Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 1500517

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku
z dnia 10 lipca 2014 r.
III SA/Gd 360/14

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Felicja Kajut (spr.).

Sędziowie WSA: Bartłomiej Adamczak, Jolanta Sudoł.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 lipca 2014 r. sprawy ze skargi M. J. L. na decyzję Wojewody (...) z dnia 26 marca 2014 r., nr (...) w przedmiocie uznania świadczenia pieniężnego za nienależnie pobrane oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Decyzją Starosty z dnia 28 lutego 2012 r. M. J.-L. uzyskał status osoby bezrobotnej bez prawa do zasiłku. W marcu 2012 r. skarżący został skierowany przez Powiatowy Urząd Pracy w S. na staż w Samorządowym Kolegium Odwoławczym, który odbył w okresie od dnia 12 marca 2012 r. do dnia 11 marca 2013 r. wykonując obowiązki pracownika administracyjno-biurowego otrzymując z tego tytułu stypendium wysokości 913 zł brutto miesięcznie.

Od dnia 1 lipca 2012 r., a więc w trakcie odbywania stażu, M. J.-L. został powołany na pozaetatowego członka Samorządowego Kolegium Odwoławczego na 6 letnią kadencję. Z wystawionej przez Kolegium informacji PIT - 11 oraz PIT- R wynika, że z tytułu czynności związanych z pełnieniem obowiązków społecznych i obywatelskich, M. J. - L. wypłacono świadczenia w wysokości

4 410 zł, odprowadzając zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych.

Starosta decyzją z dnia 20 marca 2013 r. orzekł o utracie przez M. J.-L. z dniem 1 września 2012 r. statusu osoby bezrobotnej oraz prawa do stypendium stażowego. Rozstrzygnięcie organu I instancji zostało utrzymane w mocy decyzją Wojewody z dnia 18 kwietnia 2013 r. Także Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na skutek skargi Strony od ww. orzeczenia, wyrokiem z dnia 19 września 2013 r. sygn. akt III SA/Gd 443/13 oddalił skargę, nie dopatrując się w tym postępowaniu działania niezgodnego z obowiązującym prawem.

W konsekwencji orzeczenia o utracie przez M. J. - L. statusu osoby bezrobotnej i prawa do stypendium, decyzją z dnia 26 kwietnia 2013 r. Starosta orzekł o uznaniu pobranego w okresie od 1 września 2013 r. do 28 lutego 2013 r. stypendium w kwocie 5 718, 60 zł za nienależne świadczenie i zobowiązał Stronę do jego zwrotu.

W wyniku odwołania od ww. decyzji wniesionej przez M. J.-L., Wojewoda decyzją z dnia 28 maja 2013 r. utrzymał decyzję Starosty stwierdzając, że ustalony w sprawie stan faktyczny sprawy wyczerpuje znamiona art. 76 ust. 2 pkt 1 ustawy o promocji zatrudnienia.

Na decyzję tę skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wniósł M. J. - L. wskazując, że zobowiązanie do zwrotu ww. kwoty jest dolegliwością niewspółmierną do stopnia, w jakim skarżący przyczynił się do zaistniałej sytuacji. Wyjaśnił, że podjął się funkcji pozaetatowego członka Kolegium chcąc w ten sposób zdobywać wiedzę i doświadczenie.

W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.

Wyrokiem z dnia 3 października 2013 r., sygn. akt III SA/Gd 602/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił decyzje organów obu instancji. W uzasadnieniu swojego orzeczenia Sąd wskazał na konieczność odrębnego orzeczenia o uznaniu pobranego świadczenia za nienależnie pobrane świadczenie, wykazania negatywnego zachowania skarżącego ukierunkowanego na niezgodne z prawem korzystanie ze środków publicznych oraz zbadania czy i od kiedy skarżący był świadomy braku prawa do pobierania spornego stypendium w kontekście złej wiary.

