Orzeczenia sądów
Opublikowano: www.nsa.gov.pl

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu
z dnia 18 lipca 2007 r.
III SA/Po 733/05

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Mirella Ławniczak.

Sędziowie: NSA Tadeusz Geremek, WSA Maria Kwiecińska (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 lipca 2007 r. przy udziale sprawy ze skargi I.H. - Przedsiębiorstwo "A" na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia (...) nr (...) w przedmiocie określenia kwoty długu celnego o d d a l a s k a r g ę

Uzasadnienie faktyczne

Naczelnik Urzędu Celnego decyzją z dnia (...) nr (...) uznał za nieprawidłowe zgłoszenie celne dokonane w procedurze uproszczonej poprzez wpis do rejestru towarów objętych procedurą dopuszczenia do obrotu pod pozycjami nr: (...), (...), (...), (...) z dnia (...) prowadzonego zgodnie z pozwoleniem nr (...), w części dotyczącej stawki celnej, kwoty długu celnego, określając na nowo wysokość długu celnego; wezwał importera I.H. - Przedsiębiorstwo "A" do uiszczenia uzupełniającej kwoty długu celnego wraz z odsetkami wyrównawczymi w łącznej kwocie (...) zł.

W uzasadnieniu podano, że do zgłoszenia celnego SAD dołączono m.in. faktury handlowe nr (...) z dnia (...) i nr (...) z dnia (...)., specyfikacje, świadectwa pochodzenia Form A nr (...) z dnia (...) i nr (...) z dnia (...). Po wyjaśnieniu istoty zgłoszenia celnego (art. 3 § 1 pkt 24 Kodeksu celnego) i treści art. 83 § 1 i 2 Kodeksu celnego organ celny wskazując na przepis § 20a ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 października 1997 r. w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów, sposobu jego dokumentowania oraz listy towarów, których pochodzenie musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia (Dz. U. Nr 130, poz. 851 ze zm.) wskazał, że pismem z dnia 29 sierpnia 2003 r. polskie władze celne zwróciły się do chińskich władz celnych o przeprowadzenie weryfikacji pod względem autentyczności i poprawności danych m.in. przedmiotowych świadectw pochodzenia. Pismem z dnia (...).10.2003 r. chińskie władze celne nie potwierdziły ich autentyczności. W rezultacie oznacza to, że zgłoszenie celne zostało sporządzone na podstawie nieprawdziwych danych, a należności celne zaniżone.

W dalszej części uzasadnienia decyzji wyjaśniono, że zgodnie z art. 15 § 1 Kodeksu celnego niepreferencyjne pochodzenie towarów określa się dla stosowania stawek celnych konwencyjnych i autonomicznych taryfy celnej. Ustalenie pochodzenia towarów dla potrzeb wyboru stawki celnej dokonywane jest przez organ celny na podstawie dowodu pochodzenia - świadectwa pochodzenia, faktury, specyfikacji lub innego dokumentu, w którym jest zapis o kraju pochodzenia lub na podstawie trwałego oznaczenia kraju pochodzenia na towarze, przy czym w wypadku wątpliwości co do pochodzenia towarów organ celny może zażądać dodatkowych dowodów potwierdzających pochodzenie - zgodnie z art. 19 Kodeksu celnego i § 11 ust. 2 powołanego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 października 1997 r. Zgodnie z § 11 ust. 1 tego rozporządzenia pochodzenie przedmiotowych towarów winno być udokumentowane świadectwem pochodzenia, które musi być sporządzone przez organ upoważniony w danym kraju do wydawania takich świadectw, zawierać dane niezbędne do identyfikacji towaru objętego świadectwem oraz poświadczać pochodzenie towaru z danego kraju (§ 13 rozporządzenia).

Skoro zatem organ celny uzyskał od chińskich władz celnych informację o negatywnym wyniku weryfikacji przedmiotowych świadectw pochodzenia, nie mógł przyjąć ich jako prawidłowych dokumentów uprawniających do zastosowania stawki celnej konwencyjnej w wysokości 18%, wobec czego dla towaru objętego fakturą nr (...) z dnia (...) należało zastosować autonomiczna stawkę celna w wysokości 60% (kraj pochodzenia - Chiny ustalono na podstawie zapisu na fakturze). Natomiast odnośnie towaru figurującego na fakturze nr (...) z dnia (...). (pozycja 1, 2 i 3 JDA SAD) w związku ze stwierdzeniem nieważności świadectwa Form A, niemożliwe było zastosowanie powyższej zasady z uwagi na brak jakiegokolwiek zapisu o pochodzeniu towaru na dokumentach załączonych do zgłoszenia celnego i dotyczących tych towarów. Spowodowało to konieczność wyodrębnienia z pozycji 3 SAD towaru objętego ww. fakturą ze stawką celną 120% oraz utworzenia pozycji 4 dla towaru objętego fakturą (...) ze stawką celną 60%.

