Orzeczenia sądów
Opublikowano: LEX nr 2574841

Wyrok
Sądu Rejonowego w Wołowie
z dnia 19 września 2018 r.
III RC 130/17

UZASADNIENIE

Skład orzekający

Przewodniczący: Sędzia SR Tomasz Paprocki.

Sentencja

Sąd Rejonowy w Wołowie III Wydział Rodzinny i Nieletnich po rozpoznaniu na rozprawie w W. w dniu 5 września 2018 r. sprawy z powództwa małoletniej N. B. (PESEL (...)) reprezentowanej przez przedstawicielkę ustawową - matkę E. B. przeciwko D. B. (PESEL (...)) o alimenty

I.

zasądza od pozwanego D. B. na rzecz małoletniej powódki N. B. tytułem alimentów kwoty po 600 (sześćset) zł miesięcznie, płatne od dnia 11 października 2017 r. do 10-go dnia każdego miesiąca z góry, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w razie zwłoki w płatności którejkolwiek z rat, do rąk matki małoletniej powódki - E. B., w miejsce dotychczasowych alimentów w kwotach po 400 zł miesięcznie ustalonych wyrokiem Sądu Rejonowego w Środzie Śląskiej z dnia 19 września 2014 r., sygn. akt VIII RC 59/14;

II.

oddala dalej idące powództwo;

III.

zasądza od pozwanego D. B. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów sądowych, w pozostałym zakresie kosztami sądowymi obciążając Skarb Państwa;

IV.

nadaje wyrokowi w punkcie I rygor natychmiastowej wykonalności.

Uzasadnienie faktyczne

Pozwem wniesionym do sądu w dniu 11 października 2017 r. małoletnia powódka N. B. reprezentowana przez przedstawicielkę ustawową - matkę E. B., wniosła o podwyższenie alimentów i zasądzenie od pozwanego - ojca D. B. - alimentów po 800 zł miesięcznie, płatnych z góry do 10-go dnia każdego miesiąca z ustawowymi odsetkami na wypadek opóźnienia w płatności którejkolwiek z rat, poczynając od dnia wniesienia pozwu, w miejsce dotychczasowych alimentów w kwotach po 400 zł miesięcznie.

W uzasadnieniu pozwu podano, że miesięczne koszty utrzymania powódki wzrosły od ostatniego orzeczenia alimentów. Zwiększyły się potrzeby powódki w związku ze zmianą szkoły na liceum ogólnokształcące. Ponadto zwiększyły się koszty zakupu odzieży i obuwia oraz doszły koszty zakupu biletów na przejazd do szkoły. W związku z wyborem nauczania o profilu informatycznym, konieczny był zakup komputera dla powódki. Łącznie zaspokojenie niezbędnych kosztów utrzymania powódki wymaga nakładów w kwocie około 1600 zł miesięcznie. Według twierdzeń pozwu, pozwany nie uczestniczy w żaden sposób w życiu córki i jest pozbawiony władzy rodzicielskiej.

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa, podnosząc, że od czasu ostatniego orzekania o alimentach jego sytuacja majątkowa nie uległa zmianie. Pozwany podał, że ma na utrzymaniu żonę oraz dwoje dzieci, sam zaś jest osobą niepełnosprawną. Ponadto pozwany poddał w wątpliwość podawaną w pozwie wysokość kosztów utrzymania powódki.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Wyrokiem z dnia 19 września 2014 r. w sprawie o sygn. akt VIII RC 59/14 Sąd Rejonowy w Środzie Śląskiej VIII Zamiejscowy Wydział Rodzinny i Nieletnich z siedzibą w W. zasądził od pozwanego D. B. na rzecz małoletniej powódki N. B. kwoty po 400 zł miesięcznie tytułem alimentów, w miejsce dotychczasowych alimentów w kwotach po 300 zł miesięcznie.

(dowód: wyrok z dnia 19 września 2014 r., k. 48 akt o sygn. VIII RC 59/14)

Małoletnia N. B. ukończyła 16 rok życia i uczęszcza do liceum ogólnokształcącego.

Od czasu ostatniego orzeczenia o alimentach, wzrosły usprawiedliwione koszty jej utrzymania, w tym m.in.:

- wyżywienie - o 200 zł miesięcznie,

- bilet miesięczny - 120 zł miesięcznie,

- zakup węgla - o 20 zł miesięcznie,

- opłaty za mieszkanie - o 50 zł miesięcznie,

- zakup komputera - 50 zł miesięcznie,

- wycieczki i wyjazdy - o 100 zł miesięcznie.

