Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1534667

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku
z dnia 2 października 2014 r.
III SA/Gd 502/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Orłowska (spr.).

Sędziowie WSA: Felicja Kajut, Elżbieta Kowalik-Grzanka.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 października 2014 r. sprawy ze skargi Z. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 14 maja 2014 r. nr (...) w przedmiocie umorzenia nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta 3 kwietnia 2013 r. nr (...).

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją z dnia 3 kwietnia 2013 r. Prezydent Miasta W. odmówił Z. P. umorzenia nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych w całości, odsetek od nienależnie pobranego zasiłku pielęgnacyjnego oraz rozłożenia na raty kwoty nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych w postaci zasiłku pielęgnacyjnego w okresie od września 2005 r. do sierpnia 2008 r.

Jako podstawę prawną decyzji wskazano art. 30 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 992 z późn. zm.).

Wniosek o umorzenie kwoty świadczeń i odsetek oraz rozłożenie należności na raty został umotywowany przez Z. P. trudną sytuacją finansową i złożony w dniu 31 maja 2011 r. W dniu 26 lutego 2013 r. Z. Z. złożyła w imieniu syna Z. P. oświadczenie, w którym wnosi o umorzenie sprawy w całości, uzasadniając to trudną sytuacją rodzinną.

W toku postępowania ustalono, że Z. Z. zamieszkuje wspólnie z byłym mężem Z. Z., synem P. Z. i synem Z. P. Prowadzą osobne gospodarstwa domowe, lecz wszelkie opłaty ponoszą wspólnie. Z. P. prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z matką. Źródłem dochodu rodziny jest renta socjalna w wysokości 597, 23 zł, emerytura matki w wysokości 676, 42, zasiłek pielęgnacyjny w kwocie 153 zł oraz pomoc finansowa od brata P. Z. w kwocie 25 zł. Łączny dochód rodziny wynosi 1451, 64 zł tj. 725, 82 zł na osobę w rodzinie. Z. Z. wskazała, że na miesięczne stałe opłaty wydatkuje 386, 98 zł (czynsz i energia, zakup obuwia i leków oraz kredyt na kupno pralki). Pozostałą część kosztów pokrywa P. Z. i P. Z. Z. Z. nie spłaca zadłużenia czynszowego i nie otrzymuje dodatku mieszkaniowego. Po odliczeniu stałych wydatków od dochodu rodziny Z. Z. oraz Z. P. pozostaje kwota 1 064, 46 zł. Organ wziął pod uwagę, że Z. Z. posiada orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności, a Z. Z. również choruje. Ustalono jednak, że miesięczne wydatki związane ze złym stanem zdrowia wyżej wymienionych osób są związane tylko z zakupem leków i obuwia, a Z. Z. nie ponosi żadnych innych wydatków związanych z ewentualnymi kosztami jakiejkolwiek rehabilitacji.

Organ wskazał, że zgodnie z art. 30 ust. 9 ustawy o świadczeniach rodzinnych można umorzyć kwotę nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych łącznie z odsetkami lub odroczyć termin płatności albo rozłożyć na raty, jeżeli zachodzą szczególnie uzasadnione okoliczności dotyczące sytuacji rodziny. Organ nie znalazł jednak okoliczności mogących być uznanymi za szczególnie uzasadniające udzielenie wnioskowanej ulgi w spłacie zadłużenia. Podkreślił, że ulga jest przyznawana w ramach tzw. uznania administracyjnego. W ocenie organu w sytuacji uzyskiwania przez rodzinę stałego dochodu w wysokości 1451, 64 zł, który znacznie przekracza kryterium dochodowe z pomocy społecznej (912 zł) i nie ponoszenie znacznych kosztów związanych z niepełnosprawnością nie powoduje, aby można uznać sytuację rodziny za szczególnie uzasadnianą na tle innych osób i rodzin korzystających ze świadczeń rodzinnych. Z. P. ma zatem możliwość zwrócić nienależnie pobrane świadczenie bez zbytniego uszczerbku dla jego normalnego funkcjonowania i brak jest podstaw do umorzenia w całości nienależnie pobranego zasiłku pielęgnacyjnego w okresie od września 2005 r. do sierpnia 2010 r.