Ponieważ strona nie nadesłała żadnych nowych dokumentów, ani nie złożyła żadnych oświadczeń w sprawie, zasadnym stało się zgodnie z ust. 7 Postanowień wstępnych do Taryfy celnej, zastosowanie autonomicznej stawki celnej podwyższonej o 100% dla towaru z pozycji 1, 2 i 3 JDA SAD.

Nałożenie obowiązku uiszczenia odsetek wyrównawczych wynikało natomiast z zarejestrowania kwoty długu celnego na podstawie nieprawidłowych danych - nieautentycznych świadectw pochodzenia, przedłożonych przez stronę, chociaż to w jej interesie leżało sprawdzenie rzetelności i wiarygodności tych dokumentów.

W odwołaniu importer zarzucił, że decyzja została wydana z naruszeniem przepisu art. 145 § 1 Ordynacji podatkowej, bowiem została doręczona stronie, pomimo, iż ustanowiła ona pełnomocnika do prowadzenia wszystkich spraw przed Urzędem Celnym. Zarzucono także naruszenie art. 210 § 1 pkt 4 Ordynacji podatkowej, bowiem decyzja nie wskazuje podstawy prawnej, według której uznano wyniki weryfikacji świadectw pochodzenia za wiążące. Również postępowanie dowodowe było niepełne, gdyż organ celny nie podjął żadnych własnych czynności, które potwierdzałyby ustalenia chińskich władz celnych, przez co naruszono art. 122 Ordynacji podatkowej. Strona zakwestionowała również zasadność pobrania odsetek wyrównawczych, wskazując, że nie miała możliwości skontrolowania autentyczności świadectw pochodzenia, zatem przedłożenie rzekomo sfałszowanych dokumentów nie wynikało z jej zaniechania ani tym bardziej świadomego działania. Pobranie odsetek nastąpiło zatem z naruszeniem § 5 ust. 3 rozporządzenia Ministra Finansów z 29 sierpnia 2003 r. w sprawie odsetek wyrównawczych.

Dyrektor Izby Celnej decyzją z dnia (...) r. nr (...) zaskarżoną decyzję utrzymał w mocy. W uzasadnieniu decyzji przedstawiono dotychczasowy przebieg postępowania, ustalenia i argumentację organu pierwszej instancji, uznając je za prawidłowe. Ponadto wskazano, ze nie uchybiono przepisowi art. 145 § 1 Ordynacji podatkowej, ponieważ z nadesłanej wraz z odwołaniem kserokopii pisma z dnia 3 grudnia 2004 r. wynika, że zostało ono nadane w dniu 7 grudnia 2004 r. Pismo to ma charakter pełnomocnictwa ogólnego, które strona przesłała na adres Urzędu Celnego, bez powoływania jakiejkolwiek sygnatury akt sprawy. Skoro wiec nie zostało ono skierowane do Naczelnika Urzędu Celnego w celu dołączenia do akt nr (...), nie mogło zatem znaleźć się w aktach sprawy. Dodatkowo wskazano, że postępowanie w I instancji wszczęte zostało przez Naczelnika Urzędu Celnego postanowieniem z dnia (...). Natomiast wspomniane pismo nadane zostało przed datą wszczęcia postępowania i jednocześnie przed ta datą doręczone do Urzędu Celnego. W związku z tym przedmiotowe pełnomocnictwo nie mogło dotyczyć tego postępowania, jak również nie mogło znaleźć się w aktach niniejszej sprawy, gdyż nie była ona jeszcze w tym dniu prowadzona.

