Orzeczenia sądów
Opublikowano: www.nsa.gov.pl

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie
z dnia 4 kwietnia 2006 r.
III SA/Kr 377/04

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Grażyna Danielec.

Sędziowie: A, WSA Dorota Dąbek spr., WSA Elżbieta Kremer.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 kwietnia 2006 r. sprawy ze skargi S. K. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w (...) z dnia (...) 2004 r. Nr: (...) w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z dnia (...) 2004 r. nr (...) Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w (...) działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 5 punkt 4a Ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 1998 r. Nr 90, poz. 575 z późn. zm.) oraz § 10 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpatrywania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. z 2002 r. Nr 132, poz. 1115), po rozpatrzeniu odwołania S. K. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w (...) z dnia (...).2004 r., znak: (...) o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej słuchu, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.

W toku postępowania ustalono, że S. K. pracował w latach 1968 - 1998 w Wydziale (...) Zakładów Metalurgicznych "(...)" S.A., w tym: w okresie 1968-95 w narażeniu na hałas ponadnormatywny w granicach 80-103 dB, natomiast w okresie 1995-98 pomiary nie wykazały przekroczenia NDN hałasu.

S. K. był badany w 1999 r. przez (...) Ośrodek Medycyny Pracy, a następnie w 2002 r. przez Instytut Medycyny Pracy w (...), które nie stwierdziły schorzenia zawodowego słuchu. Orzeczenia te zostały dodatkowo uzupełnione w 2003 r.

W oparciu o te uzupełnione orzeczenia lekarskie Powiatowy Inspektor Sanitarny wydał decyzję o braku podstaw do stwierdzenia u S. K. chorób zawodowych, którą utrzymał w mocy (...) Wojewódzki Inspektor Sanitarny.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego S. K. wskazał na szczególnie szkodliwe warunki pracy. Podkreślił, że już w 1995 r., a więc w czasie wykonywania pracy stwierdzono u niego niedosłuch, od 1999 r. zaś przebywa na rencie z powodu niedosłuchu.

Podniósł ponadto, że z dotychczasowych wyników badań które załączył do akt wynika większe uszkodzenie słuchu niż to stwierdził (...)OMP i Instytut w (...) Powołał się również na dotychczasowe orzecznictwo przyjmujące że nawet niewielkie uszkodzenie słuchu jest chorobą zawodową.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Podkreślono, że w myśl rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Skoro zaś żadna z placówek służby zdrowia orzekających w przedmiotowej sprawie nie rozpoznała u skarżącego choroby zawodowej wymienionej w poz. 15 wykazu chorób zawodowych, organ jest tym związany i nie mógł stwierdzić istnienia choroby zawodowej, pomimo że przyjął narażenie na hałas.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

W ocenie sądu wydane w niniejszej sprawie decyzje administracyjne naruszają prawo.

Stosownie do treści § 1 ust. 1 Rozporządzenia Rady Ministrów dnia 18. 11. 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 z późn. zm.) "za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy". Na pojęcie choroby zawodowej składają się zatem dwa elementy: istnienie schorzenia wymienionego w przedmiotowym wykazie oraz istnienie związku przyczynowego objętej wykazem choroby z warunkami wykonywanej pracy.

Zgodnie z treścią § 10 cyt. powyżej Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18. 11. 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, podstawą wydania przez inspektora sanitarnego decyzji w sprawie choroby zawodowej jest orzeczenie lekarskie wydane przez upoważnioną jednostkę służby zdrowia i wyniki dochodzenia epidemiologicznego. Opierając się na orzeczeniach lekarskich, orzekające w niniejszej sprawie organy administracyjne stwierdziły, że skoro upoważnione do rozpoznawania chorób zawodowych jednostki służby zdrowia nie znalazły podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, również inspektor sanitarny nie mógł wydać pozytywnej decyzji.

Podnieść jednak należy, że przedmiotowe orzeczenia lekarskie wydawane na użytek postępowania w sprawie chorób zawodowych są w istocie opiniami w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. (tak m.in. NSA w wyroku z 21 września 2001 r., sygn. akt I S.A. 2870/00; z dnia 14 kwietnia 1999 r., sygn. akt I S.A. 1931/98; z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. akt I S.A. 1200/98, LEX nr 45833) i jak każdy dowód winny być przez organ wszechstronnie ocenione. Bez tej opinii bądź sprzecznie z tą opinią organ administracji nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Nie oznacza to jednak zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a.