Organ wskazał końcowo, że powołując się na art. 30 ust. 9 cyt. ustawy Z. P. może złożyć wniosek o rozłożenie nienależnie pobranych świadczeń na raty.

Odwołanie od powyższej decyzji w imieniu syna złożyła Z. Z. Wskazała, że obecnie mieszka z synem już sama, ponieważ jej były mąż P. Z. przebywa w hospicjum, a drugi syn wyprowadził się. Z. Z. zaznaczyła, że żyją z synem na skraju ubóstwa. Pieniądze które posiadają ledwo wystarczają na zaspokajanie podstawowych potrzeb życiowych. W przypadku konieczności spłaty zadłużenia sytuacja rodziny stanie się tragiczna, będzie to bowiem oznaczało konieczność wyboru, czy mają zaprzestać kupowania leków, opłacania czynszu, czy też powinni przestać ogrzewać lokal. Matka i syn są nieporadni życiowo i schorowani.

Decyzją z dnia 14 maja 2014 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie jako zgodne z prawem.

W ocenie Kolegium organ I instancji dokładnie ustalił i ocenił sytuację życiową wnioskodawcy i jego rodziny w tym jego sytuację finansową, rodzinną, mieszkaniową i zdrowotną. Organ przyznał, że niewątpliwie sytuacja rodziny nie jest łatwa. Wnioskodawca ma 44 lata i jest osobą niepełnosprawną. Opiekuje się nim matka. Rodzina ma bardzo ograniczone możliwości poprawy swojej sytuacji. W szczególności na wiek i schorzenia nie mają możliwości podjęcia zatrudnienia. Sytuacja ta na tle innych rodzin pobierających świadczenia rodzinne nie może być jednak uznana za szczególnie uzasadnioną. W praktyce są to bowiem rodziny również o niskich dochodach, często borykające się z problemem bezrobocia, niepełnosprawności i zadłużenia. W przypadku wnioskodawcy jego dochód przekracza jednak kryterium dochodowe uprawniające do zasiłku rodzinnego. Jak wyliczył organ po opłaceniu stałych wydatków rodzinie pozostaje kwota 1064,46 zł. Jednocześnie rodzina nie ponosi znacznych wydatków na lekarstwa czy też innych kosztów, związanych z niepełnosprawnością wnioskodawcy i chorobami. W praktyce miesięcznie jest to kwota około 180 zł na leki i specjalne obuwie. Rodzina jest zadłużona w spółdzielni mieszkaniowej, zadłużenie w 2011 r. wynosiło ok. 22 500 zł, którego dalej nie spłaca. Jednak sam fakt zadłużenia nie uzasadnia podjęcia decyzji o umorzeniu nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych.

Ponieważ Kolegium wcześniej wskazało organowi I instancji, że z uwagi na znaczny upływ czasu od złożenia wniosku powinien on wezwać wnioskodawcę do sprecyzowania swojego wniosku, w sprawie można mieć wątpliwości czy organ I instancji był uprawniony do orzekania o odmowie rozłożenia na raty nienależnie pobranych świadczeń. Z treści wywiadu środowiskowego z 7 marca 2013 r. i oświadczeń wnioskodawcy wynika bowiem, iż w jego imieniu Z. Z. wniosła jedynie o umorzenie świadczeń w całości, natomiast nie wnosiła o ewentualne rozłożenie tych należności na raty. W ocenie Kolegium powyższe nie ma jednak wpływu na zasadność podjętej decyzji odmawiającej wnioskodawcy ulg w spłacie nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych, o których mowa w art. 30 ust. 9 cyt. ustawy.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, Z. Z. jako pełnomocnik syna, Z. P., wniosła o uchylenie decyzji SKO z dnia 14 maja 2014 r.

