Orzeczenia sądów
Opublikowano: www.nsa.gov.pl

Wyrok
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku
z dnia 13 czerwca 2007 r.
III SA/Gd 174/07

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia WSA Elżbieta Kowalik-Grzanka.

Sędziowie WSA: Alina Dominiak, Felicja Kajut (spr.).

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 czerwca 2007 r. sprawy ze skargi B. Z. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia (...) nr (...) w przedmiocie wydalenia ze służby oddala skargę.

Uzasadnienie faktyczne

Komendant Miejski Policji orzeczeniem Nr (...) z dnia (...) wymierzył B. Z. karę wydalenia ze służby w związku z uznaniem go winnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych polegających na tym, że:

1.

w okresie od 15 lipca 2004 r. do 16 lipca 2004 r. w G. oraz w G., jako funkcjonariusz publiczny, działając wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą zażądał korzyści majątkowej w postaci pieniędzy początkowo w kwocie 4.000 zł, a następnie 2.500 zł w zamian za zwrot skradzionego w dniu 14 lipca 2004 r. pojazdu marki (...) o nr rej. (...), to jest o czyn z art. 286 § 2 Kodeksu karnego,

2.

w dniu 16 lipca 2004 r. w G., będąc funkcjonariuszem publicznym posiadał bez wymaganego zezwolenia amunicję w postaci 48 sztuk nabojów typu Makarow kaliber 9 mm, to jest o czyn z art. 263 § 2 Kodeksu karnego.

Decyzją z dnia (...) Nr (...) Komendant Policji, po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez obwinionego, utrzymał w mocy orzeczenie organu pierwszej instancji.

Wskutek skargi wniesionej przez B. Z. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 2 marca 2006 r., sygn. akt III SA/Gd 327/05 uchylił zaskarżone orzeczenie organu drugiej instancji. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że w odniesieniu do pierwszego z zarzucanych skarżącemu czynów zebrano obszerny i nie budzący wątpliwości, wiarygodny materiał dowodowy, wskazujący na to, że skarżący rażąco naruszył zasady dyscypliny służbowej, obowiązujące funkcjonariusza Policji, posiadającego wiedzę o popełnieniu przestępstwa. W odniesieniu natomiast do drugiego z zarzucanych skarżącemu czynów, zdaniem Sądu, przesłanki pozwalające na uznanie skarżącego za winnego jego popełnienia nie zostały spełnione. W swych wytycznych Sąd zalecił organowi dyscyplinarnemu drugiej instancji, by przy ponownym rozpoznaniu sprawy dołożył należytej staranności, aby doprowadzić do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości co do zarzutu dotyczącego nielegalnego posiadania amunicji. Podkreślił także, że zgodnie z art. 135g ust. 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2002 r. Nr 7, poz. 58 ze zm.) niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Komendant Policji decyzją Nr (...) z dnia (...) uchylił orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji Nr (...) z dnia (...) w części dotyczącej punktu 2 i w tym zakresie uniewinnił obwinionego B. Z., zaś w pozostałym zakresie utrzymał w mocy orzeczenie organu pierwszej instancji.

Powyższa decyzja została zaskarżona przez B. Z. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, który wyrokiem z dnia 9 listopada 2006 r., sygn. akt III SA/Gd 429/06 uwzględnił skargę i uchylił orzeczenie organu odwoławczego. Sąd stwierdził, że ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, na podstawie której wydano zaskarżoną decyzję, nie zawiera przepisów pozwalających na kontynuowanie postępowania dyscyplinarnego wobec osoby, która w jego toku utraciłaby status policjanta. Stosunek służbowy, z mocy którego przysługiwał skarżącemu status policjanta, został rozwiązany wskutek wydania przez właściwy organ ostatecznej decyzji z dnia (...) o zwolnieniu go ze służby w Policji z uwagi na wymierzenie kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Wskutek wyroku Sądu z dnia 2 marca 2006 r. sygn. akt III SA/Gd 327/05 orzeczenie dyscyplinarne organu pierwszej instancji o wydaleniu skarżącego ze służby utraciło przymiot prawomocności. Tym samym zaskarżone orzeczenie naruszało prawo materialne - przepis art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, rozstrzygając w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej osobie, która nie była w dacie wydania orzeczenia policjantem. Jednocześnie Sąd wskazał, że dopiero odzyskanie przez skarżącego w wyniku postępowania wznowieniowego statusu policjanta umożliwiłoby kontynuowanie postępowania dyscyplinarnego i wydanie przez organ drugiej instancji orzeczenia w trybie odwoławczym od orzeczenia Nr (...) z dnia (...) Komendanta Miejskiego Policji.