W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Starosta decyzją z dnia 26 lutego 2014 r., działając na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (dalej w skrócie k.p.a.) oraz art. 9 ust. 1 pkt 14 lit. c), art. 76 ust. 1, ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy uznał pobrane przez M. J.-L. świadczenie pieniężne z Funduszu Pracy w postaci stypendium za okres od 1 września 2012 r. do 28 lutego 2013 r. na łączną kwotę 5 718,60 zł za nienależnie pobrane świadczenie pieniężne.

W uzasadnieniu wydanej decyzji organ I instancji podał, że w sprawie zostały spełnione dwa warunki wynikające z art. 76 ust. 2 pkt 1 ustawy. Zaistniała bowiem okoliczność powodująca ustanie prawa do pobierania świadczenia oraz Strona została w dniu 28 lutego 2012 r. prawidłowo pouczona o okolicznościach, które powodują utratę status bezrobotnego i uprawnień z nim związanych. Pouczenie było skuteczne i rzeczywiste.

W następstwie odwołania wniesionego od ww. decyzji przez M. J. - L., decyzją z dnia 26 marca 2014 r. nr (...) Wojewoda utrzymał zaskarżone rozstrzygnięcie w mocy.

W podstawie prawnej orzeczenia powołano m.in. art. 76 ust. 2 pkt 1 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy.

W uzasadnieniu swojej decyzji organ odwoławczy odnosząc się do regulacji zawartej w art. 76 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy wskazał, że dla uznania świadczenia za nienależnie pobrane konieczne jest łączne wystąpienie dwóch przesłanek. Po pierwsze - muszą zaistnieć okoliczności powodujące ustanie prawa do pobierania świadczenia. Po drugie - pobierający świadczenie musi być wcześniej pouczony o konsekwencjach takich okoliczności.

Wyjaśniono, że w sprawie zaistniała pierwsza z tych przesłanek i kwestia ta została już ostatecznie rozstrzygnięta przez organy obu instancji, jak i w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 19 września 2013 r. Odnośnie drugiej przesłanki stwierdzono, że Strona została we właściwy sposób pouczona o okolicznościach powodujących utratę statusu osoby bezrobotnej, a tym samym i prawa do stypendium.

Podczas rejestracji w dniu 28 lutego 2012 r. Strona otrzymała egzemplarz "Informacji dla osób rejestrujących się w powiatowym urzędzie pracy" zawierającej stosowne wyjaśnienia w tym zakresie (część II pkt 17 i część III pkt 1). Informacja ta została przekazana Stronie, która w dogodnych dla siebie warunkach mogła zapoznać się szczegółowo z jej treścią i realizować nałożone na nią obowiązki. Żaden przepis prawa nie formułuje wprost, że uzyskanie określonej wysokości świadczeń z tytułu pełnienia funkcji pozaetatowego członka samorządowego kolegium odwoławczego powoduje utratę przez niego prawa do stypendium wypłacanego bezrobotnym skierowanym na staż przez PUP, dlatego brak było podstaw do takiego literalnego pouczania, informowania o tym bezrobotnego. Niemniej taka informacja, jest zawarta w treści pouczenia zawartego w części II pkt 17 "Informacji dla osób rejestrujących się w powiatowym urzędzie pracy".

Organ ustalił, że działaniu Strony nie można przypisać dobrej wiary. Wyjaśnił, że dobra wiara oznacza stan psychologiczny osoby wyrażający się w błędnym, ale usprawiedliwionym jej przekonaniu o istnieniu jakiegoś prawa lub stosunku prawnego lub też sytuacji istotnej z punktu widzenia prawa, mimo że rzeczywisty stan prawny obiektywnie oceniany jest odmiennie. Natomiast rzekoma niewiedza Strony o opodatkowaniu comiesięcznych świadczeń z tytułu pełnienia funkcji pozaetatowego członka SKO nie mogła być uznana za usprawiedliwioną w sytuacji, gdy co miesiąc Kolegium potrącało zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych.