Podkreśliła, że wydana w sprawie decyzja jest krzywdząca i nie w pełni uwzględnia jej sytuację życiową. Wskazała na własną nieporadność oraz na własny zły stan zdrowia oraz stan zdrowia syna. Decyzja nie uwzględnia ponadto, że do pobrania nienależnych świadczeń doszło w ocenie Z. Z. z winy pracowników MOPS.

Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), i ustawą z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm., zwanej dalej "p.p.s.a."), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność ich wykładni oraz prawidłowość zastosowanej procedury. Sąd, rozpatrując sprawę nie podejmuje zatem merytorycznego rozstrzygnięcia w zakresie praw i obowiązków wynikających z przepisów prawa, lecz ogranicza się do stwierdzenia, czy w świetle ustalonego stanu faktycznego oraz obowiązującego stanu prawnego dopuszczalne było wydanie decyzji podlegającej ocenie. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zaś - w myśl art. 135 p.p.s.a. - sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.

W tak określonym zakresie kognicji Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie.

Przedmiotem rozpoznawanej sprawy jest ocena prawidłowości (legalności) załatwienia przez organy administracji publicznej złożonego przez skarżącego na podstawie art. 30 ust. 9 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 992 z późn. zm., zwanej dalej "ustawą") wniosku z dnia 31 maja 2011 r. We wniosku tym Z. P. wniósł o umorzenie dochodzonej od niego w drodze egzekucji komorniczej kwoty "za nadpłatę pozyskanych z ZUS i Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w W. świadczeń" za okres od 2005 do 2008 r. wraz z odsetkami lub o rozłożenie dochodzonej od skarżącego kwoty na raty po 50 zł miesięcznie np. przez potrącenie tej kwoty z wypłacanego skarżącemu dodatku pielęgnacyjnego w kwocie 153 zł. Ponieważ w dalszym toku postępowania Z. P. z powodu swojej niepełnosprawności i nieporadności życiowej był reprezentowany przez matkę, organ uwzględnił, że zgodnie z oświadczeniem Z. Z. z dnia 26 lutego 2013 r. wniosek o umorzenie dotyczy całości nienależnie pobranych świadczeń, w postaci zasiłku pielęgnacyjnego za okres od września 2005 r. do sierpnia 2010 r. W tym miejscu wskazać należy, że oświadczenie matki nie anulowało wniosku syna w zakresie dotyczącym ewentualnego rozłożenia należności na raty (tekst jedn.: w przypadku nie uwzględnienia wniosku o umorzenie). Za niedopuszczalne i niezrozumiałe należy uznać w tym kontekście kierowanie przez organ do skarżącego sugestii, że ma prawo złożyć wniosek o rozłożenie należności na raty, w sytuacji gdy Z. P. już taki wniosek złożył i co więcej organ sam orzekł o odmowie rozłożenia należności na raty.

Po raz trzeci rozpoznając wniosek skarżącego, organ I instancji w dniu 3 kwietnia 2013 r. wydał decyzję, w której odmówił umorzenia nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych w całości tj. za okres od 2005 r. do 2010 r., odmówił umorzenia odsetek od nienależnie pobranego zasiłku pielęgnacyjnego oraz odmówił rozłożenia na raty kwoty nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych w postaci zasiłku pielęgnacyjnego w okresie od września 2005 r. do sierpnia 2008 r. Zaskarżoną do Sądu decyzją z dnia 14 maja 2014 r. organ odwoławczy utrzymał w mocy wskazane rozstrzygnięcie jako zgodne z prawem.

Zgodnie z art. 30 ust. 9 ustawy organ właściwy, który wydał decyzję w sprawie nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych, może umorzyć kwotę nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych łącznie z odsetkami w całości lub w części, odroczyć termin płatności albo rozłożyć na raty, jeżeli zachodzą szczególnie uzasadnione okoliczności dotyczące sytuacji rodziny.