Wyjaśniono także, iż możliwość zastosowania właściwej stawki celnej w handlu niepreferencyjnym jest uzależniona od rodzaju przedstawionego przez zgłaszającego dowodu pochodzenia oraz jego formalnej i materialnej poprawności. Takim dowodem jest prawidłowo wystawione świadectwo pochodzenia, uprawniające do zastosowania stawki celnej konwencyjnej. Dokument ten podlegać jednak może czynnościom weryfikacyjnym, polegającym na sprawdzeniu jego autentyczności oraz prawidłowości danych w nim zawartych - zgodnie z § 20a) rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 października 1997 r. w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów, sposobu jego dokumentowania oraz listy towarów, których pochodzenie musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia. Wynik postępowania weryfikacyjnego w postaci odpowiedzi właściwego organu celnego jest wystarczającym dowodem do oceny wiarygodności danego świadectwa pochodzenia towaru, wobec czego dalsze postępowanie dowodowe w tym zakresie było zbędne. Poza tym organ II instancji zauważył, iż trudno byłoby powołać biegłego, który mógłby wypowiedzieć się w kwestii autentyczności pieczęci chińskich, skoro zostały one zanegowane przez same organy chińskie, uprawnione do wystawiania dokumentów celnych.

W kwestii odsetek wyrównawczych organ celny drugiej instancji wyjaśnił, że strona poza przedstawieniem mechanizmu zawarcia transakcji, nie udowodniła, jak tego wymaga przepis § 5 ust. 3 powołanego przez nią rozporządzenia Ministra Finansów z 29 sierpnia 2003 r., że posłużenie się przez nią sfałszowanymi świadectwami pochodzenia i w rezultacie zgłoszenie nieprawidłowych i niekompletnych danych nie było wynikiem zaniedbania lub świadomego działania.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżący reprezentowany przez pełnomocnika, radcę prawnego podtrzymał wszystkie twierdzenia zawarte w odwołaniu i wnosił o uchylenie zaskarżonych decyzji. Podniósł zarzut naruszenia art. 145 § 2 Ordynacji podatkowej poprzez doręczenie orzeczenia I instancji stronie pomimo tego, iż posiadała ona wyznaczonego pełnomocnika we wszystkich sprawach celnych toczonych przed Naczelnikiem Urzędu Celnego. W ocenie skarżącego weryfikacja świadectwa pochodzenia towaru przeprowadzona przez władze Chin została dokonana bez zapewnienia mu możliwości udziału w postępowaniu, składania wniosków dowodowych itd. przez co złamano zasadę z art. 192 Ordynacji podatkowej. W przypadku wątpliwości odnośnie autentyczności pieczęci na świadectwach organ celny winien zwrócić się bezpośrednio do strony skarżącej o wyjaśnienia w tym zakresie. W razie uznania, że świadectwa są sfałszowane organ mógł też zwrócić się do importera o ewentualne przedłożenie dokumentów spełniających wymogi prawa polskiego.

Skarżący wniósł też o rozważenie zasadności wystąpienia przez sąd do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o orzeczenie, że:

1) § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 grudnia 2001 r. w sprawie ustanowienia Taryfy celnej - w zakresie w jakim ustala on wysokość stawki celnej oraz nakazuje organowi celnemu stosowanie (wobec towarów dla których nie można ustalić kraju lub regionu pochodzenia towaru) stawki celnej autonomicznej podwyższonej o 100% lub stawki celnej konwencyjnej podwyższonej o 100% jeżeli jest wyższa od stawki autonomicznej - jest niezgodny z art. 217 i art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, albowiem ustala stawkę daniny publicznej pomimo, że stawka taka winna być regulowana aktem prawnym rangi ustawowej, wydany został na podstawie przepisu nie zawierającego odpowiednich wytycznych co do ustalenia stawki daniny publicznej oraz ustala stawkę takiej daniny o charakterze wyraźnie represyjnym.

Według art. 217 Konstytucji RP nakładanie podatków, innych danin publicznych, określanie podmiotów, przedmiotów opodatkowania i stawek podatkowych oraz zasad przyznawania ulg i umorzeń oraz kategorii podmiotów zwolnionych od podatków następuje w drodze ustawy. Zdaniem skarżącego pojęcie "obowiązek podatkowy" oznacza również obowiązki związane z opłacaniem należności celnych. Przepisy rangi rozporządzenia nie mogą wobec tego stanowić podstawy obowiązku uiszczania daniny publicznej. Podniesiono ponadto, iż nawet w przypadku uznania, że materia ta może być regulowana w drodze aktu podustawowego, to przedmiotowe rozporządzenie wydane zostało na podstawie upoważnienia ustawowego nie zawierającego odpowiednich wytycznych (art. 13 § 6 Kodeksu celnego)

2) § 20a) rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 października 1997 r. w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów, sposobu jego dokumentowania oraz listy towarów, których pochodzenie musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia jest niezgodny z art. 92 ust. 1 i art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, albowiem wydany został z naruszeniem zasad przyzwoitej legislacji oraz łamie zasadę demokratycznego państwa prawa poprzez takie ukształtowanie procedury administracyjnej, które pozbawia stronę możliwości czynnego udziału w tym postępowaniu.