Ponadto wzrosły koszty zakupu odzieży, obuwia, kosmetyków, książek, wyjazdów wakacyjnych.

Łącznie koszty utrzymania małoletniej powódki wzrosły o kwotę nie mniejszą niż 600 zł miesięcznie.

(dowód: akta o sygn. VIII RC 59/14; przesłuchanie przedstawicielki ustawowej, k. 42)

E. B. pracuje jako pracownik ochrony i zarabia około 3300 zł miesięcznie netto.

Małoletnia powódka mieszka z matką, która sprawuje nad nią osobistą pieczę, a także ponosi koszty jej utrzymania. Pozwany nie sprawuje osobistej pieczy nad powódką w jakimkolwiek zakresie.

(dowód: przesłuchanie przedstawicielki ustawowej, k. 42; okoliczność bezsporna)

Pozwany pracuje jako pracownik gospodarczy w firmie (...) Sp. z o.o. w L. Osiąga dochody w wysokości do około 2200 zł brutto miesięcznie. W 2014 r. pozwany pracował w tym samym miejscu i osiągał dochody w wysokości średnio około 1530 zł brutto miesięcznie. W 2013 r. dochód pozwanego wyniósł 24.341,03 zł.

W przeszłości pozwany pracował jako przedstawiciel handlowy.

Pozwany posiada orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności do 31 marca 2020 r. Niepełnosprawność pozwanego istnieje od wczesnego dzieciństwa. Z tytułu niepełnosprawności pozwany uzyskuje rentę w wysokości 590 zł miesięcznie oraz zasiłek pielęgnacyjny w kwocie 153 zł miesięcznie.

D. B. ma troje dzieci: powódkę oraz dwóch synów w wieku 4 i 5 lat. Pozwany uzyskuje na synów zasiłki rodzinne w łącznej wysokości 219 zł miesięcznie.

(dowód: zaświadczenie z Urzędu Skarbowego i zaświadczenie o wynagrodzeniu, k. 26 i 27 w aktach o sygn. VIII RC 59/14; informacja z firmy (...) Sp. z o.o. z 12 kwietnia 2018 r., strona trzecia akt Kmp 87/06; orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, k. 26; przesłuchanie przedstawicielki ustawowej, k. 42; decyzja z dnia 20 września 2017 r., k. 29; decyzja z dnia 4 kwietnia 2016 r., k. 30; odpisy skrócone aktów urodzenia, k. 24, 25)

Pozwany ponosi koszty związane z dojazdem do pracy w wysokości 130,70 zł miesięcznie. Ponadto ponosi koszty związane z opłatami za mieszkanie w wysokości 400 zł miesięcznie.

(dowód: faktura z dnia 29 marca 2018 r., k. 31; potwierdzenie wpłaty, k. 32)

Są d zwa żył, co następuje:

Powództwo podlegało częściowemu uwzględnieniu.

Zgodnie z art. 133 § 1 k.r.o., rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.

Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego (art. 135 § 1 i 2 k.r.o.).

Pozwany uiszczał dotychczas na rzecz powódki kwoty po 400 zł miesięcznie. W związku ze wzrostem kosztów jej utrzymania, powódka wniosła o podwyższenie alimentów.

Roszczenie w przedmiotowej sprawie oparte było na treści art. 138 k.r.o., zgodnie z którym, w razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego.

Wedle treści pozwu zmiana stosunków, o której mowa wyżej, przejawia się we wzroście kosztów utrzymania małoletniej powódki.

Z zeznań matki powódki wynika, że w porównaniu z datą ostatniego orzekania o alimentach w 2014 r. wzrosły następujące koszty utrzymania małoletniej:

- opłaty za mieszkanie - o 100 zł miesięcznie,

- węgiel na opał - o 500 zł rocznie, co daje około 40 zł miesięcznie,

- wyżywienie - o 200 zł miesięcznie.

Ponadto pojawiły się nowe koszty w postaci kosztu zakupu biletu miesięcznego na dojazd do szkoły w wysokości 120 zł miesięcznie, koszt wycieczek i wyjazdów w wysokości 100 zł miesięcznie oraz konieczność zakupu komputera za kwotę około 3000 zł.

Ponieważ małoletnia mieszka z matką, przyjąć należy, że przypadające na nią koszty utrzymania wynoszą połowę opłat za mieszkanie i połowę kosztów zakupu węgla, co daje odpowiednio kwoty 50 i 20 zł miesięcznie.

