Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 59086

Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego (do 2003.12.31) w Warszawie
z dnia 24 listopada 1993 r.
III SA 626/93

UZASADNIENIE

Uzasadnienie faktyczne

Dnia 22 grudnia 1992 r. W. G. nabył od Zakładu Ubezpieczeń "W." - Spółki Akcyjnej w W. samochód osobowy marki Fiat "Tipo" rocznik 1990 za kwotę 55.000.000 zł. Według twierdzeń nabywcy, "Westa" odzyskała pojazd pochodzący z przestępstwa i wystawiła go na sprzedaż. Nabywca utrzymuje, że samochód posiadał wiele uszkodzeń, braków, a jego numery identyfikacyjne były przebite.

Przed sprzedażą "W." zleciła wydanie opinii rzeczoznawcy Polskiego Związku Motorowego na okoliczności "...wysokość szkody do celów likwidacji...". Rzeczoznawca określił wartość remontu samochodu, obejmującą części i materiały do wymiany oraz koszty robocizny na łączną kwotę 46.331.691 zł.

Po nabyciu samochodu przez W. G. Urząd Skarbowy w Ż. zobowiązał nabywcę do przedstawienia wspomnianej opinii. Jej autor uzupełnił swoje wnioski obliczeniem procentowego stopnia zużycia pojazdu. W tym celu podzielił obliczoną przez siebie uprzednio kwotę 46.331.691 zł przez kwotę 105 mln zł i w konsekwencji określił stopień zużycia na 45%.

W decyzji z dnia 9 lutego 1993 r. Urząd Skarbowy w Ż. przyjął, że wartość rynkowa samochodu Fiat Tipo 1,4 wyprodukowanego w 1990 r. wynosiła 123 mln zł. Uwzględniając procent zużycia wyliczony przez rzeczoznawcę, Urząd odniósł go jednak do kwoty 186 mln zł, zakładając, że tyle wynosi wartość pełnosprawnego pojazdu. W rezultacie przyjął jako cenę rynkową samochodu 102,3 mln zł i od tej kwoty wymierzył opłatę skarbową w wysokości 2.046.000 zł. Jako podstawę prawną decyzji powołał art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r. o opłacie skarbowej (Dz. U. Nr 4, poz. 23 z późn. zm.) i § 57 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 26 czerwca 1992 r. w sprawie opłaty skarbowej (Dz. U. Nr 53, poz. 253).

W. G. odwołał się do Izby Skarbowej, kwestionując zasadność przyjmowania za podstawę obliczeń kwoty 186 mln zł. Stwierdził, że cena rynkowa samochodu z 1990 r. wynosiła w chwili zawarcia transakcji 120 mln zł, ale z uwagi na dwukrotną zmianę numerów silnika przyjęto 105 mln zł i od tej ostatniej kwoty biegły obliczył procent zużycia.

odwołania zauważył, że w grudniu 1992 r. samochód tej marki kosztował w salonie przy ul. R. 149 mln zł, a w chwili sporządzenia środka odwoławczego - w lutym 1993 r. - oferowano sprzedaż za 153 mln zł.

Dnia 24 marca 1993 r. Izba Skarbowa w S. utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję, poprawiając podstawę prawną rozstrzygnięcia na § 58 rozporządzenia i precyzując, że sprawy dotyczyła litera "a" punkt 2 ustępu 1 art. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r. oraz art. 10 tej ustawy.

Izba stwierdziła, że kwoty 123 mln zł i 186 mln zł - wynikają z notowań giełdowych, zamieszczonych w miesięczniku "Pojazdy samochodowe - listopad 92 - wartości rynkowe", opracowanych przez Spółkę Akcyjną "Rzeczoznawcy PZM". Zdaniem Izby, ceny przytoczone w odwołaniu są cenami promocyjnymi i obejmują niewielką ilość pojazdów, sprowadzonych do kraju i sprzedawanych w ramach sprzedaży bezcłowej.

