Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1513706

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach
z dnia 19 sierpnia 2014 r.
III SA/Gl 650/14
Wydobycie kopalin - zakres pojęcia.

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Magdalena Jankiewicz (spr.).

Sędziowie WSA: Małgorzata Jużków, Iwona Wiesner.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 sierpnia 2014 r. przy udziale - sprawy ze skargi M. D. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w K. z dnia (...) r. nr (...) w przedmiocie wydobywania kopalin oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Zaskarżona decyzją z (...) r., znak: (...), wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 267) - zwanej dalej "k.p.a.", w związku z art. 173 ust. 1 ustawy z 9 czerwca 2011 r. - Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. Nr 163, poz. 981 z późn. zm.), zwanej dalej również "Pgg", Prezes Wyższego Górniczego w K. utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w P. z (...) r., znak: (...), nakazującą skarżącemu M.D. wstrzymać wydobywanie kopaliny na działkach nr (...), (...) i (...) w m. R., gm. S., pow.p.

Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco.

W dniu (...) r. Starosta P. przesłał do Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w P. pismo Burmistrza S. z (...) r., znak: (...), wraz ze zdjęciami, potwierdzające prowadzenie eksploatacji w złożach (...) i (...).

Decyzją z (...) r. Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w P. nakazał M.D. wstrzymanie działalności polegającej na wydobywaniu kopaliny na działkach nr (...), (...) i (...) w m. R., gm. S., pow.p., w związku ze stwierdzeniem prowadzenia tej działalności bez wymaganej koncesji. Jako podstawę prawną organ I instancji powołał art. 173 ust. 1 ustawy z 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze. Rozstrzygnięcie zostało oparte na dowodach zebranych podczas wizji w terenie przeprowadzonej (...) i (...) r. Stan faktyczny zastany podczas tych wizji, stanowiący podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, został szczegółowo opisany w notatkach służbowych z (...) i (...) r. oraz przedstawiony na fotografiach wykonanych na terenach poeksploatacyjnych (...) i (...) (w aktach administracyjnych, brak numeracji stron). Z notatki z (...) r. wynika, że na wspomnianych działkach znajduje się wyrobisko odkrywkowe, częściowo zawodnione, sąsiadujące z kopalnią położoną na sąsiednich działkach będących w granicach udokumentowanego złoża, którego eksploatację prowadzi inna osoba fizyczna. Skarżący oświadczył, że wykonane przez niego roboty polegały na profilowaniu niebezpiecznych (stromych) skarp pozostawionych przez poprzedniego przedsiębiorcę, prowadzącego działalność górniczą na tym terenie i zmierzały wyłącznie do zabezpieczenia tego zbocza. Masy ziemne, które strona przemieściła zostały częściowo zgromadzone na działce (...), a częściowo zepchnięte do zawodnionego wyrobiska poeksploatacyjnego. Oświadczenie to - zdaniem organu - jest równoznaczne z przyznaniem się strony do nielegalnego wydobywania kruszywa naturalnego. Analogiczne ustalenia zawarto w notatce z (...) r. Ponadto organ I instancji stwierdził, że oparł swoje stanowisko także na pisemnym oświadczeniu M.D. z (...) r. (również w aktach administracyjnych), z którego wynika, że skarpy wyrobisk poeksploatacyjnych wymagały pilnie złagodzenia celem zapewnienia bezpieczeństwa powszechnego. Przystąpił on więc do wykonania prac zabezpieczających, a usunięte masy ziemne zostały złożone pomiędzy terenami poeksploatacyjnymi oraz w zawodnionych wyrobiskach, tj. zepchnięte przy łagodzeniu skarp podwodnych. Oświadczył także, że nie wywoził wydobytego materiału poza teren R. ani go nie sprzedawał, a po działaniach podjętych przez Starostę zaprzestał wszelkich prac na przedmiotowym terenie.

