje w różnych miejscach, w wynajmowanych mieszkaniach.

W tym stanie rzeczy zgodzić należy się ze stwierdzeniem, że zachodziła niezgodność pomiędzy danymi o miejscu zamieszkania i pobytu - zgłoszonymi w ewidencji - a stanem faktycznym.

Prawidłowo też, w ocenie sądu, organy meldunkowe uznały, że niezamieszkiwanie przez A. S. w miejscu zameldowania świadczy o tym, że opuściła ona miejsce pobytu stałego w sposób trwały i dobrowolny - w rozumieniu ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Wbrew bowiem twierdzeniom skarżącej, nie zostało potwierdzone w przeprowadzonym postępowaniu, aby opuszczenie mieszkania przez skarżącą spowodowane było działaniami bezprawnymi innych osób, ani też, że w podobny sposób uniemożliwiano jej powrót do lokalu. W szczególności na aprobatę zasługuje stanowisko organów meldunkowych, z przytoczeniem tez orzeczeń sądów administracyjnych, iż za równoznaczne z dobrowolnym opuszczeniem miejsca zameldowania, w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r., uznać należy sytuację, w której osoba zameldowana w lokalu nie została do niego dopuszczona, ale nie podjęła żadnych skutecznych środków prawnych, w celu przywrócenia naruszonego posiadania.

Skarżącą podjęła co prawda pewne środki prawne, mające jej umożliwić powrót i spokojne zamieszkiwanie w spornym mieszkaniu (zawiadomienie organów ścigania o znęcaniu się nad nią przez byłego męża i wymiana przez niego zamków w drzwiach do pokoi), jednakże środki te okazały się bezskuteczne. Było to w zasadzie jedyne działanie, jakie skarżąca podjęła w celu obrony swych praw, a z woli właśnie skarżącej nie zostało ono nawet prawomocnie rozstrzygnięte. Słusznie podniosły w kontrolowanych decyzjach organy meldunkowe, iż nie skorzystanie przez skarżącą z innych możliwości prawnych, przez okres czterech lat od momentu opuszczenia miejsca zameldowania, należało uznać za równoznaczne z dobrowolnym charakterem opuszczenia mieszkania. Podkreślenia wymaga także fakt, iż jak twierdziła skarżąca, lokal opuściła bowiem obawiała się agresywnych zachowań ze strony męża. Jednocześnie, nie był kwestionowany w toku postępowania fakt, iż G. S. również wyprowadził się z przedmiotowego lokalu, a zatem najpóźniej w 2002 r., po opuszczeniu lokalu przez męża skarżącej, ustała przyczyna dla jakiej A. S. wyprowadziła się z miejsca pobytu stałego.

Godzi się w tym miejscu podkreślić, iż skarżąca, pomimo konsekwentnego twierdzenia w toku postępowania, iż zmuszona została do opuszczenia mieszkała, nie przejawiła żadnej inicjatywy dowodowej, aby uprawdopodobnić swoje stanowisko. W szczególności, skarżąca nie wnioskowała o przesłuchanie świadków, którzy potwierdziliby przedstawione przez stronę okoliczności opuszczenia miejsca zameldowania. Podczas przesłuchania w dniu (...), skarżąca zobowiązała się co prawda do dnia (...) dostarczyć dokumenty na poparcie swych twierdzeń, jednakże pierwsze dowody ze strony skarżącej przedstawione zostały dopiero w odwołaniu od decyzji pierwszoinstnacyjnej.

Organy administracji przesłuchały świadków wskazanych przez wnioskodawcę - mieszkańców budynku, w którym znajduje się sporny lokal i świadkowie ci potwierdzili fakt niezamieszkiwania skarżącej przy ulicy W. Wobec niepodważania tej okoliczności przez skarżącą, kwestią wymagającą wyjaśnienia w postępowaniu pozostał jedynie charakter opuszczenia miejsca zameldowania i wola skarżącej w tym względzie. Zdaniem Sądu i w tym zakresie organy nie uchybiły wymaganiom procedury dowodowej, omówionym szerzej powyżej. Zarzut niedopuszczenia z urzędu dowodu z przesłuchania w charakterze świadków wszystkich mieszkańców kamienicy oraz rodziców skarżącej nie świadczy o naruszeniu procedury w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przede wszystkim bowiem, nawet gdyby przyjąć, że w chwili opuszczania lokalu skarżąca kierowała się obawą przed byłym mężem (co nie jest tożsame z brakiem dobrowolności w opuszczeniu miejsca zameldowania) i tak upływ czasu od opuszczenia mieszkania jak i brak podjęcia skutecznych środków prawnych - celem powrotu i ponownego zamieszkania - uzasadniają przyjęcie, że przedmiotowy lokal opuściła dobrowolnie i trwale.

Jednocześnie wyjaśnienia w tym miejscu wymaga, iż ustawa o ewidencji ludności i dowodach osobistych nie uzależnia wydania decyzji o wymeldowaniu od przydziału czy posiadania innego mieszkania. Tym samym bezzasadny jest zarzut, naruszenia art. 13 i 14 Ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego (tekst jednolity Dz. U. z 2005 r. Nr. 31. poz. 266 ze zm.).

Z tych wszystkich względów, skoro podniesione zarzuty są nieuzasadnione a decyzja nie uchybia prawu - skarga podlegała oddaleniu.

Wobec powyższego, działając na podstawie art. 151 powołanej na wstępie ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w sentencji wyroku.