Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1326337

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie
z dnia 5 kwietnia 2013 r.
III SA/Lu 104/13
Decyzja rektora o zawieszeniu studenta w prawach studenta a postępowanie wyjaśniające w tej sprawie.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Ewa Ibrom.

Sędziowie WSA: Jacek Czaja, Grzegorz Wałejko (sprawozdawca).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2013 r. sprawy ze skargi G. K. na decyzję Rektora Uniwersytetu Medycznego z dnia (...) grudnia 2012 r. nr (...) w przedmiocie zawieszenia w prawach studenta oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z dnia (...) grudnia 2012 r. Rektor Uniwersytetu Medycznego w (...), po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia (...) listopada 2012 r. o zawieszeniu G. K. w prawach studenta do czasu wydania orzeczenia przez Komisję Dyscyplinarną.

W uzasadnieniu organ wskazał, że w dniu 10 listopada 2011 r. do Rektora Uniwersytetu Medycznego w (...) wpłynęło pismo Prokuratora Prokuratury Okręgowej w (...) informujące o wszczęciu postępowania przygotowawczego przeciwko G. K. - studentowi IV roku studiów niestacjonarnych, kierunek lekarski Uniwersytetu Medycznego w (...) oraz o zastosowaniu wobec niego przez Sąd Rejonowy (...) w (...) tymczasowego aresztowania.

Pismem z dnia 17 listopada 2011 r. skierowanym do rzecznika dyscyplinarnego Rektor Uniwersytetu Medycznego polecił wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec G. K., przedstawiając rzecznikowi pismo prokuratora informujące o przedstawieniu studentowi zarzutów i zastosowaniu tymczasowego aresztowania.

W dniu 12 grudnia 2011 r. rzecznik dyscyplinarny dla studentów Uniwersytetu Medycznego w (...) wszczął wobec G. K. postępowanie wyjaśniające w sprawie dotyczącej popełnienia czynów z art. 204 § 2 k.k., w związku z art. 65 § 1 k.k. oraz art. 203 k.k.

Następnie w dniu 14 grudnia 2011 r. Dziekan I Wydziału Lekarskiego z Oddziałem Stomatologicznym Uniwersytetu Medycznego w (...), na wniosek G. K., wyraził zgodę na udzielenie urlopu dziekańskiego w roku akademickim 2011/2012.

Z uwagi na zastosowanie wobec G. K. tymczasowego aresztowania uznanego za długotrwałą przeszkodę uniemożliwiającą prowadzenie postępowania wyjaśniającego, rzecznik dyscyplinarny w dniu 11 stycznia 2012 r. zawiesił postępowanie wyjaśniające.

W dniu 6 września 2012 r. G. K. poinformował Dziekana I Wydziału Lekarskiego z Oddziałem Stomatologicznym, że podejmie naukę w roku akademickim 2012/2013, po powrocie z urlopu dziekańskiego. W dniu 28 września 2012 r. skarżący złożył pismo do Prodziekana wymienionego wyżej Wydziału informujące o gotowości podjęcia studiów, załączając między innymi zaświadczenie o niekaralności z Krajowego Rejestru Karnego. Z dołączonych dokumentów wynikało, że skarżący został zwolniony z aresztu, postępowanie przygotowawcze jest zakończone, zaś akt oskarżenia skierowano do Sądu Okręgowego w (...).

W dniu 11 października 2012 r. rzecznik dyscyplinarny wydał postanowienie o podjęciu zawieszonego postępowania, z tym że na wniosek skarżącego z dnia 23 października 2012 r. rzecznik postanowieniem z dnia 10 grudnia 2012 r. ponownie zawiesił postępowanie, uzasadniając zawieszenie wnioskiem studenta oraz oczekiwaniem na wynik procesu karnego.

Decyzją z dnia (...) listopada 2012 r. Rektor Uniwersytetu Medycznego w (...) zawiesił G. K. w prawach studenta do czasu wydania orzeczenia przez komisję dyscyplinarną.