Od wyżej wymienionej decyzji M.D. wniósł odwołanie z (...) r. Zaskarżonej decyli zarzucił:

1.

naruszenie art. 7 i 8 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich działań niezbędnych w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz naruszenie zasady, że organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie do władzy publicznej;

2.

naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niezebranie i nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego;

3.

naruszenie art. 75 § 1 k.p.a. poprzez pominięcie dowodu z dokumentu w postaci oświadczenia odwołującego się z (...) r.;

4.

naruszenie art. 77 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. polegające na braku wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy spowodowanego brakiem wyczerpującego zebrania materiału dowodowego oraz brakiem prawidłowego rozpatrzenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do przyjęcia, iż odwołujący się wydobywał kruszywo naturalne bez wymaganej koncesji na działkach nr (...), (...) i (...).

W uzasadnieniu odwołania strona podniosła, iż zaskarżona decyzja została wydana na podstawie wadliwych ustaleń, poczynionych naruszeniem podstawowych zasad postępowania dowodowego. Ponadto wskazała, że organ I instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego zmierzającego do wyjaśnienia wszelkich okoliczności sprawy, a w szczególności do ustalenia okoliczności, które mogłyby stanowić podstawę do stwierdzenia, że odwołujący się wydobywa kopalinę na działkach nr (...), (...) i (...). Zdaniem strony organ I instancji pominął całkowicie dowód z dokumentu w postaci jej oświadczenia z (...) r., które wskazuje, że skarpy wyrobisk poeksploatacyjnych wymagały pilnych prac celem zapewnienia bezpieczeństwa, a usunięte przy tych pracach masy ziemne zostały złożone pomiędzy terenami poeksploatacyjnymi oraz w zawodnionych wyrobiskach.

Strona podniosła również, że organ niezgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. nie dopuścił, jako dowodu jej oświadczenia z (...) r., co spowodowało, że decyzja została wydana w oparciu o niepełny materiał dowodowy. Natomiast wykonywane przez nią prace nie były wydobywaniem kopaliny bez wymaganej koncesji, lecz miały charakter zabezpieczający i wynikały z konieczności zapewnienia powszechnego bezpieczeństwa. Zostały zaprzestane po działaniach podjętych przez Starostę. Ponadto zdaniem odwołującego się obowiązek usunięcia zagrożenia na "terenach wykopalisk" wynika wprost z Pgg oraz zasad współżycia społecznego.

Wskazując na powyższe zarzuty odwołujący się wnosi o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania przeprowadzonego w I instancji.

Rozpatrując odwołanie, organ II instancji zaskarżoną decyzją utrzymał w mocy rozstrzygnięcie Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego.

W uzasadnieniu stwierdził, że art. 173 ust. 1 Pgg stanowi, że w przypadku wystąpienia stwierdzenia wykonywania działalności bez wymaganej koncesji właściwy organ nadzoru górniczego, w drodze decyzji, nakazuje wstrzymanie działalności.

Podzielił dokonaną przez organ i instancji ocenę dowodów: notatek służbowych, dokumentacji fotograficznej i oświadczenia skarżącego z (...) r., jak również ustalenie organu I instancji co do tego, że strona na podanych działkach prowadziła działalność górniczą.

Organ nie zgodził się z zarzutem dotyczącym wadliwych ustaleń stanu faktycznego, gdyż organ I instancji bezspornie ustalił gdzie i kto prowadził eksploatację oraz, że była ona prowadzona niezgodnie z normami wyrażonymi w art. 173 ust. 1 Pgg. W efekcie art. 7, 8, 77 § 1 k.p.a. nie został naruszony.

Drugi z podnoszonych zarzutów uznał za sprzeczny z faktami, gdyż organ I instancji wciągnął do materiału dowodowego oświadczenie M.D. z (...) r., co wskazano w notatkach służbowych z (...) i (...) r. Co więcej, oświadczenie to stanowi podstawowy dowód, na którym opiera się przedmiotowa decyzja, gdyż w oświadczeniu tym oraz podczas ustaleń w czasie wizji przeprowadzonej przez pracowników Okręgowego Urzędu Górniczego w P. na powyższych działkach odwołujący się sam przyznał, że przemieszczał masy ziemne, a zatem prowadził eksploatację na terenach działek nr (...), (...) i (...) w m. R. Organ powołał się bowiem na art. 6 ust. 1 pkt 3 Pgg, zgodnie z którym w rozumieniu ustawy kopaliną wydobytą jest całość kopaliny odłączonej od złoża. Tak więc usuwając masy ziemne M.D. dopuścił się eksploatacji, która wymaga posiadania koncesji, podczas gdy koncesji tej nie posiadał. Natomiast subiektywnie oceniany stan niebezpieczeństwa nie może być uzasadnieniem prowadzenia nielegalnej eksploatacji. Skarżący nie wyjaśnił zaś, na czym to niebezpieczeństwo polegało, a ponadto stanu takiego nie dopatrzył się organ I instancji, a organ odwoławczy nie uznał tej oceny za wadliwą.