Rozkazem personalnym z dnia (...), w wyniku wznowienia postępowania w sprawie zwolnienia B. Z. ze służby, został on przywrócony do służby w Policji na stanowisko równorzędne do zajmowanego przed zwolnieniem tj. detektywa.

Komendant Policji, po ponownym rozpoznaniu sprawy, decyzją Nr (...) z dnia (...) uchylił orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji Nr (...) z dnia (...) w części dotyczącej zarzutu nr 2 i w tym zakresie uniewinnił obwinionego B. Z., zaś w pozostałym zakresie utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy powołał się na zgromadzone w toku postępowania dyscyplinarnego dowody w postaci zeznań świadków oraz pokrzywdzonych L. i A. S., które jednoznacznie wskazują, iż B. Z. żądał pieniędzy za zwrot skradzionego pojazdu i tym samym uznać trzeba, że współpracował z osobami zamieszanymi w wykup samochodu. Organ dyscyplinarny odmówił wiarygodności złożonym przez B. Z. wyjaśnieniom, w świetle których kierowała nim chęć pomocy znajomym, zaś jego rola ograniczała się jedynie do pośrednictwa w przekazaniu skradzionego samochodu oraz ustalenia wysokości kwoty pieniędzy za zwrot pojazdu. Organ odwoławczy podkreślił, że zeznania świadków są spójne i zbieżne z pozostałymi zebranymi w sprawie dowodami (w przeciwieństwie do wyjaśnień złożonych przez stronę i J. S.). Ponadto wskazał, że B. Z. nie dopełnił obowiązków służbowych poprzez niezachowanie formalności w zakresie dokumentowania uzyskiwanych informacji oraz przedłożenia ich do wiadomości przełożonemu. Nie poinformował bezpośredniego przełożonego, iż w sprawie pełni rolę pośrednika w przekazaniu korzyści majątkowej przez nieustalone osoby za zwrot samochodu. Działania zaplanował i podjął sam, ignorując zasady obowiązujące w pracy policyjnej, w tym m.in. konieczność sporządzenia telegramu do Komendy Miejskiej Policji (...) celem podjęcia przez policjantów tej jednostki czynności w sprawie. Organ zachowanie B. Z. uznał za rażące naruszenie obowiązków służbowych. W tych okolicznościach stwierdził, że odwołujący się utracił przymiot osoby o nieposzlakowanej opinii, a swoim działaniem spowodował utratę zaufania oraz poddał w wątpliwość dalsze bezkolizyjne realizowanie zadań służbowych. W odniesieniu do drugiego z zarzucanych B. Z. czynów organ odwoławczy stwierdził, że materiał dowodowy nie potwierdza w sposób jednoznaczny i bezsprzeczny, iż popełnił on czyn opisany w pkt 2 decyzji organu pierwszej instancji. Rozbieżności i wątpliwości nie zostały wyjaśnione. Końcowo, organ dyscyplinarny drugiej instancji wyjaśnił, że art. 132 ust. 4 ustawy o Policji wskazuje na odpowiedzialność dyscyplinarną policjanta, niezależnie od odpowiedzialności karnej, za popełnienie czyny stanowiącego przewinienie dyscyplinarne i wypełniające jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia albo przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego. Dlatego też pomimo, że B. Z. został przedstawiony zarzut popełnienia przestępstwa w związku z wykonywaniem funkcji publicznej podlega on także odpowiedzialności dyscyplinarnej. Organ nadmienił, iż rozstrzygnięcie podjęte zostało w oparciu o materiał dowodowy zebrany zarówno w postępowaniu dyscyplinarnym, jak i o dowody dopuszczone w postępowaniu karnym.

Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wniósł B. Z., żądając uchylenia orzeczenia Komendanta Policji. Skarżący zarzucił organowi drugiej instancji, iż po przywróceniu go rozkazem Nr (...) z dnia (...) do służby, nie został zawiadomiony o toczącym się wobec niego postępowaniu dyscyplinarnym, a przed wydaniem decyzji nie zagwarantowano mu prawa do wypowiedzenia się co do zebranych w sprawie dowodów. W jego ocenie organ odwoławczy ograniczył się jedynie do oceny prawidłowości orzeczenia organu I instancji, co stanowi naruszenie art. 136 k.p.a. Z uwagi bowiem na upływ czasu oraz dwukrotne uchylenie przez sąd administracyjny decyzji organu dyscyplinarnego organ odwoławczy winien był przeprowadzić ponownie postępowanie dowodowe, nie zaś oprzeć swoje ustalenia wyłącznie o dotychczas zebrany materiał dowodowy tak w postępowaniu dyscyplinarnym, jak i karnym. Jednocześnie wskazał, że w aktach sprawy karnej znajdują się dowody, które pozwalają na zakwestionowanie ustaleń przyjętych przez wojewódzkiego komendanta policji w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej skarżącego za przekroczenie uprawnień. Nadto, skarżący zarzucił organowi, iż nie wskazał, czy kara wydalenia ze służby została mu wymierzona za niedopełnienie obowiązków, w tym m.in. za nieprawidłowości w dokumentacji, czy też za przekroczenie uprawnień i podejmowanie działań noszących znamiona przestępstwa. O ile nie kwestionuje dokonanej przez organ wykładni art. 132 ust. 4 ustawy o Policji, o tyle nie zgadza się także z wyciąganiem konsekwencji dyscyplinarnych z okoliczności będących podstawą odpowiedzialności karnej.

W odpowiedzi na skargę Komendant Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.

Uzasadnienie prawne

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:

W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej.

Postępowanie przed sądami administracyjnymi prowadzone jest zaś na podstawie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Badając zgodność z prawem zaskarżonej decyzji Sąd był związany poglądem wyrażonym w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 2 marca 2006 r. sygn. akt III SA/Gd 327/05, według którego:" w odniesieniu do pierwszego z zarzuconych skarżącemu czynów zebrano obszerny i nie budzący wątpliwości, wiarygodny materiał dowodowy, wskazujący na to, że skarżący rażąco naruszył zasady dyscypliny służbowej, obowiązujące funkcjonariusza Policji, posiadającego wiedzę o popełnieniu przestępstwa. Nie podjął bowiem wymaganych procedurą służbową czynności zmierzających do wykrycia sprawców przestępstwa i odzyskania jego przedmiotu. Zebrane w sprawie dowody nie pozwalały w istocie, wbrew twierdzeniom skarżącego, na przyjęcie, że nie było jego zamiarem doprowadzenie do przekazania kwoty "okupu" osobom będącym w posiadaniu skradzionego auta. Sam udział w tego rodzaju czynnościach - nie związanych z zaplanowaną akcją policyjną - stanowi naruszenie zasadniczych norm etycznych obowiązujących funkcjonariusza Policji. Ocena dowodów dokonana przez organ dyscyplinarny w tym zakresie nie budzi wątpliwości. Sąd doszedł jednakże do przekonania, że w odniesieniu do drugiego z zarzucanych skarżącemu czynów przesłanki pozwalające na uznanie skarżącego za winnego jego popełnienia nie zostały spełnione." Dalej Sąd wskazał, że: " przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ dyscyplinarny powinien dołożyć należytej staranności, by doprowadzić do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości co do zarzutu dotyczącego nielegalnego posiadania amunicji i w tym celu, o ile będzie to możliwe uzupełnić materiał dowodowy." Ponieważ orzeczenie miało charakter niepodzielny, Sąd uchylił je w całości.

W kolejnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 9 listopada 2006 r. sygn. akt III SA/Gd 429/06 stwierdzono, że ustawa o Policji nie zwiera przepisów pozwalających na kontynuowanie postępowania dyscyplinarnego wobec osoby, która w jego toku utraciła status policjanta (tak jak to miało miejsce w rozpatrywanej sprawie). Tym samym, zdaniem Sądu, dopiero odzyskanie przez skarżącego statusu policjanta umożliwiłoby kontynuowanie postępowania dyscyplinarnego i wydanie przez organ II instancji orzeczenia w trybie odwoławczym.

Stanowisko wyrażone w tych orzeczeniach są wiążące w sprawie. Zgodnie bowiem z art. 153 powołanej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ocena prawna i wskazania prawne co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu Sądu wiążą w sprawie ten Sąd oraz organ, którego działania lub bezczynność była przedmiotem zaskarżenia.

Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że kwestia uznania skarżącego za winnego popełnienia pierwszego z zarzucanych mu czynów została już prawomocnie przesądzona w wyroku z dnia 2 marca 2006 r. Orzeczenie to, pomimo tego, że uchylało zaskarżoną decyzję, nie było w całości korzystne dla skarżącego. Wyrok ten nie został jednak przez strony zaskarżony i uprawomocnił się.