Przedmiotowe rozporządzenie wydane zostało na podstawie art. 19 § 3 Kodeksu celnego, dającego Radzie Ministrów upoważnienie do określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania pochodzenia towarów, w których produkcję zaangażowany jest więcej niż jeden kraj, sposób dokumentowania takich towarów oraz towarów pochodzących z danego kraju, a także listy towarów, których pochodzenie musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia. Tymczasem § 20a) rozporządzenia przewiduje specjalną procedurę weryfikacyjną dotyczącą autentyczności świadectwa pochodzenia. Zdaniem skarżącego kwestia ta wykracza poza zakres delegacji ustawowej, w której mowa jedynie o "sposobie dokumentowania pochodzenia towarów". Ponadto niezgodne z normami konstytucyjnymi jest tworzenie takiego trybu weryfikacyjnego, którego wynik jest ustalany arbitralnie przez organy celne państw obcych i w którym strona pozbawiona została prawa do uczestniczenia w czynnościach procesowych, obrony swoich praw itd.

Organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi powołując się na argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuję:

Skarga okazała się bezzasadna.

Przede wszystkim wskazać należy, iż w ocenie Sądu organy celne obu instancji dokonały trafnych ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie, szczególnie w zakresie prawidłowości udokumentowania pochodzenia importowanego towaru.

Zgodnie bowiem z przepisem § 11 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 października 1997 r. w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów, sposobu jego dokumentowania oraz listy towarów, których pochodzenie musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia (Dz. U. Nr 130, poz. 851 ze zm.) pochodzenie towarów wymienionych w wykazie nr 3 winno być udokumentowane odpowiednim świadectwem pochodzenia. Każde świadectwo musi natomiast spełniać określone warunki:

-

zostać sporządzone przez organ upoważniony w danym kraju do wydawania takich dokumentów oraz dający gwarancję rzetelności kontroli pochodzenia towarów

-

zawierać dane niezbędne do identyfikacji towaru objętego świadectwem

-

poświadczać pochodzenie danego towaru z określonego kraju (§ 13 ust. 1 pkt 1-3 powyżej cytowanego rozporządzenia).

Za dowód pochodzenia towaru może być przy tym uznane wyłącznie świadectwo pochodzenia wystawione prawidłowo w kraju, z którego dokonano wywozu towaru (§ 13 ust. 2 rozporządzenia).

Możliwość zastosowania właściwej stawki celnej w handlu niepreferencyjnym jest zatem uzależniona od rodzaju przedstawionego przez zgłaszającego dowodu pochodzenia towaru oraz jego formalnej i materialnej poprawności. Takim dowodem jest właśnie prawidłowo wystawione świadectwo pochodzenia towaru, uprawniające do zastosowania stawki celnej konwencyjnej.

Dokument ten podlegać jednak może określonym czynnościom kontrolnym, polegającym na sprawdzeniu jego autentyczności oraz prawidłowości danych w nim zawartych - zgodnie bowiem z treścią przepisu § 20a) ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 października 1997 r. w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów, sposobu jego dokumentowania oraz listy towarów, których pochodzenie musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia organ celny może skierować dane świadectwo pochodzenia towaru do weryfikacji do organu wystawiającego ten dokument. Wynik takiego postępowania weryfikacyjnego w postaci odpowiedzi właściwego organu celnego jest w zasadzie wystarczającym dowodem do oceny wiarygodności danego świadectwa pochodzenia towaru.