Co do zakupu komputera (który jest uzasadniony z uwagi na to, że małoletnia uczy się w klasie o profilu informatycznym), koszt ten przyjęto za zasadny do poniesienia raz na 5 lat (co jest zdaniem sądu szacunkiem ostrożnym z uwagi na postęp w komputeryzacji i informatyce). W konsekwencji daje to kwotę 50 zł miesięcznie.

Reasumując, łączna kwotą, o którą wzrosły koszty utrzymania małoletniej, wynosi 540 zł.

Ponadto, jak zeznała matka powódki, wzrosły koszty związane z zakupem ubrań i odzieży, kosmetyków, książek. Dorastająca, szesnastoletnia powódka używa obecnie więcej kosmetyków oraz ma większe potrzeby w zakresie zakupu odzieży i obuwia, w stosunku do czasu ostatniego orzekania o alimentach, gdy miała 12 lat.

Powódka korzysta również z leczenia stomatologicznego, którego koszt matka określiła na kwotę od 500 do 800 zł rocznie.

Przy ustalaniu, czy doszło do wzrostu kosztów utrzymania powódki, nie można pominąć powszechnie znanej okoliczności, jaką jest wzrost cen towarów i usług.

W tym stanie rzeczy sąd uznał, że od czasu ostatniego orzeczenia o alimentach, koszty utrzymania powódki wzrosły o kwotę nie mniejszą niż 600 zł miesięcznie.

W tym miejscu zaznaczyć trzeba, że pozwany nie zakwestionował skutecznie dowiedzionego przez reprezentującą powódkę przedstawicielkę ustawową wzrostu kosztów utrzymania córki pozwanego.

W odpowiedzi na pozew pozwany ograniczył się do stwierdzenia, że dziwi go fakt, iż osoba w wieku 15 lat potrzebuje kwoty 1600 zł miesięcznie. Według pozwanego mniejsze dzieci mają o wiele więcej potrzeb aniżeli te starsze oraz że nadeszła pora, by powódka poukładała sobie życie, tj. E. B., przestała się użalać nad sobą i swoim ciężkim losem. Zdaniem pozwanego E. B. dobro dziecka uważa jedynie przez pryzmat pieniędzy - im więcej, tym lepiej.

Twierdzenia powyższe, jako nie poparte konkretnymi argumentami i dowodami, nie mogły stanowić skutecznego podważenia podawanych w pozwie i podczas przesłuchania matki powódki okoliczności dotyczących kosztów utrzymania małoletniej. Nadto pozwany - co wynika z doświadczenia życiowego - nietrafnie stwierdza, że mniejsze dzieci mają większe potrzeby niż większe.

Przechodząc do kwoty podwyższonych alimentów, które winien płacić pozwany, uznać należy, że skoro matka powódki sprawuje nad nią bieżącą pieczę, a pozwany w żaden sposób nie angażuje się w opiekę nad córką, ciężar alimentacyjny - zdaniem sądu - winien być rozłożony w stosunku 70% ojciec i 30% matka. To zaś oznaczałoby, że pozwany winien z kwoty 600 zł, o którą co najmniej wzrosły koszty utrzymania powódki, uiszczać miesięcznie kwotę około 400 zł. W tym stanie rzeczy uznać należałoby żądanie pozwu za uzasadnione co do zasady.

Jak już wskazano, wysokość świadczeń alimentacyjnych zobowiązanego uzależniona jest od jego możliwości zarobkowych i stanu majątkowego.

Na powyższą okoliczność sąd dysponował dowodami w postaci zaświadczeń o wynagrodzeniu pozwanego, przy czym podkreślić trzeba, że pozwany osiąga wynagrodzenie w różnej wysokości. I tak na przykład z zaświadczenia o wynagrodzeniu znajdującego się w aktach komorniczych wynika, że pozwany osiąga dochód w wysokości do około 2200 zł brutto, co daje kwotę około 1600 zł netto. Łącznie z rentą w wysokości 590 zł (której wysokość ustalono na podstawie oświadczenia pozwanego złożonego na rozprawie w dniu 25 kwietnia 2018 r.) daje to łączną kwotę dochodów pozwanego w wysokości około 2200 zł netto.

W tym miejscu wskazać należy na treść art. 299 k.p.c., zgodnie z którym, jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, sąd dla wyjaśnienia tych faktów może dopuścić dowód z przesłuchania stron. Dowód taki - zdaniem sądu - jest szczególnie istotny w sprawach o alimenty, ponieważ pozwala na ustalenie i doprecyzowanie stanów majątkowych stron i ich możliwości zarobkowych (w szczególności zobowiązanego do alimentacji). Tymczasem pozwany swoją postawą, tj. nie stawianiem się na rozprawy i przedstawianiem zaświadczeń lekarskich nie pochodzących od lekarza sądowego (których sąd honorować nie mógł) uniemożliwił przeprowadzenie tego dowodu i pełne zapoznanie się przez sąd z jego możliwościami zarobkowymi.