Dlatego właśnie orzeczenia lekarskie wydawane w sprawach chorób zawodowych winny być redagowane i motywowane w sposób zrozumiały dla stron postępowania i organu. Orzeczenie niepełne, niejasne, lakonicznie uzasadnione, nie może być przez organ administracyjny przyjmowane bezkrytycznie. Ich weryfikacja polegać musi na uzupełnieniu orzeczenia, względnie skorzystaniu z opinii innej jednostki. Organ nie może więc oprzeć rozstrzygnięcia na opinii lekarskiej lakonicznej, nie zawierającej przekonywującego uzasadnienia, bądź sprzecznej z przepisami prawa. Mając taką opinię, organ zobowiązany jest wezwać biegłych lekarzy do uzupełnienia opinii w kierunku przez siebie wskazanym bądź z urzędu zasięgnąć opinii innej placówki naukowej służby zdrowia z zakreśleniem jej okoliczności, jakie winny być w opinii ustalone.

Tymczasem wydane w niniejszej sprawie opinie lekarskie, na których obydwa orzekające w sprawie organy administracyjne oparły swe rozstrzygnięcia, nawet po ich uzupełnieniu dodatkowymi wyjaśnieniami zespołów lekarskich nie spełniają tych wymogów, w szczególności zaś nie zawierają pełnego, przekonywującego i jednoznacznego uzasadnienia. Powoduje to wątpliwości co do powodów, które spowodowały tej treści rozstrzygnięcie. Pomimo zatem kategorycznych stwierdzeń o rozpoznaniu schorzenia i jednocześnie niezakwalifikowaniu go jako zawodowego, nie uzasadniono tego poglądu w sposób nie budzący wątpliwości. Uzasadnienia pomimo ich uzupełnienia nadal są lakoniczne, koncentrują się bowiem w istocie na enigmatycznym stwierdzeniu, że u badanego występuje "objaw, a nie choroba" i że "słuch jest społecznie wydolny".

W niniejszej sprawie organy administracyjne nie zwróciły także uwagi na istniejącą rozbieżność w treści orzeczeń lekarskich tj. (...) Ośrodka Medycyny Pracy w (...) i Instytutu Medycyny Pracy w (...) odnośnie choroby słuchu. W orzeczeniu (...) Ośrodka Medycyny Pracy w (...) stwierdzono ubytek słuchu odnośnie UL-29 dB a UP- 22 dB. Natomiast w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy w (...) dla UP-22 dB, a dla UL-26, Organ II instancji zwrócił się wprawdzie do organów orzeczniczych lekarskich o dodatkowe wyjaśnienia, ale w uzupełniających opiniach z (...).2003 r. oraz z (...).2003 r. brak odniesienia się do tej rozbieżności. Organy administracyjne w ogóle się do tego nie ustosunkowały w decyzji. Nie można zatem uznać, że organy administracyjne wykonały ciążące na nich obowiązki dokonania wszechstronnej oceny opinii biegłych, na której oparły swe rozstrzygnięcie. Naruszone zatem zostały zasady wynikające z art. 80 k.p.a., organ nie dokonał bowiem należytej oceny zgromadzonych w sprawie materiałów dowodowych.

Należy zatem stwierdzić, że decyzje organów obu instancji zapadły bez należytego wyjaśnienia sprawy, co naruszyło art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.

Nade wszystko zaś należy zauważyć, że uzasadnienia wydanych w niniejszej sprawie orzeczeń lekarskich zawierają tezy sprzeczne z prawem. Podkreślić trzeba, że choroba zawodowa to pojęcie prawne, a nie medyczne. Lekarz nie orzeka więc w kwestii uznania choroby zawodowej, lecz stwierdza jedynie stan chorobowy i jego przyczyny. Natomiast kwalifikacji prawnej schorzenia dokonuje inspektor sanitarny, uwzględniając zagrożenie występujące w miejscu pracy, narażające na dane schorzenie. W niniejszej sprawie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. § 1 ust. 1 cytowanego powyżej Rozporządzenia Rady Ministrów dnia 18. 11. 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 z późn. zm.). Jak wynika z treści orzeczenia (...)OMP w (...), zasadniczym powodem odmówienia uznania rozpoznanego u skarżącego ubytku słuchu za chorobę zawodową była wielkość ubytku słuchu - uznano, że stopień niedosłuchu jest zbyt mały i nie uzasadnia rozpoznania choroby zawodowej (poniżej 30dB). W dodatkowym wyjaśnieniu z dnia (...).2003 r. stwierdzono, że rozpoznany ubytek słuchu nie powodował skutków zdrowotnych upoważniających do rozpoznania choroby zawodowej, stwierdzano bowiem tylko objaw, a nie chorobę. Także w orzeczeniu IMP w (...) stwierdzono, że rozpoznano jedynie obniżenie czułości słuchu, które nie powodując skutków zdrowotnych nie mogło być uznane za chorobę. Pogląd ten potwierdzono następnie w dodatkowej opinii z dnia (...).2003 r. dodając, że słuch jest społecznie wydolny.