Wbrew zarzutom podniesionym w skardze nie budzi wątpliwości zgodność przepisu § 20a) ust. 1 rozporządzenia z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP, według którego rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie winno przy tym określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści samego aktu. W tym zakresie skład orzekający w niniejszej sprawie podziela w pełni pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny w sprawach o analogicznym stanie faktycznym (zob. m.in. wyrok NSA z 21 marca 2007 r., sygn. akt I GSK 2505/06, niepubl.). Przedmiotowe rozporządzenie z dnia 15 października 1997 r. wydane zostało na podstawie art. 19 § 3 Kodeksu celnego. W stosunku do towarów innych niż te, w których produkcję zaangażowany jest więcej niż jeden kraj (art. 17 i art. 19 § 3 pkt 1 Kodeksu celnego) upoważnienie to dotyczy wyłącznie sposobu dokumentowania ich pochodzenia (art. 19 § 1, § 2 i § 3 pkt 2 Kodeksu celnego).

Ze względu na zawarte w art. 92 ust. 1 Konstytucji RP wymogi dotyczące związania podmiotu wydającego rozporządzenie upoważnieniem ustawowym nie można przypisywać treści § 20a omawianego rozporządzenia znaczenia idącego dalej niż związanego ściśle z kwestią dokumentowania niepreferencyjnego pochodzenia towarów. Brak wobec tego jakichkolwiek podstaw do doszukiwania się w działaniu podejmowanym celem sprawdzenia autentyczności świadectwa pochodzenia towaru (polegającym na zwróceniu się z odpowiednim pytaniem do podmiotu zagranicznego wystawiającego świadectwo) przeniesienia części kompetencji w zakresie rozpatrywania danej sprawy celnej na organ państwa obcego, względnie instytucji zbliżonej do zajęcia stanowiska przez inny organ na zasadach wskazanych w art. 209 § 1 Ordynacji podatkowej.

Użycie przez ustawodawcę zwrotów "weryfikacja" i "organ" należy rozpatrywać w kontekście przepisu § 13 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia, z którego wynika, że dany "organ" wystawiający określone świadectwo nie musi być w każdym przypadku organem celnym, czy organem administracji publicznej państwa obcego, któremu należałoby przypisać kompetencje do prowadzenia postępowania administracyjnego w sprawach celnych.

Z tego względu pochodzące z państwa obcego pisma dotyczące autentyczności świadectw pochodzenia nie są z założenia wynikiem prowadzonego za granicą w całości lub części postępowania administracyjnego, do którego należałoby odnosić pojęcie "weryfikacja". Jest to sytuacja odmienna od rozwiązania wprowadzonego na skutek zawarcia umowy międzynarodowej wielostronnej czy dwustronnej, w ramach którego część kompetencji polskiego organu celnego może zostać przeniesiona na organ państwa obcego (zob. np. uregulowania Protokołu nr 4 do Układu Europejskiego sporządzonego w Brukseli 24 czerwca 1997 r. - zał. do Dz. U. Nr 104, poz. 662 ze zm.).

Biorąc pod uwagę te okoliczności Sąd uznał, iż pismo pochodzące od organu obcego państwa sporządzone w związku ze zwróceniem się przez polski organ celny w trybie § 20a) ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 października 1997 r. w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów, sposobu jego dokumentowania oraz listy towarów, których pochodzenie musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia nie ma mocy wiążącej w tym sensie, iż wyniki sprawdzenia danego świadectwa pochodzenia mogą być przedmiotem odrębnej oceny i dodatkowej weryfikacji przez polskie organy celne.

Wbrew stanowisku prezentowanemu przez same organy celne w toku prowadzonego przez nie postępowania pismo organu obcego państwa nie może też korzystać ze szczególnej mocy dowodowej dokumentu wynikającej z art. 270 § 1 Kodeksu celnego czy też art. 194 § 1 Ordynacji podatkowej. Nie może być on zatem traktowany jako dokument urzędowy korzystający z domniemania zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy (wyrok NSA z 21 marca 2007 r., sygn. akt I GSK 2505/06, niepubl.).

Artykuł 270 § 1 Kodeksu celnego pozwala na wykorzystanie w postępowaniu celnym jako dowodów dokumentów wystawianych przez organy celne lub inne uprawnione podmioty państwa obcego. Nawet jednak w przypadku gdyby organem weryfikującym przedmiotowe świadectwa pochodzenia był niewątpliwie organ celny państwa obcego (a nie organ innego rodzaju) to wystawionemu przez niego dokumentowi nie możnaby przypisać tej mocy dowodowej, którą polskim dokumentom urzędowym przyznaje się na mocy art. 194 § 1 i § 2 Ordynacji podatkowej. Wynika to bowiem z roli, jaką spełnia polski organ celny na mocy art. 270 § 1 Kodeksu celnego (zob. m.in. J. Borkowski i in., Kodeks celny. Komentarz, Warszawa 2001, s. 512).