Strona, o negatywnej przesłance do posiadania statusu osoby bezrobotnej, była we właściwy sposób pouczona podpisując stosowne oświadczenia w karcie rejestracyjnej bezrobotnego oraz otrzymując egzemplarz "Informacji dla osób rejestrujących się w powiatowym urzędzie pracy" ze stosownymi wyjaśnieniami w analizowanym zakresie. Było to oświadczenie złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej za fałszywe składanie zeznań, dlatego też w interesie Strony powinno być dokładne zapoznanie się z jego treścią.

Będąc zatem pouczona w prawidłowy sposób co do przeszkody do posiadania statusu osoby bezrobotnej Strona pobrała stypendium pomimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie prawa do jego pobierania.

Zatem stan faktyczny sprawy wyczerpał znamiona art. 76 ust. 2 pkt 1 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy do uznania pobranego przez Stronę stypendium za okres od dnia 1 września 2012 r. do dnia 28 lutego 2013 r. w łącznej kwocie brutto 5.718,60 zł za świadczenie nienależnie pobrane.

W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku M. J. - L. wniósł o uchylenie decyzji obu instancji. Podniósł, że rozstrzygnięcia są sprzeczne z prawomocnym wyrokiem WSA w Gdańsku z dnia

3 października 2013 r., ponieważ są niezgodne z obowiązującymi przepisami prawa.

Twierdził, że wina nie leży po jego stronie. Nie został bowiem w sposób prawidłowy poinformowany, że dochody uzyskiwane z tytułu pełnienia funkcji pozaetatowego członka Kolegium są w jakiejkolwiek formie opodatkowane. Dopiero z chwilą otrzymania w miesiącu lutym 2013 r. deklaracji PIT-11 skarżący dowiedział się, że jednoczesne pobieranie stypendium stażowego i uzyskiwanie dochodów z innego źródła przekraczających połowę minimalnego wynagrodzenia, mogło być niezgodne z prawem. Poinformował wówczas organ o ww. okolicznościach. W związku z tym nie powinno się przypisywać mu winy, czy też złej wiary.

Zdaniem skarżącego organy nie wykazały, że był świadomy tego, iż pobierane przez niego świadczenie w formie stypendium stażowego nie należy mu się. Organy nie przypisały również mu jakiejkolwiek winy za zaistniałą sytuację.

Skarżący od samego początku pełnienia funkcji pozaetatowego członka samorządowego kolegium odwoławczego był przekonany, że pobierając stypendium stażowe oraz uzyskując dochód z tytułu wykonywanych czynności społecznych i obywatelskich nie narusza żadnych przepisów prawa, bowiem dochody te nie są opodatkowane.

W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swą dotychczasową argumentację. Podano, że skarżący został w sposób czytelny, jasny i zrozumiały pouczony o okolicznościach mających wpływ na zachowanie statusu osoby bezrobotnej i co się z tym wiąże prawa do stypendium. Dopiero na zobowiązanie organu wykazał przychód uzyskiwany z tytułu pełnienia pozaetatowego członka Kolegium. Zatem brak ww. informacji świadczy o tym, że skarżący ponosi winę za zaistniałą sytuację.

W kolejnych pismach strony postępowania - skarżący w piśmie z dnia 27 maja 2014 r. oraz organ w piśmie z dnia 17 czerwca 2014 r. - przedstawiły dodatkową argumentację na poparcie swojego stanowiska.

Skarżący wskazał m.in., że po wniesieniu przez niego skargi pracownik organu odwoławczego prowadził rozmowy telefoniczne z pracownikami SKO, którzy poinformowali, że pozaetatowi członkowie Kolegium nie byli i nie są informowani o opodatkowaniu uzyskiwanych przez nich dochodów, informowali również o sposobie ustalenia wysokości takiego wynagrodzenia. Odnosząc się do tego skarżący stwierdził, że takie działanie organu stanowi naruszenie art. 7, art. 77, art. 80 oraz art. 81 k.p.a.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.

Postępowanie przed sądami administracyjnymi prowadzone jest zaś na podstawie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), dalej zwanej "p.p.s.a.".