Uznano zatem za zasadny pogląd, że dopiero większy ubytek słuchu odpowiada pojęciu choroby, podczas gdy niewielkie obniżenie ostrości słuchu nie pociąga za sobą skutków społecznych i zdrowotnych mogących stanowić o chorobie narządu słuchu. Tymczasem w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego, a także Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. np. wyrok SN z 4 czerwca 1998 r., sygn. akt III RN 36/98, OSNAPiUS 1999 r., nr 6, poz. 192; także wyrok z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. akt I S.A. 1200/98, LEX nr 45833) przyjęty został pogląd, że brak jest podstaw prawnych do wyłączenia z pojęcia choroby zawodowej "uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu" ze względu na stopień uszkodzenia słuchu. Takiego ograniczenia omawianej choroby nie przewidywały obowiązujące w chwili wydawania zaskarżonej decyzji przepisy prawa materialnego, wskazując jedynie ogólnie, że chorobą zawodową jest "uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu". Każde zatem uszkodzenie słuchu przekraczające fizjologiczne uszkodzenie słuchu związane ze starzeniem się organu słuchu jest chorobą zawodową, jeżeli wywołane jest hałasem występującym w środowisku pracy. Mając to na uwadze uznać należy, że wydane w mniejszej sprawie decyzje zarówno organu II instancji, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji, wydane zostały z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Stanowi to, stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 1 litera a, podstawę do ich uchylenia.

Za niezgodny z prawem uznać należy także argument powołany w dodatkowym wyjaśnieniu (...)OMP w (...) z dnia (...).2003 r. dotyczący czasu, jaki upłynął od ustania narażenia na hałas ponadnormatywny ("stwierdzane uszkodzenie słuchu wiele lat po ustaniu narażenia zawodowego"). Przepisy stanowiące w niniejszej sprawie podstawę do orzekania w przedmiocie choroby zawodowej nie uniemożliwiają rozpoznania choroby zawodowej po upływie określonego czasu od ustania narażenia.

Wadą przeprowadzonego w niniejszej sprawie postępowania jest również naruszenie przez organ obowiązku pouczenia strony o prawie zapoznania się z aktami sprawy i złożenia końcowego oświadczenia. Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą sądu administracyjnego (por. m.in. wyrok NSA z 5 kwietnia 2001 r., II SA 1095/00, LEX nr 53441 oraz wyrok NSA z 17 lipca 2003 r., SA/Bd 1271/03, ONSA 2004/2/83) brak w aktach sprawy końcowego oświadczenia strony oraz dowodu, że organ prowadzący postępowanie pouczył stronę o przysługującym jej prawie, uzasadnia wniosek, że organ naruszył obowiązek ustalony w art. 10 § 1 k.p.a.

Przeprowadzone zatem w przedmiotowej sprawie postępowanie administracyjne było dotknięte wadami. Stwierdzone przez Sąd naruszenie prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 litera a ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz uchybienia proceduralne, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 litera c tej ustawy, stanowią podstawę do uchylenia decyzji obu instancji.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy administracyjne winny w sposób prawidłowy i wyczerpujący przeprowadzić postępowanie administracyjne poprzedzające wydanie rozstrzygnięcia w przedmiocie choroby zawodowej, uwzględniając w tym zakresie zawarte powyżej wskazówki Sądu. Dopiero wydane w oparciu o takie postępowanie rozstrzygnięcie nie będzie obarczone wadami prawnymi.

Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w sentencji.