Ponownie rozpatrując sprawę, na skutek wniosku G. K., Rektor wskazał, że z art. 214 ust. 5 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. z 2012 r. poz. 572, z późn. zm., dalej powoływanej także jako ustawa), wynika, że w razie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przez studenta przestępstwa rektor jednocześnie z poleceniem przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego może zawiesić studenta w prawach studenta do czasu wydania orzeczenia przez komisję dyscyplinarną. Z aktu oskarżenia z dnia 20 lipca 2012 r. wynika, że G. K. został oskarżony o popełnienie przestępstw określanych jako sutenerstwo i zmuszanie do prostytucji. Jedną z podstaw odpowiedzialności dyscyplinarnej studenta określoną w art. 211 ust. 1 ustawy jest przewinienie dyscyplinarne polegające na popełnieniu czynu uchybiającego godności studenta. Czyn uchybiający godności studenta to pojęcie niedookreślone, wymagające odwołania się do ocen. Czyn ten musi naruszać normy prawne lub zasady współżycia społecznego. Zdaniem Rektora istnieją przesłanki do zawieszenia skarżącego w prawach studenta, bowiem istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przez niego przestępstw, przy czym zarzuty są na tyle poważne, że same w sobie uzasadniają zawieszenie. Ponadto jednak zawieszenie jest uzasadnione, gdyż z uwagi na rodzaj przestępstwa i materiał dowodowy będący podstawą sporządzenia przez prokuratora aktu oskarżenia i przekazania go do sądu jest wysoce prawdopodobne skazanie studenta przez sąd powszechny, a tym samym orzeczenie przez komisję dyscyplinarną kary wydalenia z uczelni. Istnieje niebezpieczeństwo, że student ukończy studia przed zapadnięciem orzeczenia komisji dyscyplinarnej. Zawieszenie skarżącego w prawach studenta jest również niezbędne z uwagi na dobre imię uczelni, gdyż czyny zarzucane skarżącemu uchybiają godności studenta. Organ wskazał, powołując się na art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy, że podstawowym zadaniem uczelni oprócz nauczania jest wychowanie studentów w poczuciu odpowiedzialności i poszanowania praw człowieka. Odnosząc się do wniosku o przesłuchanie osób wskazanych przez G. K. we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, organ podniósł, że nie zachodzi konieczność podejmowania dodatkowych działań w postępowaniu dowodowym, gdyż materiał dowodowy jest wystarczający do wydania rozstrzygnięcia w sprawie.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego G. K. wnosił o uchylenie zaskarżonej decyzji, przedstawiając następujące zarzuty:

- rażące naruszenie art. 214 ust. 5 ustawy o szkolnictwie wyższym (w rzeczywistości ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym) poprzez błędną jego wykładnię, w wyniku czego skarżący został zawieszony w prawach studenta z uchybieniem terminu, który to termin jest wprost określony w naruszonym przepisie i wskazuje, że rektor uczelni wyższej może zawiesić studenta w prawach studenta wyłącznie jednocześnie ze skierowaniem wniosku o wszczęcie w jego sprawie postępowania wyjaśniającego, podczas gdy w niniejszej sprawie decyzję podjęto po upływie roku od skierowania takiego wniosku,

- naruszenie przepisów art. 4, 5 § 1, 7, 92 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. kodeks postępowania karnego (Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 z późn. zm., dalej powoływanej jako k.p.k.), poprzez oparcie wydanej decyzji na wybranych fragmentach zebranego w sprawie materiału dowodowego, dokonanie jednostronnej i mało wnikliwej oceny zebranych dowodów, a także poczynienie ustaleń z pominięciem zasady związanej z orzekaniem w przedmiocie odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej - zasadzie domniemania niewinności.

W odpowiedzi na skargę Retor Uniwersytetu Medycznego w (...) wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ została wydana bez naruszenia przepisów postępowania oraz przepisów prawa materialnego.

Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.

Natomiast według art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

Zaskarżona decyzja wydana została na podstawie art. 214 ust. 5 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym, według którego w razie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przez studenta przestępstwa rektor jednocześnie z poleceniem przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego może zawiesić studenta w prawach studenta do czasu wydania orzeczenia przez komisję dyscyplinarną.

Zgodnie z art. 207 ust. 1 ustawy do decyzji podjętych przez organy uczelni w indywidualnych sprawach studentów stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 267, wymienianej dalej jako k.p.a.) oraz przepisy o zaskarżaniu decyzji do sądu administracyjnego. Stosownie zaś do art. 207 ust. 2 ustawy - decyzje wydawane przez rektora w pierwszej instancji są ostateczne. W takim przypadku stosuje się odpowiednio art. 127 § 3 k.p.a., a zatem strona niezadowolona z decyzji rektora może zwrócić się do tego organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy; do wniosku tego stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołań od decyzji.