Norma zawarta w art. 270 § 1 Kodeksu celnego nie ogranicza jednak w żaden sposób stosowania - za pośrednictwem art. 262 Kodeksu celnego - przepisu art. 180 § 1 Ordynacji podatkowej, nakazującego dopuszczać w toku postępowania dowodowego jako dowody wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia danej sprawy celnej, a nie jest sprzeczne z prawem. Z tego względu przedmiotowe pismo podmiotu działającego na terenie państwa obcego zawierające informację co do nieautentyczności świadectw pochodzenia towaru mogło stanowić dowód w sprawie podlegający ocenie na ogólnych zasadach określonych w przepisach Ordynacji podatkowej. Nie budzi bowiem żadnych wątpliwości - na tle stosowania art. 180 § 1 Ordynacji podatkowej - możliwość posługiwania się w postępowaniu dowodowym dokumentami zagranicznymi (zob. m.in. S. Babiarz i in., Ordynacja podatkowa. Komentarz, Warszawa 2006, s. 575-576).

W przedmiotowej sprawie pismo podmiotu działającego na terenie państwa eksportera stanowiło w zasadzie jedyny dowód na potwierdzenie ustalenia, iż świadectwa pochodzenia nie są autentyczne. Ani organy, ani sama strona skarżąca nie przedstawiły bowiem żadnych dowodów przeciwnych. Wprawdzie w skardze podniesiono zarzuty dotyczące niemożności przedłożenia przez stronę prawidłowych dokumentów mających potwierdzać pochodzenie towaru z obszaru Chin, jednakże w ocenie Sądu nie mogły one zasługiwać na uwzględnienie, gdyż przed wydaniem decyzji w obu instancjach strona została prawidłowo poinformowana w trybie art. 200 § 1 Ordynacji podatkowej o możliwości wypowiedzenia się odnośnie zebranego w sprawie materiału dowodowego, zgłoszenia własnych wniosków dowodowych itd. Strona nie skorzystała wprawdzie z tego uprawnienia, jednakże nie może wywodzić na tej podstawie, iż doszło do ograniczenia jej prawa do udziału w przedmiotowym postępowaniu, a zwłaszcza w fazie zbierania materiału dowodowego. Mogła ona bowiem podjąć w przepisanym terminie odpowiednią inicjatywę dowodową, a nieskorzystanie z tej możliwości było wyłącznie sprawą skarżącego.

Za bezzasadny należało również uznać zarzut skarżącego dotyczący konieczności powołania dowodu z opinii biegłego na okoliczność autentyczności świadectw chociażby z powodu braku możliwości precyzyjnego ustalenia specjalności biegłego, który miałby wypowiedzieć się w kwestii objętej taką tezą dowodową.

W ocenie Sądu organy celne obu instancji dokonały w niniejszej sprawie prawidłowej oceny treści i wiarygodności pisma podmiotu działającego na terenie Chin, traktowanego jako normalny dowód podlegający ocenie w ramach zasad obowiązujących w postępowaniu celnym, chociaż nie korzystający przy tym z podwyższonej mocy dowodowej, przynależnej dokumentom urzędowym. W piśmie nr GD (...),(...) z dnia (...) wyjaśniono, iż na skutek przeprowadzonego dochodzenia stwierdzono, że m.in. sporne świadectwa pochodzenia towaru zostały sfałszowane (k. 23 akt adm.). Nie zostały one bowiem wydane przez ten urząd, a widniejące na nich pieczęcie zostały podrobione, wobec czego należało uznać te dokumenty za nieważne Biorąc pod uwagę dane przedstawione w piśmie z dnia (...).10.2003 r. organ celny trafnie uznał w ocenie Sądu, iż były uzasadnione podstawy do zakwestionowania autentyczności spornych świadectw pochodzenia towaru. Podmiot udzielający odpowiedzi wyjaśnił bowiem w przekonujący sposób przyczyny, skutkiem których sformułował tezę co do nieautentyczności tych dokumentów. Uprawnione jest przy tym twierdzenie, że organ porównał zakwestionowane pieczęcie i podpisy widniejące na świadectwach z tymi, jakie używane są przez podmioty wystawiające takie świadectwa, dysponując wiedzą i odpowiednim materiałem porównawczym w tej dziedzinie.