Orzekając w niniejszej sprawie Sąd był związany poglądem wyrażonym w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 3 października 2013 r., sygn. akt III SA/Gd 602/13. Zgodnie z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania prawne co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu Sądu wiążą w sprawie ten Sąd oraz organ, którego działania lub bezczynność była przedmiotem zaskarżenia.

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonej decyzji stanowił przepis art. 76 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz. U. z 2013 r. poz. 674 z późn. zm.), zwanej dalej " ustawą", w myśl, którego osoba, która pobrała nienależne świadczenie pieniężne, jest obowiązana do zwrotu, w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji, kwoty otrzymanego świadczenia wraz z przekazaną od tego świadczenia zaliczką na podatek dochodowy od osób fizycznych oraz składką na ubezpieczenie zdrowotne. Za nienależnie pobrane świadczenie pieniężne uważa się: świadczenie pieniężne wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie prawa do jego pobierania, jeżeli pobierający to świadczenie był pouczony o tych okolicznościach.

W pierwszej kolejności należy zauważyć, że Sąd w wyroku z dnia 3 października 2013 r. stwierdził, że wydane w sprawie rozstrzygnięcie o zwrocie nienależnego świadczenia niewątpliwie nie zostało poprzedzone wydaniem odrębnej decyzji o uznaniu pobranego przez skarżącego stypendium za nienależne świadczenie. Orzeczenie przez organy o zwrocie świadczenia należało uznać za - co najmniej - przedwczesne.

Sąd w ww. wyroku wskazał również, że z uwagi na to, iż organy nie wyjaśniły, czy udzielone skarżącemu pouczenie może być uznane za skuteczne i rzeczywiste w okolicznościach sprawy nie sposób a priori przyjąć, że pobierając jednocześnie: stypendium i świadczenia z tytułu pełnienia funkcji pozaetatowego członka SKO, skarżący działał w złej wierze. Sąd stwierdził przy tym, że dla prawidłowego rozpatrzenia sprawy, biorąc pod uwagę fakt, że stan faktyczny sprawy nie był kwestionowany i znajduje potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym, istotne jest, czy i od kiedy skarżący był świadomy braku prawa do pobierania spornego stypendium. Zdaniem Sądu, w tym zakresie organy orzekające nie poczyniły żadnych ustaleń ani rozważań.

W ocenie Sądu w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, organy orzekając ponownie w sprawie w sposób prawidłowy wykonały wskazania co do dalszego postępowania zawarte w wyroku z dnia 3 października 2013 r.

Uwzględniając te zalecania wydając zaskarżone decyzje organy orzekły jedynie w przedmiocie uznania pobranego przez skarżącego świadczenia z Funduszu Pracy w postaci stypendium za nienależne.

Zgodnie z art. 76 ust. 2 pkt 1 ustawy dla uznania świadczenia za nienależnie pobrane konieczne jest łączne wystąpienie dwóch przesłanek. Po pierwsze - muszą zaistnieć okoliczności powodujące ustanie prawa do pobierania świadczenia. Po drugie - pobierający świadczenie musi być wcześniej pouczony o konsekwencjach takich okoliczności.

Bezsporne jest, że w sprawie zaistniała pierwsza z tych przesłanek - skarący od dnia 1 września 2012 r. utracił status osoby bezrobotnej i tym samym prawo do stypendium z tytułu odbywania stażu. Kwestia ta została ostatecznie rozstrzygnięta przez organy obu instancji, jak i w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 19 września 2013 r., sygn. akt III SA/Gd 443/13 oddalającym skargę na decyzję Wojewody z dnia 18 kwietnia 2013 r.

Odnośnie drugiej przesłanki organy, wbrew twierdzeniem skargi, wykazały, że skarżący został we właściwy sposób pouczony o okolicznościach powodujących utratę statusu osoby bezrobotnej, a tym samym i prawa do stypendium.