Sprawa zawieszenia studenta w prawach studenta na podstawie art. 214 ust. 5 ustawy należy do kategorii indywidualnych spraw studentów, o których mowa w art. 207 ust. 1 ustawy, a więc znajduje do niej zastosowanie przytoczona procedura i po jej wyczerpaniu sprawa na skutek skargi strony może być rozpoznana przez sąd administracyjny.

Przechodząc do oceny legalności zaskarżonej decyzji podkreślić należy, że wprawdzie podstawa prawna decyzji rektora o zawieszeniu studenta w prawach studenta (art. 214 ust. 5 ustawy) zamieszczona została w rozdziale 6 działu IV ustawy zatytułowanym "Odpowiedzialność dyscyplinarna studentów" i sama decyzja związana jest z odpowiedzialnością dyscyplinarną studentów, to jednak decyzja taka nie jest wydawana w ramach postępowania dyscyplinarnego, ani w ramach poprzedzającego go postępowania wyjaśniającego. Zgodnie bowiem z art. 215 ust. 1 ustawy postępowanie wyjaśniające przeprowadza rzecznik dyscyplinarny do spraw studentów, a postępowanie to wszczyna na polecenie rektora, którego informuje o dokonanych ustaleniach (art. 216 ust. 1 ustawy). Po zakończeniu postępowania wyjaśniającego rzecznik dyscyplinarny umarza postępowanie, albo kieruje do komisji dyscyplinarnej wniosek o ukaranie albo składa rektorowi wniosek o wymierzenie kary upomnienia lub o przekazanie sprawy do sądu koleżeńskiego (art. 216 ust. 2 ustawy). Natomiast postępowanie dyscyplinarne wszczyna komisja dyscyplinarna na wniosek rzecznika dyscyplinarnego.

Z analizy omówionych przepisów i art. 214 ust. 5 ustawy wynika, że decyzja rektora o zawieszeniu studenta w prawach studenta wydawana jest przez organ, który nie wykonuje żadnych czynności w ramach postępowania wyjaśniającego i postępowania dyscyplinarnego, a niekiedy lub nawet zazwyczaj może być wydana zanim wszczęte zostanie postępowanie wyjaśniające. Z art. 214 ust. 5 ustawy wynika bowiem, że rektor może taką decyzję wydać także jednocześnie z poleceniem przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, a zatem również zanim postępowanie zostanie wszczęte przez rzecznika dyscyplinarnego.

Stwierdzenie, że decyzja rektora o zawieszeniu studenta w prawach studenta nie jest wydawana w ramach postępowania dyscyplinarnego, ani w ramach poprzedzającego go postępowania wyjaśniającego jest o tyle istotne, że zgodnie z art. 223 ustawy, do postępowania wyjaśniającego i postępowania dyscyplinarnego wobec studentów, z wyjątkiem postępowania przed sądem koleżeńskim, w sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się odpowiednio przepisy k.p.k. z wyłączeniem art. 82. Skoro decyzja rektora o zawieszeniu studenta w prawach studenta jest wydawana poza postępowaniem wyjaśniającym i dyscyplinarnym, to znaczy, że brak jest podstawy do stosowania przez rektora przepisów k.p.k.