Na rozstrzygnięcie organu II instancji skarżący wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. W skardze tej zarzucił:

1)

sprzeczność istotnych ustaleń faktycznych, stanowiących podstawę wydania decyzji, z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego;

2)

naruszenie art. 7 i art. 8 k.p.a. poprzez nie podjęcie wszelkich działań niezbędnych w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz naruszenie zasady, że organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie do władzy publicznej;

3)

naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 80 k.p.a. poprzez nie zebranie i nie rozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego;

4)

naruszenie art. 86 k.p.a. poprzez nie przesłuchanie skarżącego w sytuacji, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy;

5)

naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. poprzez nie zapewnienie stronie czynnego udziału w postępowaniu, a w szczególności poprzez nie umożliwienie stronie wypowiedzenia się, co do zebranych dowodów i materiałów przed wydaniem decyzji.

Wskazując na powyższe zarzuty, skarżący wniósł o:

1)

uchylenie w całości decyzji Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego oraz poprzedzającej ją decyzji Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego nakazującej M.D. wstrzymać wydobywanie kopaliny na działkach nr (...), (...) i (...) w m. R., gm. S., pow.p.;

2)

zasądzenie od organu kosztów postępowania według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi skarżący wywiódł, że organy I i II instancji błędnie ustaliły, iż strona prowadziła eksploatację na przedmiotowych działkach. Zdaniem skarżącego wykonała on tylko złagodzenie skarp wyrobisk, co nie może być traktowane, jako eksploatacja kopaliny. Ponadto skarżący wskazał na zastosowanie art. 119 ust. 1 Pgg stanowiącego, że kto spostrzeże zagrożenie dla ludzi, zakładu górniczego lub jego ruchu, uszkodzenie albo nieprawidłowe działanie urządzeń tego zakładu, jest obowiązany niezwłocznie ostrzec osoby zagrożone, podjąć środki dostępne w celu usunięcia niebezpieczeństwa oraz zawiadomić o niebezpieczeństwie najbliższą osobę kierownictwa lub dozoru ruchu.

Dalej skarżący podniósł, iż organ I i II instancji zaniechał ustalenia, co się stało z usuniętymi masami ziemi, a tym samym nie wyjaśnił wyczerpująco okoliczności sprawy.

Zarzucił także organom administracji publicznej brak zapewnienia czynnego udziału strony w postępowaniu z powodu braku umożliwienia zajęcia stanowiska przed wydaniem decyzji.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi.