Należy mieć na uwadze, że w dacie zgłoszenia się przez skarżącego do urzędu pracy w dniu 28 lutego 2012 r. skarżący został o tym pouczony w "Informacji dla osób rejestrujących się w powiatowym urzędzie pracy" (część II pkt 17 i część III pkt 1), jak również podpisał "Oświadczenie bezrobotnego", w którym oświadczył, że został pouczony o obowiązku składania pisemnego oświadczenia o przychodach w terminie 7 dni od daty ich uzyskania (karta C pkt 19 lit. c) Karty rejestracyjnej bezrobotnego). Sąd podziela przy tym pogląd organu odwoławczego, że skarżący był świadomy, że prawo do stypendium z tytułu odbywania stażu przysługuje mu z tego tytułu, że jest osobą bezrobotną w rozumieniu art. 2 ust. 2 ustawy. Wynika to wprost z treści podpisanego przez skarżącego "Skierowania do odbycia stażu" z dnia 5 marca 2012 r., w tym zwłaszcza znajdującego się tam pouczenia. Pouczenie zatem o okolicznościach warunkujących posiadanie statusu osoby bezrobotnej i pobieranie z tego tytułu świadczeń pieniężnych, odnosi się również do prawa do pobierania stypendium, jako jednego z tych świadczeń. Mając przy tym na uwadze, że pomiędzy rejestracją skarżącego w PUP a skierowaniem go na staż minęło 6 dni, nie było, zdaniem Sądu, obowiązku ponownego pouczania skarżącego o prawach i obowiązkach osoby bezrobotnej w pełnym zakresie.

Słusznie również organ odwoławczy stwierdził, że brak było możliwości pouczenia skarżącego wprost, że uzyskanie określonej wysokości świadczeń z tytułu pełnienia funkcji pozaetatowego członka kolegium spowoduje utratę przez niego prawa do stypendium wypłacanego bezrobotnym skierowanym przez PUP na staż. Pouczenia dla osób dokonujących rejestracji w urzędzie pracy mają ogólny, abstrakcyjny charakter i nie są kierowane do indywidualnie oznaczonego adresata. "Karta rejestracyjna bezrobotnego" jest prowadzona według ustalonego wzoru, podobnie jak "Informacja dla osób rejestrujących się w powiatowym urzędzie pracy".

Podpisując oba ww. dokumenty skarżący zobowiązał się do informowania organu o uzyskiwaniu przychodów podlegających opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych w wysokości przekraczającej połowę minimalnego wynagrodzenia. Nadto w piśmie z dnia 27 maja 2014 r. skarżący sam przyznaje, że, cyt.: "Mając świadomość lub jakąkolwiek wiedzę o opodatkowaniu uzyskiwanych dochodów skarżący podjąłby działania w celu uniknięcia naruszenia przepisów prawa." (k. 22 akt sprawy). Wskazując dalej, że mógłby wystąpić do Prezesa Kolegium z wnioskiem o ograniczenie ilości posiedzeń, co obniżyłoby wysokość uzyskanego wynagrodzenia lub zrzekłby się części wynagrodzenia. Tym samym skarżący sam pośrednio przyznaje w skardze, że był pouczony o okolicznościach mających wpływ na zachowanie statusu osoby bezrobotnej i prawa do stypendium, bowiem to swoją niewiedzą, odnośnie opodatkowania wynagrodzenia, tłumaczy niepodjęcie działań zmierzających do obniżenia wysokości wynagrodzenia tak, by nie przekroczyło ono połowy minimalnego wynagrodzenia.

Główna linia obrony skarżącego koncentrowała się przede wszystkim na próbie wykazania, że dopiero z chwilą otrzymania w miesiącu lutym 2013 r. deklaracji PIT-11 dowiedział się, że jednoczesne pobieranie stypendium stażowego i uzyskiwanie dochodów z innego źródła przekraczających połowę minimalnego wynagrodzenia, mogło być niezgodne z prawem. Poinformował wówczas organ o ww. okolicznościach. W związku z tym nie powinno się przypisywać mu winy, czy też złej woli. Skarżący wskazuje przy tym na okoliczność, że kwestia opodatkowania świadczeń wypłacanych pozaetatowym członkom samorządowych kolegiów odwoławczych była przedmiotem kontrowersji i rozbieżności tak na gruncie praktyki samych kolegów, jak i orzecznictwa sądów administracyjnych.