W związku z powyższym bezzasadny jest zarzut skarżącego, że naruszone zostały przepisy art. 4, 5 § 1, 7, 92 k.p.k., bowiem Rektor Uniwersytetu Medycznego przepisów tych nie stosował. Tym niemniej z uzasadnienia tego zarzutu wynika, że skarżący poprzez zakwestionowanie prawidłowości postępowania organu w świetle reguł procedury karnej kwestionuje oparcie się przez organ przy ustalaniu przesłanki zastosowania środka określonego w art. 214 ust. 5 ustawy, wyłącznie na okoliczności, że został przez prokuratora wniesiony przeciwko skarżącemu akt oskarżenia. Przesłanką tą jest uzasadnione podejrzenie popełnienia przez studenta przestępstwa. W związku z tym należy stwierdzić, że Rektor mógł bez naruszenia przepisów postępowania, w szczególności art. 7, 77 § 1 oraz 80 k.p.a., ustalić na podstawie informacji pochodzącej od prokuratora, najpierw o przedstawieniu zarzutów, a następnie o wniesieniu aktu oskarżenia z określonymi zarzutami, że istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przez skarżącego przestępstw opisanych w zarzutach aktu oskarżenia. Weryfikacja tego podejrzenia następuje w postępowaniu karnym oraz w postępowaniu dyscyplinarnym, w którym stosuje się odpowiednio przepisy k.p.k. Okoliczność, że przedstawione zostały studentowi zarzuty w postępowaniu przygotowawczym, a tym bardziej wniesienie aktu oskarżenia wystarczająco wskazują na uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa przez studenta, pozwalające rektorowi na wydanie rzecznikowi dyscyplinarnemu polecenia wszczęcia postępowania wyjaśniającego, a także na ustalenie, że istnieje konieczna przesłanka do zawieszenia studenta w prawach studenta do czasu wydania orzeczenia przez komisję dyscyplinarną.

Trzeba w tym miejscu wyraźnie podkreślić, że decyzja administracyjna wydana przez rektora w przedmiocie zawieszenia studenta w prawach studenta do czasu wydania orzeczenia przez komisję dyscyplinarną ma charakter uznaniowy. Przemawia za tym treść art. 214 ust. 5 ustawy, w którym ustawodawca określa, jakie są warunki niezbędne (przesłanki konieczne) do zawieszenia studenta w prawach studenta (uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa przez studenta oraz wydanie przez rektora rzecznikowi dyscyplinarnemu polecenia wszczęcia postępowania wyjaśniającego), a następnie stwierdza, że jeżeli te konieczne warunki są spełnione, to wówczas rektor może zawiesić studenta w prawach studenta. W konstrukcji przepisu art. 214 ust. 5 ustawy ustawodawca zastosował typowe dla uznania administracyjnego sformułowanie "rektor...może", jednocześnie nie przesądzając jakie są dalsze przesłanki skorzystania z tej możliwości (oprócz koniecznych), pozostawiając rektorowi możliwość działania w ramach uznania administracyjnego, a więc skorzystania z możliwości zawieszenia studenta w prawach studenta lub nie skorzystania. Zatem do rektora należy wybór jednego z możliwych sposobów rozstrzygnięcia sprawy. Możliwość wyboru rozstrzygnięcia nie oznacza jednak, że decyzja rektora może być dowolna. Organ rozstrzygnięcie powinien uzasadnić, wskazując w szczególności jakie okoliczności skłoniły go do wyboru możliwości zawieszenia studenta w prawach studenta.

Uznaniowy charakter decyzji podejmowanych na podstawie art. 214 ust. 5 ustawy sprawia, że w postępowaniu przed sądem administracyjnym nie kontroluje się merytorycznej zasadności, czy celowości takich decyzji. Kontrola sądu obejmuje badanie prawidłowości postępowania prowadzonego przez rektora oraz badanie formalnej prawidłowości decyzji. Sądowa kontrola legalności decyzji uznaniowych sprowadza się do oceny, czy organ podejmujący decyzję prawidłowo zgromadził materiał dowodowy, czy wyciągnięte wnioski w zakresie merytorycznym decyzji mają swoje uzasadnienie w zebranym materiale dowodowym oraz czy dokonana ocena mieści się w ustawowych granicach. Istotą decyzji uznaniowej jest pozostawienie organowi swobody wyboru określonego rozwiązania w ramach tzw. luzu decyzyjnego, z zastrzeżeniem, że wybór ten jednak powinien być odpowiednio uzasadniony. Z uzasadnienia wyboru jednego z kilku możliwych rozwiązań wynikać powinno dlaczego organ zdecydował się na zajęcie określonego stanowiska, w szczególności w sytuacji, w której przyjmuje się rozwiązanie negatywne dla strony. Uzasadnienie to w pewnym zakresie podlega kontroli sądu administracyjnego z zachowaniem prerogatyw organu wynikających z działania w ramach uznania administracyjnego. Ocenie sądu w takiej sytuacji podlega zatem, czy okoliczności podane przez rektora nie są dowolne i czy rozsądnie rzecz biorąc mogą uzasadniać skorzystanie przez rektora z możliwości zawieszenia studenta w prawach studenta.