W. G. wniósł skargę na decyzję Izby Skarbowej, zarzucając naruszenie art. 10 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r. o opłacie skarbowej. Oprócz powtórzenia dotychczasowych argumentów, zwrócił uwagę, że cena 180 mln zł z grudnia 1992 r. nie dotyczyła samochodu standardowego, lecz odnosiła się do pojazdu z dodatkowymi elementami w wyposażeniu. Jego zdaniem, organy obu instancji korzystały z opinii rzeczoznawcy "wybiórczo", popadając w niekonsekwencje.

Izba Skarbowa wniosła o oddalenie skargi.

Uzasadnienie prawne

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Trafny jest zarzut naruszenia art. 10 ust 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r. o opłacie skarbowej (Dz. U. Nr 4, poz. 23 z późn. zm.). Przepis ten mówi o przeciętnych cenach stosowanych w danej miejscowości, podczas gdy organ podatkowy oparł się wyłącznie na notowaniach zawartych w jednym czasopiśmie. Nawiasem mówiąc, gdyby wspomniane czasopismo miało stanowić materiał dowodowy, należałoby powielić odpowiednią stronę, zamieścić kserokopię w aktach i okazać W. G. w toku postępowania administracyjnego.

Przede wszystkim jednak, gdyby w chwili sprzedaży pojazdu, salon samochodowy przy ul. Rydygiera istotnie ofiarował samochody w cenie podawanej przez skarżącego, to bez względu na to, czy byłaby to cena promocyjna, cena z cłem, czy też bez cła, to fakt ten musiałby znaleźć odzwierciedlenie w kwocie przyjętej przez organy podatkowe. Cena przeciętna stanowi bowiem wypadkową między cenami najwyższymi i najniższymi. Nabywca może kupić auto zarówno na giełdzie, jak i w salonie. Cena oferowana przez salon - choćby promocyjna - musi zatem mieć wpływ na cenę przeciętną.

W konsekwencji cena przeciętna byłaby w omawianym przypadku odpowiednio niższa od ceny giełdowej.

Tej okoliczności organy obu instancji nie wzięły pod uwagę, a nie dokonując odpowiednich ustaleń, naruszyły art. 7, 77 i 107 § 3 kpa. Ponadto nie sprawdziły twierdzenia skarżącego, iż kwota 186 mln zł dotyczy samochodów ze specjalnym wyposażeniem, którego nie posiada samochód nabyty 22 grudnia 1992 r.

Co więcej, jeżeli punktem wyjściowym dla obliczenia wartości rynkowej pojazdu W. G. miała być przeciętna cena samochodu nowego, to przy obliczaniu stopnia zużycia należy uwzględnić nie tylko wartość części wymienionych i koszty związanej z tym robocizny - jak to uczynił rzeczoznawca PZM - ale także fakt ponad dwuletniego użytkowania części sprawnych. Innymi słowy, chodzi nie tylko o "wysokość szkody" - jak to napisała w zleceniu "W.", ale także o stratę wartości całkowicie sprawnego samochodu, wywołaną upływem czasu. Nie bez znaczenia pozostaje też fakt przebicia numerów silnika. Biegły nie wypowiedział się wreszcie, czy pojazd był "normalnie" eksploatowany, czy też jego zużycie zostało zwiększone na skutek zdarzeń nadzwyczajnych, np. wypadków drogowych. Urząd nie zapytał również biegłego, dlaczego za punkt wyjścia swoich obliczeń przyjął cenę 105 mln zł.

Powyższe uchybienia uzasadniały konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji, co też Sąd Administracyjny uczynił w oparciu o art. 207 § 1 i § 2 ust. 1 i 3 kpa.

O kosztach postanowiono zgodnie z art. 208 kpa.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, oprócz wyjaśnienia wspomnianych wyżej okoliczności, Izba Skarbowa dołączy do akt umowę sprzedaży, której sprawa dotyczy.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów administracyjnych.