Redakcja zacytowanego przepisu wskazuje, że rozstrzygnięcie w przedmiocie umorzenia nienależnie pobranego świadczenia następuje w ramach tzw. uznania administracyjnego ("organ właściwy... może..."). Przy działaniu w ramach uznania administracyjnego organ administracji ma zatem prawo wyboru sposobu rozstrzygnięcia sprawy, co nie oznacza, że rozstrzygnięcie takie może nosić cechy dowolności. Zakres swobody działania organu administracyjnego wynika z przepisu prawa materialnego, jakim jest art. 30 ust. 9 ustawy, a ograniczony jest ogólnymi regułami postępowania administracyjnego, określonymi w przepisach ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 267), zwanej dalej "k.p.a.". Mając to na uwadze - aby móc uznać podjętą na podstawie art. 30 ust. 9 ustawy decyzję za legalną - jej wydanie musi być poprzedzone zgromadzeniem materiału dowodowego, pozwalającym na ustalenie okoliczności istotnych dla sprawy (art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a.), a następnie wszechstronnym i wnikliwym rozważeniem zebranego materiału (art. 80 k.p.a.) przez pryzmat ustalenia "szczególnie uzasadnionych okoliczności dotyczących rodziny" osoby wnioskującej i ich oceny z punktu widzenia zastosowania jednej z "ulg" w spłacie nienależnie pobranego świadczenia, o których mowa w art. 30 ust. 9 ustawy. W tym miejscu należy podkreślić, że ocena istnienia "szczególnie uzasadnionych okoliczności dotyczących rodziny" dających organom możliwość do umorzenia, odroczenia terminu płatności czy rozłożenia na raty nienależnie pobranego świadczenia rodzinnego winna być dokonywana w odniesieniu do aktualnej sytuacji życiowej (materialnej, dochodowej, zdrowotnej, rodzinnej) wnioskodawcy. Organ administracji publicznej, rozpoznając sprawę administracyjną, ma bowiem obowiązek każdorazowo brać pod uwagę zarówno stan prawny, jak i stan faktyczny istniejący w chwili podejmowania przezeń decyzji, co jest szczególnie istotne właśnie w przypadku rozstrzygnięć wydawanych w przedmiocie "ulg" w spłacie nienależnie pobranego świadczenia rodzinnego. Podstawą bowiem dla podjęcia decyzji w tym zakresie musi być ustalenie faktycznie istniejących ważnych powodów mających wpływ na funkcjonowanie rodziny i skonfrontowanie ich z konkretną (realną i aktualną) możliwością spłaty nienależnie pobranych świadczeń.