Wskazał, że w jego ocenie twierdzenia skarżącego dotyczące charakteru prac polegających na usunięciu skarp wyrobisk poeksploatacyjnych są całkowicie nieuzasadnione, gdyż organy w swych decyzjach wskazały jak rozumiana jest nielegalna eksploatacja na gruncie art. 6 ust. 1 pkt 3 Pgg oraz na art. 6 ust. 1 pkt 19 Pgg. Wykazane zostało także, że działalność skarżącego nosiła znamiona nielegalnej eksploatacji. Skarżący zaś nie odniósł się do przedstawionego stanu prawnego lecz kwestionuje rozumienie stanu faktycznego, nie podając jednak podstaw prawnych. Podnoszony przez skarżącego art. 119 ust. 1 Pgg nie znajduje zastosowania w przedmiotowym stanie faktycznym, gdyż jest to przepis odnoszący się do ruchu zakładu górniczego. Ponadto jego treść wskazuje, iż na jego podstawie można podjąć "środki dostępne w celu usunięcia niebezpieczeństwa". Prowadzenie nielegalnej eksploatacji nie stanowi takiego środka, gdyż byłoby to działanie contra legem. Ponadto podniósł, że skarżący nie wskazał, co stanowi niebezpieczeństwo na przedmiotowych działkach, a organy nadzoru górniczego ze swej strony takiego niebezpieczeństwa nie dopatrzyły się. Kwestia, co stało się z usuniętymi masami ziemnymi nie jest istotna, bo ustawodawca nie nałożył na organy nadzoru górniczego obowiązku poczynienia takich ustaleń. Odnosząc się do zarzutu niezapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu przed wydaniem decyzji w II instancji organ stwierdził, że skarżący brał czynny udział w postępowaniu przed organem I instancji. Jego oświadczenie zostało wciągnięte do materiału dowodowego i stanowiło jedną z podstaw wydania decyzji w I instancji. Swoje zarzuty przedstawił w odwołaniu, a zaskarżona odniosła się do nich wszystkich. Odstąpienie od zapewnienia stronie wypowiedzenia się przed wydaniem rozstrzygnięcia w II instancji wynikało z tego, że zaskarżona nie przeprowadziła nowych dowodów w postępowaniu. Zarówno przyjęty przez organ stan faktyczny, powołane dowody, jak i motywy rozstrzygnięcia były skarżącemu dokładnie znane.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny ustalił i zważył, co następuje:

Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.

Przed podaniem powodów rozstrzygnięcia sądowego w niniejszej sprawie należy wskazać, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę między innymi działań organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, jak wskazuje art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.). Dlatego Sąd może dokonać kontroli zaskarżonej decyzji wyłącznie pod względem zgodności z prawem, a nie przy zastosowaniu innych kryteriów. Natomiast według art. 145 § 1 pkt 1 i 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270) - dalej "p.p.s.a.", sąd uchyla decyzję lub postanowienie, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ewentualnie stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia, jeżeli zachodzą przyczyny określone we właściwych przepisach. Tak więc tylko stwierdzenie, że zaskarżona decyzja dotknięta jest przynajmniej jedną z ww. wad skutkuje jej wyeliminowaniem z obrotu prawnego, a tego rodzaju uchybień odnośnie zaskarżonej decyzji Sąd się nie dopatrzył.

Przechodząc do meritum sprawy należy wskazać, że stosownie do art. 6 ust. 1 pkt 19 ustawy z 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (tekst jedn.: Dz. U. z 2014 r. poz. 613), złożem kopaliny jest naturalne nagromadzenie minerałów, skał oraz innych substancji, których wydobywanie może przynieść korzyść gospodarczą, zaś zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 3 tej ustawy kopaliną wydobytą jest całość kopaliny odłączonej od złoża. Oznacza to, że proces odłączania kopaliny od jej złoża stanowi jej wydobycie. Ponadto stosownie do art. 21 ust. 1 pkt 2 Pgg, działalność w zakresie wydobywania kopalin ze złóż może być wykonywana po uzyskaniu koncesji. Przywołać wreszcie wypada art. 173 ust. 1 zd. 1, zgodnie z którym w przypadku wystąpienia stwierdzenia wykonywania działalności bez wymaganej koncesji właściwy organ nadzoru górniczego, w drodze decyzji, nakazuje wstrzymanie działalności.

Przenosząc powyższe uregulowania na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd zauważył, że w aktach sprawy znajdują się dwa zawiadomienia z (...) r. kierowane przez Starostę P. do poprzedniego właściciela terenu, na którym prowadzona była działalność skarżącego tj. do "A" Sp. z o.o., z których wynika, że na działkach nr (...), (...) i (...) wchodzących w skład złoża kruszywa naturalnego (...) i (...) znajdują się złoża kopalin - piasku, piasku z domieszką i żwirem, piasku zapylonego, pylastego, zaglinionego, gliniastego. Bezsporne jest, że skarżący nie miał koncesji na wydobywanie kopalin. Spór sprowadza się do oceny, czy prowadził on działalność wydobywczą, czy też nie.