W tym stanie rzeczy sąd przyjął, że już w obecnym miejscu pracy, możliwości zarobkowe pozwanego osiągają kwotę 2200 zł brutto miesięcznie.

Ponadto pozwany uniemożliwił ustalenie, czy posiada jakiś majątek ruchomy, nieruchomy, akcje, obligacje, czy oszczędności. Nadto uniemożliwił zapoznanie się z jego faktycznym stanem zdrowia i co za tym idzie faktyczną możliwością podjęcia dodatkowej pracy, czy też jej zmiany na lepiej płatną.

W związku z tym, że pozwany posiada orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, nie stawił się na przesłuchanie, a nagranie z rozprawy z dnia 25 kwietnia 2018 r. pokazuje, że nie posiada on widocznej niepełnosprawności, uznać należało, że pozwany nie dowiódł, aby nie mógł pracować w większym wymiarze czasowym, w innym miejscu, czy też nie mógł zmienić pracy na lepiej płatną.

Zwrócić należy uwagę na zeznanie matki powódki, w którym stwierdziła, że pozwany pracował niegdyś jako przedstawiciel handlowy (niepełnosprawność pozwanego istnieje od urodzenia). Doświadczenie życiowe i powszechna wiedza pozwala stwierdzić, że praca w zawodzie przedstawiciela handlowego jest ogólnie dostępna i dobrze wynagradzana. W konsekwencji sąd uznał, że pozwany nie wykorzystuje w pełni swoich możliwości zarobkowych i zdaniem sądu powinien osiągać dochody w wysokości około 2500 zł netto miesięcznie (tak choćby portal poradnikpracownika.pl o średnich wynagrodzeniach przedstawicieli handlowych).

Reasumując, do wyroku sąd przyjął, że pozwany posiada możliwości zarobkowe w granicach 2500 zł netto miesięcznie oraz otrzymuje rentę w wysokości około 600 zł, co łącznie daje 3100 zł dochodu.

W myśl art. 232 k.p.c. strony obowiązane są wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne.

Pozwany na okoliczność ponoszonych przez siebie kosztów utrzymania przedstawił jedynie dwa dowody, tj. potwierdzenie przelewu za opłaty za mieszkanie i rachunek za dojazdy do pracy. Ponieważ pozwany mieszka z żoną, kwotę 400 zł opłat za mieszkanie należało rozdzielić na dwoje małżonków, co dawało przypadającą na pozwanego kwotę 200 zł. Doliczając do tego koszty dojazdu do pracy, pozwany dowiódł, że miesięcznie wydaje na swoje utrzymanie kwotę około 330 zł.

Po zapłacie 330 zł i dotychczasowych alimentów na powódkę, pozwanemu pozostawałaby kwota około 2400 zł. Przyjmując, że na pozostałą dwójkę dzieci pozwany winien wydatkować kwoty nie mniejsze niż na powódkę, po zapłacie kolejnych 800 zł (2x400) pozwanemu pozostawałaby do dyspozycji kwota około 1600 zł.

W tym stanie rzeczy sąd uznał, że pozwany może uiszczać podwyższone o 200 zł alimenty na powódkę. Po ich zapłacie pozwany winien dysponować kwotą około 1400 zł, a po teoretycznym wyrównaniu świadczeń na dzieci i zapłacie kolejnych 400 zł na pozostałą dwójkę, winien dysponować kwotą około 1000 zł, z której (w kontekście nie dowiedzenia wyższych niż udokumentowane wydatków) może się utrzymać.

Na koszty procesu składała się wyłącznie opłata od pozwu w wysokości 480 zł (5% od wskazanej w pozwie wartości przedmiotu sporu), od której poniesienia powódka zwolniona była z mocy ustawy.

Ponieważ pozwany przegrał sprawę w 80%, a powódka w 20%, po stosunkowym rozliczeniu kosztów pozwany winien uiścić na rzecz Skarbu Państwa kwotę 360 zł, tytułem zwrotu kosztów sądowych, od których zapłaty zwolniona była powódka.

Z uwagi na to, że strona dochodząca alimentów zwolniona jest od zapłaty kosztów sądowych, w pozostałym zakresie nieuiszczone koszty zaliczono na rachunek Skarbu Państwa.

Tekst orzeczenia pochodzi ze zbiorów sądów powszechnych.