Oceniając w tym kontekście zaskarżoną decyzję należy podkreślić, że zawieszenie studenta w prawach studenta do czasu wydania orzeczenia przez komisję dyscyplinarną jest to swojego rodzaju środek zapobiegawczy, który nie może być stosowany jako surogat kary dyscyplinarnej. Wprawdzie rektor podejmując decyzję nie stosuje przepisów k.p.k., ale w związanym z tą decyzją, wszczynanym na polecenie rektora postępowania wyjaśniającym jak i ewentualnym późniejszym postępowaniu dyscyplinarnym wobec obwinionego obowiązuje zasada domniemania niewinności. Zatem tym bardziej wyłączona jest dowolność motywacji rektora i wymagana jest odpowiednia waga przyczyny skorzystania przez rektora z możliwości zawieszenia studenta w prawach studenta.

Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że w zakresie wyboru możliwości zawieszenia skarżącego w prawach studenta motywacja rektora była następująca:

- zarzuty są na tyle poważne, że same w sobie uzasadniają zawieszenie studenta w prawach studenta,

- wysoce prawdopodobne jest skazanie studenta przez sąd powszechny, a tym samym orzeczenie przez komisję dyscyplinarną kary wydalenia z uczelni, przy czym istnieje niebezpieczeństwo, że student ukończy studia przed zapadnięciem orzeczenia komisji dyscyplinarnej.

- zawieszenie skarżącego w prawach studenta jest niezbędne z uwagi na dobre imię uczelni, gdyż czyny zarzucane skarżącemu uchybiają godności studenta; zgodnie z art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy podstawowym zadaniem uczelni oprócz nauczania jest wychowanie studentów w poczuciu odpowiedzialności i poszanowania praw człowieka.

Analizując przedstawione przyczyny skorzystania przez rektora z możliwości zawieszenia skarżącego w prawach studenta należy stwierdzić, że organ wystarczająco wyjaśnił podjętą decyzję, przedstawiając motywację, która uzasadnia zawieszenie skarżącego w prawach studenta. Zaznaczyć jednak należy, że nie wszystkie przyczyny przedstawione przez Rektora usprawiedliwiałyby jego decyzję. Taką usprawiedliwioną motywacją nie może być antycypowanie orzeczenia kary dyscyplinarnej wydalenia z uczelni jako wyniku postępowania dyscyplinarnego, tym bardziej jako opartego o nieznany jeszcze wynik postępowania karnego przed sądem powszechnym - z wyjaśnieniem, że istnieje niebezpieczeństwo, że student skończy studia przed zapadnięciem orzeczenia komisji dyscyplinarnej. W takim bowiem przypadku zawieszenie studenta w prawach studenta stawałoby się surogatem kary dyscyplinarnej, która to kara w praktyce nie mogłaby być wykonana ze względu na skończenie studiów przez ukaranego. Natomiast pozostałe okoliczności podawane przez Rektora, podejmującego decyzję w ramach uznania administracyjnego (powaga zarzutów, ochrona dobrego imienia uczelni) wystarczająco wyjaśniają i usprawiedliwiają wydaną przez niego decyzję. Powaga zarzutów stawianych studentowi w akcie oskarżenia nie może być w niniejszej sprawie brana pod uwagę tylko jako okoliczność, która sama w sobie mogłaby uzasadniać zawieszenie studenta w prawach studenta. Ma bardzo istotne znaczenie przede wszystkim z tej przyczyny, że wzmacnia uzasadnienie decyzji Rektora stwierdzającego, że zawieszenie jest niezbędne z uwagi na dobre imię uczelni, ponieważ czyny zarzucane skarżącemu uchybiają godności studenta. Ocena Rektora, że zarzuty stawiane skarżącemu są poważne jest prawidłowa. Skarżący jest bowiem oskarżony o sutenerstwo, czyli czerpanie korzyści majątkowych z uprawiania prostytucji przez inną osobę (art. 204 § 2 k.k.) oraz o zmuszanie innej osoby do prostytucji (art. 203 k.k.). Nie ma wątpliwości, że czyny takie uchybiają godności studenta. Uprawnione jest w związku tym stanowisko Rektora, że wzgląd na dobre imię uczelni wymaga zawieszenia skarżącego w prawach studenta. Uczęszczanie na zajęcia i korzystanie z innych praw studentów przez skarżącego, obciążonego uzasadnionym podejrzeniem popełnienia opisanych wyżej poważnych przestępstw niewątpliwie szkodzi dobremu imieniu uczelni.