Odnosząc się do powyższego Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, który powołując się na pojęcie "dobrej wiary" stwierdza, że rzekoma niewiedza skarżącego o opodatkowaniu comiesięcznych świadczeń z tytułu pełnienia funkcji pozaetatowego członka SKO nie mogła być uznana za usprawiedliwioną, w sytuacji, gdy co miesiąc Kolegium potrącało zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych.

Analizy pojęcia "dobra wiara" dokonał Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 18 stycznia 2012 r., sygn. akt II GSK 1209/11 (opubl. LEX nr 1137853), wyjaśniając że, cyt.: "To, czy w określonej sytuacji faktycznej występuje dobra lub zła wiara wiąże się ze sferą faktów i ich oceną. (...) Dla oceny dobrej lub złej wiary istotna jest świadomość danej osoby. Generalnie przyjmuje się, że dobra wiara polega na usprawiedliwionym w danych okolicznościach przekonaniu, że podmiotowi przysługuje prawo czyli, że działał zgodnie z prawem. Może to być więc błędne, ale w danych okolicznościach usprawiedliwione przekonanie, że działa zgodnie z prawem. Dobra wiara jest oparta na przesłankach obiektywnych, wywodzących się ze stosunku będącego podstawą i przyczyną konkretnego stanu faktycznego. W dobrej wierze jest ten kto powołuje się na pewne prawo lub stosunek prawny mniemając, że to istnieje, choćby mniemanie to było błędne jeżeli tylko błędność mniemania należy w danych okolicznościach uznać za usprawiedliwioną. W złej wierze jest ten kto powołując się na pewne prawo lub stosunek prawny wie, że owo prawo lub stosunek prawny nie istnieje, albo też wprawdzie tego nie wie, ale jego braku wiedzy w danych okolicznościach nie można uznać za usprawiedliwiony. Określenie dobrej lub złej wiary oparte jest więc na istnieniu mniemania, wiedzy o prawie, przy uwzględnieniu usprawiedliwionego błędu. Zła wiara występuje gdy brak świadomości o nieistnieniu pewnego prawa lub stosunku jest "wynikiem niedbalstwa, niezachowania normalnej w danych okolicznościach stosowności". Zła wiara nie wie o prawie, ale przyjąć należy, że wiedziałaby gdyby się zachowała należycie, a więc gdyby w konkretnej sytuacji postępowała rozsądnie i zgodnie z zasadami współżycia społecznego. Ocena okoliczności konkretnej sytuacji (np. co do uznania błędu za usprawiedliwiony) i zasadności postępowania z ogólnie przyjętymi normami postępowania powinna być poddana bardzo surowym i ostrym kryteriom."

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, w obecnym składzie, podziela stanowisko przedstawione przez Naczelny Sąd Administracyjny w powołanym wyżej wyroku.

Zdaniem Sądu organ odwoławczy prawidłowo wywiódł, że skarżący, będąc poinformowany o obowiązkach osoby bezrobotnej i podpisując w momencie rejestracji oświadczenie, powinien w przypadku podjęcia się pełnienia funkcji pozaetatowego członka samorządowego kolegium odwoławczego i uzyskiwania z tego tytułu przychodów powiadomić organ o tej okoliczności. Była to bowiem okoliczność o istotnym znaczeniu, zmieniająca diametralnie jego sytuację prawną. Prawidłowo przy tym organ uznał, że rzekoma niewiedza skarżącego o opodatkowaniu comiesięcznych świadczeń z tytułu pełnienia funkcji pozaetatowego członka SKO nie mogła być uznana za usprawiedliwioną. Jak słusznie zauważył organ, w świetle zasad doświadczenia życiowego każda osoba dbającą w sposób należyty o swoje interesy finansowe dysponowałaby wiedzą o fakcie comiesięcznego potrącania zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych, co powodowało przecież zmniejszenie dochodu skarżącego.