Tym samym należało uznać, iż polski organ celny zwrócił się do podmiotu zagranicznego zajmującego się faktycznie sprawdzaniem autentyczności świadectw pochodzenia, który dokonał sprawdzenia dokumentów w rzetelny i przekonujący sposób. Uzyskany od niego dokument był przy tym dowodem wystarczającym do stwierdzenia, iż skarżąca spółka nie udowodniła, iż importowany towar zasługuje na skorzystanie z preferencji celnych w postaci odpowiednich stawek celnych. Przepisy prawa celnego nie przewidywały pozyskiwania przez organ celny dodatkowych dowodów w tym zakresie za stronę, był on bowiem zobowiązany jedynie do oceny przedstawionych przez nią dowodów z punktu widzenia ich poprawności oraz możliwości wykorzystania przy ustalaniu prawidłowej stawki celnej. Obowiązek udowodnienia pochodzenia spoczywał zatem na samym importerze towarów, który zgłaszając towar do odpowiedniej procedury celnej winien posługiwać się takimi elementami kalkulacyjnymi, które wynikają z posiadanych przez niego dokumentów.

Jak już powyżej wskazano strona mogła aktywnie uczestniczyć w postępowaniach celnych w obu instancjach, a przed wydaniem zaskarżonych decyzji wyznaczono jej termin do zapoznania się z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, wypowiedzenia się odnośnie przeprowadzonego postępowania dowodowego, zgłoszenia własnych dodatkowych wniosków dowodowych itd. Nieskorzystanie z tego uprawnienia oraz jego skutki nie mogą obciążać organów celnych, które ze swojej strony dochowały należytej staranności w zapewnieniu stronie czynnego udziału w przedmiotowym postępowaniu.

Należy też wyraźnie podkreślić, iż wbrew zarzutom skargi nie doszło do naruszenia w toku postępowania art. 192 Ordynacji podatkowej, albowiem nie było ono prowadzone w żadnym fragmencie przez służby administracyjne państwa obcego. Sprawdzenie autentyczności świadectw pochodzenia w drodze przedstawienia odpowiedniego pytania podmiotowi działającemu na terenie państwa eksportera stanowiło w istocie czynność o charakterze dowodowym, podobnie jak pozyskiwanie różnego rodzaju wywiadów czy informacji. Nie może być ono traktowane jako przedmiot odrębnego postępowania, czy też jako przedstawienie przez inny organ stanowiska w trybie art. 209 § 1 Ordynacji podatkowej lub do niego zbliżonym. Nie mogło wobec tego dojść do naruszenia art. 123 § 1 i art. 192 Ordynacji podatkowej poprzez uniemożliwienie stronie udziału w postępowaniu toczącym się na terenie państwa eksportera (zob. też wyrok NSA z 21 marca 2007 r., sygn. akt I GSK 2505/06, niepubl.).

Ponieważ strona nie udokumentowała ostatecznie pochodzenia towaru za pomocą prawidłowych i autentycznych świadectw jego pochodzenia nie było podstaw do zastosowania stawki celnej zadeklarowanej przez stronę. Z tego względu organ celny prawidłowo zastosował stawkę celną autonomiczną w wysokości 60% dla towaru objętego fakturą nr (...) z dnia (...) (ze względu na zapis na fakturze). Natomiast odnośnie towaru figurującego na fakturze nr (...) z dnia (...). (pozycja 1,2 i 3) prawidłowo oparto się na postanowieniach zawartych w przepisie ust. 7 Części pierwszej Postanowień wstępnych do Taryfy celnej - A. Stawki celne, przewidującego, iż dla towarów wobec których nie można było ustalić kraju pochodzenia lub regionu pochodzenia towaru należało zastosować stawkę celną autonomiczną podwyższoną o 100%. Strona nie przesłała bowiem - za wyjątkiem skutecznie zakwestionowanego świadectwa - żadnych innych dowodów mogących wskazywać na pochodzenie towaru z określonego kraju czy regionu.