Środek zapobiegawczy przewidziany w art. 214 ust. 5 ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym, czyli zawieszenie studenta w prawach studenta może być użyty przez rektora uczelni także w celu ochrony dobrego imienia uczelni.

Bezzasadny jest sformułowany w skardze zarzut naruszenia art. 214 ust. 5 ustawy przez zawieszenie skarżącego w prawach studenta z uchybieniem terminu. W ocenie skarżącego rektor uczelni wyższej może zawiesić studenta w prawach studenta wyłącznie jednocześnie z poleceniem wszczęcie w jego sprawie postępowania wyjaśniającego, podczas gdy w niniejszej sprawie rektor podjął decyzję po upływie roku od takiego polecenia. Z obszernego uzasadnienia tego zarzutu skargi wynika, że skarżący opiera się wyłącznie na językowej wykładni wymienionego wyżej przepisu, wywodząc ponadto, że niedopuszczalna jest rozszerzająca wykładnia przepisu ze względu na to, że środek unormowany w art. 214 ust. 5 ustawy jest istotnym ograniczeniem podmiotowego prawa każdego studenta, to jest prawa do czynnego udziału w zajęciach i korzystania z wszelkich uprawnień studenta. Zdaniem skarżącego użycie w treści art. 214 ust. 5 ustawy przysłówka "jednocześnie" wprost wskazuje na to, że ustawodawca przewidział możliwość wydania decyzji o zawieszeniu tylko i wyłącznie jednocześnie z wydaniem polecenia przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego. Skarżący powoływał się na słownikowe synonimy określenia "jednocześnie" takie jak: "naraz", "równocześnie", "symultanicznie", "równolegle", "w tym samym czasie", "za jednym zamachem", "łącznie", "w jednej chwili", "synchronicznie". Przywołał również inne przepisy w systemie prawa, w których użyte zostało określenie "jednocześnie" (art. 32, 396, 498 § 1 k.c., art. 1 § 1 k.r.i o.).

Odnosząc się do przedstawionego zarzutu i jego argumentacji należy na wstępie wskazać, że przyjmuje się orzecznictwie, iż wykładnia językowa jest tylko jednym z przyjmowanych powszechnie sposobów wykładni. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 1993 r. w sprawie III ARN 84/92, publ. OSNC 1993/10/183, stwierdzono, że wnioski płynące z wykładni gramatyczno-słownikowej mogą być często mylące i prowadzić do merytorycznie błędnych, niezgodnych z rzeczywistymi intencjami ustawodawcy, a w końcu także czasami do niesprawiedliwych i krzywdzących stronę procesu rezultatów. Dlatego też musi być ona uzupełniona wnioskami płynącymi z zastosowania innych rodzajów wykładni: historycznej, systemowej, funkcjonalnej, logicznej, a wreszcie - jeśli nie przede wszystkim - celowościowej, która w odniesieniu do indywidualnych spraw rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych uznana jest za najodpowiedniejszą i najlepiej prowadzącą do rozszyfrowywania intencji i celów ustawodawcy.