Dokonując oceny zaskarżonego orzeczenia Sąd stwierdził również, że organ drugiej instancji ponownie orzekając w sprawie dostosował się do oceny prawnej wyrażonej we wcześniejszych orzeczeniach Sądu. W pierwszej kolejności, przed ponownym rozpatrzeniem odwołania skarżący został przywrócony do służby w Policji na stanowisko detektywa, a dopiero potem organ drugiej instancji rozpatrzył odwołanie B. Z. od orzeczenia Nr (...) z dnia (...)

Dokonując ponownej oceny zebranego materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu dyscyplinarnym odnośnie popełnienia przez skarżącego drugiego z zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych organ stwierdził, że nie potwierdza on w sposób jednoznaczny i bezsprzeczny, aby skarżący ten czyn popełnił. W tym stanie rzeczy organ uznał, że należy uniewinnić B. Z. od zarzutu popełnienia czynu opisanego w pkt 2 zaskarżonego orzeczenia.

Odnośnie zarzutów odwołania dotyczących pierwszego z zarzucanych skarżącemu czynów organ ponownie przestawił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, dokonał jego analizy powołując się nadto na stanowisko Sądu zajęte w tej kwestii w wyroku z dnia 2 marca 2006 r.

Reasumując powyższe należy stwierdzić, że popełnienie przez skarżącego zarzucanego mu w pkt 1 czynu jest bezsporne.

Należy w tym miejscu zauważyć, że zgodnie z art. 134 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2002 r. Nr 7, poz. 58 ze zm.) karami dyscyplinarnymi są:

1)

nagana,

2)

zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania,

3)

ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku,

4)

wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe,

5)

obniżenie stopnia,

6)

wydalenie ze służby.

Wprowadzając taki katalog kar ustawodawca nie wskazał, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada konkretna kara, zatem wybór kary pozostawiono uznaniu organu orzekającego w sprawie, przy czym w art. 134h ustawy o Policji wskazano, jakim kryteriami winien się kierować organ dokonując wymiary kary, w tym jakie winna ona spełniać cele, a nadto, co wpływa na obostrzenie i złagodzenie wymiaru kary. W takiej sytuacji, kontrola Sądu ogranicza się do oceny, czy organ rozstrzygający sprawę nie przekroczył granic uznania, jak też czy zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy w sprawie.

Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy Sąd stwierdził, że uwzględniając wagę stawianych skarżącemu zarzutów, wymierzenie skarżącemu kary w postaci wydalenia ze służby nie nosi cech dowolności. Organ w sposób szczegółowy uzasadnił bowiem czym kierował się ustalając taki wymiar kary.

Ustosunkowując się do postawionych w skardze zarzutów Sąd stwierdził, że nie są one zasadne.

Wskazać należy, że zgodnie z art. 132 ust. 4 ustawy o Policji czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełniający jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej. Zatem postępowanie dyscyplinarne powinno być prowadzone w stosunku do policjanta niezależnie od postępowania karnego i może zostać zakończone orzeczeniem o wymierzeniu kary dyscyplinarnej jeszcze przed rozstrzygnięciem przez sąd karny o jego winie lub niewinności. Oznacza to, postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem samodzielnym i niezależnym od postępowania karnego, zaś funkcjonariusz Policji podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej.

Z kolei, odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów kodeksu postępowania administracyjnego Sąd stwierdza, że przepisy te nie mają zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym, jest ono natomiast prowadzone w oparciu o przepisy ustawy o Policji, jak również, na mocy art. 135p ust. 1 tej ustawy, w zakresie w niej nieuregulowanym do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. Nie mniej, odnosząc się do zarzutu wadliwego postępowania odwoławczego, bo prowadzającego się w swej istocie do kontroli orzeczenia organu pierwszej instancji, Sąd stwierdza, że nie jest on zasadny. W myśl art. 135 lit. l ustawy o Policji w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym, a zatem przez organ pierwszej instancji. Oznacza to, iż organ odwoławczy kontroluje prawidłowość czynności przypisanych organowi prowadzącemu postępowanie dyscyplinarne.

Nie zasługuje na uwzględnienie również zarzut naruszenia prawa materialnego, poprzez uznanie, że skarżący dopuścił się popełnienia zarzucanego mu czynu. Mając na uwadze to co wyżej powiedziono odnośnie związania Sądu i organów stanowiskiem wyrażonym w poprzednich wyrokach należy stwierdzić, że jedyną możliwą drogą podnoszenia tych zarzutów było zaskarżenie poprzedniego wyroku Sądu z dnia 2 marca 2006 r., bowiem Sąd w obecnym składzie nie może formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, a zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie.

Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd orzekł na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.