W rozpoznawanej sprawie organy obu instancji nie sprostały tym wymogom. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, że jako podstawę faktyczną swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy przyjął w pełni ustalenia faktyczne, które legły u podstaw wydania decyzji przez organ I instancji. Ma to istotne znaczenie w niniejszej sprawie z uwagi na moment wydania decyzji przez organ odwoławczy. Należy bowiem zwrócić uwagę, że organ odwoławczy, rozpoznając sprawę i wydając decyzję po okresie ponad roku od wydania pierwszoinstancyjnego rozstrzygnięcia w sprawie, nie podjął jakichkolwiek czynności mających na celu "zaktualizowanie" podstawy faktycznej rozstrzygnięcia w zakresie ustalenia aktualnej sytuacji życiowej (materialnej, zdrowotnej), w jakiej znajduje się skarżący wraz ze swoją rodziną. W świetle złożonego odwołania i zawartych w nim wyjaśnień dotyczących zmiany (pogorszenia) sytuacji rodziny, w tym zmiany sytuacji materialnej, wskazane zaniechanie organu odwoławczego - który posiada kompetencję do ponownego (pełnego) rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy co do istoty - należy uznać jako naruszenie art. 136 k.p.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, a w konsekwencji art. 80 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie podejmując bowiem czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, organ nie dysponował w istocie pełnym (wyczerpująco zebranym) materiałem dowodowym. Z odwołania wynika, że skarżący nie mieszka już z ojcem i drugim bratem, ale wyłącznie z matką - ponieważ P. Z. wyprowadził się z domu, a P. Z. przebywa w hospicjum. W konsekwencji nie uwzględniono, że na matce skarżącego ciąży obecnie obowiązek pokrywania całości kosztów utrzymania mieszkania, którymi do tej pory dzieliła się z mężem i drugim synem. W sprawie ustalono wysokość dochodów skarżącego i matki - skupiając się na okoliczności, że skoro wynoszą one ok. 725 zł na osobę w rodzinie, to przekraczają wysokość kryterium dochodowego. W sprawie nie ustalono jednak w prawidłowy sposób wysokości wydatków ponoszonych przez matkę i syna. Nie uwzględniono także realnej wysokości ciążących na rodzinie długów. Wskazana przez organy kwota zadłużenia z tytułu czynszu została wskazana w kwocie 22 500 zł aktualnej na 2011 r. Wobec braku spłaty zadłużenia, kwota ta niewątpliwie do 2014 r. znacznie wzrosła. Co jednak najistotniejsze, z treści wydanych wobec Z. P. rozstrzygnięć w żaden sposób nie wynika kwota nienależnie pobranych świadczeń, której umorzenia i rozłożenia na raty odmówiono skarżącemu. Poczynione w dalszej części ustalenia organu co do sytuacji finansowej skarżącego w całości pozbawione są zatem punktu odniesienia jakiego rzędu dług rzeczywiście ciąży na skarżącym. W przedmiotowej sprawie jest to szczególnie istotne zważywszy na kwestie przedawnienia, która powinna być z urzędu rozważona przez organ, skoro żądanie umorzenia lub rozłożenia na raty dotyczy należności jeszcze z 2005 r.

Niezależnie od niepoczynienia szczegółowych ustaleń dotyczących pogorszenia się sytuacji rodziny na etapie postępowania odwoławczego, w ocenie Sądu, organ II instancji dysponował już na tym etapie informacjami, które w pełni świadczą, że w odniesieniu do rodziny wnioskodawcy zachodzą "szczególnie uzasadnione okoliczności", o których mowa w art. 30 ust. 9 ustawy.

Organy nie kwestionują, że skarżący jest osobą niepełnosprawną, nieporadną życiowo i wymagającą opieki drugiej osoby. Skarżący i jego matka cierpią na wiele chorób. Okoliczność, że z uwagi na niskie dochody nie czynią dużych wydatków na cele związane ze zdrowiem nie oznacza jednocześnie, że takich potrzeb nie mają i nie wymagają lepszej opieki. Organy przyznają, że z uwagi na wiek i schorzenia, ani matka, ani syn nie mają możliwości podjęcia zatrudnienia. W tym kontekście trudno zatem przyjąć, aby rodzina miała jakiekolwiek możliwości poprawy swojej sytuacji. Mieszkanie, w którym mieszkają jest zadłużone na bardzo dużą kwotę. Kwota zadłużenia z tytułu nienależnie pobranego świadczenia, choć niewskazana przez organy, zważywszy, że dotyczy okresu od 2005 do 2010 r. również musi być znaczna. Syn i matka nie mają możliwości uzyskania wsparcia od innych członków rodziny, którzy wcześniej partycypowali w ponoszeniu opłat dotyczących eksploatacji mieszkania. Okoliczność, że P. Z. i Z. Z. opuścili mieszkanie, w tym Z. Z. z powodu choroby został umieszczony w hospicjum - niewątpliwie również stanowią istotną okoliczność dotyczącą rodziny wnioskodawcy. W kontekście takich ustaleń, dokonana przez organy ocena, że sytuacja rodziny wnioskodawczy na tle innych rodzin pobierających świadczenia rodzinna nie może być uznana za szczególną nie może być przez Sąd zaakceptowana jako zgodna z prawidłową wykładnią art. 30 ust. 9 ustawy o świadczeniach rodzinnych. Przyjmując punkt widzenia organów, które nie kwalifikują łącznie występujących: ubóstwa, niepełnosprawności, długotrwałych i ciężkich chorób, bezrobocia, bezradności życiowej oraz sytuacji kryzysowej polegającej na umieszczeniu Z. Z. w hospicjum i dezintegracji rodziny, jako szczególnie uzasadnionej sytuacji, rodzi pytanie jaka sytuacja, jeśli nie właśnie taka, powinna być uznana za "szczególną".