Podkreśla się, że wykładnia to określenie rzeczywistej treści przepisu prawnego (zakodowanej w nim normy prawnej), która jest rezultatem procesu interpretacyjnego zachodzącego wówczas, gdy istnieje konieczność zastosowania danego przepisu. Procesowi wykładni należy poddać każdy przepis prawny (tekst prawny) w celu ustalenia jego treści, niezależnie od stopnia jego rozumienia prima facie (Maciej Zieliński w: Wykładnia prawa. Zasady, reguły, wskazówki. Warszawa 2008, str. 320). Dlatego przyjmuje się niekiedy, że dokonanie wykładni nie jest zbędne nawet wówczas, gdy przepis jest jasny (clara non sunt interpretanda), gdyż samo tylko ustalenie tego faktu (jednoznaczności przepisu) następuje właśnie w procesie interpretacyjnym. Nie chodzi bowiem tylko o to, aby rozumieć przepis, ale o to, aby zrozumieć go zgodnie z treścią nadaną mu przez prawodawcę (op. cit., str. 61). Wykładnia prawa dokonywana jest wedle utrwalonych reguł i kryteriów. Jakkolwiek przyjęło się dawać pierwszeństwo wykładni językowej, to coraz częściej stosuje się także pozostałe sposoby interpretacji lub wspólny wynik kilku spośród nich. W praktyce dominuje wykładnia stanowiąca kompilację różnych sposobów, niesprzecznych ze sobą, wśród których wykładnia językowa jest wzmacniana pozostałymi, zwłaszcza gdy reguły językowe nie prowadzą do uzyskania jednoznaczności interpretacyjnej danego zwrotu (op. cit., str. 60 i 244). Według L. Morawskiego (Wykładnia w orzecznictwie sądów. Komentarz, Toruń 2002. s. 77) znaczenie przepisu zależy nie tylko od jego językowego sformułowania (kontekst językowy), ale także od treści innych przepisów (kontekst systemowy) oraz całego szeregu wyznaczników językowych, takich jak między innymi cele i funkcje danej regulacji prawnej (kontekst funkcjonalny) - za wyrokiem NSA z dnia 19 lutego 2013 r. w sprawie I OSK 1400/12 zamieszczonym w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem internetowym - http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Odnosząc powyższe uwagi do rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że wbrew wrażeniu prima facie i wbrew argumentacji przedstawionej w skardze wykładnia językowa art. 214 ust. 5 ustawy w rozważanym kontekście wcale nie prowadzi do jednoznaczności wyinterpretowanej normy prawnej, a co więcej prowadzi do rozwiązania, które nie może być zaakceptowane z punktu widzenia zasad logicznego rozumowania. Jeżeli bowiem przyjmie się słownikowe znaczenie określenia "jednocześnie" jako między innymi "w tym samym czasie", "w jednej chwili", "naraz", "równocześnie", "symultanicznie", "równolegle", to okazuje się, że w ogóle nie byłaby możliwa realizacja dyspozycji normy prawnej. Nie jest bowiem możliwe, aby ta sama osoba (rektor) w tym samym czasie dokonywał naraz dwu czynności, to jest polecał przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego oraz zawieszał studenta w prawach studenta. Wykonanie tych czynności wymaga dwóch oddzielnych aktów skierowanych do dwóch różnych osób, to jest aktu wewnętrznego w postaci polecenia skierowanego do rzecznika dyscyplinarnego oraz decyzji administracyjnej skierowanej do studenta. Akty te w praktyce nie mogą być dokonane jednocześnie, a co najwyżej w krótkim odstępie czasu, jeden po drugim. Nigdy jednak nie będą to akty symultaniczne, dokonywane w jednej chwili. Opisywana sytuacja jest całkowicie odmienna od tych, których dotyczą niektóre przywołane w skardze przepisy z systemu prawa, gdzie rzeczywiście występuje równoczesność działań lub sytuacji (np. domniemanie jednoczesnej śmierci kilku osób - art. 32 k.c., jednoczesność bycia względem siebie dłużnikiem i wierzycielem - art. 498 § 1 k.c., jednoczesna obecność nupturientów składających oświadczenie o wstąpieniu w związek małżeński - art. 1 § 1k. r. i o.).

Dodać jednak należy, że wśród wymienionych w skardze przepisów znajduje się też i taki, w którym określenie "jednocześnie" niekoniecznie oznacza działanie w tym samym czasie. Otóż według art. 396 k.c. jeżeli zostało zastrzeżone, że jednej lub obu stronom wolno od umowy odstąpić za zapłatą oznaczonej sumy (odstępne), oświadczenie o odstąpieniu jest skuteczne tylko wtedy, gdy zostało złożone jednocześnie z zapłatą odstępnego. Przyjmuje się w doktrynie, że zapłata odstępnego może nastąpić najpóźniej w momencie złożenia oświadczenia o odstąpieniu, a więc także przed złożeniem oświadczenia (Cz. Żuławska w: Komentarz do Kodeksu Cywilnego, Księga trzecia. Zobowiązania, tom 1, Warszawa 2011, s. 237, P. Drapała w: System Prawa Prywatnego, tom 5, Prawo zobowiązań - część ogólna, Warszawa 2013, s. 1129).