Analizując to zagadnienie Sąd doszedł do przekonania, że czynności wykonywane przez skarżącego stanowiły działalność górniczą, polegającą na wydobyciu kopaliny.

Jak bowiem wynika z powołanych zaświadczeń na kwestionowanych działkach znajdowały się kopaliny, a skarżący sam stwierdził, że dokonał "prac zabezpieczających, a usunięte przy tych robotach masy ziemne zostały złożone pomiędzy terenami eksploatacyjnymi (...) i (...) oraz w zawodnionych wyrobiskach." Oznacza to w istocie, że skarżący dokonał odłączenia kopaliny od jej złoża, co - jak wyżej wskazano - stanowi jej wydobycie. Fakt, że odłączone masy ziemne nie zostały wywiezione ani sprzedane nie ma dla sprawy istotnego znaczenia, podobnie jak bez znaczenia pozostaje wyjaśnienie, co stało się z usuniętymi masami ziemnymi, jeśli zważyć, że zbywanie wydobytego materiału nie stanowi przesłanki uznania odłączenia kopalin za ich wydobycie. Innymi słowy z wydobyciem mamy do czynienia nie tylko w przypadku zbycia uzyskanych kopalin, ale nawet wówczas, gdy odłączona substancja nie była sprzedawana albo przeznaczona do sprzedaży. Jedynie jej zdatność do sprzedaży (a nie faktyczne przeznaczenie) jest cechą istotną dla uznania substancji za kopalinę, jednak ten fakt - w ocenie Sądu - wynika z powołanych wyżej zaświadczeń Starosty P. Tak więc niezasadny jest zarzut niepodjęcia wszelkich działań niezbędnych dla wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (pkt 2. i 3. skargi), gdyż sposób zagospodarowania oddzielonych kopalin nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Również pobudki, jakie kierowały skarżącym, w tym także zamiar usunięcia zagrożenia związanego z istnieniem stromych skarp nie może przesądzać o tym, że prowadzona działalność nie stanowi wydobycia kopalin, jeśli zważyć, że w jej trakcie dokonywał on oddzielenia kopaliny od złoża.

Tak więc już te stwierdzone okoliczności były wystarczające do uznania, że skarżący prowadził działalność polegającą na wydobywaniu kopaliny bez wymaganej koncesji. Zatem niezasadny okazał się zarzut wskazany w punkcie 1. skargi.

Nie budzi wątpliwości Sądu, że w przypadku stwierdzenia takiej okoliczności na organie nadzoru górniczego ciąży obowiązek wydania decyzji nakazującej wstrzymanie takiej działalności wynikający z cytowanego już art. 173 ust. 1 Pgg. Należy bowiem zauważyć, że udzielenie koncesji może nastąpić na wniosek podmiotu, który spełni rygorystyczne warunki określone w przepisach Pgg do jej uzyskania. W szczególności może ona został udzielona w sytuacji, gdy wnioskujący przedsiębiorca dokonał szczegółowego określenia jej zakresu, zbadania złoża, spełnienia szeregu warunków formalnych, złożył szereg załączników potwierdzających sposób prowadzenia i fachowość planowanej działalności m.in. w postaci projektu zagospodarowania złoża. Dzieje się tak dlatego, że działalność górnicza jest skomplikowana, wymaga wiedzy specjalistycznej, a jej prowadzenie w sposób niewłaściwy niesie poważne zagrożenie. Tak więc ratio legis art. 173 Pgg jest zapewnienie organom nadzoru górniczego instrumentu prawnego do natychmiastowego wyeliminowania takiej działalności prowadzonej bez koncesji, a więc w sposób niekontrolowany, aby możliwe było uniknięcie tych zagrożeń. Dlatego działania organów obu instancji Sąd uznał za prawidłowe.

Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi Sąd stwierdził, że nie zasługują one na uwzględnienie.