Mając to na uwadze należy uznać, że organ naruszył nie tylko art. 30 ust. 9 ustawy, ale także art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.

Sąd pragnie podkreślić, że organy administracji publicznej są obowiązane do takiego pokierowania postępowaniem wyjaśniającym w celu zgromadzenia materiału dowodowego, aby możliwie jak najpełniej odzwierciedlał (obrazował) on istniejący w sprawie stan faktyczny (przede wszystkim w zakresie przedstawianych przez stronę argumentów uzasadniających żądanie) i tym samym dawał podstawę do stwierdzenia na ich podstawie, czy zastosowanie wnioskowanej "instytucji pomocy" określonej w art. 30 ust. 9 ustawy w realiach danej sprawy może być uzasadnione. W orzecznictwie wyrażany jest pogląd, że w art. 30 ust. 9 ustawy zawarty jest kierunek i granice uznania administracyjnego, które należy upatrywać poprzez pryzmat badania okoliczności ustawowo określonego zwrotu - "szczególnie uzasadnione okoliczności dotyczące rodziny". W praktyce dla dokonania właściwej oceny tego zagadnienia, powinnością organu jest zatem rozważenie istotnie ważnych powodów mających wpływ na funkcjonowanie rodziny, tj. możliwości finansowych wnioskodawcy, posiadania przezeń dóbr materialnych, a także sytuacji życiowej wnioskodawcy, w tym stanu rodziny, wieku, stanu zdrowia (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 12 kwietnia 2012 r., sygn. akt II SA/Sz 132/12, LEX nr 1145882). Podnosi się także, że organy, przed podjęciem decyzji na podstawie art. 30 ust. 9 ustawy, zobowiązane są do ustalenia w jaki sposób zwrot nienależnie pobranych świadczeń będzie mieć wpływ na sytuację życiową zobowiązanego, w szczególności czy pozbawienie zobowiązanego tej kwoty nie spowoduje takiego pogorszenia się jego sytuacji materialnej, że będzie on zmuszony ubiegać się o dodatkowe świadczenia z pomocy społecznej (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 22 marca 2011 r., sygn. akt II SA/Po 920/10, LEX nr 957327, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 28 marca 2012 r., sygn. akt IV SA/Wr 768/11, LEX nr 1146158 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 5 marca 2010 r., sygn. akt II SA/Łd 85/10, LEX nr 605691).

Biorąc powyższe pod uwagę, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 135 p.p.s.a. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję ją poprzedzającą.

Sąd podkreśla końcowo, że wynikająca z akt niniejszej sprawy treść żądania strony obejmuje: umorzenie kwoty nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych za okres od 2005 do 2010 r. wraz z odsetkami lub rozłożenie na raty kwoty nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych za okres 2005 do 2008 r.

Ponownie rozpoznając sprawę organy zobowiązane będą uwzględnić powyższą ocenę prawną i orzec w ramach uznania administracyjnego, czy wobec zaistnienia po stronie rodziny wnioskodawczy szczególnie uzasadnionych okoliczności przychylają się do jego żądania umorzenia nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych wraz z odsetkami, a jeżeli nie to z jakich względów. W przypadku podjęcia decyzji o umorzeniu należności, rozpoznanie wniosku w zakresie rozłożenia należności na raty stanie się bezprzedmiotowe.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.