W ocenie Sądu nie ma dla oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji znaczenia fakt, że w orzecznictwie kwestia opodatkowania dochodów pozaetatowych członków samorządowych kolegiów odwoławczych jest kontrowersyjna, co podnosił skarżący. Nota bene wraz podjęciem przez Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie uchwały z dnia 30 marca 2009 r., sygn. akt II FPS 7/08 (opubl. m.in. LEX 485845), gdzie stwierdzono, że świadczenie wypłacane pozaetatowym członkom samorządowego kolegium odwoławczego podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych, ww. kwestia nie powinna budzić kontrowersji. Na uwagę zasługuje przy tym argument, którym posłużył się ww. Sąd, wskazując na treść art. 15 ust. 4 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 856 z późn. zm.), z którego wynika, że pozaetatowi członkowie kolegium otrzymują wynagrodzenie za udział w posiedzeniach. Wskazano tam, że skoro ustawodawca posługuje się pojęciem "wynagrodzenie" w stosunku do etatowych i pozaetatowych członków kolegium, oznacza to, że ma ono w stosunku do nich identyczne znaczenie, a pojęcie "wynagrodzenie" ma takie samo znaczenie w kontekście ustawy o podatku dochodowym i w ustawie o samorządowych kolegiach odwoławczych.

Odnosząc się jeszcze do powyższego, już z uwagi na wskazane wyżej kontrowersje, skarżący, będąc osobą z wyższym wykształceniem prawniczym, winien był zachować szczególną staranność polegającą na ustaleniu sytuacji prawnej, w jakiej się znalazł po tym, jak został powołany na członka kolegium. Z funkcją członka kolegium łączy się uzyskiwanie wynagrodzenia, co wynika wprost z przepisów ustawy o samorządowych kolegiach odwoławczych. Skarżący nie mógł zatem przyjąć a priori, że kolegium nie będzie odprowadzało zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych. Tym bardziej, że musiał poinformować tenże organ o swoim numerze NIP.

Powołane wyżej przepisy ustawy nie wprowadzają modyfikacji w rozumieniu pojęcia dobrej wiary, co oznacza, że na gruncie rozpoznawanej sprawy uprawnione jest przyjęcie rozumienia tego pojęcia w znaczeniu nadanym mu przez orzecznictwo sądowoadministracyjne i doktrynę.

Istnienie dobrej lub złej wiary oparte jest o wiedzę o prawie, przy uwzględnieniu usprawiedliwionego błędu. Mając na uwadze powyższe Sąd stwierdził, że brak zgłoszenia przez stronę informacji o uzyskiwanych przychodach podlegających opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych w wysokości przekraczającej połowę minimalnego wynagrodzenia nie wynikał z usprawiedliwionego błędu. Skarżący nie może się przy tym tłumaczyć brakiem wiedzy, że taki przychód uzyskiwał, bowiem przy dołożeniu należytej staranności mógł taką wiedzę uzyskać. Niezgłoszenie w terminie niezwłocznym organowi administracji istotnych informacji wynikało jedynie z jego niedbalstwa.

Odnosząc się jeszcze do postawionego w piśmie z dnia 27 maja 2014 r. zarzutu dokonywania przez organ odwoławczy istotnych ustaleń już po wydaniu decyzji i po wniesieniu skargi, Sąd stwierdza, że istotnie w aktach sprawy znajduje się pismo pracownika organu odwoławczego z dnia 13 maja 2014 r. nazwane "Adnotacją". Należy jednak zauważyć, że z uwagi na datę sporządzenia, treść tego pisma nie mogła być uwzględniona przez organ przy wydaniu decyzji. Z uwagi na fakt, że zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy, Sąd nie dokonał oceny ww. pisma, nie wchodzi ono bowiem w skład akt sprawy administracyjnej zakończonej zaskarżoną decyzją.

W podsumowaniu Sąd stwierdza, że rozpoznając sprawę nie stwierdził naruszenia przepisów postępowania administracyjnego mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy bądź przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy.

Z tych względów, Sąd na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę oddalił.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.