W szczególności nie jest zasadny zarzut wydania obu decyzji w oparciu o niepełny materiał dowodowy. Skoro organ dokonał wizji lokalnej, sporządził z niej notatkę służbową i dokumentację fotograficzną a dokonane w jej trakcie ustalenia potwierdziła sama strona przyznając, że odłączyła masy ziemne od złoża, to dla celów wydania decyzji nakazującej wstrzymanie wydobywania kopaliny brak jest niewyjaśnionych okoliczności, które wymagałyby dowodu. Przy czym, jak już wyżej wskazano, kwestia z jakich pobudek strona to czyniła, albo czy dokonywała zbycia kopaliny nie ma znaczenia dla takiego rozstrzygnięcia.

Również fakt, że organ nie dokonał przesłuchania strony po wyczerpaniu innych środków dowodowych nie stanowi o wadliwości decyzji, albowiem z jednej strony nie było już niewyjaśnionych faktów, wymagających wyjaśnienia w trybie przesłuchania strony, z drugiej zaś mimo, że organ takiego dowodu nie dopuścił, to strona miała możliwość przestawiania swego stanowiska, z której zresztą skorzystała, a oświadczenie strony z (...) r. stało się jednym z dowodów, na którym organy oparły swe rozstrzygnięcia, co wskazuje na bezzasadność zarzutu sformułowanego w punkcie 4. skargi.

Niezasadne jest także powołanie się strony na obowiązki nałożone treścią art. 119 Pgg. Przepis ten znajduje się bowiem w Dziale VI Pgg "Zakład górniczy, jego ruch oraz ratownictwo górnicze", Rozdział 2 "Ruch zakładu górniczego", zatem określone w nim obowiązki odnoszą się do ruchu zakładu górniczego, którego wszak skarżący - z powodu braku koncesji - nie prowadził.

Bezzasadne okazały się zatem zarzuty prowadzenia postępowania w sposób nie budzący zaufania do władzy publicznej.

Odnosząc się wreszcie do zarzutu podniesionego w punkcie 5. a dotyczącego naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. poprzez niezapewnienie stronie czynnego udziału w postępowaniu poprzez nie umożliwienie jej wypowiedzenia się co do zebranych dowodów przed wydaniem decyzji Sąd stwierdza, że jest on częściowo uzasadniony.

Prawem strony jest możliwość zapoznania się przez nią ze zgromadzonymi przez organ dowodami, aby strona nie doznała negatywnych konsekwencji procesowych np. poprzez fakt niezłożenia wniosku dowodowego na tezę przeciwną niż wynikająca z dowodów zebranych przez organ. Fakt, że organ II instancji orzekał na bazie dowodów zgromadzonych przez organ I instancji, który dokonał takiego zapoznania stronę per se nie zwalnia organ odwoławczego od dokonania takiego zawiadomienia, a jedynie od strony postępowania zależy, czy z możliwości takiej zamierza skorzystać. Tyle o zasadzie ogólnej, wynikającej z art. 10 § 1 k.p.a. Przenosząc ją jednak na grunt niniejszej sprawy zauważyć należy, że istotnie organ II instancji nie przeprowadził żadnych nowych dowodów, które nie były znane stronie, która miała świadomość, że toczy się postępowanie przez organem II instancji, zainicjowane jej odwołaniem. Nie było więc żadnych przeszkód, aby strona składała wnioski dowodowe, przedstawiła własne stanowisko w sprawie lub zażądała okazania akt. Tak więc działanie organu, jakkolwiek nie w pełni zgodne z art. 10 § 1 k.p.a., nie mogło jednak mieć wpływu na wynik sprawy, a zatem nie uzasadnia uchylenia zaskarżonej decyzji.

W tym zakresie Sąd orzekający podziela stanowisko powszechnie prezentowane w orzecznictwie sądowym, np. w wyroku WSA w Olsztynie, sygn. akt II SA/Ol 1045/13, WSA w Krakowie, sygn. akt II SA/Kr 1713/12, WSA w Gdańsku, sygn. akt II SA/Gd 592/12. W ostatnim z powołanych wyroków Sąd stwierdził, że zarzut naruszenia art. 10 § poprzez brak zawiadomienia o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem i wypowiedzenia się co do niego oraz składania wniosków może odnieść skutek tylko wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych.

Biorąc pod uwagę wyżej poczynione rozważania i dokonane oceny, zasadnym było oddalenie skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.