Sąd uznał ponadto, iż zasadne było obciążenie strony obowiązkiem uiszczenia należnej kwoty długu celnego wraz z odsetkami wyrównawczymi - na podstawie art. 222 § 4 Kodeksu celnego oraz § 3, § 4 ust. 2 i ust. 3 pkt 2 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 29 sierpnia 2003 r. w sprawie odsetek wyrównawczych (Dz. U. Nr 155, poz. 1515) od dnia zarejestrowania kwoty długu celnego do dnia zarejestrowania retrospektywnego. Nie może bowiem ulegać wątpliwości, że kwota długu celnego została zarejestrowana na podstawie nieprawidłowych danych (zawartych w nieautentycznych świadectwach pochodzenia), przedłożonych przez stronę, chociaż to w jej interesie leżało sprawdzenie rzetelności i wiarygodności tego dokumentu. Skarżąca spółka nie udowodniła w toku postępowania w żaden sposób, iż podanie nieprawidłowych danych spowodowane zostało szczególnymi okolicznościami, nie wynikającymi z jej zaniedbania czy świadomego działania, co mogłoby ewentualnie uzasadniać zwolnienie od obowiązku uiszczenia odsetek (§ 5 ust. 3 powyższego rozporządzenia).

Za niezasadny należało ponadto uznać zarzut skarżącego dotyczący naruszenia przepisu art. 145 § 2 Ordynacji podatkowej, nakładającego obowiązek doręczania pism pełnomocnikowi ustanowionemu przez stronę. W niniejszej sprawie decyzja I instancji została doręczona na adres strony, a jej pełnomocnik ujawnił się faktycznie dopiero na etapie postępowania odwoławczego, załączając do odwołania pełnomocnictwo do działania przed organami administracji w postępowaniach celnych z dnia 2 kwietnia 2003 r. (k. 35 akt) oraz pismo strony informujące, iż ustanowiła pełnomocnika w osobie radcy prawnego B.F. do prowadzenia jej spraw toczących się przed Naczelnikiem Urzędu Celnego (k. 36). W odwołaniu i skardze podniesiono, iż organ I instancji był informowany o fakcie ustanowienia radcy prawnego B.F. pełnomocnikiem skarżącego o czym świadczyć ma przywołane wyżej pismo z dnia 3 grudnia 2004 r. (k. 36).

Z przepisu art. 254 § 2 Kodeksu celnego wynika jednak wyraźnie, iż obowiązkiem przedstawiciela strony jest dołączenie do akt każdej konkretnej sprawy oryginału lub urzędowo poświadczonego odpisu upoważnienia. Radca prawny może przy tym sam uwierzytelnić udzielone mu upoważnienie. W aktach każdej sprawy musi być wobec tego dokument, z którego wynika umocowanie do działania w imieniu strony. Zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym w orzecznictwem sądowym i doktrynie w przypadku zaniechania tej czynności przez pełnomocnika organ celny nie ma obowiązku podejmowania poszukiwań i sprawdzania czy upoważnienie takie zostało złożone w innych sprawach toczących się przed tym samym organem, lub też innym organom administracji publicznej (zob. m.in. S. Babiarz i in., Ordynacja podatkowa. Komentarz, Warszawa 2006, s. 505; A. Sędkowska, K. Stelmaszczyk, Reprezentacja strony w postępowaniu podatkowym na tle orzecznictwa, Finanse Komunalne 2006/11/62, teza 3; M. Szubiakowski, Pełnomocnicy w postępowaniu podatkowym, Przegląd Podatkowy 2002/1/50, teza 5; wyrok WSA z dnia 21 maja 2004 r., I S.A./Wr 1649/02, ONSAiWSA 2005/1/5). Wynika stąd, iż ogólna informacja o ustanowieniu przez stronę przedstawiciela do działania przed organem I instancji bez wyraźnego wykazania (poprzez przedłożenie odpisu upoważnienia o odpowiednim zakresie) umocowania go do działania w niniejszej sprawie nie mogło stanowić wystarczającej podstawy do uznania, iż radca prawny B.F. winien otrzymać orzeczenie organu I instancji jako przedstawiciel strony skarżącej.

Nie można wobec tego uznać, iż pominięcie przy doręczeniu tej decyzji radcy prawnego B.F. oznaczało naruszenie art. 145 § 2 Ordynacji podatkowej. Nie wykazał on bowiem w prawidłowy sposób umocowania do reprezentowania strony konkretnie w niniejszym postępowaniu celnym na etapie I instancji.

Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności należało uznać zarzuty skargi za bezzasadne i orzec - na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - o jej oddaleniu. (-) M. Kwiecińska (-) M. Ławniczak (-) T. M. Geremek za nieobecnego sędziego (-) M. Kwiecińska D.W.d