Jeżeli zatem logicznie rzecz biorąc dwie czynności rektora, to jest polecenie przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego oraz zawieszenie studenta w prawach studenta nie mogą być wykonane w jednej chwili, należy stwierdzić, że nie jest możliwe dokonanie prawidłowej wykładni art. 214 ust. 5 ustawy, w zakresie czasu kiedy możliwe jest zawieszenie studenta w prawach studenta, tylko przy użyciu wykładni językowej. Trzeba w związku z tym posłużyć się wykładnią systemową oraz wykładnią funkcjonalną. Z omówionego wcześniej rozumienia jednoczesności na tle art. 396 k.c. wynika, że w systemie prawa dopuszcza się rozumienie tego pojęcia jako nie oznaczającego słownikowego odpowiednika "w jednej chwili", "w tym samym czasie". W tym konkretnym przypadku rozumie się to pojęcie jako określające granicę czasową, do której należy wykonać czynność (zapłacić odstępne), aby inna czynność (złożenie oświadczenia woli o odstąpieniu od umowy) było skuteczne. Nie oznacza to, że w winnych przypadkach musi być powtarzany ten sam schemat następstwa czasowego. Dokonując wykładni art. 214 ust. 5 ustawy należy spojrzeć na funkcje jakie względem siebie mają polecenie wszczęcia postępowania wyjaśniającego oraz zawieszenie studenta w prawach studenta, a także na cel tej drugiej instytucji. Takie spojrzenie pozwala na stwierdzenie, że określenie "jednocześnie" w zamiarze ustawodawcy miało oznaczać granicę czasową kiedy najwcześniej można zawiesić studenta w prawach studenta. Jednak jak wcześniej wyjaśniono taka jednoczesność działań rektora jest niemożliwa, a więc jedyna dająca się obronić wykładnia art. 214 ust. 5 w omawianym zakresie prowadzi do wniosku, że zawieszenie studenta w prawach studenta nie może nastąpić bez uprzedniego polecenia wszczęcia postępowania wyjaśniającego. Polecenie wszczęcia postępowania wyjaśniającego jest warunkiem koniecznym do wydania decyzji o zawieszeniu studenta, czyli w chwili wydania przez rektora tej decyzji musi jednocześnie być już wydane (istnieć) polecenie wszczęcia postępowania wyjaśniającego. Oznacza powyższe, że zawieszenie studenta może nastąpić natychmiast po poleceniu wszczęcia postępowania wyjaśniającego, ale także w dłuższym czasie po tym poleceniu. Takie następstwo czasowe działań rektora jest zgodne z celem zawieszenia studenta w prawach studenta jako swoistego środka zapobiegawczego, a także pełni rolę gwarancyjną powodując, że bez wszczęcia formalnej procedury mogącej prowadzić do odpowiedzialności dyscyplinarnej, nie jest możliwe stosowanie przez rektora środka w postaci zawieszenia studenta. Możliwość odłożenia w czasie zwieszenia studenta jest wbrew twierdzeniom skarżącego, ogólnie rzecz biorąc, korzystna dla studentów, wobec których wszczyna się postępowanie wyjaśniające. Nie wymusza bowiem w praktyce natychmiastowego, niejako "na zapas", zawieszania studenta po poleceniu wszczęcia postępowania wyjaśniającego, co niewątpliwie byłoby częstsze, gdyby rektorzy nie mieli możliwości skorzystania z tego środka później, kiedy uznają go za naprawdę niezbędny.

Wskazać należy, że przypadek skarżącego jest bardzo dobrym przykładem sytuacji kiedy niecelowe było zawieszanie studenta w prawach studenta natychmiast po poleceniu wszczęcia postępowania wyjaśniającego. Wówczas bowiem skarżący nie korzystał w pełni z praw studenta, jako że był tymczasowo aresztowany oraz skorzystał z urlopu dziekańskiego. Sytuacja zmieniła się z chwilą pojawienia się skarżącego w uczelni, co wyjaśnia zmianę spojrzenia Rektora na celowość zastosowania środka w postaci zawieszenia studenta w prawach studenta.

Mając na uwadze wszystkie powyższe okoliczności oraz stwierdzając brak podstaw do uwzględnienia skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.